Via Tenor
Nie może być spadku czegoś, czego na UE5 nie ma.
Będzie kupa nie gra. Jakby był Geralt, to nawet jakby reszta kulała to ocena byłaby 10/10
Mnie to nie dotyczy. Niech mi to pójdzie na RTX 2070 w 1080p nawet na niskich i będę szczęśliwy.
Hah, możliwe w sumie - ale znając mnie, to racze nie. Póki mi gry z pomocą DLSS działają bardzo zadowalająco jak na moje oczekiwania, to raczej nie będę zmieniał sprzętu specjalnie pod jedną grę.
Druga sprawa, że Redzi mistrzami optymalizacji nie są, do tego Unreal Engine, to przepis na katastrofę optymalizacyjną. Może jedynie obejrzę grę na YouTube.
nie przypłaci tego drastycznym spadkiem wydajności
Na pewno tak będzie, w końcu jest to w interesie takie korporacji jak Nvidia, a już zwłaszcza gdy najpewniej będziemy po premierze serii 6xxx którą jakoś trzeba będzie trzeba sprzedać, a GTA 6 na PC i Wiedźmin 4 spadną im w tym czasie niemalże jak z nieba.
i znowu coś z rtxem. "jeszcze więcej szczegółów przy mniejszym zużyciu zasobów" trudno uwierzyć. A tak poza tym to ile można jeszcze starać się o coraz lepszą grafikę jak grafika i tak stoi już na naprawdę wysokim poziomie, a tymczasem niestety wiele innych rzeczy typu ai postaci, fizyka, optymalizacja itp. kwiczą i leżą? Po co to wszystko, tym bardziej, że z sprzętem do gier obecnie wcale nie jest tak dobrze i nie jest tanio, żeby bawić się w takie rzeczy? Dla 10% graczy mających topowy sprzęt? Czy naprawdę nie da się czegoś innego rozwijać niż tylko grafika, której ciągle rozwijają i rozwijają, a jakoś wciąż nie dają radę ją na tyle rozwinąć, by różnica była zauważalna gołym okiem? I na takie graficzne bajery, które prawie nic nie zmieniają, schodzi tyle kasy, która mogła być przeznaczona na coś innego niż dopieszczenie grafiki. Gdyby tylko chociaż graficznie najnowsze gry były zdecydowanie ładniejsze niż 5 lat temu, no ale nie są, za to wymagania mocno urosły.
Dużo się mówi o fizyce, a mało o AI postaci bo ta jest dzisiaj gorsza niż 30 lat temu, taki pierwszy Half-Life z 1998 ma lepsze AI towarzyszy (tego strażnika) niż to co mamy dzisiaj, a dzisiaj nasi towarzyszy mają oskryptowane i wyreżyserowane ścieżki np. taki Cyberpunk 2077 to pod tym względem patologia.
Jeszcze dzisiaj wszystko jest niezniszczalne, a w takim pierwszym Deus Ex mogli nam umrzeć w każdym momencie główne postacie gdy tylko na nie trafiliśmy, sami mogliśmy ich zabić.
Zobaczycie, że taki Gorn w Gothic Remake będzie bardziej zabugowany i głupszy niż w oryginalne 25 lat temu.
Jak grałem w wersję z pudełka, to nie robił problemu, ale jednak w wersji z gog to się zmieniło. Dlatego zanim w tę wersję nie zagrałem to nie rozumiałem o co halo z gornem :).
Też wolę mądrzejszych i zabijalnych niż takich, którzy nie mogą umrzeć, żeby zakryć ich braki w kodzie ai.
Być może. Ja z braćmi nie mieliśmy problemu kiedy graliśmy w grę z płyty na dużo starszym komputerze niż współczesne, takiego mniej więcej z okresu 2005. Co innego jak miałem komputera z mniej więcej 2019 przez co pewnie jakieś spore różnice w software i hardware sprowokowały kod do bugnięcia gorna. Gorn bez wątpienia może być bardziej zbugowany na nowszym sprzęcie i nowszym systemie.
Będzie kupa nie gra. Jakby był Geralt, to nawet jakby reszta kulała to ocena byłaby 10/10
a co, nie stoi ci jak Geralta nie widzisz albo innej męskiej postaci w grze? Ludziom już odjechało z tym, że granie kobietą oznacza gorszą grę.
Jak zrobią coś podobnego jak było z The last us 2 to nawet nie będę grał w tego Widzmina 4
Via Tenor
Nie może być spadku czegoś, czego na UE5 nie ma.
Via Tenor
Na ale przestań... oni współpracują blisko z Epic i to będzie najlepsza wersja silnika...
https://www.youtube.com/watch?v=wzy-V7H3ZN0
full nanite 0 LOD
No tak, widziałem już kilka takich demek, gdzie niby full nanite i lumen działa płynniej niż tradycyjne metody, ba, były nawet takie, gdzie full PT działało lepiej!
To teraz jeszcze doczekajmy się tego w grach i przestanę narzekać.
Poza tym, że napisałeś oczywistą oczywistość, to widać jak Ty mało jesteś jednak inteligentny, a coś podbijasz do mnie. Już napisałem w pierwszym komentarzu, że Redzi nie są mistrzami optymalizacji, bo nawet nimi nie byli na swoim własnym silniku, tutaj nie wierzę, że będzie inaczej - po drugie dziwnym trafem większość gier na UE chodzi jak gówno, to większość twórców nie potrafi optymalizować gier? śmiem wątpić.
dziwnym trafem większość gier na UE chodzi jak gówno, to większość twórców nie potrafi optymalizować gier? śmiem wątpić. Szczerze powiedziawszy mam bardzo podobne wątpliwości.
Do tej pory gry przygotowane na UE5 w jakie grałem, a które działają bez większych zastrzeżeń mogę policzyć na palcach jednej ręki. Niech wymienię jako pierwszą E33. Niemniej zawiera ona kameralne i charakteryzujące się liniową rozgrywka lokacje, które nie sposób porównać z otwartymi światami czy nawet większymi mapami lub nawet instancjami znanymi z GW.
Inną grą na tym silniku, a nie mającą obecnie problemów optymalizacyjnych jest ARC Raiders, która - dla odmiany od E33 - zawiera duże / rozległe lokacje, a do tego rozgrywkę PvPvE.
Reszta była mniej lub bardziej nieudana, a problemy techniczne bolały bardziej niż chęć podziwiania grafiki (choć ta wcale nie zawsze była lepsza od gier, które powstały wcześniej na innych silnikach). Być może trudnosc opanowania ue5 przez devsów, to problem dokumentacji tego silnika (lub jej całkowitego braku), jednak czuć raczej chaos wśród pracy tych, którzy na ten silnik się zdecydowali. Trudno mi uwierzyć, aby za taki stan rzeczy byli odpowiedzialni tylko twórcy.
No nic, za TW4 trzymam kciuki, jednak właśnie największe obawy mam do optymalizacji.
Z Wiedzminem 4 się postarają to nie będzie poziom Cyberpunk 2077
Jak będzie naprawdę, to się w praktyce okaże. Taki AC Shadows, Valhalla czy Odyssey o RDR2 nie wspominając wyglądają i głównie działają nieporównywalnie lepiej od gier na UE5, a światy mają - bez dwóch zdań - zdecydowanie większe.
Już kiedyś słyszałem, że CP77 jest majstersztykiem kreacji cdp i działa idealnie, tymczasem w dniu premiery było przeciętnie. To jest (ma być) ich pierwsza gra na UE5, więc swoich obaw na półkę z bajkami nie odkładam.
Mówiąc „dobrze” chodzilo mi o wielkość otwartego świata vs. jego wygląd. Pokaż mi grę na ue5 z tak dużym światem, jak w którymś z wymienionych tytułów. I - subiektywnie - rdr2 dla mnie wygląda lepiej niż E33 lub Stalker 2. E33 to taki teatr tv w odbiorze wizualnym, Stalker 2 (o działaniu nawet nie będę wspominać) nie daje rady w niczym.
* ac Shadows działa i wygląda dobrze. Raz jeszcze mówię, że porównuje w wymienionych tytułach ogrom oferowanego otwartego świata i jego wygląd. Nie twierdzę, że ue5 to badziew, owszem gry na nim są niekiedy naprawdę ładne, tylko że światy w nich do naprawdę dużych raczej nie należą.
RDR2 było łatwe w optymalizacji, bo to płaska dość pusta mapa... A oni tam grubo zainwestowali w dobrze zrobione LODy, więc wygląda też całkiem nieźle. Ciężko byłoby rywalizować komukolwiek z tym, bo mało kto ładuje taką kasę w grafikę...
A co do gier na UE5, to jest Arc Raiders. Chodzi dobrze- ma doskonały netcode (na autorskich silnikach bywa rzadko tak dobry), grafika też niczemu sobie i grafika jest 3D, a nie płaska... Tylko zdaje się nad nim pracowali ludzie z DICE, którzy tworzyli Frostbite, jeden z najlepszych silników jak chodzi o osiągi graficzne w multikach...
Po ludzku nie mogę się pogodzić z brakiem Geralta w głównej roli. Ciri bym przyjął, ale wyłącznie w jakimś dodatku. A w ogóle uważam, że beznadziejnie ona wygląda w 4-ce. W trójce było oki. Wielka szkoda
Trudno, zeby bylo inaczej, skoro maja duzo czasu i AI do dyspozycji to nawet nie musza sie starac, zeby to wyszlo sensownie
Ciekawe, w którą generację konsol celują Redzi. Jeżeli gra ma się ukazać w 2027 roku, to raczej nowych konsol na rynku jeszcze nie będzie. Jeżeli zaś gra ma być takim skokiem technologicznym, jakim był CP2077, to istnieje ryzyko, że będzie działała kiepsko na obecnej generacji. Bardzo jestem ciekawy, jak poradzą sobie z optymalizacją, bo drugiej wtopy, jak z CP2077, raczej nie mogą zaliczyć.
Jednak gry na UE5 wyglądają bardzo sztucznie piza wyjątkami. 10 lat minęło, a w grach większość zmienia się na gorsze.
Na co te RTX'y jak nie można koniem przejechać przez krzaki, przedrzeć się mieczem przez drzewko, rozwalić albo spalić coś drewnianego... ciągle mamy do czynienia ze statecznymi makietami a nie żyjącymi światami, jeszcze jak słucham Vavre, że chce tego generatywnego gówna pakować x 10 żeby open worldy były większe to mnie skręca ;/