Gry lipca 2026Interaktywna mapa Gothic RemakeTe gry zasłużyły na uwagę w 2026 rokuOdyseja Nolana to wielkie rozczarowanie.
Szukaj...

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

Komentarze do wiadomości: Daniel Vávra wbija szpilę prosto w serce Ubisoftu. „To mogłoby dać 10 gier wielkości KCD2, z których każda byłaby tworzona przez 7 lat i wydawana co roku!”

Forum Inne Gry
Dodaj komentarz
22.05.2026 10:14
DocHary
3
5
odpowiedz
5 odpowiedzi
DocHary
91
Unclean One

Kończę właśnie AC Shadows i jestem już zwyczajnie zmęczony.
Ogrywam serię od samego początku i bawiłem się dobrze do Odyssey'a. Widzę i hajsu przepala się na tej grze, gdyż ma potworną ilość zawartości, niestety powtarzalnej i bez polotu. Walka to dla mnie struganie, więc gram na najłatwiejszym, żeby sobie nią zbytnio głowy nie zawracać. Dialogi w większości przeklikuję, bo choć nawet dobrze napisane, to zupełnie nieciekawe i nie wzbudzające emocji. Itemizacja to w zasadzie przekładanie znajdziek na wyższe poziomy, połowa drzewka przypomina MMO, a housing wymaga gigantycznych zasobów.
Nadal jara mnie to, co uwiodło mnie te 20 lat temu, czyli eksploracja i mordowanie (shinobi oczywiście). Zastanawia mnie jednak jaki dzban zdecydował o zdjęciu npców z dachów. Mam teorię, że im się AI wykrzaczało non stop na japońskich pokręconych dachach i nie dali rady tego ogarnąć. Uzasadniają to "bezpieczną przystanią" dla Naoe, ale mogli chociaż wieśniaków wpuścić, bo niemobilność samurajów jeszcze ma jakiś sens.

22.05.2026 09:10
1
1
odpowiedz
lis22
100
Generał

No tak ale Ubisoft też potrafi pracować nad kilkoma grami na raz, ma trzy lub nawet cztery autorskie silniki, nie rozumiem tylko, dlaczego takie problemy sprawiają im remaki? Najpierw Prince a teraz, ponoć Splinter Cell. Beyond God and Evil 2 też zawisnął w developerskim piekiełku i nie wiadomo co dalej a mając tylu Ludzi to już dawno powinni to wydać.

22.05.2026 10:03
1.1
1
odpowiedz
SylwesterZ
82
Konsul

lis22  Odpowiedzią jest nepotyzm na stanowiskach kierowniczych. Aby prowadzić firmę w dowolnej branży trzeba się tym tematem choć trochę interesować, albo mieć od tego ludzi. Właściciele i zarząd obstawili firmę rodziną i znajomymi, którzy na grach znają się tyle co świnie na gwiazdach i mamy efekt, a pracownicy niższego szczebla nie zrobią wszystkiego za kierownictwo.

PS. Mnóstwo kreatywnych osób na kierowniczych stanowiskach opuściło Ubisoft w ostatniej dekadzie, i to tyle co wiadomo z różnych wiadomości sieciowych, a zapewne jeszcze większa liczba takowych rezygnacji nie była publikowana.

post wyedytowany przez SylwesterZ 2026-05-22 10:05:53
22.05.2026 10:48
1.2
odpowiedz
victim2077
4
Legionista

lis22 Na dobrą sprawę Ubi ma za dużo własnych silników, bo w sumie - Diuna, Anvil i Snowdrop są do tego samego. Powinni skupić się na jednym (IMO Snowdrop), a nie marnować zasoby na wszystkie. Wyjdzie efektywniej też dla pracowników, bo wyszkolą na jeden silnik i potem będą mogli ich przerzucać między projektami (dlatego teraz wszyscy przechodzą na UE, bo "każdy" go zna).

22.05.2026 15:43
Gandohar
1.3
1
odpowiedz
Gandohar
37
Pretorianin

victim2077 Krótka lekcja historii, bo niektórzy mają słabą pamięć. Był już jeden wydawca, który chciał żeby wszystkie jego studia używały jednego silnika, było to EA z Frostbite i nie skończyło się to najlepiej...

22.05.2026 17:16
1.4
odpowiedz
victim2077
4
Legionista

Gandohar Ale już nie wspomnisz, że problemem BioWare było wymuszenie przez EA postawienia gigantycznego RPG na silniku od korytarzowego FPSa. Z kolei silniki Ubi - trzy umieją w strzelanie (Snowdrop The Division; Anvil Ghost Recon; Diuna Far Cry); trzy umieją w bieganie po wielkim świecie (Snowdrop Outlaws; Anvil Assassin's Creed; Diuna Far Cry). Ubi robi gry na jedno kopyto i ma trzy silniki które robią to samo i jedynie hamują wzajemny rozwój. Swoją drogą, jedynie BioWare miało problemy z Frostbitem, Black Box spokojnie zrobiło NfS The Run, i studia sportowe spokojnie go zaadaptowały do Fify/Madden/NHL itd.

23.05.2026 16:29
Herr Pietrus
1.5
odpowiedz
Herr Pietrus
245
Jestę Grifterę

lis22 No właśnie Snowdrop pokazał, ze nie umie w bieganie, skradanie, ba, nawet strzelanie można na nim sp...ć, jak się bardzo postarasz. FC na Anvil to też pewnie byłaby wtopa...

post wyedytowany przez Herr Pietrus 2026-05-23 16:30:17
22.05.2026 09:36
Gandohar
2
1
odpowiedz
Gandohar
37
Pretorianin

A już miałem nadzieję, że jeżeli przestał robić gry, to nie zobaczę więcej jego "mądrości"... Krytyka Ubisoftu to teraz najprostrzy sposób na uzyskanie taniego poklasu, karmi swoje wybujałe ego lajkami na twitterze...

22.05.2026 10:14
DocHary
3
5
odpowiedz
5 odpowiedzi
DocHary
91
Unclean One

Kończę właśnie AC Shadows i jestem już zwyczajnie zmęczony.
Ogrywam serię od samego początku i bawiłem się dobrze do Odyssey'a. Widzę i hajsu przepala się na tej grze, gdyż ma potworną ilość zawartości, niestety powtarzalnej i bez polotu. Walka to dla mnie struganie, więc gram na najłatwiejszym, żeby sobie nią zbytnio głowy nie zawracać. Dialogi w większości przeklikuję, bo choć nawet dobrze napisane, to zupełnie nieciekawe i nie wzbudzające emocji. Itemizacja to w zasadzie przekładanie znajdziek na wyższe poziomy, połowa drzewka przypomina MMO, a housing wymaga gigantycznych zasobów.
Nadal jara mnie to, co uwiodło mnie te 20 lat temu, czyli eksploracja i mordowanie (shinobi oczywiście). Zastanawia mnie jednak jaki dzban zdecydował o zdjęciu npców z dachów. Mam teorię, że im się AI wykrzaczało non stop na japońskich pokręconych dachach i nie dali rady tego ogarnąć. Uzasadniają to "bezpieczną przystanią" dla Naoe, ale mogli chociaż wieśniaków wpuścić, bo niemobilność samurajów jeszcze ma jakiś sens.

22.05.2026 10:21
3.1
2
odpowiedz
Darek1785
10
Generał

Jak można kończyć tego typu gry, a jednocześnie narzekać? Ja w ich grach nie wytrzymuje dłużej niż godzinę tak nudne i bez celu to jest, to tak jakby oglądać kolejny odcinek mody na sukces.

22.05.2026 10:48
DocHary
3.2
7
odpowiedz
DocHary
91
Unclean One

Darek1785  nie wiem o co Ci chodzi, bo uzasadnienia Twoich wątpliwości to banały, ale poświęcę mój czas i je przytoczę:
1. Ludzie są bardzo różni, preferują różne jedzenie jak i typ rozgrywki
2. Pewne zalety (tu podstawy gameplay'u serii AC) potrafią przyćmić wady, poza tym jest jeszcze przywiązanie, nostalgia, ciekawość
3. Narzekanie, czyli krytyka ulubionej serii to raczej pozytywny objaw, po drugiej stronie stoi fanboystwo. "Nie podoba się, to nie graj" jeszcze tu brakuje. Krytyka jest motorem postępu, udoskonalania czegokolwiek.
4. Oglądanie "Mody na sukces" z punktu widzenia psychologii wcale nie jest takie złe. Chodzi o odmóżdżenie, ciągłe angażowanie się w wymagające intelektualnie hobby czy pasje nie jest zdrowe, mózg też musi odpocząć i od tego są np. gównogierki mobilne.

Odpowiedzi na Twoje zagwozdki w zasadzie zawierała moja poprzednia wypowiedź, ale skoro potrzebowałeś pomocy, to nie ma za co.

post wyedytowany przez DocHary 2026-05-22 10:59:42
22.05.2026 11:08
3.3
1
odpowiedz
Darek1785
10
Generał

Ładne brednie chyba gry ci weszły za mocno, a już zwłaszcza te bez celu które taśmowo produkuje Ubisoft ale mam dla ciebie na to radę po prostu wystarczy wyjść z domu zwłaszcza teraz gdy akurat pogoda zmienia się na lepsze wtedy będziesz miał mniej czasu na gry i zaczniesz szanować swój czas nie tracąc go na taką papkę jak gry Ubisoftu.

post wyedytowany przez Darek1785 2026-05-22 11:09:47
22.05.2026 11:17
DocHary
3.4
9
odpowiedz
DocHary
91
Unclean One

Darek1785 lepiej skup się na tym, co Cię w życiu wyróżnia lub sprawia, że jesteś w czymś dobry (o ile istnieje coś takiego). Tutaj Ci średnio wychodzi.

22.05.2026 16:26
3.5
5
odpowiedz
Halabarda Geralta
33
Konsul

Darek1785

Ja w ich grach nie wytrzymuje dłużej niż godzinę

Skoro nie wytrzymujesz dłużej niż godzinę to po co je kupujesz? Do tego grając tylko godzinę nie masz kompletnie żadnego pojęcia o grach Ubi a jednak się wypowiadasz.

22.05.2026 10:24
4
2
odpowiedz
Spratakus-13
1
Junior

Dość zabawny człowiek. Robi z siebie samca Alpha, sigmę itp. który krytykuje lgbt i postępowość w grach. Po czym, żeby spełnić dzisiejsze standardy i mieć szansę na wygranie nagrody gry roku, dodaje absurdalny wątek gejowski dwóch przyjaciół. Następnie zgrania nagrodę za najlepszy wątek lgbt :D

22.05.2026 10:42
Bociek69
5
1
odpowiedz
Bociek69
64
Byle do Wiosny

Denerwujacy typek. KCD2 to nizszowy, nudny crap, a gosc sie zachowuja jakby stworzyl jakies arcydzielo.

22.05.2026 11:00
6
odpowiedz
Assassinek06
123
Generał

Kurs już wrócił praktycznie do tego przed spadkiem. Ktoś w dzień zarobił sobie 20% ;)

22.05.2026 12:13
p4go
7
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
p4go
174
Almost human

Ok, Daniel Vávra wrzua na X bombę: ekipa Ubisoftu (16 tys. ludzi) mogłaby zrobić 10 takich gier jak KCD2 na raz. Portale growe mają używanie, w komentarzach festiwal memów, a w tle wisi oficjalny raport: RECORDOWA STRATA UBISOFTU 1,3 MILIARDA EURO! 🤯

No i super, klikalność się zgadza. Ale jeśli odłożymy na bok emocje i spojrzymy na podstawową matematykę biznesową, rzeczywistość jest o wiele ciekawsza niż nagłówki.

Jak to wygląda od kuchni, żebyśmy nie powtarzali mitów? 👇

1. Strata operacyjna to nie jest debet na koncie bankowym.
Kiedy czytasz, że Ubisoft ma 1,3 mld euro "straty zgodnie z MSSF", to nie znaczy, że poszli pod ścianę i nie mają na pensje. To wynik księgowy. Francuzi w końcu zrobili porządki w szafie: skasowali 7 gier i opóźnili 6 kolejnych. Kasę, którą wydali na te porzucone projekty przez ostatnie lata, musieli jednorazowo wpisać w koszty (odpisy). To boli na papierze w tym roku, ale fizycznie te pieniądze zniknęły z ich konta już dawno temu.

2. Gotówka (Cash Flow) mówi co innego.
I tu jest największy paradoks matematyki finansowej: w tym samym roku, w którym Ubisoft ogłosił historyczną stratę księgową... ich realny dług netto SPADŁ z 885 milionów do zaledwie 187 milionów euro. Jak? Dzięki ponad miliardowi euro żywej gotówki, którą wpompował w nich Tencent. Firma ma pełny bak paliwa na przetrwanie kryzysu.

3. Efekt molocha (Vávra ma tu trochę racji).
Porównanie Vávry idealnie punktuje matematykę efektywności. W biznesie 1 + 1 nie zawsze równa się 2. Małe, zwinne studio (jak Warhorse) wydaje kasę super precyzyjnie. Wielka korporacja na 16 tysięcy ludzi ma potworne koszty stałe (biura, HR, marketing, management, podatki), przez co proces produkcji jednej gry puchnie do absurdalnych rozmiarów. Ubisoft o tym wie – dlatego zwolnili już 1200 osób (co dało 118 mln euro oszczędności rocznie) i będą ciąć dalej.

Krótko mówiąc:
Ubisoft nie bankrutuje, tylko przechodzi bolesny, kosztowny reset. Wyczyszczenie tabelki ze starych, nieudanych projektów kosztowało ich miliardową stratę "na papierze", ale dało czystą kartę na lata 2027–2028, kiedy mają uderzyć nowe Asasyny, Far Cry i Ghost Recon.

Śmiać się z korpo-problemów zawsze warto, ale dobrze wiedzieć, z czego ten wynik tak naprawdę wynika. 😉

Myślicie, że te cięcia i miliardy od Tencentu wystarczą, żeby Ubisoft wrócił na szczyt w 2028 roku?

22.05.2026 13:52
Stallone
7.1
2
odpowiedz
Stallone
20
Wiedźmin

p4go komentarze pisane z użyciem chatu gpt.. Panie, miej ten świat w opiece.

22.05.2026 14:03
p4go
7.2
odpowiedz
p4go
174
Almost human

Stallone Dobra, złapałeś mnie i przyznaję bez bicia. Nie miałem czasu na formatowanie a zależało mi na konkretniejszym przeanalizowaniu tematu, bo ludzie za szybko wyciągają wnioski z samych nagłówków. Zostawmy stylówę bota na boku. Merytorycznie, to liczby w raportach Ubisoftu się zgadzają. Odpisy księgowe to nie jest brak fizycznej kasy na koncie, a miliard od Tencentu uratował im płynność. Tak czy nie? Co do samego meritum i porównania Warhorse z Ubisoftem masz jakieś inne zdanie, czy tylko forma posta Ci się nie spodobała?

23.05.2026 16:27
Herr Pietrus
7.3
1
odpowiedz
Herr Pietrus
245
Jestę Grifterę

p4go Odpisy to jest brak kasy na koncie - bo to jest kasa wydana w poprzednich latach. która już się nie zwróci i która "wygenerowałaby jeszcze większy dług", gdyby nie kasa od Tencent. Zdaje się, że spadły im też przychody, nie tylko procentowo, ale też nominalnie (tak tak, efekt znakomitej bazy w postaci premiery Bamboraja), więc chociaż póki co trzymają się na powierzchni, to nie jest różowo. Czy mają jeszcze szansę odbić się od dna? Jeśli dostarczą kilka dobrych gier - sensowny, nieprzesadzony w żadną ze stron (Jakieś niby ultra-stealth? Taa... już to widzę...) GR plus wreszcie normalny FC (bez RPG, bez bojowych kogutów, bez wyrzutni CD-ków z Macareną) - to jak najbardziej mają szansę, bo posiadają know-how, zaplecze technologiczne i potencjał.

22.05.2026 16:22
9
2
odpowiedz
Halabarda Geralta
33
Konsul

To mogłoby dać 10 gier wielkości KCD2, z których każda byłaby tworzona przez 7 lat i wydawana co roku!

Bogu dzięki że nie robią gier takich jak KCD gdyż wtedy nie miałbym w co grać. Facet odjechał i nie wie już kogo i czego się czepiać aby nie wypaść z obiegu.

post wyedytowany przez Halabarda Geralta 2026-05-22 16:23:30
23.05.2026 14:26
Warsaw1916
10
odpowiedz
Warsaw1916
9
Centurion

Cwaniaczek koniunkturalista. Skup się lepiej na tym drewnie KCD

Forum Forum Inne Gry
Dodaj komentarz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl