Oczywiście nie przyznają się że skręcili w lewo na tyle że trzeba jakiegokolwiek samca wykreślić z istnienia.
Nie przyznają, bo nie mogą tego przyznać i tak dziwne, że ten "menski wi" czy tam "pieńć" był biały, bo "zensca wi" oczywiście jest już pigmento dodatnia.
Zaraz się dowiemy, że obsadzenie Ciri jako głównej protagonistki Wiedźmina 4 to też jest lewoskręt.
I bardzo dobrze. Od początku nie czułem męskiego V i mimo sympati Kamila Kuli to uważam, że żeńska wersja jest niebo lepsza, zarówno graniem emocjami w głosie jak i po prostu samym głosem. Jakoś zawsze dla mnie V jest hardą babką z świetnymi relacjami z Jhonym. Nie wiem. Ograłem grę 4 razy i tylko raz męskim i z każdym zadaniem czułem sie jakby mi ktoś postać dał z papieru a to teoretycznie tylko głos.
Pamiętam jak kiedyś zrobili zwiastun assassin’s creed valhalla i była tylo męska postać. Ludzie się sprali w komentarzach że jak tak można seksizm, przecież jest wybór płci a pokazali tylko faceta itp więc musieli zrobić specjalnie drugi zwiastun tylko z kobieca postacią.
Męski V wyjechał z Panam do Arizony, no i pozostała tylko żeńska V... ;-)
Powiedzmy sobie wprost, powód podstawowy jest oczywisty, premiera przeszła z problemami a wtedy na okładkach był męski V, teraz promuje się wersję żeńską by nie było skojarzeń z oryginalnym marketingiem i problemami na konsolach poprzedniej generacji.
Do tego żeńska V jest popularniejsza na socjalach (Twitch, YT)
Przecież męski V a konkretnie spoty i plakaty reklamujące grę w USA były krytykowane przez organizacje feministyczne oraz środowiska lgbt a CDP oskarżany o transfobię. Zmienili kierunek i męski V zniknął bez względu na to co teraz przedstawiciele tej firmy mówią.
Gdyby ta żeńska V jeszcze wyglądała jak ta z pierwszego gameplayu, a nie to coś które cały czas promuje tą grę.
Redzi się przejadą na tym całym cyrku zwłaszcza z Wiedźminem 4 gdzie gry z kobietami w rolach głównych zawsze sprzedają się po prostu gorzej, a już tym bardziej poważne mroczne fantasy to będzie im bardzo ciężko na zachodzie.
Druga sprawa to odczują obecną sytuację na rynku gier gdzie tak naprawdę gry AAA już z miesiąca na miesiąc szorują po dnie przez zmieniające się trendy także tutaj walka z czasem im szybciej to wydadzą tym lepiej dla nich bo premiera w 2028 roku będzie dla nich katastrofą, a jak już jeszcze jakiś większy regionalny konflikt wybuchnie to mogą się pakować.