Jak się wyciszacie po stresującym dniu?
Ostatnio za mną ciężki i stresujący czas. Żeby się wyciszyć to zazwyczaj biegałem, trochę ćwiczyłem, oglądałem seriale, ale w zimie zwłaszcza przy tej pogodzie zawsze jest mi trudno jeżeli chodzi o aktywność. Nie cierpię siłowni i basenu, wolę po ciężkim dniu trochę spokoju. Na czytaniu ostatnio nie mogę się skupić.
A jakie Wy macie sposoby na relaks i wyciszenie?
rzucam aktualny przykład - jestem po mocnym drinku łzy pszenicy+cola i odpalam dalej Plague Tale 1 :)
Przy większej porcji stresu lubię rzeczy zajmujące umysł, jak nie gry to krzyżówki czy sudoku.
Próbuje pograć chwilę ale czasami jest jeszcze coś do zrobienia i tak trzeba usiąść do kompa albo zasypiam z padem w ręku. Ten tydzień to nocna masakra, nic dla siebie i pobudka o 5.
Ogólnie to chyba najlepszy sen.