I właśnie takie zagrywki PRowe powodują, że gracze wolą dopłacić do gry na steam niż wziąć ją za darmo na epic. Tymczasowo stracą bo oddają graczom pieniądze, ale długoterminowo zyskują bezcenne zaufania i setki kolejnych transakcji od ufnych klientów.
A Epic zwraca? A, tam nawet nie wydali bo nikogo nie obchodzi ta marna platforma z darmówkami.