Zależy od tego jak twórcy optymalizują responsywność przy 30fps. Jednym z lepszych przykładów seria Uncharted z czasów PS3 albo spider man z PS4- nie wiem jak oni to zrobili, ale ich 30fps było bardzo responsywne i nie czuć było opóźnień.
G prawda. Jeśli masz w grze opcje 60 FPS i 30 i najpierw będziesz grał w 60, a potem w 30 to tak widać bardzo różnicę, ale znowu też jest co innego jeśli gra ma tylko 30 i grasz tak od początku, bo się wtedy przyzwyczajasz.
Rzadko kiedy schodzę ze 144fps, więc dla mnie przeskoczenie żeby w coś pograć na PS5 w 60 klatkach, jak się da, to już bolesne jest :D
Grasz w 144fps ? Ja nie schodzę poniżej 300 bo obraz dla mnie mocno skacze, dlatego czapka z głów, że dajesz rade w 144.
Ja pomimo tego, że mam komputer, który może wyświetlać ponad 60 klatek, to i tak jak zaczynam grać w większość gier, w ustawieniach przestawiam na 30 klatek i wyłączam tryb VSync i mi nie przeszkadza "brzydota", jaka wyświetla mi się na ekranie komputera.
Jeśli komuś to przeszkadza, to powinien sobie odpuścić granie w cokolwiek.
Here we go again :D Można się śmiać, ale jak zagrać w coś na zablokowanych 240 fps i potem odpalić dla porównania w 60 klatkach, to naprawdę można sobie oczy wyłupać ze zgryzoty... a gdzie tu 30, panie, na co to komu