Komentarze do wiadomości: Pokolenie Z jest najlepiej wykształconym pokoleniem w historii. Niestety jest też najbardziej wykwalifikowanym pokoleniem na rynku pracy

Forum Inne Gry
Dodaj komentarz
18.02.2026 16:49
1
14
odpowiedz
makaronZserem
53
Generał

Może i jesz najbardziej wykształcone (LOL), ale wykształcenie nie równa się inteligencji.

18.02.2026 17:15
Dead Men
3
9
odpowiedz
1 odpowiedź
Dead Men
195
Senator

"Nie ma nic gorszego niż człowiek wykształcony ponad własną inteligencję" - Jerzy Dobrowolski

„Nigdy nie myl wykształcenia z inteligencją. Możesz mieć dyplom i być idiotą.” – Richardowi Feynmanowi

18.02.2026 18:57
HETRIX22
6
6
odpowiedz
9 odpowiedzi
HETRIX22
219
PLEBS

Nie wiem jak w innych krajach, ale na polskich uczelniach niesamowicie poziom nauczania spadł i ogólnie zdobycie wyższego wykształcenia nie jest jakimś wyzwaniem.

18.02.2026 16:49
1
14
odpowiedz
makaronZserem
53
Generał

Może i jesz najbardziej wykształcone (LOL), ale wykształcenie nie równa się inteligencji.

18.02.2026 18:53
odporna_p1ngpongistka
1.1
2
odporna_p1ngpongistka
2
Chorąży

makaronZserem Tak, przy czym u millenialsow jest znacznie gorzej. O boomerach nie wspominając...

18.02.2026 20:44
pieterkov
1.2
1
pieterkov
166
Senator

makaronZserem a ja się nie zgadzam. Uważam, że obecni 30 latkowie to najbardziej ogarnięta grupa społeczna. Był bigos w głowach jeszcze w wieku 20 lat, ale trochę życia ich spotkało i jednak rozum przyszedł z wiekiem. Przy czym to jest wczesne Z. Czas pokaże co wyrośnie z kolejnego pokolenia :)

19.02.2026 06:54
1.3
4
MrHybryda
6
Legionista

makaronZserem uwielbiam komentarze podstarzałych buraków po podstawówce albo zawodówce krytykujących inteligencję innych lepiej od siebie wykształconych.

19.02.2026 07:27
Zapau
1.4
7
Zapau
21
Chorąży

MrHybryda lepiej wykształconych pracowników mcdonaldow, biedronek, magazynów i hurtowni ??

19.02.2026 10:58
mikros
1.5
3
mikros
104
M7

MrHybryda Maturzysta sprzed 30 lat był lepiej wykształcony niż dzisiejszy bezmózg po studiach. Nie porównuj poziomu nauczania z lat dwutysięcznych czy wcześniejszych z teraźniejszymi.

19.02.2026 11:10
glodnylis
😁
1.6
4
glodnylis
1
Chorąży

Via Tenor

mikros i Twój post jest na to dowodem? Przekonałeś mnie

25.02.2026 09:43
1.7
WielkiCzuczu
40
Pretorianin

odporna_p1ngponistka

No raczej nie, jestem millenialsem, pracuje z z GenZ i to są takie tłumoki i nieroby ze w głowie się nie mieści. Nic nie kumają, zero logicznego myślenia. Mam też kontakt ze studentami….MakaronZserem ma absolutną rację, co ludzie inteligencja nie grzeszą.

18.02.2026 16:57
Wronski
2
odpowiedz
Wronski
37
Senator

Czyli powtarza sie sytuacja kiedy bylo za duzo wyksztalconych ludzi w czasach obowiazkowej sluzby wosjkowej. Lol.

18.02.2026 17:15
Dead Men
3
9
odpowiedz
1 odpowiedź
Dead Men
195
Senator

"Nie ma nic gorszego niż człowiek wykształcony ponad własną inteligencję" - Jerzy Dobrowolski

„Nigdy nie myl wykształcenia z inteligencją. Możesz mieć dyplom i być idiotą.” – Richardowi Feynmanowi

18.02.2026 23:59
3.1
6
mbit
55
Pretorianin

Dead MenTeż znam fajny cytat: "Nie pomogą doktoraty jak jest człowiek dup/owaty". - autor nieznany

18.02.2026 17:18
4
odpowiedz
Shars
107
Konsul

Widać to fajnie w branży budowlanej. Pełno młodych niedoświadczonych inżynierów a tacy cieśle czy zbrojarze w większości 40+.

18.02.2026 18:29
DGT
5
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
DGT
13
Chorąży

Każdy chciałby pracować w biurze, najlepiej na stanowisku menadżerskim. Niestety, zderzenie ze ścianą jest już tuż-tuż.

18.02.2026 20:32
5.1
1
Darek1785
7
Konsul

Ja bym nie chciał za żadne skarby, szkoda zdrowia, a na wiosnę i lato to bym zwariował gdybym miał siedzieć w biurze zwłaszcza w dzień.

18.02.2026 20:44
pieterkov
5.2
pieterkov
166
Senator

Darek1785 trzeba szukać firmy w której jest klima i widok na beton za oknem ;)

19.02.2026 10:25
5.3
kluch4
9
Legionista

Tak, marzę o tym, żeby spędzać 8 godzin dziennie siedząc na dupie w jakimś zafajdanym biurze gapiąc się w ekran albo na ścianę XD

18.02.2026 18:57
HETRIX22
6
6
odpowiedz
9 odpowiedzi
HETRIX22
219
PLEBS

Nie wiem jak w innych krajach, ale na polskich uczelniach niesamowicie poziom nauczania spadł i ogólnie zdobycie wyższego wykształcenia nie jest jakimś wyzwaniem.

18.02.2026 20:22
CzarneRuny
6.1
3
CzarneRuny
8
Chorąży

HETRIX22 z czystej ciekawości skąd taka obserwacja? Bo ja z kolei od znajomych z krakowskich uczelni słyszałem odwrotna opinie.

18.02.2026 20:30
HETRIX22
6.2
4
HETRIX22
219
PLEBS

Nie chce mi się rozpisywać, wystarczy wspomnieć, że jeden mój kumpel ostatnio napisał zatwierdzoną przez promotora pracę licencjacką - napisaną w większości przez chatgpt, a inny kumpel zdaje egzaminy online z pomocami naukowymi na drugim ekranie. Nie wiem jak poziom nauczania w takich warunkach miałby się podnieść, skoro projekty, egzaminy i licencjaty piszą się same.
A co twoi kumple z krakowskiej uczelni mówią, że im tak ciężko? CzarneRuny

post wyedytowany przez HETRIX22 2026-02-18 22:19:30
18.02.2026 21:05
Marky
6.3
2
Marky
33
Generał

HETRIX22 Uczelnia prywatna czy państwowa?

19.02.2026 07:00
6.4
3
MrHybryda
6
Legionista

HETRIX22 Na podstawie zasłyszanych jednostkowych przypadków wyciągasz wnioski dla całej populacji?

19.02.2026 07:26
HETRIX22
6.5
HETRIX22
219
PLEBS

Przecież napisałem, że nie chce się rozpisywać dlatego tylko dwa bardzo dobitnie przykłady z życia podałem, które jeszcze 6 lata temu nie mogłyby się wydarzyć

post wyedytowany przez HETRIX22 2026-02-19 07:34:47
19.02.2026 16:22
Kasrkin
6.6
Kasrkin
15
Generał

Nie chcę ci burzyć narracji, ale ani jedno ani drugie nie jest prawdopodobne. Zanim praca licencjacka, inżynierska, magisterska albo każda inna zostanie dopuszczona to leci przez sprawdzanie antyplagiatowe. Bardzo, ale to bardo wątpię, żeby tekst napisany przez AI taką weryfikację przeszedł. To odnośnie pierwszego punktu.

Odnośnie drugiej historii to też pocisnął ci jakąś ściemę, bo zdając egzamin online nie przełączysz nawet okna w przeglądarce, bo równa się to z automatycznym oblanie egzaminu. Nie wierz we wszystko co ludzie piszą lub mówią, albo zapytaj kogoś kto faktycznie się na normalnej uczelni bronił.

post wyedytowany przez Kasrkin 2026-02-19 16:23:13
19.02.2026 19:36
6.7
pigeonboi
8
Chorąży

Kasrkin kompletnie nie masz racji co do obydwu podpunktów. Jak najbardziej piaskownice działają i zawsze będą działały tak jak w pracy. Masz multum pythonowych skryptów do antyplagiatow, więc też trzeba być gigantycznie nieogarniętym, żeby sobie nie poradzić.

19.02.2026 21:45
HETRIX22
6.8
HETRIX22
219
PLEBS

Kasrkin przecież AI wypuszcza przeredagowane według swojego algorytmu treści, a nie skopiowane słowo w słowo ze źródła, więc antyplagiat tu nie zadziała. Co do drugiego przykładu to też wystarczy drugie jakiekolwiek urządzenie z internetem podstawić (drugi komuter/ laptop) i jedziesz z tematem. Te dwie historie są na tyle standardem w tych czasach, że nawet nie miałby ktoś to sobie wymyślać.

19.02.2026 21:51
Kasrkin
6.9
Kasrkin
15
Generał

Nie chodzi mi o to, że AI się podłoży dokonują klasycznego plagiatu, ale o to, że od 2024 roku system JSA ma możliwość weryfikacji pracy pod kątem nadużycia narzędzi AI.

Co do drugiego, to tak. Użycie drugiego urządzenia oczywiście pozwoli oszukać na egzaminie. Przełączenie okien na jednej maszynie zazwyczaj nie przejdzie.

18.02.2026 21:08
Marky
7
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Marky
33
Generał

Tyle że u nas jest to już od pokolenia milenialsów, a raczej zaczęło się u późnych milenialsów takich jak ja (urodzeni w latach 90).
Osobiście znam: jednego doktora historii uczącego w szkole podstawowej i drugiego, który pracuje na kasie w muzeum, magister chemii pracującą w Lidlu, inżyniera budowy jachtów, który pracuje w zawodzie, ale w Szwecji, mimo, że są u nas firmy zajmujące się budową jachtów. Tyle że u nas nikt go nie chciał, a tam znalazł pracę bez większych problemów i magistra archeologii, który studia skończył z wyróżnieniem, a po długich próbach znalezienia pracy w zawodzie został kierowcą autobusów komunikacji miejskiej.

post wyedytowany przez Marky 2026-02-18 21:40:56
19.02.2026 15:34
7.1
MrHybryda
6
Legionista

Masz wyjątkowych znajomych. Ja w połowie lat 90-tych znałem jednego inżyniera, który był stróżem w fabryce, ale on miał problem z alko. Są też budowlańcy, ale robią to na własnej działalności i w ten sposób się spełniają. Naprawdę trudno mi uwierzyć, że ktoś z doktoratem pracuje w podstawówce, albo po chemii w Lidlu. Mój brat skończył chemię i pomimo iż mu 56 lat stuknęło, to bez problemu po restrukturyzacji w firmie znalazł robotę w przemyśle za bardzo dobrą kasę. Tak więc co z tymi ludźmi jest nie tak? Bo coś musi być, jeżeli nie potrafią ogarnąć roboty choćby w magistracie czy w jakiejś korpo.

19.02.2026 21:29
Marky
7.2
Marky
33
Generał

MrHybryda Problem w tym, że nic z nimi nie jest nie tak. Zwyczajnie w trójmieście i okolicach jest w ich branżach bardzo duża konkurencja. Bez doświadczenia w zawodzie, którego nie było gdzie zdobyć, bo nie możesz znaleść pracy w zawodzie to ciężko się załapać. W korpo czy urzędach owszem stale szukają tylko niekoniecznie ludzi o ich umiejętnościach.

A w najgorszej sytuacji są koledzy doktorzy od historii, bo w tej chwili historia jest tylko na Uniwersytecie Gdańskim jeśli o Trójmiasto chodzi (za czasów jak studiowaliśmy wszyscy trzej to historia była jeszcze na Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni), a tam by się dostać jako wykładowca, to choć niby są konkursy, bo muszą być zgodnie z prawem, to są to takie konkursy, że są ustawione pod jedną osobę, która ma wygrać. Po prostu bez pleców u któregoś z profesorów (czyli zazwyczaj promotora pracy doktorskiej) albo znajomości na wydziale to nie masz szans się dostać. Dlatego uczy w podstawówce, choć jeszcze niedawno jechał na dwie szkoły w obu mając część pensum i uczył też w liceum.

W muzeach są szanse, że jak się zwolni miejsce w jakimś dziale merytorycznym to o ile ma się jakiekolwiek doświadczenie w muzeum to da się awansować wewnętrznie (Znam kilka takich osób, które zaczynały od kasy czy pomocy muzealnej w muzeum, a teraz są w działach merytorycznych, jedna nawet jest obecnie kierownikiem działu). I drugi kolega tak już na tej kasie czeka na ten moment 4 lata u siebie (bez powodzenia w międzyczasie próbował sił w interesujących go rekrutacjach do Muzeum Narodowego w Gdańsku, Muzeum Zamkowego w Malborku i Muzeum II Wojny oraz gdzieś jeszcze).

Archeologia - tu problem jest taki, że jest kilka czy kilkanaście firm w całym województwie, które się zajmują wykopaliskami i nadzorem archeologicznym i tam rzadko kogoś szukają, a jak kogoś szukają to też jest masa chętnych. W ogóle w całej Polsce wygląda to podobnie. Archeologia to jest takie trochę skazywanie się na robienie czegoś innego niż praca w zawodzie, bo na nią masz dosłownie kilka % szans i to ja dobrze wiem, bo pracowałem z jedną archeolog w korpo na szeregowym stanowisku, a z drugą pracuję teraz i jest ona po prostu pracownikiem administracyjnym. W sumie najlepsze jest w przypadku tego kolegi, że tak czy siak spełnił dziecięce marzenie. Bo na tą archeologię poszedł, bo od dziecka go fascynowała i chciał być archeologiem. Tylko, że jak mówi to też jako dzieciak był zakręcony na punkcie autobusów i chciał jeździć autobusem. No i jeździ :)

Podobnie Chemia - Twój brat to ma tą przewagę, że ma doświadczenie i to sądząc z wieku pewnie tak z 30 lat tego doświadczenia. A koleżanka świeżo po studiach bez doświadczenia, to i jej nigdzie nie chcieli, więc zaczęła się łapać przypadkowych robót.
Teraz to jest Lidl, ale odkąd ją znam to pracowała jako kelnerka w restauracji, recepcjonistka w hotelu, sprzedawczyni w Croppie i Sephorze w galerii handlowej.

Zresztą ja sam zaczynałem od pracy na słuchawce w pomarańczowej sieci, potem był salon samochodowy, korpo, urząd i uczelnia (nie jako wykładowca, a archiwista). Dziś jest to archiwum w pewnej instytucji.

post wyedytowany przez Marky 2026-02-19 21:55:56
18.02.2026 21:08
Meno1986
8
2
odpowiedz
Meno1986
201
Szkubany Myszor

Prawdziwy geniusz w swojej dziedzinie zawsze znajdzie dla siebie miejsce. Umówmy się obecnie każdy ma studia. Papier nic nie oznacza. Na studiach nieraz widziałem prześlizgiwaczy. A prywatne uczelnie, które służą często do zarabiania pieniędzy niestety nie podnoszą poziomu edukacji. Umówmy się, obecnie nikt, nie wymaga niczego od uczniów. Coraz bardziej obniża się wymagania, bo uczniowie oblewają matury. A kto powiedział, że każdy musi mieć maturę? Oblałeś znaczy albo się nie przyłożyłeś do nauki i czeka Cię poprawka, albo jesteś głupi i matura nie jest dla Ciebie.

18.02.2026 21:38
9
3
odpowiedz
wisniowy.hokeista
1
Junior

-Jak to mam dwa fakultety
A tam te wasze fakultety 
-Co to? Co to?
To życie

18.02.2026 23:28
baltazar1908
10
odpowiedz
baltazar1908
45
Generał

Trochę za dużo liczb a za mało przykładów. Polska nie wyszczególniona, zresztą my już to przerabialiśmy i nie było to pokolenie Z.

19.02.2026 00:12
11
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Nyxqordon
1
Junior

Pomylono wykształcenie z wykwalifikowaniem. Wykwalifikowany pracownik to taki z doświadczeniem. Człowiek po studiach nie ma dosłownie żadnych kwalifikacji

19.02.2026 10:48
ashtop
11.1
1
ashtop
2
Centurion

Nyxqordon a jak osoba świeżo po studiach ma być wykwalifikowana?

19.02.2026 01:01
DocHary
12
odpowiedz
DocHary
87
Unclean One

Widzę, że przerzucanie się dowodami anegdotycznymi i opiniami jest w sile. Sprawa jest wieloczynnikowa, a młodzi dostają po dupie, bo korpo dość intensywnie dywersyfikuje społeczeństwa na poziomie zamożności i przekonań. Jakie by nie były te młode pokolenia, to selekcja będzie nadal działać.

19.02.2026 07:11
13
1
odpowiedz
MrHybryda
6
Legionista

Aby wyciągnąć pełny potencjał młodych wykształconych, wystarczy tylko stworzyć warunki dla przedsiębiorczości. Usunąć bariery, obniżyć próg wejścia na rynek(deregulacja), obniżyć podatki, zmniejszyć biurokrację. To absolutne podstawy

19.02.2026 07:52
14
2
odpowiedz
1 odpowiedź
nemoein
20
Legionista

No cóż. Nie każdy kierunek studiów ma realną wartość. Rynek nie potrzebuje filozofów, marketingowców, lingwistów, europejstów, genderystów i mnóstwa innych. Rynek potrzebuje ludzi do prostych prac i ludzi konkretnie wykształconych, ale nie dowolnie wykształconych. Kolejna sprawa to poziom nauczania. Miałem przyjemność studiowania na dwóch uczelniach - państwowej i prywatnej. Na tej pierwszej poziom był zdecydowanie wyższy. Na drugiej trzebabyło się postarać aby nie zdać.

19.02.2026 08:00
xsas
14.1
1
xsas
202
SG-1

nemoein Prywatna szkoła nie równa prywatnej, są (bądź były) takie które wymagały od studenta, a nie tylko "zapłać i zdane" (mowa o zaocznych) A co do produkcji zbędnych zawodów, to... nie dziwi mnie filozof na kasie w markecie itp. No bo jakie kierunki kariery ma taka osoba? Platonem nie zostanie, a i kokosów w zawodzie (jak się uda załapać) nie będzie. Bo który filozof zarabia podobnie co zawody techniczne?

19.02.2026 07:54
xsas
15
odpowiedz
xsas
202
SG-1

W dobie "niebieskiej platformy", to młodzi wolą tak "pracować", gdzie nie muszą mieć wykształcenia, a zarabiać znaczne sumy i śmiać się z tych wykształconych.
Inna kwestia, że pokolenie Z miało duże oczekiwania i doznali zderzenia z rzeczywistością. Zresztą jak prawie każde. Niestety albo muszą sobie obniżać wymagania płacowe i robić w zawodzie, albo zmienić branżę, ew. wyjechać zagranicę gdzie mogą zostać przyjęci z otwartymi rękoma jeśli faktycznie coś potrafią (bo wykształcenie nie równa się umiejętnościom/doświadczeniu)

19.02.2026 08:12
16
odpowiedz
cezma7865411674
1
Junior

Wy jesteście zabawni , piszecie takie głupoty ... A jaki jest poziom , poniżej normy ?? jest gorzej niż się wydaje . Bezrobocie wzrasta bo nie ma komu pracować za śmieszne stawki ! Po to roboty

19.02.2026 09:25
Osh QRD
😂
17
odpowiedz
Osh QRD
15
Legionista

Po co pracodawcy papierek. Pracodawca potrzebuje człowieka z umiejętnościami. A prawda jest taka, że wielu studentów ma wiedzę, z której nie potrafią korzystać.

Tak samo , nauka języków. Ktoś zna tysiące słów, a nie potrafi otworzyć gęby, gdy trzeba się dogadać.

19.02.2026 11:11
papież Flo IV
😒
18
odpowiedz
papież Flo IV
106
Kardynał

Czasem mam wrażenie, że jestem na portalu PokolenieZonline.

19.02.2026 14:20
19
odpowiedz
Wynn4r
1
Junior

Papier wszystko przyjmie, wykształcenie a umiejętności i wiedza to zupełnie inne wątki w czasach gdy aby otrzymać papier uczelni trzeba tylko dokonywać systematycznie przelewy

19.02.2026 16:59
20
1
odpowiedz
Treo
8
Legionista

Nie jest ani najlepiej wykształcone ani najbardziej wykwalifikowane. Pod tym względem jest zwyczajne. Ma za to przerośnięte oczekiwania, bezkrytyczna wizję siebie i całkowity brak odporności psychicznej.

21.02.2026 05:55
21
odpowiedz
dm583036
2
Junior

W przyszłości po wyjściu ze żłobka dzieci będą miały tytuł inżyniera, po ukończeniu  przedszkola  nadinżyniera, a potem już AI wymyśli jakieś nazwy  czy coś tam. Wszyscy będą tak wykształceni, że klękajcie kosmici

25.02.2026 08:09
22
odpowiedz
1 odpowiedź
Chemik-Chemik
1
Junior

Stanowiska są, ale chcą darmowych stażystów. Chętnie przyjmują na staże 3 miesięczne (8 godzin dziennie bez wypłaty, a pracuje się tyle co normalny pracownik) Nawet full roboty jest. Ale jak mają zapłacić za dodatkowe miesiące to już wymigują się i wolą kolejnego stażystę jelenia. Dlatego nikt potem nie chce u nich pracować i nagle płaczą, bo studenci się skończyli i nie mają rąk do pracy.

25.02.2026 08:10
S3ns_N0t_F0und
22.1
S3ns_N0t_F0und
8
Centurion

Chemik-Chemik z ciekawości: gdzie tak jest?

Forum Forum Inne Gry
Dodaj komentarz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl