Wielu graczy zastanawiało się, dlaczego męski V zniknął z materiałów marketingowych, ustępując miejsca kobiecej wersji. Z wyjaśnieniem przyszedł deweloper z CD Projekt Red.
Jeżeli przeanalizujecie materiały marketingowe Cyberpunka 2077, z pewnością zauważycie, że wśród tych najnowszych znacznie częściej pojawia się kobieca wersja V, podczas gdy męska jest niemal całkowicie nieobecna. Okazuje się, że nie jest to przypadek, a celowa zmiana ze strony CD Projekt Red.
Kwestia zniknięcia męskiego V od jakiegoś czasu nurtowała wielu fanów. To właśnie on przewodził większości materiałów marketingowych przed premierą Cyberpunka 2077 i znajduje się nawet na okładce fizycznej wersji gry. Z czasem zaczął jednak pojawiać się coraz rzadziej, ustępując miejsca swojej kobiecej wersji.
To wystarczyło, aby wzbudzić pewne kontrowersje w internecie, szczególnie wśród miłośników teorii spiskowych. Z wyjaśnieniem przyszedł jednak dyrektor kreatywny polskiego studia, Igor Sarzyński, który w zeszłym tygodniu tłumaczył, dlaczego wydłużenie Aktu 1. Cyberpunka 2077 nie byłoby dobrą decyzją.
Jeden z graczy w serwisie Bluesky zapytał Sarzyńskiego bezpośrednio, dlaczego męska wersja V została pominięta w późniejszych materiałach marketingowych. Odpowiedź okazała się bardzo prosta – męski V miał dla siebie całą podstawową grę, natomiast kobieca V miała być twarzą dodatku.
Męski V miał całą podstawową strategię marketingową dla siebie – w przypadku Phantom Liberty postanowiliśmy to zmienić. Jedna gra dla każdego V.
Niestety nie posiadamy oficjalnych danych dotyczących tego, która z postaci była częściej wybierana przez graczy. W maju 2021 roku CD Projekt Red przekazał jednak, że 67,53% osób zdecydowało się na romans z Panam, który dostępny jest wyłącznie dla męskiej wersji V. Można więc przypuszczać, że większość graczy wybrała właśnie tę płeć, przez co trudno się dziwić, że jej zniknięcie nie pozostało niezauważone.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).