Ciekawie się zapowiadało, a zaraz się okaże, że skasują i tyle ;D
Chyba najlepiej zapowiadany się Asasyn od lat ma największe problemy. Zobaczymy czy ostatecznie tej gry nie skasują.
Jakie opóźnienie, skoro nie ma jeszcze żadnej, nawet przybliżonej daty premiery?
Najwidoczniej ktoś poszedł po rozum po głowy, że kult wiedźm-lesbijek to marny pomysł i trzeba to zmienić.
Jeśli to wyjdzie grze na dobrze i w końcu dostaniemy dobre Assassin's Creed, to proszę bardzo.
Rzekomo Ci insiderzy też mu powiedzieli, że "pewnie wkurzy to fanów, ale i tak chcemy to zrobić hihih"... gdzie strasznie się to nie klei, bo Ubi to jednak korpo, podejmują głupie dezycje, ale bardzo wątpię, że po Shadows będą chcięli jeszcze bardziej przesuwać granice w jechaniu na kontrowersjach, bo finalnie im się to raczej nie opłaciło - a już na pewno wizerunkowo.
Nie koniecznie od niego.
Paru ex dewów z Ubi o tym pisało na X.
Insiderzy którzy kopią w szeregach Ubisoftu też o tym pisali, pisał o tym też jeden osobnik który potem trafił do Insider Gaming
No i skąd zaskoczenie? Wystarczyło kilka dni hurraoptymistycznych opinii o Black Flag Resynced i Ubisoft ogłosił, że będą robić więcej remakeów, oczywiście w cenie pełnej nowej gry AAA, zwalniają deweloperów i będą jeszcze bardziej niż zwykle robić recykling contentu :D
Najgorsze jest to, że ta strategia im się opłaci. Gracze zadecydowali portfelami, ale przynajmniej ode mnie ani grosza nie zobaczą.
Skoro nad taką grą pracuje 500-1000 developerów (nad CD pracowało 733, tu pewnie porównywalnie), to przesunięcie 5-10% z nich np zajmujących się wstępnym etapem tworzenia gry nie jest niczym dziwnym. Jeśli zajmowali się tworzeniem assetów (traw, drzew etc.) to gdy już stworzyli pulę to nie ma sensu by siedzieli i robili kolejne do tej gry. Mogą tworzyć coś co przyda się i w tym projekcie i w innym. :)