10 tyś. zł to ja w marcu wydałem tylko na płytę główną, procesor, chłodzenie procesora, dwa dyski SSD M2, pamięć RAM DDR5 64GB i zasilacz - bez obudowy, karty graficznej, monitora, klawiatury i myszki. Już wówczas RTX 5090 kosztował nawet 17 000 zł a teraz ma być jeszcze gorzej ...
A możesz tutaj zapodać dokładne modele, które kupiłeś wraz z cenami? Bo ciekaw jestem co za komputer składasz skoro same te podzespoły aż tyle cię kosztowały.
Jakieś topowe podzespoły.
Mnie buda wyszła 9 tyś bez ekranu pod 1440p
Odpaliłem newsa tylko po to, żeby reklama, bądź film z reklamą, nie pozwalały mi zejść niżej do newsa. Strona się zapętliła i próba zescrollowania niżej, cofała mnie do filmu z reklamą. Jak ludzie mają czytać te wasze newsy, skoro reklamy to uniemożliwiają. xD Jeszcze po n-tej próbie zescrollowania pojawiła mi się karta z jakąś ruską stroną, że mogę wziąć udział w losowaniu smartphone'a. XD 2026 rok.
Darkowski93m - Cen nie pamiętam bo kupował mi wszystko szwagier ale mogę podać, co kupiłem:
Płyta główna: ASUS ROG STRIX Z890-F GAMING WIFI
Procesor: Intel Core Ultra 9 285K
Chłodzenie procesora: NZXT Kraken Elite 360 RGB 3x120mm
RAM: Kingston FURY 64GB (2x32GB) 6000MT/s CL30 Beast Black RGB
SSD: 2xKingston 4TB M.2 PCIe Gen4 NVMe KC3000
zasilacz: be quiet! Pure Power 12 M 1200W 80 Plus Gold ATX 3.0
Dysk zewnętrzny - Seagate Basic 5TB USB 3.2 Gen. 1 Czarny
Płytę kupiłem poniżej dwóch tysięcy zł, procek poniżej 2,5 tysiąca, chłodzenie za ok. 1 500 zł, reszty nie pamiętam.
Trudno się mówi. Może dzięki temu twórcy gier AAA, zamiast stawiać wszystko na wieczny wyścig co do jakości grafiki (gdzie i tak obecne gry wcale nie oferują jakichś oszałamiająco lepszych doznań wizualnych niż to, co wychodziło 10 lat temu, czasem nowości są wręcz gorsze, a wymagania sprzętowe dziwnym trafem nieustannie jedynie szybują w górę) w końcu skupią się bardziej na optymalizacji swoich gier oraz rozwoju innych elementów, które bardzo często w ich produkcjach kuleją albo wręcz od lat stoją w miejscu - np. jakość fabuły i świata przedstawionego, nieliniowość, możliwość interakcji z elementami otoczenia, fizyka itp.
Nvidia nawet wspiera produkcję od strony technicznej a także marketing (indiana Jones).
Pewnie jest od samego początku.
Ceny ramu rzeczywiście kosmos. Ale zależy jakie kto ma potrzeby na moc, można dać Ryzena 5 7600 i RX 9060xt albo RTxa 5060 ti 16GB i już będzie 3k mniej. Na tym procesorze i karcie też bez problemu można grać w 1080p i 1440p.
Trzeba się trochę zatrzymać i zreflektować. Nie trzeba kupować monitora 4k i też nie musimy grać we wszystko na ultra żeby powiększać e-penisa. Dzisiaj ciężko znaleźć kogokolwiek kto nie ma w domu ramu. Problem dotyczy tych osób co lubią zmieniać sprzęt raz do roku bo wyjdzie "coś" nowego i muszą to mieć. Dobrego procka można zmieniać nawet co 4-5 generacji, a dobra grafika wystarczy spokojnie na 2-3 lata. Na swojej 3080 siedziałem 5 lat!!!! dzisiaj wiele osób dalej ma 3060/70/80 itd.
Większe wrażenia od 16:9 4k daje 21:9 1440p. To jest poezja jak idziesz np przez las w Indiana Jones.
Problem dotyczy tych osób co lubią zmieniać sprzęt raz do roku bo wyjdzie "coś" nowego i muszą to mieć. Dobrego procka można zmieniać nawet co 4-5 generacji, a dobra grafika wystarczy spokojnie na 2-3 lata. Na swojej 3080 siedziałem 5 lat!!!! dzisiaj wiele osób dalej ma 3060/70/80 itd.
Bzdury. A co w sytuacji jak akurat jesteś na tym etapie gdzie chcesz wymienić ten stary procek albo GPU? Bo ja dokładnie w tej sytuacji jestem. W 2021 złożyłem nowego PC oczywiście bez GPU, bo ich ceny były wtedy kosmiczne. Wtedy sie musiałem zatrzymać i zreflektować i z zakupem czekałem do 2023. W tamtym roku zacząłem się zastanawiać nad wymianą CPU, mobo i RAMów, bo CPU robi się już coraz częściej bottleneckiem, zwłaszcza w skopanych grach na Unrealu. I co? Przyszło zasrane AI i znowu pewnie będę musiał czekać z wymianą z dwa lata.
Były świetne ceny MB, Ramu DDR4/5, fantastyczne Ryzeny 6-8 core. Trzeba z okazji korzystać, polować na promocje i brać za gotówkę i (lub) raty 0%. Sam tak wziąłem i przez czas kryzysu spokojnie sobie spłacam po starej cenie.
Prawda :)
Ja sprzętu nie zmieniałem od 2017-2018. Jedynie w zeszłym roku musiałem kupić nowe chłodzenie, bo stare mi padło.
Jak widzę ceny kart graficznych w cenie używanego samochodu to zachodzę w głowę gdzie znajdują się na to nabywcy prócz youtuberów i streamerów na twitchu, dla których taki wydatek to jak zakup happymeal w McD.
Niewiele ponad rok temu zapłaciłem prawie 10k za swój sprzęt: Ryzen 7 7700, Asus TUF B650-E, rtx4080s, 32ramu ddr5, Obudowa Endorfy Arx 700, do tego chłodzenie deepcoola AK620, zasilacz msi, 2x ssd m2 2tb oraz monitor 4k msi.
Wg mnie koszt złożenia PC jest adekwatny do zasobności portfela. Zawsze coś jest droższe bądź tańsze.. ale zawsze jakość jest w cenie. Kiedyś było inaczej bo każdy śmigał na rivie :) Dziś jak się chce mieć mocny sprzęt to takie 10k to podstawa.
Gram sporadycznie na PC, głównie w strzelanki i na te 3-4 gry single player w roku, w zupełności wystarcza mi Geforce Now, za jakieś 150-200zł.
Ja za swoją skrzynkę dałem z 8 tysięcy i za monitor 3 tysiące jak dobrze pamiętam. (Listopad 2025)
Ja składałem rok temu komputer i zapłaciłem 30 tysięcy bez monitora
Via Tenor
A ja! A ja! A ja!... A ja kupiłem i mam! Nie tak jak wy, looserzy!
Teraz świat może PŁONĄĆ!
Sprawdziłem według ceneo i wychodzi około 745 zł taniej z kartą od Nvidii. A jak się weźmie tańszy procesor, płytę główną, obudowę, kartę od AMD i dysk 1TB to znacznie więcej się zaoszczędzi, więc niepotrzebnie nakręcacie tę panikę.
10k na kompa przy dzisiejszych zarobkach, to niewiele. Gry dziś stoją w miejscu, kompletnie się nie rozwijają. Taki komp spokojnie starczy na tę i następną generacje.
Jak ktoś pamięta początek lat 2000, gdzie komputer szybciej stawał się słaby, niż trzeba było na niego odłożyć, to dziś ceny nie robią na nim wrażenia.
Piec za kilka wypłat, po kilku miesiącach stawał się już słaby. Nie było czegoś takiego jak komp na lata, gdy chciało się grać w nowości.
Konsole jako tako były rozwiązaniem długoletnim, tylko że wtedy gry kosztowały pół wypłaty. Coś za coś. Wtedy gier wartych ogrania wychodziło kilkanaście rocznie.
Dziś dobra wypłata i mamy kompa na kilka ładnych lat. Jedna gra kosztuje na premierę mniej niż dniówka. Dodatkowo gier wartych ogrania, takich, w które powinno się zagać, wychodzi 1-2 rocznie. Jak są 3 i więcej, to już się mówi o najlepszym roku dekady.
Od zawsze się móiło, że gracze PC na wszystko płaczą. Od zawsze płakali jak nie na to czy dana gra im pójdzie, to na ceny sprzętu. Zawsze jak przychodził czas składania pc, to ludzie doradzali, by poczekać, bo za chwile nowe karty graficzne, nowe procki, a to cena kart za wysoka, a to sensownych płyt nie ma itd.
Nie ma co się przejmować. Jak nasz komp już nie wyrabia, a chcemy koniecznie grać na PC, to się idzie i kupuje tu i teraz.
W perspektywie wielu lat nie cena kompletnie znaczenia.
Każde hobby kosztuje sporo.
A potem tak to wygląda: https://coub.com/view/2to7lm