W pracach nad nim pomogli Antoni Olbrychowski, mistrz świata w walce mieczem
A nie Antoni Olbrychski, wnuk Daniela Olbrychskiego?

Wygląda obiecująco, jest klimat, świetna grafika. Walka jedynie jest może zbyt powolna, mało widowiskowa.
W każdym razie warto mieć ten tytuł na oku.
Zastanawiam się czy twórcom po prostu spodobało się imie Wernyhora/Waligóra czy jest to jakieś nawiązanie do historycznej postaci ukraińskiego wieszcza Mosija, a ponieważ sam nie znalazłem odpowiedzi poprosze GOLa o zgłębienie tematu.
Grafika jak i klimat już przyciąga uwagę. Gra mi się pod tym względem podoba. Na steam jest że gra otrzyma Polski dubbing co już jest bardzo dużym plusem pod klimat gdzie się akcja dzieje. Będę obserwować :)
Widać, że dużo surowości jest, dużo do zrobienia jeszcze, ale podoba mi się klimat. Taki trochę Inkwizytor, tylko dziejący się w lesie, a nie w mieście.
Bardzo zachęcająco to wygląda. Czepnę się jednak i powiem, że trochę razi mnie sposób poruszana się bohatera - buja się jak typowy Sebek po osiedlu szukający problemów u innych ludzi. Reszta bardzo spoko. Widać, że twórcy mocno stawiają na klimat, krajobrazy i oświetlenie.
Acha, i jak studio z Kielc to typek po prostu musi nazywać się Scyzoryk.
Moim zdanie wygląda jak typowa gra na UE, więc średnio. Ale zobaczymy.
Fajny materiał promocyjny, ale ile z tego kontentu z faktycznej rozgrywki? Czas pokaże.
Czytając artykuł to faktycznie projekt wygląda nadwyraz obiecująco ale do premiery jeszcze kupa czasu.
Na peno umieją się wypromwoać, wygląda to stylowo i przyciąga uwagę, ale pewne informacje budzą zaniepokojenie:
"Warto dodać, że gra nie będzie prowadzić gracza za rękę, a interfejs użytkownika ograniczono do absolutnego minimum. Kluczowe mają być obserwacja, pamięć i logiczne myślenie, a nie „zestaw świecących ikon i podpowiedzi”. Tytuł zaoferuje również elementy surivalove"
Brzmi to jak przyklejanie się do tego, co w teorii modne w pewnych try-hardowych środowiskach. No, niby racja, sukces KCD nie wziął się znikąd... to po prostu nie moja bajka. Choć tutaj system walki, nawet z uwagi na samą perspektywę TPP, może być znacznie bardziej zjadliwy i przyjemny, a to potencjalnie ogromna zaleta.
Minimalistyczny interfejs, brak znaczników ? To już wystarcza, by śledzić rozwój tego tytułu. Właśnie przez to porzuciłem niemal dekadę temu W3 i nigdy go nie ukończę, a na 4 to nawet nie czekam (najlepsza część 2). Rzekłem
Brzmi dobrze, może wyjść ciekawa gra. Swoją drogą w tekście jest mały babol: "elementy surivalove" :P
wygląda na typową tunelowo zrobioną opowieść skupioną na fabule i klimacie, biere pod warunkiem że system walki będzie przyjemny i stawiał jakieś wyzwanie...
Na fragmentach gameplaya widać było mapę z możliwością podróży i odpoczynku. Czyli jednak świat będzie mniej lub bardziej otwarty.
Czy czy w tej grze będzie magia i potwory ? trzeba przyznać że jest fajny mroczny kilmat cięzki.
Z opisu i rozgrywki wygląda na to że nie. Żadnych elementów fantastycznych.
Co płynie na tej rzece w zwiastunie w minucie 4:08 czy to jakieś ptwory ?
Wernyhora to legendarny ukraiński wieszcz, lirnik i poeta z XVIII wieku, znany z przepowiedni dotyczących przyszłości Polski i Ukrainy. Jest on postacią historyczną lub legendarną, która stała się symbolem nadziei na odrodzenie, szczególnie w kontekście stosunków polsko-ukraińskich. Postać Wernyhory występuje w literaturze, m.in. u Stanisława Wyspiańskiego w "Weselu", oraz na obrazie Jana Matejki".
Odpowiedź dewelopera na pytanie skąd tytuł:
"Vernyhorn pochodzi od rogu Wernyhory. Symbolizuje zaprzepaszczoną szansę z Wesela Wyspiańskiego. Verny pierwszy człon nazwa własna wiadomo horn z angielskiego róg. "
Wygląda to fajnie, ale patrząc na roadmapę - zapowiedź dali stanowczo za wcześnie, przed nimi jeszcze bardzo dużo pracy. Kompletnego tytułu doczekamy się gdzieś koło roku 2030. To bardziej film reklamowy dla ewentualnych inwestorów lub wydawców, a nie dla graczy.
Kiedy w końcu uświadczymy jakiejś klasycznej gry fantasy ze smokami, krasnoludami, elfami, orkami, magią itp. Czy Skyrim był szczytem możliwości ludzkiej wyobraźni i teraz już tylko jakieś denne niby historyczne rekonstrukcje, albo wydziwiane S-F ze stylistyką kopiuj wklej DeadSpace, lub wersja kopiuj wklej Soulsy?
Faktycznie, Skyrim to szczyt ludzkiej wyobraźni, bo twórcy wyobrazili sobie, że te same klepane na okrągło nieudolne popłuczyny po Tolkienie można zmodyfikować - mianowicie nie umieszczać w grze krasnoludków, tylko zrobić z nich wymarłą rasę. Cóż za innowacyjny pomysł!