Komentarze do wiadomości: Dlaczego współczesne filmy wyglądają tak plastikowo? Ekspert wskazuje, że to większy problem niż tylko efekty

Forum inne
Dodaj komentarz
22.11.2025 08:18
Gandohar
1
1
odpowiedz
Gandohar
32
Centurion

Typ na kanale poświęconym starym filmom tłumaczy, dlaczego według niego stare filmy są lepsze. Niewiarygodne. Jeszcze jako współczesny film wybrał Jurasic World, który był strasznym crapiszczem.... Ja kompletnie nie zauważam tych problemów, na które on wskazuje, współczesne kino ma problemy, ale raczej nie tam, gdzie on wskazuje.

22.11.2025 08:42
1.1
lis22
94
Generał

Jurassic World jest ok, szczególnie pierwsza część, crapiszczem to można nazwać Jurassic Park III ;)
Oglądam filmy i seriale od 40 lat i o ile w latach 90.tych efekty specjalne były bardziej dopracowane i stanowiły zwykle przełom w tej dziedzinie, to współczesne kino a także jego wygląd mi nie przeszkadza.
Problemem obecnie jest to, że film ma już wyznaczoną datę premiery na długo przed powstaniem scenariusza, wyborem reżysera, odtwórców głównych ról, itp. Specjalistów od CGI jest niewielu a filmów i seriali jest coraz więcej a skoro dany film ma już wyznaczoną premierę to specjaliści muszą się ścigać z czasem i po prostu nie wyrabiają i tyle. Niewielu może sobie pozwolić na długą pracę nad filmem, wśród tych nielicznych są np. Steven Spielberg czy James Cameron.
Reżyserzy też stanowią problem, gdyż spora ich część nie ma doświadczenia z pracą z CGI, nie potrafią sobie wyobrazić gotowej sceny i specjaliści od efektów narzekają, że często muszą też robić na planie to, co powinno należeć do reżysera, nie da się od razu przeskoczyć z kina niezależnego do filmu pełnego CGI.

22.11.2025 08:36
2
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Bulioner
6
Centurion

Współczesne kino to wielka pomyłka z paroma wyjątkami.

22.11.2025 09:07
2.1
lis22
94
Generał

Pitolenie.
Wszyscy idealizują lata 90.te a przecież wtedy, tak samo jak dziś, powstawały filmy nastawione na czystą rozrywkę:

- Dzień Niepodległości
- Twierdza
- Con Air
- Bez Twarzy
- Godzilla
- Armagedon
- Batman Forever i Batman i Robin
- Spawn

Różnica jest taka, że wtedy była większa różnorodność gatunkowa, było sporo filmów akcji, sensacyjnych, kryminalnych, teraz tych gatunków jest mniej, przynajmniej w kinach, gdyż obecnie mamy serwisy VOD, które częściowo przejęły rolę kin dla niektórych gatunków filmowych.

22.11.2025 09:10
dzl
3
odpowiedz
1 odpowiedź
dzl
117
John Yakuza

No niestety. Przejście na cyfrę z formatu analogowego plus coraz to lepsze ekrany zrobiły swoje. Filmom brakuje po prostu kontrastu, wszystko jest takie "płaskie", z wyjątkami może od Blumhouse czy A24.

22.11.2025 09:21
3.1
lis22
94
Generał

Stare filmy kręcono analogowo na taśmie filmowej, teraz kręci się cyfrowo, w książce o produkcji trylogii Hobbit wypowiadał się twórca efektów specjalnych i mówił, że to, co przechodziło analogowo nie przejdzie w dobie cyfrowej, kręcąc cyfrowo w 5K nie można już używać starych sztuczek, np. małe makiety, plastikowe zbroje i broń, to wszystko widać w 5K, co z tego, że nakręcisz dane ujęcie w realu, skoro i tak musisz ingerować weń cyfrowo, co podwójnie zabiera czas, więc łatwiej i szybciej jest to zrobić od razu cyfrowo.
Kiedyś film trzeba było ciąć nożyczkami w montażowni, teraz wystarczy komputer ;)

22.11.2025 09:43
Kwisatz_Haderach
4
odpowiedz
2 odpowiedzi
Kwisatz_Haderach
22
GIT GUD or die trying
Wideo

No ameryki nie odkryl.

https://youtu.be/h-MB0Sej9tQ

Z malymi wyjatkami wszystko co wychodzi z hollywood od paru lat wyglada jak plastik. A te wszystkie Marvele i inne takie Star Warsy to wygladaja bardziej jak tania gra video z oswietleniem z preseta Unreal Engine 5, a nie jak filmy.

Tak z miesiac temu sobie ogladalem Arrival (nie pierwszy raz) i jakaz to jest mila wizualna odmiana w porownaniu do takiego plastiku. I to pomimo z efilm jest nackany CGI moze nawet bardziej niz Marvele. Ale ze smakiem.

post wyedytowany przez Kwisatz_Haderach 2025-11-22 09:43:41
22.11.2025 09:43
Kwisatz_Haderach
4.1
Kwisatz_Haderach
22
GIT GUD or die trying
22.11.2025 09:52
Kwisatz_Haderach
4.2
Kwisatz_Haderach
22
GIT GUD or die trying
Wideo

Wogole Villeneuve (i ludzie ktorych zatrudnia) to jeden z naprawde niewielu ludzi tam w Hollywood i Netflixach, ktory wie jak zrobic klimatowe Sci-Fi. Wizualnie. A nie oczojebna, oswietlona halogenami papke.

Ta scena np. to doskonaly przyklad ile mozna wyciagnac z tego czego nie widac calkowicie.

https://www.youtube.com/watch?v=kb4Uy8sU5eI

Oswietlenie i "mood" (hehe) tutaj to cos pieknego.

post wyedytowany przez Kwisatz_Haderach 2025-11-22 10:08:09
22.11.2025 10:44
Wrzesień
5
3
odpowiedz
Wrzesień
76
Idiot Doom Spiral

100% racji. Współczesne filmy pod względem wizualnym to jest coraz większy dramat. Technologie XXI wieku, efekty specjalne za miliony dolarów, a co z tego, skoro wszystko wygląda mega sztucznie, albo na kręcone telefonem. A, i w nocy obowiązkowo ciemno jak w dupie, żeby nic nie było widać.
Wciąż bardzo lubię filmy i oglądam jak tylko mogę, ale pierwszy powiem, że coraz mniej "filmowo" to wszystko wygląda.

22.11.2025 11:23
Cziczaki
6
odpowiedz
Cziczaki
204
Renifer

Te problemy o których w newsie wspomniano dotyczy tylko kina hollywoodzkiego, w azjatyckich filmach nie widać tych problemów.

22.11.2025 11:37
7
1
odpowiedz
trumpf
12
Generał

Vilneuve kręci na cyfrze ale ma dość klasyczne podejście do sztuki.

Z drugiej strony mamy Nolana i Tarantino (i paru innych), którzy ciągle używają analoga.

To nie jest tak ze cyfra pojawiła się ostatnio i każdy idzie w post. cyfra jest w filmie używana od dawna, rzecz w tym że kiedyś cyfrę chciano upodobnić do analoga, używano filtrów, korekcji koloru mających upodobnić materiał do konkretnej charakterystyki taśmy.

Paradoksalnie pierwszy przełom to był właśnie LotR gdzie Jackson nakręcił wszystko w 48p co w efekcie dało efekt teatru telewizji (minimalny motion blur który dawał filmom miękkość obrazu) Do tego doszedł rozwój korekcji koloru która poszła dużo dalej niż tylko naśladowanie charakterystyki emulsji. Tutaj przykładem jest Nicolas v Refn, który idzie w ekstreme ale to jest określony styl.
Sporo zmieniła też charakterystyka "odtwarzaczy" telewizory z szerokim gambitem, jasnością dają dużo większe możliwości stad "czarna ciemność", którą widać w kinie jak należy, na dobrym hdrze rowniez, ale już zwyklacki LCD nie wyrobi. a warto pamietac że taki LCD nie ma startu do sterenkiego kineskopu.

Pomiędzy jest mnóstwo reżyserów którzy po prostu siedzą zlw postprodukcji i bawią się przesuwaniem suwaków i efekty są później bardzo różne.

Niemniej kamery same w sobie to ciągle tylko nagrywanie, z reguły w slog czy innym "płaskim" formacie który dopiero w poście dostaje kopa po zapisaniu odpowiednich LUTow czyli definicji koloru

jasne światło światłem ale "naprawi się w poście" ciągle jest podstawowym podejsciem

post wyedytowany przez trumpf 2025-11-22 11:47:11
22.11.2025 13:01
8
odpowiedz
Moooras
138
Generał

Ostatnio ktoś mnie wyśmiał, bo stwierdziłem, że John Woo zasługuje na Oskara za całokształt. A co, może nie zasługuje? Odpalcie sobie jego dowolny film z lat 80. albo 90. i porównajcie ze współczesnymi akcyjniakami. W jego filmach czuć rozróbę, bo na potrzeby jego filmów rozwalali połowę scenografii w trakcie kręcenia i to nic się nie zestarzało w odbiorze. Jego nowsze filmy trochę odstają poziomem, ale to częsta dolegliwość wśród uznanych filmowców. A inne współczesne filmy? Czasami nawet nie czuć, że występujące w nich postacie są częścią filmu.

22.11.2025 14:02
MilornDiester
9
2
odpowiedz
MilornDiester
52
Generał

Wspomniany film opisujący problem ogląda się lepiej niż niejeden film pełnometrażowy.

Aż sobie włączyłem z projektora Odyseję Kosmiczną na 120" ekranie.

Może i nie jest to projektor analogowy a i od OLEDów odstaje jeśli chodzi o kontrast i czerń, ale sam film i tak robi piorunujące wrażenie. Zupełnie bez porównania do współczesnych, netfliksowych produkcji.

Rzeczywiście jest coś takiego w starym kinie, że czuje się te przestrzenie. I jak się odświeża filmy z dzieciństwa to aż się ma wrażenie jakby się patrzyło na miejsca, w których się realnie było a nie tylko oglądało na ekranie.

Bardzo fajnie zostało ujęte na tym materiale dlaczego tak jest i zamiast ograniczać się do narzekania jak to teraz wszystko jest komputerowe, twórca opisał konkretne mechanizmy, które kino wykorzystuje. I dlaczego np. Avatar, który jest niemal w 100% cyfrowy, wygląda realniej niż niektóre filmy kręcone w terenie.

22.11.2025 14:52
Mqaansla
10
odpowiedz
1 odpowiedź
Mqaansla
46
Generał

Dla tych którym nie chciało się czytać artykułu

TL;DR: Powody są 3:
- Pieniądze
- Pieniądze
- Pieniądze

26.11.2025 08:25
MilornDiester
10.1
1
MilornDiester
52
Generał

No właśnie nie do końca.

CGI i kręcenie na zielonym tle potrafi być bardzo, bardzo drogie. Droższe nieraz niż po prostu wyjście w teren i nagranie krajobrazu.

Chodzi przede wszystkim o wygodę i przewidywalność - kręcenie w terenie, z ludźmi, ze scenografią etc. wymaga planowania i organizacji. Siedzenie w studio i rzucanie wskazówek ludziom od CGI jest znacznie prostsze.

23.11.2025 00:08
WolfDale
11
odpowiedz
WolfDale
93
~sv_cheats 1

Często też technologia cyfrowa jest zbyt dokładna i potrafi oddawać obraz jaki widzimy własnymi oczami przez co kino traci trochę swojej magii, natomiast obraz analogowy tworzył trochę taki inny świat. Sam się na tym łapie kiedy oglądam choćby stare wideoklipy zespołów, a potem tych samych wykonawców już nowe. Podobne odczucie można odnieść również gdy się słucha muzyki analogowej i cyfrowej.

26.11.2025 09:00
Fett
12
odpowiedz
Fett
254
Avatar

To nie jest kwestia cyfr w kamerze tylko cyfr w Excelu. W wielkich franczyzach obraz zaczyna się zanim padnie pierwszy klaps. Sceny akcji powstają w prewizualizacjach: animatykach, wirtualnych kamerach i storyboardach. To przyspiesza produkcję i daje kontrolę nad budżetem bo na długo zanim padnie pierwszy klaps wszyscy juz wiedzą jak film będzie wyglądał. A to ułatwia pracę wszystkim pionom produkcyjnym. ale też uśrednia język: kadry, ruchy kamery i tempo montażu stają się przewidywalne bo w momencie kiedy budżet filmu wynosi kilkaset dolarów i inwestycja musi się zwrócić to nikt nie bedzie inwestował w środku artystyczne i ryzykował, że komuś sie może nie spodobać. Ludzie lubią to co juz widzieli. A dodatkowo to ma gigantyczne znaczenie kiedy do gry wchodzi druga jednostka, liczne reshooty i kilka ekip filmowych równolegle. Najpewniejsza jest spójność ponad charakterem, bo później może się okazać w postprodukcji, że któryś Unit postanowił zrobić jakieś ujęcia w innym stylu niż reszta i się całość sypie w montażu.

Dodatkowo filmy są produkowane z myślą o późniejszym VOD, gdzie znacznie lepiej sprawdzają się właśnie bliskie kadry niż monumentalne panoramy.

post wyedytowany przez Fett 2025-11-26 09:02:18
Forum Forum inne
Dodaj komentarz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl