Jak można mieć 250 godzin w grze, która wyszła niecały miesiąc temu ?! Nic innego nie robił tylko grał przez cały dzień ? Rozumiem żeby to chociaż normalna gra była ale MMO przerobione sztucznie na single player z debilnymi, niepowiązanymi questami i bez wątku głównego ?! A tyle jest super gier z dobrą fabułą.
ale MMO przerobione sztucznie na single player z debilnymi, niepowiązanymi questami i bez wątku głównego ?! A tyle jest super gier z dobrą fabułą.
Kiedy to forum ogarnie, ze mnostwo ludzi (a tak szczerze to wiekszosc) nie gra w gry video dla fabuly... ??
Albo po prostu mają włączone gry, żeby ich koty grzały się na obudowach a sami śpią.
Dokładnie, znam ludzi co mają parę tysięcy godzin a grać nie potrafią, bo mają odpaloną grę by być "na serwerze" ale nie grają.
Dlatego rywalizacjach w grach online nie ma już dziś sensu, jeden pracuje do 16:00 zanim wróci, zje obiad, inne obowiązki, to na grę może dziennie przeznaczy 2-3 godziny, a inny co mieszka z rodzicami i nie pracuje gra 24/7, jest pare osób na steam które cały czas są online i w coś grają, ja nie wiem za co żyją, no chyba że to bogacze jak Alex.
I co w związku z tym, że na grę możesz przeznaczyć 2-3h dziennie bo masz obowiazki?
Człowieku, 2-3h dziennie to jest naprawdę dużo czasu i można się świetnie bawić w każdej grze... No chyba, że masz już przesiąknięty mózg dzisiejszym mindsetem gdzie to każdy musi być najlepszy, mieć najlepsze itemy, najlepszy build itd, to współczuję takiego stanu umysłu...
Rywalizacja w grach online ma jak najbardziej sens, nie wszyscy to kozaki co grają po 5-8h...
Gra prowadzi za rączkę - źle.
Gra nie prowadzi za rączkę - źle.
IMHO: Bardzo dobrze, że gra na setki godzin nie tłumaczy zbyt wiele, pozwala się odkrywać i eksplorować. Chyba o to chodzi w produkcjach na setki godzin? ...malkontenci zawsze się znajdą.
Dobrze były było gdybyś zrozumiał o czym jest artykuł...
Prowadzenie za "rączke", a ukrywanie przed graczem kluczowych funkcji gry, to dwie różne kwestie.
Nie jest to do końca prawda. Informacja o tym jest łatwa do przeoczenia, można o tym przeczytać w jednej z ksiąg w instytucie Scolastone, przynajmniej mi ta książka dała wskazówkę.