Doniesienia zza kulis serialu Mass Effect zaniepokoiły wielu fanów serii. Na szczęście scenarzysta produkcji zdradził, że nie mamy się czego obawiać.
O tym, że powstaje ekranizacja Mass Effect wiemy już od dłuższego czasu. Dowiedzieliśmy się też, że serial nie będzie powtórką historii Sheparda, lecz przedstawi wydarzenia po zakończeniu trylogii. Ostatnio w sieci pojawiły się jednak niepokojące doniesienia. Według nich nadchodząca adaptacja miałaby nie być adresowana do samych graczy, lecz dostosowana pod gusta bardziej casualowej publiki. To oczywiście zaniepokoiło masę fanów.
Na szczęście jeden z głównych twórców serialu postanowił odnieść się do całej sprawy. I to nie byle kto, bo chodzi o Daniela Caseya, czyli scenarzystę produkcji. W poście na swoim koncie na BlueSky zdradził, że sam był zaskoczony krążącymi w sieci plotkami.

A więc nie mogę mówić o konkretach dotyczących tego, co piszę (podpisałem NDA etc.), ale jakby coś, to artykuł Anklera zdziwił mnie równie mocno jak was. Nie wiem skąd wziął się ten cytat dotyczący „nie-gamingowej publiki” albo kto to powiedział, ale w żadnym momencie nikt nie powiedział tego mi.
Wygląda więc na to, że obawy dotyczące tej kwestii na razie zostały rozwiane. Pewnym dodatkowym pocieszeniem może być zaś fakt, że przecież Amazon ma już na koncie ekranizację Fallouta, która w żaden sposób nie była wygładzona z myślą o casualowych widzach. Miejmy więc nadzieję, że w przypadku Mass Effecta będzie tak samo i Daniel Casey rzeczywiście może skupić się na tworzeniu scenariusza skierowanego do fanów serii.
Wszystkiego dowiemy się jednak oczywiście dopiero w momencie premiery. Ta jest zaś na razie naprawdę odległa. Wciąż nie wiemy, kiedy rozpoczną się zdjęcia, a twórcy nie podali nawet przybliżonej daty debitu serialu. Trzeba więc uzbroić się w cierpliwość i liczyć na to, że po drodze otrzymamy przynajmniej kolejne ciekawe informacje od twórców.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam

Autor: Przemysław Dygas
Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.