"Choć swego czasu seria Prince of Persia święciła prawdziwe triumfy, na przestrzeni lat straciła swój blask."
Na przestrzeni ostatnich dwóch lat wyszły dwie udane gry z tego uniwersum, więc nie spisywałbym Księcia na straty - szkoda, że wersja z 2008 roku się nie przyjęła.
Mnie cieszy, że ta wydmuszka się nie przyjęła. Wersja z 2008 roku to jedyna część całej serii w którą zmuszałem się grać, a i tak przy każdej próbie kończyło się zawsze z jednakowym skutkiem, usunięciem gry z HDD. PoP 3D był dla mnie dużo lepszym tytułem niż to coś z 2008 roku i nawet wizualnie bardziej trafiał w moje gusta pomimo różnicy wieku pomiędzy tymi tytułami i tym ja wersja 3D koślawo wyglądała już wtedy.
Pop 2008 przede wszystkim było strasznie monotonne, bo zbierało się światełka tylko i oczyszczalo te pola, od czasu do czasu walcząc z przeciwnikami i bossami
Za to walka i parkour była dobrze wykonana, ale gra wyglądała jakby była nie dokończona
Fabuła, tragedia, świat był za to bardzo fajny
POP 2008 = jedno z najwiekszych rozczarowan ever, do listy mozna tez dodac Far Cry 2 z tego samego roku, który równiez był pierunsko nudny, ale jego akurat skonczylem
Edit no i AC1 z 2007 tez mega monotonny, ale przynajmniej historie mial fajna
Wszystkie te gry laczylo to, ze mialy piekna grafike i chyba glownie dlatego dostawały wysokie noty
Jeśli dzięki temu prace nad Hexe będą szły szybciej, to nie będę płakał.
Czemu? Znacznie bardziej czekam na nowego Asasyna. Gdyby powstał remake księcia to fajnie, ale jeśli nie, to trudno. Obie gry chyba robi to samo studio, więc uwalenie jednego projektu powinno przyspieszyć ten drugi.
Jak dla mnie to deweloperzy zmarnowali potencjał, a nie UBISOFT, wydawca. Dlatego ostatnio wydawcy kasują na potęgę gry, bo deweloperzy przez kilka lat nie potrafią zbudować gry i dojść do etapu jej produkcji.
Pomimo ciągłych porażek w ostatnich latach poza Assassins Creed Shadows jak twierdzą, zwalniania ludzi, niskiej wartości gieldowej stać ich żeby tak marnować czas i za to placić.
Jak developerzy? Majac silnik z assasina developer to tylko maszyna ktora wykonuje rozkazay, jedynie na czym ze strony developerow moglo to poledz to na wydajnosci, bo tu developer tez ma wplyw, ale cala reszta to juz rola autorow, czyli rezysera i scenriusza gry. W sumie nie wiadomo co zawiodlo tam najbardziej, czy wlasnie wydajnosc, czy fabula, czy moze oprawa graficzna swiata gry, a moze wszystko po trochu, ale wg mnie developerzy sa najmniej winni.
Ten projekt od początku był skazany na porażkę, bo dali go złemu zespołowi.
A zagrałoby się w nowe trójwymiarowe PoP.
Taka dobra marka, a całkowicie zamrożona, na rzecz generycznych Asassynów i Far Cryjów Oj źle się dzieje dzisiaj w gamingu gier, chętnie przytuliłbym dobrego PoPa ale niestety na to się nie zanosi, a szkoda :C