Jeżeli AI nie weźmie góry nad wszystkim, a jakość zostanie utrzymana to tragedii nie będzie. Natomiast jeśli to AI zacznie robić gry dla Capcomu, to zaczną szorować po dnie. Zobaczymy czy są mądrzy, czy jednak nie.
Ja myślałem że to jakiś ambitny wątek o bohaterze który dokonał czterech przyłożeń w jednym meczu, a tu jakieś AJ.
Ale wracając do tematu taka moda niestety, jak zauważyłeś kiedyś wszystko było 3D. Potem wszystko było SMART, a teraz jest AI.
Polski zjazd ludzi wierzących w UFO, okazało się że szef kolegi zlecił mu przywiezienie kilka rzeczy do jakiegoś ośrodka niedaleko mojego miasta Wrocławia. Szef jak wyszło był tam jakimś większym guru jeśli można to tak określić i w sumie byliśmy obaj mocno zdziwieni. On myślał że to jakieś spotkanie biznesowe, a ja chcąc mu ułatwić sprawę żeby nie robił niepotrzebnych dodatkowych kilometrów że przed odwiezieniem mnie do domu niech załatwi tą sprawę po drodze. Potem jego szef miał jeszcze kilka zadań do niego na miejscu których nie mógł odmówić i tak chcąc nie chcąc spędziłem tam chyba ze trzy godziny, a pojawiliśmy się tam dopiero po godzinie 22.
Nie żebym uważał że jesteśmy sami we wszechświecie, ale byli to dość mocno dziwni i specyficzni ludzie. Czułem się jak na spotkaniu jakieś sekty, a niektórzy myśleli że skoro jestem "nowy" to trzeba się mną zaopiekować. Nigdy ja i kumpel nie zapomnimy tej ulgi jak wsiedliśmy z powrotem do jego Poloneza i ruszyliśmy w kierunku Wrocławia.
Niektóre zboczuszki z tego forum byłyby przeszczęśliwe jakby było można łubudu Lucindą.
RACJA LUBI TO
Twórcy Stalkera 2 powinni wybrać się na korepetycje do Warhorse Studios jak naprawić swoje A Life 2.0, żeby choć trochę przypominało coś więcej niż zlepek skryptów i przypadkowego odnawiania wrogów.
Piękna maszyna, czasy bardzo dobrej jakości którą dziś trudno znaleźć na rynku. Natomiast porównując ile kosztowały pierwsze telewizory plazmowe w dniu debiutu to ten odtwarzacz jest śmiesznie tani. Mam podobny wynalazek w domu zintegrowany z Unitrą i Altusami, czyli Technicsa który wizualnie jest kopią tego Sony z innym logo.
Nokia E71 i E72 to jedne z najciekawszych smarkofonów z klawiaturą, szkoda że dziś przede wszystkim nie ma modeli kompaktowych jak i tych z pełną klawiaturą.
Dzisiaj byłem w Maku i zapytałem pana w okienku czy steruje nimi AI, a on mi odpowiedział żebym mniej filmów oglądał.
Tak było, nie zmyślam.
Do Re-Volt idealny bo w tej grze ostatni raz jak sprawdzałem wykręcałem chyba 700 klatek, więc na mocniejszych maszynach pewnie tysiaka da radę wykręcić.
Pewnie jakaś racja w tym jest, bo straszą nas trzecią wojną światową. Natomiast za 10-20 lat być może wody pitnej nie będzie, ale za to centra danych AI będą. Więc większość populacji padnie bez wojen.
Widzę kolejny odklejeniec co uważa że gry są za tanie, ale mi to nie przeszkadza. Niech kosztują nawet 1000 złotych za tytuł, zobaczymy czy faktycznie dobrze na tym wyjdą. Z wódką było tak samo, myśleli że kokosy będą a popyt znacząco spadł...
Wygrałeś.
Aktualnie jedyny sensowny argument za pudełkowymi wydaniami na konsolach to możliwość odsprzedaży danej gry z różnych powodów. Natomiast aktualnie jestem zwolennikiem cyfrowych wersji i zawsze na taką czekam, ale wyłącznie na GOG. Jasne że tego nie sprzedam, ale to jedyny sklep na rynku który jednak daje mi pełną kontrolę nad plikami. Wiem że zaraz się zlecą osoby co mi usilnie zechcą udowodnić że to niczym nie różni się od Steam i w sumie zgoda, tyle że wątpię że wparuje mi SWAT o piątej rano niszcząc moje dyski. To tak jak z wersją fizyczną gry, skoro i tak już takowej nigdzie kupić nie można, dystrybutor nie istnieje to czy mam ją wyrzucić z tego powodu?
Pudełka to ja lubiłem za czasów ery PS2/X/GCN/DC gdzie cała gra musiała być na płycie i dobrze przetestowana bo inaczej było to samobójstwo wydawnicze. Wtedy również na PC było jeszcze podobnie, a szczególnie gdy wychodziły te finalne wydania ze wszystkimi łatkami czy dodatkami. Te pudełka miały sens, teraz niestety większość to tylko tzw. klucze do odpalania gier.
Internet jest świetny, ale internet to również największe zło jakie spotkało branżę gier bo doprowadziło do takiej patologii że do tłoczni często trafia wersja alfa lub beta żeby przyśpieszyć premierę i w dniu wydania udostępniają aktualizację która niby czyni grę kompletną. Wtedy kiedy konsole nie miały lub miały bardzo małe dyski, internet był wolny produkt musiał być kompletny na płycie.
Dlatego fani retro nawet za 50 lat zagrają w pełną wersję GT4 na PS2, natomiast już GT6 na PS3 będzie mocno wybrakowane.
Podsumowując więc pudełka z ery raczkującego internetu tak, aktualne pudełka tylko w celu odsprzedaży. Cyfra pokroju GOG dziś najlepsza forma, tym bardziej że nie masz żadnych ograniczeń wykonując kopie. Bo w przypadku starych pudełek niestety miało się do czynienia z różnymi irytującymi DRM co uniemożliwiało choćby zabezpieczenie tytułu gdyby płyta po prostu się zdegradowała.
Niestety temat rozległy i żadne rozwiązanie nie jest w 100% idealne, bo GOG mimo posiadania największej ilości plusów ma też poważny minus że nie każdy tam wyda grę bo jak to tak bez zabezpieczenia na które wstrętne piraty tylko czyhają.
Gdzie ja niby napisałem że ekrany są niezniszczalne? Szkło zawsze będzie szkłem, a żaden producent kuloodpornego nie będzie dawał do telefonu. Więc wiadome że niefortunny upadek potrafi zrobić ozdobnego pajączka.
Co do dmuchania i chuchania, faktycznie to taki wyczyn przeznaczyć jedną kieszeń na telefon to niesamowite wręcz. Szczególnie w przypadku mechaników którzy mają więcej kieszeni niż kobieta przestrzeni w torebce. Dla chcącego nic trudnego i rzadko widuję mechanika który wbrew pozorom ma brudny i obity telefon.
Natomiast po przeczytaniu ostatniego Twojego postu sobie jednak odpuszczę dalszą dyskusję bo jak czytam tą dziką ekscytację moją osobą oraz zdaniem które mam na dany temat odnoszę wrażenie że chodzisz do szkoły podstawowej. Jedynie co Ci muszę przyznać to srogi z Ciebie manipulant jak napisałem na początku, bo wkładasz informacje o mojej osobie zupełnie sprzeczne z rzeczywistością. Bo napęd to ja mam nawet w pececie, więc kiepsko na razie Ci idzie. Przeprowadź lepszy wywiad o mojej osobie najpierw jak zechcesz pisać co ja robię, a co nie. Natomiast zdania o estetyce telefonu nadal nie zmienię, a czy kiedyś jakiś stłukę? Najlepszym się może zdarzyć, również mi.
To mój ostatni wpis w Twoim kierunku, a i oznaczyłem żeby przypadkiem nie było że Ciebie obgaduję za plecami.
Pamiętam też z tamtego okresu ile piratów latało właśnie z wyciętą muzyką, filmami i tak dalej gdzie z gry która potrafiła zajmować kilka giga robiło się jakieś 900 mega.
Natomiast to co napisałeś w drugiej części to bardzo słuszne spostrzeżenie, a wręcz często główna przyczyna przepalania niestety pieniędzy na wynajem. Gdy się mieszka w dużych miastach czy załóżmy nawet 20km od takiego to faktycznie jest dużo prościej ze względu na duży rynek pracy. Gorzej mają faktycznie osoby które mieszkają na jakiś wioskach gdzie wszędzie daleko lub w małych miasteczkach gdzie też często brak perspektyw, jeśli nie wstrzelisz się w odpowiedni zawód na który jest zapotrzebowanie. Tutaj faktycznie łatwo nie jest, a nie wziąłem tego punktu widzenia pod uwagę 🤔
Capcom jest teraz w świetnej formie, nie dość że robią świetne odświeżenia klasyków to jednocześnie wydają nowe gry. Nie tak jak inni co odnawiają po ileś tam razy dwuletnią gierkę nie robiąc nic więcej. Mimo że jestem przeciwny kilku odnowieniom, ale bardzo chciałbym oryginalnego Resident Evil zrobionego jak remake RE2.
Czasy nie są łatwe, a wielu młodych tego nie docenia kiedy rodzice im proponują aby z nimi jeszcze trochę pomieszkali i odłożyli trochę pieniędzy na start czy kupno mieszkania. Oni natomiast chcą pokazać jacy są dorośli przewalając większość pensji na koszt wynajmu mieszkania od jakiegoś Janusza biznesu i dzięki tej dorosłości większość z nich nigdy nie kupi sobie własnego mieszkania choćby jednego pokoju bo nigdy nic nie będą w stanie odłożyć. Choć często ta dorosłość jest podyktowana strasznie dziecinnymi argumentami o czym miałem okazję przekonać się osobiście choćby jednej z koleżanek. Wyprowadziła się od rodziców, bo prosili ją żeby po sobie sprzątała. Na początku mnie to nie ruszyło, ale gdy kiedyś zaprosiła mnie na herbatę do swojego wynajmowanego mieszkania to całe szczęście że butów nie zdejmowałem. Podłoga brudniejsza niż na ulicy, a wszechobecny syf gdzie popadnie u większości wywołałby odruch wymiotny.
Detalicznie może i drogo, ale w rzeczywistości produkcja nadal podobna. A to że przez AI wszyscy są rypani bo nagle jakie to "drogie" się stało to już inna kwestia.
Już widzę jakby T2 się sprzedało Microsoftowi, a na pewno nie w takiej kondycji jaką mają od wielu wielu lat. Poza tym z samej góry na pewno by nie było zgody na kolejny taki zakup jaki ostatnio poczynił Filipek.
Sony będzie dążyć jak najszybciej do PS6, bo PS5 ma znienawidzony napęd i trzeba jak najszybciej się tego pozbyć.
Może i tylko sto egzemplarzy, ale brzydka ta karta i nie chciałbym mieć takiej w swojej kolekcji jako zbieracz. Aczkolwiek posiadać taką aby sprzedać i dostać wielki zastrzyk gotówki, to jasne że tak.
Ubikacja myśli że jak pozmienia nazwy i będzie się tym chwalić przy produkcji jako wydawca, to nagle ktoś uwierzy że robią dobre gry? 😁
Biorąc pod uwagę że płyty na PC dawno umarły i jedyne co było można dostać to jakieś klasyczne wydania to nie pamiętam. Pamiętam natomiast że na pewno było to Gran Turismo 6 na PS3, Halo 4 na X360 i sporo gier na kartridżach jeśli się liczą na Nintendo Switch jako "płyta" to nadal uprawiam ten proceder.
Będzie gotowe jak będą wydawać grę w epizodach jeden na rok oraz można jechać nawet i trzydzieści lat na takim systemie, gracze kupią.
To że nie chciał to jedno, ale jeśli nawet o tym słyszałem to szybko zapomniałem bo mam wrażenie że pierwszy raz to widzę.
Coś czuję że skończy tak samo jak Prince of Persia i znów GOG będzie musiał za nich wykonać robotę.
Gość pójdzie siedzieć za hakierowanie i morderstwa, a z nim cały Rockstar bo jego prawnik tak poprowadzi narracje że to wszystko przez GTA.
Na razie nie oceniam, bo jeszcze nie miałem przyjemności zagrać. Ale ja czekam na dodatek i dopiero wtedy wracam, tylko nie wiem jeszcze czy będzie to wersja PC lub Switch 2 jeśli na takowego bym się zdecydował.
Tajne pliki przesyłane we wcześniejszych aktualizacjach, a teraz odpalona broń zagłady - sprytnie. Cóż to chyba czas odpalić tego Skyneta i zobaczyć ile w tym prawdy.
Cóż, Rockstar wie że ich fani to narkomani i kupią wszystko więc nie muszą się starać. Kiedy osiągasz pewien status na rynku i masz markę która zawsze się sprzeda to w wielu aspektach niestety obniżasz loty bo pazerność bierze górę.
Heh, przychodzi szef do pracownika gabinetu kładąc na biurku 1000$ i mówi dziś robisz rajd po burdelach w ramach rozeznania - dobrej zabawy.
Sony jest teraz zbyt pochłonięte technologiami niszczenia fizycznych nośników i nie mają czasu na pierdoły.
To tak jak ZSRR i pomoc Forda w unowocześnieniu fabryk motoryzacyjnych gdzie potem pewni panowie skończyli na Syberii, a Józek przestał płacić za technologię i patenty.
I na premierę Helixem rozdeptują PS6 ogłaszając możliwość odsprzedaży cyfrowych gier, a w centrali PlayStation zbiorowa biegunka.
Uwierzę jak zobaczę bo już za dużo bajek się nasłuchałem kilka lat przed premierami, a potem było jak zawsze czyli do dupy.
A tutaj błąd, wszyscy wyglądają tak samo. Coś na zasadzie wszechobecnych sztucznych peniorów w CP2077.
Zamiast zatrudnić gościa aby to dokończył i wydać oficjalnie na Switcha, to Ci jak zwykle skasowali. Valve gościowi by zaproponowało stałą pracę i wydało grę, a ci jak zwykle zabawni.
I dostrzegam tu ten sam problem, tak jak krytykują Ciri we Wiedźminie 4 i to samo tutaj. Jak widać większość męskich graczy woli patrzeć na męskie tyłeczki 🤪
Ja tam nigdy nie udaję że coś lubię, ale będąc takim nie wiem czy to w tym wypadku dobre określenie outsiderem niestety jest się postrzeganym jako kosmita. Bo jak można nie lubić czegoś co niby wszyscy lubią i robią.

Jak widać chyba nie tylko analogi były z cukru i się rozpuścił 😂
PS nie wiem czy tylko ja jestem taki szurnięty, ale na różnych przedmiotach widzę jakieś uśmiechnięte buźki ->
Ostatnio naszło mnie że chciałbym żeby z telewizora wydobywał się fajniejszy dźwięk podczas oglądania filmów, koncertów czy grania w gierki i kupiłem sobie soundbar faktyczni pod wpływem chwili. Jak podłączyłem, ustawiłem i potestowałem to od razu przekonałem się że to był strzał w dziesiątkę z którego jestem bardzo zadowolony. Nawet TV się lepiej ogląda, mimo że tam audio ogólnie jest mizernej jakości ale efekt przyjemniejszy.
Bo jak widać jakie chore ceny zaczynają mieć konsole to wolą dołożyć i zainwestować w coś bardziej przyszłościowego, czyli coś co nie jest zamknięta strukturą. Azjaci są dość praktyczni i inwestując raz potem część podzespołów zostaje aktualizując bazę zyskując pełną elastyczność w doborze części jak i oprogramowania.
I wcale się nie dziwię, bo małymi krokami wszystkie zalety konsol stają się powoli przeszłością.
Temu Panu stanowczo należy już podziękować, gość pewnie po skończonej karierze w AIvidia pewnie będzie myślał o karierze politycznej więc już teraz próbuje ogłupiać ludzi aby potem łatwiej nimi rządzić.
Jeśli to będzie prawda, to tym bardziej moja teoria o agencie Sony kryptonim Solid Snake nabiera sensu że ma rozwalić Xboxa od środka i żeby Sony wydało Physint za pieniądze konkurenta.
Grałem w kilka z tych wymienionych tytułów, ale to nigdy nie był mój konik. Bardziej takie gierki jarały mojego brata i faktycznie miał okres kiedy katował jakiś symulator lotu do upadłego. Ja tam z samolocikami to tylko Airfix Dogfighter, to mogę grać do upadłego i polecam na analogowym joysticku. Zabawa nabiera zupełnie nowego wypasionego wymiaru, oderwać się nie mogłem całymi miesiącami powtarzając te same misje.
Rayman 2 piękna gra z czasów kiedy Ubikacja coś robiła to zawsze było to zajebiste, a teraz szkoda pisać na ten temat nawet. Pierwsze trzy Raymany to ograłem chyba na wszystkich możliwych sprzętach, bo zawsze z chęcią wracałem do nich.
Już kiedyś gdzieś w jakimś wątku pisałem, że najchętniej bym chciał żeby nie trzeba było robić siku czy kaka lub ewentualnie tylko to pierwsze. Nie lubię chodzić i siedzieć na klopie, ale niestety trzeba. Staram się jak najszybciej opuszczać to pomieszczenie. Urządzeń elektronicznych tym bardziej tam nie używam ze względów higienicznych, a do tego mam w mieszkaniu dużo przyjemniejsze miejsca do miłego spędzania czasu.
Choć jestem w stanie zrozumieć że dla niektórych to jedyne miejsce w domu gdzie mogą odpocząć, tak jak choćby Ryszard z serialu Keeping Up Appearances.
Ja mam inaczej, bo dostaję tez powiadomienia na e-mail że ktoś mnie zaczepił lub wpisał się w tej samej odpowiedzi co ja. Tylko takie powiadomienie czasem przychodzi do mnie dzień lub dwa po kiedy już dawno zdążę odpowiedzieć na taki post. I tak zawsze z ciekawością wchodzę zobaczyć kto co tam napisał, a tam moje posty z przyszłości już są.
Kupi pod warunkiem że będzie pokazywał przez cały rok temperaturę minimum +40 stopni.
Też doskonale pamiętam czyszczenie syfu z rolek w myszce kulkowej, a potem miałem cały słoik takich kulek. Świetna zabawa z nimi była, choć niebezpieczna.
Widzę że wątek odświeżony, więc postanowiłem że dopiszę kolejny film który przyszedł mi na myśl.
Kiedy po raz pierwszy oglądałem film Ring uroniłem łzy w scenie wewnątrz studni, która ukazała się po zakończonej wizji.
Defragmentacja dysku i gapienie się pół godziny w kolorowe kwadraciki
Tylko ci co nie mają już od dawna dysków HDD w komputerach lub nawet o takich nie słyszeli. Używam ich jako magazyny danych, ale przy dużej rotacji plików warto od czasu do czasu to zrobić w celu poprawy wydajności.
Tata, nie mogę wyjąc paprocha z kontrolera. Daj swoją kartę na pięć sekund PIIIIK, udało się dziękuję
A jak zeszliście już na tematy kto co i jak, to ja miałem to szczęście że z pecetami miałem do czynienia prawie od urodzenia. Jedną z pierwszych gier jaką brat mi pokazał i dawał mi grać to było UGH! Lecz przez to że to był taki młody wiek to jak niedawno tu był wątek pierwsza gra to niestety nie potrafię tego wskazać. Lecz wymieniony wyżej tytuł z latającą windą jest bardzo możliwe że to właśnie była ta gra. Potem oczywiście były konsole PlayStation czy GameBoye od Nintendo z piękną Pokemonową przygodą.
Aż się rozczuliłem na temat tych wspominek 😁
Zabawniej będzie jak nowe GTA będzie takim samym badziewiem jak to pudełko wypełnione śmieciami.

Tyle kasy za takie gówienko? Nawet nie ma jakieś wypasionej książki na eleganckim papierze w zestawie? Rozumiem że skoro taka cena to opakowanie zbiorcze na ten cały śmietnik jest wykonane z blachy takiej jak przyzwoity wózek narzędziowy?
Skoro taki badziew serwują do takiej serii jak GTA, to wcale się nie zdziwię jak sama gra też będzie niezłym bublem.
Pożyteczny idiota, tak my jesteśmy winni że zbyt mało zarabiają bo kupujemy za tanio gry. Tylko nawet fanatyczni gracze w pewnym momencie mogą powiedzieć stop kiedy zauważą, że to jednak zbyt drogie hobby. A może by tak w drugą stronę, bo skoro gry i tak zdrożały no to pomyślcie teraz jak zrobić żeby obniżyć koszty produkcji.
To wszystko spisek, jak będziecie nieposłusznymi obywatelami to lodówki zepsują Wam jedzenie i poumieracie z głodu.
Po ostatnich ogłoszeniach Microsoftu i bojkotu nawet jeśli małego, to widać że rureczki im trochę miękną skoro muszą sprawdzać czy ich pazerność jest słuszna. Czyli jednak ta ich pewność i nieodwołalność nie jest do końca twarda jak beton.
Trochę zabawnie to brzmi zarzucając Microsoftowi niewykorzystanie potencjału konsol dając za przykład Xbox Rog Ally, czyli wychodzi na to że jednak zawsze dobrze było w przypadku konsol stacjonarnych. Najmniej udanym sprzętem pod względem mocy był tzw. pierwszy magnetowid bo wykonanie miał świetne. Dopiero Xbox One X naprawił ten błąd, bo to naprawdę kawał świetnego sprzętu z dużą mocą jak i wypasionym Blu-Ray.
Ja chętnie zagram, bo po wszystkich materiałach co widziałem gra mi się podoba. Lecz jak w przypadku poprzednich odsłon poczekam na premierę na GOG która pewnie w przeciągu pół roku wpadnie do katalogu.
Hmm po obejrzeniu zapowiedzi przyszło mi tylko tyle na myśl...
Siema lala, idziemy pobujać się na miasto i potem do ciebie przy okazji wciągając kilka kresek
Mam trochę takich zasad, niektóre są pewnie absurdalne natomiast gdy drugie to raczej dobre nawyki.
Co do dźwięku zawsze tam gdzie mam taką możliwość to ustawiam na równe wartości i nie ma znaczenia czy to komputer, telefon czy telewizor. Elementy jak kolumny, ekrany potrafię ustawiać godzinę póki nie będę pewny że stoją równo względem siebie lub czy monitor lub telewizor są idealnie równo po sprawdzeniu poziomicą. Tak jak ręce myję przed jedzeniem tak samo gdy siadam do komputera czy konsoli, bo lubię mieć czyste akcesoria. A co za tym idzie też nigdy nie jem przy komputerze nawet przekąsek.
Kiedy wszyscy do zmywarki wrzucają sztućce jak leci, to ja przed jej odpaleniem muszę je posegregować grupami. No i trochę by się jeszcze jakiś dziwactw znalazło, a także nie lubię jak ktoś dotyka moich rzeczy. Szczególnie osoby które z higieną rąk są na bakier lub przykładowo mają brudne łapy od czekolady i chcą łapać się za moje elektroniczne zabawki.
Potrafię sprawdzić dwa lub trzy razy czy na pewno zamknąłem drzwi, tutaj największym wrogiem jest myślenie o czymś innym przy zamykaniu więc się tego oduczyłem. Bo zdarzało się już kilka razy że w połowie drogi miałem czarną dziurę w głowie czy zamknąłem mieszkanie lub wracałem się do pracy sprawdzić czy faktycznie zamknąłem wszystkie drzwi.
Kwalifikuję się do Choroszczy albo Tworek?
Ale ja jestem fanem mniejszych obudów i celuję zawsze w mATX, czyli cztery karty rozszerzeń. Kiedyś miałem większe skrzynki, ale wtedy nie było możliwości upchania tylu komponentów w płycie głównej jak choćby NVME czy Wi-Fi w slocie M2.
Ja mam Silencio S400 od CoolerMastera, bardzo elegancka i stonowana mająca zatokę na napęd. Dość modularna, a zarazem występująca w kilku wariantach również ze szkłem czy wielkościach.
https://www.coolermaster.com/en-global/products/silencio-s400.html
Biletomaty w autobusach we Wrocławiu, gdzie trzeba się stresować jadąc na gapę bo płatność nie działa. Na szczęście nigdy nie trafiłem na kontrolę w takim wypadku, ale jak oni tam mają w swoich regulaminach oraz jakby do tego podeszli to nie wiem.
Myślę że jakbym pokazał mojego Sound Blastera którego mam w swoim komputerze na PCie, to też wiele młodzieży by się zdziwiło co to jest.

Jak jednak zdradził współtwórca Counter-Strike’a
Gaben nie był żadnym współtwórcą CS'a, pierwotnie była to modyfikacja stworzona przez dwóch ziomków lecz Valve widząc rosnącą popularność tej gry postanowiło się nią zaopiekować i dać autorom pracę co jak widać było strzałem w dziesiątkę.
PS zwracam honor, źle przeczytałem na telefonie artykuł więc powyższy wpis jest nieaktualny
Widocznie fabuła jest zbyt kiepska i przy kolejnej części zamierzają go wymienić na lepszy model.
Mi najbardziej do gustu przypadła aktualizacja chyba z marca czy kwietnia, która wprowadziła pełne magazynki. Teraz jest bardziej taktycznie i pomyśli się dziesięć razy zanim się przeładuje dziesięć razy po kilku strzałach 🙃
Dopiero teraz na to wpadli? Ciekawe kiedy wpadną żeby AI jeszcze samo gry robiło i je wrzucało do sklepu, wtedy już nic nie będą musieli robić poza liczeniem pieniążków.
A myślałem że producenci słuchawek już się wyleczyli z tych megapixeli, ale cóż przynajmniej w reklamie brzmi zajebiście i już kolejka ustawia się po nowy telefon.
Jak słyszę takie zachwyty co to nie będzie w przyszłości za nowe Halo, to od razu nasuwa mi się że będzie to tylko wielka padaka. To że ktoś jest ze starej szkoły i ma w dupie politykę, to nie znaczy że obędzie się bez tego bo to ci wyżej ostatecznie zadecydują co ma być albo nie być w danej grze.
Jak kiedyś dysk Ci by się zużył to pakuj śmiało 500-1000GB, to miejsca będziesz miał aż nadto.
Lubię taką grafikę w grach, od razu miłe wspomnienia z konsolą SNES czy GBA. Natomiast klimat tej gry wylewa się z tych filmików, a że mam zamiłowanie do cmentarzy w grach to może w końcu czas zagrać i założyć własny.
Teraz spiskowcy mają raj, bo mogą dużo łatwiej preparować filmiki zmarłych znanych osób które będą głosić jak to masoni i iluminaci ich zabili.
Jak zobaczyłem imię Zelda to przypomniało mi się od razu że Robin lubił gry wideo i wybrane imię dla córki nie jest przypadkowe, była chyba nawet kiedyś jakaś reklama Nintendo z nim.
Niezła sieczka, Asha wzięła Blender i zaczęła wszystkich mielić tam. Jak już nawet studio od Halo rozbijają zostawiając pewnie ze trzy osoby, a resztę przerzucają do Acti to wygląda to dość dziwnie. Akurat najważniejsze marki dla Xboxa miały pewnie wysoką jakość dzięki temu że miały własne ściśle kontrolowane studia, Filipek rozpuszczał pracowników natomiast ta widzę zaczyna wszystko wrzucać do jednego bębna i ustawia najwyższe obroty.
A co z tego wyjdzie to przyszłość pokaże czy były to dobre posunięcia czy złe.
A po co na razie nowe karty, jak nie widać różnicy? Chyba tylko żeby jeszcze drożej było, bo nawet teraz tanio nie jest...
Czasy tanich nowych krążków muzycznych się skończyły kiedy poznikały z półek takich sklepów jak MM czy nawet Biedronki, bo taki Empik już ostro kroi za jedną płytę. Wiem bo czasem kupuję na prezent, a jak jeszcze MM u mnie miał takie albumy to jak jeszcze na jakieś promo się trafiło to kultowy album dostawało się za 20-30 złotych.
Już pomijając czy będą wydania gier na płytach czy nie, ale chcąc dać łatwą możliwość graczom przetwarzania swojej fizycznej kolekcji na cyfrową takowa konsola powinna mieć napęd. Wielu ludzi gdy kupuje następną generację pozbywa się starej i nie każdy chciałby trzymać poprzedni sprzęt tylko po to aby móc zgrywać licencję.
Więc MS ma do wyboru dać wbudowany napęd, opcjonalny jako akcesorium lub zezwolić na dowolny czytnik USB czytający DVD/BD.
Na razie te plotki czy niepewne informacje mi się podobają, fajnie trochę grillować Sony bo podejrzewam że takich zapędów ze strony Zielonych się nie spodziewali.
IE można wyśmiewać, mówić że zacofany ale jednak to spory kawał historii komputerowo-internetowej i szkoda że Microsoft później to tak zaniedbał. Zresztą nie pierwszy raz, bo teraz to nawet Windowsa potrafią mieć w dupie.
Lecz Internet Explorer nadal dla mnie będzie królem, bo to chyba jedyna przeglądarka dla pedantów która szanuje porządek na komputerze użytkownika. Pewnie teraz zastanawiacie się co mam na myśli, a to że oferowała dwie opcje pobierania plików. Standardową jak każda przeglądarka, czyli pobierz plik oraz drugą otwórz plik co było bardzo wygodnym rozwiązaniem którego próżno szukać w dzisiejszych przeglądarkach. Oczywiście działało to jak pobierz, bo plik tymczasowo pojawiał się w odpowiednim miejscu lecz gdy uznałeś że to jednak nie to lub coś błędnie pobranego wystarczyło zamknąć i znikało z dysku.
Nadal nie rozumiem czemu dzisiejsze niby takie zaawansowane przeglądarki tego nie mają...
W Japonii pewnie dobrze znana, ale dla Europejczyków czy Amerykanów jest zagadką. Tylko wtajemniczeni pewnie wiedzą kim jest, czyli pewnie 1%.
Po tym co widziałem dotychczas gra mi się podoba i z chęcią sam ją przetestuję, choć pewnie nie na premierę bo na razie inne tytuły czekają w kolejce.
Tak odnosząc się do tego że oglądając pewne reklamy czy kampanie można odnieść wrażenie że na świecie istnieją tylko ludzie ciemnoskórzy, tak zastanawia mnie czy gdyby była typowo "rasistowsko" biała to też by miała takie branie?
Zawsze mnie zastanawia czemu głównie oni tak się boją modyfikacji kiedy inni twórcy nie mają nic przeciwko temu, a nawet potrafią docenić i pochwalić ciekawe rozwiązania.
Jak gra będzie za darmo jestem za, ale jeśli mam płacić 400 złotych i jeszcze oglądać reklamy to nie zarobią ani na sprzedanej kopii jak i na reklamie - bujaj się M$.
Ale klasyczek, od razu przypomniało mi się jak byłem dzieciakiem. Miałem z tamtych starych serii jakieś dwa spore zestawy, ale nie akurat ten.
Sam nie stosuję co pisałem we wcześniejszych postach, ale jak mimo wszystko tego pana tak to boli to niech zmienią gwarancję że wymieniają dożywotnio stłuczone ekrany w swoich telefonach to nikt nie będzie naklejał szkiełek.
Sam mam bardzo dobrego mechanika, który rzetelnie wykonuje swoją pracę u mnie jak i ludziom których go poleciłem. I tak, on jak robi samochód to go robi i nie odbiera telefonów wtedy. I kiedy ja do niego dzwonię i widzę że nie odbiera to zdaje sobie sprawę że pewnie jest cały uwalony, ale jest na tyle w porządku że kiedy będzie mógł zawsze oddzwania. A poza tym jak ktoś chce poważniej prowadzić interes to ma osobę, która nie zajmuje się naprawianiem pojazdów tylko obsługą klientów telefonicznych, mailowych czy na miejscu. Bo z takich panów Heńków co robią wszystko w kanciapie na raz to żadnego pożytku nie ma.
Tak samo zawsze kładę go delikatnie na blacie i nie jeżdżę nim jak dziecko samochodzikiem. Niektórzy może uznają to za dziwne, ale nic nie poradzę na to że lubię mieć ładnie wyglądające rzeczy. Podobnie jak coś robię choćby sprzątam i mam brudne ręce to nie odbiorę słuchawki, tylko najpierw umyję dłonie i odzwonię więc też nigdy nie jest usyfiony. Jak czasem widzę jak niektórzy łapią brudnymi łapami telefon to aż mnie skręca, a słuchawka też higieną nie grzeszy w jakiś jedzeniu i tłusta.
Ale obklejanie telefonów to najbardziej cecha kobiet co wrzucają telefony do torebek jak ziemniaka i w czasie chodzenia on tam się mieli jak w jakimś bębnie od pralki 😁
PS tak mam coś z detektywa Monka 🤪
To raczej syndrom tego że muszą znać wszystko żeby nie wypaść z obiegu przed znajomymi, a jak sobie obejrzą na przyśpieszeniu to w tydzień ogarną trzy seriale zamiast jednego. Ja tam bardzo rzadko oglądam seriale, głównie filmy jak już. I czasem się zastanawiam jak słucham znajomych co znają wszystkie możliwe seriale w danym czasie kiedy jednocześnie narzekają ile to mają pracy, dzieci odebrać i ogarnąć. Ja nie mam dzieci, żony i też często czasu mi brakuje bo jak pomyślę sobie żebym miał zacząć oglądać seriale to nic innego bym nie zrobił.

Odświeżenia jednocześnie kompletnie zarżnęły jakikolwiek artstyle zastępując go nieudolnym podejściem do klimatu chibi
Tutaj akurat to już jest czepialstwo, bo grafika jest bardzo dobra i z typowego 2D zostało jedynie zamienione na 3D co świetnie obrazuje załączony przeze mnie obrazek ukradziony z internetu.
Natomiast co do GT6 jak najbardziej można było grać bez dysku, nie trzeba było gry instalować aczkolwiek było to zalecane dla poprawy wydajności. Łoiłem w ten tytuł bez przerwy przez trzy czy cztery lata, natomiast pierwszą grą która nie potrafiła działać bez dysku był MGS4 który instalował się kilka razy w ciągu całej fabuły. Co prawda mógłby się zainstalować raz, ale było to wtedy podyktowane małym dyskiem. A że BD miał wolny odczyt, to po raz pierwszy w serii MGS przerywniki filmowe nie były w czasie rzeczywistym tylko odtwarzane ze względu na ograniczenia napędu jak i wydajności konsoli która nie dałaby rady przetwarzać takiej grafiki bez ładowania kiedy były filmy gdzie diametralnie zmieniało się wszystko dookoła.
Natomiast wracając do tego o czym mowa, ja odkąd była taka możliwość też instalowałem wszystko na X360. Tylko moje pytanie miało mieć trochę inny wydźwięk, bo wszyscy piszą jaki Slim czy E nagle zrobił się kulturalny. Tak zrobił się, ale nie podczas grania z płyt bo co prawda było trochę ciszej lecz nadal był to odrzutowiec. Więc stąd moje stwierdzenie że wielu chyba zapomniało że kiedyś na X360 nie było możliwości instalacji gier i trzeba było grać z płyty. Tak teraz z przyzwyczajenia je instalują i nagle szok jaka konsola jest kulturalna. Ona zawsze taka była pod warunkiem że nie kręciła płytą.
Oczywiście że nie, przecież to agent Sony który ma doprowadzić dział Xboxa do bankructwa by ostatecznie Sony wydało grę na swoją konsolę za pieniądze konkurencji.

Na dzień dzisiejszy ciężko mi ocenić ten tytuł technicznie to co mu zarzucają, ale jednego odmówić mu nie można jak pisał
Optymalizacja chyba też lepsza, bo trzymam stałe 60 klatek w FHD bez wspomagaczy na wysokich, zobaczymy jak będzie dalej z bajerami typu A Life i tak dalej. Ale samo lizanie ścian na początku już sprawiło mi masę radochy. Co prawda to taka wersja demo jak dla mnie na razie, bo aktualnie delektuję się ponownie MGS4 oraz RE4 Remake ale jak skończę to chyba będzie pora właśnie na Stalkera.

PS miałem kiedyś podobne meble o takim samym fasonie z BRW, dopiero na nich zrozumiałem kiedy inni się śmiali że BRW robi papierowe meble. Zrozumiałem to dopiero kiedy wokół jednego uchwytu od szafki mocno politura się pobrudziła i postanowiłem to umyć jakimś lepszym środkiem. Jakie to było moje zdziwienie kiedy to miejsce zrobiło się białe jak papier 😂
PS2 uwaga o konsoli już nieaktualna, bo dopiero teraz doczytałem resztę postów.
A teraz pytanie do wszystkich, Wy instalujecie gry na dysku czy gracie z nośnika? Bo z całym szacunkiem X360S i E mocno poprawili kulturę pracy pod każdym względem, ale napęd niestety dalej przypominał odrzutowiec tylko taki trochę wyciszony.
Pójście z dziadkiem na ogródek, którego już od wielu lat nie ma na tym świecie. Ale zawsze gdy patrzę na jego działkę to go tam zawsze widzę, bo bardzo kochał to miejsce i poświęcał mu bardzo dużo uwagi.
Ale Ty jesteś oświecony, teraz rozumiem czemu jak wchodzę w niektóre wątki to bije z nich taki jasny oślepiający blask.
W oryginale żeby inne Pokemony zdobywały doświadczenie bez walki musiały mieć Exp. Share, tutaj w celu ułatwienia każdy poks w ekwipunku dostaje punkty na miarę nowszych generacji.
HM jest jak najbardziej dostępne, ale tutaj też zainicjowali mechanikę z nowszych generacji że gdy będziesz miał już dany HM plus odznakę to wystarczy wybrać czynność z zegarka aby przykładowo pokonać przeszkodę i wykona to jakiś dziki pokemon. Więc jeśli chcesz mieć lepsze ataki u swoich podopiecznych to nie musisz zajmować miejsca takimi umiejętnościami.
Kolejnym to już można normalnie nazwać ulepszeniem mocno rozbudowane podziemia gdzie można złapać unikatowe pokemony, których wcześniej próżno było szukać w świecie gry. Podczas zdobywania kolejnych odznak gra wydaje się trochę łatwiejsza od oryginału, ale za to końcówka jest znacznie trudniejsza. Nawet bym nie bał się ukryć określenia jak jazda bez trzymanki.
Polecam bardzo te odświeżenia bo są świetne, a jak jeszcze ktoś lubi klasyczną grafikę to poczuje się jak w domu. Dla mnie Pokemony to już zawsze będą tzw. chibi. Bo te które wyglądają już jak anime tracą dla mnie całą magię, a jeszcze te generyczne lokacje wyglądające jak z jakiegoś taniego azjatyckiego mmo mnie kompletnie odrzuca.
Czyli jednak inwestycja w reklamę nie jest przereklamowana 🤪
Teraz na Switch można kupić FireRed czy LeafGreen więc można w pełni zaznać klasyki lub jeśli odświeżona klasyka to Let’s Go Pikachu. No i chyba moje ulubione na Switch to polecam Brilliant Diamond lub Shining Pearl, które są dla mnie doskonałe łącząc klasykę z nowoczesnością oraz klasyczną grafikę we współczesnym wydaniu.
Lubię swoją pracę, więc chodzenie do niej nie jest jakąś traumą. U mnie dopiero rano to się objawia, ale nie że koniec wolnego tyle że trzeba stawić się w robocie przed ósmą czyli że nie można dłużej pospać.