Rozwiązania umożliwiające komunikację bez sieci komórkowej, jak łączność satelitarna czy mesh, zwiększają bezpieczeństwo i niezależność, ale mają ograniczenia zasięgu, opóźnień i przepustowości. To uzupełnienie sieci, nie jej pełny zamiennik.
No cholera, jak byłem kajtek to mieliśmy z kumplem sąsiadem krótkofalówki. Też działały na 2-3 km i nie trzeba było żadnych opłat i sieci gsm :) Odgrzebali muzealną technologię i udają Vasco da Gamę :)
OK to może ktoś mi to wytłumaczyć?
Czyli mam telefon z którego jak jest taka potrzeba nie dzwonię tylko łączę się z drugim takim samym telefonem w okolicy.
I nie połączę się w taki sposób ani z pogotowiem ani policja ani strażą pożarną, najwyżej ze swoją kobietą bo jej też kupiłem taki telefon która jest w sąsiednim pokoju, pod warunkiem że ściana jest z papieru?
A nie łatwiej krzyknąć głośniej?
2 kilometry teoretycznego zasięgu? Chyba w próżni w kosmosie z dala od zakłóceń.
Czy to jest połączeni radiowe? Bo przez Bluetooth to bym musiał mieć wielką antenę żeby się łączyć na 2 km.
Co do numerów alarmowych to pomyślałem że może coś to zmieni jak jestem poza zasięgiem sieci.
tak czy inaczej dziękuję bo trochę mi się wyjaśniło.
Przecież ta technologia została przedstawiona chyba z pół roku temu, a wy dopiero teraz ją zauważyliście? Poza tym nie jest to jakaś rewolucja, bo na smartfony od lat dostępne są aplikacje walkie-talkie umożliwiające rozmowy poza zasięgiem sieci. Może nie mają aż tak dużego zasięgu, ale ta Xiaomi też na pewno nie będzie miała deklarowanego, za to są naprawdę funkcjonalne. Poza tym to raczej ślepa uliczka, bo niebawem w smartfonach pojawi się pełna satelitarna komunikacja, umożliwiająca poza przesyłaniem danych, także rozmowy głosowe.
I tak pewnie będzie. Musk już pracuje nad własnym smartfonem, korzystającym z systemu Starlink. Jeśli to się upowszechni, a ceny spadną do przyzwoitego poziomu, to nigdy nie będzie już problemów z zasięgiem.
Takie rozwiązanie to nie jest nic nadzwyczajnego, Niektórzy producenci smartfonów (głównie modeli pancernych) oferują je już od jakiegoś czasu i to zapewniając dużo lepsze parametry. Np. nowy Xplore 1, według danych producenta, zapewnia zasięg nawet do 20 km, dzięki specjalnym antenom.
https://technogadzet.pl/blackview-xplore-1-pancerny-smartfon-z-radiem-o-zasiegu-20-km/
Ludzie którzy piszą że mają krótkofalówki o zasięgu 3 czy 5 kilometrów w mieście to oszuści, nadal wojsko tyle nie ma i radio jest nadal największym wyzwaniem nauki intechnologi. Nie procesory i nie pamięć i a odbiorniki radiowe oraz nisko emisyjne procesory dla smartphone. Zabawki jak ktoś napisał nie mają 3 czy 5 km zasięgu A 50 metrów w terenie otwartym i to też wystarczy dla ratowania życia. A jaki zasięg ma zabawkowy telefon ?. Obecnie na mikrofalach uzyskanie zasiegu w miescie na 1-3 km to największe wyzwanie naukowe w ogóle. A cena za radiostacje jest niska gdyż Rządy doplacaja przez lata na rozwój tych urządzeń by zwykłego człowieka było stać i płacił ułamek procenta rzeczywistych kosztów. 5km zasiegu to mają bazy GSM, a często i mniej w mieście. Zasięg satelitarny jest słaby i zawsze takim pozostanie a tu chodzi aby blisko każdy posiadał radiostacje na wypadek awarii sieci lub klęski jak zalania czy przysypanie gruzem w razie zawalenia się budynku. Większość ludzi nie wie co pisze i pisze nierealne bajkowe zasiegi - że to stara technologia, tymczasem idą setki milionów na badania odbiorników radiowych projektowanych przez najsilniejsze przemysłowe AI oraz podobnie na rozwój najlepszych tranzystorów do wzmacniaczy słabych sygnałów mikrofalowych. Poza tym nie sprzedaje się krótkofalówki a radiostacje vhf i mikrofalowe uhf, na falach krótkich dla urządzeń mobilnych pracowano masowo do lat 70. Chodzi ktoś dziś z antenami w urządzeniach przenośnych o długości 2 metrów i dłuższymi ?, naprawdę ktoś ma krotkofalowe urządzenia przenośne skoro blisko każdy korzysta z mikrofali?. To co robią to potrzebna funkcja, od lat opracowywana uwagi na najwyższy poziom trudności. Na badania radiowe stać tylko najzamożniejsze Państwa, Niemcy już dawno nie moga wykonać własnego radia. Rosja, Chiny i oczywiście USA stać na własne radio i technologie półprzewodnikową.