Wszystkie szanujące się serwisy powinny zbojkotować ten crap i przestać napędzać machinę absurdu.
Sequel gry która nie wyszła. Bezczelni są. Przecież oni chyba ogłosili upadłość żeby ludziom hajsu nie oddawać, tam była jakaś gruba afera na koniec.

Jak tylko to zrobiłem to od razu błąd uwierzytelniania i nie idzie przeciągnąć suwaczka.
Musiałem odblokować collina a zablokować tylko fireye.
Ta gra jest idealnym przykładem, że nasi rodzice to nie bezmyślni narzekacze i naprawdę kiedyś było obiektywnie lepiej pod niektórymi względami :)
No tak, po co ignorować nikomu nie szkodzący błąd programu jak można wywalić BSODa?
"Problemem jest także obsługa kodeka HEVC wymaganego do odtwarzania filmów w rozdzielczości 4K." - przecież wmp też tego nie odtworzy!
Ta apka nigdy nie działała dobrze. Przy wszystkich współczesnych rozszerzeniach wideo i audio zawsze był płacz, że nie umie otworzyć i np. było samo audio bez wideo, a pierwsze słyszę, że to dziadostwo w ogóle miało obsługę napisów.
Tylko gomplayer, a potem potplayer, do muzyki winamp, aimp lub foobar.
VLC i MPC nigdy nie chciało mi się tolerować ze względu na ich paskudne ui i skomplikowaną konfigurację.
"zdziwiło mnie budowanie iluzji, że gracz ma wybór, ponieważ realnie go nie ma" - nie rozumiem tego zarzutu. Kto i w jaki sposób buduje iluzję? Czy jak w god of war postawimy skrzynkę w bocznym korytarzu to też jest budowanie iluzji?
https://www.purepc.pl/gothic-remake-test-wydajnosc-wymagania-sprzetowe-opinia-recenzja?page=0,4
na very high 1080p nawet 5080 ma ledwie 90fps z dropami do 66fps a mówimy o karcie za 6000zł. Czyli 1fps kosztuje 100zł :D
W 4k gra praktycznie niegrywalna - 44fps na 4090. Po włączeniu DLSS idzie wyciągnąć z tego 60fps na 5080...
https://www.purepc.pl/gothic-remake-test-wydajnosc-wymagania-sprzetowe-opinia-recenzja?page=0,12
https://www.purepc.pl/gothic-remake-test-wydajnosc-wymagania-sprzetowe-opinia-recenzja?page=0,13
Sorry, ale gra która wygląda jak wygląda powinna mieć 100fps w high 1080p na 4070 bez dlss.
Praca zdalna to często warunek złożenia CV przez dobrych, szanujących się pracowników. Ale niestety jest też druga strona czyli ludzie nieproduktywni zarówno w biurze jak i zdalnie.

Dlaczego po wejściu w niektóre gry, tytułem karty w przeglądarce jest jakby opis gry zamiast jej tytułu?
Kilka przykładów z listy premier https://www.gry-online.pl/gry/daty-premier/pc/
Podane przykłady to
https://www.gry-online.pl/gry/burned-horizons/z473d6
https://www.gry-online.pl/gry/darkest-dungeon-the-fires-edge/z8739e
https://www.gry-online.pl/gry/stars-reach/z173e2
https://www.gry-online.pl/gry/sensory-overload/z873e9
O nie, jak ja zagram w grę bez instrukcji XDDDD
A co do f4 - no jak to, tyle było narzekania, że aktualizacja next-gen psuje wydajność, psuje mody, a nie poprawia grafiki to jej nie opublikowali.
Nie wiem w czym problem.
Nie ma to jak hejcić program nie sprawdzając najpierw czy to nie problem z twoim kompem xd

Wybaczcie mi jeśli jestem ślepy, ale czy gdzieś na stronie gry jest informacja w jakim abonamencie jest ona dostępna?
Np. jest sobie taka lista: https://www.gry-online.pl/gry/szukaj/#ea-play
ale jak wchodzę np. w crysis https://www.gry-online.pl/gry/crysis/z512b0 lub remaster https://www.gry-online.pl/gry/crysis-remastered/z45b49 to nie widzę nigdzie info, że to jest dostępne w EA Play.
Chcę czegoś takiego jak jest na filmwebie.
Tutaj jest bardziej rozbudowany "wyciąg" z ocen: https://vaporlens.app/app/3562580/agefield_high_rock_the_school
Ale za wiele bym nie oczekiwał po studiu które ma na koncie takie popularne perełki jak greyhill incident (44% positive) czy Vacant's Mine (14 recenzji na krzyż).
Kontynuując moje poprzednie zgłoszenie: https://www.gry-online.pl/forum/gol-2026-watek-techniczny-i-organizacyjny/zb1016e9e#post0-16935394 uprzejmie donoszę, że nadal dostaję niechciane powiadomienia o nowych postach pod wątkami, których nie obserwuję. Udało mi się jednak namierzyć kiedy to się dzieje - kiedy jestem autorem pierwszego komentarza pod wątkiem.
Powoduje to, że każdy post pod artykułem jest traktowany przez system jako odpowiedź na mój komentarz!
"aktywność w wątkach na forum w których napisałem posta / komentarz" - te dwa mam oczywiście odznaczone zarówno dla www jak i e-mail.
"Odpowiedzi na mój post - kiedy ktoś odpowie na mój post" - to mam włączone!
Po 2 Twoje dane wyciekły już pewnie z Taurona lub ALABu lata temu. Myślę, że dane typowego Polaka wyciekły już co najmniej kilka razy na przestrzeni ostatnich lat.
"Beneficjent rzeczywisty - jeśli zakupu dokonuje spółka, sprzedawca musi ustalić, kto faktycznie kontroluje firmę" - XDDDDDD
Polecam wszystkim niezdecydowanym ublocka. Już nie będzie można wciskać kitu, że oglądanie reklam to wspieranie małych twórców. Reklamy są na każdym video, nawet tym, na którym twórca nie zarabia!
Trochę dziwne, że jeden plik na jakimś zasobie miał dla AI wagę na tyle istotną, żeby na jej podstawie udzielić obcej osobie odpowiedzi. To znaczy, że korzysta z totalnie niezweryfikowanych źródeł, zamiast bazować na popularnych stronach z dobrą reputacją.
Pokażcie mi serial, który nie ma "tylko" 8 odcinków. Dzisiaj standard to 4-8. Ale ta "lekka" letnia produkcja to dobre podsumowanie, typowy serial o rozpuszczonych amerykańskich nastolatkach, dzieciach bogatych rodziców :P
Szczerze? Dużo bardziej podobały mi się wstawki z Cavilem niż z Enolą. I nie jest to kwestia płci tylko słabego scenariusza i nijakiej postaci, która za wszelką cenę próbuje udowodnić swój feminizm. Co nie zmienia faktu, że seria filmów całkiem spoko, ale ostatni zdecydowanie najsłabszy.
Argumentacja, że "mieli swój czas" jest moim zdaniem nietrafiona, bo ona też "miał swój czas" w Stranger Things i mogłaby przyjść inna kobieta, która ją zastąpi. Fakt jest taki, że dobrzy aktorzy grają do śmierci (patrz: Hopkins, Willis etc.).
No i bardzo dobrze, można odkryć inne hobby niż leżenie plackiem przed TV.
Ja w pewnym momencie miałem do siebie pretensje o zmarnowany czas. Teraz nie oglądam nic poniżej średniej 6.5 i jest tego mało.
Dziwne, że adwokat oskarżonego tego nie wyłapał od razu. Skoro na jego koncie nie było nic to od razu pojawia się pytanie, czy to właściwe konto.
Mocno się jarałem, oglądałem wszystkie devlogi, liczyłem na drugie GTA 4. Twórcy opowiadali o klimacie miasta, o budowaniu lokacji, o modelu jazdy, o możliwości tuningowania pojazdu, o trudnych wyborach na jaką misję iść, czy ryzykować uszkodzenie auta, czy nie.
Tymczasem dostaliśmy kolejny nudny powtarzalny symulator niczym te policyjne szajsy wydawane ostatnimi czasy, który ledwie zipie w 100fps w 1080p na 5070 niezależnie od ustawień graficznych. CPU wyżyłowane na 80% pomimo 20 rdzeni i nie bardzo wiadomo co ta gra tak mieli. Ogólnie jest to jedna z niewielu gier gdzie włączyłem frame gen bo na DLSS nie dało się grać - fps latał z 80 do 130.
Graficznie jest to poziom robocopa czyli tandetny unreal z shimmeringiem cieni z czapy i dziwnymi artefaktami obrazu, które jako tako zanikają gdy gramy na ultra.
Tragiczny model jazdy a'la mydelniczka na lodzie i praktycznie zerowe możliwości upgrade pojazdu (lepszy silnik, zderzak, tandetna naklejka i tyle).
Fabuła w zasadzie nie istnieje poza intro i sporadycznymi misjami fabularnymi.
Przez 80% czasu gry powtarzamy w kółko te same misje poboczne (tak, nie są unikalne!!!) i zarabiamy marne grosze, żeby jakoś uzbierać na dług danego dnia. Jeżeli wszystkie 2-3 misje dziennie zrobimy dobrze to zostaje nam nadwyżka którą możemy przeznaczyć na upgrade/naprawy auta lub nadpłacić kredyt.
Niestety autem gracza nie warto jeździć bo błyskawicznie się psuje i steruje się nim tragicznie, a naprawy są bardzo drogie - lepiej jest kraść auta cywilów i nimi jeździć. Nie ma w tym żadnej satysfakcji, model jazdy jest gorszy niż w cyberpunku i gta 4 razem wziętych.
Wszystko trzeba robić w ciszy przy jakiejś generycznej nijakiej muzyczce w tle, bo w grze nie ma nawet jednej stacji radiowej XD
Do tego tandetny model walki wręcz z nieresponsywnym bohaterem i panicznym klikaniem lekkiego i silnego ataku przeplatanego próbą parowania. Zero w tym frajdy.
Jak ktoś bardzo chce to niech da temu czemuś szansę, ale myślę, że 2h i refund to jedyne na co ta gra zasługuje.
No proszę, miało to być pokolenie z wypalonymi mózgami, a są lepiej odporni na cyfryzację niż millenialsi :)
Ja mam genialne rozwiązanie. Wywalić cały ten syf dodawany od czasów kafelków w windows 8 i wrócić do błyskawicznego interfejsu który był jeszcze ostatnio widziany w win 7. Do niego oczywiście dobudować nowe funkcje, aplikacje i cały ten AI syf - ale z głową.
No i super, tak to powinno wyglądać. Premierę osłonili, a potem już można grać normalnie bez zastanawiania się czy ten syf ogranicza wydajność. Niestety niektórzy twórcy trzymają denuvo na stałe, widocznie stać ich na dopłacanie za miesięczne opłaty do gry, której nikt już po 3 latach nie kupuje.
Myślę, że denuvo całkowicie zabiłoby piractwo gdyby zrobili jawny deal - dajemy nasze zabezpieczenie maksymalnie na rok, a potem róbta co chceta. Wtedy nikomu nie chciałoby się tego crackować.
O nie, jak ci okropni piraci mogą obchodzić geolokalizację i pobierać 70 LETNIĄ książkę bez płacenia autorowi który dawno nie żyje! SKANDAL, WSTYD I HAŃBA.
P.S. Cóż z tego, że mają VPN jak można ich teraz zidentyfikować po GDID? Wystarczy jedno pismo do Microsoftu i mają tabelkę z twoim ip bez VPN oraz tym po jego włączeniu (raczej nikt nie używa VPN od momentu 1 podłączenia pc do sieci).
Czy nadal jest to takie same drewno jak wszystkie halo, czy coś zmienili w feelingu broni, obrażeniach itp?
Ja widzę proste rozwiązanie. Każde użycie strony jako źródła do wygenerowania odpowiedzi AI powinno być opłacane tak jak byłyby opłacane reklamy wyświetlone na tej stronie. W ten sposób strony skorzystają bo będą miały mniejszy ruch, a jednocześnie nadal będą zarabiać na "wyświetleniach" - tyle, że będą to odczytania ich strony przez czatbota.
Cóż to niby znaczy "cyfrowe licencje zakupione wcześniej na konsolach Xbox"? Przecież na pierwszych xboxach nie było internetu ani sklepu, grało się z płyty. Jak teraz włożę płytę to nie aktywuje mi się ta gra na PC?
I wyjaśni mi ktoś dlaczego gra sprzed 25 lat chodząca na kalkulatorze wymaga nagle 1070Ti ?!
Pragnę tylko przypomnieć, że nawet największy kryzys z 2008 roku nie był tak naprawdę kryzysem. Wystarczyło przetrzymać aktywa do 2012 roku i wszystko się odbiło. Rynki zawsze idą w górę, czasem upadają, ale zawsze się podnoszą. Więc nawet "załamanie rynku" skończy się spadkiem cen akcji o 30-50% na kilka lat i to będzie tyle. Na pewno nikt już AI nie rzuci z dnia na dzień, co najwyżej tempo rozwoju zwolni.
To będzie nowa codzienność tak jak wyszukiwarka google w przeglądarce - bez tego ani rusz.
Ech, obiecywałem sobie za dzieciaka, że kiedyś do tego wrócę i nigdy nie było na to czasu. Może to pora?
Pitolenie. Tutaj z kolei piszą, że już w przyszłym roku sytuacja się unormuje: https://www.purepc.pl/trendforce-koniec-niedoborow-nand-flash-2027
Ogólnie nie ma co gdybać, trzeba czekać. Zresztą te ceny nie są aż tak wysokie, po prostu mamy wake-up call że komputer to jednak nie zabawka i swoje musi kosztować. 1000zł na ram czy dysk w tych czasach to nie jest problem bo kupuje się je raz na 5-10 lat.

Totalnie przereklamowany produkt, praktycznie pod każdym względem gorszy od Hitmana. Najlepszym elementem gry jest fabuła, która na początku mocno ciągnie. Niestety po 2 godzinach szkolenia miałem już dość, bo akcja nadal się nie zawiązała. Potem jednak jakoś to szło, a pod koniec znowu się męczyłem - gdy myślałem, że gra ma się ku finałowi to męczono mnie jeszcze ponad godzinę.
Graficznie - gorzej niż hitmany, a wydajność gorsza.
Gameplayowo - toporna, powolna postać, która niewiele może i ma problemy z przeskakiwaniem murków oraz noszeniem więcej niż 2 gadżetów na krzyż.
Gadżety - większość robi to samo (oślepia/ogłusza przeciwnika) i możemy nosić tylko dwa (potem trzy). W zasadzie od początku mamy dostępne wszystkie i latamy z nimi całą grę.
Strzelanie - obecne i przyjemne, ale niestety dozwolone tylko w krótkich sekcjach ucieczki/obrony.
Przykrywki, przebrania - drugi najlepszy po fabule element gry, ale są to tylko popłuczyny po Hitmanie. Przebrania mogłem użyć tylko raz czy dwa, tam gdzie fabuła to wymusiła. Większość rozdziałów oparta jest jednak na prostym schemacie - część oficjalna, potem część ze skradaniem i na końcu część z walką. Część oficjalna jest raczej przyjemna, ale zazwyczaj mamy tylko jedną lub dwie drogi do celu. Niestety czasami utykamy i gra nie chce nam podpowiedzieć co mamy zrobić - np. szukałem rozwiązania zagadki, jakiejś notatki, a okazało się, że trzeba ją zrobić na siłę zgadując odpowiednią kombinację przycisków - nie było rozwiązania. Część skradankowa - całkiem spoko, ale jak zostaniemy wykryci to nie ma w zasadzie żadnych konsekwencji typu przerwanie misji z powodu alarmu. Po prostu obijamy twarze kilku osobom, jak robimy to za wolno to któraś z nich wzywa posiłki i przychodzi jeszcze kilku typów więcej. Schemat walki jest jednak jak w starych asasynach czyli atakuje tylko jeden a reszta czeka. To tango przerywają czasem przeciwnicy z taserami, ale też wiadomo kiedy strzelą i kiedy zrobić unik, więc nie utrudnia to zbytnio walki.
Walka wręcz jest pozornie skomplikowana, ale w praktyce sprowadza się do trzech przycisków - atak, parowanie i unik. Do tego jest jeszcze rzut pobliskim przedmiotem i finiszer, ale nie musimy ich używać bo zwykłym atakiem też można sobie poradzić i wcale nie trzeba układać ich w jakieś skomplikowane sekwencje.
Największym rozczarowaniem jest dla mnie grafika oraz brak rozwoju postaci. Od pierwszej do ostatniej misji gra nam się tak samo i nie da się poczuć stawania się lepszym agentem. Gra momentami generuje 150 a momentami 70fps i DLSS niewiele tu daje. Ponadto mgła wolumetryczna nawet na wysokich ustawieniach generuje ohydny, kropkowany obraz, podobnie zresztą z cieniami - widać, że kolejna gra a'la unreal engine 5 z wymuszonym raytracingiem który nie wnosi nic, a zabiera wiele.
Typowa gierka na raz, polecam poczekać do przeceny żeby nie pluć sobie potem w brodę.
To nie jest kwestia "pokolenia Z" tylko dzisiejszych czasów. Starsze pokolenia już są na emeryturach lub stanowiskach kierowniczych bez ostrych deadline'ów. Młodzi muszą się zaharować na śmierć na najniższych stanowiskach, żeby zarobić na pierwsze mieszkanie, a komputery i harmonogramy zamiast ułatwić pracę i życie doprowadziły tylko do zwiększonej inwigilacji pracownika i monitoringu jego wydajności.
Chociaż patrząc po niektórych współpracownikach jest to konieczne, bo 3/4 ludzi się naprawdę obija.
Tak czy srak pokolenie Z ma dość tego systemu - nie po to ich dziadkowie i rodzice budowali ten "idealny" świat, żeby oni musieli pracować jeszcze ciężej. Obiecywano skrócenie czasu pracy do 6 godzin, żeby jako-tako ratować nasze przebodźcowane mózgi ale jak zwykle g*** z tego wyszło.
Beznadziejne DLC. Po pierwsze, nie rozbudowuje historii, a jedynie przedstawia alternatywny wariant zakończenia – gdyby bohater sprzymierzył się z Sieczenowem, zamiast iść mu nakopać.
Średnia ocen w sieci i recenzji to 6/10, ale jest to nad wyraz przychylna opinia.
DLC jest jedną wielką stratą czasu. Nie dostajemy żadnych nowych broni poza bezużyteczną łopatą (szybko wróciłem do klasycznej obrotowej „gwiazdeczki” z podstawki) oraz pierdzącym działkiem a’la gatling które prawie w ogóle nie zadaje obrażeń w porównaniu chociażby do zwykłego pistoletu i strzelby, które potem na szczęście dostajemy z powrotem.
Wrogowie to nudne, nijakie manekiny i toczące się kuleczki, które wchłaniają tony pocisków. Dostajemy zatrzymanie czasu i tarczę energetyczną, ale skille te są krótkie i niewiele wnoszą, a ponadto ich ulepszanie w zasadzie nic nie poprawia (efekt stricte graficzny, gameplayowo zero różnicy).
Podsumowując – zero nowej fabuły, zero ciekawego gameplayu, sto procent zmarnowanego czasu gracza.
Lepiej od razu przejść do trzeciego DLC gdzie na dzień dobry dostajemy większą mobilność (linka z hakiem) oraz nową porządną broń.
Dokładnie na coś takiego liczyłem. Niech teraz ci wszyscy hejterzy wskażą w których miejscach użyto ai skoro to tak psuje jakość, że nikt nie zauważył XD
Ciekawe o co chodzi z tym topgunem. Naprawdę dwuosobowych myśliwców nie było? Kojarzę, że były jakieś bombowce nawet w bf 1 gdzie jeden latał a drugi zrzucał, ale po co komu podwójne myśliwce?
To jest niekorzystne dla pracodawców, bo wtedy pracownicy wiedzą, że inni mają lepiej i sami domagają się podwyżki. Potem to oni mają lepiej i ktoś inny domaga się podwyżki. I tak nakręcamy inflację.
Ale niestety stwierdzam, że ludzie są za głupi, żeby znać zarobki innych. Większość nie rozumie, że jest po prostu słabsza i wolniejsza i domaga się równości, sprawiedliwości itp. komunizmu "bo przecież mam to samo stanowisko".
Wystarczy w ustawieniach wyłączyć wyszukiwanie w bing i wyniki z sieci znikają.
Na tych screenach "po zmianach" widać, że wyniki z sieci nadal są.
Nie bardzo rozumiem co ten pan opowiada. Przecież nawet w w3 był otwarty świat, a i tak były cutsceny. Jak chcesz Alvina w polu to robisz okrągły obszar aktywacji i z której strony nie podejdzie gracz, odpala się cutscena z ustalonym kątem. Chyba, że chodzi o to, że obszar nie jest korytarzowy i gracz może doświadczyć obszarów aktywacji w różnej kolejności? Rozwiązaniem jest wtedy design poziomu, kierujący gracza w określonym kierunku np. przez jedyny dostępny tunel.
Piękna korpogadka z której nie wynika NIC, a świat dorabia sobie swoje interpretacje, niczym do wierszy Mickiewicza.
ale cena 680-820 USD to jakiś żart. Za 100zł się dostaje sprawny aparat do pomiaru ciśnienia, sama pompka powinna kosztować z 50zł.
O nie, człowiek wyniesiony na piedestał przez psych-fanów mógł do samego końca zarabiać grube miliony na swoim nazwisku. Nie musiał nic robić, bo wszyscy dbali o jego grafik, transport i wyżywienie, maksymalizując jego zyski. Buuu huuu.
Wiadomo, że przykro się patrzy na zmęczonego starca, ale ten człowiek do samego końca pracował i nikt go do tego nie zmuszał. Trudno to nazwać wyzyskiem.
Lepiej, żeby zdychał samotnie w łóżku, czy pracował otoczony ludźmi, którzy go szanują?
1. https://www.facebook.com/tutaprivacy/posts/pfbid0nfGg2mm4dKyuk1PfiMvN9yxq2ZgLWcJRxBhPy8NQ79f8PSFQ2VKqWefKvKqtLZ2Ql
2. https://www.tomshardware.com/tech-industry/cyber-security/chat-control-1-0-sneaks-through-the-eu-parliament-letting-companies-scan-user-data-without-warrants-legal-tactic-used-to-force-a-majority-required-re-vote-on-eve-of-parliament-break
3. https://euperspectives.eu/2026/07/parliament-forced-back-to-the-chat-control-question/
"Roberta Metsola forced a second reading of the law, and invoked Rule 163's "urgent procedure" mechanism. This had many effects, including (...) turning the decision into a denial vote (vote-to-deny, not vote-to-pass); exploiting the second-reading requirement that demands an absolute majority vote (50% + 1); and letting the President herself set the schedule. Metsola scheduled the second reading to the very last day before the European Parliament summer recess"
Ogólnie rzecz biorąc laska praktycznie ustawiła głosowanie pod siebie. Ale wszystko jest legalne więc jest bezkarna. Poza tym tak jak pisali inni - nawet gdyby wszyscy nieobecni głosowali przeciwko - i tak by to przeszło, bo nie było bezwzględnej większości.
Sprawa jest o tyle zabawna, że mniejszość lub JEDNA OSOBA może zawnioskować o wprowadzenie czegoś pilną procedurą, potem zwykła większość popycha to dalej, ale potrzeba bezwzględnej większości, żeby to nie zostało wprowadzone. ABSURD.
P.S. Tu jest opis rule 163: https://www.europarl.europa.eu/rules/rules20240716/Rules20240716_EN.pdf
Możliwe, że to po prostu nadinterpretacja bezwzględnej większości - jeżeli Cię nie ma to nie przyczyniasz się do głosu przeciw.
Przy normalnym głosowaniu nie ma to znaczenia, bo jak cię nie ma, to przepada głos "za".
Tutaj potrzeba określonej liczby głosów, więc w pewnym sensie nieobecność jest głosowaniem "za", bo pozbywasz się swojego głosu "przeciw"
Można się zapoznać: https://www.justice.gov/usao-ndil/media/1450651/dl?inline
Typ raczej nie był zbyt inteligentny. Jedno zdanie dzielił na kilka enterów, wysyłając po jednym słowie w konwersacjach, do tego postował na snapchacie i innych szajsach pozując z gotówką w hotelach i woził się z dyskami zawierającymi ukradzione dane.
Nigdzie nie ma info w jaki sposób Microsoft monitorował jego aktywność. Jeżeli jest śledzone jakie strony dane GDID odwiedzało to raczej jest to na poziomie przeglądarki lub konta microsoft, wątpię, żeby chciało im się monitorować każde połączenie z każdym ip na każdym windowsie - szkoda miejsca na serwerach na to. Oczywiście nie wiadomo, ale raczej nie panikowałbym.
Inna sprawa, że normalnych ludzi to nie dotyczy, typ ukradł 100 mln dolarów...
Ja tylko pragnę podkreślić, że to głosowanie było w absurdalnej formie - jak kogoś nie było to jego głos automatycznie liczył się na tak.
To jest legalność ue :)
Jak dla mnie to powinni zrobić od razu głosowanie za odwołaniem przewodniczącej.
Ale szczerze mówiąc? Skanowanie jak widać do tej pory było i nikt nawet o tym nie wiedział. Opór jest przed czymś co już jest...
Trzeci doom to porażka, ale nie na tyle mocna, żeby zabijać studio. Liczyłem na to, że w czwórce wrócą do korzeni.
Nie ma to jak władować wszystkie zasoby w intro, które potem wszyscy skipują. Co za przepalanie pieniędzy.
Nie wiem po co oni udają i przepalają pieniądze na outer worlds 2 i avowed, czyli marki których nikt nie chce. Lepiej by siedli i zrobili jednego dobrego fallouta.
"Twoje unikalne GDID pozostaje niezmienne, co pozwala na bezbłędne śledzenie nowej aktywności" ale przecież aktywność w sieci nie jest wiązana z GDID. Pisząc posta czy odwiedzając stronę nie legitymujesz się GDID, a jedynie adresem IP.
Microsoft nie wie jakie strony odwiedzałeś, chyba, że jesteś zalogowany kontem microshit do edge z filtrem smart screen.
Jeżeli FBI ma adres IP to może zażądać od microsoftu wydania powiązanego GDID, ale nic z nim nie powiąże. Może jednak wydedukować pewne rzeczy.
W artykule jest mowa, że microsoft rzekomo udostępnił "historię aktywności w sieci" ale zero konkretów.
Wygląda na strasznie skomplikowaną. Mógłby to ktoś porównać do Hegemonia Żelazne Legiony?
Płakać mi się chce jak widzę jak złożone gry były kiedyś. Setki układów gwiezdnych, statków i jednostek. A dzisiaj masz 15 oddziałów na jednej mapie i gra się przycina, albo nie ma nawet aktywnej pauzy / kolejkowania rozkazów :(
Kolejny przykład ślimaczącego się serialu. Pierwszy sezon był super. Drugi nie wniósł nic nowego. Trzeci jest skokiem w bok. Obstawiam, że czwarty będzie domknięciem wszystkiego na chybcika.
Mam wrażenie, że pomysły i oczekiwania widza są dużo większe niż to, co są w stanie przedstawić scenarzyści. Zajawia się wielkie tajemnice i nie wiadomo jakie spiski i sekrety, a potem się całość wyjaśni w trzech odcinkach i do widzenia, jedziemy z kolejnym serialem.
Nie mam nic przeciwko, o ile z podatków od Amazona będzie dla nas bezwarunkowy dochód podstawowy :)
A rząd powinien cofnąć zgodę na inwestycję jeżeli Amazon nie wywiązuje się z umowy.
Na szczęście wynaleziono coś takiego jak piractwo, zapewnia żywotność abandonware XD Nie potrzeba wcale doszukiwać się w tym złych korporacji, wystarczy poszukać starych filmów z lat 80 i 00. Ostały się tylko topowe hity, a cała reszta jest już niedostępna, mimo tego, że miały niby fizyczne nośniki pokroju vhs czy dvd.

Nadal te dwa mam odznaczone:
Wątki na forum - aktywność w wątkach na forum w których napisałem posta
Wątki w komentarzach - aktywność w wątkach na forum w których napisałem komentarz
Jak dla mnie, to karalne powinno być wrzucanie n-ty raz tej samej ustawy do obrad. Po cholerę są te głosowania skoro potem można je ponowić? Jak temat był omówiony, to powinien być na 3 lata mrożony - minimum!
To jest marnowanie pieniędzy wyborców i podatników. Można sobie w kółko głosować na tym samym i ignorować inne obowiązki.
Z tych „nowych” doomów to zdecydowanie najsłabsza część. Przede wszystkim jest mega rozwleczony, przez co szybko robi się nudny i powtarzalny. Po drugie całkowicie rujnuje tempo rozgrywki nadmiarem znajdziek. Bez znajdziek nie rozwiniemy postaci i broni, więc musimy ich ciągle szukać. Na szczęście wystarczy to zrobić na kilku poziomach by wystarczająco ulepszyć co chcemy, a potem można je olać. Nie podoba mi się jednak wielkość map. Czułem się jakbym grał w Serious Sama i nie w tym pozytywnym sensie. Po prostu biegamy po wielkich pustawych mapach od zombie do zombie aż trafiamy na arenę z większymi demonami gdzie strzelamy się 5 minut, zbieramy śmieci i biegniemy do kolejnej areny – albo nie, bo najpierw 20 minut marnujemy na szukanie znajdziek.
Gra wygląda OHYDNIE. Nie ma znaczenia czy włączymy path tracing czy nie, wygląda gorzej od poprzedniczki. Włączenie dlss rozmazuje tekstury i ikony na mapie, lepiej grać z DLAA i frame generation niż próbować używać DLSS. Większość ustawień graficznych nie wpływa na wydajność i żadne nie poprawia w istotny sposób wizualiów.
Boli również całkowity brak fabuły. Mamy kilkanaście map posklejanych razem tematycznie ale bez jakiegoś logicznego ciągu. Mamy czasem 30-60s cutscenki i to tyle. Dialogów tyle co kot napłakał, więc na podstawie ruchów musimy zgadywać co się dzieje i dlaczego.
O kluczowych postaciach które są w tych cutscenach od początku, dowiadujemy się dopiero w krótkich notatkach znajdowanych w połowie gry lub pod jej koniec! Co gorsza, notatki są opcjonalne i tajne, łatwo je pominąć i ich nie podnieść, jeżeli nie eksplorujemy 90% mapy! Oznacza to, że większość graczy nawet nie będzie wiedzieć na co patrzy bo postacie nie są w żaden sposób przedstawione!
Mimo teoretycznego osadzenia w średniowieczu nie czuje się wcale braku technologii. Jedyna różnica względem poprzedniczek to brak ludzi – są za to strażnicy, którzy wyglądają tak samo.
Co gorsza twórcy tracą oryginalność i zamiast rozwijać własne uniwersum to korzystają z gotowców (Czyściec, Styks, Cthulhu etc.).
Ścieżka dźwiękowa niestety również w zasadzie nie istnieje. Nie zapada w pamięć, nie podbija tempa walk, po prostu cośtam czasem plumka.
Na plus feeling epickości Slayera. Pierwszy raz w serii czuję, że steruję bogiem wysyłanym zamiast pocisku atomowego, a nie byle żołnierzykiem, który z jakiegoś powodu jeszcze nie zginął.
Podobała mi się też mechanika tarczy, która wprowadzała do gry nieco sekiro-feel. Gigantyczna satysfakcja gdy parujemy atak i kolejny nasz atak jest wzmocniony. Szkoda tylko, że nawet na normalu więksi przeciwnicy potrzebują kilku wzmocnionych trafień z najmocniejszej broni, żeby paść, a czasem jest ich po kilku na arenę co oznacza konieczność kilkudziesięciu parowań. Najlepiej działa to w pojedynkach z bossami bo tam zazwyczaj liczba „minionków” jest ograniczona i bijemy się głównie 1:1 więc satysfakcja jest maksymalizowana, a tempo nie-wariackie.
Mimo wszystko gra sprawia jednak wrażenie źle posklejanego early accessa w którym na robiono po 3-4 poziomy pogrupowane w 4-5 etapów a potem zapomniano to wypełnić jakąś fabułą. Rozumiem to w boomer shooterze za 30zł ale nie w grze AAA.
Potworne rozczarowanie, gra cofnęła się w rozwoju niczym elden ring względem DSa 3.
"pojawiło się okno odzyskiwania BitLockera, co jest niemożliwe, ponieważ nie było skąd pobrać klucza z kopii zapasowej" - no jak to. Przecież forumowi mądrale twierdzą, że to niemożliwe i bitlocker się nie aktywuje dopóki nie zalogujesz się na konto microsoft :)
Już dawno zwątpiłem. Na EA Desktop też się nastawiałem, a muli to w sumie bardziej niż origin i średnio raz na 3 uruchomienia nie wykrywa moich zainstalowanych gier.
No i fajnie, tej magii między aktorami żaden detektyw potem nie powtórzył, chociaż nie widzę Matthew komedii.
"poinformowanie odbiorców o okresie obowiązywania i warunkach przed zawarciem umowy dotyczącej gier wideo" - no tak, bo przecież przy zakupie The Crew w koszyku był wielki napis "wyłączymy ją kiedyś tam i nie oddamy ci ani centa"....
Lepsze wrogiem dobrego. Ale stary outlook ma tyle ograniczeń i błędów po 30 latach na rynku, że to jest żenujące.
Może nowy za jakieś 3-5 lat będzie użyteczny.
Dziękuję, podejrzewam, że kluczem będzie odznaczenie "Wątki na forum - aktywność w wątkach na forum w których napisałem posta" w sekcji WWW (miałem tak dla maili, ale na WWW było włączone).
Cześć, w nawiązaniu do tego: https://www.gry-online.pl/newsroom/nowy-feed-i-system-powiadomien-na-gryonlinepl-personalizacja-w-wa/ze30d5b
czy możecie mi przypomnieć jaka jest w założeniach różnica w sekcji powiadomień między "co nowego" a "moje->dyskusje" ?
Bo niestety z tego co widzę w sekcji moje dyskusje nadal jest śmietnik i podpowiada mi tam komentarze w artykułach niezwiązane z moimi postami.
Chcę w tej sekcji mieć tylko odpowiedzi pod moimi postami. Czy da się to zrobić?
P.S. W sekcji komentarzy mam zaznaczone tylko "mail o odpowiedziach na mój post". Ten pierwszy ptaszek "mail o nowych postach" mam odznaczone. Dlaczego w takim razie jestem powiadamiany na stronie o nowych postach, nawet nie związanych z moimi? Czy te ptaszki regulują tylko ustawienia maili, a powiadomienia na stronie dotyczą wszystkiego?
Boże, jak ciężko teraz czyta się te artykuły. Co drugie słowo jest pogrubione lub jest linkiem i clue całego artykułu jest dopiero na jego końcu. A potem się dziwić, że ludzie używają agentów AI do streszczania...
Developer aka Microsoft ma w zasadzie wywalone co się z tymi kluczami później dzieje, więc raczej nie zda sobie sprawy, że jest w rękach osób trzecich - bo tego nie sprawdza, nie ma zresztą jak, może co najwyżej limit aktywacji nałożyć, a jak widać nadal tego nie wdrożyli.
"po zakończeniu wsparcia dla gry ta otrzymała aktualizację pozwalającą na korzystanie z produktu bez potrzeby łączenia się z serwerami wydawcy (...) oraz o to, aby gry jednoosobowe nie wymagały w ogóle łączności z siecią"
Sorry, ale to nie jest przeinaczanie sensu. Skoro gra ma działać offline to jak twórca gry ma móc odebrać ci dostęp? Obecnie może zablokować twoje konto i pliki gry stają się bezużyteczne. Jak dostaniesz grę offline to nic nie powstrzymuje cię przed piractwem.
Tyle, że piractwo nigdy nie zmniejszało i nie zmniejszy sprzedaży gier. Wiedźmin 3 bez zabezpieczeń zarobił miliony, a gry z denuvo ledwie wychodzą na 0 bo są gniotami.
ale nie ma to większego znaczenia, bo wsparcie w sensie jakości już się zakończyło.
Obecnie jest TYLKO wsparcie w sensie zabezpieczeń czyli łatania dziur, które zwykłemu użytkownikowi i tak nie jest do niczego potrzebne, jeżeli ma porządnego AV (np. opluwany Kaspersky) i nie odwiedza podejrzanych stron.
Najważniejsze, żeby przeglądarki były aktualizowane. A pod kątem gier nic się nie zmienia, na ten moment oba systemy oferują to samo. Nawet direct storage działa na win 10. Pewnie w przyszłości będą drobne różnice pod kątem DX12, np. win 10 nie dostanie opcji pre-kompilacji shaderów.
Wygląda super. Azjaci jak zwykle na froncie gamingu, podczas gdy amerykanie odsmażają po raz setny tego samego burgera :(
To gdzie ten zwiastun?
Jedynka była turbo nijaka, wszystkie lokacje takie same. Typowa gra na raz, do tego nadal średnio zoptymalizowana i miejscami zabugowana nawet w wersji finalnej. Bossowie wyglądali super na zwiastunach, a potem okazywali się chłopcami do bicia, którzy padali przy 1-3 podejściach i nie można się było nawet napatrzeć na ich proste ataki wręcz lub zasłaniające cały ekran ataki AOE.
Mam nadzieję, że dwójka będzie nowym otwarciem, a nie pudrowaniem trupa.
A skąd info, że będzie więcej odcinków? Wygląda jakby się walnęli i puścili całe anime na raz.
To nie jest komedia, tylko dramat z momentami śmiechu przez łzy. Film jest bzdurny, ale do kotleta w sam raz.
Nie wiem jakie inni mają wrażenia, ale dla mnie korzystanie z ai się zrobiło męczące. Za dużo opcji i wariantów do wyboru. Nie dość, że jest kilka modeli do wyboru to jeszcze trzeba im zaptaszać czy mają myśleć, a teraz jeszcze definiować jak głęboko. Nie mogą po prostu zrobić szybkiego jak google AI mode i wolnego do analizowania złożonych problemów oraz wymyślania rzeczy?
Bzdura. Pokażcie mi grę, która muli nawet na sata ssd. Jedyny problem hdd to czasy dostępu. Transfery są czasem nawet lepsze niż na nvme qlc który spada do 90MB/s podczas gdy hdd trzyma 180-250MB/s.
Szkoda. Nadal wszystko robię w starym. Jest szybszy i czytelniejszy niż ten kafelkowy szajs.
Ja np. po zakupie 3070 musiałem przejść z win 8.1 na win 10 - tylko dlatego, że sterowniki były... do windowsa 7 lub 10, a do 8 nie.
Ale jako, że są już sterowniki do win 10 to w najgorszym wypadku po prostu ich bardziej nie zaktualizuję.
Będę się martwić po zakupie 7070, jeżeli nie będzie do niej sterowników na win 10, dopiero wtedy przejdę na win 11.
Ale win 10 jest zbyt popularny, żeby nvidia go już teraz ubijała. Jeszcze ze 2-3 lata minimum.
"Edgerunners miało ogromny wpływ na grę" - hę? Nie miało żadnego, poza wzrostem jej popularności.
Spoko, piraci wydadzą crackfixa. Już były takie gry które w oficjalnej wersji nie działały na win 7, a piratom śmigało.
Bardziej wiarygodny sposób:
powershell jako admin i:
([System.Text.Encoding]::ASCII.GetString((Get-SecureBootUEFI db).bytes) -match 'Windows UEFI CA 2023')
Jeżeli ktoś od lat nie aktualizuje windowsa, to i na tego certa ma wywalone.
Jeżeli ktoś aktualizuje regularnie to cert zaktualizował się sam.
W pojedynczych przypadkach aktualizacji windows i braku aktualizacji certyfikatu - nic się nie zmieni, system będzie dalej działał.
Do centralnej e-rejestracji kochany nfz podchodzi już chyba trzeci raz. Ciekawe ile miliardów przepalą zanim projekt umrze jak poprzednie.😂
a) tak to jest jak się z odcinka serialu próbuje na siłę zrobić film
b) rotten tomatoes jest odwrotnością ocen ludzi. Im niższa, tym lepszy film. Największe artystyczne crapy z cannes dostają 9 i 10, a oglądać się tego nie da.
No i super, tak powinna wyglądać transformacja. Wymiana pieca i dziękuję, a nie nakaz wyburzenia komina jak obecnie XD
Chociaż ten gaz pewnie nie będzie dla cywili, tylko dla elektrowni, więc cywile i tak będą zmuszeni do montowania pomp ciepła i innych wynalazków, za które potem przepłacą rosnącymi cenami prądu.
Przy czym z doświadczenia wśród znajomych wiem, że to niestety wcale nie jest tak, że Polak wcale nie chce pracować na magazynie. Otóż chce - tyle, że są inne, korzystniejsze dla pracodawcy alternatywy. Takiego obcokrajowca zatrudni sobie na zleceniu lub uod i może go zwolnić w każdej chwili, a "bezczelny" Polak domaga się UOP. Chyba nie tak powinien wyglądać dobrobyt :D
No cóż, PO w 2023 obiecywało młodym Polakom 4 dniowy tydzień pracy, zostali wybrani, a teraz nagle "nie da się, zrobimy pilotaż, może kiedyś". Na odwal się zrobili od 2026 pilotaż w kilku urzędach i na tym się skończyło.
To samo z kwotą wolną od podatku. Najpierw obiecują a potem "ooo panie, budżet nie wytrzyma". To pijani byli jak wcześniej obliczyli, że wytrzyma?
Obietnice sobie, rzeczywistość sobie :( Przy obecnym poziomie obciążenia psychicznego pracą w korpo, gdzie każda minuta pracy jest rozliczana i monitorowana, myślę, że po prostu należy się nam 4 dniowy tydzień. 4 dni pracy współczesnego pracownika są dużo efektywniejsze niż 5 dni typowej Karyny z księgowości, która 3-4h każdego dnia spędza na ploteczkach i jedzeniu pączków.
Pomijam już urzędy, gdzie pracują od 7, a od 8 przyjmują petentów, więc mają godzinę na włączenie komputera i zaparzenie kawy XD
No i fajnie. Jeszcze rok patchowania UE5 i będzie można kupić na wyprzedaży za 40zł.
Uwielbiam jak gracze narzekają na mapy w BF, a potem jak te same mapy są dodawane do kolejnego BFa to jest powrót legendy XDD
Jeżeli sposobem na przetrwanie ma być shitposting niczym na Fakcie czy Pudelku to ja nie chcę takiego internetu. Wolę mniej artykułów z konkretami, których nie streści AI. Poza tym takie artykuły to nie jest coś, co się wyszukuje, tylko raczej przegląda na bieżąco na stronach. Google i tak sobie wyciągnie mięso (datę premiery) z filmweba, jak ktoś wyszuka takiego zapytania.

kilka osób potem zgłaszało to samo:
https://www.gry-online.pl/forum/komentarz-gryonlinepl-2025-ad-kolekcja-gier-powiadomienia-i-szere/z5100f446#post0-16839762
https://www.gry-online.pl/forum/komentarz-gryonlinepl-2025-ad-kolekcja-gier-powiadomienia-i-szere/z5100f446#post0-16839863
https://www.gry-online.pl/forum/komentarz-gryonlinepl-2025-ad-kolekcja-gier-powiadomienia-i-szere/z5100f446#post0-16839846
Problemem jest chaos informacyjny. Zamiast przypiąć jeden wątek na głównej forum to trzeba szukać po podkategoriach, do tego wątki są oznaczane jako "stary" i tworzone są nowe bez powodu. Sposób zgłaszania zmian na stronie powinien być klarowny, ale mniejsza.
Załączam screen "jak to kiedyś było"

1. Czy dałoby się na forum na liście wątków wyświetlać też rok posta, a nie tylko miesiąc? Dziwnie to wygląda jak jest post ze stycznia a pod nim post z czerwca (poprzedniego roku).
2. Czy jest szansa na dodanie do opcji formatowania tekstu list punktowanych/numerowanych?
A druga sprawa - kiedy wróci filtrowanie gier wg platformy na stronie serii gier?
Np. chcę wyświetlić tylko CODy na PC, a nie mogę, bo pokazuje mi takie gnioty jak "Warzone Mobile": https://www.gry-online.pl/gry/seria-call-of-duty/z81af
No cóż, dla mnie sekcja "co nowego" do zaorania - bezużyteczny chaos, nie wiadomo na jakiej podstawie wyświetlane są tam losowe treści, posty i komentarze randomów do nieobserwowanych wątków.
1. Proszę o opcje ustawienia w profilu, by automatycznie otwierała się zakładka "moje" bo jedyne co mnie interesuje to "dyskusje" i "gry".
2. Nie podoba mi się tylko, że w sekcji dyskusje mam też powiadomienia o nowych postach pod artykułem, podczas gdy wyraźnie zaznaczyłem, że chce tylko powiadomienia o komentarzach pod moim postem.
3. Sekcja "czytelnicy" też do zaorania, po co mi info ile serduszek uzbierałem :D Albo niech chociaż te powiadomienia o serduszkach nie wyświetlają się w feedzie "wszystkie".
Wchodzę sobie na stronę główną top-list, a tam polecana lista: "Najpopularniejsze gry wśród homoseksualistów". Okeej, nie tego się spodziewałem po tej funkcjonalności xD
Kreatywna księgowość. W razie zwrotu produktu opłata za pamięć nie jest zwracana. To powinno być karalne.
"Trzeci sezon Władcy Pierścieni: Pierścieni Władzy trafi na Prime Video 11 listopada" - to powinien być nagłówek...
Niestety zgadzam się z negatywnymi ocenami. Gra na 3 godziny, z czego po godzinie macie już dość. Gameplay to bieganie i zjeżdżanie na deskorolce oraz oglądanie zdjęć na ścianach pokoju. Nie ma tam w zasadzie historii, postacie są nudne i nie angażujące. Już bloom and rage było ciekawsze bo tam chociaż była fajna historia pomimo durnych postaci. No jak dla mnie to nie umywa się to do pierwszego life is strange, sorry.
Przygoda na dwa-trzy wieczory. Fragmentami muzyka organowa niczym z interstellar, niestety przez 90% czasu generyczne brzdąkanie. Początek gry nudny, finał frustrujący i czasochłonny (przez "walkę" w skradanie z bossem, który czasem wykrywa nas bez powodu). W zasadzie nie wiadomo co chce przekazać gra swoją fabułą, bo już od początku nie ma to sensu - dwójka bohaterów rozbija się na pustej planecie, więc co mają robić, skoro wszystko stracili i bazy nie zbudują?
Co ciekawe jest co eksplorować i ten środek gry jest całkiem przyjemny, nawet ciekawszy niż w The Invincible, pomimo bardzo podstawowego otoczenia (w polskiej grze było to ciekawsze "uniwersum").
Gra kobietą to symulator Lary Croft - skaczemy na linie i wspinamy się. Na szczęście można w ustawieniach wyłączyć potrzebę poprawiania dodatkowym przyciskiem każdej chwytanej półki, bo szybko można od tego oszaleć.
Granie facetem to z kolei symulator inwalidy, który co chwilę musi ssać tlen z butli i odłączać/podłączać rurkę oraz rozwalać przeszkody wyciągarką.
Fajna, w miarę zamknięta historia z otwartym (dla niektórych pewnie niesatysfakcjonującym) zakończeniem. W zasadzie przejście gry powoduje, że wracamy do punktu wyjścia, ale jest też pewien postęp w zakresie eksploracji planety.
Graficznie daje radę ale bez dlss się nie obejdzie. Niestety pomimo ustawień na maxa, gra ma brzydkie cienie, rozmazany obraz w ruchu (TAA) oraz szum efektów (woda, mgła, refleksy - software lumen?).
Warto doświadczyć tej przygody, większych bugów w zasadzie nie ma, poza ogólną topornością ruchu oraz sekwencji platformowych i czasami zbyt rzadko rozmieszczonymi checkpointami (jeden zły skok = powtarzanie 5 minut).
5070 = 100-120fps w 1080p na very high z dlss quality.
Jakby ktoś był zainteresowany to tu jest galeria screenów (raczej bez spoilerów): https://postimg.cc/gallery/NGYGjNJ
Nie wiem po co w ogóle kupowała inny tusz bo "When your printer detects it’s low on ink, new ink supplies are shipped to your door, so you never run out or end up with too much".
Ale to nie jest jej tusz. Ona go nie kupiła. To jest tusz, który wynajmuje od HP, dostaje go za darmo w ramach abonamentu. W polsce jak masz abonament i włożysz swój tusz, to HP też cię skasuje za wydrukowane strony, więc nie opłaca się wsadzać swojego tuszu, skoro można mieć darmowy w abonamencie.
Co nie zmienia faktu, że cała ta subskrypcja to żart. Ale HP Instant Ink w Polsce działa tak samo jak ten all-in. Płacisz abonament i dostajesz tusz pod drzwi. Z cenami tuszów HP po 200zł za 10ml, nie dziwię się, że ludzie wolą płacić 30zł miesięcznie.
Inteligentni ludzie kupują drukarki z CISS.
RTX 4070 do 60fps w 1440p to raczej norma these days. To jest w dodatku bez dlss. Czyli z 4070 w 1080p z dlss będzie ze 120fps. Nie wiem w czym problem.
Już powstają podróby tej gry. Śmiem twierdzić, że podróby wyjdą szybciej niż oryginał jak nadal będzie to tak długo wałkował. A jak już wyjdzie to okaże się nudnym symulatorem dla garstki fanów :(
Przecież ta technologia jest w windows od... zawsze. Każde uruchomienie aplikacji powoduje podbicie zegarów procesora. zależnie od trybu wydajności lub oszczędzania energii zegary podbijane są słabo lub mocno.
A ja naiwny myślałem, że oni jakąś optymalizację wdrożą. Ale nie, po prostu laptop będzie brał więcej prądu XD
"Wystarczy jednak zalogować się na jakiekolwiek prywatne konto podczas korzystania z VPN-a, żeby pękła bańka prywatności" - nieprawda. VPN daje tymczasowe ip, wiec nawet jak cos napiszesz na jakims forum i mają twoje ip, to ono jest bezużyteczne, bo na jego podstawie ustalą tylko, że korzystałeś z danego vpn o danej godzinie. Jeżeli dostawca vpn nie loguje połączeń przychodzących (żaden szanujący się tego nie robi), to nie wiedzą kim jesteś, nie wiedzą z jakiego realnego adresu ip przeszedłeś na ten fejkowy adres.
"To nie tak, że (...) eksplorujemy, a kiedy chcemy to ruszamy do kolejnego zadania głównego.
Tutaj (...) robimy co chcemy, a kiedy jesteśmy gotowi progresować – idziemy do zadania głównego"
Czy mi się zdaje czy autor zaprzeczył sam sobie? :P
56zł to nie grosze... Grosze to były za czasów starego humble bundle gdzie było kilka fajnych gierek za 1 dolara. Niestety ostatniego takiego zakupu dokonałem w 2022, potem jeszcze w 2024 jakieś pojedyncze pakiety aplikacji, a teraz to już nic nie ma.
Już miałem nadzieję na poprawę kultury Polaków pod względem popychania się wózkami w tyłek w sklepach, ale niestety wszystko szybko wróciło do "normy".
Gratuluję, że chce się żyć po 30tce bo ja wraz ze znajomymi mamy odwrotne odczucia zwłaszcza jak kolano zaboli czy w krzyżu chrupnie ;)
Polecam więcej wiadomości straszących z każdej strony wojną (w tym nuklearną XDD), covidem, inflacją, utratą pracy na rzecz AI oraz więcej wściekłych polityków, którzy utracili już resztki kultury, więc społeczeństwo utraciło wszelkie wzorce.
Wtedy na pewno Polacy będą spokojni i szczęśliwi.
Czy ta bateria też ma kilka metrów jak te betonowe? Bo takie niezbyt przydatne to do laptopów czy telefonów :)
No cóż, mówiłem, że gra wyszła za wcześnie. Podobno winny jest wydawca, który ich zmusił. Myślę, że warto poczekać do grudnia i pograć na święta w promocji i po patchach.
Jak dla mnie to oświadczenie twórców powinno wyjść jako artykuł na steam / aktualizacja, a nie jakiś post na twitterze, na którego nikt nie zajrzy.
to doprowadzi do utraty głosu przez obywateli. Zobacz sobie dzisiejsze portale newsowe. Większość ma wyłączone komentarze. więc mogą tam napisać każdą bzdurę i nawet jak ktoś inteligentny chce tam coś dopisać, wyjaśnić, poszerzyć cytat z kontekstu to nie może. Więc milion ludzi czyta ten debilny artykuł i łyka papkę, a ciebie skręca bo nie możesz powiedzieć "STOP, TO NIE BYŁO TAK!".
Tyle dobrego, że na X jest opcja "objaśnień społeczności" do durnych wypowiedzi polityków. Szkoda tylko, że mamy modę na wypowiedzi polityków na X, tam są istne igrzyska śmierci...
Problem w tym, że these days nawet "jestes debilem" jest juz hejtem, jak ktos ma dobrego prawnika lub jest popularny to pewnie nawet karalnym ;) A strach pomyśleć co będzie w przyszłości, ludzie obruszają się już o wszystko, każdy jest super-snowflakiem. Na szczęście u nas byle cywil raczej nie pozywa, chyba, że o obrazę uczuć religijnych za zdjęcie krzyża w klasie XDDD
Nie sądzę, żeby to pomogło na farmy botów. One sobie załatwią weryfikację.
Poza tym farmy botów to nie hejt.
Ale zgadzam się, że teoria martwego internetu staje się faktem i trudno wymyślić jakieś rozwiązanie.
Ja jednak jestem zawsze za agresją, a nie defensywą. Czyli zniszczyć farmy botów i wsadzić na setki lat ludzi odpowiedzialnych. Bo na końcu łańcucha okaże się, że to jest garstka kilkuset osób.
Tak samo z tymi scamami na pomoc techniczną od narodów próbujących sobie szybko i łatwo dorobić (u nas Polaków i Ukraińców, w usa od Hindusów). Traktuje się to jak zwykłe oszustwo i sadza na kilka lat do paki, a ludzie przez to potracili oszczędności całego życia, część popełniła samobójstwa. Każdy taki przypadek celowego oszustwa powinien dostawać maksymalny dopuszczalny w danym kraju wyrok, żeby oszust wolał napaść na sklep, ukraść 500zł ( i w 90% zostać złapanym) niż latami okradać staruszki na miliony (i w 1% zostać złapanym).
"W starożytnej Grecji obywatele wyrażali swoje opinie otwarcie i pod własnym nazwiskiem" taaa, tyle, że nie szli za to do gułagu. Problem nie jest z anonimowością tylko nastrojami ludzi i wrzucaniem wszystkiego do jednego wora hejtu. Ludzie naprawdę potrafią być okropni, ale odebranie im anonimowości nic nie naprawi.
Nie sądzę też żeby zapełnianie więzień "kryminalistami" których jedynym przewinieniem była agresja wobec klawiatury, było zdrowe dla gospodarki.
Bo rozumiem, że skoro deanonimizują to zaraz będą karać. Na karanie trzeba mieć paragraf. Więc zaraz zakażemy tego, tego i tamtego. A potem władza się zmieni i zmienią się definicje tego co karalne - zostaną poszerzone. To naturalnie poprowadzi do autocenzury czyli ANTY-DEMOKRACJI.
I tak oto dojdziemy do totalitaryzmu.
Nic z tego nie rozumiem. Ukryte ostrze było słabe do walki, lepiej się walczyło mieczem. Rozumiem, że teraz po prostu się nie da, bo ostrze blokuje się poza trybem stealth i służy tylko do finisherów. Czyli zamiast finisherów mieczem są finishery ostrzem. Trochę meh.
Jakby kogoś interesował temat to tutaj jest lista:
https://en.wikipedia.org/wiki/Virtual_machine_escape
ale w praktyce dla zwykłego użytkownika wyjście poza maszynę wirtualną jest raczej nieosiągalne.
To są specjalistyczne ataki przeznaczone do konkretnych firm i systemów. O ile nie ściąga się na tą wirtualkę podejrzanych plików (innych niż pirackie cracki :D ) to raczej ryzyka nie ma.
Ale mimo wszystko chyba nie warto. Poczekałbym chociaż rok-dwa, czy nie wyjdą jakieś "kwiatki" po fakcie z tym hypervisorem. Większość cracków dotyczy gier tak starych, że można za kilkanaście zł kupić już klucz na jakimś kinguin czy innym g2a i spać spokojnie.
Podobno teraz to uprościli i wystarczy chwilowo wyłączyć podpisywanie sterowników. A to jest normalna czynność, którą się robi np. przy instalacji starego sterownika do drukarki.
Secure boot nie służy do niczego dobrego poza blokowaniem linuxa, a defender i tak jest dziurawy jak sito.
A to nie tak, że ten crack pomijał sprawdzanie tokena, więc nie ma znaczenia czy będzie 14 czy 30 dni, i tak będzie piratom działać? Ewentualnie wprowadzą jakąś emulację daty, żeby system myślał, że token jest nadal aktywny. Wezmą token od jednej legalnej kopii i rozsieją po sieci dla wszystkich.Sposobów są miliony, ale ostatecznie to pewnie voices38 i prawdziwe cracki wygrają zamiast tych dziwactw pokroju hypervisora.
Jak na razie te "wygi" się nigdzie nie wykazały.
1. Strasznie ciężko dotrzeć do tego wątku. Możecie go jakoś przypiąć albo przenieść tam gdzie być powinien czyli do: https://www.gry-online.pl/forum/administracyjne/ ?
2. Ostatnimi czasy, gdy ktoś odpowie na mój komentarz dostaję od was dwa powiadomienia:
a) "Masz 1 nowe powiadomienie — GRYOnline.pl" - w nim przycisk "przejdź do posta" jest błędny i prowadzi do strony głównej gol.
Z kolei przycisk "zarządzaj swoimi powiadomieniami" prowadzi do strony https://www.gry-online.pl/users/ustawienia/powiadomienia_nowe/ (poprawnej)
b) "Wspomniano cię na forum" - tutaj przycisk jest poprawny i prowadzi do posta o którym powiadamia.
Ale niestety przycisk "zarządzaj swoimi powiadomieniami" prowadzi do strony https://www.gry-online.pl/users/ustawienia/forum/na której też można odfajkować powiadomienia postów, ale innych niż na tamtej stronie.
Czemu część powiadomień wyłącza się na jednej, a część na drugiej stronie?
Możecie to ogarnąć, żeby przychodził tylko jeden mail (ten z poprawnym linkiem) ?
Film słaby, nic nowego i ciekawego nie opowiada i jest bezużyteczny bez znajomości anime. Dla fanów anime to jest zwykły odcinek specjalny. Nie ma czasu na ciekawe momenty, które były w serialu. Czekam na kolejny sezon anime, bo film to porażka, takie 5/10.
Za 2000 lat ktoś znajdzie ślady takich budynków pod piaskiem pustyni i dorobi do tego teorię, że kosmici to zbudowali i była to świątynia do wyznaczania pozycji gwiazd :D
Mam negatywne doświadczenia z claude. Po 3-4 pytaniach i follow-upach zaczyna się gubić, świrować. To samo copilot. Prosisz go o poprawienie czegoś, a on wrzuca to samo co wcześniej. Informujesz go o tym to generuje całkiem inny kod niż to o co prosiłeś. Cholery idzie dostać z tymi modelami. Nie po to konsumenci muszą płacić za ram 2000zł żeby ten który idzie do AI marnował się na tak durne boty.
Zszokował mnie ten wczesny termin. Nie wierzyłem w niego. Dopiero co grałem w demo które było na poziomie alfy i nie wierzyłem, że grę z takim potencjałem chcą już wydać w formie bubla. Z drugiej strony - te dwa tygodnie nic nie zmienią. Uważam, że gra będzie grywalna dopiero za kilka miesięcy.
Remake wciągnął mnie w uniwersum (moja recenzja pod stroną GOL o remake) i spróbowałem też SS2. Najbardziej upierdliwe elementy jedynki zostały poprawione:
Zamiast energii postaci mamy energię wszczepów, możemy je wymieniać lub nosić dwa na zmianę. Użycie stacji energetycznej ładuje wszystko co mamy w ekwipunku, a nie tylko naszą postać.
Nadal możemy stawiać na mapie punkty i je opisywać, ale są też widoczne w grze trójwymiarowo, a nie tylko na mapie.
Nie trzeba walczyć z upgrade broni, po prostu ulepszamy je znajdowanymi przedmiotami lub używając odpowiednich umięjętności postaci.
Moim zdaniem jedyna wada dwójki to zbyt dużo umiejętności do wyboru (ale mamy też setki materiałów do ulepszeń, więc levelujemy co chcemy) i pewna powtarzalność gdy już się ogarniemy i walczymy w kółko tymi samymi broniami.
Do samego końca ekwipunek jest za mały, ale tutaj możemy go szybko rozbudować inwestując w siłę, zamiast czekać aż magicznie trafimy fabularnie na ulepszenie tegoż.
I przede wszystkim - gra ma więcej cutscen, znajdowane audiologi mają sens, budują klimat (nie jak w jedynce, gdzie były całkiem zbędne!), opowiadają historię. Gra mówi nam gdzie mamy iść dalej, a gdy rzeczy do zrobienia jest kilka na raz - mamy odpowiednie pozycje w notesie na checkliście. Gra jest dużo bardziej liniowa, schodzimy na kolejne poziomy statku i jest bardzo mało backtrackingu (czasem trzeba się cofnąć do jednego-dwóch pomieszczeń max).
Niestety bardzo szybko gracz staje się mega OP i nie ma za bardzo znaczenia jakiej broni używamy. Do samego końca trzeba się jednak pilnować bo można szybko zginąć z błahych powodów.
Dodam jeszcze, że mimo wszystko remake wciągnął mnie w uniwersum i spróbowałem też SS2. Najbardziej upierdliwe elementy jedynki zostały poprawione:
Zamiast energii postaci mamy energię wszczepów, możemy je wymieniać lub nosić dwa na zmianę. Użycie stacji energetycznej ładuje wszystko co mamy w ekwipunku, a nie tylko naszą postać.
Nadal możemy stawiać na mapie punkty i je opisywać, ale są też widoczne w grze trójwymiarowo, a nie tylko na mapie.
Nie trzeba walczyć z upgrade broni, po prostu ulepszamy je znajdowanymi przedmiotami lub używając odpowiednich umięjętności postaci.
Moim zdaniem jedyna wada dwójki to zbyt dużo umiejętności do wyboru (ale mamy też setki materiałów do ulepszeń, więc levelujemy co chcemy) i pewna powtarzalność gdy już się ogarniemy i walczymy w kółko tymi samymi broniami.
Do samego końca ekwipunek jest za mały, ale tutaj możemy go szybko rozbudować inwestując w siłę, zamiast czekać aż magicznie trafimy fabularnie na ulepszenie tegoż.
I przede wszystkim - gra ma więcej cutscen, znajdowane audiologi mają sens, budują klimat (nie jak w jedynce, gdzie były całkiem zbędne!), opowiadają historię. Gra mówi nam gdzie mamy iść dalej, a gdy rzeczy do zrobienia jest kilka na raz - mamy odpowiednie pozycje w notesie na checkliście. Gra jest dużo bardziej liniowa, schodzimy na kolejne poziomy statku i jest bardzo mało backtrackingu (czasem trzeba się cofnąć do jednego-dwóch pomieszczeń max).
Niestety bardzo szybko gracz staje się mega OP i nie ma za bardzo znaczenia jakiej broni używamy. Do samego końca trzeba się jednak pilnować bo można szybko zginąć z błahych powodów.
To nie jest tylko w AI. Każda znacząca firma ma dzisiaj coś takiego. Zwiększanie efektywności przy zachowaniu tych samych etatów i kosztów. Marzenia ściętych głów. Pełzamy dalej, aż bańka pęknie.
Czy w Polsce też są takie programy? W sumie fajne, bo jak się człowiek już przekręci, to przynajmniej nie zacznie śmierdzieć sąsiadom, tylko policjanci znajdą cię następnego dnia.
Mówię tu oczywiście o osobach samotnych, które nie są regularnie odwiedzane przez dzieci, lub ich nie posiadają.
Konieczność włączania slo-mo w trakcie lotu, żeby lecieć dalej jak dla mnie całkowicie neguje sens latania, które z definicji powinno być szybkie i płynne. Odbijanie się w powietrzu od powietrza jest durne i niepłynne.
Bardzo spokojny, wręcz płaczliwy film. Polecam wszystkim. Spokojna kontemplacja w stylu japońskim.
Rebranding. Hejterzy przestaną płakać jak funkcja nie będzie nazywać się AI, ale nadal tam będzie.
A co do narzędzia wycinanie - nigdy nie widziałem tam żadnego elementu copilot pomimo najnowszego builda win 11 25h2, więc nawet nie wiem co usunęli XD
To jest niszowa gra, dynamiczna, frustrująca i mało kto o niej wie.
Sami nawet się nie pofatygowaliście do napisania recenzji.
Prosta recepta? Nie kupować x90. Na 80 i 80Ti chuchać i dmuchać, ale lepiej ograniczyć się do x70.
Traktuję to jak mod zrobiony przez grupkę fanów. Nie widzę podstaw do traktowania tego jak gry AAA. Cena max - 120zł.
Tyle, że... nie takie jest uzasadnienie w tej wiadomości. Oni się tłumaczą, że zmiana informacji zabezpieczających jest "completely out of control of customer service".
Steam w takiej sytuacji prosi o dowód bycia właścicielem konta np. poprzez udostępnienie wyciągu bankowego lub maila z zakupem.
A najlepsze jest to, że AI to blackbox, nie mamy wglądu do jego procesu myślowego, nie wiemy czemu nas oszukuje. Możemy jedynie spekulować, gdybać i przewidywać, że winne są wbudowane zasady moralne lub materiał źródłowy.
Nie wiem jaki materiał źródłowy i zasady tam wgrano, ale wątpię, żeby były to manuale dla AI "jak oszukać człowieka". Podstawową wartością moralną powinna być ponadto prawdomówność dla człowieka i ochrona jego interesów.
Ale jak widać...
Kłamią w żywe oczy. Byle administrator intune/azure może resetować hasła użytkowników, a tym bardziej microsoft, który zarządza kontami globalnie.
Kolejnym kłamstwem jest brak możliwości odzyskania plików na onedrive - przecież wszyscy wiedzą, że trzymają klucze deszyfracji na koncie online, poza tym mają odpowiednie backdoory dla służb i samych siebie.
Sam kiedyś robiłem testy na pendrive i zarówno exfat jak i fat oraz ntfs działały tak samo. Ale może mój nośnik nie był dość duży i zapchany.
Różnica na niekorzyść ntfs była taka, że jak kopiowałem duży plik to system udawał, że go kopiuje bo np. transfer leciał w sekundę do 50% ale potem się zatrzymywał i dopiero w tle wykonywał faktyczny zapis. Przez to nie wiedziałem kiedy transfer się skończy. Na fat i exfat miałem normalny zapis procent po procencie i mniej więcej trafny czas zakończenia oraz bieżącą prędkość zapisu zamiast absurdalnych wartości z NTFS (200MB/s a potem 0MB/s przez kilkadziesiąt sekund).
zgadzam się z Twoją niepopularną opinią w 100%. Większość gry to po prostu strata czasu i łażenie pustymi korytarzami albo przeszukiwanie już zbadanych pokoi celem podniesienia tego jednego przedmiotu którego zapomnieliśmy podnieść lub dźwigni zlewającej się z otoczeniem, którą zapomnieliśmy przestawić.
Gra za grube miliony która tak naprawdę mogła nie powstać. Sam kickstarter uzbierał milion dolarów, nie wiadomo ile jeszcze po drodze wycisnęli z preorderów i innych sponsorów.
Gra bardzo toporna, taki gorszy deus ex. Praktycznie zero rozwoju postaci. Mieli 8 lat na zrobienie dobrej gry a ograniczyli się do podbicia tekstur. Cała reszta niczym w antyku. Dowód na to, że pewne kultowe rzeczy już są totalnie beznadziejne w dzisiejszych czasach (dotyczy to też filmów i gier, które kiedyś kultowe i przełomowe, dziś są nudne i nie zaskakujące).
Jedyny "progress" to znajdowanie nowych broni i kupowanie ulepszeń do nich. Cały gameplay sprowadza się do eksploracji tak samo wyglądających pomieszczeń stacji. Na plus, że można oznaczać na mapie punkty (niestety tylko jeden rodzaj ikony, ale można dodawać notatki, o czym dowiedziałem się przypadkiem) np. zamknięte drzwi, nieodwiedzone korytarze itd.
Poza tym znajdujemy też audiologi i to jedyna informacja co w ogóle mamy robić w grze. 90% to bezużyteczne urywki kilku zdań o niczym, ale jakieś 10% to krytycznie ważne informacje, niestety podane w formie rozwodnionej zupy, którą musimy sami zinterpretować. Gdy zapomnimy co mamy robić to nie wystarczy zajrzeć do dziennika gdzie mamy podany aktualny cel, zamiast tego musimy ponownie przesłuchiwać dziesiątki zgromadzonych audiologów... Nie liczcie na ciekawe historie w audiologach jak w bioshocku.
Właśnie ten brak informacji co robić dalej był dla mnie najbardziej frustrujący. Skutek tego był taki, że podchodziłem do gry dwa razy, bo za pierwszym znudziłem się po eksploracji 2 tak samo wyglądających poziomów stacji. Po kilku miesiącach wróciłem do niej, ale nadal uważam, że nie jest to nic wybitnego.
Po prostu chodzi się po pokojach, zabija wszystko co popadnie, zbiera jakieś itemki, część z nich recyklinguje na monety i to tyle. Progress dokonuje się sam poprzez interakcje z różnymi wajchami na ścianach (wyłącz to, włącz tamto).
Doświadczenie rujnują również zagadki np. konieczność wracania się przez całą grę do pierwszych poziomów celem odczytania kodu autodestrukcji stacji, który trzeba było spisywać już od pierwszych zniszczonych CPU Shodan.
Kolejny absurdem było poszukiwanie głowy martwego naukowca celem odblokowania czytnika siatkówki.
Największym absurdem było ukrycie powiększenia ekwipunku za pojedynkiem szachowym, na szczęście w internecie są instrukcje na szybką wygraną.
Ogólnie nie polecam, toporna strata czasu. Lepiej zagrać w opluwane pseudo simy takie jak deus ex, dishonored czy nawet prey, bo tam chociaż jest fabuła, rozwój postaci i rozbudowane wielopiętrowe poziomy zamiast płaskich zbieranin pokojów połączonych windami.
no ciekawie to wygląda, może w takim razie Ty ustawiłeś to jakoś inaczej niż na video. Jakby ktoś był zainteresowany tu jest link do posta: https://forums.unrealengine.com/t/nanite-performance-is-not-better-than-overdraw-focused-lods-test-results-epics-documentation-is-dangering-optimization/1263218/357
Ciekaw jestem tylko co zrobić z tymi rozmazanymi migoczącymi teksturami bo nadal większość gier tak wygląda: https://youtu.be/OwGj2YVcUJw i nie jest to jakiś wydumany problem przez nieumiejętnego deva bo duże studia publikują gotowe gry które mają ten problem.
"Microsoft wreszcie pozwolił na formatowanie partycji FAT32 do 2 TB bezpośrednio z poziomu wiersza poleceń w systemie Windows 11" no to chyba nie jest to kwestia GUI skoro wcześniej przez cmd też to nie działało. A przez GUI nadal się nie da?!

To dlaczego tutaj obraz z nanite jest tak ohydny, rozmazany i błyszczący a do tego ma 10fps mniej i wymaga włączenia TSR nawet w natywnej rozdzielczości, a do tego zjada 400MB więcej? Po włączeniu TSR jest nadal paskudny boiling.
https://youtu.be/UP-dBjoc0vQ?t=197
A tutaj to już wgl, jakość obrazu nanite leży: https://youtu.be/UP-dBjoc0vQ?t=279
Po włączeniu VSM które tak zachwalasz, nanite spada do 30fps podczas gdy LOD i regular shadow maps nadal trzyma 90fps nawet przy MSAA x8 które zachowuje obraz bez aliasingu i ostry jak żyleta!
Ale to wchodzi w całym kraju czy tylko pilotaż? Bo przecież pilotaż to i u nas jest: https://www.gov.pl/web/rodzina/skrocony-czas-pracy--to-sie-dzieje-pracodawco-dowiedz-sie-wiecej-o-pilotazu
Poza tym to jest artykuł z 2023 roku, miało to wystartować w 2025: https://www.4dayweek.com/news-posts/norway-3zpj2
"Around Christmas time of 2024, the planning phase switches to a 4 day week pilot phase, which will last 6 months"
No tak, bo nanite ma takie super ostre cienie XD I to nic, że mrugają więc wymagają TAA, są rozmazane w ciul lub przestają być animowane po włączeniu raytracingu.
P.S. Co jest nie tak z billboardami skoro gracz tego i tak nie widzi?
Wychodzi lenistwo twórców na poziomie nanite. Co jest nie tak z LOD? Wiedźmin 3 miał LOD i drzewa też wyglądały super a miały 1% wielokątów które mają teraz...
Ale to jest slajd edukacyjny w prezentacji. Może na następnym slajdzie było info jak uniknąć tego mechanizmu w produktach google. Ten slajd tylko stwierdza fakt, że problem istnieje. Nijak nie potwierdza, że jest to w youtube.
https://omnissa.bynder.com/m/78193e6f0268503f/original/State-of-Digital-Workspace-2026.pdf
Jak na system który działa na każdym sprzęcie w milionach konfiguracji vs system apple który działa na 15 modelach notebooków na krzyż, to myślę, że to bardzo dobry wynik :)
A wie ktoś gdzie w p24 dodać ten numer konta? Nie chcę klikać linka z smsa bo wygląda to podejrzanie.
Po zalogowaniu nie widzę nigdzie tej opcji. I kiedy te pieniądze zostaną zwrócone?
Ja bym chętnie zobaczył sklepiki autorskie, coś jak mają jutuberzy. Takie małe biznesy gdzie jakaś mała firma drukuje dla Andrzeja po kosztach a potem 95% zysku trafia prosto do niego. Postawić jakąś stronkę i kupować prosto od niego na małą skalę. Olać wszystkie wydawnictwa i duże sklepy, ludzie i tak wolą wysyłkowo niż z półki.
Empik wprowadził jakiś program autorski, gdzie ty opłacasz koszty a oni drukują dla ciebie książkę i zysk trafia do ciebie, ale tylko 50% :https://selfpublishing.empik.com/
Używane produkty w polsce nie są zbyt popularne. Nie widzę powodu dla którego z książkami miałoby być inaczej. Wolą kupić na raty nową sofę za 4000zł niż kupić taką samą używaną 3 miesiące z OLX za 500zł.
Nie wiem jak Ty, ale ja kupiłem za ok. 35zł w okolicach premiery.
Rozdroże kruków kosztuje 36zł w papierze, z czego bez VAT 5% jest 34zł.
Ebook kosztuje 34zł z czego bez VAT 23% jest 28zł. Raptem 6zł taniej niż papier.
Poza tym od 2019 jest raczej 5% VAT na ebooki, więc ceny powinny być znacząco niższe.
https://bank.pl/nowa-nizsza-stawka-na-e-booki-i-audiobooki-juz-obowiazuje-szansa-dla-tworcow-internetowych/
Aktualne ceny premierowe to dla mnie żart i ani mnie ziębi ani grzeje czy gra kosztuje 250 czy 400zł na premierę. Kupowałbym na premierę jedynie przy przeliczniku po sile nabywczej czyli 150zł za gry AAA.