No, bylby problem gdyby ludzie masowo jedli takie sluchawki. Na szczescie jeszcze to nie grozi.
Nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz, prawda? Problem jest i to poważny, bo takie szkodliwe substancje mają kontakt ze skórą i w ten sposób wchłaniają się. Zwłaszcza jeśli ktoś regularnie używa takiego sprzętu, korzystając z niego po kilka godzin dziennie, wtedy do organizmu przenikają groźne związki. Taki sam problem jest np. z chińskim obuwiem, ubraniami i bielizną, w których potwierdzano metale ciężkie (nikiel, chrom, ołów, kobalt) i wykrywano znaczne przekroczenia norm (kilkaset razy) np. ftalanów, a także obecność rakotwórczego dimetyloformamidu.
O plastrach antykoncepcyjnych kiedyś słyszał (których podpowiem że się nie spożywa)?
Myślisz że przez skórę się nic nie wchłania?