Blizzard zmienia zdanie: WoW ma znów być grą zespołową. Kluczem mają być housing i sąsiedztwo
Z perspektywy dadgamera Delvy sprawdziły się znakomicie. Ostatni dodatek byłem aktywny w całości, co zdarzyło mi się tylko w WotLK i Legion. Kluczowe jednak było dołączenie mojej córki do zabawy. Jako że sztucznie ograniczam jej czas (2 mies na sezon) na grę, to nie mam okazji aby robić M+, ale z raidy normal są w naszym zasięgu, a Delvy doskonale wpisują się w nasze potrzeby bezstresowego robienia progresu przy ograniczonym czasie na grę. Ja sam odkryłem dopiero ostatnio (raidy zawsze były dla mnie prio), że M+ są idealne dla mnie, gdyż raidowanie jest często zbyt obciążające, a przy okazji wbijam gear pozwalający na bezproblemowe boostowanie latorośli w Delvach 8lvl.
Kluczem mają być housing i sąsiedztwo
I siła przyjaźni XD
Via Tenor
Makarony z serem walcza z wyimaginowanym wrogiem i lewackim BLizzardem. Do tego piszac o grze w ktora nie zagraly ani minuty. bo przeciez 50 zlotych to dwie paczki szlugow albo 4 Dziki.
Azeroth 1500100900. Koloryzowane.
Zastanawia mnie, co trzeba mieć we łbie [prócz sieczki], żeby plusować tego gównianego mema.
I wiecej questów o fotografowaniu pszczółek, karmieniu kaczek, glaskaniu żab i tańczeniu dla bobrów :)
Czekajcie. To będzie to zrobione totalnie shitowo jak w runes of magic jako osobny pokój na serwie? czy normalnie będą domostwa widocznie do zwiedzania jak w tibi i do zakupu na świecie gry
Oczywiscie ze instancjonowane. Jak niby ma byc zrobione jak serwer WoW "High" to kilkanasxcie tysiecy zalogowanych jednoczesnie i kilkadziesiat tysiecy stworzonych postaci. A sam dom to troche wiecej niz kwadrat 20x20 pikseli widoczny z gory.
Dodatkowo oprocz domow bedzie sie rozwijalo wspolnie cala dzielnice.
Sasiedztwo bedzie dostepne dla innych graczy do zwiedzania. Mozesz sobie zaprosic kogo chcesz. 50 domkow na "sasiedztwo".
"Jak w Tibii i Runes Of Magic" xD
Wychodzi doswiadczenie przecietnego golowicza i krytykanta WoW.
Na kij mi domek w WoW. Dalej czekam na grywalne ogry, kto to widział, zeby jedna z najważniejszych ras w świecie Warcraft nie była grywalna.
Już taureny bolą tym że są mocno zeskalowani, z ogrami byłoby jeszcze gorzej, tak samo nagami.
Widzialem pare demonstracji i wyglada na na mocno przemyslany system, ktory na pewno da sporo frajdy casualowemu graczowi WoW.
Mozliwosc posiadania domu to jedna z niewielu rzeczy, ktory w tej grze brakowalo.
Nie wiem ile to zajmnie, ale jak z czasem beda dodawac ozdoby w stylu i kulturze kazdej rasy i kontynentu to bedzie super sprawa.
Ostatni raz jaralem sie housingiem jak wychodzil Wildstar.
ESO niby fajny ma ale grind za duzy i ceny domow i mebli/dekoracji chore. Oczywiscie craftem to sobie mozesz lozko zbite z plyty wiorowej zrobic. ;)
A ja tak liczę, kiedyś się doczekam przejścia gry na UE. Proste pracę moderów pokazały jak genialnie mogłaby gra wyglądać, kupilibysobie kolejne 20 lat istnienia na rynku. I nie nie straciłaby ta gra na niczym.
Rozumiem, że silnik graficzny UE można od tak sobie zaimplementować do optymalizowanej od 20 lat gry MMO?
No pszeciesz modeszy zropili na jutupie! Jest dwie minuty filmiku jak ktos lazi po prostym zlepku assetow bez npc.
Nawet nie jestem sobe w stanie wyobrazic jaka katastrofa, byloby przjescie WoW na inny silnik, a na UE5 to juz wogole. Biorac pod uwage jak dzialaja nieliniowe gry na UE, to jakakolwie kzona w ~dwoch ostatnich dodatkow sama wielkoscia spowodowalaby EU meltdown. A tu wyobrazmy sobie ze spotyka sie 50 graczy na latajacych mountach.
xD i 15 fps.
Zreszta kazdy choc troche ogarniety w temacie powinien byc pod wrazeniem co inzynieria z Blizza potrafi wyciagnac z tej technologii, pamietajacej czasy Warcraft 3.
Ja to mam dość sąsiedztwa, dziękuję bardzo. Chcę mieszkać w ciszy i samotności. Nawet w WoW.
Brzmi jak szybki przepis na wielkie i puste miasta-cmentarze nieaktywnych graczy.
Przecież to nie pierwszy raz gdy gracze dostaną instancjonowane lokacje, a z tego co kojarze to gracze chcą domków wiele lat.