Ale by się zagrało w kolejne DLC do Cyberpunka. Nawet i połowe krótsze od Widma Wolności, ale fajnie jakby coś jeszcze dodali.
Phantom Liberty sprzedało się lepiej niż większość dużych gier przebijając 10 mln sprzedany kopii pół roku temu (
Podstawka sprzedała 5 mln egzemplarzy wyłącznie w tym roku.
Przypominam, że tworzone 7 lat i będące silnym pretendentem do tytułu gry roku KCD II sprzedało od premiery... 4 mln egzemplarzy.
I jest to uznawane za sukces!
Każdy dodatek do CP77 rozmiarów PL to gwarancja milionów sprzedanych kopii i to za ułamek ceny której wymagałoby stworzenie i rozpromowanie gry od podstaw.
A do premiery kolejnej części jeszcze wiele lat czekania, więc dziwne by było jakby tego nie wykorzystali...
Cyberpunk to dynamiczna gra akcji, jakiś tam pociotek GTA, gdzie jeździ się kozackimi maszynami i strzela w otoczeniu pięknie wykreowanego miasta przyszłości w (N)USA. To się musiało i musi sprzedawać. KCD zaś to powolny immersiv sim dziejący się na prowincji środkowej Europy. Te 4 miliony to dla nich faktycznie sukces. Ostatnimi czasy pochwalili się że byli na jakiejś imprezie w Korei Południowej, i Koreańczyki stawili się licznie, nawet Koreanki, przebierali się w zbroje i próbowali machać zweihanderem (udało im się go podnieść w sześciu), i wszyscy byli zadowoleni. To też jakiś sukces :)
Nie chce tu umniejszać osiągnięć Warhorse studio.
Po prostu jeśli popatrzymy, jak wielkim sukcesem jest KCDII to wynik Phantom Liberty, które jest tylko dodatkiem, jest prawdziwie spektakularny i pokazuje przewagę jaką zapewnia sukces podstawowej wersji dla jej dodatków.
REDzi włożyli mnóstwo środków w stworzenie i wypromowanie CP77 i to im się teraz zwraca (a przynajmniej mogłoby).
Swoją drogą - szkoda, że ani pierwsze ani drugie KCD nie otrzymało dodatków o skali tych do Wiedzmina 3.
Z jednej strony oficjalnie potwierdzili, że Widmo Wolności będzie jedynym dodatkiem do CP2077.
Z drugiej... pierwotnie planowali dwa i po latach mozolnej pracy udało im się wreszcie dociągnąć tę grę do punktu, na jaki chyba liczyli wtedy, gdy jeszcze przed premierą snuli te oryginalne plany dwóch DLC. I to zarówno pod względem odbioru ze strony graczy, jak i sprzedaży.
Mimo wszystko jestem sceptyczny, ale nie zdziwiłoby mnie wcale, gdyby plany odnośnie DLC wróciły do pierwotnego kształtu. Każde jakościowe rozszerzenie do tej gry sprzeda się jak świeże bułeczki i myślę, że doskonale zdają sobie z tego sprawę. Mogli by nawet ograniczyć nieco zaangażowanie w ten projekt wewnętrznego zespołu, biorąc pod uwagę relację z Virtuos i ich kompetencje w RedEngine.
Ech, pomarzyć zawsze można...
Kolejny patch z dodatkową porcją błędów? Czy popsują optymalizacje jak w bodajże 2.2? Chociaż to drugie odpada bo nie reklamują technologii nividii obecnie.
Widzę, że artykuł zdobi najładniejsza żeńska postać w grze. Imo Panam to najlepsze co spotkało cp77.
Znając Redów i ich celebrację rocznic, pewnie będzie to pakiet cyfrowych naklejek i póz dla V i innych.
Z drugiej strony nie ma co się dziwić, bo teraz kują u siebie żelazo na wielu frontach.
Jeżeli ktoś nastawia się, że będzie to coś w stylu Phantom Liberty, to się sporo zawiedzie. Przygotowanie tego typu DLC trochę zajmuje. Jeśli będzie to jakieś DLC to raczej dostaniemy to, co pisał kolega wyżej: cyfrowe naklejki, pozy dla V, trzy auta i tyle. Nie ma się co dziwić, ta gra została już skończona i wydana pięć lat temu. Takie mini DLC to tylko po to, by robić dobry PR.
Przygotowanie takie DLC trochę zajmuje...
ALE
od premiery Phantom Liberty minęły już dwa lata.
I choć ten dodatek powstawał przez trzy lata, to wynikało to głównie z konieczności skończenia najpierw podstawki. Dodatki do Wiedzmina 3, który był w znaczenie lepszym stanie, powstały w rok (I to dwa).
A mówimy tutaj (jeśli już) o zewnętrznym studio, które mogło dostać zlecenie niedługo po tym jak Widmo Wolności okazało się sukcesem.
Więc jest szansa, że jakiś zespół od ponad roku siedzi nad dodatkiem do którego mają już gotową technologię, assety, mechaniki etc. A przecież wystarczy że na jubileusz tylko zapowiedzą dodatek bo wydać go mogą nawet za pół roku.
Przed premierą Cyberpunka ludzie hype’owali się na rzeczy, które w ogóle nie były zapowiadane. To, co piszesz, to zwykłe myślenie życzeniowe. I uwierz mi też chciałbym ten drugi dodatek, a nawet powiem więcej chciałbym trzeci, czwarty, piąty itd., bo jest na to miejsce. Ale wiem, że tak się nie zdarzy. Wygląda na to, że CP został oddany innemu studiu, aby podtrzymywało go przy życiu, dodając mini DLC, i na to bym się raczej nastawiał. To, że minęły dwa lata od Phantom Liberty, nic nie znaczy i na pewno nie zwiastuje nowego DLC. Chciałbym, żeby było inaczej, ale jest jak jest.
No prawie GOG trochę za wcześnie poinformował o Cyberpunk 2077 Goodies. Ale szybko usunął. A w sieci nic nie ginie. Czyli Materiały graficzne: Tapety, artbooki, grafiki i stare materiały promocyjne. Materiały zza kulis: Filmy i dokumenty pokazujące proces tworzenia gry i dodatkowe materiały: Oficjalny poradnik, mapa świata gry. Wcześniej to było, ale teraz to będzie wersja uaktualniona. Żadnej łatki nie będzie.
A mają tak jeszcze kogoś, kto ogarnia silnik gry, żeby wypuścić nowy dodatek?