
No to Frugo
Ktos jeszcze widzial lub wie gdzie w Wawie mozna dostac Frugo?
Ale mam na mysli nie to plasitkowe sztuczne i chemiczne gowno co jest pod marka Frugo sprzedawane w marketach,
Tylko to oryginalne w szklanych buetlkach gdzie trzeba bylo wstrzasnac przed wypiciem bo byl prawdziwy sok.
Ja wolałem tę https://www.youtube.com/watch?v=qzaAESO8suY
Ten tekst o siłach natury powtarzaliśmy w szkole do znudzenia.
AI od Google twierdzi że odnowiono Frugo w szklanych butelkach właśnie tego roku i jest dostępne podobno w Żabce, Sklepach Duży Ben, Biedronka (chociaż ja osobiście nie widziałem w tych Biedronkach co byłem) Selgros, Carrefour. Podało też kilka linków do jakiś sklepów czy jak ktoś się chwalił że je widział i nawet kupił.
Zawsze miałem z Frugo ten problem, że o ile nawet mi smakowało - ale też bez przesady - szczególnie zielone, to znikało to dosłownie w pół łyka. Trudno się było tym napoić. Z perspektywy czasu mam wrażenie, że ludzie mają do Frugo większy sentyment, niż to realnie było dobre - bo i by raczej nie padło, a reboot nie byłby wzgledną porażką.
Pamiętam i chętnie zapoluję żeby sprawdzić czy to nadal tak dobrze smakuje, ja najbardziej byłem fanem tego czarnego to chyba porzeczkowe było.
Białe w plastikach, choć ciężkie do dostania i inne niż to dawne białe w szkle, dalej było pyszne. Czarne i zielone też fajne. No ale reszty kolorów nie wznowili, poza nudnym pomarańczowym i chyba na krótko niebieskim.
Ogólnie położyli marketing, a poza tym niestety bycie fit podkopało pozycję soków, mam wrażenie.
Co do pojemności - dla mnie właśnie te bodaj 300 ml było super, żeby się napić na mieście. Nie pasowały mi mocno te plastiki po 500 ml.