Gdyby jednak sporo towaru rzucali na rynek konsumencki w przystępnych cenach, to by mocno pogryźli tort pozostałym.
Już to widzę jak ludzie starsi będą się dogadywać z AI. Z człowiekiem często dogadać się nie potrafią, widzę po niektórych osobach w mojej rodzinie że nie radzą sobie z automatami więc powiedzenia życzę NFZ.
Stalker Zew Prypeci na najwyższym poziomie z wyłączonym HUD, raz tak grałem i to naprawdę była jazda bez trzymanki. Ukończyłem, wielu zachowań się nauczyłem i była to naprawdę trudna przygoda oraz satysfakcjonująca.
Raz nawet było tak że PS2 spuściło wszystkim taki sromotny łomot że same zgliszcza zostały. Sega stwierdziła że konsol już robić nie będzie, a reszta jakoś trzymała się krawędzi mimo deptania po paluchach.
Ale za to Sega miała rewelacyjne reklamy kiedy wojowała z Nintendo ->
https://www.youtube.com/watch?v=dwl6WDR1_8c
Poza klasycznymi pamiątkami komunijnymi jak inni to dostałem od całej rodziny pieniądze co w pełnym przeliczeniu wyniosło równo 1000 złotych. Wtedy to było bardzo dużo pieniędzy, pamiętam że za część tych pieniędzy kupiłem sobie nowego GameBoy Color i Wario Land 3. Natomiast reszta została odłożona jako oszczędności, zostało chyba 600 złotych.
Iksboks to gufno, a plejstejszon to szit! A tak serio to na rynku wojny konsolowe można toczyć tylko z Nintendo.
Mi się kiedyś zdarzyło wrzucić paczkę do paczkomatu koło godziny 23, a pół godziny później dostałem informację że przesyłka została odebrana przez kuriera.
No i dobrze, stali klienci powinni mieć lepiej. A często jest na odwrót, dopiero jak chcesz odejść to nagle sobie przypominają o kliencie.
Ja natomiast po ostatnich aktualizacjach wymuszonych na dodatek zauważyłem że coś skopali ze sterownikami min. Bluetooth bo ostatnio siedząc przy komputerze zgasły mi słuchawki, mysz oraz klawiatura. System się nie zaciął, ale odciął mi wszystkie peryferia. Dopiero po włożeniu dongli mogłem coś zrobić ale bez ponownego uruchomienia nie dało się nic zrobić bo BT zniknął. Po uruchomieniu sam zaczął robić jakąś aktualizację. Uznałbym to za przypadkowy błąd gdyby nie to że na następny dzień w firmie zdarzyło się nam to samo na losowych komputerach i okazało się że nie tylko dotyczy to BT ale zestawy działające normalnie radiowo po USB też wywalało.
Ale tak to jest jak aktualizacje testuje AI, które kompletnie sobie z tym nie radzi.
I pisze to gość lub jego jeszcze bardziej kiepscy naśladowcy co pstryka cudzy samochód na ulicy twierdząc że to jego.
Ogrom samochodówek mam zaliczonych, ale najwięcej czasu spędziłem tylko z kilkoma tytułami takimi jak.
Gran Turismo 2, 4 i 6
Colin Mcrae Rally
Re-Volt
Live for Speed
U mnie idealnie sprawdza się OMSI2, jeżdżę sobie autobusem po Berlinie. A to że kogoś przytrzasnę drzwiami czy walnę lusterkiem to kto by się przejmował?
Ta kaseta nigdy nie będzie odnaleziona, a jeśli ktoś ją jednak odnajdzie to świat się skończy.
Jeśli ktoś ogląda jakieś kanały na YT, irytują go reklamy i zarazem chciałby mieć dostęp do ogromnej bazy muzycznej przyzwoitej jakości to YT Premium jest naprawdę dobrym wyborem. Sam miałem sobie kupić abonament u Apple, czyli tam gdzie też normalnie kupuje albumy. Ale stwierdziłem że tam pozostaję przy kupowaniu muzyki, a na YT odkrywam nową muzykę i przy okazji mam YT bez reklam do kilku kanałów które oglądam regularnie.
Gdyby nie YT Music, to tym abonamentem za taką kasę można by było sobie tyłek tylko podetrzeć.
Nic dziwnego, Dragon Ball został tak zniszczony i rozmemłany że stał się wzorem jak zniszczyć coś pięknego. Mimo że GT nie uważałem za jakieś wybitne, choć zawsze lubiłem to teraz naprawdę doceniam. Bo mimo czasem głupich błędów twórcy szanowali materiał źródłowy...
Mi się takie pomysły podobają, taki krótki epizod najlepiej w jakieś równoległej alternatywnej rzeczywistości gdzie możesz chwilę poprzebywać lecz niewiele zrobić.
To prawda, spamu to było zatrzęsienie i odkąd mam gmaila to już zapomniałem to co spam. Jedynie czasem poczta firmowa mi przypomina te złote czasy, ale ustawione agresywne filtry mocno przerzedzają to całe gie.
Pamiętam też jak mój kuzyn się ze mnie śmiał jak zobaczył jakie miałem genialne hasło na tej poczcie składające się z trzech małych liter. Wtedy takie rzeczy przechodziły, dzisiaj już nie ma szans na takie hasło.
Kto powiedział że starych? Tutaj same młode prezesy, młodszy umysł lepsze pomysły.
Ej co to za przedwczesne zamykanie wątków? Przecież to kwalifikuje się do zgłoszenia administracji, to że niektórzy mieli przedwcześnie to jeszcze nie powód…
Wiele mechanik mnie wkurza, ale to też zależy od gry i tego jak została zaprojektowana.
Momenty lub całe gry na czas, uwielbiam Mario 3D World ale ten czas psuje całą przyjemność z gry.
Eskortowanie postaci pobocznych w większości gier jest fatalnie zrobione.
Skalowanie poziomów czego doskonałym przykładem jest Skyrim.
Poziomy gdzie cały czas pojawiają się wrogowie jakby wypadali z maszyny, można tutaj przytoczyć Resident Evil 4 że człowiek chciałby sprawdzić sobie poziom i nie może bo produkcja trwa w najlepsze.
No i oczywiście już wymienianie mikropłatności, wycinanie zawartości i dzielenie zawartości na różne systemy (choć dziś już rzadko spotykane).
Coś w tym jest, pamiętam doskonale swoją trzydziestkę a lada moment będzie trzeba do tych 30 dodać 6.
Wystarczyłoby z tym wystartować na Eurowizję i zwycięstwo byłoby nasze ->
https://www.youtube.com/watch?v=MCLoU4RHOEM
Mi Sam to zawsze bardziej kojarzył się z Doom lub Quake, a nie z Księciem. Jedynie co mają wspólnego że mają wyjechane na wszystko robiąc sieczkę z każdego wroga, a Sam faktycznie wygląda trochę jak młodszy brat Duke'a.
Pamiętam wiele lat temu w TV jak pokazywali fragmenty filmu na jakimś kanale zapraszając na seans, ale nigdy nie miałem okazji obejrzeć tego filmu.
Od razu widać że leniuchy w Link's Awakening nie grali, czyli w najlepszą Zeldę na świecie!
Nie ma się czym martwić, bo w zależności jakim jesteś starterem to jeszcze dwa lata lub sześć i będzie najlepsza ewolucja - najlepszego!
Bo graczy zawsze ciągnie do złego, szatan czai się na każdym kroku aby kolejną duszę sprowadzić na złą drogę.
Prawdziwy samiec alfa i gracz gra nawet na laptopie który wykręca 150 stopni temperatury i nawet nie piśnie!
Coś jest z tymi Poksami na GBA, bo o ile Yellow czy Crystal wciągało jak bagno to trzecia generacja miała coś że często się to porzucało. Nie wiem czy to zmęczenie materiału czy po prostu niefajne Pokemony, po dziś dzień nienawidzę tego o ->
Gejming ma stres na egzaminie, bo w UK jeżdżą po drugiej stronie. Jeszcze niedawno wprawił się na taksie w JUESEJ, ale tam był ruch prawostronny.
Próbowałem chyba wszystkie Horizony, ale ta gra nie jest dla mnie. Pamiętam jak za pierwszym razem byłem zajarany że dostanę takiego Motorsporta z otwartym światem, niestety nie była to Forza którą znałem i model jazdy mocno mnie irytował.
Pewnie gdybym podszedł do tej gry nie traktując jej jak pierwowzór to by było inaczej, ale los chciał inaczej i z każdą kolejną częścią nadal nie mogę się do tego przekonać.
Jakbyś się zainteresował profilem Kolegi skoro tak bardzo zainteresowałeś się tym postem to byś wiedział co i jak zamiast się naśmiewać.
Moją pierwszą maszynką do grania był pecet i to z początku lat 90-tych, ale totalny gówniak wtedy byłem. Nie wiem co było pierwsze, ale na pewno były to tytuły jak Wolfenstein 3D, Dyna Blaster, Prince of Persia, Lemmings, UGH, Lotus, Doom, Flashback, Worms, Test Drive, Another World i wiele innych.
Natomiast pierwszą konsolą był GameBoy szary gruby z zielonym ekranem na cztery baterie i pierwsze gry jakie na to posiadałem to było Prince of Persia, Pokemon Blue, Wario Landy i Super Mario Landy oraz Zelda Link's Awakening. To właśnie na tej maszynce narodziła się moja ogromna miłość do pierwszych Pokemonów i pobocznej historii Linka na śniącej wyspie.
A jeśli chodzi o stacjonarne konsole to oczywiście pierwsze szare PlayStation i Gran Turismo oraz Nintendo 64 z Super Mario 64.
I śmiało mogę napisać że do większości wymienionych gier wracam dość regularnie co jakiś czas.
Heniek to świetny gość, znany na całym świecie i bogaty a wydaje się być taki naprawdę normalny.
Na dzisiaj do głowy przyszła mi Forza Motorsport 4, gierka świetna pod każdym względem ale kariera to jakieś nieporozumienie i szybko mi się odechciało.
Kolejną taką grą może być Skyrim, który potrafi każdego na początku zachwycić. Ale gdy już zaliczysz jakieś 20% gry to zdajesz sobie sprawę jaka ta gra jest beznadziejna i nie mam na myśli rozgrywki. Tylko właśnie fabuły gdzie jesteś dosłownie każdym i wszystkim po czym odechciewa się grać. Morrowind czy Oblivion pod tym względem był normalny, a Skyrim chyba za dużo ćpali tam z Tadeuszem przy produkcji.
Zawsze z tyłu głowy mam że rok 2004 to był totalny wypas jeśli chodzi o gierki, ale dopiero ta lista uświadomiła mi że ten wypas to tak na 9000 jednostek.
Takie ciekawostki zawsze miło mi się czyta, a zarazem smuci bo kiedyś musieli bardziej walczyć o każdą klatkę na konsolach. Teraz mają znacznie mocniejsze sprzęty, a optymalizacja leży nawet na pecetach. Bo przecież są wspomagacze od kart graficznych, więc kto by się przejmował...
Mocna małpka przed egzaminem załatwi sprawę, nawet tę żołądkową - polecam!
Teraz wszyscy rzucą po tym filmiku, zepsuje się i kupią kolejny.
Zabawne nawet to i podoba mi się.
Dzisiaj dla wielu Jedynka będzie mega drewniana oraz pustawa, Dwójka natomiast już na pierwszym Xbox znacznie poprawiła się w tym aspekcie aczkolwiek kilka fajnych detali wyparowało choćby w pojazdach. Natomiast Trójka i Czwórka to już bardzo dobra rozgrywka, która nadal ma świetny poziom i daje masę frajdy.
Panele boczne ma ładne i nawet pomysłowe, ale bryła konsoli to najbardziej obrzydliwy plastik. PS4 wyglądem i jakością przy tym to było premium nie wspominając już o świetnej Trójce. Więc to prawda, mega plastikowe pudełko i tak wiem, nie o tym jest wiadomość.
Bardzo utalentowana i wielowymiarowa artystka polskiej sceny, szkoda że odeszła ale pozostanie wieczna dzięki swoim świetnym rolom.
https://www.youtube.com/watch?v=d8bCiQRRXtI
Dla mnie EA to jest skamielina która może zniknąć, szkoda jedynie praw do różnych świetnych gier które są pod ich skrzydłami.
Oni się tylko tam przyklejają gdzie jeżdżą karetki do potrzebujących, bo o tym będzie głośno. A jakieś tam centrum danych, kogo to?
Steam: najbardziej oczekiwana gra świata
To jest zarezerwowane tylko i wyłącznie dla Half-Life 3!

Dokładnie, przekaz od Valve aż bije po oczach. Oni wiedzą że prawdziwi fani rozszyfrują ich sygnały!
Jeśli te przecieki się sprawdzą to same dobre wiadomości, bo o ile jestem przeciwny wielu odnowieniom gier tak pierwszy Rezydent w takim wykonaniu jak RE2 to moje marzenie gierkowe. Do tego dochodzi Zero i Code Veronica no i każde rozszerzenie z Andzią Łong mile widziane. No i najnowszy RE z Claire z miłą chęcią zobaczę.
Dino Crisis może kiedyś sobie zasłuży i powróci, czego życzę wielu. Natomiast fanem DMC nigdy zbytnio nie byłem, więc na to zbytnio nie czekam.
Lego to nadal dla mnie najlepsze zabawka manualna, człowiek tworzył co tylko wyobraźnia mu podpowiedziała by następnie się tym bawić.

Dziadek nie był zbytnio zadowolony z mojej wizyty, więc pozwoliłem sobie zabrać jego łódkę bez pytania.
Teraz dopiero pokapowałem że to ten sam laptop, Wasze też czasem kopały prądem? Bo identyczny egzemplarz który posiadałem przez krótki czas jak przynajmniej raz lekko mnie nie kopnął był dniem straconym. I był to sprzęt nowy, nie żaden używany wymacany.
Aż musiałem sprawdzić czy na liście jest Goticzek i nie ma, autor doskonale rozumie że doskonałego nie da rady poprawić.
Zawsze mnie bawiło w telefonach, a teraz smarkofonach te wywalone w kosmos wartości megapikseli. Na dzień dzisiejszy całkiem realne i normalne wartości mają chyba tylko telefony Sony, Apple i Google. Bo cała reszta ciśnie bajki o apartach z NASA.
Te wszystkie modyfikacji przypominają mi DN Forever, który co chwile zmieniał silnik aby być nowoczesny. Wiele takich projektów już dawno by miały swoje premiery gdyby też nie przechodzenie na nowsze wersje.
Oczywiście że piszę o Forzy Motorsport, Horizona trudno porównywać do Gran Turismo bo to różne gry. Mimo że z Forzą jestem od początku, to nie ukrywam że jedynkę i dwójkę bardzo słabo pamiętam. Ale Czwórka wyjątkowo utkwiła mi w głowie przez rozczarowanie i niezależnie jak tam dawali śmieciowe fury było tego za dużo, gdyby chociaż jakiś grosz było można za nie brać to byłoby spoko.
No i nie zmienia to faktu że kariera mimo wszystko była taka nijaka, nie było tych emocji i klimatu jak w GT. We Piątkę jeszcze trochę grałem, ale tam też mało co pamiętam niestety. Wiem że technikaliami w pewnym momencie Forza gniotła GT i tym głównie jarali się fanatycy Xboxa, ale zawsze czegoś mi brakowało w tej serii. Pamiętam jak wyszła pierwsza Forza na Xbox to kumpel prawie orgazmów dostawał przy okazji jadąc po GT4.
Hasiok nie zamknął się w jednym stylu, ale tematy wykładają konkretnie i dosadnie.
Wiesz, może być też tak że koledze bardzo się spodobało i zapomniał Ci odpisać.
https://www.youtube.com/watch?v=lPybt4_9TbM
Zależy pod jakim względem, bo pewne aspekty są lepsze natomiast inne gorsze.
Na pewno są gorsze pod względem chciwości, bo niektóre praktyki na wyciąganie kasy przechodzą wszelkie granice dobrego smaku.
I wydali wyrok, strach otwierać wiadomości... Z tego co się orientuje to Pan Kazimierz ma już grubo ponad 80 lat.
Ten materiał ARHN był świetny o remasterowaniu filmów z Wormsów, a przy okazji można było zobaczyć więcej niż na oficjalnym wydaniu.
Patrzę na ten cennik i nie dowierzam, to jest jakieś chore. Jak sobie pomyślę ile miesięcznie stron drukuję na firmowym Brotherze to już dawno by człowiek z torbami poszedł...
Ale HP u mnie od wielu wielu lat jest na czarnej liście, więc u mnie już nigdy grosza nie zobaczą. Zresztą to chyba oni też laptopy do gier dają teraz w abonamencie?
Dawno temu trochę się używało, ale zawsze byłem fanem żeby ekran po prostu gasł i przeważnie tak miałem ustawione że ekran się wyłączał.
Mimo że krótko w to grałem, ale ten krótki epizod sprawił i tak że bardzo dobrze wspominam produkcję bo to świetna gierka.
Nie będę tutaj kitował, bo pierwsze trzy Forze już dość słabo pamiętam. Ale Czwórka była dla mnie ogromnym szokiem po GT6 jak po każdym wyścigu dostawałem po dwie lub trzy fury i na dodatek jeśli dobrze pamiętam to jedyne co było można zrobić to wyrzucić je do śmietnika. Bo kasy za to nie było, a wozy często śmieciowe. Mnie osobiście to wkurzało że zaśmiecają mi garaż, bo wolę styl dostawania w większości wypadków wyjątkowych fur a te które mi nie pasowały to zawsze jakiś grosz wpadł za sprzedaż.
Mnie tam nigdy nie rajcowało zbieractwo, miałem tylko te wozy które naprawdę chciałem. I to mi idealnie dawało GT6, bo ta odsłona miała świetną karierę.
Zrozumiałbym ręcznik kuchenny, który ma znacznie więcej zastosowań przynajmniej oficjalnie. Ale pomysł z papierem do pupy jednak jest do pupy, może jakieś dzieciaki będzie to jarać ale mi by było szkoda używać brązowych kredek.
Co do tematu autora wątku, to niektórzy nie muszą sobie wyobrażać. Gejming ma całą szufladę fotek forumowej Velmy o czym wiele razy wspominał, pewnie kiedyś podzieli się z nami swoimi zbiorami.
To dobrze, bo jak się kupi po większej cenie to będzie szybszy oraz miał więcej pamięci.
Bardzo fajna lista oraz materiał, ale do jasnej Anielki gdzie jest Prince of Persia?
Ponoć w Sosnowcu mieszka jakaś gorąca laska co wygląda jak Velma, która jest obiektem westchnień jednego ze stałych bywalców tego forum.
FM 1-4 były naprawdę niezłe, ale w serii Forza zawsze odrzucała mnie kariera i sypaniem samochodami jak kartoflami z wora. W GT kiedy dostajesz wóz to wiesz że naprawdę na niego zasłużyłeś i że włożyłeś masę wysiłku za zdobyte złoto. Pamiętam jak grałem trochę w FM4 po GT6 i po prostu ta odsłona była tak nudna że nie chciało mi się w ogóle w nią grać. Włączałem żeby pojeździć po torze ulubioną furą dla relaksu i wyłączałem, natomiast od GT nigdy nie mogę się odkleić.
Specyfikacja całkiem przyzwoita, wiele gierek ruszy na wysokich a te bardziej nowsze i wymagające pojadą na średnich zadowalających.
Wiem że onaniści od klatek spalą mnie zaraz na stosie, bo większość laptopów do gier dostaje teraz matryce w zakresach 100-144hz. Ale jak chcesz dobrze pograć i nie mieć odrzutowca na biurku, to ograniczasz wszystkie gierki do 60 klatek zyskując na tym sporo mocy i ciszy, bo wtedy na luzie można przełączyć wentylatory na silence i nie wychodzić ponad 75 stopni na procku i grafice.
Mam porównanie ze swoim niedawnym ośmioletnim Asusem, a teraźniejszymi maszynkami bo skok jest naprawdę duży i kulturalny pod warunkiem grania w 1080 (na ekranie laptopa więcej nie trzeba) i 60 klatek z wentylami na silence lub medium jeśli gierka jest mocno wymagająca.

Jak to? Przecież tak chciałeś prowadzić wątek jeszcze wtedy, kiedy ja go prowadziłem, szkoda go porzucać :)
Łatwo nie jest go porzucić, bo jednak jak się zastanowić naprodukowałem całkiem sporo tych odsłon przez dwa czy trzy lata. Ale mam też swoje powody z których wynikła ta decyzja.
W sumie przez pewien czas ów wątek prowadziłem więc jkbc to się ewentualnie zgłaszam
No to pierwszego chętnego mamy.
Nie wiem co oni ćpają w tym gejmdewie, tak gry są droższe ale rynek zbytu jest znacznie większy niż kiedyś. Teraz takie marki jak GTA często zwracają się już na premierę i drugiego dnia już zaczynają na siebie zarabiać.
Gran Turismo to prawdziwa sztuka jeśli chodzi o wirtualną motoryzację, można wytykać tej serii wady bo ma je jak każda inna tego typu gra. Ale mimo wszystko nikt tego nie robi tak jak Polifonia, pierwsze odsłony Forzy Motorsport próbowały się do tego zbliżyć ale w pewnym momencie całkowicie zmienili kierunek. I szkoda, bo gdyby GT miało konkurencję w swojej lidzie to gracze obydwu konsol by jeszcze bardziej na tym zyskiwali.
Mam pełno swoich faworytów w wirtualnej motoryzacji, ale Gran Turismo nieprzerwanie od pierwszej części nadal jest dla mnie królem wyścigów.
Ja jakbym go spotkał to raczej bym mu powiedział że dobrze zrobił, bo nie potrafić docenić takiego aktora i zatrudniać osoby które wycierały sobie tyłek uniwersum to trzeba być po prostu Netflixem. Heniek to prawdziwy Superman, bo miał jaja by kopnąć w dupę to całe pseudo przedstawienie.
Emocje były w dziecku, nie jesteśmy już dziećmi i wiadomo, że to co kiedyś czuliśmy już nie powróci
Tam się znasz, każdy chłop niezależnie od wieku to nadal to samo dziecko.
Czyli klasyka gatunku, tacy mogą. Natomiast gdyby to zrobił szary Kowalski to już by siedział w celi o zaostrzonym rygorze.
Pytanie czy te ostatnie trendy Zetek to faktycznie coś jest na rzeczy czy zwyczajne tzw. hipsterskie zachowania na zasadzie, patrzcie jaki jestem alternatywny!
Jeśli ona przywróci blask Xboxowi to szybko ją wykopią, bo będzie za dobra dla Microsoftu. To jest firma że wszystko ma leżeć i przynosić straty, a nie działać.
Nie jest sztuką dzisiaj stworzyć gigantyczny świat, ale odpowiednio go wypełnić i sprawić że on żyje oraz daje świetne doświadczenia z jego eksploracji a także możliwość przeżycia ciekawych przygód.

Zapraszam do prezentowania swoich zrzutów, które uchwyciliście podczas grania. Zrzut z największą ilością punktów stanie się grafiką tytułową kolejnej części wątku, więc zapraszam do publikowania i głosowania!
POPRZEDNIA CZĘŚĆ -> https://www.gry-online.pl/forum/screeny-z-gier-78-charytatywne-pisanki-wynik/z6101d7cf
Zwycięzcą #78 części jest
Poszukiwany, Poszukiwana!
W związku z tym że zamierzam zrezygnować z dalszego prowadzenia wątku o screenach, więc miło by było jakby zgłaszali się chętni którzy dalej pociągną ten wózek (najlepiej chyba ktoś ze stałych bywalców). Poza tą częścią oraz ewentualnie kolejną jeśli nie znajdzie się nikt chętny, to wątek zostanie porzucony i być może ktoś kiedyś w przyszłości go przywróci według własnego uznania.
NOWA CZĘŚĆ -> https://www.gry-online.pl/forum/screeny-z-gier-79-poszukiwany-poszukiwana/z710210ab
Zwycięzcą #78 części jest
Świetna robota, naprawdę widać że idziemy ku światłości. Jak sobie przypomnę te marudy po pierwszych zmianach, nie wiem skąd tyle jęczydup się nagle tutaj znalazło.
Mi naprawdę coraz bardziej się podoba i już powoli zapominam jak to wyglądało jeszcze w zeszłym roku.
Hasiok to w ogóle świetny zespół, ma naprawdę świetny różnorodny dorobek.
https://www.youtube.com/watch?v=YWHi6bqyTaA
No wątek główny w Oblivionie niestety jest bardzo słaby, choć raz warto w życiu go zaliczyć. Jest po prostu bez pomysłu i przegięli pałę z tymi "portalami". Natomiast jeśli chodzi o wątki poboczne i dodatki to Oblivion błyszczy, bo zjada Skyrima w całości na śniadanie.
To że sobie wykupują to niech kupują, ale smutniejsze jest to że są faktycznie ludzie którzy zamiast chwilę poczekać są w stanie kilka razy przepłacić żeby mieć coś tu i teraz. Zresztą już samo płacenie więcej za możliwość zagrania w grę dzień wcześniej jest żałosne.
Już lepiej by zamknął jadaczkę, bo nigdy tego nie sprawdzą jakimi odbiorcami są pecetowcy póki nie zrobią jednoczesnej premiery na konsolach i pecetach. Być może w końcu czas na ten pierwszy raz? Kiedyś czasowo Sony miało wyłączność na GTA, a potem się okazało że gra sprzedaje się tak samo u Sony jak i MS.
Więc lepiej czasami nic nie mówić niż robić z siebie barana, bo tu chodzi wyłącznie o podwójną sprzedaż gry bo wiedzą że wielu graczy najpierw kupi ten tytuł na swoją konsolę by potem kupić ją jeszcze raz na PC.
Color może nie miał podświetlenia, ale mimo wszystko był to nadal podobny ekran do tego z Pocketa który był po wyłączeniu jasny a nie ciemny. Więc tam brak podświetlenia można jeszcze wybaczyć, bo przy lampce czy za dnia dobrze się grało mimo wszystko. Ale zrobienie GBA bez podświetlenia to największa zbrodnia na graczach, bo teraz dostanie dobrego ogniwa do SP graniczy z cudem. No i to bardziej mechaniczna konsolka przez co bardziej narażona na usterki. Klasyczne GameBoye miały podobne ekrany jak w pewnym okresie seria Nokii biznesowych z serii E, gdzie czujnik wyczuwał jasność i nie podświetlał ekranu bo wszystko było na nim doskonale widać bo był taki srebrzysty. Dobrze że nie wpadli na pomysł zrobienia pierwszego NDS bez podświetlenia, chociaż to był jedyny wariant gdzie dało się wyłączyć. Podświetlenie też było bardzo kiepskie jak w pierwszym SP i ekran właśnie był taki srebrzysty.
A co do biblioteki to prawda, GBA plus wsteczna kompatybilność to istna biblioteka świetnych gier. Nie rozumiem czemu Micro został z niej wykastrowany.
Chyba żadnego, bo nigdy zbytnio jakoś nie jarała mnie ta tematyka. Koledzy mieli różne zabawki, bajki, filmy, gierki a ja jakoś wolałem inne rzeczy. Choć klimaty Dino czasem mi wchodziły, bo lubię Turoka czy Dino Crisis.
Kurcze, Switch 2 jak dziecko w foteliku dziecięcym aby bezpiecznie dojechało do domu. No przeskok na pewno ogromny, bo tutaj można pograć w RE9 lub Pragmatę oraz CP2077 które naprawdę dobrze wyglądają na tym sprzęcie. Ja mimo wszystko czekam na odświeżoną wersję i może wtedy dopiero się skuszę, bo na razie pozostaję dalej przy jedyneczce.
Gracze co preferują tylko abonamenty po części łapią się na ten trend, bo faktycznie grają w to co im podsuwają.
Miło że pamiętaliście mojego posta o GBA, a tak serio bardzo fajny artykuł. Zabawne jest to że pierwszy GBA jest jednocześnie tym najlepszym jak i najgorszym z dzisiejszej perspektywy.
Zalety to najbardziej wygodny i najmniej awaryjny przez prostą budowę i najważniejsze zasilany bateriami co daje mu życie wieczne. A wada? Była tylko jedna i nazywała się brakiem podświetlenia wyświetlacza, nie wiem co za tęgi mózg wpadł na taki pomysł w Nintendo aby dać ekran z bardzo bogatą paletą kolorów i tego nie podświetlić choćby najprostszą metodą. GB czy GBC to były zupełnie inne ekrany i tam wystarczyła normalna poświata żeby cieszyć się grą, ale na GBA nie było szans.
No i to chyba jedyna seria konsol gdzie miałem je wszystkie jak Pokemony, od klasycznego Szaraka z zielonym ekranem i Micro który miał najlepszy ekran.
W Half-Life 3 mocno powątpiewam, ale bardzo możliwe że Half-Life Alyx noVR może wjechać.
Mimo że bardzo lubię Księcia Atomowego na Zawsze i że tytuł pod wieloma aspektami jest niedoceniony, ale również był robiony wyłącznie dla kasy po taniości aby zebrać fundusze na produkcję swojego tytułu. Natomiast Valve pokazało że Alyx nie był robiony na odwal i to jeszcze na niszową platformę, więc Half-Life 3 na pewno nie będzie czymś w stylu ostatniego Nukema.
Bardzo lubię RE2 i 3 Remake, ale Dwójka przeszła jak dla mnie najśmielsze oczekiwania. Natomiast co do RE4 to tutaj przynajmniej sądząc po demie już znacznie gorzej oddali klimat oryginału.
Nie wiem ilu na tym forum jest takich graczy, ale miałem szczęście prawie na premierę grać w RE4 na GameCube (wtedy jeszcze tytuł ekskluzywny) bo wtedy ten sprzęcik posiadałem. Czyli znacznie lepszą wersję niż to co potem dostali gracze na PS2, ale wiadome było to spowodowane słabszą specyfikacją konsoli jak i po części lenistwem twórców bo niektóre rzeczy dałoby się o wiele lepiej wyciągnąć oraz zoptymalizować.
Jak nie przeszedłeś HL Alyx, to granie w trójkę nie będzie miało sensu
O tym będzie można dyskutować jak ten Half-Life 3 kiedyś może w końcu wyjdzie, bo to jak poprowadzą fabułę i ile elementów z Alyx w niej przedstawią ostatecznie pokaże czy trzeba grać w Alyx. Valve zdaje sobie sprawę że rynek VR jest niszowy, więc fabuła na pewno będzie tak zrobiona żeby miała wszystkie niezbędne elementy. Chyba że dłubią przy Alyx noVR który będzie tytułem startowym dla Steam Machine i w sumie nie byłoby to takie głupie posunięcie.
Alyx jak najbardziej zamierzam w przyszłości nadrobić, ale skoro tak piszecie to ten tytuł definitywnie domyka historię Epizodu Drugiego czy nadal zostawia urwane zakończenie?
Jak wiele razy tutaj wspominałem nie jestem wielkim fanem RE4, uważam tytuł za solidną grę wprowadzający serie w nową jakość ale dość słabego Residenta.
Natomiast w Remake jeszcze nie grałem (nie licząc dema) choć zamierzam to nadrobić bo RE2-3 bardzo mi się podobały. Przewagą jest fajne sterowanie, ale z tego co wywnioskowałem po demie to w przeciwieństwie do poprzednich skopali klimat wioski. W oryginale była jakby to ująć głęboka jesień, pełno liści i gołe drzewa które w niektórych miejscach wyglądały bardzo złowieszczo jak na moim zrzucie z postu o numerze 59. Natomiast jak zagrałem w demo to poczułem się w jak jakieś puszczy białowieskiej, co akurat nie przypadło mi do gustu w przeciwieństwie do oryginału.
Naprawdę dużo jest u mnie takich gier i to one są nadal właśnie tytułami do których wracam co jakiś czas. A szczególnie tyczy się to też gier, które potrafiły być naprawdę długie i po ukończeniu powodowały dość sporą pustkę. Jedną z takich gier u mnie jest przykładowo Final Fantasy X lub Wiedźmin 3 w edycji kompletnej, natomiast tworzenie listy sobie odpuszczę bo byłaby za długa i wielu moich przedmówców wymieniło wiele tytułów które również bym wstawił.
Wszystko jest możliwe, ponieważ są na tym świecie rzeczy które się fizjologom nie śniły.
Świetny komentarz Ognisty, popieram w stu procentach.
Ale niestety bardzo kłóci się to z kodeksem każdego zawodowego kibola.
https://www.youtube.com/watch?v=YlZYXk5067w
Wózeczek gratis do telefonu, laptopa i konsoli przenośnej. Koniec ze stresem przez uciekające procenty!
Czasy kiedy gry nie były jeszcze na salonach obok branży muzycznej czy filmowej, wtedy granie było postrzegane jako dziecinada i było kierowane do wąskiej grupy odbiorców. Teraz pazernością przebijają filmy, muzykę czy książki razem wzięte.
Niesamowita gra, cudowny klimat i ta muzyka. No i gra która nie prowadzi za rączkę dającą maksymalną satysfakcję.
I po co zawsze te porównania do Stalkera skoro to tak naprawdę dwie różne gry? Metro jest przeważnie grą mocno liniową i dzieje się w najgorszym możliwym scenariuszu. Natomiast Stalker to gra mocno otwarta dająca większy wybór do obranych ścieżek i możliwość robienia co się chce. Akcja również rozgrywa się w spokojniejszych czasach, bo żadnej wojny nie było i poza Zoną istnieje normalny świat.
Oczywiście też czekam na nowe Metro, bo to świetna seria.

Jak to dobrze odwiedzić dziadka na wsi.
Ja jedynie czego pragnę to domknięcie historii Half-Life, bo zbyt długo zwlekali z EP3 i teraz jeśli mieliby coś wypuścić to tylko HL3 który by wszystko zakończył. Tu nawet nie chodzi już o wielkie innowacje, ale doprowadzenie historii do końca, która została urwana.
Wiele rzeczy w HL2 może się graczom nie podobać, ale że to nie było nic nowego to niezły odlot.
A myślałem że już mnie nie zaskoczą, przedsprzedaż na mikro przykro? Tego jeszcze nie grali, ale dobra pośmialiśmy się i teraz już niebawem będzie to standardem bo gracze w większości wypadków to debile. Dlatego rynek gier wygląda jak wygląda.
Dzisiaj na YT wyświetlił mi się ten zwiastun na kanale Projekt Parasol (świetny kanał o serii Resident Evil) i nawet mi się podoba. Ostatnie horrory tego Pana były całkiem niezłe, a z tego co pokazali na razie trudno dużo wywnioskować. Też mi się trochę z Silent Hill skojarzyło, ale w sumie wygląda całkiem nieźle i może to dobry pomysł na autorską historię w uniwersum. Trzeba pamiętać że każdy RE to też trochę inna gra, a mam wrażenie że największą inspiracją dla reżysera jest Resident Evil 7.
Ma to swoje plusy i minusy, bo faktycznie mogłoby spowodować większą kulturę w sieci. Ale z drugiej strony to kolejne kajdany do inwigilacji, a raczej każdy się domyśla czym zawsze kończą się akcje z hasłami dla naszego dobra tyle że tu nie chodzi o żadne dobro tylko o pełną kontrolę.
Przecież nie od dziś wiadomo że każdy obywatel to złodziej, oszust, przestępca i tak dalej. Nawet wydawcy stosujący zabezpieczenia mogłoby się zdawać głupich gier wychodzą z dokładnie takiego samego założenia.
Amatorzy myśleli że łapówki od producentów sprzętu aby sztucznie ograniczyli Windowsa 11 dla starszych urządzeń będzie opłacalne długofalowo? Jakiś zastrzyk gotówki to był, ale tylko chwilowy natomiast jak widać teraz tracą bo ludzie im już po prostu nie ufają. Windows był zawsze jaki był, ale chociaż przyjazny dla użytkownika nawet z dużo starszymi komputerami. Tak naprawdę jedyną aktualizacją w starszych pecetach było kupno SSD i nawet 15 letnie komputery mogły się cieszyć W10 w dniu premiery.
Ale tam ostatnio sami geniusze od Xboxa czy Windowsa.
Teraz jak czytam te artykuły o sukcesach w łamaniu Denuvo to mam wrażenie że to już bardzo dawno było złamane. Tyle że firma płaciła grube pieniądze tym co to wcześniej uczynili, bo im się to po prostu opłacało mając ogromny przychód od firm korzystających z ich usług. Utrzymanie dobrego wizerunku firmy, która stworzyła niezniszczalne zabezpieczenie było jak widać tego warte gdy inne pazerne firmy płaciły ciężką walutę za zabezpieczenie swojej gry.
Ale znalazł się ktoś pierwszy co się wyłamał i uznał że nie potrzebuje pieniędzy lub jest pracownikiem tej firmy znającym całą strukturę.
Wielu ludzi podchodzi zbyt emocjonalnie do pewnych spraw, normalny człowiek co lubi Nintendo wie o ich komunistycznych zapędach. Tyle że większość klientów nie obchodzą jakieś nazwijmy to fanfiki ziomków z internetu tylko sprzęt od Nintendo na którym mogą pograć w swoje ulubione edycje gier jak Mario, Zelda czy Pokemony. I tak naprawdę poza Pokemonami które niestety od czasu kiedy przestały być naprawdę kieszonkowe są coraz gorsze tak pozostałe produkcje od Nintendo to naprawdę świetne produkcje dla których właśnie kupuje się konsolki od Nintendo.
Ja tam będę grał nawet w trumnie czy tam urnie, a na pogrzebie każdy będzie miał obowiązek przynieść komputer lub konsole.
Dobre gry nie potrzebują zabezpieczeń, a jest trochę takich przykładów na rynku. Prawda taka że często słabe gry ich potrzebują bo to jedyna opcja żeby jednak część graczy je kupiła zamiast zakładać opaskę na oko po stwierdzeniu że tytuł jest niewarty pieniędzy.
Świetna inicjatywa, fajnie gdyby TATE jakoś to doceniło i wciągnęło tą modyfikację jako jakiś oficjalny dodatek oraz żeby było to dodawane do wersji na GOG oraz Steam. Do końca życia będę darzył ogromną sympatią Kangurka.
Ciekawe czy jakieś inne mapy też przywrócą, bo kompletnie nie rozumiem czemu tyle klasycznych map bezczelnie dali do kosza. Nawet ich nie zostawili dla luźnych rozgrywek głupio tłumacząc spójnością i zagubieniem graczy...
To ciekawe bo kiedyś ktoś tam od nich mówił że gry są za tanie i powinny być droższe.
Mimo że w większości wypadków postawiłbym na Chiefteca, ale nie w tym budżecie. Brałbym Endorfy bo jest droższa i więcej oferuje w tym budżecie. Przede wszystkim proste zdejmowanie przedniego panelu, bo okablowanie i przyciski są na stałe w obudowie w przeciwieństwie do Chiefteca który ma to wszystko w przednim panelu. Więc demontaż do czyszczenia siatki równa się odpinaniem wszystkiego, co będzie niewygodne jeśli zadbasz o dobrą aranżację okablowania.
Świetna gra, więc dodatek się należy. Może dowiemy się kogo Leon zaciągnął do ołtarza i pytanie czy będzie to ktoś oczywisty jak Ada, Claire czy Ashley? No i liczę na kolejne odświeżenia plus wpuszczanie kolejnych klasycznych odsłon na GOG.
Mnie by taka opcja bardzo ucieszyła, więc mam nadzieję że będziesz o mnie "myślał"...
Mimo że jestem cały czas aktywny na forum, to poprzedni tydzień upłynął mi w sprawach pogrzebowych bliskiej osoby i wszystkie inne wiadomości poza forum mnie jakoś omijały. A tutaj taka akcja z wielką kasą i oczywiście bitka na forum. Przejrzałem ten wątek tylko pobieżnie, ale nigdzie nie usłyszałem o takiej inicjatywie.
Tylko nurtuje mnie jedna rzecz, to jak to w końcu jest z Cancer Fighters? To uczciwe jest i warto było się dołożyć (choć nie miałem okazji, bo jestem spóźniony)?
Czy zwyczajny wał na wyłudzenie ogromnych pieniędzy? Pytam z ciekawości bo może ktoś sensownie streści w dwóch zdaniach, bo nadal nie mogę się w tym odnaleźć co się tak naprawdę wydarzyło...
Nie no normalnie szalejecie, jak dzisiaj wbiłem na forum to mi szczęka opadła.
Z wrażenia oczywiście, tak trzymać.
Bądź dobrej myśli, może diamenty jak Marian Janusz Paździoch będziesz rodził - wytrwałości.
Na co Wy liczycie, ta firma jedynie co jeszcze nie najgorzej potrafi to klepać Asasyny. Reszta ich produktów to już przeszłość z którą nic sensownego nie potrafią zrobić.
Tylko upolowanie jakiegoś komputera typu Dell w pełnowymiarowej obudowie gdzie da się włożyć normalną kartę graficzną i jakiegoś SSD. Jak się dobrze poszuka to można znaleźć coś konkretnego z i7 na pokładzie i przyzwoitą ilością RAM.
Oficjalny remaster z dodatkową zawartością, które dostały konsole byłoby bardzo fajnym rozwiązaniem. Tytuł legenda, wiele razy przeszedłem na PC jak i konsolach PS2 oraz Xbox. Ale modyfikacją również się zainteresuję, każdy powód dobry aby wracać do RTCW.
Dlatego już dawno olałem Samsunga z tego powodu, bo mimo świetnie wykonanych sprzętów często z nowatorskimi rozwiązaniami wszystko psują śmietnikiem w oprogramowaniu. Kupujesz najdroższego Galaxy i dostajesz masę śmieci z czego części w ogóle nie da się wyrzucić, a niektórych nawet wyłączyć. Pozostaje tylko ich ukrycie, co i tak nic nie zmienia bo dalej pracują w tle. Ale że robią również śmietnik w telewizorach to tego się nie spodziewałem, jeszcze byłbym w stanie zrozumieć w tańszych sprzętach z ich oferty. Jeszcze bardziej żałosne jest ich tłumaczenie w tym temacie, że dzięki temu sprzęty są tańsze... Apple nie raz potrafi być od nich tańsze i iPhone jest czyściutki, żadnych śmieci i przymuszania.
Ostatni sprzęt od nich jaki miałem to S21 który na szczęście okazał się wadliwy i zwrócili mi pieniądze, bo to jaki w nim syf fabryczny miałem to się przeraziłem. Wiem że telefony od operatorów są zasyfione, ale takich od dawna nie nabywam i kupując prosto od Samsunga też dostałem podobny śmietnik.
Wiem że temat dotyczy telewizora, ale z takich czystych telefonów na rynku to chyba tylko oferuje Apple, Google i Sony bo reszta to zaszyte aplikacje których nie chcę i nie da rady wyrzucić normalnym sposobem.
Czyli jak dobrze idzie mi kradzież samochodów w GTA, to w życiu też mi powinno mi świetnie wychodzić. Nowa kariera stoi przede mną otworem!
Nie ukrywam że bardzo korci mnie ten kontroler, po pierwszych recenzjach i wrażeniach być może w niego zainwestuję.