Sprawdzić, kupić na Loaded.com następnie aktywować na steam, bo ceny na valve są trochę przesadzone.
Kluczem do prawidłowego działania tego pomysłu jest dostarczenie wystarczającej ilości informacji, co zależałoby od zaangażowania użytkowników platformy.
Może być ciężko. Ludzie są oporni, gdy chodzi o podawanie danych.
A kiedy dostosują swój sklep do obowiązującego w Polsce i UE prawa do sprzedaży MOJEJ WŁASNOŚCI czyli licencji posiadanych gier?
I to by była rzeczywista odmiana, a nie nieistotny detal (sprawdzić działanie można choćby na YT)
Najostrzejszą kredką w szkole to ty nie byłeś. Chyba że dopiero w następnej klasie PP będziesz miał, to spoko, podstaw możesz nie ogarniać.
Zawsze uważałem że PL w nicku używają osoby z IQ poniżej 80 i jak widać mam rację.
Płytka to tylko nośnik dla zawartości licencji.
Nie obchodzi mnie co mówi umowa tylko co mówi prawo, a to mówi że co jest moje to mogę to sprzedać dalej. Jak jesteś taki "oczytany" w prawie to sobie sprawdź co to jest prawo wyczerpania. Nawet ci to ułatwię: Prawo wyczerpania (tzw. zasada pierwszego zakupu) to ograniczenie praw autorskich lub własności przemysłowej, zgodnie z którym po legalnym wprowadzeniu egzemplarza utworu (np. książki) lub towaru na rynek (w UE/EOG) przez twórcę/uprawnionego, traci on kontrolę nad dalszą odsprzedażą tego konkretnego egzemplarza.
Umowa cywilno-prawna która podlega pod prawo!!! I licencja to własność, prawo do korzystania z zawartości zakupionej licencji. Nie widzę nigdzie, w żadnym sklepie przycisku "wypożycz", zawsze widzę "kup". Więc jak już zdasz do 4 klasy szkoły podstawowej to tam ci na języku polskim wyjaśnią różnicę pomiędzy wypożyczeniem, a zakupieniem.
I tobie też proponuję sprawdzić w słowniku takie słówko: cesja.
Z tym 80 to ci zawyżyłem, góra 60.
Do każdej aktywowanej lub ZAKUPIONEJ gry na Steam dostaję fakturę ZAKUPU. Nagłówek wiadomości: "Dziękujemy za dokonanie zakupu".
jak jest napisane w ustawie którą wysłałem jest ona zbywalna tylko jeśli umowa na to pozwala
Pokaż mi to w ustawie. Czy ty jesteś jakiś inny? Stoi jak wół: traci on kontrolę nad dalszą odsprzedażą tego konkretnego egzemplarza. Innymi słowy: właściciel praw autorskich NIE MA PRAWA do tego aby mi zabronić dalszej odsprzedaży licencji. I może sobie zapisać w licencji co chce, to nie ma żadnego znaczenia bo nie ma żadnej mocy prawnej.