Nie wiem jakie inni mają wrażenia, ale dla mnie korzystanie z ai się zrobiło męczące. Za dużo opcji i wariantów do wyboru. Nie dość, że jest kilka modeli do wyboru to jeszcze trzeba im zaptaszać czy mają myśleć, a teraz jeszcze definiować jak głęboko. Nie mogą po prostu zrobić szybkiego jak google AI mode i wolnego do analizowania złożonych problemów oraz wymyślania rzeczy?
Bzdura. Pokażcie mi grę, która muli nawet na sata ssd. Jedyny problem hdd to czasy dostępu. Transfery są czasem nawet lepsze niż na nvme qlc który spada do 90MB/s podczas gdy hdd trzyma 180-250MB/s.
Szkoda. Nadal wszystko robię w starym. Jest szybszy i czytelniejszy niż ten kafelkowy szajs.
Ja np. po zakupie 3070 musiałem przejść z win 8.1 na win 10 - tylko dlatego, że sterowniki były... do windowsa 7 lub 10, a do 8 nie.
Ale jako, że są już sterowniki do win 10 to w najgorszym wypadku po prostu ich bardziej nie zaktualizuję.
Będę się martwić po zakupie 7070, jeżeli nie będzie do niej sterowników na win 10, dopiero wtedy przejdę na win 11.
Ale win 10 jest zbyt popularny, żeby nvidia go już teraz ubijała. Jeszcze ze 2-3 lata minimum.
"Edgerunners miało ogromny wpływ na grę" - hę? Nie miało żadnego, poza wzrostem jej popularności.
Spoko, piraci wydadzą crackfixa. Już były takie gry które w oficjalnej wersji nie działały na win 7, a piratom śmigało.
Bardziej wiarygodny sposób:
powershell jako admin i:
([System.Text.Encoding]::ASCII.GetString((Get-SecureBootUEFI db).bytes) -match 'Windows UEFI CA 2023')
Jeżeli ktoś od lat nie aktualizuje windowsa, to i na tego certa ma wywalone.
Jeżeli ktoś aktualizuje regularnie to cert zaktualizował się sam.
W pojedynczych przypadkach aktualizacji windows i braku aktualizacji certyfikatu - nic się nie zmieni, system będzie dalej działał.
Do centralnej e-rejestracji kochany nfz podchodzi już chyba trzeci raz. Ciekawe ile miliardów przepalą zanim projekt umrze jak poprzednie.😂
a) tak to jest jak się z odcinka serialu próbuje na siłę zrobić film
b) rotten tomatoes jest odwrotnością ocen ludzi. Im niższa, tym lepszy film. Największe artystyczne crapy z cannes dostają 9 i 10, a oglądać się tego nie da.
No i super, tak powinna wyglądać transformacja. Wymiana pieca i dziękuję, a nie nakaz wyburzenia komina jak obecnie XD
Chociaż ten gaz pewnie nie będzie dla cywili, tylko dla elektrowni, więc cywile i tak będą zmuszeni do montowania pomp ciepła i innych wynalazków, za które potem przepłacą rosnącymi cenami prądu.
Przy czym z doświadczenia wśród znajomych wiem, że to niestety wcale nie jest tak, że Polak wcale nie chce pracować na magazynie. Otóż chce - tyle, że są inne, korzystniejsze dla pracodawcy alternatywy. Takiego obcokrajowca zatrudni sobie na zleceniu lub uod i może go zwolnić w każdej chwili, a "bezczelny" Polak domaga się UOP. Chyba nie tak powinien wyglądać dobrobyt :D
No cóż, PO w 2023 obiecywało młodym Polakom 4 dniowy tydzień pracy, zostali wybrani, a teraz nagle "nie da się, zrobimy pilotaż, może kiedyś". Na odwal się zrobili od 2026 pilotaż w kilku urzędach i na tym się skończyło.
To samo z kwotą wolną od podatku. Najpierw obiecują a potem "ooo panie, budżet nie wytrzyma". To pijani byli jak wcześniej obliczyli, że wytrzyma?
Obietnice sobie, rzeczywistość sobie :( Przy obecnym poziomie obciążenia psychicznego pracą w korpo, gdzie każda minuta pracy jest rozliczana i monitorowana, myślę, że po prostu należy się nam 4 dniowy tydzień. 4 dni pracy współczesnego pracownika są dużo efektywniejsze niż 5 dni typowej Karyny z księgowości, która 3-4h każdego dnia spędza na ploteczkach i jedzeniu pączków.
Pomijam już urzędy, gdzie pracują od 7, a od 8 przyjmują petentów, więc mają godzinę na włączenie komputera i zaparzenie kawy XD
No i fajnie. Jeszcze rok patchowania UE5 i będzie można kupić na wyprzedaży za 40zł.
Uwielbiam jak gracze narzekają na mapy w BF, a potem jak te same mapy są dodawane do kolejnego BFa to jest powrót legendy XDD
Jeżeli sposobem na przetrwanie ma być shitposting niczym na Fakcie czy Pudelku to ja nie chcę takiego internetu. Wolę mniej artykułów z konkretami, których nie streści AI. Poza tym takie artykuły to nie jest coś, co się wyszukuje, tylko raczej przegląda na bieżąco na stronach. Google i tak sobie wyciągnie mięso (datę premiery) z filmweba, jak ktoś wyszuka takiego zapytania.

kilka osób potem zgłaszało to samo:
https://www.gry-online.pl/forum/komentarz-gryonlinepl-2025-ad-kolekcja-gier-powiadomienia-i-szere/z5100f446#post0-16839762
https://www.gry-online.pl/forum/komentarz-gryonlinepl-2025-ad-kolekcja-gier-powiadomienia-i-szere/z5100f446#post0-16839863
https://www.gry-online.pl/forum/komentarz-gryonlinepl-2025-ad-kolekcja-gier-powiadomienia-i-szere/z5100f446#post0-16839846
Problemem jest chaos informacyjny. Zamiast przypiąć jeden wątek na głównej forum to trzeba szukać po podkategoriach, do tego wątki są oznaczane jako "stary" i tworzone są nowe bez powodu. Sposób zgłaszania zmian na stronie powinien być klarowny, ale mniejsza.
Załączam screen "jak to kiedyś było"

1. Czy dałoby się na forum na liście wątków wyświetlać też rok posta, a nie tylko miesiąc? Dziwnie to wygląda jak jest post ze stycznia a pod nim post z czerwca (poprzedniego roku).
2. Czy jest szansa na dodanie do opcji formatowania tekstu list punktowanych/numerowanych?
A druga sprawa - kiedy wróci filtrowanie gier wg platformy na stronie serii gier?
Np. chcę wyświetlić tylko CODy na PC, a nie mogę, bo pokazuje mi takie gnioty jak "Warzone Mobile": https://www.gry-online.pl/gry/seria-call-of-duty/z81af
No cóż, dla mnie sekcja "co nowego" do zaorania - bezużyteczny chaos, nie wiadomo na jakiej podstawie wyświetlane są tam losowe treści, posty i komentarze randomów do nieobserwowanych wątków.
1. Proszę o opcje ustawienia w profilu, by automatycznie otwierała się zakładka "moje" bo jedyne co mnie interesuje to "dyskusje" i "gry".
2. Nie podoba mi się tylko, że w sekcji dyskusje mam też powiadomienia o nowych postach pod artykułem, podczas gdy wyraźnie zaznaczyłem, że chce tylko powiadomienia o komentarzach pod moim postem.
3. Sekcja "czytelnicy" też do zaorania, po co mi info ile serduszek uzbierałem :D Albo niech chociaż te powiadomienia o serduszkach nie wyświetlają się w feedzie "wszystkie".
Wchodzę sobie na stronę główną top-list, a tam polecana lista: "Najpopularniejsze gry wśród homoseksualistów". Okeej, nie tego się spodziewałem po tej funkcjonalności xD
Kreatywna księgowość. W razie zwrotu produktu opłata za pamięć nie jest zwracana. To powinno być karalne.
"Trzeci sezon Władcy Pierścieni: Pierścieni Władzy trafi na Prime Video 11 listopada" - to powinien być nagłówek...
Niestety zgadzam się z negatywnymi ocenami. Gra na 3 godziny, z czego po godzinie macie już dość. Gameplay to bieganie i zjeżdżanie na deskorolce oraz oglądanie zdjęć na ścianach pokoju. Nie ma tam w zasadzie historii, postacie są nudne i nie angażujące. Już bloom and rage było ciekawsze bo tam chociaż była fajna historia pomimo durnych postaci. No jak dla mnie to nie umywa się to do pierwszego life is strange, sorry.
Przygoda na dwa-trzy wieczory. Fragmentami muzyka organowa niczym z interstellar, niestety przez 90% czasu generyczne brzdąkanie. Początek gry nudny, finał frustrujący i czasochłonny (przez "walkę" w skradanie z bossem, który czasem wykrywa nas bez powodu). W zasadzie nie wiadomo co chce przekazać gra swoją fabułą, bo już od początku nie ma to sensu - dwójka bohaterów rozbija się na pustej planecie, więc co mają robić, skoro wszystko stracili i bazy nie zbudują?
Co ciekawe jest co eksplorować i ten środek gry jest całkiem przyjemny, nawet ciekawszy niż w The Invincible, pomimo bardzo podstawowego otoczenia (w polskiej grze było to ciekawsze "uniwersum").
Gra kobietą to symulator Lary Croft - skaczemy na linie i wspinamy się. Na szczęście można w ustawieniach wyłączyć potrzebę poprawiania dodatkowym przyciskiem każdej chwytanej półki, bo szybko można od tego oszaleć.
Granie facetem to z kolei symulator inwalidy, który co chwilę musi ssać tlen z butli i odłączać/podłączać rurkę oraz rozwalać przeszkody wyciągarką.
Fajna, w miarę zamknięta historia z otwartym (dla niektórych pewnie niesatysfakcjonującym) zakończeniem. W zasadzie przejście gry powoduje, że wracamy do punktu wyjścia, ale jest też pewien postęp w zakresie eksploracji planety.
Graficznie daje radę ale bez dlss się nie obejdzie. Niestety pomimo ustawień na maxa, gra ma brzydkie cienie, rozmazany obraz w ruchu (TAA) oraz szum efektów (woda, mgła, refleksy - software lumen?).
Warto doświadczyć tej przygody, większych bugów w zasadzie nie ma, poza ogólną topornością ruchu oraz sekwencji platformowych i czasami zbyt rzadko rozmieszczonymi checkpointami (jeden zły skok = powtarzanie 5 minut).
5070 = 100-120fps w 1080p na very high z dlss quality.
Jakby ktoś był zainteresowany to tu jest galeria screenów (raczej bez spoilerów): https://postimg.cc/gallery/NGYGjNJ
Nie wiem po co w ogóle kupowała inny tusz bo "When your printer detects it’s low on ink, new ink supplies are shipped to your door, so you never run out or end up with too much".
Ale to nie jest jej tusz. Ona go nie kupiła. To jest tusz, który wynajmuje od HP, dostaje go za darmo w ramach abonamentu. W polsce jak masz abonament i włożysz swój tusz, to HP też cię skasuje za wydrukowane strony, więc nie opłaca się wsadzać swojego tuszu, skoro można mieć darmowy w abonamencie.
Co nie zmienia faktu, że cała ta subskrypcja to żart. Ale HP Instant Ink w Polsce działa tak samo jak ten all-in. Płacisz abonament i dostajesz tusz pod drzwi. Z cenami tuszów HP po 200zł za 10ml, nie dziwię się, że ludzie wolą płacić 30zł miesięcznie.
Inteligentni ludzie kupują drukarki z CISS.
RTX 4070 do 60fps w 1440p to raczej norma these days. To jest w dodatku bez dlss. Czyli z 4070 w 1080p z dlss będzie ze 120fps. Nie wiem w czym problem.
Już powstają podróby tej gry. Śmiem twierdzić, że podróby wyjdą szybciej niż oryginał jak nadal będzie to tak długo wałkował. A jak już wyjdzie to okaże się nudnym symulatorem dla garstki fanów :(
Przecież ta technologia jest w windows od... zawsze. Każde uruchomienie aplikacji powoduje podbicie zegarów procesora. zależnie od trybu wydajności lub oszczędzania energii zegary podbijane są słabo lub mocno.
A ja naiwny myślałem, że oni jakąś optymalizację wdrożą. Ale nie, po prostu laptop będzie brał więcej prądu XD
"Wystarczy jednak zalogować się na jakiekolwiek prywatne konto podczas korzystania z VPN-a, żeby pękła bańka prywatności" - nieprawda. VPN daje tymczasowe ip, wiec nawet jak cos napiszesz na jakims forum i mają twoje ip, to ono jest bezużyteczne, bo na jego podstawie ustalą tylko, że korzystałeś z danego vpn o danej godzinie. Jeżeli dostawca vpn nie loguje połączeń przychodzących (żaden szanujący się tego nie robi), to nie wiedzą kim jesteś, nie wiedzą z jakiego realnego adresu ip przeszedłeś na ten fejkowy adres.
"To nie tak, że (...) eksplorujemy, a kiedy chcemy to ruszamy do kolejnego zadania głównego.
Tutaj (...) robimy co chcemy, a kiedy jesteśmy gotowi progresować – idziemy do zadania głównego"
Czy mi się zdaje czy autor zaprzeczył sam sobie? :P
56zł to nie grosze... Grosze to były za czasów starego humble bundle gdzie było kilka fajnych gierek za 1 dolara. Niestety ostatniego takiego zakupu dokonałem w 2022, potem jeszcze w 2024 jakieś pojedyncze pakiety aplikacji, a teraz to już nic nie ma.
Już miałem nadzieję na poprawę kultury Polaków pod względem popychania się wózkami w tyłek w sklepach, ale niestety wszystko szybko wróciło do "normy".
Gratuluję, że chce się żyć po 30tce bo ja wraz ze znajomymi mamy odwrotne odczucia zwłaszcza jak kolano zaboli czy w krzyżu chrupnie ;)
Polecam więcej wiadomości straszących z każdej strony wojną (w tym nuklearną XDD), covidem, inflacją, utratą pracy na rzecz AI oraz więcej wściekłych polityków, którzy utracili już resztki kultury, więc społeczeństwo utraciło wszelkie wzorce.
Wtedy na pewno Polacy będą spokojni i szczęśliwi.
Czy ta bateria też ma kilka metrów jak te betonowe? Bo takie niezbyt przydatne to do laptopów czy telefonów :)
No cóż, mówiłem, że gra wyszła za wcześnie. Podobno winny jest wydawca, który ich zmusił. Myślę, że warto poczekać do grudnia i pograć na święta w promocji i po patchach.
Jak dla mnie to oświadczenie twórców powinno wyjść jako artykuł na steam / aktualizacja, a nie jakiś post na twitterze, na którego nikt nie zajrzy.
to doprowadzi do utraty głosu przez obywateli. Zobacz sobie dzisiejsze portale newsowe. Większość ma wyłączone komentarze. więc mogą tam napisać każdą bzdurę i nawet jak ktoś inteligentny chce tam coś dopisać, wyjaśnić, poszerzyć cytat z kontekstu to nie może. Więc milion ludzi czyta ten debilny artykuł i łyka papkę, a ciebie skręca bo nie możesz powiedzieć "STOP, TO NIE BYŁO TAK!".
Tyle dobrego, że na X jest opcja "objaśnień społeczności" do durnych wypowiedzi polityków. Szkoda tylko, że mamy modę na wypowiedzi polityków na X, tam są istne igrzyska śmierci...
Problem w tym, że these days nawet "jestes debilem" jest juz hejtem, jak ktos ma dobrego prawnika lub jest popularny to pewnie nawet karalnym ;) A strach pomyśleć co będzie w przyszłości, ludzie obruszają się już o wszystko, każdy jest super-snowflakiem. Na szczęście u nas byle cywil raczej nie pozywa, chyba, że o obrazę uczuć religijnych za zdjęcie krzyża w klasie XDDD
Nie sądzę, żeby to pomogło na farmy botów. One sobie załatwią weryfikację.
Poza tym farmy botów to nie hejt.
Ale zgadzam się, że teoria martwego internetu staje się faktem i trudno wymyślić jakieś rozwiązanie.
Ja jednak jestem zawsze za agresją, a nie defensywą. Czyli zniszczyć farmy botów i wsadzić na setki lat ludzi odpowiedzialnych. Bo na końcu łańcucha okaże się, że to jest garstka kilkuset osób.
Tak samo z tymi scamami na pomoc techniczną od narodów próbujących sobie szybko i łatwo dorobić (u nas Polaków i Ukraińców, w usa od Hindusów). Traktuje się to jak zwykłe oszustwo i sadza na kilka lat do paki, a ludzie przez to potracili oszczędności całego życia, część popełniła samobójstwa. Każdy taki przypadek celowego oszustwa powinien dostawać maksymalny dopuszczalny w danym kraju wyrok, żeby oszust wolał napaść na sklep, ukraść 500zł ( i w 90% zostać złapanym) niż latami okradać staruszki na miliony (i w 1% zostać złapanym).
"W starożytnej Grecji obywatele wyrażali swoje opinie otwarcie i pod własnym nazwiskiem" taaa, tyle, że nie szli za to do gułagu. Problem nie jest z anonimowością tylko nastrojami ludzi i wrzucaniem wszystkiego do jednego wora hejtu. Ludzie naprawdę potrafią być okropni, ale odebranie im anonimowości nic nie naprawi.
Nie sądzę też żeby zapełnianie więzień "kryminalistami" których jedynym przewinieniem była agresja wobec klawiatury, było zdrowe dla gospodarki.
Bo rozumiem, że skoro deanonimizują to zaraz będą karać. Na karanie trzeba mieć paragraf. Więc zaraz zakażemy tego, tego i tamtego. A potem władza się zmieni i zmienią się definicje tego co karalne - zostaną poszerzone. To naturalnie poprowadzi do autocenzury czyli ANTY-DEMOKRACJI.
I tak oto dojdziemy do totalitaryzmu.
Nic z tego nie rozumiem. Ukryte ostrze było słabe do walki, lepiej się walczyło mieczem. Rozumiem, że teraz po prostu się nie da, bo ostrze blokuje się poza trybem stealth i służy tylko do finisherów. Czyli zamiast finisherów mieczem są finishery ostrzem. Trochę meh.
Jakby kogoś interesował temat to tutaj jest lista:
https://en.wikipedia.org/wiki/Virtual_machine_escape
ale w praktyce dla zwykłego użytkownika wyjście poza maszynę wirtualną jest raczej nieosiągalne.
To są specjalistyczne ataki przeznaczone do konkretnych firm i systemów. O ile nie ściąga się na tą wirtualkę podejrzanych plików (innych niż pirackie cracki :D ) to raczej ryzyka nie ma.
Ale mimo wszystko chyba nie warto. Poczekałbym chociaż rok-dwa, czy nie wyjdą jakieś "kwiatki" po fakcie z tym hypervisorem. Większość cracków dotyczy gier tak starych, że można za kilkanaście zł kupić już klucz na jakimś kinguin czy innym g2a i spać spokojnie.
Podobno teraz to uprościli i wystarczy chwilowo wyłączyć podpisywanie sterowników. A to jest normalna czynność, którą się robi np. przy instalacji starego sterownika do drukarki.
Secure boot nie służy do niczego dobrego poza blokowaniem linuxa, a defender i tak jest dziurawy jak sito.
A to nie tak, że ten crack pomijał sprawdzanie tokena, więc nie ma znaczenia czy będzie 14 czy 30 dni, i tak będzie piratom działać? Ewentualnie wprowadzą jakąś emulację daty, żeby system myślał, że token jest nadal aktywny. Wezmą token od jednej legalnej kopii i rozsieją po sieci dla wszystkich.Sposobów są miliony, ale ostatecznie to pewnie voices38 i prawdziwe cracki wygrają zamiast tych dziwactw pokroju hypervisora.
Jak na razie te "wygi" się nigdzie nie wykazały.
1. Strasznie ciężko dotrzeć do tego wątku. Możecie go jakoś przypiąć albo przenieść tam gdzie być powinien czyli do: https://www.gry-online.pl/forum/administracyjne/ ?
2. Ostatnimi czasy, gdy ktoś odpowie na mój komentarz dostaję od was dwa powiadomienia:
a) "Masz 1 nowe powiadomienie — GRYOnline.pl" - w nim przycisk "przejdź do posta" jest błędny i prowadzi do strony głównej gol.
Z kolei przycisk "zarządzaj swoimi powiadomieniami" prowadzi do strony https://www.gry-online.pl/users/ustawienia/powiadomienia_nowe/ (poprawnej)
b) "Wspomniano cię na forum" - tutaj przycisk jest poprawny i prowadzi do posta o którym powiadamia.
Ale niestety przycisk "zarządzaj swoimi powiadomieniami" prowadzi do strony https://www.gry-online.pl/users/ustawienia/forum/na której też można odfajkować powiadomienia postów, ale innych niż na tamtej stronie.
Czemu część powiadomień wyłącza się na jednej, a część na drugiej stronie?
Możecie to ogarnąć, żeby przychodził tylko jeden mail (ten z poprawnym linkiem) ?
Film słaby, nic nowego i ciekawego nie opowiada i jest bezużyteczny bez znajomości anime. Dla fanów anime to jest zwykły odcinek specjalny. Nie ma czasu na ciekawe momenty, które były w serialu. Czekam na kolejny sezon anime, bo film to porażka, takie 5/10.
Za 2000 lat ktoś znajdzie ślady takich budynków pod piaskiem pustyni i dorobi do tego teorię, że kosmici to zbudowali i była to świątynia do wyznaczania pozycji gwiazd :D
Mam negatywne doświadczenia z claude. Po 3-4 pytaniach i follow-upach zaczyna się gubić, świrować. To samo copilot. Prosisz go o poprawienie czegoś, a on wrzuca to samo co wcześniej. Informujesz go o tym to generuje całkiem inny kod niż to o co prosiłeś. Cholery idzie dostać z tymi modelami. Nie po to konsumenci muszą płacić za ram 2000zł żeby ten który idzie do AI marnował się na tak durne boty.
Zszokował mnie ten wczesny termin. Nie wierzyłem w niego. Dopiero co grałem w demo które było na poziomie alfy i nie wierzyłem, że grę z takim potencjałem chcą już wydać w formie bubla. Z drugiej strony - te dwa tygodnie nic nie zmienią. Uważam, że gra będzie grywalna dopiero za kilka miesięcy.
Remake wciągnął mnie w uniwersum (moja recenzja pod stroną GOL o remake) i spróbowałem też SS2. Najbardziej upierdliwe elementy jedynki zostały poprawione:
Zamiast energii postaci mamy energię wszczepów, możemy je wymieniać lub nosić dwa na zmianę. Użycie stacji energetycznej ładuje wszystko co mamy w ekwipunku, a nie tylko naszą postać.
Nadal możemy stawiać na mapie punkty i je opisywać, ale są też widoczne w grze trójwymiarowo, a nie tylko na mapie.
Nie trzeba walczyć z upgrade broni, po prostu ulepszamy je znajdowanymi przedmiotami lub używając odpowiednich umięjętności postaci.
Moim zdaniem jedyna wada dwójki to zbyt dużo umiejętności do wyboru (ale mamy też setki materiałów do ulepszeń, więc levelujemy co chcemy) i pewna powtarzalność gdy już się ogarniemy i walczymy w kółko tymi samymi broniami.
Do samego końca ekwipunek jest za mały, ale tutaj możemy go szybko rozbudować inwestując w siłę, zamiast czekać aż magicznie trafimy fabularnie na ulepszenie tegoż.
I przede wszystkim - gra ma więcej cutscen, znajdowane audiologi mają sens, budują klimat (nie jak w jedynce, gdzie były całkiem zbędne!), opowiadają historię. Gra mówi nam gdzie mamy iść dalej, a gdy rzeczy do zrobienia jest kilka na raz - mamy odpowiednie pozycje w notesie na checkliście. Gra jest dużo bardziej liniowa, schodzimy na kolejne poziomy statku i jest bardzo mało backtrackingu (czasem trzeba się cofnąć do jednego-dwóch pomieszczeń max).
Niestety bardzo szybko gracz staje się mega OP i nie ma za bardzo znaczenia jakiej broni używamy. Do samego końca trzeba się jednak pilnować bo można szybko zginąć z błahych powodów.
Dodam jeszcze, że mimo wszystko remake wciągnął mnie w uniwersum i spróbowałem też SS2. Najbardziej upierdliwe elementy jedynki zostały poprawione:
Zamiast energii postaci mamy energię wszczepów, możemy je wymieniać lub nosić dwa na zmianę. Użycie stacji energetycznej ładuje wszystko co mamy w ekwipunku, a nie tylko naszą postać.
Nadal możemy stawiać na mapie punkty i je opisywać, ale są też widoczne w grze trójwymiarowo, a nie tylko na mapie.
Nie trzeba walczyć z upgrade broni, po prostu ulepszamy je znajdowanymi przedmiotami lub używając odpowiednich umięjętności postaci.
Moim zdaniem jedyna wada dwójki to zbyt dużo umiejętności do wyboru (ale mamy też setki materiałów do ulepszeń, więc levelujemy co chcemy) i pewna powtarzalność gdy już się ogarniemy i walczymy w kółko tymi samymi broniami.
Do samego końca ekwipunek jest za mały, ale tutaj możemy go szybko rozbudować inwestując w siłę, zamiast czekać aż magicznie trafimy fabularnie na ulepszenie tegoż.
I przede wszystkim - gra ma więcej cutscen, znajdowane audiologi mają sens, budują klimat (nie jak w jedynce, gdzie były całkiem zbędne!), opowiadają historię. Gra mówi nam gdzie mamy iść dalej, a gdy rzeczy do zrobienia jest kilka na raz - mamy odpowiednie pozycje w notesie na checkliście. Gra jest dużo bardziej liniowa, schodzimy na kolejne poziomy statku i jest bardzo mało backtrackingu (czasem trzeba się cofnąć do jednego-dwóch pomieszczeń max).
Niestety bardzo szybko gracz staje się mega OP i nie ma za bardzo znaczenia jakiej broni używamy. Do samego końca trzeba się jednak pilnować bo można szybko zginąć z błahych powodów.
To nie jest tylko w AI. Każda znacząca firma ma dzisiaj coś takiego. Zwiększanie efektywności przy zachowaniu tych samych etatów i kosztów. Marzenia ściętych głów. Pełzamy dalej, aż bańka pęknie.
Czy w Polsce też są takie programy? W sumie fajne, bo jak się człowiek już przekręci, to przynajmniej nie zacznie śmierdzieć sąsiadom, tylko policjanci znajdą cię następnego dnia.
Mówię tu oczywiście o osobach samotnych, które nie są regularnie odwiedzane przez dzieci, lub ich nie posiadają.
Konieczność włączania slo-mo w trakcie lotu, żeby lecieć dalej jak dla mnie całkowicie neguje sens latania, które z definicji powinno być szybkie i płynne. Odbijanie się w powietrzu od powietrza jest durne i niepłynne.
Bardzo spokojny, wręcz płaczliwy film. Polecam wszystkim. Spokojna kontemplacja w stylu japońskim.
Rebranding. Hejterzy przestaną płakać jak funkcja nie będzie nazywać się AI, ale nadal tam będzie.
A co do narzędzia wycinanie - nigdy nie widziałem tam żadnego elementu copilot pomimo najnowszego builda win 11 25h2, więc nawet nie wiem co usunęli XD
To jest niszowa gra, dynamiczna, frustrująca i mało kto o niej wie.
Sami nawet się nie pofatygowaliście do napisania recenzji.
Prosta recepta? Nie kupować x90. Na 80 i 80Ti chuchać i dmuchać, ale lepiej ograniczyć się do x70.
Traktuję to jak mod zrobiony przez grupkę fanów. Nie widzę podstaw do traktowania tego jak gry AAA. Cena max - 120zł.
Tyle, że... nie takie jest uzasadnienie w tej wiadomości. Oni się tłumaczą, że zmiana informacji zabezpieczających jest "completely out of control of customer service".
Steam w takiej sytuacji prosi o dowód bycia właścicielem konta np. poprzez udostępnienie wyciągu bankowego lub maila z zakupem.
A najlepsze jest to, że AI to blackbox, nie mamy wglądu do jego procesu myślowego, nie wiemy czemu nas oszukuje. Możemy jedynie spekulować, gdybać i przewidywać, że winne są wbudowane zasady moralne lub materiał źródłowy.
Nie wiem jaki materiał źródłowy i zasady tam wgrano, ale wątpię, żeby były to manuale dla AI "jak oszukać człowieka". Podstawową wartością moralną powinna być ponadto prawdomówność dla człowieka i ochrona jego interesów.
Ale jak widać...
Kłamią w żywe oczy. Byle administrator intune/azure może resetować hasła użytkowników, a tym bardziej microsoft, który zarządza kontami globalnie.
Kolejnym kłamstwem jest brak możliwości odzyskania plików na onedrive - przecież wszyscy wiedzą, że trzymają klucze deszyfracji na koncie online, poza tym mają odpowiednie backdoory dla służb i samych siebie.
Sam kiedyś robiłem testy na pendrive i zarówno exfat jak i fat oraz ntfs działały tak samo. Ale może mój nośnik nie był dość duży i zapchany.
Różnica na niekorzyść ntfs była taka, że jak kopiowałem duży plik to system udawał, że go kopiuje bo np. transfer leciał w sekundę do 50% ale potem się zatrzymywał i dopiero w tle wykonywał faktyczny zapis. Przez to nie wiedziałem kiedy transfer się skończy. Na fat i exfat miałem normalny zapis procent po procencie i mniej więcej trafny czas zakończenia oraz bieżącą prędkość zapisu zamiast absurdalnych wartości z NTFS (200MB/s a potem 0MB/s przez kilkadziesiąt sekund).
zgadzam się z Twoją niepopularną opinią w 100%. Większość gry to po prostu strata czasu i łażenie pustymi korytarzami albo przeszukiwanie już zbadanych pokoi celem podniesienia tego jednego przedmiotu którego zapomnieliśmy podnieść lub dźwigni zlewającej się z otoczeniem, którą zapomnieliśmy przestawić.
Gra za grube miliony która tak naprawdę mogła nie powstać. Sam kickstarter uzbierał milion dolarów, nie wiadomo ile jeszcze po drodze wycisnęli z preorderów i innych sponsorów.
Gra bardzo toporna, taki gorszy deus ex. Praktycznie zero rozwoju postaci. Mieli 8 lat na zrobienie dobrej gry a ograniczyli się do podbicia tekstur. Cała reszta niczym w antyku. Dowód na to, że pewne kultowe rzeczy już są totalnie beznadziejne w dzisiejszych czasach (dotyczy to też filmów i gier, które kiedyś kultowe i przełomowe, dziś są nudne i nie zaskakujące).
Jedyny "progress" to znajdowanie nowych broni i kupowanie ulepszeń do nich. Cały gameplay sprowadza się do eksploracji tak samo wyglądających pomieszczeń stacji. Na plus, że można oznaczać na mapie punkty (niestety tylko jeden rodzaj ikony, ale można dodawać notatki, o czym dowiedziałem się przypadkiem) np. zamknięte drzwi, nieodwiedzone korytarze itd.
Poza tym znajdujemy też audiologi i to jedyna informacja co w ogóle mamy robić w grze. 90% to bezużyteczne urywki kilku zdań o niczym, ale jakieś 10% to krytycznie ważne informacje, niestety podane w formie rozwodnionej zupy, którą musimy sami zinterpretować. Gdy zapomnimy co mamy robić to nie wystarczy zajrzeć do dziennika gdzie mamy podany aktualny cel, zamiast tego musimy ponownie przesłuchiwać dziesiątki zgromadzonych audiologów... Nie liczcie na ciekawe historie w audiologach jak w bioshocku.
Właśnie ten brak informacji co robić dalej był dla mnie najbardziej frustrujący. Skutek tego był taki, że podchodziłem do gry dwa razy, bo za pierwszym znudziłem się po eksploracji 2 tak samo wyglądających poziomów stacji. Po kilku miesiącach wróciłem do niej, ale nadal uważam, że nie jest to nic wybitnego.
Po prostu chodzi się po pokojach, zabija wszystko co popadnie, zbiera jakieś itemki, część z nich recyklinguje na monety i to tyle. Progress dokonuje się sam poprzez interakcje z różnymi wajchami na ścianach (wyłącz to, włącz tamto).
Doświadczenie rujnują również zagadki np. konieczność wracania się przez całą grę do pierwszych poziomów celem odczytania kodu autodestrukcji stacji, który trzeba było spisywać już od pierwszych zniszczonych CPU Shodan.
Kolejny absurdem było poszukiwanie głowy martwego naukowca celem odblokowania czytnika siatkówki.
Największym absurdem było ukrycie powiększenia ekwipunku za pojedynkiem szachowym, na szczęście w internecie są instrukcje na szybką wygraną.
Ogólnie nie polecam, toporna strata czasu. Lepiej zagrać w opluwane pseudo simy takie jak deus ex, dishonored czy nawet prey, bo tam chociaż jest fabuła, rozwój postaci i rozbudowane wielopiętrowe poziomy zamiast płaskich zbieranin pokojów połączonych windami.
no ciekawie to wygląda, może w takim razie Ty ustawiłeś to jakoś inaczej niż na video. Jakby ktoś był zainteresowany tu jest link do posta: https://forums.unrealengine.com/t/nanite-performance-is-not-better-than-overdraw-focused-lods-test-results-epics-documentation-is-dangering-optimization/1263218/357
Ciekaw jestem tylko co zrobić z tymi rozmazanymi migoczącymi teksturami bo nadal większość gier tak wygląda: https://youtu.be/OwGj2YVcUJw i nie jest to jakiś wydumany problem przez nieumiejętnego deva bo duże studia publikują gotowe gry które mają ten problem.
"Microsoft wreszcie pozwolił na formatowanie partycji FAT32 do 2 TB bezpośrednio z poziomu wiersza poleceń w systemie Windows 11" no to chyba nie jest to kwestia GUI skoro wcześniej przez cmd też to nie działało. A przez GUI nadal się nie da?!

To dlaczego tutaj obraz z nanite jest tak ohydny, rozmazany i błyszczący a do tego ma 10fps mniej i wymaga włączenia TSR nawet w natywnej rozdzielczości, a do tego zjada 400MB więcej? Po włączeniu TSR jest nadal paskudny boiling.
https://youtu.be/UP-dBjoc0vQ?t=197
A tutaj to już wgl, jakość obrazu nanite leży: https://youtu.be/UP-dBjoc0vQ?t=279
Po włączeniu VSM które tak zachwalasz, nanite spada do 30fps podczas gdy LOD i regular shadow maps nadal trzyma 90fps nawet przy MSAA x8 które zachowuje obraz bez aliasingu i ostry jak żyleta!
Ale to wchodzi w całym kraju czy tylko pilotaż? Bo przecież pilotaż to i u nas jest: https://www.gov.pl/web/rodzina/skrocony-czas-pracy--to-sie-dzieje-pracodawco-dowiedz-sie-wiecej-o-pilotazu
Poza tym to jest artykuł z 2023 roku, miało to wystartować w 2025: https://www.4dayweek.com/news-posts/norway-3zpj2
"Around Christmas time of 2024, the planning phase switches to a 4 day week pilot phase, which will last 6 months"
No tak, bo nanite ma takie super ostre cienie XD I to nic, że mrugają więc wymagają TAA, są rozmazane w ciul lub przestają być animowane po włączeniu raytracingu.
P.S. Co jest nie tak z billboardami skoro gracz tego i tak nie widzi?
Wychodzi lenistwo twórców na poziomie nanite. Co jest nie tak z LOD? Wiedźmin 3 miał LOD i drzewa też wyglądały super a miały 1% wielokątów które mają teraz...
Ale to jest slajd edukacyjny w prezentacji. Może na następnym slajdzie było info jak uniknąć tego mechanizmu w produktach google. Ten slajd tylko stwierdza fakt, że problem istnieje. Nijak nie potwierdza, że jest to w youtube.
https://omnissa.bynder.com/m/78193e6f0268503f/original/State-of-Digital-Workspace-2026.pdf
Jak na system który działa na każdym sprzęcie w milionach konfiguracji vs system apple który działa na 15 modelach notebooków na krzyż, to myślę, że to bardzo dobry wynik :)
A wie ktoś gdzie w p24 dodać ten numer konta? Nie chcę klikać linka z smsa bo wygląda to podejrzanie.
Po zalogowaniu nie widzę nigdzie tej opcji. I kiedy te pieniądze zostaną zwrócone?
Ja bym chętnie zobaczył sklepiki autorskie, coś jak mają jutuberzy. Takie małe biznesy gdzie jakaś mała firma drukuje dla Andrzeja po kosztach a potem 95% zysku trafia prosto do niego. Postawić jakąś stronkę i kupować prosto od niego na małą skalę. Olać wszystkie wydawnictwa i duże sklepy, ludzie i tak wolą wysyłkowo niż z półki.
Empik wprowadził jakiś program autorski, gdzie ty opłacasz koszty a oni drukują dla ciebie książkę i zysk trafia do ciebie, ale tylko 50% :https://selfpublishing.empik.com/
Używane produkty w polsce nie są zbyt popularne. Nie widzę powodu dla którego z książkami miałoby być inaczej. Wolą kupić na raty nową sofę za 4000zł niż kupić taką samą używaną 3 miesiące z OLX za 500zł.
Nie wiem jak Ty, ale ja kupiłem za ok. 35zł w okolicach premiery.
Rozdroże kruków kosztuje 36zł w papierze, z czego bez VAT 5% jest 34zł.
Ebook kosztuje 34zł z czego bez VAT 23% jest 28zł. Raptem 6zł taniej niż papier.
Poza tym od 2019 jest raczej 5% VAT na ebooki, więc ceny powinny być znacząco niższe.
https://bank.pl/nowa-nizsza-stawka-na-e-booki-i-audiobooki-juz-obowiazuje-szansa-dla-tworcow-internetowych/
Aktualne ceny premierowe to dla mnie żart i ani mnie ziębi ani grzeje czy gra kosztuje 250 czy 400zł na premierę. Kupowałbym na premierę jedynie przy przeliczniku po sile nabywczej czyli 150zł za gry AAA.
Wygląda na wyciętą zawartość z podstawki. Jak można nazwać grę heart of chernobyl i nie zawrzeć w niej serca czarnobyla czyli elektrowni i lasu? To jest podstawa stalkera.
Nie spodziewałem się niczego innego, patrząc po tym jak toczyła się fabuła w filmie. Mangi nie męczyłem, ale po serialu też oczekuję rozczarowania.
Każda dobra rzecz w życiu wymaga wysiłku aka crunchu. Męczące jest już to słuchanie jak to devi mają ciężko bo muszą pracować nad projektem życia, za który zgarniają 20k miesięcznie.
"nie doczekaliśmy się kontynuacji, choć nie jestem pewien, czy zostałaby dobrze przyjęta" - oczywiście, że nie. Zaraz byłby płacz, że assety AI i seksizm wobec bohaterki. I to nic, że kobiety też chcą grać taką postacią :D
Dokładnie, w the beast na początku grałem na trudnym, ale potem się po prostu znudziłem bo byle zombiaka trzeba było tłuc ze 3-4 razy. Potem nawet legendarnymi broniami było to samo.
w DL 2 jakoś lepiej to szło, zabijało się potem jednym ruchem. Tutaj po prostu wróciłem na normal, ale nadal zabijałem w 2 ruchach. A mocniejszych wrogów trzeba było po prostu siekać niczym w starym dead island.
Ciekawe jak to rozwiążą technicznie. Każdy zombie będzie miał swoje ID i w pliku sejwa to ID będzie miało wartość 1 (żyje) lub 0 (nie żyje) ? Podejrzewam, że na mapie jest kilka tysięcy zombiaków :D
Bardzo mi się podoba ta zmiana, tak powinna gra od początku wyglądać.
Kompletnie olewałem aktywności poboczne typu lootowanie miejscówek z zasobami bo a) miałem ich dostatecznie dużo z innych źródeł i b) psuło mi immersję odwiedzanie 10 raz tego samego sklepu z ciuchami w którym znowu są zombie i przedmioty w tych samych miejscach.
Ludzie już naprawdę nie mają co robić. Gra na 200h z gigantycznym otwartym światem a oni się czepiają obrazka na ścianie w jednej lokacji, obok którego 99.99% graczy przejdzie obojętnie i nawet go nie zauważy. Ale nieee oto jest on, szeryf anty-AI - gra jest zła bo użyli AI i trzeba ją zbojkotować XD
Przypominam, że robiło to studio które ma 1000+ pracowników, więc raczej żadnemu grafikowi nikt pracy nie zabrał.
Myślę, że wystarczyłaby godzina. Pytanie czy 24h będzie dla każdej aplikacji oddzielnie, czy tylko jednorazowo do aktywacji trybu programisty.
"ocenia jego jakość między innymi poprzez liczbę napisanych linijek" od kiedy ilość to jakość?
Przerażające.
Od lat pisałem, że to opłaceni aktorzy (żeby nie powiedzieć głupki). Wiarygodność tego kanału jest zerowa, oglądają ich tylko ludzie z zerowym pojęciem technicznym.
Czyli przyznałeś mi rację. To gdzie reszta kwoty? Scam i tyle.
Bez przesady. Baterie kosztują średnio 500zł za 1kwh. Zwykły elektryk ma baterię 30-50kwh czyli 15000 - 25000zł to koszt baterii.
Czy to uzasadnia cenę Peugeota 208 na poziomie 130 000 zł (46kwh) względem benzynowej za 77k ?
Albo Fiata 500 za kolejne 130k z baterią 42kWh? Normalna 500 kosztuje 85k. Więc za baterie warte 21k dopłacamy 45k, a pewnie i więcej jak policzyć oszczędności na innych komponentach, których nie ma.
No ale standard ładowania chyba jest taki sam niezależnie jaką normą mierzymy prawda? 10 minut to 10 minut. Wynik bardzo imponujący. Myślę, że zejście poniżej 10 minut to must-have dla szerokiego upowszechnienia elektryków. No i oczywiście spadek cen poniżej 100k bo jak by nie patrzeć elektryk ma prostszą konstrukcję niż spalinówka więc nie widzę powodu, żeby miał kosztować 2x tyle.
A jak już będzie ta informacja na karcie lokalu, to równie dobrze można sobie to wyszukiwarką znaleźć tak jak obecnie stacje ładowania aut.
Było tak przez jakiś czas z kartami graficznymi. Pamiętam, że moją kupiłem za jakieś 2k a dostałem fakturę zakupu pierwszego nabywcy za 6k. Teraz karty znowu drożeją bez powodu, a dodatkowo dowalili nam z RAM i SSD - za długo były w normalnych cenach :)
Jakie 180%? Raczej 300% moi drodzy. Ja w maju 2024 kupiłem Patriot 32GB (2x16GB) 6400MHz CL32 VIPER VENOM za 480zł a teraz kosztuje 1779zł.
Dokładnie 370% wzrostu.
Nie spodziewałem się niczego innego. Fakt dodawania denuvo na ostatnią chwilę świadczy o tym jak niepopularne raczysko jest to na rynku.
Zacząłem wczoraj oglądać i odrzuciły mnie np. stroje postaci totalnie niepasujące do klimatu średniowiecza i piratów. Od kiedy w latach 1400-1600 mieli plastikowe okulary i barwniki do włosów? Wygląda to jakby postacie ze współczesności ktoś wysłał wehikułem czasu w przeszłość w tym co mieli na sobie. Kostiumograf to chyba jakiś licealista...
"MacBookowi Neo znacznie bliżej do iPada niż do standardowego laptopa" taaa. Sami sprzedawali laptopy po 4000zł z wlutowanym ramem i teraz zazdroszczą.
Jak dla mnie to sprawa jest jasna - 100% wina klienta. Idziesz do szamana zażyć trucizno-narkotyk a potem masz pretensje bo umarłeś? Jasne, taki szaman może łaskawie poinformować o przeciwwskazaniach, ale nawet 100% zdrowa osoba może od tego umrzeć i na pewno były podpisywane stosowne zgody na to.
Podejrzewam, że ewentualny wyrok rozejdzie się o jakieś formalności.
Szkoda, że nasi "bogowie" gier uwikłani są w takie wątpliwe moralnie interesy, ale cóż zrobić, pieniądz nie śmierdzi. Myślę, że mają sztab prawników który zadbał o legalność.
Spoko, teraz dane będą zapisywane w formacie niejawnym do szyfrowanej bazy danych i przesyłane szyfrowanym łączem. "Błędem" było to, że użytkownicy mieli się nie dowiedzieć :)
To samo jest z windowsem 10 i 11 - wysyła mnóstwo danych na serwery MS, ale nie wiemy co, bo wszystko jest szyfrowane.
Mac zupełnie inaczej zarządza pamięcią i dłużej pozostaje płynny przy ograniczonych zasobach. To nie jest tak, że 8GB to jest obiektywnie mało. Po prostu twórcy aplikacji i gier wychowali konsumentów w ten sposób. Tak naprawdę na win 7 wystarczało 4GB nawet w grach, a czy czujesz żeby system i aplikacje były teraz na tyle ładniejsze żeby wymagać 16GB? Bo ja mam wrażenie, że wszystko działa wolniej, a wymagania rosną przez lenistwo twórców. Same teamsy powinny zjadać 50-100MB ramu, a potrafią zeżreć 2000.
Kiedyś macałem maca i klawiatura tam to był żart w porównaniu do laptopów z windowsem. Dziwaczne klawisze, jakby uszkodzone, zapadnięte i maślane. Ciekawe czy ten będzie miał klawiaturę bardziej "clicky".
No i bateria DO 16 godzin nic nie znaczy. Laptopy z windowsem też obiecują do 18h a nie widziałem, żeby któryś działał dłużej niż 4-6h realnej pracy.
Digital foundry ma zerową wiarygodność. To opłacony kanał który w kółko chwali UE5 niezależnie od rozmazanego obrazu i fatalnej optymalizacji oraz stutteringu. Jednocześnie krytykują wszystkie inne silniki. Mają zerową wiedzę a to wideo to tylko ich komentarz do WIDEO gameplayu. Oni nawet tam nie byli i nie grali w tą grę! Tylko komentują WIDEO które otrzymali od twórców!!!
Gameplay oczywiście nagrany na Ryzenie 7900X3D i Radeonie 7900XTX czyli prawie najmocniejszym obecnie dostępnym sprzęcie.
Tutaj akurat gra nie jest na ue5 więc jestem w szoku, że odważyli się ją pochwalić - prawdopodobnie dlatego, że ma raytracing, a uwielbiają chwalić tą jedną funkcję, nawet jak nic nie wnosi.
Spoko, ta firma od AI odkupi od funduszu ziemię za rok za 5mln, jak sprawa ucichnie.
Żadna z tych top gier nie wydaje się normalna. Same rogaliki, coopy, sieciówki i karcianki. Gry bez fabuły i wartości.
Gdzie się podziały klasyczne gry z przygodą, postaciami, fabułą, akcją? Czy teraz wszystko musi być instant loop, grą na sesję 15 min, do grania w nią w kółko przez rok?
Zniknięcia były chyba największym rozczarowaniem roku. Film pompowany jak balonik, a w sumie był o niczym. Nudny już po 1/3 jak było wiadomo o co chodzi.
Trudno powiedzieć jak ten reżyser sprawdzi się w kinie przygodowym.
P.S. Czy ktoś wie co tytuł Weapons miał wspólnego z treścią filmu o Babie Jadze? Bo jedyną bronią tam była "wizja" jakiegoś M4 na chmurze.
Nie rozumiem. To gdzie ten błąd człowieka? Błędem było co najwyżej przekazanie uprawnień.
Chyba lepiej dopłacać do kolei niż do szpitala, który potem ludziom będzie leczył choroby płuc od wdychania spalin. Niestety to są wartości teoretyczne, trudno mierzalne i trudno porównywalne.
U nas niestety kolej się zabija. Za każdym razem jak musiałem gdzieś jechać to sprawdzałem połączenie pociągiem najpierw. I zawsze albo go nie było, albo było bardzo drogie, albo było rzadkie i o niekorzystnej godzinie. Samochód przy 2-3 osobach opłaca się bardziej. Pociąg ma sens tylko przy jeździe solo.
Tak, bo w krzesłach chińskich jest niska jakość materiałów (stali) i nie wytrzymywały ciśnienia. Ale skoro nawet sony i sennheiser nie trzyma jakości to cóż zrobisz. Są w UE organizacje od kontroli tego, widocznie ktoś to dopuścił do obrotu.
Co za bzdury. Po pierwsze: śladowe ilości ftalanów, czyli związków, które przy znacznym narażeniu wykazują potencja.
Po drugie - bisfenol jest OK dopóki go nie podgrzewasz i nie jesz.
Burza w szklance wody. Wszystko jest trucizną - nawet myszka, klawiatura czy krzesło. Ale jakoś nikt od tego nie umarł.
No to kolejna gra umrze śmiercią naturalną. Grałem w jakieś demko i było to takie drewno, że ja pierdzielę. Tydzień czy dwa później wypuścili to publicznie i chcą za to pieniądze? To jest jak alfa gry napisanej przez 3 studentów po litrze wódki.
Który adblock? Bo bez tej informacji artykuł jest bezużyteczny.
Używam ublocka na firefox i przez ostatnie 2 lata zero problemów, a było już chyba z 10 afer o tym, że rzekomo nie działa.
Na słabszym sprzęcie tj. laptopie zauważyłem, że częściej wyskakuje ostrzeżenie "wideo nie odtwarza się płynnie?" ale i tak film i komcie ładują się bez problemu.
Nie ogarniam ich. Czyli wyszło layers of fear 1, potem 2, potem znowu 1 a teraz 3? Czy nie powinno się to nazywać 2, skoro gra z 2023 opowiadała historię 1 i 2?
Nazwanie gry z 2023 tytułem gry z 2016 było wielkim błędem.
Nie ma to jak dawać negatywa bo w kupioną grę możesz grać tylko ty, a nie twój znajomy XD
Jak nvidia ma nvcontainer i nvtelemetry to złe chciwe korpo zbiera dane o grach. Jak steam zbiera te same dane i jeszcze dołącza je do naszej recenzji to hurra, oby tak dalej!
przecież masz w tekście: "podłączył dysk twardy do zasilacza przy użyciu niewłaściwego przewodu modularnego, myśląc, że jest on uniwersalny i zadziała z każdym zasilaczem".
Pewnie miał kabel SATA -> 6-pin od starego zasilacza który miał inny układ przewodów, ale ten sam układ pinów co jego obecny zasilacz.
To jest chore, że takie kable da się podpiąć i spalić sobie w ten sposób sprzęt.
Dlatego przy wymianie zasilacza zawsze oddawać/wyrzucać stare kable, żeby się za 2-4 lata przypadkiem nie pomylić jak zapomnimy który jest od którego!
Serial dla miłośników motoryzacji?
więźniarka - samochód lub wagon kolejowy przeznaczony do przewożenia więźniów
Co za bezmózga społeczność żądająca zbanowania ai w każdej formie. Tak trudno zrozumieć, że dla firm rozsądnie wykorzystane AI jest po prostu narzędziem? Nikt nie straci pracy, tylko ją sobie ułatwi. Np. Jira bardzo ładnie robi podsumowanie taska i nie trzeba czytać 50 komentarzy bo masz streszczone co się działo w zgłoszeniu w trzech zdaniach.
"po odinstalowaniu aktualizacji KB5074109 system pobiera ją automatycznie ponownie" a czy oni wiedzą, że jest taka magiczna funkcja jak "wstrzymaj aktualizacje" ? Można je odroczyć na 5 tygodni, akurat do kolejnego "monthly" w marcu.
"krytykowało serial za bycie teen dramą w kosmosie, wytykając mu infantylność oraz zbyt współczesne podejście. Pojawiają się głosy, iż seria jest „nieoglądalna”, a miłośnicy franczyzy powinni udawać, że Starfleet Academy w ogóle nie istnieje" - przecież to już po zwiastunie widać jaki jest target. Obsadzenie wszystkich checkboxów tolerancji (hinduska, murzyn, homo, bi, inwalida itd.) + romans nastolatków w kosmosie. Zero klimatu uniwersum. SKIP.
Zamiast tego polecam "Strange New Worlds" - dużo lepszy klimat, każdy odcinek to nowa przygoda (zamiast tandetnego romansu w hangarze), a mimo tego wszystkie "checkboxy" są odznaczone ze smakiem. I wilk syty i owca cała.
I właśnie takie zagrywki PRowe powodują, że gracze wolą dopłacić do gry na steam niż wziąć ją za darmo na epic. Tymczasowo stracą bo oddają graczom pieniądze, ale długoterminowo zyskują bezcenne zaufania i setki kolejnych transakcji od ufnych klientów.
Ciekawe czy będzie za darmo dla posiadaczy https://store.steampowered.com/app/31280/Poker_Night_at_the_Inventory/
Gra na godzinę zabawy, potem nudzi. fajne dialogi między postaciami, ale to nadal tylko gra w pokera.
nie wiem czy chcę żeby oni jeszcze cokolwiek robili po falloucie 4 i 76. Ludzie i tak byliby rozczarowani, a oni tylko utopiliby pieniądze.
"Nie rozumiem czemu w takich sytuacji Bethesda nie zastosuje przed czasem przynajmniej prostego damage controlu" booo #nikogo i wielka korpo nie będzie się do ciebie dostosowywać drogi internauto. Boże, co za ludzie, co za czasy. Napalają się o byle co a potem mają pretensje do całego świata. Czy internet opanowany jest przez 11 latków?
Przecież to jest normalne dla pracownika korpo. Wpadają powiadomienia o nowych ticketach i projektach do obsłużenia, bo np. księgowa chciała się zalogować o 21 i coś jej nie działa :P Obsłużysz je dopiero rano. To nie ma nic wspólnego z przepracowaniem.
Trudno, żeby system wiedział, że pracownik nie żyje i ma przestać wysyłać powiadomienia...

Ja od kilku miesięcy obserwuję tragiczną jakość w 1080p dla nowych treści np. zwiastuna gta 6. Musiałem wgrać skrypt greasemonkey który ustawia mi domyślnie 1440p bo nie dało się tego oglądać - wielkie rozpikselowane klocki i bloki niczym w 240p. Monitor mam 1080p, ale ewidentnie obniżyli bitrate.
Załączam prosty dowód, 1080p ma nawet gorszą jakość niż 720p. Natomiast 1440p i 4k bez róznicy.
Mi tam na lisku działa. Rozumiem blokowanie na androidzie, bo to zwykłe obchodzenie limitów apki (od tego jest yt vanced ;) ). Ale na komputerze? Polecam picture in picture, wtedy wideo jest wyciągane przez przeglądarkę, może karta dalej myśli, że jest otwarta.
Czy serial jest zamknięty czy jak zwykle sezon 1 to pół sezonu, a sezon 2 nigdy nie powstanie?
Nie rozumiem tego kultu Geoffa. Przecież to jest jakiś randomowy klaun który był pierwsze kilka gal wyśmiewany. Ale szedł w zaparte, zrobiła się z tego tradycja i teraz nagle wielka gwiazda i ekspert rynku?
A gdzie taką historię można u siebie podejrzeć? Sam nie bardzo wiedziałbym co podesłać bo nie robię sobie zrzutów ekranu w trakcie grania.
"muszę je zamówić, a to kosztuje więcej niż warty jest sam sprzęt" - dobra, ale czy taki używany laptop z dokupionym ramem nie jest nadal dużo tańszy od nowego laptopa z wsadzonym ramem? Przecież na tym nadal można zarabiać, tyle, że mniej.
Drogi Pudelku. Tytuł artykułu sugeruje, że z samym filmem jest coś nie tak. Jednak to nie z filmem internauci mają problem, a z samym faktem istnienia AI. Tacy zacietrzewieni buntownicy postępu buntują się dla samego buntu i krytykować będą każdy post ze słowem AI. Psy szczekają a karawana jedzie dalej. Wideo całkiem ładne i urocze, chętnie obejrzałbym animację pełnometrażową w takim stylu i nie obchodzi mnie czy zrobi ją animator w 5 lat czy programista w miesiąc.
Jestem za zakazem płatnych modów i tyle. Niech takie projekty ubijają. Jak chcesz sobie robić do portfolio to rób darmowe projekty a potem się zatrudnij przy robieniu takich gier. Dojenie fanów płatnymi modami to żenada.
Uważajcie z oglądaniem filmu "Morfina". Bardzo brutalny i depresyjny. Pokazywane są m.in. sceny porodu czy amputacji. Do tego mnóstwo zbędnej nagości i oczywiście wiecznie przyćpany "doktór" z postępującym uzależnieniem. Mimo wszystko film ogląda się z zapartym tchem, boski klimat ruskiej zimy. Nie dowiadujemy się jednak co myśli bohater o "ciemnogrodzie". Po prostu widzimy jak ćpa, nie znając jego motywacji.
P.S. Mam teorię, że facet był ćpunem jak już przyjechał na wieś, bo dziwne, że od razu prosił o morfinę i od razu się uzależnił. Miał niby drgawki po szczepionce, ale myślę, że to były drgawki po przerwie od morfiny w trakcie podróży, więc pierwszy zastrzyk na ekranie zdecydowanie nie był jego pierwszym w ogóle.
Temat o czym innym, tekst o czym innym. Analiza produktywności kończy się na 2019 roku (kiedy AI nie istniało), reszta to tylko spekulacje.
Nie mamy jeszcze danych jak rosła produktywność w latach 2022-2025.
Inteligentny serial, a w zasadzie film ze świetną obsadą. Ciągle nie wiadomo "kto zabił", motywy i podejrzani ciągle się zmieniają. Do tego piękna scenografia, wieś, widoki i ciekawy styl kamery z rozmyciami na boku. Bardzo klimatyczna produkcja i przede wszystkim zamknięta, raczej nie będzie 2 sezonu.
Widziałem niestety już opinie, że ludziom nie podobał się brak jednoznacznego wskazania podejrzanego od samego początku, a sama historia jest podobno rozwleczona. Totalnie się z tym nie zgadzam, ale niektórych przerasta najwidoczniej wysiedzenie 2,5h ciekawej fabuły i samodzielne typowanie podejrzanych.

1. Gdy jako ekspert zrecenzuję grę poprzez komentarz, ale zapomnę wybrać oceny to potem nie mogę jej dodać do już opublikowanego komentarza.
Mogę ocenić grę i moja ocena wyświetla się na stronie gry, ale bez komentarza, bo nie jest z nim powiązana - sam komentarz jest bez oceny.
Prośba o dodanie możliwości dodania oceny gry do dodanego wcześniej komentarza, tak, żeby recenzja prawidłowo wyświetlała się obok oceny.
2. W sekcji komentarzy brak przycisku "otwórz pełny widok komentarzy". Trzeba kliknąć któryś komentarz, żeby przekierowało do forum, bo sam przycisk forum przenosi na stronę główną forum (nie wiem po co tam w ogóle jest, nikt nie wchodzi na forum w ten sposób) zamiast na stronę dyskusji do danego artykułu.
3. Strona nie pamięta mojego ustawienia sortowania komentarzy. Przełączam na najstarsze, odświeżam stronę i znowu mam ustawione najnowsze.
W jedynkę nie grałem, ale dwójka to nie jest gra rpg z otwartym światem. To gra przygodowa akcji z podróżowaniem po mapie, coś jak Mafia 2 – całkowicie liniowa gra, w której możemy wybierać opcje dialogowe, które niewiele zmieniają.
Zalety:
Fabuła – wciągająca, ale nieco rozwleczona. Mimo wszystko jest jednak głównym motorem napędowym całej rozgrywki.
Miasto, klimat świąteczny – robi wrażenie pierwsze kilka godzin. Niestety nie jest dynamiczne, nie ma żadnego upływu czasu ani szybkiej podróży. Biegamy w te i we w te, po drodze zbierając znajdźki i w końcu mamy tego miasta dość. Co gorsza jako wampir nie możemy w pełni sprintować bo psuje to maskaradę i umieramy po kilkunastu sekundach. Jedynie jako druga postać możemy w miarę sprawnie się poruszać bo mamy „przewijanie czasu”. W recenzjach czytałem, że miasto ewoluuje, ale wcale tak nie jest. Na początku i końcu gry jest takie samo, aczkolwiek w pewnym momencie dochodzą nowe znajdźki i inne typy wrogów, ale nigdy na głównych ulicach.
Wady:
Grafika – ładne oświetlenie, niestety zrujnowane przez niskiej rozdzielczości tekstury, animacje, kanciaste lub błędne, mrygające cienie i odbicia. Neony i ledy wyglądają świetnie, ale nie pracują poprawnie z resztą środowiska. Stare watch dogsy wyglądały lepiej, tam chociaż kałuże miały refleksy, a nie zmatowiałe „coś”.
Wydajność - nierówna. Na 5070 czasem jest 140fps, a czasem 70 i to wszystko z DLSS quality w 1080p. Opcje graficzne nic nie zmieniają. Czy gramy na low czy na ultra - różnica może 10fps.
Rozwój postaci – w zasadzie nie istnieje. Szybko odblokowujemy 4 podstawowe skille i dosyć niskim kosztem możemy zmienić nasze umiejętności na inne. Niestety, gdy chcemy ulepszyć postać pasywnie tzn. nadać jej perk szybszego skradania, to wymaga to wykupienia wszystkich skilli alternatywnych z danej gałęzi, nawet gdy nie będziemy ich używać. Oznacza to potrzebę „picia” setek cywili – trzeba uzbierać po kilka tysięcy punktów krwi z każdego typu krwi (jest ich 3), a cywile dają ledwie 100pkt za jedno pełne ssanie w zaułku (kiedy nikt nas nie widzi i możemy wypić „do końca” bez pościgu). Czyli w praktyce raczej nikt nie wbije nowych perków. Lepiej zignorować całkowicie mechanikę expienia na cywilach i grać z przypisanymi umiejętnościami, ewentualnie wymienić jedną czy dwie niskim kosztem (niektóre skille wymagają wypicia tylko kilku cywili). Niestety oznacza to, że gdy źle wybierzemy klan startowy to lepiej zacząć grę od nowa niż wymieniać wszystkie 4 skille na pochodzące z innych klanów.
System walki – sprowadza się do uników i tępego naparzania silnymi/lekkimi atakami + rzucania przedmiotami. Do tego mamy skille, jednak gdy wybierzemy złą klasę to mogą nam się trafić bezużyteczne. Ja grałem skradającym się wampirem, więc było mi trudniej. W tej grze niestety od skradania tylko zaczynamy walki, większość kończy się rozwałką i nie da się popchnąć misji dalej bo np. nie wejdziemy w interakcję z przedmiotem dopóki wszystkich nie zabijemy. Do tego dochodzą nijakie starcia z bossami które polegają na bieganiu za nimi w kółko i zadawaniu pojedynczych ciosów, w międzyczasie zwalczając ich minionki.
Ekwipunek – mamy potiony na hp, manę (krew), obronę i atak. Potionów jest bardzo mało, nie możemy ich kupować ani craftować. Żeby się wyleczyć musimy więc ciągle pić krew w walce, ale gdy to robimy to inni wrogowie nas atakują więc wychodzimy na 0 i często tego zdrowia brakuje. Jest perk, który daje tarczę w trakcie picia, ale wymaga on odblokowania wszystkich skilli z drzewka danego klanu, czyli zdobycia koło 2000 punktów krwi różnego rodzaju – wypicia ponad 20 cywili. Tylko dla jednego perka. Mozolny grind.
Wybór klanu – w zasadzie nic nie zmienia poza pasywkami, które trwają super krótko i nie są zbyt przydatne. Pozostałe skille i tak możemy kupić niezależnie od klanu. Oczywiście jak wybierzemy złą klasę to będzie nam się grało mniej przyjemnie, ale i tak grę przejdziemy. W trakcie dialogów czasem mamy drobne wtrącenia związane z naszym klanem but that’s it.
System maskarady – pozwala robić co chcemy dopóki nie przegniemy. Gdy przegniemy to umieramy po paru sekundach i tracimy XP, lepiej więc od razu wczytać grę, zanim nas zabiją i stracimy XP. Można wypić cywila na środku ulicy, uciec po rurze na dach, odczekać 30 sekund aż pościg opadnie, a potem wrócić do akcji. ZERO trwałych konsekwencji naszych działań dopóki nie przegniemy pały.
Overall ciekawa historia zrujnowana przez nudny gameplay i toporną grafikę. Nie porwała mnie. Kupcie na przecenie za rok-dwa.
P.S. Nie wiem jakim cudem twórcy chcieli dwa klany wsadzić do DLC bo te dwa klany to razem 8 alternatywnych umiejętności i 2 perki. Dziwnie by się grało bez tego, mając tylko 16 skilli do wyboru przez całą grę.
Czyli po raz 3 dostajemy tą samą niegrywalną grę, na najbardziej zbugowanym na świecie silniki i dostaje ona 8.5. Okej...
Makra to nie cheaty. Każda myszka gamingowa ma teraz makra...
Trzeba być geniuszem, żeby zrobić broń jednostrzałową z szybkostrzelnością broni automatycznej, a potem mieć ból zadka, że ktoś strzela z niej tak szybko jak z automatu i nazywać go cziterem xDDD
To się normalnie w sofcie myszki ustawia, np. tutaj logitech: https://youtu.be/_wLLW9dvgGY
To jest legalne i wspierane przez większość producentów gier i myszek. To twórcy dali d... że źle ustawili parametry broni.
1. Nie polecam mycia w ogóle. Tylko przetarcie szmatką. Już 2 podkładki tak zniszczyłem - góra (materiał) odkleiła się od spodu (gumy). Dotyczyło to podkładki roccata i bodajże razera.
2. Tryb prania nie miał tu nic do rzeczy. Wygląda na to, że podkładka była z pyłu wulkanicznego lub jakiegoś lipnego kauczuka, który się pokruszył. Normalna podkładka materiałowa powinna się tylko pognieść.
Nikt nie widzi, że ta specyfikacja jest wygenerowana przez AI?
Procesor 9500K nie istnieje, podobnie karta 3060ti 16GB. 16GB ma tylko zwykła 3060...
Serial rozwleczony, powinien trwać 2-3 sezony bo historia była banalna. 5 sezon włączyłem od niechcenia bo 4 sezon mnie wymęczył (wiedziałem, że będzie zapychaczem przed finałem). Gdyby serial był na 6 sezonów to piątego bym nawet nie odpalał, ale postanowiłem go skończyć.
I co? Wciągnąłem się od pierwszego odcinka. Obejrzałem na trzy posiedzenia całość i nie żałuję, mimo, że odcinki były bardzo długie to nie czuło się tego upływu czasu. Finał był dla mnie zbyt gwałtowny. Walka na 15 minut i do widzenia, a potem 15 minut pożegnania z bohaterami - dość lichego, ale mocno życiowego. Wszyscy dorośli i rozjechali się w swoje strony, a po wielkiej przygodzie nie zostało nic. Cóż, życie...
Mi się evangelion nie podobał. Pierwsze odcinki były klimatyczne ale potem coraz większe absurdy się działy, a finał to już w ogóle totalna abstrakcja, której bez fan-pedii nie zrozumiecie. Zupełnie jak elden ring.
przecież "wziął chwilówkę na iPhone i zamiast 4000zł spłacił 10000zł" robią ludzie z magistrem.... Naprawdę nie liczyłbym na to, że szkoła kogokolwiek czegokolwiek nauczy. Kiedyś była taka seria matura to bzdura gdzie nawet 40 letni ludzie nie potrafili odpowiedzieć na proste pytania z podstawówki.
Szkoła uczy rozwiązywać zadania, a nie myśleć. Jedyne co zostaje w dorosłym życiu to podstawy gramatyki i matematyki. Reszta przepada.
Otóż za 7 lat ten chłopak będzie miał wygrane 5 mistrzostw świata i kilkanaście milionów na koncie. Będzie mógł robić całe NIC do końca życia. Kto powiedział, że tyranie 8h dziennie przez 40 lat to jedyny sposób na życie?
Młodociani aktorzy skończyli na ulicy bo wszystko przechlali i przećpali. Jeżeli ktoś przypilnuje jego majątku to chłopak będzie ustawiony do końca życia bo widać, że ma gigantyczny potencjał.
Nie warto, sam przeszedłem z 3070 i trochę żałuję, aczkolwiek mam spokój, bo 5070 będzie kartą na 3-4 lata a teraz ceny wystrzelą w kosmos. Ale różnica w fps to było przykładowo z 60 na 80. Na razie tylko w jednej grze użyłem FG. W dying light the beast nadal nie mogę użyć raytracingu bo nawet w 1080p z dlss balanced nie trzyma mi 100fps.
Czyli całe lotnisko musiało być ewakuowane pod samolot lądujący wedle uznania, bo pilotom nie chciało się lądować i woleli wrócić na autopilocie. Well...
No tak, 50zł za demo gry, która być może nigdy nie wyjdzie, od firmy krzak, która robi średniaki to przecież zbyt niska cena XD
Co za bzdury opowiadają. Wystarczy, że jedna osoba kupi płytkę, wrzuci ją w neta i ktoś inny zrobi konwersję do 320kbps i zostaje to tam na wieki. Po co okradać spotify które ma pliki w 128kbps?
ona odgrywa rolę złej bo wierzy, że Geralt i Yen przepadli i nigdy do nich nie wróci, a nawet jak wróci to odnajdą ją problemy wielkiej polityki i ucieczki przed Nilfgaardem. Woli proste życie łotra. W książce to było jakoś lepiej wytłumaczone, ona była po prostu przymuszona do tej sytuacji przez okoliczności, a tutaj odgrywa dziewczynę która uciekła rodzicom i dobrze się bawi. To jest element jej dojrzewania, wróci do "rodziców" jako w pewnym sensie dorosła.
Nie polecam, strata czasu. Liczyłem na drugie 2012 a dostałem dramat o matce która próbuje z dzieckiem dostać się na dach wieżowca. Po około 2/3 filmu jest mocna odklejka w stronę sci-fi i ledwie dobrnąłem do końca bo widz traci motywację, żeby oglądać dalej.
Ja polecam vivobook s14, bardzo dobra bateria i kultura pracy. HP probooki ciągle piszczą i się same rozładowują, tymczasem asusa włączam po 2 tygodniach leżenia i nadal ma 100%.
To się robi chore. A cziterzy jak byli tak są. Jeszcze trochę i trzeba będzie jakiś klucz kryptograficzny albo inny podpis zaufany kupować żeby móc zagrać w darmową grę.
Korpogadka. To jest po prostu remake, nieważne jak to przebrandują. Spełnia definicje remake i basta. Coraz trudniej rozróżnić między remake a remasterem ostatnimi czasy, ale tutaj jest to po prostu remake.
Flying wild hog, nie współtworzy gry. Oni ją TWORZĄ W 100%! Takie informacje uzyskało gram.pl. Polacy muszą pracować dla amerykańca i nawet nie wolno im własnego języka do gry dodać!
https://www.gram.pl/news/nowy-tomb-raider-powstaje-w-polsce-ale-jak-duzy-jest-udzial-flying-wild-hog
Ciekawy artykuł, ale ten fragment: "Szczegóły na temat tej inicjatywy znajdziecie na specjalnej stronie Epic Games." proponowałbym lepiej wyróżnić, np. dać w ramkę czy coś, żeby było wiadomo gdzie kliknąć :)
Najlepiej coś takiego jak ten zielony przycisk "Kup Abonament Premium GRYOnline.pl"
Kolejny przykład gry, która kisi się w EA miesiącami, nic z tego nie wynika, a potem wydawana jest wersja 1.0 na odwal się, żeby uniknąć refundów.
Może 10% gier z EA faktycznie się ulepszyło dzięki temu procesowi, reszta to skok na kasę.
a) 30 minut to za mało. Czasem przy wypadku się stoi 2-3 godziny zanim policja się ogarnie, laweta odjedzie i odholuje.
b) chinczycy sprzedają takie lampki na aliexpress po 30zl. Myślę, że nikt w PL mandatu nie dostanie jak jej użyje OPRÓCZ trójkąta
c) po kiego grzyba to nadaje lokalizację cały czas? Ja bym to przechowywał po prostu bez baterii, żeby sim nie działał, ale znając życie to jest na usb-c i trzeba trzymać naładowane, bo inaczej nie zaświeci
d) to teraz przy byle urwanym kole mam wysyłać swój sygnał do służb, nawet jak potrzebuję tylko pomocy drogowej, a nie policji?
To była niestety nadinterpretacja mediów. Nigdy tego wprost nie powiedzieli.
Po prostu był komentarz jednego z devów: "Right now we're releasing Windows 10, and because Windows 10 is the last version of Windows, we're all still working on Windows 10" a ludzie dorobili do tego teorię. Powinien użyć słowa "latest" a chodziło raczej o to, że nie będzie windowsa 10.1 ani service packa, tylko windows 10 ten sam będzie w kółko aktualizowany do 21H1, 21H2 i tak dalej.
"symboliczne przekazy, nawiązania do wątków z Biblii i tu już można się pokusić o trochę własnej interpretacji" - totalnie nic takiego nie wyłapałem. Jak dla mnie jest to po prostu gra o odkryciu "czegoś" na księżycu
spoiler start
(obcych)
spoiler stop
i tym jak ludzie od tego
spoiler start
umierają.
spoiler stop
Chyba pierwsza gra na ue5 która nie ma ustawień graficznych, chodzi płynnie w 120fps i nie ma ustawień graficznych.
Mimo wszystko po odjęciu filtrów, podstawa jest dosyć szpetna. Filtry i oświetlenie robią jednak klimacik i pozwalają przymknąć oko na low-res (miejscami) tekstury.
Gra dzieli się na dwie połowy - zagrożenie jest mechaniczne a potem biologiczne. Co ciekawe potwór ma swoją historię i jest ona dosyć smutna. Spodziewałem się jednak trochę więcej. Liczyłem po tylu latach na długą rozbudowaną grę pokroju aliena i walkę z szaloną AI.
Tymczasem trafiamy do bazy księżycowej w której doszło do incydentów, wszyscy nie żyją, a my próbujemy ustalić o co w tym wszystkim chodzi. Niestety, po 5 krótkich godzinach gameplayu gra się kończy, a my nadal niewiele wiemy.
Mimo wszystko polecam - świetny klimat, zero bugów i szanowanie inteligencji gracza. Nie ma interfejsu, nie ma prowadzenia za rączkę. Jedyny sprzęt to nasz pistolet EMP który z czasem dostaje moduł ultrafioletu oraz odblokowywacza drzwi bezpieczeństwa (przy okazji oślepia potwora). Nie wykorzystano moim zdaniem pełnego potencjału modułu ultrafioletowego, bo był potrzebny tylko w jednym miejscu, a potem gra o nim zapomniała. Świetny storytelling przez otoczenie i pojedyncze, krótkie wpisy na terminalach. Przerażająca, stylizowana muzyka, a raczej melodie, czy "dżingle' korporacyjne, przywodzą na myśl najlepsze momenty aliena.
Ostatnio tak dobrze bałem się przy Amnezji. Tak, tej pierwszej. Żadna inna gra później nie wywołała we mnie takich emocji, nawet alien (może dlatego, że mieliśmy miotacz ognia?).
Polecam wszystkim. Dajcie grze szansę, jak wam się nie spodoba, to zróbcie zwrot przez te pierwsze 2 godziny, ale nie skreślajcie jej! Takie perełki trzeba wspierać portfelem!
Gra powstawała 13 lat, więc byłym zły, gdyby miała bugi :D Jest jednak na tyle prosta w mechanice, że nie bardzo jest tam co zepsuć.
Nadal występuje problem, że gdy jestem pierwszym komentującym, piszę komentarz, klikam dodaj, strona się odświeża i komentarz znika. Nie pojawia się pod postem i nie ma go w historii profilu.
Przed chwilą napisałem kom pod tym postem, a go nie ma: https://www.gry-online.pl/newsroom/ta-perelka-z-realistyczna-grafika-w-koncu-pojawila-sie-na-rynku-1/z32fb63
AI jest na rynku raptem 3 lata, a już ma 48% treści i wg was to jest mało? Za kolejne 3 lata będzie miała 90%.
Świetny serial superbohaterski. Wciągnął mnie na 3 wieczory już od pierwszych minut, dopóki go nie przeszedłem, myślałem tylko o tym, żeby wrócić do historii – już dawno żadna gra mnie tak nie wciągnęła! Momentami chciałem pauzować spacją, bo zapominałem, że to gra i tutaj pauzujemy escape!
Dla mnie w fabule istotniejsze były wątki z życia codziennego i relacje między bohaterami niż cała reszta. Historia i animacja to absolutne 10/10. Przebili nawet telltale bo usunęli nudne sekwencje chodzenia bohaterem i podnoszenia przedmiotów.
QTE też są opcjonalne – ja je wyłączyłem, bo nic dla mnie nie wnoszą, skupiłem się tylko na wybieraniu opcji dialogowych i minigierkach.
Niestety całość osłabia główny segment gameplayu, czyli dispatchowanie bohaterów na misje. Robimy je jednak rzadko – tylko raz na epizod (czasem z przerwami na 2-3 mniejsze bloki), więc mniej więcej wiemy kiedy do niego dojdzie i że potrwa tylko kilka minut.
Do tego dochodzą też sekwencje hakowania, które są…. Poprawne. Po prostu nijakie – nie są złe, ale nie są też ciekawe. Ot prosta minigierka, z drobnymi urozmaiceniami (dobre i to!).
Rozczarowały mnie dwa ostatnie odcinki, które straciły tempo i miały dosyć dużo akcji, a mało relacji. Sama akcja była też rozczarowująca i przewidywalna.
Świetna grafika i muzyka, niestety całość jest zalockowana do 60fps bo tak „rysowana” była gra i pewnie przekroczenie tego progu rozwaliłoby wygląd komiksowej animacji.
Gra ma swoje magiczne momenty, jednak na dłuższą metę nie chciałbym jej na razie przechodzić ponownie. Na pewno jednak kiedyś do niej wrócę by spróbować innych wyborów. Aha – podejrzewam, że niektóre wybory są na tyle istotne, że faktycznie kierują nas na dwie różne ścieżki fabularne. Nie weryfikowałem tego jednak na razie. Są też typowe podpuchy, gdzie wybór nie ma znaczenia lub jest tylko dla zabawy.
Czekam na sezon 2 i życzę twórcom jak najlepiej!
Artykuł o tym, że developer napisał emotkę oczu pod postem na twitterze.
Piękne te czasy w których żyjemy XD
Ale ona nie zrobiła nic złego (z wyjątkiem pierwszego zakończenia). Ona po prostu jest przestraszona oczekiwaniami i nie wie czy wyjść za mąż z chłopakiem X czy trzymać się przyjaźni z chłopakiem Y i pozostać sobą. Do tego dochodzi narzekanie na rodziców, matkę która przymyka oczy i ojca który chleje i tłucze matkę. Takie typowe narzekanie nastolatki. Dla dorosłego widza ta fabuła jest mocno meh.
To nie jest gra dla fanów horrorów akcji typu silent hill czy resident evil. Dla przeciętnego zjadacza chleba gra jest nudna i powtarzalna. Chodzimy po mieście i w toporny, powolny sposób tniemy nożami lub rąbiemy pałkami potwory. Od czasu do czasu mamy sporadyczne dziwne dialogi z których niewiele wynika i są źle posklejane bo np. postacie wołają "chodź za mną", cutscena się kończy i tych postaci nigdzie w pobliżu nie ma.
Gra jest tak naprawdę wymówką dla fabuły, która jest jednak trudna do zrozumienia i pełna mglistych metafor. Co gorsza, żeby poznać całą fabułę trzeba przejść grę 3 razy.
Gameplay i toporność walki są fatalne. W SH2 grało mi się przyjemnie, niczym w residenta. Tutaj mamy tylko walkę wręcz i ciągłe ucieczki przed potworami. Każdy jeden przeciwnik jest dal nas wyzwaniem. Znajdujemy różne ulepszacze postaci, ale niewiele one wnoszą. Podnosimy też przedmioty leczące i regenerujące manę (używana do specjalnych ataków), ale limituje nas ograniczony ekwipunek, więc cały czas mamy wszystkiego za mało. Gra zasypuje nas dziesiątkami potworów i nie wiadomo czego od nas oczekuje, bo na porządną walkę nie mamy zasobów, a ucieczka jest trudna jeśli nie przerzedzimy szeregów wrogów.
Grafika i optymalizacja dają radę, chociaż jest to typowy rozmazany gniot na unreal engine 5.
Ogólnie rzecz biorąc - męczące rozczarowanie.
Świetna skradanka. Od shadow tactics odróżnia ją brak aktywnej pauzy i mniejsze poleganie na współpracy między bohaterami. W zasadzie tylko jeden-dwa rozdziały wymagały współpracy, ale zazwyczaj była to ściśle określona sekwencja akcji. Nie było dowolności, trzeba było tylko zgadnąć czego oczekuje od nas gra - np. jeden bohater musiał odwrócić uwagę, żeby drugi mógł strzelić w plecy.
Podobało mi się, że każdy bohater miał tylko jedną umiejętność, więc nie było to wszystko przekombinowane jak w innych grach tego typu.
Gra nastawiona mocniej na fabułę niż na taktykę, ale i tak w kilku miejscach utknąłem na dobre kilkanaście minut i musiałem ratować się poradnikami z youtube. Czasami połączenie działań 2 bohaterów w czasie rzeczywistym było trudne, ale i tak sterowanie jest dobre, takie 4/5.
Świetna optymalizacja i grafika, zwłaszcza w przerywnikach filmowych (prerenderowanych), które wyglądają prawie jak filmy. Muzyka nie zapada w pamięć, ale jest przyjemnym towarzyszem rozgrywki.
Nie podobało mi się tylko toporne budowanie świata przez lakoniczne notatki. Dużo lepiej wyszło to z podsłuchanymi rozmowami NPCów, ale i tak słabo opowiedziano świat gry, a potencjał był.
Mam nadzieję, że powstanie kiedyś część druga w tym świecie, aczkolwiek zakończenie na to nie wskazuje - prawie wszystkie wątki ładnie zamknięto.
mam podobnie, odkładałem to na później, a w międzyczasie człowiek się zestarzał i już raczej nie zagram w mmo na setki godzin :(
Dobrze, a w jaki sposób miałoby przebiec takie pęknięcie banki?
Moim zdaniem w praktyce polegać będzie ono na stopniowej stabilizacji rynku i wygaszaniu większych inwestycji. Proces ten może trwać stopniowo 5-10 lat.
Micron do tego czasu ustabilizuje swoje dostawy i sprzedaż dla przedsiębiorstw i raczej nie będzie miał powodu przywracać małej nitki produkcji dla konsumentów, gdzie firmom sprzedają 100x tyle.

Dzięki, a czy jest planowane automatyczne odklikiwanie powiadomień po otwarciu artykułu, czy za każdym razem trzeba będzie robić to ręcznie?
Cały czas świeci mi info o nowym artykule i nijak nie idzie tego oznaczyć jako przeczytane automatycznie, wchodząc w artykuł.
Rozumiem, że na razie tylko "ptaszkiem" można oznaczać powiadomienia jako przeczytane?