No cóż. To oznacza tylko tyle, że:
- Ktoś się pomylił i to scenarzysta ma aktualną wiedzę.
- Daniel Casey wie, że scenariusz może podlegać zmianom (pod naciskiem) ale ze względów wizerunkowych o tym nie mówi licząc, że się obroni.
- Scenarzysta naprawdę nie wie co mu szykuje "góra" i jak bardzo przyjdzie mu zmieniać scenariusz, ponieważ ktoś wyżej może mieć inną wizję.
Pewność na poziomie 1/3 czyli żadna.
*****
Nie takie numery już przechodziły w tej branży aby mieć pewność odnośnie czyichś deklaracji.
Hehe, dobre. W sumie jedyny pozytyw to dowiedzieć się że mają jakiegoś scenarzystę.
Ale to będzie syfnia...
Jeżeli będzie choć jedna klatka bez d*** Mirandy zajmującej co najmniej pół ekranu, to znaczy że się sprzedali i nic z tego nie będzie!