Komentarze do wiadomości: Andrzej Sapkowski stawia sprawę jasno: „książka nie może kosztować więcej niż pół litra wódki”. Nowy Wiedźmin to wciąż „sekret”

Forum Inne Gry
Dodaj komentarz
28.03.2026 21:01
2
9
odpowiedz
5 odpowiedzi
MadTrigger
6
Centurion

a pamiętacie jak mówili, że elektroniczne wersje spowodują, że książki będą dużo tańsze bo odpada druk i transport :D
"Inżynieria AI. Tworzenie aplikacji z wykorzystaniem modeli bazowych" 500str, 77zł papier, 64zł ebok
"Projektowanie aplikacji LLM" 300str, 53zł papier, 44zł ebok
"Programowanie. Teoria i praktyka w C++. Wydanie IV" 680str, 96zł papier, 81zł ebok

Co do książki za flaszkę to chętnie przyjmę  Biologię Campbella wydanie 12 w twardej okładce. Mogę dorzucić małpkę, albo i drugą flaszkę  :D

Ludzie nie czytają nie dlatego, że nie mają pieniędzy, a książki są drogie, tylko dlatego, że nie czują takiej potrzeby. Dostają zadyszki jak artykuł jest dłuższy, bardziej wymagający i nie ma zdjęć. Nikt ich nie nauczył, że czytanie jest super, nie wpadła im w rękę książka która przekonałaby ich, że warto. Nie czują potrzeby rozwiania się. Nie widzę tłumów w biblotekach gdzie książki są za darmo.

post wyedytowany przez MadTrigger 2026-03-28 21:09:55
29.03.2026 10:19
11
7
odpowiedz
K12konrad
14
Legionista

Skandalem są ceny ebooków. Książka, na którą ktoś musi wyprodukować papier, przewieźć go do drukarni, wydrukować, posklejać i zawieźć do księgarni a potem pokryć wszystkie marze od autora, wydawcy, drukarza, kierowców i sprzedawcy kosztuje tyle samo co cyfrowa wersja, której cały nakład może sprzedać jeden bot kopiuj - wklej....

28.03.2026 20:44
Cziczaki
1
odpowiedz
Cziczaki
208
Renifer

Ja mogę nawet dać te 65,90zł za książkę która mnie interesuje, o ile będzie w ogóle dostępna w tym kraju. Jak się w coś wczytam i chcę przeczytać drugą część bo pierwsza zakończyła się tz. "cliffhangerem że czytelnik za głowę się chwyta co się zaraz wydarzy", po czym okazuje się że przez 30 lat nikt w polsce nie przetłumaczył drugiego tomu więc mam sobie kupić anglojęzyczną z innego kraju to jak wydawać w polsce pieniądze? Póki co zauważyłem że rozwija się u nas w kraju dostępność do komiksów i mang, bez tłumaczenia ale sam fakt obecności towaru na magazynie gotowego do wysyłki już zaskakuje pozytywnie.

28.03.2026 21:01
2
9
odpowiedz
5 odpowiedzi
MadTrigger
6
Centurion

a pamiętacie jak mówili, że elektroniczne wersje spowodują, że książki będą dużo tańsze bo odpada druk i transport :D
"Inżynieria AI. Tworzenie aplikacji z wykorzystaniem modeli bazowych" 500str, 77zł papier, 64zł ebok
"Projektowanie aplikacji LLM" 300str, 53zł papier, 44zł ebok
"Programowanie. Teoria i praktyka w C++. Wydanie IV" 680str, 96zł papier, 81zł ebok

Co do książki za flaszkę to chętnie przyjmę  Biologię Campbella wydanie 12 w twardej okładce. Mogę dorzucić małpkę, albo i drugą flaszkę  :D

Ludzie nie czytają nie dlatego, że nie mają pieniędzy, a książki są drogie, tylko dlatego, że nie czują takiej potrzeby. Dostają zadyszki jak artykuł jest dłuższy, bardziej wymagający i nie ma zdjęć. Nikt ich nie nauczył, że czytanie jest super, nie wpadła im w rękę książka która przekonałaby ich, że warto. Nie czują potrzeby rozwiania się. Nie widzę tłumów w biblotekach gdzie książki są za darmo.

post wyedytowany przez MadTrigger 2026-03-28 21:09:55
28.03.2026 21:45
Sarafan
2.1
Sarafan
42
Konsul

MadTrigger 
Masz sporo racji, ale moje osobiste doświadczenia wskazują, że e-booki dostają większe przeceny podczas promocji. W ich trakcie można wyrwać głośne książki nawet po 10-15 zł. Sam się takowymi obkupiłem w przeszłości. A wszystko dzięki temu, że skończyło mi się miejsce na fizyczne książki. :)

29.03.2026 10:11
2.2
WindMorro
15
Pretorianin

MadTrigger to nie wina sklepów ani wydawcy, rząd pieprznął na ebooki wyższy podatek stąd problem, który by nie istniał

29.03.2026 12:34
pieterkov
2.3
pieterkov
168
Senator

WindMorro a ileż tego podatku masz? 
Rozdroże kruków kosztuje 36zł w papierze, z czego bez VAT 5% jest 34zł. 
Ebook kosztuje 34zł z czego bez VAT 23% jest 28zł. Raptem 6zł taniej niż papier.
Poza tym od 2019 jest raczej 5% VAT na ebooki, więc ceny powinny być znacząco niższe.
https://bank.pl/nowa-nizsza-stawka-na-e-booki-i-audiobooki-juz-obowiazuje-szansa-dla-tworcow-internetowych/

post wyedytowany przez pieterkov 2026-03-29 12:34:28
31.03.2026 13:14
2.4
DouJain
1
Junior

MadTrigger "Pisarze" AI nie piszą opowieści by opowiedzieć historię, tylko dla zarobku. Nikt mi nie powie że ktoś kto wypluł na amazon 200 książek w jeden rok przeczytał te wygenerowane wypociny. Jest masa ludzi którzy udają teraz artystów, sprzedając wygenerowane materiały jakby były zrobione/napisane ręcznie. Już wolę poczekać lata i mieć jedną książkę napisaną z ludzkim zamysłem niż wygenerowany bełt.

31.03.2026 14:21
2.5
Sanctus_Zelorum
2
Legionista

DouJain dokładnie. To kolejne rakowe zastosowanie AI... powinni tego zakazać

28.03.2026 21:52
3
1
odpowiedz
5 odpowiedzi
el.kocyk
197
Legend

Kłamliwy stary dziad
A swoją ostatnią książkę sprzedawał po ile? Ponad 3 krotność tego co mowi

29.03.2026 01:51
3.1
12
Akuzativ1994
31
Konsul

el.kocyk Przecież cena książki nie zależy od niego. Nawet jest to wspomniane w artykule. 

Teraz przeproś

29.03.2026 10:35
maxxi_sc
3.2
1
maxxi_sc
98
Pretorianin

el.kocyk bo chodzi o porządna dobrą wódkę, nie z Biedry

29.03.2026 12:35
pieterkov
3.3
pieterkov
168
Senator

Nie wiem jak Ty, ale ja kupiłem za ok. 35zł w okolicach premiery.

post wyedytowany przez pieterkov 2026-03-29 12:35:20
29.03.2026 22:02
Miodowy
3.4
Miodowy
109
Nigdy nie był młody

el.kocyk  Ej ale wiesz, że on nie sprzedaje książek i nie ustala ich cen tylko wydawca? XD
Autorzy zwykle zarabiają od sprzedanej sztuki, i to w dodatku śmiesznie mało w stosunku do całej ceny typu 2 zł.

post wyedytowany przez Miodowy 2026-03-29 22:07:08
30.03.2026 09:37
3.5
tambo
28
Chorąży

el.kocyk "Gdyby książki (...) byłyby sponsorowane przez państwo" - on nadal chciałby sprzedawać 3 razy drożej, ale żeby mu państwo płaciło "z góry" :D

28.03.2026 22:53
NOWAHUTANACZASIE
4
3
odpowiedz
1 odpowiedź
NOWAHUTANACZASIE
26
Generał

Via Tenor

Tylko, że jest jeden szkopuł, taki dość istotny - większość ludzi nie czyta książek xd
A to gadanie, że za flaszkę wódki, to zwykłe palenie głupa, to czemu jego książki nie są po dwie dychy?

post wyedytowany przez NOWAHUTANACZASIE 2026-03-28 22:55:52
29.03.2026 14:57
4.1
PCMREpic
55
Generał
Image

NOWAHUTANACZASIE Ale wiesz, że cenę książek ustala wydawca, a nie autor? :D 
W sumie Rozdroże Kruków w przedsprzedaży było można kupić za 2zł + koszt wysyłki. Jakaś dyszka wtedy wychodziła. 
Nie znam w sumie osoby, która z tej promki wtedy nie skorzystała.

Edit:
A nie, nawet kosztów wysyłki nie trzeba było opłacać. 2.01 wychodziło.

post wyedytowany przez PCMREpic 2026-03-29 15:31:38
28.03.2026 23:17
5
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Ummon
69
Pretorianin

Śmiesza mnie ludzie mówiący „książki są drogie”. Książki były drogie. Pamietam jak kupowałem po ok 40 zł Wiedźmina jak wychodził - drukowany na papierze toaletowym. Można było za to dostać 4 solidne obiady,  albo 20 puszek coli. Teraz ładny druk, ta sama książka około dalej 40zl, tylko siła nabywcza jakaś taka mniejsza…

29.03.2026 11:21
5.1
1
lis22
98
Generał

Ummon Książka nadal jest tańsza od płyty CD czy od filmu na nośniku fizycznym ( o ile gdzieś się go kupi ) i są lepiej wydawane niż te 20-30 lat temu, komiksy są drogie ale i one są teraz wydawane znacznie lepiej, w twardej oprawie i na kredowym papierze a za czasów TM Semic był to papier, jak to pisze wyżej, toaletowy.

29.03.2026 00:09
WolfDale
😉
6
odpowiedz
1 odpowiedź
WolfDale
97
~sv_cheats 1

Wódeczka i książeczka, ulubiony zestaw.

29.03.2026 10:55
Wrzesień
6.1
Wrzesień
80
Idiot Doom Spiral

Coś dla ciała, coś dla ducha ;)

29.03.2026 00:53
7
1
odpowiedz
Lukxxx
237
Generał

> sponsorowane przez państwo

Dej na chorom ksionżkem

29.03.2026 04:11
baltazar1908
8
1
odpowiedz
baltazar1908
47
Generał

Wolałbym książke bo wódka mnie nie interesuje.

29.03.2026 09:47
9
odpowiedz
4 odpowiedzi
boy3
130
Legend

Ja jestem już w połowie sezonu burz, ale jakoś nie mogę dokończyć tej książki :/ Jakoś taka nudna się wydaje, ktoś miał podobne wrażenia?

29.03.2026 10:37
9.1
Lukxxx
237
Generał

Ja odpadłem po 1/4

29.03.2026 10:59
9.2
1
Viirden_NPC
13
Konsul

A mnie się podobało, jak cała saga. Jeśli jednak miałbym wskazać najsłabszą część to byłaby Pani Jeziora, zdecydowanie za długa.

29.03.2026 15:38
9.3
Bart0101
20
Chorąży

Fyrdraka Cłkiem się zgadzam ,Pani Jeziora c całej sagi wypada najgorzej niestety.

30.03.2026 07:38
guitarzero
9.4
guitarzero
30
Konsul

Sezon Burz to, oprócz jak to u Sapkowskiego często, głupiej końcówki, to dobra książka i o wieeele lepsza niż ten kasztan który popełnił ostatnio, Rozdrożem Kruków zwany.

29.03.2026 09:47
cycu2003
10
odpowiedz
cycu2003
261
Legend

Zależy jakie tytuły. Kupuje od roku z gwiezdnych wojen, co parę tygodni, po 2-3 sztuki, na allegro, nowe i wychodzi za jedną 30 parę złotych. Już sam na to zwróciłem uwagę jak idę po spozywke, czy cokolwiek innego zamówię ile to wychodzi. Wtedy koszt książki to jest dosłownie kropla i te 33zl nie są nic warte. Z mojej perspektywy te tytuły w żadnym razie nie są drogie. Nie mówię o całości rynku.

29.03.2026 10:19
11
7
odpowiedz
K12konrad
14
Legionista

Skandalem są ceny ebooków. Książka, na którą ktoś musi wyprodukować papier, przewieźć go do drukarni, wydrukować, posklejać i zawieźć do księgarni a potem pokryć wszystkie marze od autora, wydawcy, drukarza, kierowców i sprzedawcy kosztuje tyle samo co cyfrowa wersja, której cały nakład może sprzedać jeden bot kopiuj - wklej....

29.03.2026 11:36
wytrawny_troll
12
3
odpowiedz
5 odpowiedzi
wytrawny_troll
97
Generał

Czytając te w większości niemądre  komentarze widzę, że z czytaniem jest problem. Chociaż nie darzę Sapkowskiego jakąś wielką estymą to tu ma rację. Łatwiej i taniej kupić w Polsce w dobrej cenie flaszkę niż w tej samej cenie dobrą książkę. Niestety od kiedy nastał styropianowy motłoch od 1993 roku od wprowadzenia VAT książki tylko drożeją. Stając się towarem zbytkownym. A tak nie powinno być. Nawet jaśnie zaciemnione platfusy tak kochające "świadome i mądre" społeczeństwo podnieśli VAT na książki. Bo
nieoczytanym głupim motłochem łatwiej rządzić.  A później zdziwienie że królem zostaje alfons. Takie życie. Kiedy upadł komunizm na rynku pojawiło się mnóstwo nowych wydawnictwo i księgarni wysyłkowych. Razem z bratem kupowaliśmy kilkanaście książek w miesiącu.  Głównie fantastykę.  W tygodniu potrafiłem przy nauce i treningach przeczytać 5 książek. Mogliśmy tak robić bo było tanio. Kiedy wprowadzono pierwszy VAT ogrniczyliśmy zakupy. Poszedłem na studia i odczułem boleśnie te podwyżki. Nie jesteśmy bogatym społeczeństwem wręcz przeciwnie. To że mnie stać nie znaczy że wszystkich. Niestety nawet zakup podręczników do szkoły średniej stanowi problem. Oczywiście szajso fikszony i kryminały nie są za drogie. Literatura naukowa i fachowa to niestety spory wydatek. Wydaję na książki miesięcznie dużo od 300 do 800 zł. Bo muszę. Ale bzdurzenie że 99 zł za dobrą książkę jest ok to dla mnie choroba psychiczna. Często kupuję z pominięciem księgarni bo przez internet mam dużo taniej 147 zł proponuje znana sieć a w necie kupuję za 80 zł. Skąd te chore różnice? Z kapelusza. W moim przypadku jestem zmuszony znaleźć jak najniższą cenę ale zwykły Kowalski będzie miał to gdzieś i nic nie kupi. Młody człowiek mając do wyboru zakup dwóch browców i hamburgera w cenie książki nie wybierze literatury tylko konsumpcję. To normalne. Bo też najważniejsze nikt w młodych Polakach nie kształci nawyku czytania i tu nie chodzi o szkołę tylko domy rodzinne i tak zwanych pożal się los współczesnych rodziców głupszych niż ich dzieci. Dlatego Sapkowski ma rację. Jest za drogo. A naród który nie czyta jest skazany na zagładę i to już widać po zajebanych zetkach trafiających na rynek pracy. A motłoch tylko z zajawki zrozumiał że trza wypić zamiast kupić książki. No I nawet trochę przyznam rację bo przy obecnych cenach książek lepiej się nachlać w tym przypudrowanym PRLu bo na trzeźwo to się nie da tyle na książki wydawać.

29.03.2026 12:22
12.1
2
Darek12346
48
Centurion

wytrawny_troll Książki nie musisz kupować w księgarni, żeby przeczytać. Są antykwariaty, biblioteki. Nawet Empik współpracuje z jakimś antykwariatem i sprzedaje używane książki. W bibliotece masz książki za darmo. A jedyny niemądry komentarz to ty wusmażyłeś.

29.03.2026 12:38
pieterkov
12.2
1
pieterkov
168
Senator

Używane produkty w polsce nie są zbyt popularne. Nie widzę powodu dla którego z książkami miałoby być inaczej. Wolą kupić na raty nową sofę za 4000zł niż kupić taką samą używaną 3 miesiące z OLX za 500zł.

29.03.2026 13:07
wytrawny_troll
12.3
wytrawny_troll
97
Generał

Darek12346 straciłeś jedyną szansę żeby się nie odzywać 
Większości rzeczy których potrzebuję na bieżąco nie ma w antykwariatach, bibliotekach, itp.
Kulą w płot było się nie odzywać

29.03.2026 20:53
cenzura
12.4
cenzura
62
Konsul

wytrawny_troll VAT na książki jest niski. Jakby był zerowy to nic nie zmieniło by się

29.03.2026 20:55
cenzura
12.5
cenzura
62
Konsul

wytrawny_troll Było odzywać się. Ma prawo napisać swoje zdanie. A dla ciebie: było nie czytać

29.03.2026 11:41
13
odpowiedz
AsterX
17
Legionista

Sapkowski ewidentnie nie słyszał o social mediach. Imo to one najbardziej ograniczają czytelnictwo, ludzie scrollują zamiast czytać.

29.03.2026 12:07
Notanac
👍
14
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Notanac
11
Centurion

A Sapkowski jak zwykle sapie. No dobra, kupię całą sagę i postawię na półce. Najwyższa pora "odkupić" pirackie pdfy

29.03.2026 12:40
pieterkov
14.1
1
pieterkov
168
Senator

Ja bym chętnie zobaczył sklepiki autorskie, coś jak mają jutuberzy. Takie małe biznesy gdzie jakaś mała firma drukuje dla Andrzeja po kosztach a potem 95% zysku trafia prosto do niego. Postawić jakąś stronkę i kupować prosto od niego na małą skalę. Olać wszystkie wydawnictwa i duże sklepy, ludzie i tak wolą wysyłkowo niż z półki.
Empik wprowadził jakiś program autorski, gdzie ty opłacasz koszty a oni drukują dla ciebie książkę i zysk trafia do ciebie, ale tylko 50% :https://selfpublishing.empik.com/

post wyedytowany przez pieterkov 2026-03-29 12:43:20
29.03.2026 12:50
15
4
odpowiedz
4 odpowiedzi
katai-iwa
67
Legend

Problem z czytelnictwem w Polsce jest jeden: kretyńskie nauczanie w szkole, które zmusza dzieciaków i młodzież do czytania tego, czego nie chcą za cholerę i tylko wyrabiają u nich wstręt do książek. Dopóki tego nie zmienimy, to czytelnictwo dalej będzie u nas na żałosnym poziomie.

29.03.2026 20:39
Ognisty Cieniostwór
15.1
1
Ognisty Cieniostwór
59
Senator

To jest właśnie sedno problemu. Szkołę kończyłem już 10 lat temu, ale z tego co słyszę od młodszego rodzeństwa i kuzynów nic się w tej kwestii nie zmieniło. Dzieciaki nadal zmuszani są do czytania nudnych staroci pisanych starym, ciężkim językiem, bo akurat te są na egzaminach. Przez całą edukację spodobały mi się może z 3 lektury i po jej zakończeniu nie przeczytałem od początku do końca już ani jednej książki.

29.03.2026 20:51
cenzura
15.2
cenzura
62
Konsul

katai-iwa Nie wyrabia wstrętu bo i tak nie czytają.
Po prostu brak dyscypliny i kar

29.03.2026 21:08
15.3
4
tambo
28
Chorąży

cenzura Tak, tak. Chłosta i zakucie w dyby za nieczytanie. Od razu wyrobi się właściwy odruch.

30.03.2026 10:12
15.4
1
katai-iwa
67
Legend

cenzura

Właśnie że wyrabia wstręt, czego ja jestem przykładem, za młodosci lubiłem czytać ksiażki, ale przez lektury, które mi się nie spodobały, do których byłem zmuszany czytać, bo szkoła wymagała, uznałem, że nie będę czytać, bo i tak nie mam czasu na czytanie tego, co chcę.
Skończyło się na tym, że zamiast czytać nudne jak flaki z olejem książki, to czytałem strzeszczenia i nie czuję, zę wyszedłem na tym źle.

29.03.2026 13:09
Lateralus
16
1
odpowiedz
Lateralus
157
Last Of The Wilds

Sapkowski to niestety w życiu realnym trol, dzban i burak, ale za to książki ma wyśmienite... niby jedno drugie powinno wykluczać :)

29.03.2026 16:34
Smalec
😃
17
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Smalec
50
Egzemplarz człowieka

Sapkowski: Książki nie powinny być zbyt drogie. Troglodyci i furiaci z GoL-a: Stary dziad, burak itd.
Założę się, że jakby Sapkowski powiedział - dajmy na to - że doba trwa 24 godziny, to i tak by się znalazł niejeden jełop, który miałby mu to za złe i wykorzystał do wylania frustracji.

29.03.2026 20:51
cenzura
17.1
cenzura
62
Konsul

Smalec Ale, że jak?

29.03.2026 22:23
17.2
tambo
28
Chorąży

Ty chyba nie doczytałeś do końca to, co on powiedział. On uważa, że "państwo" (czyli my wszyscy z naszych podatków) powinno dopłacać do książek, żeby były tanie :D Czyli że mamy wszyscy odpalić wydawnictwom (i autorom) "z góry" np. 80% deklarowanego kosztu książki, żeby ta książka mogła nadal pokrywać się kurzem w księgarni, ale z ceną "niższą niż pół litra wódki".

30.03.2026 17:02
Smalec
17.3
Smalec
50
Egzemplarz człowieka

tambo

Skoro tak dobrze ci idzie czytanie ze zrozumieniem [i do końca], to wskaż mi konkretny fragment mojego posta, w którym zgadzam się z Sapkowskim w sprawie ww. czynności, które to - według niego - miałyby doprowadzić do owej obniżki i 'zwiększenia' czytelnictwa.

29.03.2026 16:48
RejzorekPL
18
odpowiedz
RejzorekPL
12
Legionista

Chciałoby się powiedzieć... "Dobrze gada, polać mu". W sumie wypiłbym z nim heh. Co do książek których kilkanaście rocznie się czyta to faktycznie ostatnio większość kupuję używanych bo nowe wydają mi się drogie. Ale z cenami to tak jest, że książka za 40 zł wydaje się droga, ale kontynuacja ulubionej serii (np. Resident za niecałe 300zł) to "take my money" xd.

29.03.2026 20:27
Korposzczurek
19
odpowiedz
Korposzczurek
51
Konsul

Jego ostatnia powieść była co najwyżej dobra 7/10, nie wiem czy kupie następną, może jak wyda ją równolegle z Wiedźminem 4 to łykne ale nie spodziewam sie fajerwerków.

29.03.2026 20:50
cenzura
20
odpowiedz
1 odpowiedź
cenzura
62
Konsul

Czyli ten człowiek powinien zarobić tylko na pół litra...

29.03.2026 22:26
20.1
tambo
28
Chorąży

Nie, ten człowiek liczy, że mu państwo dopłaci "z góry" różnicę między wymyśloną ceną a tą "prawilną", która jest niższa niż cena pół litra wódki :D

29.03.2026 20:58
cenzura
21
odpowiedz
cenzura
62
Konsul

To teraz spróbujcie coś wydać w postaci ebooka... ile wam zabiorą? kilkadziesiąt procent?
No ale druk kosztuje, papier coraz droższy...

30.03.2026 09:57
Butryk89
😒
22
odpowiedz
Butryk89
174
Senator

Wydawnictwa by przetrwały. Autorzy - nie. Dostają 8-13% od sprzedanej książki. Znanemu Sapkowskiemu to bez różnicy, bo i tak co nie wyda, to sprzeda w dziesiątkach, jak nie setkach tysięcy egzemplarzy.

post wyedytowany przez Butryk89 2026-03-30 09:58:25
30.03.2026 10:15
23
odpowiedz
Kuba_3
209
Generał

Autor ze sprzedanego egzemplarza dostaje może 10% ceny okładkowej, no może taki autor jak Sapkowski wynegocjował sobie z 15% (chociaż nie wiem bo w negocjacje to on jest słaby), nie dziwię się że narzeka ;)

30.03.2026 11:33
Janczes
24
odpowiedz
Janczes
213
You'll never walk alone

w moim przypadku to nie cena ksiazki jest bariera tylko to ze nie mam potem gdzie ich trzymac. do ksiazek nigdy nie wracam, czytam je wyłącznie jednorazowo. zdarza mi sie cos kupic na przecenie ale potem to tylko zawala miejsce. czasem cos sprzedam na olx ale to najciekawsze tytuly, takie które chetnie raczej bym sobie zostawil.
dlatego stawiam na biblioteki ;)

01.04.2026 11:27
25
odpowiedz
1 odpowiedź
raptorad
1
Junior

Są biblioteki pełne książek. Kto lubi, ten będzie miał co czytać. Ludziom się po prostu nie chce i nawet rozdawanie książek za darmo nie poprawi czytelnictwa.

01.04.2026 15:45
25.1
szukamszczescia
2
Legionista

raptorad to smutne, ale smartfonizacja pogłębia kryzys

Forum Forum Inne Gry
Dodaj komentarz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl