Ciekawe czy ci co płaczą będą płakali jak wyjdzie np W4 i będzie wymagał połączenia z internetem przy instalacji lub denuvo będzie miał, w końcu gog już nie należy do cdprojekt. Nie bronię tu ubisoftu, bo to jedna z najgorszych(zaraz po nintendo) korpo, ale czepianie się o to co jest w praktycznie każdej nowej grze jest debilne i niczego nie zmieni.
Jedyna gra ubisroftu którą kupię, no jest szansa że kupie na premiere lub w okolicach. Choć znając ich to coś spierdzielą.
Pewnie kupie, raczej nie teraz bo po Everwindzie musze odpocząc od takich survivalo podobnych gier.
To chyba oczywiste że tak coś słabego jak konsole nie pokażą takiej grafiki.
Totalnie nie wierzę w tę grę, widać że twórcy naprawdę się starają, ale brak im umiejętności. Ale mimo to pewnie kupie to na premiere.
Ta gra podobnie jak Wiedźmin 3, nie ma dobrego zakończenia, każde jest najwyżej takie se.
Mario dostało polską wersje, to znak że zbliża sie koniec świata.
Jak to jest rpg to ja jestem baletnicą. Kto to pisze te artykuły, ja pierdziele. Idąc tą logiką euro truck to też rpg.
ADMIN: Bez bluzgów, proszę.
Spodziewałem się gniota albo czegoś świetnego. Myliłem się i z tego co widzę to wyszedł średniak. Dobrze że Monster Hunter powstrzymał mnie przed zakupem. Kiedyś ogram ale jak stanieje.
Dobrze że mam monster huntera, tak pewnie bym kupił preorder mimo obaw xd.
Aktualizacje do tej gry to tragedia patrząc na to jak wielka jest ta gra. Na szczęście jest takie coś jak Vintage story.
Uważam że dwójka jest naprawde git. Najgorzej boli ogromny recykling lokacji.
Największym minusem BG3 było to że jest na dnd 5(i niski poziom trudności ale to aż tak nie było bolesne), przez co Lariani zrobili chcąc nie chcąc dużo gorszy system niż ten w divinity os, dlatego na Solaste jakoś bardzo nie czekam. Ale w końcu monster hunter xd
Ja pierdziele. Już 8 lat ma ta seria? Czas zapierdala jak skurwol na ręcznym
Tylko gracze mało kiedy czepiają się twórców jako takich, czepiają się księgowych w wielkich korpo.
Ale w crimson desert będzie się grało konkretnym bohaterem, i dodatkowo dwójką pobocznych więc co ma kreator?
Monster hunter stories 3(dziwne że w artykule nie ma), już kupione dawno i czekam. Crimson Desert też czekam, ale mam obawy bo ta gra wydaje sie zbyt idealna, jak sie uda dowieść przynajmniej część tego co obiecują to będzie bardzo dobrze, jaj wszystko to cudownie.
To windrose pooglądałem na yt i spoko się wydaje, pewnie zagram jak wyjdzie, nie lubie grać w coś co ma kilka h kontentu i nagle urwany.
Szczerze z tymi starymi grami na gogu to podchodzę z dystansem, bo jak stara gra działa na gogu to działa na steamie, a jak nie działa na gogu to nie działa też na steamie.
Dla mnie w 30 fpsach nie da się grać, w stare gry z limitem jeszcze, ale one działają jakoś inaczej, ale w nowe? To się zacina przecież, czasami to do 60 też ciężko mi się przekonać.
Cudowna gra, jedna z najlepszych gier jakie grałem, myślę że w top 5.
Wkurza mnie to że w pierwszym akcie przy ognisku Artur coś dopowiadał czy to do postaci czy do wydarzeń, w 2 i 3 z tego co pamiętam w ogóle nic nie mówił, tak jakby twórcy porzucili ten pomysł bo im się śpieszyło, a to było fajne bo pozwalało polubić lub nie Artura.
Niby skąd wzięto że ai? Miałem kiedyś sen jak gonił mnie taki kurczak, nie trzeba ai by coś dziwnego stowrzyć.
Nic ciekawego na filmie nie ma, a na pewno nie na tyle by pisać bzdurny artykuł na ten temat. Jakby jeszcze autorem filmu był autor artykułu to okej.
Nie rozumiem fanów sony, exy typowo od sony na ps5 zliczyć można na palcach jednej ręki a tu się kurde cieszą że kolejny remake.
Chęci im odmówić nie można, starają się. Ale imo brak tu umiejętności z tego co widziałem po gameplayach i demie. Może się mylę, oby, ale lepiej się nie napalać.
Nie do końca rozumieją system pancerzy e tej grze... w gothicu piękne jest to że coraz dalej w grze dostajesz to nowy, mocniejszy i ładniejszy pancerz. To świetny system progresji a tu go poniekąd psują.
Jedynie walka mnie irytuje, strasznie mi sie podoba to że nie ma znaczników, a do questów trzeba samemu dojść.
Fajnie mi się grało, ale mam wrażenie że twórcy się śpieszyli z premierą co widać po zamku w drugim akcie, czy po tym że Arthur po zakończeniu drugiego aktu w ogóle nie miał dialogów przy ogdnisku, gdzie w pierwszym coś dopowiadał, ogram drugi raz pewno, ale jak będzie 2 dlc.
Mam podobne obawy ale i tak sie cieszę, dlatego bo mam wrażenie że sanderson nie pozwoliłby by coś zepsuli, ale kto wie.
Mam wrażenie że widziałem taki film po premierze dlc. Ale wiadomo, trzeba zrobić kolejny gówniany artykuł.
Najlepsza seria dostaje adaptacje, mam nadzieje że sie uda. Ale jak sanderson ma pisać scenariusz i mieć konsultacje to powinno być bardzo dobrze.
Jak odprawy są dobre to nie widziałbym problemu. Choć mam wrażenie że tym głównie ci kolorowi się przejmują którzy tworzyć gier nie potrafią a pracowali przez poglądy.
Każdy o tym już mówił, nie pamiętam ale znając tę stronę nawet tutaj było kilka artykułów na ten temat.
Spodziewałem się tej ceny. Albo poczekam na promke albo kupie kiedyś gamepasssa na miesiąc i se pogram. Mimo tego że jaram się że japonia to ścigałki mnie nudzą dość szybko(FH5 po 30h) więc tyle kasy nie dam.
A wypowiedź Shadoukira nic nie uzupełnia, bo w takim Baldurze jak sknocisz coś to często nie sprawia że coś pomijasz, a dzieje sie coś innego, więc masz inną drogę.
Jeśli porażka w czymś nie będzie oznaczać zwyczajnego anulowania questa to super. Wtedy to nawet nie będzie za bardzo porażka.
Kliknąłem losowy link. A potrafili tu robić artykuły tego typu po jednym komecie na na reddicie.
A kiedy powstanie artykuł "Gracze są zgodni, świat jest nudny i martwy"
https://steamcommunity.com/app/1091500/discussions/0/3878218563604827287/
Pewno wydadzą paczke gierek z podbitą rozdziałką za 300 zł.
Nie rozumiem tego kompletnie. Po co takie wspomagacze? Ktoś serio byłby usatysfakcjonowany jakby podkładka grała za niego?
Kupię wszystko co z cosmere, nawet jak gatunek nie będzie mi leżał(np skradanka jak będzie). Choć bardziej bym chciał jakiegoś rpg'a z archiwum, albo w ogóle jakiegoś total wara.
Studia i by może nie założył, ale fakt jest taki że dzięki temu że ma kase, raczej nie odda adaptacji byle komu. Wydaje mi się że o adaptacji filmowej coś mówił że nie zgodzi się dopóki nie dostanie nad nią kontroli.
Czemu w oczekiwana gra nie ma monster hunter stories 3?
A dobra, jednak jest.
Jedyna gra Ubisoftu którą jest szansa że kupię. Podkreślam że szansa bo pewnie coś spierdzielą.
A mi się wydaje że będzie kosztować w miare normalnie, to jest 60-80 dolarów, ale online będzie osobny do kupienia.
Zgodzę się że Divine Divinity jest do dziś świetne. Ale turowe walki od Lariana są dużo lepsze niż to co było w Divine Divinity.
W ogóle ten Duet Night Abyss to anime kopia warframe xd. Dosłownie pomijając że mechanika kraftowania postaci jest identyczna, to niektóre mają umiejętności 1 do 1 jak w warframie xd.
Nie jestem fanem ai ale no ja pierdziele. Ja rozumiem się czepiać tego jakby generowali treści, ale oni tego używają tak jak powinno, to jest jako narzędzia które pomaga coś stworzyć.
Powiedziałbym ale jak byłem młodszy to grałem w GTA więc moja opinia może być krzywa xd.
Niestety gra jest słaba i bym powiedział że nie warto nawet za darmo. Jedyne dobre rzeczy to lokacje oraz fajnie czuć klimat HP. O ile na początku gra się fajnie to z każdą godziną jest coraz gorzej. Walka chaotyczna i polegająca na rzucaniu kilku zaklęć, zadanie, postacie(w tym mc który nie ma przeszłości i w zasadzie charakteru) i fabuła słaba, choć przyznam że Sebastian i jego wątek był całkiem spoko, więc to można doliczyć do plusów. Ale idąc dalej, mało rodzajów wrogów, głupie rozwiązania jak wysyłanie ucznia by wyciął ileś wrogów by nauczyć się zaklęcia, w ogóle mało czuć że jest się uczniem, brak relacji szkolnych(mogli by się np bullym zainspirować, najpierw lekcje, potem wolny świat i godziny nocne). I też tragiczne zagadki merlina których jest kilka rodzajów, a jest ich na mapie od zajebania, wydaje mi się że nawet więcej niż wymaga się do 100% gry. Też powinien być wskaźnik moralności, taki z fable idealnie by pasował. Szkoda że uparcie chcieli zrobić z tego grę akcji a nie jakąś przygotówkę z otwartym światem z elementami walki. Tak jak raczej nie żałuje zakupu gier, bo co się stało to się nie odstanie, a ostatecznie przy większości co kupiłem na premiere bawiłem się dobrze, to tutaj trochę żałuje zakupu, ale jak pisałem czym dalej to gorzej się w to gra więc na początku gra naprawdę sprawiała wrażenie wartej zakupu.
Jak już chcieli zrobić akcyjniaka to powinno się grać jakimś aurorem pod przykrywką bycia nauczycielem który ma rozwiązać problem z goblinami. Byłoby to lepsze niż gra uczniem bez historii.
Dla mnie super, w większości akcyjniakach jest to durne machanie mieczem. Tu można się pobawić.
Czyli zwyczajnie wolisz prostrze gry. Ogólnie uważam baldura za lepszego, ale pod względem mechanik czy rozwoju postaci, tak samo wyższego poziomu trudności divinity os 2 jest lepsze.
Dokładnie, można nie lubić rockstara, ale uczciwie trzeba przyznać że ich gry są poziom wyżej niż wszystkie inne gry. Inne studia nie mają choćby takiej kasy, takiej ilości czasu, i tak fajnego silnika. A wiedźmin na takim ue tylko traci.
No tak, bo dobrze jest jarać się grą od studia która dwa ostatnie razy dała dupy przy projektowaniu gameplayu.
W kategorii nie ma konkretny rodzaj rpg, a jrpg to też jest rpg. Sam głosowałem na KCD2, ale Ekpsedycja też jest rpg'iem, tylko innym i tyle.
A to nie są gracze? Co z tego że chińskich, głupie tak samo jak czepianie się tego że w wukonga to w większosci chińczyki grali. Gracze to gracze
Zarąbiście że mimo wszystko to divinity. Pewnie będzie w EA więc kupie pewno na premiere tego by wesprzeć.
I w pełni zasłużone, jak to przeszedłem, a było to niedługo po premierze to powiedziałem że goty. Takie gry trafiają się rzadko. A co do rpg to sam zagłosowałem na kcd2, bo uważam że na jakąś nagrodę zasługiwało, ale z drugiej strony ci co mówią że ekspedycja to nie rpg to się mylą. W kategorii nie jest konkretny rodzaj rpg a ogólnie rpg, jrpg to też rpg.

Wiele wszczepów, masz dwa inne rodzaje skoku niż podstawowy, o umiejkach typu sandevistan pisałem(wszystkie te umiejki, nie licząc bodajże tylko maski z dlc są dostępne od początku gry, potem tylko większe cyferki), ukryte zakończenie dosłownie zależy od opcji dialogowej na wysypisku, o zadaniach tez pisałem, i tyczy się to też tych które mają wpływ na zakończenie, są one strasznie liniowe i nie da się ich zepsuć, chyba że wybierzesz taki dialog co anuluje zadanie(jak podpierdzielenie Panam temu szefowi aldecaldos), ale ostateczny wybór zależy od opcji dialogowej, a nawet te endingu ostatecznie jakoś się od siebie nie różnią, przy każdym nie licząc dlc(gdzie te zakończenie jest strasznie niesatysfakcjonujące), V w zasadzie kończy tak samo. A warto dodać że ostatecznie z każdym buildem konczy się tak samo, że się biega i wszystkich niszczy na najwyższym poziomie trudności, i ten efekt jest od około 30 poziomu postaci.
I co jest znakomite? Świat, ale z podkreśleniem że jako miejsce akcji, jest on ładny za swój brudny sposób, klimatyczny i ciekawy i to w sumie tyle. Na świecie też zaczynają się minusy tej gry, a są one takie jak to że jest to makieta, nie czuć w nim życia kompletnie, npc są jak duchy i widać że są innym rodzajem npc'ta niż te interaktywne, dodać do tego że słabe aktywności otwartego świata(chociaż przyznam że lepsze niż w 3 Wiedźminie), robi się cały czas kilka rodzajów bezdusznych zadań, przyznam że w dlc to poprawili, ale to nadal jest 5 zleceń jak mnie pamięć nie myli, a jak się do kupy doda cukru, to nadal będzie kupa. Ale już pomijając świat, to słaby rozwój postaci, nie ma na co punktów dość szybko rozdawać, i jeszcze te umiejki typu + ileś procent do czegoś, bleh. Są jeszcze wszczepy, czemu w grze która nazywa się rpg(choć realnie nie jest ale jakieś pozory), są one spoko, ale tylko pozornie, bo dość szybko uzupełnisz je na maksa zwiększając tylko potem cyferki w nich, więc nie ma tak że w dalszym etapie znajdziesz jakiś op wszczep który będzie w chuj lepszy od poprzednich i będzie robił coś wyjątkowego, a dałoby się, wystarczyłoby nie dawać sandevistana od początku gry i dać go jako endgamowy wszczep, a nie na endgame dawać jegoś wersje co można włączyć i wyłączyć w każdej chwili. Ale tyle starczy o tym bo można by długo gadać o tym rozwoju, niestety niezbyt pozytywnie. Idąc dalej, bardzo słaby model prowadzenia pojazdów, jedynie motocyklami się jeździ git. Mało zadań pobocznych z prawdziwego zdarzenia. Fabuła główna kończy się w momencie w którym się rozkręca, jest prolog czy tam pierwszy akt(jakkolwiek to nazwać), potem od razu robisz kilka zadań, dowiadujesz się wszystkie, spotykasz się z hanako i koniec. Wybór zakończenia zależny od opcji dialogowej też jest minusem, jest to jeszcze gorsze niż w Wiedźminie 3 gdzie było przynajmniej 5 opcji dialogowych... Zadania główne i poboczne dają też niestety pozorne wybory, niby są ale prowadzą do tego samego, i albo pójdziesz ścieżką pozorności wytyczoną przez twórców, i będzie ona prowadzić do jednego, albo całkowicie zjebiesz zadanie i nie będziesz mógł go kontynuować, oczywiście zadanie zjebiesz dialogiem a nie czynami co też nie jest jakieś super bo nie masz w sumie możliwości zjebania czegoś nieudolnością swoją. Tak na szybko tyle, nie chce mi się więcej zastanawiać nad tą grą, przyznam że mimo wszystko w dodatek jakby powstał nowy bym zagrał, bo jak pisałem świat mi się podoba, ale to tylko dla samego dodatku, ponadto przyznam że model strzelania jest dobry.
Ogólnie bg3 uważam za lepszą gre, ale takie rzeczy jak rozwój postaci, czy np to że gra była trudniejsza uważam za lepsze w divinity os2.
Fajna gierka, ale mam wrażenie że twórcy się śpieszyli, brak camelotu czy możliwości wejscia do tego zamku w drugim akcie boli.
Tylko że unia obecnie za bardzo przypomina zsrr, i idzie w stronę coraz większej inwigilacji, i coraz większe ilości zakazów. Co się skończy tym że czegoś takiego jak klasa średnia nie będzie, tylko bogaci co będą posiadać wszystko, biedni co będą na nich robić. I menele co będą poza systemem. A kraje członkowskie są praktycznie pod niemieckimi zaborami.
Lubię tych wszystkich o umoralniają, płaczą że dzieciaki grają w cod'a, gta, czy tak jak tu wowa, a sami w ich wieku to robili. Jebani hipokryci.
Jedynka to potrzebuje optymalizacji. Komputer mam mocny, grałem w dwójkę w 1440p w około, plus minus 90 fpsach, i to często plus, bez dlss'a na ultra. Jedyna potrafiła spaść np do 40-50 co irytowało.
Jak byłem młody zawsze chciałem to ograc, ale brak kasy, potem tak jakoś wyszło że nie wyszło. Kupię za tydzień albo dwa(bo od dziś dopiero 17 mam wolne xd).
U mnie było tak że jak zobaczyłem że gra całkiem ładna, i tania to kupiłem w preorderze xd. Nie zawiodłem się
Kolejny patch z dodatkową porcją błędów? Czy popsują optymalizacje jak w bodajże 2.2? Chociaż to drugie odpada bo nie reklamują technologii nividii obecnie.
Ciężko mi sobie taki scenariusz wyobrazić, chyba że jakaś światowa katastrofa nastąpi gdzie brak gier będzie najmniejszym problemem... Ale nawet jeśli, to przecież korporacje o valve się zagryzą.
Ja to mam spamowe połączenia od mojego operatora, co miesiąc dzwonią do mnie z "lepszym pakietem" z racji tego że niby regularnie opłacam, co miesiąc odmawiam. Orange jakby ktoś się zastanawiał.
Moim zdanie wygląda jak typowa gra na UE, więc średnio. Ale zobaczymy.
Zajebista fabuła, świetne postaci, dialogi, walki, cudowna muzyka, koncept. Podaj co w tej grze jest tragicznego, jakiś przykład.
I zajebiście. Kupiłem w preorderze bo tania i ładna, bez większych oczekiwań. A dostałem jedną z najlepszych gier jakie w życiu ograłem i pewnie zbyt szybko nie zagram, chociaż kto wie patrząc że tak szybko po BG3 znowu coś tak świetnego wpadło.
No coś średnio mi się wydaje że zapowiedź sprzętu do gier przyćmiła sprzedaż gry.
Dla mnie tylko i wyłącznie Ekspedycja, nie zabardzo się potrafię tam przyczepić do czegokolwiek, uważam że jedynie lepsze gry ogółem to BG3 i RDR2, a mimo to że w nich potrafiłem znaleźć minusy. W Ekspedycji jedyne to mógłbym się czepiać braku zakładek na pikto, ale czepianie się takiej pierdoły przy ogólnie tak wysokiej jakości wszystkiego w tej grze byłoby głupie.
Sony, tak przypomina że gow wygrał z rdr2 co jest absurdalne.
Jak dla mnie to się zakończy upadkiem AI w obecnej formie, która nawet nie jest inteligencją a zwyczajną rozbudowaną wyszukiwarką. Obecne AI istnieje kilka lat, fakt ma szybki rozwój, ale to wciąż nie zbliża do sztucznej inteligencji, dlatego uważam że mimo grubych milionów które firmy wydają na rozwój, w końcu napotkają ścianę nie do przeskoczenia, i mam wrażenie że będzie to w ciągu kilku lat. A pozwy tego nie ułatwiają.
Czyli to prawda że to zarobili, sam nie kupię bo raczej mam mocnego pc'ta ale jaka to potężna konkurencja do sony może być. Pada pewnie kupie
Czyli gra która ma świetną fabułę, świetną, walkę, świetne dialogi, świetną muzykę, jest przehajpowana, a Wiedźmin 3 który gameplayowo jest średni pod każdym względem nie jest?
Redzi i dobre rpgi xd. Larian tak, niewspomniany owlcat tak, ale zdania że jedyny dobry rpg redów to Wiedźmin 1, nie zmienię. Oni robią gry akcji z elementami rpg, bo skoro ich gry to rpg to euro truck to też rpg.
Powiem szczerze że słabe te DLC do dwójki. W jedynce były imo dużo lepsze.
A jak często nie masz internetu? Bo ja w ciągu ostatnich 10 lat nie miałem go jakieś 2 dni, i to z mojej winy bo przypadkiem światłowód na podwórku uszkodziłem. A jak będzie jakaś katastrofa która sprawi że internet zniknie to myślę że brak gier będzie małym problemem. Zresztą dużo osób mówi że gry z goga można zainstalować bez internetu, spoko, znam przynajmniej 3 osoby które kupują w miarę możliwości tylko na gogu, i podają ten sam argument co ty, tylko że żadna z tych osób nie pobiera instalatorów na przyszłość, więc ostatecznie jak nie będzie internetu to one też będą chuja z tych gier miały.
Czekam już tyle, poczekam jezcze trochę. Lepiej niech wyjdzie dopracowane niż nie działające.
Też mnie to zawsze zastanawia, co chwilę słyszę że steam monopol, a on w sumie nie robi nic takiego. Jak już bardziej monopolowe podejście ma epic, który płacił twórcą by nie wydawali tych gier nigdzie indziej.
Słaba oprawa graficzna dp tej gry to ostre niedopowiedzenie, rozumiem jakby ta gra 100zł kosztowała, ale to wygląda gorzej niż remake mh stories. Jak można tak spierdzielić i w grze która dzieje się tylko w mieście zrobić miasto dużo gorszej jakości w Wrota Baldura w pierwszym BG. Już lepiej jakby Nintendo się trzymało grafiki z ds'a i sprzedawał te gry taniej niż to. Ale nie oszukujmy się, to Nintendo, oni sprzedali by pokemom fire red za 80 euro jakby dziś wyszło.
I przecież epic, mniejsza marża, więc powinny być mniejsze ceny gier, czy jakoś tak xd.
Nie może się wypiąć, bo wypięcie się na nas byłoby łamaniem prawa unijnego.
Remake zapowiada się do dupy, co by tu nie mówić, ale nie potrafię mieć tego za złe twórcą, widać że się starają, reagują na to na co narzekają gracze, ale niestety chęci tu za mało, i brak umiejętności wychodzi.
Ostatnio mi też za coś zwrócili(wydaje mi się że to shin megami tensei v ale pewny nie jestem), po blisko 3h. Nie liczyłem a to zrobili.
Nie wiem na czym grasz ale gra mi chodzi płynnie w 144(nie wiem czemu ale co reset gry, się zmniejsza na tyle) fpsach w 1440p. Bez żadnych generatorów klatek.
Steam jak widać też pozwala jeśli twórcy tego chcą.
Patrząc że exy playstation to na palcach jednej ręki można policzyć to ciezko by nie był.
Nie jest to zła gra, całkiem git, wypada gorzej po tym jak świetną grą jest Divine Divinity
Tyle ciekawie wyglądających gier, po czym widzę roguelite czy like i myślę że kolejny syf.
Kurde, niby spoko ale ostatnio widziałem podobnego gifa i pomyślałem że zajebisty byłby rpg w stylu TES z taką grafiką.
Uważam że nie było nigdzie lepszego soundtracku niż tej grze. Cały jest świetny, ale Lumiere, Alice, Une vie a taimer, to są tak cudowne piosenki. Nier Automate mi pobiło.

Rzadkie zdjęcie na którym znajdują się wszyscy fani tego serialu
KCD2 dla mnie było świetne, myślałem że goty ale wyszła Ekspedycja.
Ma prawo nie chcieć grać, tak jak ja nie oglądam filmów i seriali, nie każdy musi lubić wszystko. A podkładanie głosu pod grę to jego praca, którą świetnie w przypadku GTA wykonał.
Ja to bym chciał koncert z Ekspedycji. Lepszego soundtracku nie słyszałem, i nie tyczy się to tylko gier. Nawet Niera pobiło.
A myślałem że powiedzą dobry model prowadzenia aut, dobry rozwój postaci czy choćby bardziej żyjący otwarty świat(bo ładny już jest ale to makieta), lub dobre aktywności otwartego świata. A tu multiplayer o który nikt nie prosił.
Zagrałbym, mimo że nie lubię takich gier, to ciekawy klimat się wydaje, ale nie za te pieniądze.
Wiedźmin w żadnym stopniu nie jest arcydziełem, opowiadania są nawet bardzo dobre, ale to tylko tyle, saga jest średnia. Z żyjących pisarzy Dukaj jest poziom a nawet kilka wyżej od Sapkowskiego.
Będzie największą premierą w historii, a by coś mogło być historią musi się wydarzyć, więc to że będzie największą premierą w całej historii gier to prawda(bo nie oszukujmy się, będzie), ale nie wyklucza to tego że w przyszłości nie wyjdzie coś co będzie większe.
Jak już to zrobią wszystko żeby wydać to na obecne konsole, potem cyk na nowe kolejne wydanie.
Coś mi śmierdzi, nie wydaje mi sie by przeciętny gracz miał taki procek, karta to tez pewnie bliżej 4060.
Gra która się tak dobrze sprzedała jest za 100zł kilka miechów po premierze? Ciekawe.
Ja ich wybiłem bo mnie zobaczyli xd. Niestety ta gra od samego początku ma tak niski poziom trudności że z najlepszą zbroją w grze ta walka nawet ciężka nie była.
Edit: A dobra, myślałem że chodzi o finałową misję, ale w Leżu Lwa też by nie było jakoś trudno.
A pewnie byłeś jednym za georgem floydem płakali który w sobie miał tablice mendlejewa, był bandytą, wielokrotnie siedział w więzieniu, w tym za pobicie kobiety w ciąży.
Jak dla mnie Ekspedycja, nie wiem czy jest druga gra do której nie mam do czego sie przyczepić, wszystko na absolutnie wysokim poziomie. Jest to ewenement w branży od początku jej istnienia. Nawet w RDR2 i BG3 które osobiści uważam za jeszcze lepsze to mógłbym więcej problemów znaleźć niż w Ekspedycji.
Ogólnie gra jest spoko ale podczas gry miałem wrażenie że to taki wczesny dostęp, fabuła wydawała mi się pod koniec dość chaotyczna i taka jakby ucięta. Tak samo mam wrażenie że cała zawartość nie została ukończona, np zamek w drugim akcie, czy brak camelotu i zamknięta brama do niego. Też zwrociłem uwage że w pierwszym akcie przy ognisku Arthur coś dopowiadał, czy to o lokacji czy jakieś postaci, potem to znikło więc tworzenie jakiejkolwiek relacji z nim zniknęło. Taka niepełna satysfakcja.
Przecież w tej grze jak koń ma coś uderzyć to często się zatrzyma a nie uderzy, tak samo jak jest jakaś przepaść, to nie spadnie bezwładnie, tylko się zatrzyma.
Już kurde bez przesady, news jakby 2 czy 3 miliony graczy były w jednym momencie. Żeby nie było 350k, w niedziele pewnie do 500 albo lepiej dobije to świetna liczba, ale artykuł przesadzony.
Walczą z uprzedmiotowieniem kobiet ale OF jest git xd. Widzę że to grupa pokroju PETA
Czyżby wielka zapowiedź kolejnego patcha która praktycznie nic oprócz nowych błędów nie doda?
Nie do końca rozumiem kończenie historii Henryka, brak w niej jako takiego zakonczenia moim zdaniem. To trochę tak jakby Breaking Bad zakończyło sie na 4 sezonie.
Mam wrażenie że ludzie rzucą się znowu na preordery a wyjdzie techniczna kaszana, redzi znowu będą przed premierą obiecywać cuda na kiju, a potem się z nich wycofywać. Ostatecznie Wiedźmin 4 będzie miał dokładnie te same problemy co cyberpunk i wiedźmin 3, to jest np do dupy rozwój postaci czy by nie wdawać się w szczegóły do dupy rpg'owość.
Nie będą, bo jak UE nie lubię to jak oni cos z tym zrobią to twórcy nie będą mogli zignorować rynku krajów unijnych.
Przecież to nie pierwszy raz gdy gracze dostaną instancjonowane lokacje, a z tego co kojarze to gracze chcą domków wiele lat.
Już taureny bolą tym że są mocno zeskalowani, z ogrami byłoby jeszcze gorzej, tak samo nagami.