wytłumaczy mi ktoś o co chodzi z dzisiejszymi grami, wyglądają coraz gorzej a mają coraz większe wymagania, coś tu jest nie tak.
Najlepsza gra, jaka mogla wyjsc. Unchatted w wersji JB bez sztucznego sandboxowuenia i eroegowania. Najlepszy typ istniejacych gier. Wyczuwam GOTY
Via Tenor
Nie mówię że jest to złe. Do niektórych gier i ich zamysłu, pasuje to idealnie. Mimo tego dobrze jak będzie w tym pewna "swoboda", wybór, pewien progres, a tym bardziej gra nie była zbyt krótka( filmowość, jeden wieczór i dziękuję), patrz Mafia dawne strony.
Mam tylko zarzuty o to że tego typu gry zaczynają być krótkie, zarazem widowiskowe, mało gry w grze, dużo ogladania, jedną ręką możesz to przechodzić, point and click.
No właśnie. 13 minut... które nie wymaga nic myślenia. Nadal nie wiem czy warto czekać choćby na promo za 50 zł
Dziwne że w początkowej sekcji, gdzie widać ikonicznie "lufę od środka", nie umieścili tam wizerunku Bonda, tylko od razu przeszli do oskryptowanej sekwencji lotu helikopetrów. Takie detale, ale jednak rozwalają klimat.
wytłumaczy mi ktoś o co chodzi z dzisiejszymi grami, wyglądają coraz gorzej a mają coraz większe wymagania, coś tu jest nie tak.
Ja to mam gdzieś i tak, bo nawet gdyby interesował mnie pirat to na bank nie hypervisor:)
Ale po co się męczyć i próbować się dowiedzieć czegokolwiek o świecie i jego funkcjonowaniu jak można po prostu wysrać w komentarzach to co twój pusty łeb ci podpowiada.
Wczoraj był jak znalazłem mafię, polecam dobra gra.
EA zarobiło kilka milionów dolarów za grę i mikropłatności a gracz dostał wiadro kupy słonia z indyjskiej dżungli.
A dalej to już się całkiem odkleiłeś przyjacielu. Jest coś takiego jak własność intelektualna i fajnie by było uszanować to prawo. Jeśli wyznajesz zasade że ok jest kraść to czego i tak nie miałeś zamiaru kupować to żyjesz w świecie w którym nie płacisz za e-booki, za muzyke, za filmy i seriale, za gry, za oprogramowanie do czegokolwiek. Wszystko sobie możesz ukraść bo przecież wydawca tam niczego nie traci. Fajny ten twój świat xD
"Ja kradne? zobacz tam!, tamci to kradną!, ja to przy nich nic."
"Gdyby nie zakładali denuvo, które laguje gre to bym kupił oryginał"
"Jakbym kupował gre na własność to ok ale jak mam kupić tylko licencje to wole ściągnąć z torrentów"
"Jakby dali nie dawali zawyżonej ceny na polski rynek to bym kupił ale tak to niech się walą"
"I tak nie zamierzałem tej gry kupić więc co za różnica dla wydawcy czy ją ściągne czy nie. Przecież nikt nic nie traci."
Chociaż przyznaj wprost że jesteś zwykłym złodziejem a nie się wybielasz.
Via Tenor
Tylko że Requiem czy Mafie też ale z czasem złamane, Pragmata od razu, Batman Lego od razu dzień po premierze, a cracki lubiłem do microsoft offica 18 lat temu miałem tego w brud.
Oooooo jest 007 first light ale ominięty zobaczymy jak długo, dzień przed premierą zresztą zdarza się.
Albo miedzy 7, a 8 będąc bardziej precyzyjnym.
Najlepsza gra, jaka mogla wyjsc. Unchatted w wersji JB bez sztucznego sandboxowuenia i eroegowania. Najlepszy typ istniejacych gier. Wyczuwam GOTY
Po to zapie..alam cały tydzień w pracy bym pod koniec tygodnia/dnia mógł się odstresować przy dobrej grze. Niepotrzebny mi Sandbox, którego nigdy nie ukończę
Widziałem to już dzisiaj rano, na fajnie zrobione:)
No tylko że znowu, powiedzmy to sobie dużymi literami, ZNOWU, wrogowie nie widzą cię w raczej oczywistych warunkach jak na przykład wyszkoleni, uzbrojeni żołnierze z latarkami nie widzą Cię w wysokiej trawie. Chociaż tutaj jeszcze powiem że może to przejść, bo trawa jest wysoka, dość gęsta, no i jest ciemno.
Gdyby im się cholera chciało usprawnić AI wrogów (i nie mówię tylko o tej grze) wydawałoby się rzecz oczywista w skradance, prawda? Żeby oni byli jednak bardziej kumaci, bardziej czujni, wtedy dopiero by była miodzio rozgrywka.
myślę, że gdyby przeciwnicy w skradankach mieli dobre AI to byłyby niesamowicie frustrujące.
wszystkie skradanki opierają się na jakiejś umowności - głusi przeciwnicy o praktycznie zerowym kącie widzenia, zero kojarzenia faktów, nabieranie się na głupie sztuczki, itd. itp.
tylko to wszystko też musi być spójne i przewidywalne, czyli jeżeli przeciwnik nie zauważa Cię w sytuacji X to potem jak 100 razy powtórzysz tę samą sytuację to za każdym razem efekt powinien być taki sam.
Pomiędzy tym, co obecnie prezentują gry akcji z pseudoskradaniem, a prawdziwym realizmem są całe kilometry wartości pośrednich do zagospodarowania.
co to znaczy "obecnie"?
skradanki opierają się na różnych rodzajach głupot odkąd pamiętam - mówię głównie o Hitmanie i Splinter Cell, bo w te najwięcej grałem.
i nie mówię tu oczywiście o skrajnych sytuacjach jak w Ghost of Tsushima albo Death Stranding, w którym możesz się schować do trawy nawet w trakcie walki i po chwili przeciwnicy stracą zainteresowanie - to już jest głupota.
Tak, skradanki opierają się na pewnych schematach i uproszczeniach. Tak było od zawsze i to jest konieczne, żeby człowiek był w stanie się przy tym dobrze bawić. Natomiast wciąż te stare, klasyczne skradanki w swoich schematach i uproszczeniach nie wybijały tak z zawieszenia niewiary jak ta jedna jedyna kępka trawy, w której wrogowie nie są w stanie cię zauważyć.
Najnudniejsze pierwsze 13 minut Bonda w historii, a to lada nie wyczyn, mam na myśli też wszystkie filmy.
Sama gra to zwykły odmóżdżacz dla kanapowców czyli typowe efekciarsko bez żadnego myślenia, samo oglądanie i wciskanie jednego przycisku pod markowanie.
Obejrzałem sobie ten filmik i w pierwszej chwili myślałem że to Tomb Raider, a dokładnie Shadow of the Tomb Raider. Dokładnie ta sama mechanika.
Te 13 minut już zniechęca do zakupu nudnymi wstawkami. Do tego graficznie jest gorzej od poprzedniej gry Hitman której jest po prostu kopią. No i tydzień przed premierą dodali Denuvo dla tych co legalnie kupią reszta już 1 dnia z crackiem lub obejściem HV. Generalnie zapowaiada sie gorzej jak poprzednia odsłona IOI.
ja po 1 ganeplayu wiedziałem to co niektórzy dopiero teraz odkryli - słaba gierka
No nie. Kobiety w tej grze mają biusty i są w miarę ładne niektóre z nich. Dzisiaj to już nieczęsto spotykana rzecz. Kupię żeby sprawdzić czy gra jest naprawdę fajna. Tymczasem wygląda na miłą przygodę.