Inteligentny serial, a w zasadzie film ze świetną obsadą. Ciągle nie wiadomo "kto zabił", motywy i podejrzani ciągle się zmieniają. Do tego piękna scenografia, wieś, widoki i ciekawy styl kamery z rozmyciami na boku. Bardzo klimatyczna produkcja i przede wszystkim zamknięta, raczej nie będzie 2 sezonu.
Widziałem niestety już opinie, że ludziom nie podobał się brak jednoznacznego wskazania podejrzanego od samego początku, a sama historia jest podobno rozwleczona. Totalnie się z tym nie zgadzam, ale niektórych przerasta najwidoczniej wysiedzenie 2,5h ciekawej fabuły i samodzielne typowanie podejrzanych.
Angielskie seriale albo się lubi, albo nie. Nie jest to typowa papka do jakiej przyzwyczaił Netflix, ale do "Panny Marple" czy "Poirota" też nie dojeżdża. Mimo wszystko dobrze spędzone 3h (chociaż skoro to angielski serial, to odcinki powinny być po 1,5h ;)). Mogą robić kolejną adaptację Agathy Christie :)