Sorry GOL, ale dziadujecie
Wczoraj były premiery gier Crisol: Theater of Idols, Relooted, Romeo is Dead Men a parę dni wcześniej wyszła wersja 1.0 gry Omelet You Cook.
Na GOLu o tym nie przeczytamy. Zamiast tego newsy-zapychacze o dodawanych filmach ( w tym starociach) do poszczególnych abonamentów i inne treści bazujące na opiniach nonejmów z reddita.
I jak zwykle nawet na filmwebie publikują więcej recenzji gier niż u was...
Jeszcze z rok temu (chyba - mozliwe że jeszcze dalej) myślałem, że idzie u was ku dobremu, ale ostatnie miesiące u was to równia pochyła...
Crisol: Theater of Idols, Relooted, Romeo is a Dead Man były wspominane tutaj.
https://www.gry-online.pl/newsroom/nowosci-na-steam-starcie-tworcow-little-nightmares-z-ojcem-super/ze3026c
Wiem, ale to nie to samo. Ten cotygodniowy artykuł jest w porządku, ale jednak co bardziej wyróżniającym się produkcjom raczej warto poświęcić osobny news o premierze. Dotrze do większej ilości osób, które nie orientują się w premierach. Nieraz można natrafić w komentarzach na wpisy, że ktoś nie wiedział o danym tytule (choć np. wspomnieliście o nim w grach dodanych do encyklopedii, czy wspomnianym newsie o tygodniowych premierach). W końcu piszecie przede wszystkim o grach. Jeden news klika się mniej, inny bardziej, ale content jest.
No i poświęcamy. Mewgenics grą AAA nie nazwiesz - niemniej osiągnęła coś wyjątkowego, więc dostała osobne newsy. Cairn też jak najbardziej zasłużyło na solową wzmiankę. Ba, zdarza nam się pisać o dużo mniejszych (w sensie rozgłosu) / ciekawie zapowiadających się indykach czy AA, niemniej potrzebujemy punktów zaczepienia (wysokie oceny / popularny w Polsce gatunek itp), by wzbudzić zainteresowanie nie tylko czytelników, ale i algorytmów (realia pracy w dzisiejszym internecie są, jakie są).
I tak lawirujemy w tym natłoku AAA, które jako mainstream wymagają pokrycia często w pierwszej kolejności, coraz ciekawszych wypowiedzi devów na socialach, szalonych pomysłów samych graczy itp. Tańczymy, jak umiemy, i robimy wszystko, żeby nam się nogi nie poplątały.
ps. Piszę to z perspektywy newsroomu, jako że to moja działka.
Nie znam się na prowadzeniu serwisu o grach, ale wtrące swoje trzy grosze. Przez ostatnie lata pojawia się tylko jeden argument w dyskusjach o zawartości na stronie. Wyświetlenia. Serio to jest jedyna metryka na jaką się patrzy?
Analogicznie do produkcji gier. Dlaczego twórcy na przykład takiego World of Warcraft w ogóle pracują nad Raidami w grze skoro aktywnie raiduje mniej niż 5% graczy? Aplikując logikę wyświetleń już dawno powinni to wywalić z budżetu. Dlaczego poświęcać tyle pracy na content tylko dla najbardziej hardcorowej grupy docelowej? Dlaczego w Red Dead Redemption 2 zrobiono realistycznie kurczące się końskie jaja na mrozie? 99% ludzi i tak tego nie zobaczy. Dlaczego nie we wszystkich grach są mikrotransakcje skoro one skutecznie podnoszą zysk?
Ja wiem, że wyświetlenia są ważne i serwis nie działa charytatawnie, ale to, że coś zajmuje więcej czasu i więcej wysiłku nie oznacza, że jest niewarte robienia. Część rzeczy robi się po to żeby budować tożsamość i "rdzeń". Tak, jakiś niszowy artykuł który się skupia na bardziej niszowych gierkach może i nie przyniesie klików, ale ci najbardziej zatwardziali fani serwisu mogą wtedy spróbują przyciągnąć do strony nowych użytkowników przez polecenie, budowana jest reputacja i zaufanie i pewność wśród użytkowników, że serwis ma team profesjonalistów którzy się znają na rzeczy. Kiedyś GOL był największym serwisem o grach, dzisiaj bym go określił bardziej (pewnie nie tylko ja) pudelkiem.pl tylko z tematami okołogrowymi. Jesteście takim typowym Assassins Creedem, rzemieślnicza robota robiona taśmiowo. Poprawna, ale nic więcej. Nie ma tutaj niczego co was wyróżnia od innych, ten serwis wygląda tak samo jak setki innych serwisów żerujących na algorytmach. No można i tak, nie jest to coś szczególnie złego, no po prostu tak jest. A co będzie jak się era algorytmów skończy? Macie jakiś plan na to? Internet się zmienia szybko, reputacji zmienić szybko się nie da.
zdziwilem sie tez, ze nie bylo zadnej recenzji Cairn, ktore podbilo giereczkowo w ostatnich dwoch tygodniach.
ostatnia recenzja przed NiOh 3 (5 lutego) była 11 stycznia...
Naprawdę nie wiem, co Ci odpisać Drenz. Jesteś debeściak.
Najlepiej czym prędzej zaproponować stanowisko redaktora do newsów o świetnych indykach czy mniej znanych grach ;)
Najlepiej czym prędzej zaproponować stanowisko redaktora do newsów o świetnych indykach czy mniej znanych grach
Dział Drenza sam bym przywitał z otwartymi ramionami. :)
Choć z "rentownością" mogłoby być ciężko, bo za porządną pracę należy się porządna zapłata.
Najlepiej czym prędzej zaproponować stanowisko redaktora do newsów o świetnych indykach czy mniej znanych grach ;)
Otóż to, skoro Drenz robi i tak to za darmo w wątku 'W co gracie aktualnie' - mam podwieszony, nie wypowiadam się, ale czasem poczytam. :)
Przy ogromnym szacunku i sympatii do Drenza, ale sam Drenz by szybko zobaczył jak nierentowne to jest, gdy jego teksty o Romeo is Dead Men robią 50 odsłon, a płacić trzeba tak samo jak za tekst na 30 000 odsłon.
Natomiast może faktycznie to jest jakiś trop. Krótkie newsy społecznościowe, pisane przez takich pasjonatów, w zamian za gierki i kody steam. Sam bym chętnie raz na pół roku coś wrzucił o jakimś Gobliiins 6 czy czemuś bliskim memu sercu.
Jedyne, co udało się zrobić w podobnym duchu, to „przeglądy”, ale i tak były one ograniczone do współpracowników redakcji. Osobnym problemem jest to, że gdy osoba pisząca widzi statystyki tekstu, na który poświęciła czas, a który przegrywa drastycznie z „newsami-zapychaczami o dodawanych filmach”, zaczyna wierzyć, że żyjemy w symulacji sterowanej przez obcych.
Dlatego to dobry kierunek Premium imho.
Wiem, że chodzi o kliki. Jeśli faktycznie takie newsy o dodawanych filmach się lepiej klikają od newsów o grach, to jednak idzie to w kierunku, w którym taki dziad jak ja nie chce podążać.
"idzie to w kierunku, w którym taki dziad jak ja nie chce podążać".
A z boku czyha jeszcze AI. Efekt jest taki, że konkurent może zbić odsłony klepiąc treści AI, a news pisany przez człowieka jest krytykowany za literówki i błędy.
Skoro Draug może robić raz na 2 tygodnie przegląd niszowego świata ścigałek to czemu nie zrobić takiego o indykach?
Hej
w najbliższych dniach będziemy mieć recki Reanimal i nowych Disciples, w planach mamy także Styxa, RIDE 6 i oczywiście nowego Residenta. Nie obiecuję, że pojawi się recka Cairn bo nie wiem, czy uda mi się grę skończyć w sensownym czasie, ale jakaś opinia na jej temat powstanie.
Chciałabym mieć dość czasu i budżetu, by móc pokryć także gry, które po prostu mają potencjał lub mi prywatnie wydają się ciekawe, jednak jest jak jest; przygotowanie tej styczniowej recki Pathologic 3 zabrało mi ponad 30 h na grę i kilka godzin pracy nad tekstem. Tekstem, który zebrał ułamek wyświetleń pierwszego lepszego newsa o nowościach w gamepassie, który powstaje w ciągu 1-2 godzin. Internet w 2026 jest strasznym miejscem :) Chłopaki i dziewczyny z newsroomu po prostu tworzą treści, które mogą utrzymać GOLa.
No, nie Reanimal i nowe Disciples to już coś. Choć pewnie i tak osobiście skończę na YT I i reckach graczy.
Bardzo bym chciał powrotu starych portali o grach, ale postępując jako branża tak a nie inaczej (wycena każdego tekstu po klikach, a nie działalności jako całość, obcinanie treści o grach, idiotyczne baity, sprzedane recenzje, oceny od czapy) sprawiliście, że tak naparwdę, pomimo całego boomerskiego sentymentu i świadomości, źe kiedyś było lepiej - nie istniejecie juz dla mnie jako odbiorcy. Jako serwisy o grach w ogóle, nie tylko jako GOL.
Dlatego Drenz i inni mogą narzekać, ale prawda jest jedna i do tego gorzka - publikujcie dowolne g..., byleby tylko otrzymać forum. W większości i tak tego nie czytam. :)
Chociaż jakościowych newsów to autentycznie szkoda, niewygodnie szukać takich na YT. No ale jest jak jest...
Parę świetnych niszowych gier poznałem nie dzięki steamowi, a właśnie przez GOLa, także choć te tytuły nic mi nie mówią, to słusznie prawisz nasz indykowy specjalisto.
Jednak druga sprawa to tak jak wszyscy wspomnieli czytanie takich treści. Ja bym nie czytał, bo już nie przeglądam newsroomu tak jak kiedyś, większość giernych treści teraz to ciągle jakieś afery, reklamy, problemy użytkowników reddita i wypowiedzi twórcy pierwszego fallouta lub clair obscura. Szkoda czasu. Czasem wejdę na newsa z forum przez sekcję komentarzy, ale nawet jeśli są, to wiadomości o niszowych tytułach nikt nie komentuje, więc i tak się nie wyświetlają.
Kiedyś dawno temu wychodziła 1-3 gry tygodniowo. W zeszłym roku na Steam pojawiło się ponad 10 tysięcy nowych pozycji. Świat się zmienia. Nie jest sztuką kopiować wszystko jak leci, tylko pisać o ciekawych grach. Tak bym wolał.
nikt nie oczekuje recenzji 10k tytulow pojawiajacych sie na Steam, nie ma potrzeby sprowadzania tej dyskusji do absurdu.
problemem jest to, ze na GOLu nie ma recenzji nawet popularnych mniejszych tytulow, pierwsze z brzegu to na przyklad Absolum, Baby Steps czy wspomniany juz Cairn.
i mam wrazenie, ze oczywiscie, teraz sie to "nie klika", ale to czesciowo dlatego, ze tak sobie wychowaliscie czytelnikow - nikt kto jest zainteresowany takimi grami nie bedzie szukal informacji tutaj, bo wie, ze ich nie znajdzie.
I tak lawirujemy w tym natłoku AAA, które jako mainstream wymagają pokrycia często w pierwszej kolejności, coraz ciekawszych wypowiedzi devów na socialach, szalonych pomysłów samych graczy itp. Tańczymy, jak umiemy, i robimy wszystko, żeby nam się nogi nie poplątały.
Chciałabym mieć dość czasu i budżetu, by móc pokryć także gry, które po prostu mają potencjał lub mi prywatnie wydają się ciekawe, jednak jest jak jest; przygotowanie tej styczniowej recki Pathologic 3 zabrało mi ponad 30 h na grę i kilka godzin pracy nad tekstem. Tekstem, który zebrał ułamek wyświetleń pierwszego lepszego newsa o nowościach w gamepassie, który powstaje w ciągu 1-2 godzin. Internet w 2026 jest strasznym miejscem :) Chłopaki i dziewczyny z newsroomu po prostu tworzą treści, które mogą utrzymać GOLa.
Co mogę napisać: szkoda. Tak jak wspominają też inni - nie rysuje się fajna przyszłość. Jak pisze Pietrus ( gruz gruzem, ale nie wszystko z tego to gruz ;) ) - jakościowych newsów jest zwyczajnie szkoda.
Niemniej musiałem ponarzekać, bo ostatnio autentycznie nie miałem czegolwiek nawet skomentować na stronie :) I jakoś tak pustawo dla mnie było. Mam nadzieje, że nikogo nie obraziłem, bo tego nie chciałem a jeśli tak, to przepraszam. Dzięki za odpowiedzi w ogóle.
A może zechciałbyś z pasji prowadzić taki wątek na forum po prostu? Jedna nowa premiera = jeden nowy post. I od razu info, jeśli już wgrałeś, czy warto.
Przyznam uczciwie, że mnie pewnie interesuje ze 3% tego co masz na radarze, ale może byś się w tym spełnił.
Kilka lat temu prowadziłem taki wątek https://www.gry-online.pl/forum/malo-znane-lecz-ograne/zedda9e7 ale potem usunąłem konto i już do niego później nie wróciłem. Po głowie chodziło mi też blogowanie na jakiejś zewnetrznej stronie, ot tak hobbystycznie, ale temat zarzuciłem. Niemniej do pierwszej opcji pewnie wrócę w postaci wyławiania wartych uwagi gier w coraz potężniejszym steamowym szlamie.
Wiem, że lubisz zagrać od czasu do czasu w klasyczną przygodówkę a w ciągu ostatnich kilku dni pojawiły się takie, które może Cię zainteresują:
https://store.steampowered.com/app/2506100/Shadows_of_the_Afterland/
https://store.steampowered.com/app/3639780/Earth_Must_Die/
https://store.steampowered.com/app/3566870/The_Dark_Rites_of_Arkham/
Wszystkie, a w szczególności pierwsza i trzecia wyglądają ciekawie, ale mój indywidualny problem jest taki:
- prawie 40 lat
- ekstremalnie dużo pracy
- małe dziecko
- szkoda mi kasy na takie gry na premierę, bo one kosztują po roku 15 zł
- realnie nie mam czasu na testowanie gier 6/10, wolę jak rynek trochę przemieli (gwarancji nie ma, że się uda, bo potem ktoś mi rekomenduje taką Deponię, a to fatalna gra i jeszcze gorszy bohater)
Więc ja jestem gdzieś tam w targecie takich rzeczy, ale w sumie niekoniecznie w formie newsów. Co więcej, wydaje mi się, że większość graczy z grupy docelowej ma niestety taki problem, a gimby to grają w jakiegoś Robloxa(?).
Może więc te 50 odsłon to nie przypadek i wyłącznie wina algorytmów, po prostu mało kto może sobie pozwolić w dzisiejszym świecie na celebrowanie gier w tak przemysłowym stopniu :(
To doskonale rozumiem. Sam mam nieco więcej lat i dwójkę dzieci, praca i na premierę kupuję tylko najbardziej interesujące mnie gry w odpowiedniej cenie. Dlatego jak podaję tego typu polecajki to głównie po to, by ktoś dodał sobie do listy życzeń tytuł, jaki go najbardziej zainteresuje. O przygodowkach nawet bym nie pomyślał, aby sugerować newsy o nich, bo to już nisza nisz tworzona głównie przez pasjonatów (w głównym poście podałem gry w znacznie popularniejszych gatunkach oraz bardziej medialne).
Cóż, fajnie podsumowałeś to w ostatnim zdaniu. Takie czasy i jeszcze gorsza przyszłość :/
Zatrudnijcie Drenza który faktycznie jest dobry nawet w wynajdowaniu gierek w które nikt nie gra i problem zniknie. I mówię poważnie facet widać od dłuższego czasu jest sfokusowany na wynajdowaniu nawet niszowych produkcji o których tacy jak ja nie mają pojęcia.
Nie musimy nikogo zatrudniać. Wystarczy, że Drenz założy sobie Patrona, da linka na forum i zacznie tutaj publikować swoje treści, idąc za namową mohenjodaro. A Wy jako fani gier i wymagający czytelnicy, którzy ceną jakość ponad wszystko, okażecie mu należytą wdzięczność za pracę. I wszyscy będą szczęśliwi.
Można też Drenza czytać - ma status eksperta GRYOnline.pl, jego oceny są listowane w encyklopedii.
Wejść tu: https://www.gry-online.pl/users/drenz/gry/z514f1e4
kliknąć w "Recenzje" i voila, lista Drenzowych recenzji. M.in. po to to zrobiliśmy.
No offence i tak nie ma w Polsce portalu lepszego niż Wasz. Drenz jest bardzo aktywny a z jego postów można się czegoś o nowych produkcjach dowiedzieć. To że są to gry naprawdę niszowe nie zmienia faktu iż śledzi rynek na bierząco. Chciałem tylko doradzić jeśli nie trafiłem to sorry.
Ale całkowicie się z tobą zgadzam. Drenz jest jednym z moich ulubionych użytkowników i ZAWSZE bierzemy sobie do serca jego opinie. Niemniej nie żyjemy oderwani od realiów tego świata. W obecnych czasach ambitne treści dla wąstkego grona odbiorców mają tylko rację bytu jeżeli ci odbiorcy za nie płacą, a nie mają za free. Stąd popularność różnego rodzaju patronów i innych. Obecnie tak przebudowujemy nasze Premium, żeby zaadresować ten problem.
Nie znam się na prowadzeniu serwisu o grach, ale wtrące swoje trzy grosze. Przez ostatnie lata pojawia się tylko jeden argument w dyskusjach o zawartości na stronie. Wyświetlenia. Serio to jest jedyna metryka na jaką się patrzy?
Analogicznie do produkcji gier. Dlaczego twórcy na przykład takiego World of Warcraft w ogóle pracują nad Raidami w grze skoro aktywnie raiduje mniej niż 5% graczy? Aplikując logikę wyświetleń już dawno powinni to wywalić z budżetu. Dlaczego poświęcać tyle pracy na content tylko dla najbardziej hardcorowej grupy docelowej? Dlaczego w Red Dead Redemption 2 zrobiono realistycznie kurczące się końskie jaja na mrozie? 99% ludzi i tak tego nie zobaczy. Dlaczego nie we wszystkich grach są mikrotransakcje skoro one skutecznie podnoszą zysk?
Ja wiem, że wyświetlenia są ważne i serwis nie działa charytatawnie, ale to, że coś zajmuje więcej czasu i więcej wysiłku nie oznacza, że jest niewarte robienia. Część rzeczy robi się po to żeby budować tożsamość i "rdzeń". Tak, jakiś niszowy artykuł który się skupia na bardziej niszowych gierkach może i nie przyniesie klików, ale ci najbardziej zatwardziali fani serwisu mogą wtedy spróbują przyciągnąć do strony nowych użytkowników przez polecenie, budowana jest reputacja i zaufanie i pewność wśród użytkowników, że serwis ma team profesjonalistów którzy się znają na rzeczy. Kiedyś GOL był największym serwisem o grach, dzisiaj bym go określił bardziej (pewnie nie tylko ja) pudelkiem.pl tylko z tematami okołogrowymi. Jesteście takim typowym Assassins Creedem, rzemieślnicza robota robiona taśmiowo. Poprawna, ale nic więcej. Nie ma tutaj niczego co was wyróżnia od innych, ten serwis wygląda tak samo jak setki innych serwisów żerujących na algorytmach. No można i tak, nie jest to coś szczególnie złego, no po prostu tak jest. A co będzie jak się era algorytmów skończy? Macie jakiś plan na to? Internet się zmienia szybko, reputacji zmienić szybko się nie da.
Zakładam, że jak piszesz o końcu ery algorytmów, to dotyczy to wszystkich serwisów internetowych. Brzmi to jako pozytywny scenariusz, o wiele bardziej przewidywalny i wyrównany, niż obecna rzeczywistość, w której kwartalna aktualizacja algorytmu google zabija cały serwis bez jasnych przyczyn i cała załoga musi szukać nowej roboty.
Dzisiaj takie rzeczy się nie klikają więc z punktu widzenia portalu może nie ma sensu o tym pisać chociaż to zależy też od serwisu np. ostatnio na PPE gówno news o Marvel's Wolverine z niepotwierdzoną datą premiery miał 140 komentarzy, a ten ostatni Making Of z Gothic Remake 15 komentarzy natomiast na GOL-u jest trochę odwrotnie.