Przyszłość przyniesie to, że będziemy odpalać gry w 1280x720 30 fps i skalować do 4K, a niektóre mondzioły bedą się, jaka to zajebista grafika ultrafotorealistyczna teraz jest. A prawda jest taka, że cofamy się.
Stary silnik który pamięta zeszłą generację konsol to i wymagania niskie widać to zwłaszcza po otoczeniu które jest jedną wielką atrapą gdzie wszystkie elementy nawet nie drgną, natomiast zachwyty nad grafiką to kilka sztuczek graficznych głównie ze shadreami i realistycznymi filtrami.
Z włączonym RT na maxa i na zewnątrz gra sobie nie radzi w 1440p z DLSS na jakość, miałem 10 fps i pokaz slajdów podczas pierwszej misji Leonem na ulicy na Ultra9 285K, 64GB DDR5 i RTX 4080.
Widocznie to błąd sterownik NVIDIA. Głośno o tym pisali. Czy już pobrałeś najnowszy hotfix?
https://www.reddit.com/r/nvidia/comments/1rkpabj/nvidia_fixed_re9_path_tracing_performance_via/?tl=pl

Muszę przyznać, że ulica miasto i deszcz w połączeniu z Path Tracing robią ogromne wrażenie na mnie. Alan Wake 2 i Cyberpunk 2077 też. Screeny nigdy nie oddają w pełni piękno gry, bo trzeba to zobaczyć na własne oczy.
Path Tracing nie zmasakruje wydajności dzięki bardzo dobrej implementacji NVIDIA DLSS
DLSS to nie wszystko. Potrzeba też również Frame Generation. Mój RTX 4070 nie daje rady na 1440p dla Alan Wake 2 i RE9 z włączony Path Tracing bez FG. Chyba że ktoś woli 1080p, albo wyłączyć Path Tracing...
Różnice dla oka są niezauważalne podczas gry, w każdym razie nie uzasadniają wspierania firmy , która będąc monopolistą na rynku kart graficznych za "najmocniejszy " model do gier liczy sobie ponad 10.000zł.
Dla równowagi przydałby się artykuł o kartach czerwonych i np. FSR4, które oferują to samo za znacznie mniejszy budżet.
Ja sam mam rtxa 7900 z 24gb vramu i karta spokojnie dźwiga najnowsze gry z ray tracingiem na ultra - jedynie path tracing ją przydusza.
Kiedy zrozumiecie, że efektów RTX nie da się zauważyć na zdjęciach? To po prostu czuć podczas rozgrywki. Testowałem to na kilku tytułach: Spider many, Ratchet & Clank czy Alan Wake 2. Nie czuć różnicy dopóki po RT nie wrócisz do normalnych cieni i odbić. Okazuje się, że gra wtedy wydaje się jakby ułomna, niby jakiś cień czy odbicie jest ale to tak jakby dziecko malowało w porównaniu do uzdolnionego malarza. I to najbardziej czuć w ruchu. Niby to samo drzewo odbite w tej samej kałuży a różnica w ruchu jest diametralna.
Zgadzam się. Prawdziwy jakość RT / PT będzie widoczny tylko podczas animacji i to w czasie rozgrywki. Nie wszystko dało się uchwycić tylko w screeny, bo każdy tak pomyśli, że da się zrobić bez pomocą RT. Pozory się mylą.
Tak samo było z sytuacji, jak ktoś ocenia jakość 4K, HDR i OLED na ... monitorze IPS 1080p i to za pomocą YouTube... Tego nie da się widać. Sporo czytałem o HDR i tak dalej. Ale sytuacja się zmieniła, kiedy wreszcie nabyłem wymarzony monitor 1440p miniLED z 1000 nitów jasności. Różnica 1440p a 1080p jest zauważalna tak samo jak różnica 30 FPS a 60 FPS. Jak wypróbowałem HDR po kalibracji na różne filmiki 4K od YouTube i wybrane gry, to muszę przyznać, że szczęka mi odpada. Różnica jest KOLOSALNA i nie wyobrażam sobie granie w wybrane gry bez włączony HDR (jak są dobrze zrobione, ale to zależy od tytułu gry). Światło w nocnym mieście, albo wschodzące słońce na pustynie w monitorze z włączony HDR są takie żywe jak w prawdziwym świecie, a nie jak wyblakłe zdjęcie na książkach, a czarny pozostaje czarny, a nie szary. Owszem, można ustawić monitor na wysoki jasność, ale wtedy wszystkie ciemne kolory tracą kolory. Niby jest Local Dimming, ale HDR robi to dużo lepiej, o ile jeśli jest dobrze zrobiony. Tego nie da się widać na screeny, ani YouTube za pomocą monitora IPS 1080p. Trzeba to zobaczyć na własne oczy i wiedzieć, jak korzystać z tego prawidłowo.
Ale muszę uprzedzić, że nie wszystkie gry mają dobre HDR, ani RT. Czasami lepiej jest wyłączyć HDR lub RT. To wina lenistwo twórcy gier i kiepskie porty, niestety. Czasami są potrzebne fanowskie mody, by to naprawić.
P.S. Ekhmm... Pomyliłeś się z RTX. Powinno napisać "RT", czyli w skrócie "ray tracing", albo PT w skrócie "path tracing". RTX to tak naprawdę nazwa dla karty NVIDIA, które wspierają technologii ray tracing. NVIDIA zmienili tradycyjny GTX na RTX, żeby klienci mogą odróżnić, które karty wspierają ray tracing. Taki chwyt marketingowy. Nie myl się RTX z RT lub PT.
Miłego grania!