Brednie, Ubisoft zlecił projekt i była zapowiedź oraz materiały przedpremierowe więc gra miała się ukazać ale się nie ukazała bo miernoty które pracowały nad grą zrobiły gniota który by nie pasował do dużej korporacji i gra była pewnie po prostu słaba.
No cóż, gdyby Ubi$oft potrafił przewidywać trendy i reagować na nie to nie musiałby teraz zwalniać ludzi i oszczędzać. Pewnie teraz myślą, że tym razem się uda.... Tymczasem ja akurat bym zagrał sobie w POP Piaski Czasu. Dobra giera była. Od czasu do czasu włączam sobie nawet tego starego z 1989r. Ubisoft powstał dla graczy, a jest obecnie dla udziałowców. To wszystko tłumaczy.
Mireli ogłaszać kiedy będzie prawdopodobna premiera Assassins creed Black Flag remake i Prince of Persia remake do końca stycznia, ogłosili credo w 2027roku (chyba), a drugi remake do śmietnika.
Firma skupia się na wielkich grach z otwartym światem i grach-usługach. W rezultacie mniejsze produkcje dla pojedynczego gracza, a taką było Prince of Persia: The Sands of Time Remake, mają duże problemy z przebiciem się i zdobyciem potrzebnego wsparcia w strukturach wydawcy.
Jak wszyscy wiemy Ubikacja potrafi w rynek gier i wie co robi, bo zna graczy. Mniejsze gry singleplayer umierają i dlatego Expedition 33 zebrało tylko kilka marnych nagród na koniec roku. Nie to co Shadows, które zarobiło miliardy i ludzie wyrywali sobie z rąk pudełka w sklepach.
Poprawię cię, dzisiejsze gry liniowe które nie wymagają myślenia, to miałeś na myśli co jak EXY Sony.
Ile liniowych gier ostatnio wyszło i odniosło sukces?
Bardzo fajne South of Midnight ze świetną ścieżką dźwiękową przeszło w ubiegłym roku bez echa, więcej takich mniejszych gier nie pamiętam, większość tytułów dzisiaj to gry z otwartym światem.