Gra FPP z elementami RPG nie jest grą RPG...
W tą gadkę, że to "najbardziej złożona gra" też bym nie wierzył, bo to zwykły marketingowy bełkot.
Czekam bardzo mocno na tę grę. Już po pierwszym gameplay trailerze wiedziałem, że nie będę mógł się jej doczekać. Brian Fargo jeszcze nigdy mnie zawiódł i mam nadzieję, że tak będzie i tym razem.
Może bełkot, a może nie, ale Brianowi Fargo jako tako wierzę.
Przypominam Wastelands 3 - nie dokończyłem jeszcze, ale gdyby poziom grafiki w W3 był taki jak tu... to chyba mielibyśmy pierwszy tytuł, który bez problemu detronizowałby New Vegas.
Wastelands 3 miały to co najbardziej cenię, o czym dziś pisze w kilku wątkach - charyzmatycznych antagonistów, z którymi jednak możemy też z reguły podjąć współpracę (albo podchodząc do tego inaczej - w grach mamy kilka frakcji, których gra nie różnicuje moralnie - wedle naszego wyboru możemy wybrać, komu pomożemy a przeciwko komu wystąpimy) .
Natomiast to co mnie po pewnym czasie odrzuciło w W3 to męczące długo wlekące się turowe walki i brak zbliżeń na twarz i voice actingu przy większości dialogów. Niestety współczesne AAA mnie do tego przzywyczaiły, a i z wiekiem nie coraz mniej chce mi się czytać wielolinijkowe walls of text. W W3 było tego sporo.
BTW sam Brian pojawia się tam jako drugoplanowy antagonista :)
Ale co do Clockwork niepokoi mnie motyw podróży w czasie - to duże wyzwanie / szansa na wielką katastrofę scenariuszową.