Prezentacja Wiedźmina 4 okazała się strzałem w dziesiątkę. Sytuacja Grupy CD Projekt jest bardzo stabilna
Nie wiemy, jak jest naprawdę. Do samego końca każdy będzie mówił, że jest wspaniale. Ktoś tam ktoś tam pracował w Cenedze i opowiadał mi, jak kręciło się wynikami przez zarządem 1C np. sprzedając sieci MM w grudniu xxx egz. gier z dżentelmeńską umową, że w styczniu będzie zwrot całego towaru. Ale wyniki dobrych obrotów zgadzały się, więc bądźmy ostrożni. Tam gdzie są duże pieniądze, inwestorzy, banki i akcjonariusze prawda umiera pierwsza. Trochę przeżyłem, więc wiem coś na ten temat.
Ach, gdyby tak wypuścili jeszcze przed premierą W4 dodatek do W3 i jeszcze jeden dodatek do CP77.
Stworzenie takiego dodatku to koszt znacznie mniejszy niż zrobienie nowej gry a każdy z nich, jeśli byłby na poziomie takim jak poprzednie to gwarantowane 10+ mln sprzedanych kopii + dodatkowe mln sprzedanych egzemplarzy podstawki i pozostałych dodatków...
Z drugiej strony, kiedy już wypuszczą W4 to znowu będą na tej grze zarabiać przez ponad dekadę. To samo z CP2 więc nie dziwi, że zamiast rozdrabniać się na mniejsze projekty idą prosto do tych dużych.
Z perspektywy gracza jednak to i tak wszystko nie ma najmniejszego znaczenia bo od premier W3 pieniądze nie są już dla nich żadnym ograniczeniem jeśli chodzi o tworzenie gier. Tak więc ekscytowanie się tym na zasadzie "tyle zarobili więc będą mieli na większy budżet do kolejnej gry...", które jest sensowne w przypadku takich studiów jak Warhorse czy Asobo, tutaj nie ma większego znaczenia bo to nie pieniądze ich teraz ograniczają, ale umiejętność nimi zarządzania, wydajność zespołu i przede wszystkim talent oraz pracowitość konkretnych ludzi, których mają na pokładzie.
Niemniej, fajnie zobaczyć, że największa polska firma growa cały czas sobie dobrze radzi.