Ehh... a pamiętam jak 20 lat temu wielu ludzi pisało tutaj że w przyszłości chciałoby robić gry.
PS. Pamiętam muzykę do Unreal tego gościa. Była niesamowita i wywoływała uczucie tajemniczości i osamotnienia co świetnie współgrało z tym co działo się na ekranie.
Zredaguj cv i aplikuj na konktretne stanowiska.
Jak wysyłasz to samo cv na 100 ogłoszeń , które dodatkowo przechodzą przez te same 5-10 agencji to nie dziw się że efekt marny.
A jeśli chodzi o konkretne stanowiska np. zarządzanie, to z reguły stosują awans pionowy, czyli szaraczek po kolei awansuje w hierarchii aż dojdzie do jakiegoś tam kierownika.
Były już czasy u nas w Polsce masowego zatrudnienia, w latach 2013-2019 - firmy miały totalny przemiał pracowników i okazywało się, że większość się nie nadawała do roboty. Stąd przemodelowali modele zatrudnień i robią teraz inaczej.
Za muzykę do Jazz Jackrabbit to gość powinien mieć sporą rentę od rządu by nie musieć pracować. xD
Alexandra Brandona to można co najwyżej obok Olofa Gustafssona postawić i więcej takich wirtuozów już świat gier nie widział.