Brednie, Ubisoft zlecił projekt i była zapowiedź oraz materiały przedpremierowe więc gra miała się ukazać ale się nie ukazała bo miernoty które pracowały nad grą zrobiły gniota który by nie pasował do dużej korporacji i gra była pewnie po prostu słaba.
No cóż, gdyby Ubi$oft potrafił przewidywać trendy i reagować na nie to nie musiałby teraz zwalniać ludzi i oszczędzać. Pewnie teraz myślą, że tym razem się uda.... Tymczasem ja akurat bym zagrał sobie w POP Piaski Czasu. Dobra giera była. Od czasu do czasu włączam sobie nawet tego starego z 1989r. Ubisoft powstał dla graczy, a jest obecnie dla udziałowców. To wszystko tłumaczy.
Mireli ogłaszać kiedy będzie prawdopodobna premiera Assassins creed Black Flag remake i Prince of Persia remake do końca stycznia, ogłosili credo w 2027roku (chyba), a drugi remake do śmietnika.
Firma skupia się na wielkich grach z otwartym światem i grach-usługach. W rezultacie mniejsze produkcje dla pojedynczego gracza, a taką było Prince of Persia: The Sands of Time Remake, mają duże problemy z przebiciem się i zdobyciem potrzebnego wsparcia w strukturach wydawcy.
Jak wszyscy wiemy Ubikacja potrafi w rynek gier i wie co robi, bo zna graczy. Mniejsze gry singleplayer umierają i dlatego Expedition 33 zebrało tylko kilka marnych nagród na koniec roku. Nie to co Shadows, które zarobiło miliardy i ludzie wyrywali sobie z rąk pudełka w sklepach.
Poprawię cię, dzisiejsze gry liniowe które nie wymagają myślenia, to miałeś na myśli co jak EXY Sony.
Niestety grałem i nie były tak dobre jak mówili. Spiderman 2018 szczegolne gówno.
Ile liniowych gier ostatnio wyszło i odniosło sukces?
Bardzo fajne South of Midnight ze świetną ścieżką dźwiękową przeszło w ubiegłym roku bez echa, więcej takich mniejszych gier nie pamiętam, większość tytułów dzisiaj to gry z otwartym światem.
Dobra gra z otwartym światem potrafi się obronić i zarobić na siebie i tak samo dobra liniowa gra. Ubiszaft po prostu nie jest chyba już w stanie tworzyć dobrych gier, niezależnie od ich formuły. Nie wiem, z 95% gier jakie rocznie wychodzi jest liniowe, i jakoś twórcy żyją i zarabiają.
Dobra gra z otwartym światem potrafi się obronić i zarobić na siebie i tak samo dobra liniowa gra.
Ale ekonomia tworzenia takich gier (i zarobkowania na nich) jest zupełnie inna. Ubi przez ostatnie kilkanaście lat nauczyło się funkcjonować w oparciu o niemal wyłącznie sandboxy więc mnie nie dziwi niechęć do innych typów gier.
Nic tylko czekać na ICH Splinter Cella.
Mapa kopia z któregoś Far Cry'a, świat z kartonu i oczywiście sklepik z skórkami ułatwiającymi granie, punkty doświadczenia.