Dla mnie ten tytul to GOTY.
Juz dawno nie gralem w tak wciagajacy horror i jeszcze do tego uczucie nostalgi, niepokojacy klimat i ciagly stres przed zagrozeniem. Nie rozumiem czemu jeszcze nie ma Overwhelming positive.
Dla mnie jak na razie najlepszym tytułem w tych klimatach jest zdecydowanie Alien:isolation, a Routine odkąd pamiętam bardzo mi się właśnie z tym kojarzył. Tu nie chodzi tylko o zwyczajne prostackie straszenie, tylko o ciągłe napięcie i poczucie zaszczucia.
Najchętniej już bym się za to brał, ale zgodnie ze swoją zasadą, odczekam chwilę, bo być może jakieś drobne zmiany lub poprawki będą robione i nie chciałbym potem żałować. Wroński, czy Tobie przytrafiły się jakieś błędy lub inne problemy, czy wszystko jest gitara?
Alien: Isolation powstalo na bazie Routine.
Na razie nie zauwazylem zadnych bledow, oprocz jednego, ze kilka razy widzialem jak przede mna zniknal pewien "jegomosc" patrolujacy stacje. A poza tym wszystko git.
Gra powstawała 13 lat, więc byłym zły, gdyby miała bugi :D Jest jednak na tyle prosta w mechanice, że nie bardzo jest tam co zepsuć.