Early access i tak potrwa ze dwa lata, więc jest jeszcze sporo czasu.
W piątek kupiłem Road to Vostok i teraz czekam na obiecane poruszanie się gamepadem – klawiatura z myszką mi nie pasuje. Steam Input jakoś słabo działa i nie do końca dobrze.”
Grałem w demo. Zadziwiająco fajna gra. Przyjemne budowanie, wytwarzanie i fajna eksploracja. W przyszłości będzie grane :)
Brakowało mi gry w pirackich klimatach i się skusiłem…
Po godzince mam radochę jak dziecko :D
Conan,rust, w wersji pirackiej i to tylko co op, wow! Max 50h gry i tyle, to samo co green hell, fajne i co z tego jak po 4 dniach wszystko zrobione.
To jest wczesny dostęp. Zawartości dojdzie jeszcze od groma. Po co kupowałeś jak Ci mało? :)
Cóż, jestem typem gracza który widząc „Survival” bez dopisku horror wykrzywia twarz w dziwnym grymasie i idzie dalej. Kupiłem ten twór bo cena niska, wszyscy chwalą mniej lub bardziej i co mogę powiedzieć? Bardzo fajna gra, póki co jedyne co mnie lekko zirytowało to moment w którym wszedłem do wody, płycizna a po paru chwilach info, że postać się topi. Rozumiem na środku oceanu ale nie 2-3 metry od brzegu z widocznym dnem xD
Bawię się świetnie, gram solo, buduje sobie, kraftuje, ganiam dodo i dziki. Póki co element któremu nie dawałem szansy bo mnie okropnie nudzi po paru chwilach zaskarbił sobie większość mojego czasu spędzanego w grze. Nie spieszę się bo nie muszę, zbuduję sobie niebawem statek i będę siał grozę i zniszczenie ^^
jedyne co mnie zawiodło to model pływania statkiem.
liczyłem na coś w stylu Sea of Thieves, które ma u mnie pierwsze miejsce w autorskim i totalnie bezsensownym rankingu "najlepszy sposób poruszania się w grze, który nie jest chodzeniem ani jeżdżeniem autem".
ale nie grałem w Black Flag, a to podobno mocna inspiracja.
Nie jest zła ale spodziewałem się czegoś bardziej poważnego i rozbudowanego w zakresie okrętów tak jak w Naval action. Niestety producenci tej ostatniej gry zrobili wszystko żeby zrobić z niej syf nie nadający się do grania.