Firewatch toto nie jest, ale na bezrybiu i rak ryba. Gra ma słabe momenty gdzie dron - towarzysz się zacina, ale ciekawa historia sprawa, że chce się iść dalej. Niestety jest trochę za dużo spacerów, a za mało rozmów, przez co momentami jest nudno. Są też proste zagadki typu szukaj portu ładowania albo klucza do drzwi, ale nie są zbyt angażujące.