Z włączonym RT na maxa i na zewnątrz gra sobie nie radzi w 1440p z DLSS na jakość, miałem 10 fps i pokaz slajdów podczas pierwszej misji Leonem na ulicy na Ultra9 285K, 64GB DDR5 i RTX 4080.
Gra jest fajna, ale jest sporo gliczy i błędów, pierwszy koń jest trochę dziwny, tzn. dziwnie się zachowuje + sterowanie jest dziwne, nieprecyzyjne, zwłaszcza skręcanie i zawracanie na koniu.
Zresztą, z każdą grą H&S jest taki problem, ze po kilku pierwszych godzin zachwytu gra robi się monotonna i nudna, bo zwykle jest to sama walka bez podbudowy fabularnej, tylko Diablo ma jakąś fabułę, dialogi, itp. w PoEII po prostu wybieramy postać i tyle.
Trochę w to nie wierzę, podobnie jak w to, że Micfosoft wycofa się z gier na PC a taki news też był.
Chociaż gry single player i tak kupuje na konsole, mam tv 4K z HDR 1 500 nitów a monitor ma tylko 100 nitów, więc nawet nie używam HDR i choć na PC może być lepsza grafika i mody to jednak doznania na konsoli są lepsze.
Miała być kiedyś Biała Rada ale projekt upadł, patrząc na to, że obecnie nie można kupić gier wydanych przez EA to może dobrze?
Ja czekam też na grę RPG o Robinie z Sherwood, jakoś nikt do tej pory nie wpadł na taki pomysł, chętnie też zagrałbym w RPG w świecie antropomorficznych zwierząt, mamy, mi. takie serie komiksowe, jak "Mysia Straż", "Pięć Królestw" czy Usagiego, królika ronina.
Assassin's Creed NIGDY nie był skradanką z prawdziwego zdarzenia, pierwsza część miała bardzo ubogi i ograniczony gameplay i pamiętam z niej, poza parkurem i punktami widokowymi, bezpośrednią walkę ze zbyt silnymi Templariuszami. Później to nadal była gra akcji, gdzie bohater był jednoosobową armią, który potrafił wybić cały Angielski fort w pojedynkę, gdyż przeciwnicy grzecznie czekali na swoją kolej, dopiero Unity próbowało coś zmienić a najlepszy model skradania się jest dopiero w Shadows.
Asasyn to zawsze był parkur a nie skradanie się.
"Choć swego czasu seria Prince of Persia święciła prawdziwe triumfy, na przestrzeni lat straciła swój blask."
Na przestrzeni ostatnich dwóch lat wyszły dwie udane gry z tego uniwersum, więc nie spisywałbym Księcia na straty - szkoda, że wersja z 2008 roku się nie przyjęła.
Omega - Obecnie Ludzie mają za dużo w czterech literach ;)
Ktoś tu ładni napisał jakiś miesiąc temu, że arcydzieła są wartościowe, gdyż są rzadkie a gracze chcieliby, żeby KAŻDA gra była wybitna. Wszyscy już chyba zapomnieli, jak to się grało 26 lat temu, gdy nie było internetu, steam, dostępnych dem i gier za darmo ...
Karta pamięci do PSO była droga, więc kupowało się tylko jedną grę a potem wymieniało się ja na inną, grało się w dema i gry z czasopism o grach, w gry dystrybuowane przez Kioski Ruchu oraz w najtańsze gry dostępne w sklepach, człowiek nie zastanawiał się, czy gra w "crapa", cieszył się, że w ogóle w coś gra, bo nie było go stać na hity. Obecnie, nie wydając ani złotówki można zebrać bibliotekę gier na Epicu czy na Amazonie, są wyprzedaże, itp. na Steam dziennie wychodzą setki, jeśli nie tysiące gier dziennie i jakoś Nikt nie narzeka, Wszyscy jadą po głośnych grach, bo one są popularne i hejt jest popularny, szczególnie na YT, gdzie Gość potrafi nagrać 40 filmików o grze, która Mu się nie podoba - po co? Dla łapek w górę, zasięgu, kasy, itp.
Mało tego, spora część tych, którzy hejtują daną grę nigdy w nią nawet nie grała, bo hejt jest modny, tak było w przypadku Avatar Frontiers from Pandora i SW Outlaws, teraz gracze się do tych gier przekonują.
Tu nie chodzi o grafikę, choć jest ona istotna, tylko o gameplay - żadna inna gra czy seria nie skopiowała tego schematu rozgrywki z którego jest znana seria Assassin's Creed, czyli: różne czasy i miejsca historyczne, walka, eksploracja, parkur, itp. W dzisiejszych czasach, gdy jakiś gameplay odniesie sukces to jest on kopiowany na potęgę, np. Souls Like, Metroidvania, itp. AC Nikt do tej pory nie skopiował.
Ostatecznie, wolę zagrać sobie w grę Ubi, niż czekać te 8 - 10 lat na kolejną, wybitną grę raz na nową generację, rynek potrzebuje różnych gier, nie tylko wybitnych arcydzieł, których jest niewiele.
W Shadows mam 120 godzin, jeszcze nie skończyłem gry ale bawię się dobrze, dla mnie to najlepszy asasyn od resetu w 2017 roku i tylko Origins miał lepszą fabułę i ciekawszą walkę bo jako jedyny w serii dawał możliwość używania tarczy, czego nie było już np. w Valhalli. W ub. roku przeszedłem Gost of Yotei i choć gra Sony jest lepsza od strony fabularnej to pod względem budowy i kreacji świata przegrywa z Shadows - przede wszystkim, świat jest bardzo pusty i płaski a nie jest to w pełni otwarty świat, główna bohaterka słabo porusza się na piechotę, gra jest dostosowana pod jazdę konną, postać jest też mało mobilna, można się wspinać tylko tam, gdzie chcą tego twórcy a o skakaniu nie ma nawet mowy. W Shadows Naoe ma tak fajny wachlarz ruchów, że praktycznie nie korzystam z konia, tylko chodzę wszędzie 'z buta", do tego mamy spore różnice pomiędzy bohaterami, gdzie Naoe jest zwinna i szybka ale słaba w walce, z kolei Yasuje jest silny ale ociężały i mało zwrotny, nie potrafi np. wykonać skoku wiary. W Valhalli mieliśmy bohatera, który jest doskonały we wszystkim i to było aż śmieszne, że taki wielki chłop jest zarówno świetnym asasynem jak i świetnym wikingiem i tutaj poszli po rozum do głowy i rozdzielili te umiejętności.
Właściwie to pierwsza część AC była tak słabą grą że aż dziw, iż nie ubili tej serii, były tam tylko podstawy, jak wspinaczka i parkur ale cała reszta była słaba i widać, jak dużą ewolucję przeszła ta seria a gracze są hipokrytami bo w 2015 roku sami płakali, że formuła już się przejadła, gdyż przez osiem lat podstawy gry nie uległy zmianie.
Ludzie, którzy gloryfikują stare gry, albo niewiele pamiętają, albo mają klapki na oczach, nie pamiętając, jak np. wyglądały gry z serii Assassin's Creed w latach 2007 - 2015:
- Walka tak prosta, że wystarczyło wciskać jeden przycisk i ciągle kontrować bo przeciwnicy grzecznie czekali na swoją kolej
- Cała mapa zawalona znacznikami: piórka, strony, nutki i inne rzeczy do zbierania
- Niewidzialne ściany, tłumaczone działaniem Animusa
- Synchronizacja - wystarczył jeden błąd, żeby powtarzać całą sekwencję od nowa, i od nowa, i od nowa ...
- Skradanie praktycznie nie istniało, jedynie Unity dawało jakiś wybór
Od 2017 roku tych wad nie ma już w serii, a Ludzie i tak narzekają i tęsknią za starą formułą - w ub. roku wróciłem do Black Flag i nie da się w to grać z dzisiejszej perspektywy i z dzisiejszymi przyzwyczajeniami.
Dla mnie, większość tych gier jest dobra i posiadam je wszystkie ale ja jestem fanem gier Ubisoftu od 22 lat, moja pierwsza legalna gra na PC to był PoP Piaski Czasu, mam wszystkie AC, większość jako EK.
The Settlers:New Alliance - dla mnie jest ok ale ja grałem tylko w odsłony Ubi
The Crew Motorfest - Klon ale też takich gier wiele nie ma.
Assassin's Creed Mirage - - najsłabszy AC ostatnich lat ale przynajmniej Ci wszyscy, którzy chcą powrotu do rozwiązań sprzed 11 lat dowiedzieli się, że nie ma powrotu.
Avatar:Frontiers from Pandora - Strzelanek FPP jest coraz mniej na rynku a Avatar to nie tylko kolejna strzelanka, tylko gra przygodowo eksploracyjna.
Beyond Good and Evil Remaster - Lepszy remaster niż gra na WXP.
Star Wars Outlaws - Najlepsza gra w uniwersum SW ostatnich lat, która przynajmniej nie udaje, że jest Souls Likiem, gra została niedoceniona bo większość osób, które ją oceniły nawet w nią nie grały.
Assassin's Creed Shadows - Najlepszy Asasyn od 2017 roku, najładniejsza gra 2025 roku, najlepszy skrytobójca w serii i najlepszy system skradania od początku serii a grałem we wszystkie odsłony od 2007 roku.
Wszyscy w internecie chcą śmierci Ubisoftu, są nawet teksty, że przez 40 lat nie wydali ani jednej dobrej gry, to się już robi śmieszne.
Nikt nie robi tylu różnorodnych gier co Ubisoft, gdy inni wydawcy wydają jedną grę na 6 - 8 lat, Ubi wydaje od 2 do 4 gier na rok, choć ten rok może być biedny.
2023; The Settlers:New Alliance, The Crew Motorfest, Assassin's Creed Mirage, Avatar:Frontiers from Pandora
2024: The Prince of Persja The Lost Crown, Skull And Bones, Rogue Prince of Persja ( EA ), Beyond Good and Evil remaster, Star Wars Outlaws
2025: Assassin's Creed Shadows i Anno 117:Pax Romana.
Z tych legendarnych gier grałem tylko w Far Cry, Piaski Czasu i Beyond Good nad Evil ale nie na premierę.
Kiedy będzie debiut wersji 1.0?
W marcu gra będzie już dwa lata w EA a dostaliśmy przez ten czas tylko jeden dodatkowy akt fabularny ...
Mogliby zrobić teraz grę o Robinie z Sherwood, który do tej pory nie doczekał się gry single player a jedyna dobra gra o tym bohaterze to Robin Hood:Legenda Sherwood".
Ile liniowych gier ostatnio wyszło i odniosło sukces?
Bardzo fajne South of Midnight ze świetną ścieżką dźwiękową przeszło w ubiegłym roku bez echa, więcej takich mniejszych gier nie pamiętam, większość tytułów dzisiaj to gry z otwartym światem.
Kto gra na Steam w gry Ubisofru? Tylko Ubisoft Connect.
Nie zauważyłem, żeby nowe Anno było niedopracowane ale ta seria tak już ma,że po premierze dochodzi masa płatnych DLC i żeby mieć wszystko trzeba poczekać z rok lub z dwa.
Nigdy nie przeniósłbym się na Linuxa, to dla mnie jest produkt marnej jakości.
No tak, a potem gra powstaje osiem lat lub dłużej ... Jednak lepiej od razu dać więcej osób niż mniej, no chyba, że dany zespół jest już zgrany i dobrze ze sobą współpracuje ale rzadko jest tak, że dane studio pracuje tylko nad jedną grą, więc te zespoły wcale nie są tak duże.
Co do analogii filmowej to nad pełnometrażowym filmem animowanym pracuje od 600 do nawet 1 000 osób przez ok. cztery lata, więc to wcale nie jest taki mały zespół ;)
Darkowski93m - Cen nie pamiętam bo kupował mi wszystko szwagier ale mogę podać, co kupiłem:
Płyta główna: ASUS ROG STRIX Z890-F GAMING WIFI
Procesor: Intel Core Ultra 9 285K
Chłodzenie procesora: NZXT Kraken Elite 360 RGB 3x120mm
RAM: Kingston FURY 64GB (2x32GB) 6000MT/s CL30 Beast Black RGB
SSD: 2xKingston 4TB M.2 PCIe Gen4 NVMe KC3000
zasilacz: be quiet! Pure Power 12 M 1200W 80 Plus Gold ATX 3.0
Dysk zewnętrzny - Seagate Basic 5TB USB 3.2 Gen. 1 Czarny
Płytę kupiłem poniżej dwóch tysięcy zł, procek poniżej 2,5 tysiąca, chłodzenie za ok. 1 500 zł, reszty nie pamiętam.
10 tyś. zł to ja w marcu wydałem tylko na płytę główną, procesor, chłodzenie procesora, dwa dyski SSD M2, pamięć RAM DDR5 64GB i zasilacz - bez obudowy, karty graficznej, monitora, klawiatury i myszki. Już wówczas RTX 5090 kosztował nawet 17 000 zł a teraz ma być jeszcze gorzej ...
Popkultura, rozrywka jest tylko rozrywką, niczym więcej - owszem, kino potrafi być sztuką ale najczęściej jest czystą rozrywką i ja to akceptuję, gdyż są filmy arcydzieła i są filmy czysto użytkowe, czysto rozrywkowe.Niestety, część widzów traktuje rozrywkę jak religię, fandomy to małe lub większe sekty a jak masz inne zdanie to nie jesteś prawdziwym fanem, nie jesteś prawdziwym kinomanem, itp. Internet, fora internetowe, YT pokazały wszystko co najgorsze w Ludziach i cały czas można się przekonać, że Lem miał jednak rację ;)
Co do oklepanych tematów to zauważ, że wszystko już kiedyś było, Ludzkość wymyśliła już w zasadzie wszystko w obrębie kultury, sztuki, wszystkie nowe piosenki, gry, książki, komiksy, filmy, itp. korzystają z tych samych klocków, z tych samych pomysłów, narzędzi, przestawiając i zmieniając je, bo wszystko już praktycznie było, można to modyfikować ale coraz trudniej jest o oryginalność. Książki, które obecnie uważamy za klasykę w czasach ich premiery były zwykłymi czytadłami, wychodziły w odcinkach w gazetach, itp.
Poza tym, obrażasz Ludzi, którzy lubią np. Asasyny, FC czy filmy MCU a takich Ludzi jest na prawdę dużo, gdyż każdy ma inny gust a o gustach się nie dyskutuje.
NewGravedigger - W kinie na każdej animacji jest tak cicho, że nie słychać nawet dialogów, jestem osobą słabosłyszącą, słyszę na jedno ucho i na każdej animacji ledwo słyszę dialogi, nawet Avatar nie był zbyt głośny, sieć kin Cinema City.
tynwar - EU - Expanded Universe, czyli książki, komiksy i gry wychodzące od 1997 roku aż do 2012 roku i przejęcia marki przez Disneya, wtedy powstał jeden, nowy kanon.
Anakin przeszedł na Ciemną Stronę co doprowadziło do śmierci Padme - po pierwsze, prawie Ją udusił a po drugie, Amidala straciła chęć do życia właśnie dlatego, co się stało z Jej mężem, gdyby Anakin nie szukał sposobu na oszukanie śmierci, który obiecał mu Palpie to nic by się nie stało, śmierć Padme była skutkiem Jego wyborow i decyzji.
Luke poniósł porażkę jako Mistrz Jedi tak samo, jak Jego syn poniósł porażkę jako Jedi i Wybraniec Mocy, co ciekawe, Obaj ulegli podszeptom wizji Mocy a przecież owych wizji nie powinno się brać dosłownie.
Anakin zobaczył śmierć Padme ale już nie to, że Sam, swoimi działaniami doprowadził do owej śmierci, Luke zobaczył jak Ben przechodzi na Ciemną Stronę ale to Jego reakcja i chwilowa chęć zabicia siostrzeńca sprawiły, że Solo naprawdę został Sithem.
W EU Luke też poniósł wiele porażek, a nawet przeszedł na Ciemną Stronę, więc nigdy nie był to bohater bez skazy, jak chcą Go widzieć fani.
Przecież już przy okazji pierwszego sezonu była mowa, że w wersji aktorskiej będzie inaczej i to nie będzie jeden rok, były newsy o tym ...
No dobra, a gdzie PoP Sands of Time Remaster i AC Black Flag Remaster, oraz Half Life 3?
Przecież ten "dodatek" do Shadows to nie jest żadne DLC, tylko pojedyncza misja na ok. 30 minut, więc gdzie tu porównanie do dodatku do Mirage?
boy3 - W gry z widokiem TPP gram tylko na padzie, nawet w gry typu Diablo tak już gram, a nie za pomocą myszki i klawiatury, ok. 16 lat gram na padzie, na k+m gram tylko w gry z widokiem FPP i w RTSy.
Gra jest strasznie siermiężna ...
Tytuł nie jest przystosowany do gry na padzie, wszystkie instrukcje są dla klawiatury i myszy, poruszanie się po menu, po ekwipunku czy wybór kwestii dialogowych jest bardzo niewygodne, nie można, np. wybrać odpowiedzi tylko trzeba najechać nań kursorem, co na padzie jest niewygodne, postać też porusza się dziwnie szybko. Walka jest bardzo toporna, ogólnie, postać bohatera jest bardzo mała, co jest, niestety, codziennością większości gier z widokiem TPP, których na rynku jest z 95% względem gier z widokiem FPP, ja preferuję widok znad ramienia, jak w nowych odsłonach God pf War lub taki widok jaki był w Wiedźminie 3, gdy Geralt był przeciążony.
Mam nadzieję, że Ghotic Remake i The Blood Of Dawnwalker będą lepszymi i lepiej wykonanymi grami, już Blades of Fire jest lepszą grą.
Stare filmy kręcono analogowo na taśmie filmowej, teraz kręci się cyfrowo, w książce o produkcji trylogii Hobbit wypowiadał się twórca efektów specjalnych i mówił, że to, co przechodziło analogowo nie przejdzie w dobie cyfrowej, kręcąc cyfrowo w 5K nie można już używać starych sztuczek, np. małe makiety, plastikowe zbroje i broń, to wszystko widać w 5K, co z tego, że nakręcisz dane ujęcie w realu, skoro i tak musisz ingerować weń cyfrowo, co podwójnie zabiera czas, więc łatwiej i szybciej jest to zrobić od razu cyfrowo.
Kiedyś film trzeba było ciąć nożyczkami w montażowni, teraz wystarczy komputer ;)
Pitolenie.
Wszyscy idealizują lata 90.te a przecież wtedy, tak samo jak dziś, powstawały filmy nastawione na czystą rozrywkę:
- Dzień Niepodległości
- Twierdza
- Con Air
- Bez Twarzy
- Godzilla
- Armagedon
- Batman Forever i Batman i Robin
- Spawn
Różnica jest taka, że wtedy była większa różnorodność gatunkowa, było sporo filmów akcji, sensacyjnych, kryminalnych, teraz tych gatunków jest mniej, przynajmniej w kinach, gdyż obecnie mamy serwisy VOD, które częściowo przejęły rolę kin dla niektórych gatunków filmowych.
Jurassic World jest ok, szczególnie pierwsza część, crapiszczem to można nazwać Jurassic Park III ;)
Oglądam filmy i seriale od 40 lat i o ile w latach 90.tych efekty specjalne były bardziej dopracowane i stanowiły zwykle przełom w tej dziedzinie, to współczesne kino a także jego wygląd mi nie przeszkadza.
Problemem obecnie jest to, że film ma już wyznaczoną datę premiery na długo przed powstaniem scenariusza, wyborem reżysera, odtwórców głównych ról, itp. Specjalistów od CGI jest niewielu a filmów i seriali jest coraz więcej a skoro dany film ma już wyznaczoną premierę to specjaliści muszą się ścigać z czasem i po prostu nie wyrabiają i tyle. Niewielu może sobie pozwolić na długą pracę nad filmem, wśród tych nielicznych są np. Steven Spielberg czy James Cameron.
Reżyserzy też stanowią problem, gdyż spora ich część nie ma doświadczenia z pracą z CGI, nie potrafią sobie wyobrazić gotowej sceny i specjaliści od efektów narzekają, że często muszą też robić na planie to, co powinno należeć do reżysera, nie da się od razu przeskoczyć z kina niezależnego do filmu pełnego CGI.
Moim zdaniem, Ludzie grają głównie w mult i w MMO oraz w gry darmowe, spędzając przy nich wiele dziesiątek godzin + gry na smartfony a tradycyjne gry single player to mniejszość i domena starszych graczy, niektórzy młodzi nie wiedzą, co to jest kampania single player ...
90% gier ma widok TPP a ja za nim nie przepadam, ponieważ postać jest zwykle bardzo mała, żeby nie zasłaniać gry a ja lubię jak kamera jest umiejscowiona tuż za plecami lub za ramieniem, tak jak w nowym God of War, dlatego preferuję więc widok FPP bo daje on większą imersję i po co mam widzieć swoją postać? Żeby podziwiać ciuszki?
Chciałbym, żeby bazując na KC ale bez tych realistycznych naleciałości, zrobiono grę RPG z widokiem FPP o Robinie z Sherwood, czyli o popularnym Robin Hoodzie - Nikt do tej pory nie podjął tego tematu, mamy kilka gier multiplayer i stareńkiego Robin Hooda Legendę Sherwood a to bardzo ciekawy bohater i ciekawy temat, ciekawe czasy w historii Europy i Anglii.
robertoV - Dla mnie, Cavill był fatalnym Supermanem - przypomnę, że Jego Clark nie uratował swojego przybranego ojca ... żeby się nie zdradzić, że ma supermoce ( jakoś Clark z serialu Smalville nie miał takich problemów ), potem, rozwalił pół miasta walcząc ze swoimi ziomkami a na końcu, zabił swojego wroga, więc to jest przeciwieństwo tego, Kim jest komiksowy Superman, tegoroczny film Jamesa Gunna to najlepszy kinowy Supermana a serialowo niedoścignięty jest "Lois i Clark:Nowe Przygody Supermana". Może Cavill miałby szansę lepiej zagrać Supka, gdyby tych filmów nie kręcił Snyder bo o ile "Człowieka ze Stali" da się jeszcze obejrzeć, to już "Batman vs Superman" to tragedia, podobnie jak czterogodzinna wersja "Ligi Sprawiedliwości" Snydera ...
Nie rozumiem fenomenu Cavilla ... Fatalny Superman i średni, dla mnie, Geralt.
Przede wszystkim, Henry gra bardzo sztywno, ma niewiele ekspresji i przez trzy sezony zapamiętałem tylko walkę z pierwszego odcinka pierwszego sezonu, walkę z trzeciego odcinka i Jego "hmmm", oglądając czwarty sezon nie widziałem różnicy pomiędzy Liamem a Henrym i Ten drugi chyba bardziej mi podpasował.
Ogólnie, nie jestem fanatycznym i konserwatywnym fanem twórczości Andrzeja Sapkowskiego, opowiadania i Sagę czytałem w 2001 roku w oczekiwaniu na polski "film", a więc już ponad 24 lata temu, niewiele pamiętam z fabuły i jestem otwarty na luźną adaptację, więc serial mi się podoba - aczkolwiek popełnia on w drugim i w trzecim sezonie parę wad: za mało Wiedźmina i potworów, nie wykorzystano wszystkich opowiadań, za długo Geralt i Ciri utknęli w Ker Morhen, Jaskier został zmarginalizowany do roli trzecioplanowej, oraz mamy tu za dużo polityki i spraw Czarodziejek, choć u Sapkowskiego też sporo tego było.
Czwarty sezon podoba mi się najbardziej od premiery pierwszego, naprawia on wiele błędów poprzednich sezonów, wprowadza element przygody związany z drużyną Geralta, jej członkowie są ok a wyróżniają się Milwa i Regis. Yen też ma swoje momenty i bitwa wypada tu znacznie lepiej niż w trzecim sezonie. Szczury są ok, spełniają swoją fabularną rolę, choć nigdy nie lubiłem tego wątku w Sadze, podobnie jak tego, czego w serialu zabrakło, czyli rannej Ciri u jakiegoś myśliwego? Świetny jest Leo Bonhart i szkoda, że nie jest to główny złol, poprawie uległy efekty specjalne i muzyka, jest tu więcej akcji niż w dwóch poprzednich sezonach razem wziętych i nowy odtwórca roli Geralta może się tu wykazać, co w mojej opinii, czyni z powodzeniem.
Ogólnie, drugi najlepszy sezon i czekam na finał - szkoda, że jednak zredukowano ilość sezonów ale maja jeszcze kilka książek, które można by zaadaptować.
No dobra ale w tym roku Wszyscy zachwycają się Clair Obscur:Expedition 33, który w gruncie rzeczy jest zwykłym JRPG a takie Pokemony, pomimo ciągłej krytyki nadal sprzedają miliony sztuk, więc nowe mechaniki nie są kluczowe dla sukcesu danej gry i dla tego, czy gra się weń dobrze, czy nie.
Kingdom Come też nie ma nowych mechanik, tylko utrudniacze rozgrywki, których nie wszyscy, w tym ja, są fanami.
Dokładnie, można by zrobić w końcu grę o jakimś znanym stróżu prawa, ciekawym wyborem byłby Wyatt Earp, można by też zrobić egranizację powieści Karola Maya. Dziki Zachód to mega niewykorzystany temat bo obok RDR jest jeszcze Call of Juares i chyba tyle ze znanych gier?
Remake jest na pewno droższy i wymaga większego nakładu pracy niż remaster, mogą sobie nań pozwolić więc tylko bogaci.
Też chciałbym samych remaków ale ostatecznie wystarczy mi, że taki Neverwinter Nights 2 czy Dawn of War zostały dostosowane do obecnych standardów z rozdzielczością, itp.
Przecież parkur i tak był już znacznie lepszy niż w Valhalli i w Mirage i przypominał to, co było w Unity.
Grając jednocześnie w Shadows i w Ghost of Yotei widać, jaką przewagę w poruszaniu się postaci ma gra Ubisoftu, Atsu porusza się bardzo sztywno, jest przyklejona do powierzchni, nie może skakać i wspina się tylko tam, gdzie gra na to pozwala, gdy Naoe porusza się bardzo płynnie i tutaj wolę chodzić z "buta" bo jest to po prostu przyjemne doświadczenie.
elathir - System walki w pierwszym Wieśku jest akurat najlepszy w całej serii, przynajmniej mi się bardzo podobał na premierę w 2007 roku.
Na exy może sobie obecnie pozwolić tylko Nintendo bo ich gry nigdy nie wychodziły poza ich konsole, nawet Sony robi już tylko czasowe exy, co też jest dobre, bo najpierw powstaje dopracowana gra na PS5 a dopiero później port na PC. Nawet Microsoft zaczął wypuszczać swoje exy na PS5.
Kiedy do gry trafi polski język? Niedługo minie rok od premiery EA.
Ja bym chciał, żeby gracz mógł podejmować własne decyzje, zamiast tylko tych, które uwzględnia scenariusz gry, oraz żeby świat reagował na poczynania gracza, np. w Ghost of Yotei zabiłem już trójkę z Szóstki z Yotei ale zbiry Saito mówią ciągle tak, jakby Wszyscy nadal żyli ;)
Grafika cały czas może być lepsza, nie po to wychodzą przecież nowe karty graficzne i konsole, żeby ten aspekt gier nie był dalej rozwijany.
Nigdy nie grałem w oryginalną grę, obejrzałem kilka gameplayów z początku gry i ... podoba mi się, pewnie dlatego, że nie mam żadnych oczekiwań bo nie mam żadnego sentymentu związanego z pierwszą częścią. Zastanawia mnie tylko, czy w późniejszym etapie gry będzie można korzystać z jakiejś broni, czy tylko walka wręcz i telekineza?
Czekam na tę grę od kiedy zobaczyłem zwiastun i jestem rozczarowany, gdyż wcześniej pisano, że gra zadebiutuje w EA w trzecim kwartale 2025 roku, potem była data: 4 listopada a teraz taka obsuwa ...
Gra jest niedopracowana, głównie jeśli idzie o optymalizację ale to jest wczesny dostęp i jest on właśnie po to, żeby testować grę, która nie jest jeszcze dokończona, więc nie rozumiem decyzji o tak dużej obsuwie.
Ja mam pytanko: dlaczego, choć płacę za najwyższy plan to nie mam filmów i seriali w 4K z HDR na SkyShowtime?
Neverwinter Nights 3 - tam przynajmniej nie było turowej walki i to była pierwsza gra RPG w jaką grałem na PC, tzn. pierwsza część.
Krytyki Shadows nie rozumiem, ponieważ seria AC to od początku czyste SF polane sosem Fantasy a obecność Yasuke w historii Naoe sprawia, że widzimy Japonię oczami obcokrajowca, oraz rdzenni Japończycy mogą też reagować na Jego obecność - poza tym, biały samuraj, czy to w serialu "Shogun" czy w filmie "Ostatni Samuraj" nie budzi kontrowersji a Afrykański już tak, co jest hipokryzją ze strony graczy.
Co do anulowanej gry to mogłoby być ciekawie bo nie jest to często poruszany temat i okres historyczny w grach - wojna secesyjna w USA.
Mam płatność za Ultimate na 9 października, czy jak teraz zmienię plan na PC to i tak mi pobierze za Ultimate? W końcu korzystałem zeń od 9 września.
Cena gry AAA na PC: 300 - 400 zł, cena na konsole; 340 zł, więc w obu przypadkach ta cena jest bardzo zbliżona, na PC tylko gry AA i Indyki bywają tasze.
Przez całą pierwszą dekadę XXI wieku nowości na PC były relatywnie tanie - 70 zł za nowość, 100 zł za EK ( np. Heroes Might and Magic V z drewnianą skrzynią ), do tego w takim MM czy Saturnie można było nabyć grę kilka dni przed premierą.
Teraz, gra AAA na PC na premierę to koszt 300 - 400 zł a na konsolę 340 zł, nawet cyfra na Switch 2 to 250 - 300 zł, do 2018 roku kupowałem EK kolejnych Asasynów za 400 - 600 zł, od Valhalli cena podskoczyła na 900 zł a EK Shadows to już koszt prawie 1 500 zł ...
Dlatego wolę płacić za Xbox Game Pass i nie kupować wszystkiego na premierę bo jednak w przeciwieństwie do PS+ tych gier na premierę jest na prawdę dużo a w przypadku subskrypcji Sony płaci się tylko za onlaine i stare gry, więc zrezygnowałem już pół roku temu.
Inquerion - Nie kupię za 50 zł takich premier, jak Stalker 2, Indiana Jones i Wielki Krąf, Avowed, Atomfall, Oblivion, Doom Dark Ages, CoD, Ninja Gaiden 4, The Outher World 2, itp.
Ja praktycznie nie uruchamiam XSX, więc dla mnie to mała strata, grałem tam tylko w Forzę.
Wystarczy przenieść się na PC Game Pass i cena będzie niższa niż za wcześniejszy Ultimate, pomimo podwyżki.
Tylko w tym roku:
Sniper Elite: Resistance
Avowed
Atomfall
South of Midnight
Ninja Gaiden Black 2
TESV Oblivion Remaster
Doom Dark Ages
Clair Obscur:Expedition 33
Blue Prince
Comandos:Origins
Wuchang: Fallen Feathers
Grounded 2
Gears of War: Reloaded
Hollow Knight Silksong
Endless Legend 2
Herdling
Lost in Random: The Eternal Die
Mecha Break
Metaphor: ReFantazio
Symphonia
Sworn
Wheel World
No dobra, jak zmienić plan Ultimate na PC?
Nawet po podwyżce wychodzi taniej niż Ultimate do tej pory i nic się nie zmienia prócz tego, że nie będę mógł grać na Xboxie Series X a gry Ubisoftu posiadam w 80% z tej listy.
Dodałbym:
Tails of Iron 2
Monster Hunter Wilds
Avowed
Assassin's Creed Shadows
South of Midnight
Mandragora: Whispers of the Witch Tree
Amerzone
The Midnight Walk
Eriksholm: The Stolen Dream
Hades II - pełna wersja
Rogue Prince of Persia - pełna wersja
Ghost of Yotei
Nie ma w usłudze Xbox Game Pass, jest tylko do kupienia za 200 zł ...
Hollow Knight Silksong, dodatek do Indiany Jonesa, Cronos The New Dawn, Borderlands 4, dodatek do AC Shadows, Dying Light The Beast, Endless Legend 2, Silent Hill f :P
Ciekawe, bo w podstawce żadnych gliczy nie uświadczyłem, w przeciwieństwie do Valhalli, która notorycznie wysypywała się do pulpitu ... Tutaj był problem z pobraniem samego DLC ale jak trochę pograłem i wyszedłem z gry to gra się zaktualizowała.
Do trójki może ten stary system walki bawił ale im dalej, tym gorzej, obecnie jest znacznie lepiej.
Przecież gra będzie ulepszona: wywalają współczesność, która tylko nudziła i przeszkadzała, uwspółcześniają system walki, oprawę graficzną i dodają nową zawartość.
Serio, na prawdę Chcesz powrotu walki typu: jeden przycisk i kontra?
Co w tym było fajnego poza patrzeniem na fajne animacje i na to, jak gra się sama gra? Najlepsza walka była chyba w Origins bo pierwszy raz w serii były tarcze i walka była trudniejsza ale ta w Shadows oferuje więcej możliwości.
Najlepszym newsem jest fakt wywalenia wątku współczesnego, czyli najgorszego elementu serii.
Nie lubię niewidzialnych ścian, więc osobiście wolałbym dostać całą mapę albo mapę ograniczoną do np. wyspy, gra mogłaby ważyć nawet 1 TB ale przynajmniej byłaby na lata ;) Czekam na tak dużą grę z otwartym światem, np. na połączenie Morrowinda, Obliviona i Skyrima w jedną grę ale single player a nie MMO.
Chyba okulary się Panu lub Pani popsuły albo trzeba szybko iść do okulisty, bo ślepota coraz bliżej ;)
Najładniejsza odsłona w całej historii serii, ze zmiennymi warunkami pogodowymi oraz porami roku, bardzo ładna i szczegółowa mapa ( Ghost of Yotei wychodzi pięć lat po GoT i wygląda bardzo podobnie ), najlepszy system skradania w całej serii, parkur, który ustępuje ciut tylko temu z Unity, system walki może nie jest jakiś super i innowacyjny ale on nigdy w tej serii jakiś super nie był bo przez pierwsze dziesięć odsłon wystarczył jeden przycisk i kontra, więc i tak od Origins jest postęp. Naoe jest jedną z najlepszych bohaterek w serii a Yasuke to dobre uzupełnienie dlań i ich historie są ciekawe - szkoda tylko, że nie mamy tu klasycznej fabuły, tzn. klasycznych zadań fabularnych, tylko listę celów do zabicia, co jest trochę monotonne + nie ma tu zbyt wielu ( o ile jakieś są ) zadań polegających na czymś innym, niż likwidacja celu, brakuje zadań fabularnych a la SW Outlaws. Dla mnie to jedna z pięciu najlepszych odsłon serii, obok trójki, Unity, Origins i Valhalli.
Nie jest tak źle:
Ultra 9 285K
64GB RAM DDR5 6000 Mhz
RTX 4080
SSD M2
W11 64 bit
1440p, ultra, DLSS - jakość - 74 - 90 fps.
Przypomnę, że polski Cronos The New Dawn też wymaga DLSS bo bez niego jest bardzo źle, taki silnik i takie czasy.
Ok ale gdyby to napisał autor małej gierki jak Silksong to też wszyscy zbojkotowali by Jego grę?
Nie potrafimy oddzielić pracy zawodowej od osobistych przekonań a bojkot bry za przekonania JEDNEJ osoby, która przy niej pracowała to hipokryzja.
Przypomnę, że w 2017 wybuchła afera ze starymi wpisami Jamesa Gunna na Fejsie i na Tweeterze, min. z żartami na temat zamachu na WTC, Gunn wyleciał z Marvela, ale trafił do DC i jest teraz szefem działu filmowego.
Gram od 35 lat ale nie robię żadnych recenzji na Steam, bo mnie to nie obchodzi, więc co?
Co jest takiego złego w nowym Dragon Age, oprócz tych legendarnych zaimków?
Co było zatem takie super w pierwszej części? Przecież to była bardzo sztampowa gra RPG, która wyróżniała się tylko tym przesadzonym mhrokiem dla dorosłych i oprawą graficzną z przełomów wieków, nigdy nie rozumiałem fenomenu pierwszej części, podobnie jak pierwszej części Mass Effect, która ma okropny system walki.
Nie rozumiem tego hejtu na nowego Dragon Age - abstrahując od fabuły, której nie śledzę, gdyż grałem tylko w drugą część ( jedynka była zbyt archaiczna już na premierę + przestarzały silnik graficzny + turowy system walki a trójka posiadała zbyt wiele elementów MMO ) to czysto gameplayowo, Straż Zasłony podoba mi się najbardziej - na minus: backtracing i zbyt przekokszeni bosowie.
Ta "ubikacja" wydaje najwięcej różnorodnych gier ze wszystkich wydawców, pomijając takie molochy jak Microsoft i Sony.
Owszem, obie gry są bardzo dobre ale czekam też na odsłonę 3D, której nie było od 15 lat.
Tylko Rayman i Splinter Cell mnie interesują i wybrałbym lepsze marki:
Prince of Persia
Beyond God and Evil
Watch Dogs
Dark Messiah of Might and Magic
Który PoP:
The Lost Crown czy Togue PoP?
Obie to dobre gry ale wydaje mi się, że to różne tytuły, zarówno między sobą jak i w porównaniu do HK Silksong bo w tej ostatniej bardziej liczy się świat, lore i fabuła, choć jest jej niewiele.
Wiesz, nie każda gra to Kingdom Come i realizm to nie jest pierwsza rzecz, której Ludzie oczekują w GRZE, która jest CZYSTĄ ROZRYWKĄ i fikcją na potrzeby gry ;)
Zresztą, czy filmy z serii Bondowskiej i Indiana Jones lub gry z serii Uncharted były realistyczne?
A jeszcze niedawno mówił, że zazdrości twórcom bo dostaną 8 - 10 godzin na jedną książkę ;)
Kostiumy muszą być podobne, przecież to jest ten sam świat ale na pewno będzie sporo zmian:
- Zobaczymy Irytka, Krwawego Barona i inne duchy a nie tylko Bezgłowego Nicka
- Hogwart będzie wizualnie wzorowany prawdopodobnie na grze Hogwart's Legact
- Będą mogli pokazać całą historię Huncwotów
- Będzie Ludo Bagman i ogólnie, Czara Ognia nie będzie tak pocięta jak w filmie
- Nie będzie Giny wiążącej buty Harremu ;)
Z tym najlepszym miastem bym nie przesadzał bo najlepszy był Paryż w Unity a najlepsze skradanie jest w Shadows.
Mirage jest ok ale pokazuje też, że stara formuła i mechaniki już nie działają i powrót do tego, co było przed 2017 rokiem byłby regresem dla serii.
Hmmm ... Steam cały czas podaje 3 kwartał 2025, czyli do końca września ;)
"Jak widać, największa różnica dotyczy najdroższego modelu, czyli RTX-a 5090. Od stycznia jego cena sugerowana spadła o ponad 1000 zł"
No nie - w kwietniu gdy wymieniałem PC RTX 5090 kosztował nawet 18 tysięcy zł, więc zostałem przy RTX 4080, obecnie kosztuje 12 tysięcy zł, więc dalej jest bardzo drogo.
DoWII bardzo mi się podobał ale to nie był RTS tylko H&S a Iron Harvest bardzo mi się podobał, więc ja jestem zadowolony :P
Po pierwsze; BMW to nie jest Souls Like, po drugie, Marvel robi dwa, trzy filmy rocznie i nie musisz chodzić na nie do kina, jeśli nie lubisz gatunku superhero, po trzecie, na pokazie było więcej ciekawych rzeczy a największą niespodzianką była zapowiedź Warhammer 40, 000 Dawn of War IV.
Gra EA wychodzi co rok i jest na rynku chyba od roku a AC S od czterech miesięcy, więc to normalne, że różnica będzie na korzyść byłej FIFY.
Shadows bardzo dobrze sprzedał się też w USA a także na PS5, więc pewnie jeśli podsumuje się te wszystkie wyniki to finalny wynik może być jeszcze lepszy.
Powiedz to tym, którzy kupują kolejne CoD, GTA czy gry Nintendo - sztuką się nie najesz a skoro jedni sprzedają miliony to i drudzy chcieliby tyle sprzedawać ;)
Jaka skradanka?
AC NIGDY nie było skradanką, już od pierwszej części było to przygodowa gra akcji, skradanie zaczęło mieć jakiś sens dopiero w Unity, wcześniej można było wybić wszystkich w otwartej walce bo przeciwnicy atakowali pojedynczo i czekali na swoją kolej, co było głupie i kuriozalne. Mi osobiście lepiej gra się po zakończeniu trylogii, tak od Unity, które jest moją ulubioną odsłoną, obok Origins, Shadows i Valhalli.
Obecnie, Naoe nie jest w stanie w pojedynkę wybić całego obozu, zamku, itp. w bezpośredniej walce, trzeba się skradać, zabijać z ukrycia bo bezpośrednia walka z większą ilością wrogów kończy się szybkim zgonem - kiedyś, wrogowie nie atakowali w grupie, tylko czekali na swoją kolej i można było w ten sposób wyrżnąć, np. cały Brytyjski fort, używając tylko tomahawka ;)
Wszyscy podobno tak tęsknią za starą formułą AC sprzed 2017 roku, tymczasem Mirage wale się tak dobrze nie przyjął i pokazał, jak archaiczny był ten format sprzed Origins.
Dla mnie, Odyssey to najsłabsza odsłona nowoczesnych asasynów:
Za dużo wody i za mało rozdrobnionego lądu, za dużo pływania, grind, elementy gier MMO I H&S, głupie polowania, przekokszone jednostki, które ścigają nas po mapie, itp. O wiele lepiej wypadają Origins, Shadows i Valhalla.
boy3 - Na Steam jest po angielsku a nie bawiłem się w mody.
Swoją drogą to po tylu latach powinien już powstać remake a nie remaster.
Mam premierowe wydanie gry na CD ale na Steam do tej pory polski język nie był dostępny - wiele gier wydanych w pierwszej połowie XXI wieku na płytach nie ma polskiej wersji językowej na Steam czy na GOGu.
Przynajmniej jest normalna rozdzielczość na współczesnych monitorach i polski język i to mi wystarczy za 50 zł.
Mam Aniversary Edition i teraz, którą wersję mam kupić?
Warhammer 40,000: Dawn of War - Definitive Edition - Veterans Upgrade - 54 zł
Kup Warhammer 40,000: Dawn of War - Definitive Edition - 81 zł
Ta pierwsza wersja robi upgrate do nowej wersji ale czy zawiera także dodatki, bo obecnie dodatki są osobno do instalacji?
Niby tak ale wątpię, że to będzie styczeń ( ponoć pierwotną datą premiery był grudzień 2025, więc ten miesiąc by ich nie zbawił ), więc obstawiam bardziej marzec 2026.
Moja prognoza na pierwszą połowę 2026:
PoP SoT Remake
ACIV BF Remake
007 First Light
Ghotic Remake
Crimson Desert
Resident Evil Requiem
Onimusha: Way of the Sword
Chronicles: Medieval
RTS w świecie Gry o Tron
Marvel 1943: Rise of Hydra
Akurat koń by się przydał bo postać jest strasznie wolna i nie ma biegania.
W tym roku będzie chyba z pięć gier z otwartym światem:
Assassin's Creed Shadows
Death Stranding 2
Dying Light The Beast
Ghost of Yotei
Crimson Desert
Może coś ominąłem ale nie pamiętam.
Wygląda podobnie do Avowed, jest tylko ładniej ( choć silnik jest ten sam ) i walka jest bardziej mięsista, przynajmniej na zwiastunie - wydaje mi się jednak, że gra Obsidian bardziej stawia na magię, choć samej walki jest sporo, w każdym razie, obie gry mi się podobają.
Moim zdaniem to jest taka cozzy gra, bardzo sympatyczna, przyjemna, trochę kojarzy mi się z takim bezstresowym surwiwalem, Among Trees, bo tu nie trzeba nikogo zabijać, itp.
Zastanawiam się tylko, czy mapa wykracza poza wioskę i czy później robi się coś więcej, niż jedzenie, przyjęcia, itp.? Zarzutem z mojej strony jest tylko optymalizacja; na tak przeciętną oprawę graficzną jest tylko ok. 70 fps w 1440p na Intel Core U9 285K, RTX 4080 i 64GB RAM DDR5 6000 MHz i gra potrafi chrupnąć.
No dobra ale wlicza się w to XGP czy nie?
Szczerze? Odpaliłem grę na premierę i ... jeszcze do niej nie wróciłem, bo to jest stary, nudny Oblivion, podobnie jak nudny jest dla mnie Skyrim, grafika ładniejsza ale pod spodem jest ta sama gra co w 2006 roku.
Araneus357 - Z tym Lego i Battlefrontem chodziło mi o to, że nie ma już innych, nowych gier w uniwersum SW oprócz właśnie tych, AW Jedi i SW Outlaws - aha, była jeszcze ta gra o lataniu: SW Squadrons.
Nie jest to dobra wiadomość, ponieważ jest to jedyna taka gra w uniwersum Star Wars - gra, która wprowadziła powiew świeżości w grach Francuskiego wydawcy:
Nowe, inne menu główne gry ( zamiast ciachanego od szablonu ), ciekawe i filmowo zrealizowane misje główne a la Uncharted, nowe mechaniki, jak Nyx, ciekawy system rozwoju postaci, świetna muzyka, czuć tu nawet taki vipe Beyond Good and Evil.
Lokacje są tak skonstruowane, że można obejść wrogów, bez wdawania się w otwartą walkę, gra świetnie też odwzorowuje wygląd i klimat oryginalnej trylogii SW Lucasa. Jedyne co mi nie pasi to prowadzenie pojazdów: ścigacz jest zbyt czuły a Statek Kosmiczny powinien mieć widok FPP ;)
Wszyscy tak narzekają na główną bohaterkę, tymczasem grająca Ją aktorka miała nominacje do wszystkich growych nagród.
Rok temu na tym portalu był taki news:
"Ubisoft wierzy w sukces Star Wars: Outlaws. Gra ma największy budżet marketingowy w historii wydawcy
Bazując na dokumentach Ubisoftu, analityk Nick Dempsey z firmy Barclays wydedukował, że firma oczekuje około 5 mln sprzedanych egzemplarzy w krótkim czasie po premierze. Specjalista zastawia się, czy takie prognozy nie są przypadkiem zbyt ostrożne."
Ciekawe, co się stało? Skoro stan techniczny gry był zły ( grałem już cztery dni przed premierą i było ok ) to dlaczego gry nie opóźniono, jak w przypadku AC Shadows?
Teraz prawdopodobnie już nie dostaniemy opem worlda w tym uniwersum, tylko dokończenie trylogii SW Jedi, a poza tym jest tylko Lego SW I Battlefront.
Laschlo:
Shadows jest lepsze, mamy tu najlepszego asasyna w całej serii, no może poza Arno z Unity a Valhalla trochę zaburzyła ten aspekt, bo bohater był tam Wikingiem i asasynem w jednym a tutaj mamy podział na asasyna i na Samuraja i każdym gra się inaczej .
Co do wyników to skoro kwestionuje się te pięć milionów Shadows to należy też kwestionować 10 milionów Odyssey i 20 milionów Valhalli, ponieważ już od 2019 roku działa subskrypcja Ubisoft+ więc niewiadomo ile z tych kwot to osoby, które ograły grę w abonamencie a ilu ją kupiło.
AC Odyssey sprzedała się w nakładzie 10 milionów sztuk do marca 2020 roku, czyli przez prawie trzy lata, pięć milionów w cztery miesiące jest więc dobrym wynikiem a dlaczego nie podają sprzedaży? Może ciężko jest wyliczyć, ile osób gra w abo Ubi? Mogliby podać wyniki, np. na Steam, Epicu i PS5. Ja, np. nie gram w gry Ubi poza UC.
Jestem fanem AC od 2008 roku ( bo dopiero wtedy jedynka wyszła na PC ), grałem we wszystkie odsłony i w Shadows mam już prawie 80 godzin na liczniku a nie odkryłem jeszcze całej mapy. Ja nie gram aż do porzygu, tylko dawkuję sobie grę, taki Ghost of Tsushima ma niby ciekawą fabułę i system walki oraz kilka innowacyjnych mechanik ale gameplayowo bywa bardziej nudny, niż nowy AC a w przypadku Shadows, samo przebywanie w świecie gry jest przyjemne bo gra jest bardzo ładna a zmienne warunki pogodowe i zmiany pór roku tylko ten aspekt podkreślają i podbijają.
Osobiście, zmieniłbym sposób prowadzenia fabuły ( tablica z celami do likwidacji, zamiast normalnych zadań ) oraz wprowadziłbym misje, które polegają na czymś innym, niż: zabij tego, zabij tamtego ;)
Laschlo:
"Wynik Vallhali osiągną w 2083 roku."
Wiesz, że Valhalla osiągnęła taki wynik z powodu pandemii? No i Valhalla była już na wyprzedażach, więc wynik 20 milionów liczymy od końca 2020 r do teraz.
Ostatnio jechał po grze w którą nawet nie grał, czyli w Ghost of Yotei, bo wygląda jak AC Shadows ;)
Tak, tak: Polska dla Polaków i dla białych.
Tylko prawicowy beton i oszołomy z internetu mają problem z tzw, "Woke" nie wiedząc nawet, co ten zwrot oznacza. Ludzie powtarzają to, co przeczytali na necie lub usłyszeli na YT i nie myślą samodzielnie, powtarzając i powielając przekonania innych.
Gra shejtowana dla zasady, bo to przecież gra tego złego Ubisoftu ...
Bardzo fajna gra, szczególnie dla fanów uniwersum Star Wars, świat jest tutaj oddany w 100% ze zgodnością z uniwersum filmów George'a Lucasa, na portalu o Gwiezdnych Wojnach gra w recenzji dostała prawie 90% na 100%.
Gra wprowadza nowe mechaniki, nieobecne w innych grach Ubisoftu, ma też zupełnie inne menu niż inne gry Ubi, które maja menu robione od szablonu, sama konstrukcja misji jest tu czymś, czego brakuje mi min. w grach z serii Assassin's Creed, jedyne co mi się nie podoba to prowadzenie pojazdów, prowadzenie Statku Kosmicznego powinno być z pierwszej osoby.
No tak ale w wersję oryginalną nie da się już grać: Neverwinter Nights 2 Complete, okienko 4:3 i w natywnej rozdzielczości 1440p nie widać nawet napisów.
To gra Nintendo, więc polskiej wersji językowej nigdy nie będzie - zresztą, po co? Przecież w tych grach fabuła jest raczej pretekstowa.
DC Zgubił Zac Snyder, robiąc fatalne i pretensjonalne kino o super bogach, którzy muszą ocalić Ludzkość nawet wbrew jej woli ;) Film Gunna to prawdziwy komiks na ekranie i Superman z krwi i kości, a nie posępny płaczek w wykonaniu Cavilla.
Ja uważam, że na mapie otwartego świata powinno być więcej liniowych i przygotowanych przez twórców gry zdarzeń, np. dochodzimy do jakiś ruin i coś się odpala i mamy taką czysto liniową i fabularną misję, jak np. misje główne w SW Outlaws, jeśli już jesteśmy przy Ubi ;)
W oryginalną wersję nie da się grać, czarny ekran i zwiecha całego systemu, więc lepiej mieć grywalną wersję.
"Bohaterka Ghost of Yotei pociągnie to jeszcze dalej – będzie samotnym wilczycą"
Kto to pisał? ;)
W przypadku gier Microsoftu nie ma żadnego bata bo zostają one w usłudze na zawsze i są w niej od dnia premiery - mam XGP od sześciu lat i jestem zadowolony, inne gry sprawdzam i jak mi się spodobają to je później kupuje na Steam.
Przecież COE33 jest w XGM od dnia premiery ...
W zasadzie, nie zależy mi na innych grach w usłudze ( bo nawet jak coś jest w GP a mi się podoba to potem to kupię na przecenie, żeby mieć ), zależy mi tylko na tym, żeby gry Microsoftu tam były od premiery i tyle.
Czy posiadacze wersji Deluxe Dying Light 2 też dostaną ten "dodatek", czy tylko posiadacze tej najdroższej i niedostępnej już wersji?
"Patch 1.0.6 do Assassin’s Creed: Shadows jest już dostępny na wszystkich platformach."
Na Ubisoft Connect nie ma nic do pobrania pomimo restartowania platformy.
Oby nie - nie lubię turowej walki, to dla mnie największa wada COE33 i bardzo podoba mi się system walki z FF VII Remake i FF XVI, nie każdy JRPG musi mieć turowy system walki jak w latach 80.tych czy 90.tych.
;-p
Przerywniki filmowe były słabe już w Valhalli a w Mirage to już w ogóle + ja tam wolę, że poszli w stronę action RPG zamiast znowu kisić się w jednym miejscu a co do fabuły to ta seria nigdy nią nie stała, chyba tylko dwójka, trójka, Unity i Origins wyróżniały się na tle innych części ale wcześniej były ciekawsze zadania dodatkowe, jak np. te misje ala Prince of Persia w ACII, ACIII miał najbardziej zróżnicowany gameplay a w Shadows denerwuje mnie to, ze praktycznie mamy same zabójstwa i nie ma klasycznej struktury misji, są tylko cele do zabicia.
Taki hejtowany SW Outlaws ma bardzo fajnie, filmowo prowadzone misje główne i tego mi w AC brakuje.
Eeee ....
Technicznie to jest obecnie najładniejsza gra na PC bo wyciśnięto z dwudziestoletniego i już wielokrotnie zmienianego silnika Anvil ostatnie soki, dodając RT, zmienne warunki pogodowe i zmiany pór roku, ok, Unity było bardzo ładne ale ograniczało się tylko do jednego miasta i po latach już tak dobrze nie jest bo nawet przerywniki filmowe straciły na ostrości.
Co do znajdziek to moim zarzutem jest to, że praktycznie większość to elementy dekoracyjne do naszej osady, której praktycznie nie rozwijam ale nie ma żadnych ikona na mapie, po prostu znajduje się je w skrzyniach i innych schowkach - dla przykładu, zakupiłem na PS5 AC IV Black Flag i tam dopiero mapa jest upszczona ikonkami: skrzynie, strony, nutki, itp. Każda lokacja jest tym zawalona,w Shadows czegoś takiego już, na szczęście nie ma + wszechobecna synchronizacja i jak coś się nie uda to od nowa.
Dusza Wojownika miała koszmarny soundtrack i pseudo mhrok a Dwa Trony to już nie było to, więc Piaski Czasu nadal są najlepsze.
Każdy ma inny gust, mnie zmiany w DW odrzuciły od serii.
Jest ale nie można sobie wybrać, czy chcesz grać w dzień czy w nocy - jestem osobą słabowidzącą, tutaj noc jest dla mnie ciemna a jak jeszcze pada deszcz lub jest burza to już w ogóle ;) Choć skradanie w nocy jest znacznie bardziej efektywne to wolę grać za dnia + dzień i noc trwają zdecydowanie za krótko, zwłaszcza dzień ;)
No nie - w tym roku mamy tylko AC Shadows i Anno 117:Pax Romana, w ub. roku był Prince of Persia The Lost Crown, Skull and Bones, Rogue Prince of Persja ( tylko licencja ), Beyond God and Evil Remake, Star Wars Outlaws, w 2023 na pewno był The Crew Motorfest, AC Mirage i Avatar:Frontier of Pandora, więc przeciętnie są to trzy, góra cztery gry na rok.
W przyszłym roku będzie AC IV BF Remake i PoP SoT Remake i nie wiadomo, czy coś jeszcze? Nie wiadomo, kiedy będzie AC Hexe a nowy AC z otwartym światem to już będzie 2028 - 29 rok.
No dobra, a kiedy zmiana pory dnia, tzn, z nocy na dzień i na odwrót?
Dla mnie to najbardziej pożądana opcja, która powinna trafić do gry.
Najgorsze gry Bethesda już zrobiła, czyli Oblivion i Skyrim = nuda, nuda, nuda, pustka i drewno, dla mnie, Starfield bije je na głowę.
A co tu jest nie tak?
Przecież to taki sam Doom jak poprzednie a nawet lepszy bo nie ma elementów platformowych z poprzedniej części. Nie wiem, czego Ludzie oczekują po tak sprawdzonej już formule rozgrywki? ...
DC Jamesa Gunna jeszcze nawet nie wystartowało ( nie licząc seriali ) a Marvel osiągnął jednak coś, czego nikt w historii kina wcześniej nie zrobił i nawet nie próbował, czyli wprowadził serialową strukturę do filmów kinowych, gdzie każdy nowy film nadbudowuje świat i jest dopełnieniem poprzedniego. Wcześniej takie filmy jakby orbitowały na własnych orbitach i np. Batman nigdy nie spotkał Supermana, itp. Dopiero filmy MCU wprowadziły wspólne filmowe uniwersum, gdzie w filmie X mogą się pojawić bohaterowie filmu Y,Z,itp.
Poza tym, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i gdy Gunn robił filmy dla Marvela to tak nie marudził a musiał odejść na własne życzenie, bo nie zabezpieczył swoich starych wpisów w internecie ;0
Co było nie tak ze SW Outlaws na premierę, poza oczekiwaniami fanów skradanek?
Ja takowym nie jestem i dla mnie jest to bardzo dobra gra, inna od większości gier Ubisoftu bo stawiająca na inny gameplay i wprowadzająca nowe rozwiązania - ba! Tu w końcu jest inne meny główne a nie to samo, robione od szablonu.
Starfield na premierę też był ok ale chyba oczekiwania były zbyt duże, osobiście wolę Starfielda od Obliviona i Skyrima.
Zgadzam się, że RDRII to świetna gra, najlepsza gra dekady, obok Zeldy na Nintendo Switch ale nawet tutaj wiele osób pisało, że gra jest zbyt nudna, zbyt powolna, imersja jest zbyt duża i że nie da się w to grać, więc nie jest to gra dla wszystkich, podobnie jak wychwalany pod niebiosa Kingdom Come II
Nie jest tak idealnie, niedawno miałem tego samego questa z tymi samymi dialogami aż trzy razy - zdarzenie losowe ;)
prd - A co w tym złego?
Podsumujmy ten rok do czerwca:
- Avowed - 225 zł
- Atomfall - 232 zł
- Sniper Elite: Resistance - 232 zł
- South of Midnight - 140 zł
- Clair Obscur Expedition 33 - 180 zł
- Doom The Dark Ages - 300 zł
- Metaphor: ReFantazio - 300 zł
- The Alters - nie ma jeszcze ceny na Steam
Kogo stać na to wszystko?
O ile za gry Microsoftu nie płacę bo mam XGP od sześciu lat, to gry, które są w usłudze tylko na jakiś czas później sobie kupuję, oczywiście te, które mnie interesują i które chcę mieć na własność.
"Jego zdaniem pozytywne skutki może przynieść ograniczenie dostępności gier w usługach subskrypcyjnych w pierwszym roku od premiery. "
"Pozytywne skutki" by były, gdyby gry były tańsze a już niedługo czeka nas nowy standard cenowy, może nawet 100 USD za grę na premierę - gra to nie jest produkt pierwszej potrzeby, więc coraz mniej osób będzie je kupować i taki XGP czy Ubisoft+ to dla wielu, biedniejszych graczy jedyna opcja, żeby zagrać w coś na premierę.
Herr Pietrus - Avowed i Starfield to są na prawdę fajne gry, ja wolę Starfielda od każdej części TESa, choć nie przepadam za SF a w Avowed gra się po prostu przyjemnie i nie każda gra musi być wielkim i ambitnym RPG, zwłaszcza, że brakuje na rynku gier akcji w klimacie Fantasy, teraz są głównie Souls Likei, RPG i surwiwale.
Tyle, że Starfield jest lepszy zarówno od Obliviona jak i od Skyrima - piszę to jako fan Fantasy.
Adblock już nie działa, miałem nawet komunikat, że jeśli będę dalej używał to mogę oglądać tylko do trzech filmów na dobę ;)
Niby jest włączony ale YT jakoś to obchodzi bo co ok. trzy minuty są dwie reklamy ... Reklamy, zwłaszcza tak nachalne jak na YT czy na smartfonach powinny być zakazane prawnie, na Temu nie mogę już patrzeć ...
Tylko że dzisiaj królują gry open world i mała mapa mogłaby się nie sprzedać.
Osobiście lubię otwarte światy ale nie lubię gdy są one sztucznie ograniczane przez niewidzialne ściany, więc może zamiast dawać wycinek lądu, ograniczyć się do dużej wyspy?
Ghotic 3 nie maił małej mapy a był dla mnie ich najlepszą grą.
"Walcząc o Elexa 3, w desperackim geście deweloperzy chcieli powrócić do klimatów Gothica"
Przecież Oni cały czas, przez ponad 20 lat robili w kółko tego samego Ghotica, tylko w innych szatach a już pierwszy Elex był tragiczny. Tylko pierwszy Risen był ok, dopóki nie zmienili systemu walki a i tak najmilej wspominam Ghotica 3.
Eeee ....
Banishers wielkim sukcesem nie było, BG3 to kontynuacja bardzo znanej i starej serii, NRftW też na razie sukcesem nie jest a COE33 pomimo sukcesu nadal reprezentuje niszowy gatunek gier RPG z walką turową, dodatkowo niepotrzebnie udziwnioną. Nie mówię, że to zła gra, sam gram i chwalę ale nie róbmy z niej Mesjasza świata gier bo to nie jest gra dla wszystkich a jednak większość graczy to casuale. Tego chyba właśnie nie widzicie, że Ludzie mają coraz mniej czasu na granie i nie potrzebują skomplikowanych produkcji, bardziej zabiegałbym o to, żeby obok gier open world powstawały też produkcje liniowe, jak nowa Mafia - z drugiej strony, wolę już wydać te 200 - 300 zł na długą grę OP niż na krótką grę liniową, która jest wyceniona tak samo.
Moim zdaniem, na rynku potrzebna jest różnorodność, czyli zarówno gry AAA,AA jak i Indyki - gracze są różni i mają różne potrzeby, ja sam lubię grać zarówno w wielkie gry od wielkich wydawców, mniejsze gry jak i Indyki bo każda gra oferuje co innego i nie należy się ograniczać.
Zabawne jest to, że Woke/ DEI, "lewactwo" jest złe a "prawactwo" to tzw. "normalność", kto o tym decyduje?
Dlaczego szykanuje się tylko jedną stronę barykady a drugą wychwala się pod niebiosa? Mamy XXI wiek a spora część Polaków zatrzymała się w końcówce XX wieku, jak słyszę, że 30 lat temu "żadna szanująca się firma" nie zatrudniała kobiet, bo kobiety to zło, nie mówiąc już o "Murzynach", "pedałach i lewakach to wydaje mi się, ze nasze społeczeństwo się cofa a nie rozwija i idzie naprzód.
Próbowałem odpalić oryginał z darmowej wersji na Amazonie i nie da się, czarny ekran, więc jeśli podbiją rozdzielczość i grafikę to będzie super ale przydałby się porządny remake lub kolejna część.
Niby Star Wars Outlaws się nie sprzedał a gra jest cały czas poprawiana i rozwijana, niedługo dostanie drugi fabularny dodatek.
Myślę, że Ubi rzadko porzuca gry w które wpakowano tyle czasu i pieniędzy, nawet Skull and Bones jest dalej rozwijane.
AC to nie jest gra w którą gra się głównie na Steam, jest jeszcze Epic i przede wszystkim, Ubisoft Connect, ja tylko tam kupuję gry Ubi.
Gra odniosła też sukces na konsolach, głównie na PS5 i była też najlepiej sprzedającą się grą w USA, nie pamiętam tylko czy w marcu czy w kwietniu?
Expedition 33 jest głównie na Steam i na Epicu oraz w XGP, mimo to, Shadows ma cały czas bardzo pozytywne oceny na Steam, więc jakaś część graczy tam gra + kupując grę w UC oszczędziłem prawie 60 zł za punkty.
Dodam też, że gra jest też dobrze zoptymalizowana, chociaż PC LAB twierdzi, że Shadows jest niegrywalne na RTX 4080 w 1080p bez DLSS i FG, ja gram na 4080 w 1440p ze wszystkim na ultra i z DLSS na jakość ( nie da go się całkowicie wyłączyć, tylko zmienić na gorszy TAA ) nie używam FG ponieważ powoduje on błędy graficzne, tylko z DLSS mam 60 - 80 fps w zależności od lokacji a z FG jest 30 - 40 fps więcej.
Chciałbym, żeby do serii wróciła konieczność ucieczki po dokonaniu zabójstwa, żeby trzeba się było gdzieś schować + więcej misji przygodowych, polegających na czym innym niż zabójstwo bo tych jest trochę w Shadows za dużo ;)
Mogliby też zrobić odsłonę podobną do nowej Mafii, czyli liniową i skupiającą się na przygodzie :P
Nie da się pójść chyba do innego bossa, jeśli jest to zadanie główne bo świat się nie otworzy i gra jest obecnie znacznie trudniejsza niż rok temu, wtedy ukończyłem 99% fabuły a teraz utknąłem na drugim bossie.
Postać jest za wolna, stamina kończy się natychmiast i ograniczono możliwość leczenia się podczas walki z bossami + jest się bardzo uzależnionym od tego, jaką broń trafi się na początku.
Co do gier IF to dla mnie najbardziej przystępny był Bloodborne, mogłem tam sobie nafarmić 99 butelek z życiem, wracając do starych regionów ;)
Mike Mignola miał jeszcze jeden podobny komiks: "Batman Zagłada Gotham".
Szkoda, że grę skasowano, można by też zrobić taki film lub serial, ten najnowszy Batman z Pattinsonem właśnie bardziej mi podchodzi pod taki klimat.
Dla mnie to najlepszy współczesny AC:
Porzucono te elementy, które mi się nie podobały, głównie w Odyssey:
- polowania
- grind
- dziesiątki kolorowego wyposażenia
- neutralne: walki z legendarnymi bestiami
Fabuła jest moim zdaniem ok, zwłaszcza jej początek ze wspomnieniami Naoe i Yasuke, warunki pogodowe i zmiany pór roku robią robotę, wyciśnięto z tego silnika ostatnie soki, świat gry jest piękny i samo jego zwiedzanie daje dużo przyjemności, na reszcie mamy różnice pomiędzy dwoma bohaterami i nie ma już doskonałego wojownika, który jest też świetnym asasynem, w końcu jest też sensowne skradanie z masą ulepszeń. Aha, co do fabuły to osobiście bardzo się cieszę z porzucenia wątku współczesnego , nigdy go nie lubiłem.
Jednak walka mogłaby być ciekawsza a i misje główne i poboczne mogłyby polegać na czymś więcej, niż tylko zabijaniem kolejnych celów, brakuje takich przygodowych jak w Stars Wars Outlaws, same zabójstwa mogłyby powrócić do tego co było w jedynce, czyli po zabójstwie trzeba uciec z miejsca zbrodni i się gdzieś schować.
Patrząc na zwiastun najnowszej Mafii to Ubi mógłby zrobić taką poboczną odsłonę serii, która byłaby liniowa i bardziej przygodowa - aha, szkoda, że Jade to gra mobilna bo Japonia Japonią ale Chiny byłyby równie ciekawe w dużej odsłonie serii.
Ostatecznie, gra bardzo mi się podoba i nie lubię hipokryzji bo Piszesz o powtarzalnych czynnościach i ok ale to samo było w Valhalli i w Odyssey i takiego płaczu nie było + taki wychwalany pod niebiosa Ghost of Tsushima jest jeszcze bardziej powtarzalny niż Shadows a wszyscy kochają tę grę.
Od KCD odbiłem się jak od skały a kupiłem nawet EK, więc do dwójki nawet na razie nie podchodzę ;) COE33 mi się podoba ale nawet na najniższym poziomie trudności gra jest dla mnie trudna bo, moim zdaniem system walki jest tu ciut przekombinowany bo całą obronę robi się rytmicznie i jak nie trafisz to klops ;) Poza tym, nie oszukujmy się, to jest jednak gra niszowa bo wiele osób, w tym i ja nie przepada za turową walką ale sam klimat i fabuła są tu intrygujące.
Grałem tylko w trójkę na premierę, była całkiem fajna, przede wszystkim klimatyczna, wykorzystanie muzyki z epoki robiło wrażenie ( np. Paint in Black The Rolling Stones ), tylko była niedorobiona technicznie a i oprawa graficzna odstawała od ówczesnych standardów.
Mam ok. 50 h na liczniku i na mapie pojawili się przeciwnicy, którzy zabijają na raz ...
Najpierw trzeba im zdjąć pasek zbroi a potem życia, problem w tym, ze nie można się nawet leczyć, jeden cios i gleba ... Czy to jest po aktualizacji, czy od początku tacy tu byli? Region nie ma zbyt wysokiego poziomu.
Ciekawe, jak będzie wyglądał ten Scarlet czy tam Nebula?
Trzech różnych bohaterów? Ten sam okres historyczny czy różne? To może być powiew świeżości bo cały czas będzie coś nowego, Xexe też zapowiada się ciekawie, gry multi mnie nie interesują na remaki czekam, zwłaszcza pierwszej części i może Unity?
Od 2007 do 2015 roku było 10 gier bo liczę też AC Liberation ;)
Akurat Odyssey miała najwięcej elementów, które mi nie przypadły do gustu:
- Grind
- Zalew kolorowych przedmiotów jak w Diablo
- Polowania obecne w serii od ACIII i na szczęście, nieobecne w Shadows
- Walki z mitycznymi bestiami
- Silne jednostki, które ganiają gracza po mapie
-Wątek współczesny
Ja tam się cieszę, że Shadows pozbawiony jest tych "wad" z mojej perspektywy i dla mnie to najlepszy współczesny AC.
Co do niepotrzebnych remaków to w Black Flag źle się gra na współczesnym PC, miałem bardzo duży problem z płynnością na RTX 4080, zresztą, podobnie jest z Unity, więc remaki jak najbardziej mają sens i liczę na remake jedynki i może właśnie Unity?
;-p: Jedynka jest bardzo powtarzalna i monotonna, jest tylko kilka zabójstw, nie ma cyklu dnia i nocy, nie można pływać, miasto jest podzielone na sektory, wszystko jest tłumaczone synchronizacją a tak na prawdę chodzi o ograniczenia sprzętowe, podróż pomiędzy miastami jest nudna a same miasta to trochę wydmuszki zrobione pod gameplay. Dla mnie, pierwszy AC to takie tech demo a jeśli robiliby remake jako jednorazową grę, bez remaku dwójki, itp. to mogliby wywalić tego nudnego Desmonda i skupić się tylko na Altairze.
Moim zdaniem, gra jest znacznie trudniejsza niż rok temu.
Na premierę EA zrobiłem praktycznie cały wątek fabularny, pomijając bossa z kanałów, którego nie udało mi się ubić, teraz jest znacznie trudniej i choć pierwszy boss, ten niby "piesek" padł za drugim razem to generała już pokonać nie mogę ... Stamina kończy się tak szybko, że nie mogę go nawet zaatakować a on zalewa mnie gradem ciosów - w ogóle, stamina w grach to jakaś plaga ostatnio, zwykli przeciwnicy też potrafią zabić na hita a gra wybiera za nas jaką bronią mamy walczyć bo wszystko inne jest znacznie słabsze od broni początkowej, w moim przypadku to jest taka wielka buława i już musiałem iść w wiarę, skoro ona jest u mnie najlepsza i się z tym skaluje.
W oryginalnej grze grafika była tak sprecyzowana, że wszystko, głównie białe obiekty, świeciło się jak psu, wiadomo co ;) Osobiście, nowa kolorystyka o wiele bardziej mi się podoba + nowe oświetlenie ale wolałbym pełny remake niż coś, co stoi w rozkroku pomiędzy remake a remasterem.
Jak można nie lubić platformówek? To jeden z pierwszych gatunków od których zaczyna się w ogóle przygodę z grami ... ;)
Co do gry: trzeba rozpocząć rozgrywkę od nowa i moim zdaniem, wypada za mało broni o ubraniach już nie mówiąc, kupić też nic się nie da bo kasy za mało, o ile kilof i łopatę udało się zdobyć to z siekierą jest ciężko i ogólnie, rozwój jest dosyć powolny i mozolny, chyba bardziej niż rok temu.
Najbardziej podoba mi się wyłączenie tych obrysów postaci ale ja bym wyłączył wszystko, całkowicie likwidując interfejs Animusa bo wcześniej chyba tym tłumaczono ten zabieg?
Zabawne jest to, że większość internautów, która w grę nawet nie grała twierdzi, że jest to najgorsza gra w historii świata i Ludzkości od epoki kamienia łupanego ale jakoś na Valhallę tak nie narzekali + Ci, którzy chcą powrotu formuły sprzed 2017 roku też chyba zapomnieli, że Mirage aż takim sukcesem nie był.
Do kina idę ale wolę filmy o pozytywnych bohaterach, mi się akurat filmy po "Endgame" podobają a kontynuacje są lepsze od pierwowzorów ( trzeci Spider Man, drugi Doktor Strange, druga Czarna Pantera, czwarty Thor, który jest słabszy od trójki ale znacznie lepszy od jedynki i dwójki, oraz trzecia część Strażników Galaktyki ), nowy Cap Ameryka też mi się podobał.
Moim zdaniem, gra ma sporą wadę.
Od początku gram magiem ognia, po osiągnięciu 25 poziomu można dobrać drugą klasę, gra nawet o tym nie informuje, problem w tym, że wybierając drugą magiczną klasę, np. magię żywiołów nie można się pomiędzy nimi przełączać w locie bo można na raz mieć tylko jeden relikt, w moim przypadku, relikt ognia, więc jeśli chcę zmienić klasę to nie tylko muszę zmienić relikt ale usunąć też wszystkie przypisane umiejętności i dodać nowe z drugiej klasy a myślałem, że po to są dwa zestawy ... Gdybym to wiedział wcześniej to wybrałbym klasę wojownika jako drugą bo ona nie ma reliktu.
sp4wnersiak - Tutaj nawet tego nie ma ale skoro to jest tylko nakładka na starą grę i pod spodem działa oryginalny Oblivion to się nie dziwię.
Jednak jak pisałem, jeszcze w 2006 roku Ghotic 3 wyglądał pod tym względem lepiej a w 2007 Wiedźmin miał może klony i też słupy ale miał a Oblivion, podobnie jak i Morrowind oraz Skyrim to puste drogi, puste miasta, zero życia, itp.
Graficznie wygląda fajnie, mi się akurat nowa, stonowana paleta barw podoba ( przynajmniej nie świeci się jak oryginał ) ale mamy 2025 rok, gra została przeniesiona na UE5 ale nic w niej nie poprawiono, nie zmieniono ...
Każda lokacja to osobny ekran wczytywania, wygląd i animacja np. biegu w TPP to tragedia, puste drogi, szlaki, pozbawione życia miasta, itp. Pamiętam, jak się śmiano z Avowed, że wygląda gorzej niż Oblivion, w Avowed, pierwsze miasto do którego przypływamy łódką po prologu tętni życiem a miasta w tym nowym Oblivionie świecą pustką.
Mimo to, pograłem ponad dwie godziny, dokupiłem sobie artbook i soundtrack i gra mimo wszystko prezentuje się lepiej niż w 2006 roku bo jednak Ghotic 3 wtedy wypadł lepiej a już rok później był pierwszy Wiesiek.
Modele postaci w Shadows są bardzo ładne, przynajmniej w filmikach przerywnikowych, które w końcu są w ogóle ładne bo w Valhalli to była tragedia. Co do stylu graficznego to Shadows nadrabia dynamicznymi warunkami pogodowymi i zmianami pór roku, w GoT miałem wrażenie, że jest ta sama pora roku w zależności od lokacji.
Swoją drogą, bardzo późno ta premiera i na razie Microsoft wygrywa z Sony.
Mi gra się podoba ale ubolewam, że obecnie wszystkie gry Fantasy to są albo RPG, albo Soulslike i nie ma praktycznie gier akcji w tym klimacie, dlatego min. podoba mi się Avowed bo to jest taka gra akcji z elementami RPG.
Mimo wszystko, Mandragora to fajna gra i wybierając pomiędzy Khazan a tym, wybrałem Mandragorę, ze względu na oprawę audio wizualną i klimacik.
Dyskusyjna opinia z tym najlepszym serialem ...
Ja nie polubiłem Andora już w "Łotrze Jeden", zresztą nie polubiłem żadnego bohatera tamtego filmu a fakt, że wszyscy zginęli nie pomaga i nie zachęca do serialu o martwym bohaterze. Poza tym, mam już dosyć Imperium i Rebelii, Gwiezdne Wojny istnieją już prawie 20 lat, Imperium zostało pokonane ponad 30 lat temu, Rebelia już nie istnieje a większość seriali to okres pomiędzy E III i IV, tak jakby Gwiezdne Wojny kończyły się na Imperium i na Rebelii. Niestety, tutaj winni są "starzy" fani SW, którzy nie chcą niczego nowego i oczekują tylko estetyki oryginalnej trylogii( stąd tak duża popularność "Łotra Jeden" i "Andora" ). Jak wyszło coś nowego, czyli "Akolita' to był hejt, bo kobieta i Azjata ...
Ja to bym chciał, żeby Gwiezdne Wojny wyszły poza Sagę Skywalkerów i nie tylko w formie dalszych losów Rey i Jej zakonu ale tak 100 lat naprzód względem ostatniej części, nowe czasy, nowi bohaterowie, nowe zagrożenia.
Poza tym, dla mnie, SW to Moc, Jedi, miecze świetlne, czyli te elementy, które czynią to uniwersum wyjątkowym, więc najbardziej podoba mi się "Ahsoka", "Akolita' i "Obi Wan Kenobi" i nawet Mando jest dla mnie ciekawszym bohaterem niż Andor.
Nie mówię, że "Łotr 1" i "Andor' to złe kino, po prostu bohater od początku był dla mnie nieciekawy, nie miał w sobie tej charyzmy co Han Solo czy nawet Poe Damenor, czyli najbardziej zmarnowany bohater nowej trylogii.
maciell - Nie jestem wielkim fanem dkradanek i nie wiem, co tam jest dobrze a co źle. Dla mnie, skradanie w Outlaws to odskocznia bo większość gier obecnie to gry akcji, strzelanki, itp. a tutaj jednak jest nacisk na inne elementy gameplayu - ogólnie, to samo studio też inaczej podeszło do gry Avatar, która też ma nacisk na inne elementy gameplayu niż zwykła walka.
tynwar - tamtą grę, 1313 robiło inne studio i podejrzewam, że nie można wykorzystywać elementów nawet skasowanej gry. Poza tym, jak Outlaws było pokazywane na pokazach to był wielki aplauz. Jak pisałem, nie jestem hardcorowym graczem grającym w skradankę, dla mnie to po prostu uatrakcyjnienie gameplayu, AI przeciwników też mi nie przeszkadza, to tylko gra i zawsze były takie problemy, zawsze można było wykorzystywać AI przeciwników na swoją korzyść, np. w Ghoticu można było zabić nawet jakiegoś większego potwora z łuku, stojąc na jakiejś skale, trwało to nawet pół godziny ale dało się ;)
Najbardziej narzekają Ci, którzy w ogóle nie grali ;)
Bardzo fajna gra, ja jestem obecnie na Tatooine, szkoda tylko, że nie ma więcej Planet i że nie ma Coruscant bo to byłby klimat tej skasowanej gry sprzed lat.
Nigdy nie grałem w tę serię ale grałem w podobne gry, jak np. Shadow Gambit i tutaj irytuje mnie fakt, że nie można normalnie kliknąć LPM i wskazać postaci, gdzie ma iść, pod postacią jest taki wskaźnik, którego ja w ogóle nie widzę i idzie ona zupełnie gdzie indziej niż ja chcę - na padzie poruszanie się jest już normalna ale cała reszta jest nieintuicyjna.
Po trzecim uruchomieniu gry normalne poruszanie się za pomocą myszki w końcu zadziałało ;)
Dokładnie + te deseczki na niektórych drzewach.
Wszyscy zapominają, że w grze najważniejszy jest gameplay, nikomu już nie przeszkadza, że w zniszczonym i opanowanym przez potwory mieście w Silent Hill 2 na każdym kroku znajdujemy amunicje i lekarstwa a nawet broń, kto je tam poukrywał? Podobnie w Resident Evil, w Uncharted potykamy się o amunicje, w GoW na każdym kroku mamy skrzynki, itp.
Ja ulepszam tylko legendarną broń i zbroje do aktualnego poziomu postaci, w przypadku Naoe najlepiej gra mi się tą kula na łańcuchu a w przypadku Yasuke jednak zwykłą kataną ale nie mam jeszcze ostatniej broni.
Ja mam problem z migotaniem obrazu podczas cutscenek i czasami w menu na mapie ale w sobotę zmieniam sprzęt oprócz grafiki i może to coś da ;)
W Batmanie był podział na segmenty skradankowe i na takie, w których walczyliśmy otwarcie i jeśli idzie o walkę to była ona podobna do tego, co było w serii AC od 2007 do 2015 roku. Wszyscy już zapomnieli, że przez 10 odsłon serii głównie korzystaliśmy z kontry a przeciwnicy grzecznie czekali w kolejce na swoją kolej i w ten sposób można było wybić cały fort lub inną bazę wroga, w Shadows nawet jak dobrze zablokujesz albo zrobisz unik i przeciwnik świeci się na żółto to zanim wykonasz dwa, trzy ciosy to już atakuje cię inny lub nawet dwóch.
Przypomnijmy sobie, jak wyglądał pierwszy Asasyn, to był pokaz możliwości ale nic poza tym, bardzo mało możliwości, kilka aktywności na krzyż, brak możliwości pływania, przejmowania innej broni, brak systemu dobowego, itp. Dwójka była o wiele bardziej rozbudowana ale najwięcej zmian wprowadziła niedoceniana trójka, większość z nich jest w serii do dzisiaj.
Shadows ma najlepsze skradanie w serii, z poprzednich części brakuje tylko chodzenia po drzewach, nie ma też irytujących walk z jakimiś legendarnymi zwierzętami, polowań,itp. Więc zmiany na plus.
Dokładnie, świetny klimat uniwersum SW, fajna fabuła i misje główne, klimat heist movie ale kobieta w głównej roli i gra od razu miała zły piar. Jedyne co mi się nie podoba to prowadzenie pojazdów, zwłaszcza statku Kosmicznego, ja dałbym widok FPP ;)
Taki super patch, że nie dało się go pobrać ( błąd w aplikacji Game Pass ) i trzeba było pobierać całą grę od nowa ;)
To źle słyszałeś, bo to najlepszy Asasyn z najnowszych odsłon a co do wad to Ghost of Tsushima miał bardzo podobne problemy a nawet większe, podobnie jak większość gier w otwartym świecie.
Co do premiery to liczyłem na maj, czerwiec ale skoro Sony samo nie wie to nie wiadomo, czy gra nie wyjdzie nawet na jesieni.
Stallone - To JEST najlepszy Assassin's Creed nowej ery, czyli od Origins:
- Najlepsza fabuła ( ciekawe wątki, bardzo filmowe prowadzenie fabuły ), najlepszy bohater, Naoe ( choć wprowadzenie Yasuke po ok. 20-30 godzinach gry jest świetne ), najlepsze mechaniki skradania, najlepsza oprawa wizualna + zmienne warunki pogodowe i zmiany pór roku.
Oczywiście, są błędy typowe dla serii AC, u mnie, przede wszystkim, problem ze schodzeniem po drabinie i problem z trafieniem w okno, coś tam jest od dawien dawna jakoś źle wyliczone i nie działa za dobrze.
Pewnie Shadows przełożono z lutego, żeby nie wyszedł w bezpośrednim sąsiedztwie KCD II i MHW a nie dlatego, że z grą było coś nie tak.
Szczerze? Bardzo dobrze, że nie ma wątku współczesnego, w końcu nic nie przeszkadza i nie odciąga od właściwej rozgrywki.
Co do podążania to wydaje mi się, że ta opcja jest ... Na pewno jest podążanie za postacią i nakierowanie na najbliższe ciekawe miejsce w postaci białej linii na ziemi.
Mogliby dodać co op ;)
Mam nadzieję, że będzie więcej DLC z nowymi terenami, połowę mapy znam już na pamięć i, dla mnie, mapa świata gry jest za mała.
W przypadku Atomfall nie można kupić upgrate do wersji Deluxe?
Starfield, Indiana Jones i Wwoved miały taką opcję.
Herr Pietrus - A jakież to straszliwe błędy ma Shadows?
Gram od czwartku i są typowe dla serii błędy, najpoważniejszy to taki, że czasami, jak kogoś zabiję za pomocą ukrytego ostrza to ten się podnosi i trzeba go zabić jeszcze raz, za pomocą normalnej broni, miałem tak dwa razy na ok. 30 godzin gry.
Ja też miałem komunikat podczas drogi na przełaj ;)
Najbardziej przeszkadza to, gdy szukasz punktu widokowego i nie możesz znaleźć drogi ale zawsze można krzyżak w lewo na padzie i pojawi się droga do najbliższego celu, choć zwykle nie do tego do którego chcę się dostać ;)
Ogólnie, brak wspinania się wszędzie i zawsze mi nie przeszkadza, bo lubię chodzić głównie na piechotę, żeby podziwiać widoki, czasem są też odnogi w bok i są tam jakieś świątynie, kapliczki, miejsca do medytacji, wyzwania zręcznościowe, itp.
Herr Pietrus - Problem w tym, że Ci YouTuberzy mają swoich wyznawców, którzy zachowują się jak lemingi, któryś z nich mówił, że Ludziom trzeba mówić, co mają myśleć bo sami nie potrafią ;)
Drackula - Jako fan Naruto przyzwyczaiłem się do tego, że shinobi to właśnie ninja - shinobi z wioski Liścia ;)
Pytanie polega na tym, czy to jest Ich krytyka, czy wpisują się w trend, w modę, bo gra, film, serial jest nowy, należy do popularnej serii lub jest kontrowersyjny?
Materiał o tym, że gra mi się podoba nie klika się tak dobrze, jak materiał, że gra to scam, czy polityczne ścierwo ;) Na dodatek, najwięcej jest wojujących prawicowców, którzy mają gdzieś jaka jest sama gra, najważniejsze, że bohaterami są kobieta i osoba czarnoskóra i za sam ten fakt należy się bojkot, podobnie było w przypadku Ghost of Yotei czy zwiastuna Wiedźmina 4.
Co do Awoved to taki Skyrim miał jeszcze bardziej pusty i martwy świat a najbardziej liczy się to, czy mi, jako graczowi ta wada przeszkadza, czy nie? W Awoved gram jak w Action RPG i takie podejście jest bardzo dobre, bo gra nagradza eksplorację a to właśnie najbardziej lubię w grach, podobnie będzie np. w Atomfall.
MANTISTIGER - Ci YouTuberzy robią to dla kasy, zasięgów i dla like'ów, nie dlatego, że kochają graczy ;)
Każda gra ma błędy, nie ma gry idealnej ( choć Shadows nie dostał jeszcze żadnego patch na premierę, przynajmniej na UC ) ale te błędy z YT są często komplikacją robioną wiadomo dla czego - YT to nie jest wyrocznia, tam jest od groma filmików robionych przez AI, są zwiastuny filmów i seriali, które nigdy nie powstały, lub są dopiero w produkcji, itp. Poza tym, YouTuber robi filmik pod własną tezę, np. "kolejne polityczne ścierwo" bo hejt się po prostu klika i tyle. Coraz mniej jest materiałów o tym, co się komuś podoba a coraz więcej krytyki podchodzącej pod hejt, zwłaszcza, gdy film, serial lub gra są popularne lub kontrowersyjne.
Jakie co roku?
Origins wyszło w 2017, Odyssey w 2018, Valhalla w 2020 a Shadows w 2025, więc gdzie Masz co roku? Mirage to taka trochę odskocznia.
W latach 2007 - 2015 było aż 10 części zrobionych w podobnym stylu + China, India i Russia i takiego płaczu nie było a Ubisoft nie upadł.
Jerzoo108:
"Do tego Japończycy mają całą plejadę swoich bohaterów. Było w czym wybierać. Ale musiał być to Murzyn, bo taki mamy klimat, że zacytuję klasyka..."
Tylko,że Ten "Murzyn" jest częścią historii Japonii i nie został wymyślony przez Ubisoft, został tylko wykorzystany, ponieważ niewiele o Nim wiadomo, więc jest idealnym bohaterem dla gry SF o starożytnych zakonach, Boskich artefaktach, itp.
Ludzie często zapominają, że Assassin's Creed to nie jest gra historyczna, to SF, które tylko inspiruje się historią a świat przedstawiony w grze nie oddaje w 100% naszego świata, tylko jest to świat przetworzony na potrzeby gry i jej fabuły.
Poza tym, głównym bohaterem gry jest Naoe, która jest rodowitą Japonką, jest też ninja i to jest idealny wybór dla asasyna - nie wiem, dlaczego tak wiele osób chciałoby, żeby asasynem był samuraj? Przecież samuraj tak samo nie pasuje na asasyna jak wiking ;)
Odcinanie kuponów było w latach 2007 - 2015, gdy dostaliśmy 10 gier + China, India i Russia i jakoś Ubisoft wtedy nie upadł, teraz, w ciągu 10 lat dostaliśmy cztery duże gry i jedną mniejszą a wtedy nowa część wychodziła co rok.
Ktoś napisał, że to największy fan gry, której nie lubi:
https://pliki.ppe.pl/storage/2e7770746610df52a436/2e7770746610df52a436.png
Zależy od gracza, można to wybrać w ustawieniach, albo będą widoczne znaczniki, albo nie. Można też wybrać natychmiastowe zabójstwo ukrytym ostrzem niezależnie od poziomu przeciwnika a także najwyższy poziom trudności, gdzie gra jest wyzwaniem.
gamerX - Nie ma prowadzenia za rączkę, są wskazówki, np. znajduje się na południe w danym regionie, jest w tym mieście, świątyni i albo samemu szukasz, albo wysyłasz zwiadowców i możesz trafić a możesz nie trafić.
Scenariusz jest dobry, może nawet najlepszy w najnowszych odsłonach, dialogi też niczego sobie, jest w nich ten japoński klimat, więc ja nie narzekam. AI przeciwników jest takie, jak w innych asasynach, Ameryki nikt nie odkrył.
sabaru - Właśnie zainstalowałem najnowsze, grałem na tych pod Monster Hunter Wild.
Bukary, synchronizacja pionowa jest wyłączona. Próbowałem wyłączyć FG i włączyć synchronizację, klatki spadły do ponad 60 ale było już późno i nie chciało mi się tego sprawdzać, poza tym, przy G SYN, V SYNC powinien być wyłączony. Może są już sterowniki Nvidii pod Shadows?
Pytanie techniczne:
Gram na PC: I9-9900K, 32GB RAM DDR3 3000, SSD,RTX 4080, 1440P, DLSS, FG, G-SYNC - podczas rozglądania się, zaznaczania lokacji i wspinania się na mury mam nieprzyjemne rwanie obrazu w poziomie. W panelu sterowania Nvidii dałem dla G SYNC działanie w pełnym ekranie i w oknie ale nie pomogło, co można jeszcze zrobić? Ponoć na YT jest jakieś rozwiązanie?
Persecuted - To samo można powiedzieć o YouTube, to już nie jest nawet rynsztok ...
Najlepiej sprzedająca się Valhalla miała 5,762 ( choć gry nie było na premierę na Steam ) co pokazuje, że Steam to nie jest główne środowisko dla gier Ubisoftu, ciekawe, jak to wygląda na Ubisoft Connect i na konsolach?
BloodPrince - Na Steam mam tylko Anno 1800 i muszę mieć włączony UC bo gra wyświetla mi się i tu, i tu, nie odpalałem jeszcze z poziomu UC więc nie wiem, czy Steam musi być włączony. Na Epicu mam The Crew Motorfest i mogę grać z poziomu UC.
vargvikernes - Przecież Ludzie, którzy bezgranicznie wieżą opinii YouTubera zachowują się jak lemingi, Oni nawet w grę nie zagrali, nie zagrają, bo celebryta z YT Im powiedział, ze gra to katastrofa.
Grałem we wszystkie odsłony AC od 2008 roku, osobiście uważam, że Shadows to najlepsza odsłona po restarcie bo wyciska z formuły i z silnika ostatnie soki, dodaje wiele funkcji i w końcu mamy prawdziwego skrytobójcę, shinobi a taki Rock czy jak Mu tam mówi, że to regres serii - skoro to jest regres to czego On oczekiwał?
Każe Ci ktoś?
Nie Twój gatunek, typ gry, itp. Problem polega na tym, że hejterzy nie chcą, żeby inni grali i dobrze się bawili, bo Wam się nie podoba.
No Widzisz, ja odbiłem się od pierwszej części KCD, dla mnie to jednak nudny symulator Średniowiecznego rycerza, zagrałbym w taką grę bez magii, smoków, itp. ale bez tego symulacyjnego podejścia.
Tymczasem Shadows podoba mi się najbardziej ze wszystkich "nowożytnych" AC, czyli od Origins i mi akurat Odyssey podobała się najmniej z tej czwórki a Origins się już mocno zestarzał graficznie. Shadows wyciska ostatnie soki z tego silnika, dodaje RT, zmianę pór roku, wiatr niczym w Tsushimie i samo chodzenie, zwiedzanie i podziwianie, głównie przyrody jest tu przyjemnością sama w sobie - mam na liczniku prawie 30 godzin i nie ruszyłem prawie głównego wątku, zwiedzam, odhaczam punkty widokowe, itp. Denerwuje mnie tylko poziom przeciwników i regionów, to najgłupsza zmiana wprowadzona w nowych Asasynach.
noobmer - Głównym bohaterem jest shinobi a konkretnie kunoiczi, czyli kobieta ninja i ma taki "kolor" jaki powinna mieć.
Grałeś, że Wiesz, iż to średniak?
Ja gram od czwartku i bawię się dobrze - oczywiście, wady są ale miały je też poprzednie części a mimo to, grało mi się dobrze.
Jak na razie, recenzje są dobre, oceny graczy, także, gra jest bardzo ładna i wyciska ostatnie soki z silnika i ponoć z konsol + jest dobrze zoptymalizowana.
Valhalla kosztuje 250 zł na Steam a premiera była prawie 4,5 roku temu, ja za Shadows dałem 235 zł na premierę, więc mniej niż obecna cena Valhalli.
Jeszcze niejaki Dobrodziej, kolejny patoyoutuber ;) Oni produkują po kilkanaście filmików o danej grze i tylko nie rozumiem, po co grają, skoro im się nie podoba?
Jednak oglądalność i kasa muszą się zgadzać, więc trzeba się zmusić, żeby materiał był i lajki od wyznawców ;)
Wydajność jest tak fatalna, że przynajmniej na Ubisoft Connet nie było one day patcha - grę pobrałem wstępnie w poniedziałek i gram od czwartku od 8 rano i żadnego patha nie było.
Kasrkin - Da się, używając właśnie Kusarigamay ale nie przejdziesz całej gry jedną postacią bo jest ona tak jakby podzielona fabularnie na dwóch bohaterów: na początku gry gramy obojgiem, potem zostajemy z Naoe, mamy też fajnie zrobione retrospekcje w postaci medytacji i rytmicznego wciskania przycisków na padzie, w pewnym momencie fabuły przeskoczymy do Yasuke i też prawdopodobnie będą retrospekcje, gdzie zobaczymy Jego trening, itp. Są miejsca, gdzie nie poradzisz sobie jako Naoe, np. zagadki z wybuchowymi dzbanami, które podnosić i przenosić może tylko Yasuke a są to takie grobowce z unikalnym skarbem i punktem umiejętności a dzban jest potrzebny żeby, np. otworzyć wejście.
Bukary - Jak zdobyć tanto? Nadal trzeba wykonać jeden z głównych questów, jak w przypadku Kusarigamay? Ja na razie głównie zwiedzam i odhaczam punkty widokowe ;) Mam 12 poziom, region ma 13 a dalej już ok. 30 stego i tam jestem na strzała ;) Poziomy przeciwników i regionów to najgłupszy pomysł wprowadzony w odświeżonych AC.
Wykupiłem sobie zdolność łapania na łańcuch przeciwników w przypadku korzystania z Kusarigamay ale nie wiem jak to wykonać bo jest do dosyć nieintuicyjnie opisane ;) Może robię coś źle ale mi nie wychodzi ;)
rafq4 - "Mierne technicznie" - chodzi Ci o warstwę graficzną czy o mechaniki?
Graficznie, Shadows to najładniejszy Assassyn, Ubisoft wycisnął z tego Anvila ostatnie soki, jest RT, wiatr niczym w Tsushimie, zmiany pór roku a gra potrafi wyglądać zjawiskowo + nie ma problemów technicznych na PC, gram od 6 rano we czwartek, grę miałem pobraną wstępnie w poniedziałek i nie zauważyłem żadnego one day patcha. DF twierdzi, że to najlepiej wyglądający AC i że gra wyciska wszystko z nowych konsol.
Jeśli chodzi o mechaniki gry to dodano czołganie się i likwidację źródeł światła, można też zabić z wody, jest linka z hakiem, więc trochę tych nowości dodano.
Walka jest ok, lepsza niż w Valhalli ale mogłaby być bardziej rozbudowana, fajne jest to, ze nie ma dziesiątek rodzajów broni bo obaj bohaterowie mają chyba po cztery? W takim Rise of the Ronin broń wypada hurtowo z przeciwników i jest tego od groma w ekwipunku a tutaj, trzeba było wykonać dosyć długiego questa, żeby zdobyć nową broń, jaką jest Kusarigama.
Tribunal - Nie jestem żadnym Assassinkiem a na portalu jestem ok. 20 lat.
Zabawne jest to, że większość oczekiwała, że w asasynie w Japonii będziemy grać samurajem a przecież samuraj pasuje na skrytobójcę tak, jak wiking w Valhalli ;)
Tym razem odrobiono pracę domową i gramy kunoichi, czyli kobietą ninja ( shinobi ) i to jest najlepszy wybór dla asasyna, mamy też samuraja, który jest jednak postacią wspierającą.
Gra zbiera dobre recenzje i pozytywne opinie graczy ale internet i tak oczekuje, że Ubisoft upadnie do poniedziałku a Oni będą tańczyć i śpiewać na jego zgliszczach ;)
W kwestii tej osławionej powtarzalności: KAŻDA gra z otwartym światem robi się po pewnym czasie powtarzalna, czy to Ghost of Tsushima, Horizon Zero Dawn/Forbriden West, Red Dead Redemption II, GTAV, Marvel's Spider Man 1 i 2, itp. Taki Wiesiek 3 broni się fabularnie ale gameplayowo to zwykły open world z przeciętnym systemem walki i z dziesiątkami znaków zapytania na mapie ( nie wiem, czy Wiedźmin 3 nie był prekursorem tego systemu?). Taki hit lutego, Monster Hunter Wild też jest mega powtarzalny: zabić potwora, ulepszyć sprzęt, zabić potwora, ulepszyć sprzęt - i tak xxx razy, a sprzedały się miliony.
Na pewno jest blok ale czy jest kontra? Może w umiejętnościach do pozyskania?
Ogólnie, system walki jest przyjemny ale brakuje mi właśnie kontry i zabicia jednym ciosem, jak w GoT, przynajmniej można ustawić natychmiastowe zabójstwo ukrytym ostrzem. Rodzajów broni jest relatywnie mało, na początku wpadają tylko katany, kusarigama wpadła mi dopiero za zabicie jednego z celu a sam quest był wielowarstwowy, porównując np. do Rise of the Ronin to tam broń wpada na każdym kroku i nie tylko mam jej setki sztuk ale i dziesiątki rodzajów, więc AC mocno to ograniczył, i bardzo dobrze. Szkoda tylko, że znowu są poziomy przeciwników i poziomy lokacji, mam poziom 12 a świat 8-10 ale kawałek dalej już 29.
Mi się akurat wątek Naoe podoba, bardzo fanie wprowadzono te retrospekcje pod postacią medytacji z rytmicznym wciskaniem przycisków na padzie. Sama Naoe jest sympatyczną postacią, może i jest naiwna ale jest też bardzo młoda, więc można Jej to wybaczyć ;)
AC NIGDY nie było skradanką, tylko grą akcji z elementami skradania, w Shadows skradanie jest zrobione najlepiej w serii bo nie tylko można się czołgać ale też likwidować źródła światła, używać do skradania się wody, itp. Do tej pory najlepsze skradanie było w Unity, tutaj jest znacznie lepiej, ja się prawie nigdy nie skradałem, skoro mając tomahawk można było wybić cały fort Anglików w ACIII ;)
1: AC Unity
2: AC III
3: AC Shadows
4: AC Valhalla
5: AC Origins
6: AC II
7: AC Mirage
8: AC Odyssey
9: AC IV Black Flag
10: AC Syndicate
11: AC Rogue
12: AC Brotherhood
13: AC Revelations
14: AC Liberation
15: AC
gamerX - W każdej grze z otwartym światem robimy po jakimś czasie to samo, czy to jest AC, GoT, RDRII czy GTAV, ważne jest to, co poza, czyli otoczenie, klimat gry, itp. To 15 gra z serii AC, serio, fani wiedzą, czego się spodziewać ;)
RTX 4080, bez DLSS i generatora klatek na początku gry było 30 fps ale jeszcze bez wejścia w ustawienia, z DLSS i FG jest ponad 100 fps a gra i tak wygląda świetnie: kolory, szczegółowość, do tego klimat, muzyka + filmiki przerywnikowe w końcu ładnie wyglądają, nie to co w Valhalli i w Mirage, chyba wycisnęli z silnika już ostatnie soki.
Chyba tym razem nic nie ma, lub bardzo niewiele; jako DLC jest jakiś smok a w art booku są lisy o wielu ogonach i chyba tyle?
Tribunal Ja Ci nie ubliżam, więc trochę kultury.
"za pomocą dobrej historii i wiarygodnych NPCów"
Wieśniak w spalonej chałupie każe mi coś przynieść, drugi, kogoś zabić, trzeci, kogoś zabić i coś przynieść, gdzie tu jest ta dobra historia i wiarygodność NPC?
"Staje się dobra właśnie dzięki zmianie postaw. I nie kłam, że to nie zawsze działa."
W dodatku była walka z bossem, czarownicą, głównym przeciwnikiem i tam mi zmiana postawy nie bardzo pomagała w walce, jakimś cudem ją pokonałem ale nie dzięki temu.
"Jeżeli coś takiego sprawia ci problem, to w ogóle nie zabieraj się za gry. Może przerzuć się na kolorowanki albo szydełkowanie."
No tak, obcy Gość z internetu będzie mi mówił, w co mi wolno grać a w co nie ;)
Tribunal - Jaka wybitna fabuła stoi za zadaniami w stylu: przynieś, zabij, itp?
Większość NPC w GoT chce od nas dokładnie tego samego, coś przynieść albo kogoś zabić i nie ma tu żadnej fabularnej finezji, w misjach sojuszników jest fabularnie lepiej ale dalej chodzi o to samo.
Co do walki to jest ona fajna z początku, szczególnie patent z zabijaniem jednym cięciem kilku wrogów ale potem staje się ona trochę irytująca, przez zmianę postaw, która to nie zawsze działa + jeżeli przez jakiś czas nie grałeś i wracasz do gry to ciężko jest się wczuć w walkę i przypomnieć sobie, co i jak. AC Shadows nie ma tak finezyjnej walki ( choć bardzo podoba mi się parowanie i akrobatyczny styl poruszania się Naoe ) ale przynajmniej nie zapomnisz, jak się walczy ;)
Chyba od Origins można było wspinać się na wszystko, co było powszechnie krytykowane, teraz chyba wrócono do pierwotnej koncepcji, ja tam nigdy nie wspinałem się na miejsca na których i tak nic nie było.
Powiedz to tym, co co roku grają w CoDa, który sprzedaje się w milionach egzemplarzy i jakoś nikt nie chce spalić Activision ;)
Poprzedni, duży Asasyn był 4,5 roku temu, więc fani tego typu rozgrywki, w tym ja, czekają na taką właśnie grę.
Odnośnie monotonii i nieciekawych zadań głównych i pobocznych to jakoś nikt nie podnosił tej kwestii w wychwalanym pod niebiosa Ghost of Tsushina - w GoT mamy trzy rodzaje zadań:
- przynieś coś
- zabij kogoś
- zabij kogoś i przynieś coś
Bardzo podobnie wyglądają zarówno zadania główne jak i poboczne, nawet zadania sojuszników. GoT dostał 9/10 i nie ma ani słowa o tej monotonii w zadaniach głównych i pobocznych.
W kwestii pustej mapy to jest to jednak realistyczne bo gry są tak konstruowane, żeby wrzucić jak najwięcej atrakcji na jak najmniejszym terenie, co jest bardzo sztuczne w świecie gry a przecież świat tak nie wygląda, więc puste miejsca pomiędzy wioskami i miastami są jak najbardziej naturalne, nie ma też masy głupich aktywności pobocznych jak np. w Valhalli.
Szkoda tylko, że są poziomy przeciwników i skalowanie się świata do naszego poziomu, co podobno miało być usunięte z Shadows - dobrze, że można włączyć w opcjach natychmiastowe zabicie z użyciem ukrytego ostrza ale ponoć tylko na najwyższym poziomie trudności?
Największe "śmiecie' to hejterzy oraz Mesjasze z You Tube za którymi podążają setki a może i tysiące wyznawców, którzy nie mają własnego zdania, tylko jak lemingi, ślepo wierzą w ocenę i opinię swojego guru ;)
Oczywiście, tylko negatywna recenzja jest prawdziwa, ta pozytywna jest kupiona ;)
Japończycy czepiają się, że można strzelać z łuku do świątyni i mordować mnichów, tymczasem w Valhalli jako niewierny Wiking plądrowaliśmy klasztory, paliliśmy je i mordowaliśmy księży i jakoś takich protestów nie było ;)
Pomarzyć zawsze można ;)
Wczoraj, gdy można było wstępnie pobrać grę, UC bardzo źle działał, co świadczy o dużym zainteresowaniem, na YT jest już sporo gameplayów, unboxingów EK, więc gra raczej na pewno będzie sukcesem.
Moooras - W pierwszej połowie XXI wieku gry były stosunkowo tanie bo nowości były po ok. 80 zł ( do tego w MM i w innych sklepach były kilka dni przed premierą ) a słabsze tytuły były po ok. 40-50 zł ale nie było takiej możliwości, jak Game Pass, Ubisoft Plus, PS+,itp. Teraz nie trzeba kupować gry, żeby w nią zagrać.
Silas1415 - Główną bohaterką gry jest Naoe, Yasuke jest drugim bohaterem i moim zdaniem to jest dobry wybór, ponieważ jest to postać historyczna ale wiemy o Nim na tyle mało, że jest idealnym bohaterem dla gry SF o nieistniejących Bractwach, spiskach, itp. Yasuke na tyle szybko znika z kart historii, że scenarzyści mają duże pole do popisu.
Co do dwójki bohaterów to rodzeństwo z Syndicate niewiele się od siebie różniło, podobnie Alexos i Kasandra, tutaj mamy różnice gameplayowe bo inaczej gra się Naoe a inaczej Yasuke i to jest akurat fajne, idealny byłby tu co op, może go kiedyś wprowadzą?
Jednej rzeczy nie rozumiem: można nie lubić serii gier, ok, ale wystarczy w nią nie grać, zamiast życzyć upadku całej firmie ... Ja nie lubię gier sportowych i MMO ale nie życzę upadku ich twórcom, po prostu w nie nie gram i tyle.
sabaru - Dragon Age to tylko cztery gry i w sumie, nie rozumiem fenomenu tej serii, graczom wystarczy tylko mrok a ja za mrokiem w Famtasy nie przepadam bo każda gra Soulslike jest teraz mrocznym Fantasy a w serii DA najbardziej podobała mi się dwójka i najnowsza odsłona.
AC to 14 gier + spin offy a Ludzie czekają już 4,5 roku na następcę Valhalli, która sprzedała się najlepiej w serii, więc myślę, że sprzedaż będzie ok bo gracze są wyposzczeni a obecnie nie ma żadnej innej, dużej premiery a taki Ghost of Yotei nie ma nawet jeszcze daty premiery.