Nie będę tutaj kitował, bo pierwsze trzy Forze już dość słabo pamiętam. Ale Czwórka była dla mnie ogromnym szokiem po GT6 jak po każdym wyścigu dostawałem po dwie lub trzy fury i na dodatek jeśli dobrze pamiętam to jedyne co było można zrobić to wyrzucić je do śmietnika. Bo kasy za to nie było, a wozy często śmieciowe. Mnie osobiście to wkurzało że zaśmiecają mi garaż, bo wolę styl dostawania w większości wypadków wyjątkowych fur a te które mi nie pasowały to zawsze jakiś grosz wpadł za sprzedaż.
Mnie tam nigdy nie rajcowało zbieractwo, miałem tylko te wozy które naprawdę chciałem. I to mi idealnie dawało GT6, bo ta odsłona miała świetną karierę.
Zrozumiałbym ręcznik kuchenny, który ma znacznie więcej zastosowań przynajmniej oficjalnie. Ale pomysł z papierem do pupy jednak jest do pupy, może jakieś dzieciaki będzie to jarać ale mi by było szkoda używać brązowych kredek.
Co do tematu autora wątku, to niektórzy nie muszą sobie wyobrażać. Gejming ma całą szufladę fotek forumowej Velmy o czym wiele razy wspominał, pewnie kiedyś podzieli się z nami swoimi zbiorami.
To dobrze, bo jak się kupi po większej cenie to będzie szybszy oraz miał więcej pamięci.
Bardzo fajna lista oraz materiał, ale do jasnej Anielki gdzie jest Prince of Persia?
Ponoć w Sosnowcu mieszka jakaś gorąca laska co wygląda jak Velma, która jest obiektem westchnień jednego ze stałych bywalców tego forum.
FM 1-4 były naprawdę niezłe, ale w serii Forza zawsze odrzucała mnie kariera i sypaniem samochodami jak kartoflami z wora. W GT kiedy dostajesz wóz to wiesz że naprawdę na niego zasłużyłeś i że włożyłeś masę wysiłku za zdobyte złoto. Pamiętam jak grałem trochę w FM4 po GT6 i po prostu ta odsłona była tak nudna że nie chciało mi się w ogóle w nią grać. Włączałem żeby pojeździć po torze ulubioną furą dla relaksu i wyłączałem, natomiast od GT nigdy nie mogę się odkleić.
Specyfikacja całkiem przyzwoita, wiele gierek ruszy na wysokich a te bardziej nowsze i wymagające pojadą na średnich zadowalających.
Wiem że onaniści od klatek spalą mnie zaraz na stosie, bo większość laptopów do gier dostaje teraz matryce w zakresach 100-144hz. Ale jak chcesz dobrze pograć i nie mieć odrzutowca na biurku, to ograniczasz wszystkie gierki do 60 klatek zyskując na tym sporo mocy i ciszy, bo wtedy na luzie można przełączyć wentylatory na silence i nie wychodzić ponad 75 stopni na procku i grafice.
Mam porównanie ze swoim niedawnym ośmioletnim Asusem, a teraźniejszymi maszynkami bo skok jest naprawdę duży i kulturalny pod warunkiem grania w 1080 (na ekranie laptopa więcej nie trzeba) i 60 klatek z wentylami na silence lub medium jeśli gierka jest mocno wymagająca.

Jak to? Przecież tak chciałeś prowadzić wątek jeszcze wtedy, kiedy ja go prowadziłem, szkoda go porzucać :)
Łatwo nie jest go porzucić, bo jednak jak się zastanowić naprodukowałem całkiem sporo tych odsłon przez dwa czy trzy lata. Ale mam też swoje powody z których wynikła ta decyzja.
W sumie przez pewien czas ów wątek prowadziłem więc jkbc to się ewentualnie zgłaszam
No to pierwszego chętnego mamy.
Nie wiem co oni ćpają w tym gejmdewie, tak gry są droższe ale rynek zbytu jest znacznie większy niż kiedyś. Teraz takie marki jak GTA często zwracają się już na premierę i drugiego dnia już zaczynają na siebie zarabiać.
Gran Turismo to prawdziwa sztuka jeśli chodzi o wirtualną motoryzację, można wytykać tej serii wady bo ma je jak każda inna tego typu gra. Ale mimo wszystko nikt tego nie robi tak jak Polifonia, pierwsze odsłony Forzy Motorsport próbowały się do tego zbliżyć ale w pewnym momencie całkowicie zmienili kierunek. I szkoda, bo gdyby GT miało konkurencję w swojej lidzie to gracze obydwu konsol by jeszcze bardziej na tym zyskiwali.
Mam pełno swoich faworytów w wirtualnej motoryzacji, ale Gran Turismo nieprzerwanie od pierwszej części nadal jest dla mnie królem wyścigów.
Ja jakbym go spotkał to raczej bym mu powiedział że dobrze zrobił, bo nie potrafić docenić takiego aktora i zatrudniać osoby które wycierały sobie tyłek uniwersum to trzeba być po prostu Netflixem. Heniek to prawdziwy Superman, bo miał jaja by kopnąć w dupę to całe pseudo przedstawienie.
Emocje były w dziecku, nie jesteśmy już dziećmi i wiadomo, że to co kiedyś czuliśmy już nie powróci
Tam się znasz, każdy chłop niezależnie od wieku to nadal to samo dziecko.
Czyli klasyka gatunku, tacy mogą. Natomiast gdyby to zrobił szary Kowalski to już by siedział w celi o zaostrzonym rygorze.
Pytanie czy te ostatnie trendy Zetek to faktycznie coś jest na rzeczy czy zwyczajne tzw. hipsterskie zachowania na zasadzie, patrzcie jaki jestem alternatywny!
Jeśli ona przywróci blask Xboxowi to szybko ją wykopią, bo będzie za dobra dla Microsoftu. To jest firma że wszystko ma leżeć i przynosić straty, a nie działać.
Nie jest sztuką dzisiaj stworzyć gigantyczny świat, ale odpowiednio go wypełnić i sprawić że on żyje oraz daje świetne doświadczenia z jego eksploracji a także możliwość przeżycia ciekawych przygód.

Zapraszam do prezentowania swoich zrzutów, które uchwyciliście podczas grania. Zrzut z największą ilością punktów stanie się grafiką tytułową kolejnej części wątku, więc zapraszam do publikowania i głosowania!
POPRZEDNIA CZĘŚĆ -> https://www.gry-online.pl/forum/screeny-z-gier-78-charytatywne-pisanki-wynik/z6101d7cf
Zwycięzcą #78 części jest
Poszukiwany, Poszukiwana!
W związku z tym że zamierzam zrezygnować z dalszego prowadzenia wątku o screenach, więc miło by było jakby zgłaszali się chętni którzy dalej pociągną ten wózek (najlepiej chyba ktoś ze stałych bywalców). Poza tą częścią oraz ewentualnie kolejną jeśli nie znajdzie się nikt chętny, to wątek zostanie porzucony i być może ktoś kiedyś w przyszłości go przywróci według własnego uznania.
NOWA CZĘŚĆ -> https://www.gry-online.pl/forum/screeny-z-gier-79-poszukiwany-poszukiwana/z710210ab
Zwycięzcą #78 części jest
Świetna robota, naprawdę widać że idziemy ku światłości. Jak sobie przypomnę te marudy po pierwszych zmianach, nie wiem skąd tyle jęczydup się nagle tutaj znalazło.
Mi naprawdę coraz bardziej się podoba i już powoli zapominam jak to wyglądało jeszcze w zeszłym roku.
Hasiok to w ogóle świetny zespół, ma naprawdę świetny różnorodny dorobek.
https://www.youtube.com/watch?v=YWHi6bqyTaA
No wątek główny w Oblivionie niestety jest bardzo słaby, choć raz warto w życiu go zaliczyć. Jest po prostu bez pomysłu i przegięli pałę z tymi "portalami". Natomiast jeśli chodzi o wątki poboczne i dodatki to Oblivion błyszczy, bo zjada Skyrima w całości na śniadanie.
To że sobie wykupują to niech kupują, ale smutniejsze jest to że są faktycznie ludzie którzy zamiast chwilę poczekać są w stanie kilka razy przepłacić żeby mieć coś tu i teraz. Zresztą już samo płacenie więcej za możliwość zagrania w grę dzień wcześniej jest żałosne.
Już lepiej by zamknął jadaczkę, bo nigdy tego nie sprawdzą jakimi odbiorcami są pecetowcy póki nie zrobią jednoczesnej premiery na konsolach i pecetach. Być może w końcu czas na ten pierwszy raz? Kiedyś czasowo Sony miało wyłączność na GTA, a potem się okazało że gra sprzedaje się tak samo u Sony jak i MS.
Więc lepiej czasami nic nie mówić niż robić z siebie barana, bo tu chodzi wyłącznie o podwójną sprzedaż gry bo wiedzą że wielu graczy najpierw kupi ten tytuł na swoją konsolę by potem kupić ją jeszcze raz na PC.
Color może nie miał podświetlenia, ale mimo wszystko był to nadal podobny ekran do tego z Pocketa który był po wyłączeniu jasny a nie ciemny. Więc tam brak podświetlenia można jeszcze wybaczyć, bo przy lampce czy za dnia dobrze się grało mimo wszystko. Ale zrobienie GBA bez podświetlenia to największa zbrodnia na graczach, bo teraz dostanie dobrego ogniwa do SP graniczy z cudem. No i to bardziej mechaniczna konsolka przez co bardziej narażona na usterki. Klasyczne GameBoye miały podobne ekrany jak w pewnym okresie seria Nokii biznesowych z serii E, gdzie czujnik wyczuwał jasność i nie podświetlał ekranu bo wszystko było na nim doskonale widać bo był taki srebrzysty. Dobrze że nie wpadli na pomysł zrobienia pierwszego NDS bez podświetlenia, chociaż to był jedyny wariant gdzie dało się wyłączyć. Podświetlenie też było bardzo kiepskie jak w pierwszym SP i ekran właśnie był taki srebrzysty.
A co do biblioteki to prawda, GBA plus wsteczna kompatybilność to istna biblioteka świetnych gier. Nie rozumiem czemu Micro został z niej wykastrowany.
Chyba żadnego, bo nigdy zbytnio jakoś nie jarała mnie ta tematyka. Koledzy mieli różne zabawki, bajki, filmy, gierki a ja jakoś wolałem inne rzeczy. Choć klimaty Dino czasem mi wchodziły, bo lubię Turoka czy Dino Crisis.
Kurcze, Switch 2 jak dziecko w foteliku dziecięcym aby bezpiecznie dojechało do domu. No przeskok na pewno ogromny, bo tutaj można pograć w RE9 lub Pragmatę oraz CP2077 które naprawdę dobrze wyglądają na tym sprzęcie. Ja mimo wszystko czekam na odświeżoną wersję i może wtedy dopiero się skuszę, bo na razie pozostaję dalej przy jedyneczce.
Gracze co preferują tylko abonamenty po części łapią się na ten trend, bo faktycznie grają w to co im podsuwają.
Miło że pamiętaliście mojego posta o GBA, a tak serio bardzo fajny artykuł. Zabawne jest to że pierwszy GBA jest jednocześnie tym najlepszym jak i najgorszym z dzisiejszej perspektywy.
Zalety to najbardziej wygodny i najmniej awaryjny przez prostą budowę i najważniejsze zasilany bateriami co daje mu życie wieczne. A wada? Była tylko jedna i nazywała się brakiem podświetlenia wyświetlacza, nie wiem co za tęgi mózg wpadł na taki pomysł w Nintendo aby dać ekran z bardzo bogatą paletą kolorów i tego nie podświetlić choćby najprostszą metodą. GB czy GBC to były zupełnie inne ekrany i tam wystarczyła normalna poświata żeby cieszyć się grą, ale na GBA nie było szans.
No i to chyba jedyna seria konsol gdzie miałem je wszystkie jak Pokemony, od klasycznego Szaraka z zielonym ekranem i Micro który miał najlepszy ekran.
W Half-Life 3 mocno powątpiewam, ale bardzo możliwe że Half-Life Alyx noVR może wjechać.
Mimo że bardzo lubię Księcia Atomowego na Zawsze i że tytuł pod wieloma aspektami jest niedoceniony, ale również był robiony wyłącznie dla kasy po taniości aby zebrać fundusze na produkcję swojego tytułu. Natomiast Valve pokazało że Alyx nie był robiony na odwal i to jeszcze na niszową platformę, więc Half-Life 3 na pewno nie będzie czymś w stylu ostatniego Nukema.
Bardzo lubię RE2 i 3 Remake, ale Dwójka przeszła jak dla mnie najśmielsze oczekiwania. Natomiast co do RE4 to tutaj przynajmniej sądząc po demie już znacznie gorzej oddali klimat oryginału.
Nie wiem ilu na tym forum jest takich graczy, ale miałem szczęście prawie na premierę grać w RE4 na GameCube (wtedy jeszcze tytuł ekskluzywny) bo wtedy ten sprzęcik posiadałem. Czyli znacznie lepszą wersję niż to co potem dostali gracze na PS2, ale wiadome było to spowodowane słabszą specyfikacją konsoli jak i po części lenistwem twórców bo niektóre rzeczy dałoby się o wiele lepiej wyciągnąć oraz zoptymalizować.
Jak nie przeszedłeś HL Alyx, to granie w trójkę nie będzie miało sensu
O tym będzie można dyskutować jak ten Half-Life 3 kiedyś może w końcu wyjdzie, bo to jak poprowadzą fabułę i ile elementów z Alyx w niej przedstawią ostatecznie pokaże czy trzeba grać w Alyx. Valve zdaje sobie sprawę że rynek VR jest niszowy, więc fabuła na pewno będzie tak zrobiona żeby miała wszystkie niezbędne elementy. Chyba że dłubią przy Alyx noVR który będzie tytułem startowym dla Steam Machine i w sumie nie byłoby to takie głupie posunięcie.
Alyx jak najbardziej zamierzam w przyszłości nadrobić, ale skoro tak piszecie to ten tytuł definitywnie domyka historię Epizodu Drugiego czy nadal zostawia urwane zakończenie?
Jak wiele razy tutaj wspominałem nie jestem wielkim fanem RE4, uważam tytuł za solidną grę wprowadzający serie w nową jakość ale dość słabego Residenta.
Natomiast w Remake jeszcze nie grałem (nie licząc dema) choć zamierzam to nadrobić bo RE2-3 bardzo mi się podobały. Przewagą jest fajne sterowanie, ale z tego co wywnioskowałem po demie to w przeciwieństwie do poprzednich skopali klimat wioski. W oryginale była jakby to ująć głęboka jesień, pełno liści i gołe drzewa które w niektórych miejscach wyglądały bardzo złowieszczo jak na moim zrzucie z postu o numerze 59. Natomiast jak zagrałem w demo to poczułem się w jak jakieś puszczy białowieskiej, co akurat nie przypadło mi do gustu w przeciwieństwie do oryginału.
Naprawdę dużo jest u mnie takich gier i to one są nadal właśnie tytułami do których wracam co jakiś czas. A szczególnie tyczy się to też gier, które potrafiły być naprawdę długie i po ukończeniu powodowały dość sporą pustkę. Jedną z takich gier u mnie jest przykładowo Final Fantasy X lub Wiedźmin 3 w edycji kompletnej, natomiast tworzenie listy sobie odpuszczę bo byłaby za długa i wielu moich przedmówców wymieniło wiele tytułów które również bym wstawił.
Wszystko jest możliwe, ponieważ są na tym świecie rzeczy które się fizjologom nie śniły.
Świetny komentarz Ognisty, popieram w stu procentach.
Ale niestety bardzo kłóci się to z kodeksem każdego zawodowego kibola.
https://www.youtube.com/watch?v=YlZYXk5067w
Wózeczek gratis do telefonu, laptopa i konsoli przenośnej. Koniec ze stresem przez uciekające procenty!
Czasy kiedy gry nie były jeszcze na salonach obok branży muzycznej czy filmowej, wtedy granie było postrzegane jako dziecinada i było kierowane do wąskiej grupy odbiorców. Teraz pazernością przebijają filmy, muzykę czy książki razem wzięte.
Niesamowita gra, cudowny klimat i ta muzyka. No i gra która nie prowadzi za rączkę dającą maksymalną satysfakcję.
I po co zawsze te porównania do Stalkera skoro to tak naprawdę dwie różne gry? Metro jest przeważnie grą mocno liniową i dzieje się w najgorszym możliwym scenariuszu. Natomiast Stalker to gra mocno otwarta dająca większy wybór do obranych ścieżek i możliwość robienia co się chce. Akcja również rozgrywa się w spokojniejszych czasach, bo żadnej wojny nie było i poza Zoną istnieje normalny świat.
Oczywiście też czekam na nowe Metro, bo to świetna seria.

Jak to dobrze odwiedzić dziadka na wsi.
Ja jedynie czego pragnę to domknięcie historii Half-Life, bo zbyt długo zwlekali z EP3 i teraz jeśli mieliby coś wypuścić to tylko HL3 który by wszystko zakończył. Tu nawet nie chodzi już o wielkie innowacje, ale doprowadzenie historii do końca, która została urwana.
Wiele rzeczy w HL2 może się graczom nie podobać, ale że to nie było nic nowego to niezły odlot.
A myślałem że już mnie nie zaskoczą, przedsprzedaż na mikro przykro? Tego jeszcze nie grali, ale dobra pośmialiśmy się i teraz już niebawem będzie to standardem bo gracze w większości wypadków to debile. Dlatego rynek gier wygląda jak wygląda.
Dzisiaj na YT wyświetlił mi się ten zwiastun na kanale Projekt Parasol (świetny kanał o serii Resident Evil) i nawet mi się podoba. Ostatnie horrory tego Pana były całkiem niezłe, a z tego co pokazali na razie trudno dużo wywnioskować. Też mi się trochę z Silent Hill skojarzyło, ale w sumie wygląda całkiem nieźle i może to dobry pomysł na autorską historię w uniwersum. Trzeba pamiętać że każdy RE to też trochę inna gra, a mam wrażenie że największą inspiracją dla reżysera jest Resident Evil 7.
Ma to swoje plusy i minusy, bo faktycznie mogłoby spowodować większą kulturę w sieci. Ale z drugiej strony to kolejne kajdany do inwigilacji, a raczej każdy się domyśla czym zawsze kończą się akcje z hasłami dla naszego dobra tyle że tu nie chodzi o żadne dobro tylko o pełną kontrolę.
Przecież nie od dziś wiadomo że każdy obywatel to złodziej, oszust, przestępca i tak dalej. Nawet wydawcy stosujący zabezpieczenia mogłoby się zdawać głupich gier wychodzą z dokładnie takiego samego założenia.
Amatorzy myśleli że łapówki od producentów sprzętu aby sztucznie ograniczyli Windowsa 11 dla starszych urządzeń będzie opłacalne długofalowo? Jakiś zastrzyk gotówki to był, ale tylko chwilowy natomiast jak widać teraz tracą bo ludzie im już po prostu nie ufają. Windows był zawsze jaki był, ale chociaż przyjazny dla użytkownika nawet z dużo starszymi komputerami. Tak naprawdę jedyną aktualizacją w starszych pecetach było kupno SSD i nawet 15 letnie komputery mogły się cieszyć W10 w dniu premiery.
Ale tam ostatnio sami geniusze od Xboxa czy Windowsa.
Teraz jak czytam te artykuły o sukcesach w łamaniu Denuvo to mam wrażenie że to już bardzo dawno było złamane. Tyle że firma płaciła grube pieniądze tym co to wcześniej uczynili, bo im się to po prostu opłacało mając ogromny przychód od firm korzystających z ich usług. Utrzymanie dobrego wizerunku firmy, która stworzyła niezniszczalne zabezpieczenie było jak widać tego warte gdy inne pazerne firmy płaciły ciężką walutę za zabezpieczenie swojej gry.
Ale znalazł się ktoś pierwszy co się wyłamał i uznał że nie potrzebuje pieniędzy lub jest pracownikiem tej firmy znającym całą strukturę.
Wielu ludzi podchodzi zbyt emocjonalnie do pewnych spraw, normalny człowiek co lubi Nintendo wie o ich komunistycznych zapędach. Tyle że większość klientów nie obchodzą jakieś nazwijmy to fanfiki ziomków z internetu tylko sprzęt od Nintendo na którym mogą pograć w swoje ulubione edycje gier jak Mario, Zelda czy Pokemony. I tak naprawdę poza Pokemonami które niestety od czasu kiedy przestały być naprawdę kieszonkowe są coraz gorsze tak pozostałe produkcje od Nintendo to naprawdę świetne produkcje dla których właśnie kupuje się konsolki od Nintendo.
Ja tam będę grał nawet w trumnie czy tam urnie, a na pogrzebie każdy będzie miał obowiązek przynieść komputer lub konsole.
Dobre gry nie potrzebują zabezpieczeń, a jest trochę takich przykładów na rynku. Prawda taka że często słabe gry ich potrzebują bo to jedyna opcja żeby jednak część graczy je kupiła zamiast zakładać opaskę na oko po stwierdzeniu że tytuł jest niewarty pieniędzy.
Świetna inicjatywa, fajnie gdyby TATE jakoś to doceniło i wciągnęło tą modyfikację jako jakiś oficjalny dodatek oraz żeby było to dodawane do wersji na GOG oraz Steam. Do końca życia będę darzył ogromną sympatią Kangurka.
Ciekawe czy jakieś inne mapy też przywrócą, bo kompletnie nie rozumiem czemu tyle klasycznych map bezczelnie dali do kosza. Nawet ich nie zostawili dla luźnych rozgrywek głupio tłumacząc spójnością i zagubieniem graczy...
To ciekawe bo kiedyś ktoś tam od nich mówił że gry są za tanie i powinny być droższe.
Mimo że w większości wypadków postawiłbym na Chiefteca, ale nie w tym budżecie. Brałbym Endorfy bo jest droższa i więcej oferuje w tym budżecie. Przede wszystkim proste zdejmowanie przedniego panelu, bo okablowanie i przyciski są na stałe w obudowie w przeciwieństwie do Chiefteca który ma to wszystko w przednim panelu. Więc demontaż do czyszczenia siatki równa się odpinaniem wszystkiego, co będzie niewygodne jeśli zadbasz o dobrą aranżację okablowania.
Świetna gra, więc dodatek się należy. Może dowiemy się kogo Leon zaciągnął do ołtarza i pytanie czy będzie to ktoś oczywisty jak Ada, Claire czy Ashley? No i liczę na kolejne odświeżenia plus wpuszczanie kolejnych klasycznych odsłon na GOG.
Mimo że jestem cały czas aktywny na forum, to poprzedni tydzień upłynął mi w sprawach pogrzebowych bliskiej osoby i wszystkie inne wiadomości poza forum mnie jakoś omijały. A tutaj taka akcja z wielką kasą i oczywiście bitka na forum. Przejrzałem ten wątek tylko pobieżnie, ale nigdzie nie usłyszałem o takiej inicjatywie.
Tylko nurtuje mnie jedna rzecz, to jak to w końcu jest z Cancer Fighters? To uczciwe jest i warto było się dołożyć (choć nie miałem okazji, bo jestem spóźniony)?
Czy zwyczajny wał na wyłudzenie ogromnych pieniędzy? Pytam z ciekawości bo może ktoś sensownie streści w dwóch zdaniach, bo nadal nie mogę się w tym odnaleźć co się tak naprawdę wydarzyło...
Nie no normalnie szalejecie, jak dzisiaj wbiłem na forum to mi szczęka opadła.
Z wrażenia oczywiście, tak trzymać.
Bądź dobrej myśli, może diamenty jak Marian Janusz Paździoch będziesz rodził - wytrwałości.
Na co Wy liczycie, ta firma jedynie co jeszcze nie najgorzej potrafi to klepać Asasyny. Reszta ich produktów to już przeszłość z którą nic sensownego nie potrafią zrobić.
Tylko upolowanie jakiegoś komputera typu Dell w pełnowymiarowej obudowie gdzie da się włożyć normalną kartę graficzną i jakiegoś SSD. Jak się dobrze poszuka to można znaleźć coś konkretnego z i7 na pokładzie i przyzwoitą ilością RAM.
Oficjalny remaster z dodatkową zawartością, które dostały konsole byłoby bardzo fajnym rozwiązaniem. Tytuł legenda, wiele razy przeszedłem na PC jak i konsolach PS2 oraz Xbox. Ale modyfikacją również się zainteresuję, każdy powód dobry aby wracać do RTCW.
Dlatego już dawno olałem Samsunga z tego powodu, bo mimo świetnie wykonanych sprzętów często z nowatorskimi rozwiązaniami wszystko psują śmietnikiem w oprogramowaniu. Kupujesz najdroższego Galaxy i dostajesz masę śmieci z czego części w ogóle nie da się wyrzucić, a niektórych nawet wyłączyć. Pozostaje tylko ich ukrycie, co i tak nic nie zmienia bo dalej pracują w tle. Ale że robią również śmietnik w telewizorach to tego się nie spodziewałem, jeszcze byłbym w stanie zrozumieć w tańszych sprzętach z ich oferty. Jeszcze bardziej żałosne jest ich tłumaczenie w tym temacie, że dzięki temu sprzęty są tańsze... Apple nie raz potrafi być od nich tańsze i iPhone jest czyściutki, żadnych śmieci i przymuszania.
Ostatni sprzęt od nich jaki miałem to S21 który na szczęście okazał się wadliwy i zwrócili mi pieniądze, bo to jaki w nim syf fabryczny miałem to się przeraziłem. Wiem że telefony od operatorów są zasyfione, ale takich od dawna nie nabywam i kupując prosto od Samsunga też dostałem podobny śmietnik.
Wiem że temat dotyczy telewizora, ale z takich czystych telefonów na rynku to chyba tylko oferuje Apple, Google i Sony bo reszta to zaszyte aplikacje których nie chcę i nie da rady wyrzucić normalnym sposobem.
Czyli jak dobrze idzie mi kradzież samochodów w GTA, to w życiu też mi powinno mi świetnie wychodzić. Nowa kariera stoi przede mną otworem!
Nie ukrywam że bardzo korci mnie ten kontroler, po pierwszych recenzjach i wrażeniach być może w niego zainwestuję.
Jako że jestem niewierny Tomasz, to uwierzę jak zobaczę i dotknę. Ale może zdarzy się jakiś cud i faktycznie naprawią Windowsa jak i Xboxa, chociaż połowicznie.
A istniała by taka szansa jak było to na innych forach, że jakbym wszedł w taki wątek i kliknął ten magiczny przycisk to podświetliłoby wszystkie nowe wiadomości których nie przeczytałem? Bo o ile pokaże mi ostatnią to fajnie, ale jeśli przed tą ostatnią było jeszcze kilka innych gdzieś powyżej to ciężko to wychwycić.
To by była dopiero petarda opcja, tym bardziej że chyba nie jest to nic trudnego bo takie coś technicznie jest możliwe.
Też w tej części mogę jeździć bez końca po mieście, bo fizyka jazdy to bardzo jasny punkt tego tytułu i powód dlaczego nigdy nie polubiłem się z następcą Czwórki.
Aż dziwne że Ubikacja dopiero teraz na to wpadła, przecież to jeszcze łatwiejszy pieniądz niż wypacanie kolejnego AC. Gorzej jedynie będzie jak im te rimejki będą szły tak dobrze jak niedoszłe Piaski Czasu.
No to już wiemy czym będzie PlayStation 6, robot który naprawdę będzie z nami grał. Takie coś wychodzące poza skalę Wiilota czy EyeToya.
Nie wiem, może coś przegapiłem ale czemu przy niektórych postach po lewej od strony awatara pojawia się taka pogrubiona kreska w różnych kolorach i post ma inny kolor? Właśnie takie coś się z moim postem stało w komentarzach pod Half-Life 3.
Half-Life Triple Pack (pakiet zawiera Half-Life 1 + 2 + Black Mesa), dzięki czemu zyskujemy Half-Life 3. No i wstydu nie będzie, bo na Steam Machine wszystko odpali na pełnych detalach nawet w 4K!
Mój faworyt po dziś dzień to Budokai 3 na konsole PS2, to była idealna bijatyka z fajnym trybem dla pojedynczego gracza i bardzo wierna mandze i anime. Późniejszą serię Tenkaichi też lubiłem, ale zawsze wolałem klasyczne bitki od boku. No i zawsze z sentymentem wspominam Final Bout na PS czy Super Butoudeny na SNES, które i dziś robią wrażenie możliwościami.
Ogólnie prawie każdą grę, którą zaczynam to kończę. Oczywiście nie każdą na sto procent, ale żeby ją przejść jak najbardziej. Myślę że jakbym miał to przedstawić w procentach to 95% gier które zacząłem ukończyłem, a było ich naprawdę sporo.
Lubię czasem bijatyki, ale te w które grałem głównie nałogowo to wszystkie były oparte na Smoczych Jądrach.
Stworzenie silnego ekosystemu, który poszerzy wybór produkcji dla graczy i zasięg dla firmy
No przecież po części już to zrobili wypuszczając gry na PlayStation. Ciekawe czy nadal chcą wydać remake Halo na PS5, ale konkurencja jest potrzebna więc wątpię w to ale może jednak marka stanie się znów silna i Sony również będzie musiało się zacząć bardziej starać.
Jeśli ten logotyp ma zwiastować powrót do agresywnej polityki wydawniczej z czasów X360 w stosunku do konkurencji to tylko dobry zwiastun, tylko pytanie czemu Phil tego nie robił? Pytanie czy władza nowej trenerce Xboxa pozwoli na takie działania. Bo jak pokazał rynek kasa z wydawania gier na inne sprzęty się zgadzała, ale marka przez to osłabła.
Jak zwykle za ciężkie pytanie dla mnie, ale dzisiaj jestem w świecie księżniczki więc wskażę tylko jeden tytuł.
The Legend Of Zelda: Link's Awakening w wersji na Switcha!
Microsoft chce się wyróżnić na tle pozostałych zwalniających oferując dobrą kasę za dobrowolne odejście, dobre. Chyba nowa prezes od Xboxa zbytnio szaleje i chcą tak zmniejszyć koszty?
Za wywalanie klasycznych map chociażby ze zwykłego trybu jest dla mnie jakąś patologią, a jeszcze te dawne argumenty bo gracze są zagubieni. Aż jestem zdziwiony że nadal zachowała się moja jedna z najbardziej ulubionych map the_office chociaż jej dni pewnie też są mocno policzone...
Kolejna potrzebująca osoba uzbierała swoje 100%, pozostała już tylko jedna z wybranej piątki.
Jak patrzę na to wszystko co zaczęło się dziać po GT, to człowiek naprawdę zaczyna po tylu latach doceniać. Nie był to idealny Dragon Ball, sporo mu brakowało do oryginału ale miał naprawdę mocne epizody i oryginalną transformację która zjada na śniadanie to całe RGB czuprynowe. No i czego nie można im zarzucić, to mimo pewnych błędów naprawdę mocno uszanowali materiał źródłowy i rozwijali swoje na tej podstawie.
SSJ4 to było idealne zwieńczenie przemian, połączenie ludzkiej formy z Oozaru i powrót do ciemnej czupryny. Bo Daima też sobie zakpiła z tej formy i oczywiście kolorowe włosy musiały się pojawić...
No Jolie tak, nadal nie będzie zdetronizowana i pewnie już na zawsze pozostanie jako numer jeden bo była na razie najlepsza.
O tak, GT6 to najlepsze Gran Turismo razem z drugą i czwartą odsłoną. Pamiętam że dla tego tytułu kupiłem ponownie PS3 i katowałem konsolę tylko na tej jednej grze przez dobre kilka lat.

Uzupełniam artykuł, aczkolwiek Gemini popłynęło z fantazją i fajnymi błędami graficznymi. Chyba że gość jest prosem i trzyma odwróconego peceta żeby mieć dostęp do portów.
Szpinak jest świetny, a ostatnio w mojej piekarni robią taką świetną mieszankę szpinaku i sera w cieście francuskim. Kosztuje to jedynie dychę, a jest tak spore i syte że człowiek przez pół dnia nie jest głodny.
Ja się najbardziej cieszę że gra jednak została przebudowana i rozgrywka przypomina tą z SR2, bo o ile bardzo lubię Blood Omen 2, Soul Reaver 1-2 to panująca moda w tamtym okresie na Devil May Cry niezbyt przypadła mi do gustu w Defiance. Oczywiście zagrywałem się jak głupi bo to w końcu Legacy of Kain, ale kamera zawsze mnie trochę bolała od premiery.

Coś ten Netflix ostatnio schodzi na psy, mam nadzieję że to poprawią i zaangażują aktorkę która bardziej pasuje do materiałów źródłowych.
Pewnie Todd kazał pracownikom i całej rodzinie swojej jak i pracowników wystawiać niskie oceny, aby nie musieć wypłacić premii.
No musiał być solidny, wyszedł cało z takiej katastrofy i jeszcze został aktorem znanym na całym świecie. Ruda teraz pewnie żałuje że puściła go na dno.
W dawnych czasach kiedy się trochę jarałem piłką nożną tak pod każdym względem to moim ulubionym klubem był Arsenal, a szczególnie okres kiedy w drużynie był Henry oraz Bergkamp. W przypadku tego drugiego zawsze jarała mnie jego sztuczka na robienie piłkarzy i bramkarzy w balona.
Ale to dawne dzieje, które zakończyły się na FIFA 2005 (moja ulubiona) i Pro Evo w wersjach 2-5.
Na bank w tym małym pudełeczku mieści się wersja deweloperska Helixa, chyba że kupon na darmowy egzemplarz za rok lub dwa. Pewnie jest tam kontroler lub Xbox Asus Ally X.
No, będzie kosztować 9899,99 złotych. Tak jak ostatnio rozbawił mnie gotowiec z Komputronika reklamowany przez jednego z ich partnerów reklamując ile oni nad tym siedzieli, zawierali specjalne umowy z partnerami żeby gotowiec był tańszy niż własny składak. I tak był, myślałem że usłyszę kwotę w przedziale 500-1000 złotych, a tutaj zabójcze 200 złotych!
PS przy zakupie tego Xboxa będzie gwiazdka z dopiskiem, RAM dokupywany we własnym zakresie.
Capcom ma już trochę doświadczenia w takie tematy, bo warto przypomnieć Resident Evil Revelations 2. Dziewczynka pojawiła się w dwóch scenariuszach, lecz dopiero grając Barrym naprawdę można było się z nią zżyć i martwić się o postać Natalii.
Świetnie napisana postać, której długo nie można zapomnieć. Tyle że tutaj mamy raczej postać szczęśliwego "dziecka" ciekawego świata, natomiast w RER2 raczej smutnego, samotnego i przestraszonego.
https://www.youtube.com/watch?v=oQXC_EGndiA
Ja tam chyba wcinam wszystkie warzywka, nie ma zbytnio takich co nie lubię i za dzieciaka było podobnie.
Ale ja to ogólnie dziwne dziecko jestem, bo ja nawet krupnik od zawsze lubię.
Dariusz Kowalski, świetnie odegrał rolę biznesmena, filantropa i człowieka zaangażowanego w pomoc charytatywną.
O kurczaki, ale elitę tu mamy. Trzeba było pisać wcześniej to czerwony dywan byśmy rozłożyli, a nie jak ostatnie chamy zachwycali się plebejską grą.
W sumie miałem coś jeszcze napisać, ale jednak wszystko co chciałem napisałem w poprzednim poście. Lecz to już nie mój problem co sobie implikujesz w swoim mózgu, ale nie pisz więcej pod moimi postami - miłego wieczoru...
Z takich starych sprzętów jakie ostały się w moim domu to kompletna wieża Unitra Diora w kolorze czarnym i dołożonym odtwarzaczem CD Technics, który również pochodzi z ubiegłego wieku oraz do tego dwie spore kolumny Altusa. Kolejnym sprzętem jest odtwarzacz DVD Panasonic prawie tak stary jak pierwsze modele PS2 i też nadal używany. No i trzeci artefakt odtwarzacz VHS Panasonic z początku chyba lat 90-tych i to taki na wypasie. Pilot z ekranikiem, a po wciśnięciu jednego magicznego przycisku na nim otwiera się powoli klapka do włożenia kasety i całe centrum sterowania od środka na właśnie tej klapce.
Niestety modeli z głowy nigdy nie pamiętam, ale ten magnetowid do dziś robi wrażenie nawet na dzieciakach smarkofonowych bo wygląda mega premium.
Wiem że tekst o pierwszej części, która na szczęście jest na GOG oraz Steam ale Dwójeczkę też bym przytulił i znów pograł.
Niektórzy ludzie są walnięci, skoro zwrot to dostajesz tyle samo za ile kupiłeś. To tak jak mi ostatnio do firmy wymienili dwie kości RAM które walnęły razem 16GB. Taki pakiecik dwa lata temu kosztował 200 złotych, teraz prawie 700 złotych w sklepach. I całe szczęście dali nowe, bo zwrot kasy byłby mało pocieszający w takiej sytuacji. Ale nawet przez myśl by mi nie przeszło że dostanę nagle 700 zeta.
Przecież taki komentarz tylko dzieciak mógł napisać co używa komputera do przeglądarki i popykania w kilka giereczek. Sam posiadam kilka HDD, a do tego kto kupuje? Centra danych kontenerami kupują, więc Piotr lepiej niech nie korzysta z chmur bo jego pliki mogą leżeć na plebejskim talerzowcu.
Nawet nieźle wygląda jak na ten wiek, naprawdę dobra kondycja i zdrowie. Mój dziadek też nieźle się trzymał był sprawny prawie do końca nie licząc czterech miesięcy przed śmiercią. Ale jego rekord zakończył się na poziomie 95 lat.
Nie żebym się ślinił i sobie wyobrażał jakieś cuda wianki, ale zawsze miałem słabość do Jennifer Connely i nawet jak film był słaby to fajnie było sobie na nią popatrzeć. Najbardziej zjawiskowa jak dla mnie była w filmie Career Opportunities, mimo że produkcja przeciętna choć dobra na odprężający wieczór i mimo wszystko pokazująca całkiem fajny market które u nas podobne choć uboższe pokazywały się w latach 90-tych. Teraz to raczej zobligowane jest pod mniejsze sklepy skupione w galeriach handlowych.
https://www.youtube.com/watch?v=As3LGNTlPQ0
Cameron zawsze była dla mnie taka po prostu zwyczajna, ale to nie mój typ urody. Natomiast w tym fragmencie "córka" tego co zdobył cztery przyłożenia w jednym meczu wygląda dużo lepiej w ciemniejszych włosach.
to oznaka, że twoje geny wyczuły w partnerce odpowiedniego osobnika do rozrodu, jej geny będą optymalnym partnerstwem i zapewnią największe szanse kopiom twoich własnych genów na rozprzestrzenianie się
Powiedz to wszystkim rodzicom którym rodzą się dzieci z poważnymi wadami fizycznymi jak i umysłowymi, gdyby to działało tak jak piszesz.
Dobra wiadomość że trójka z pięciu potrzebujących już uzbierała 100% potrzebnej kwoty.
Gierka wygląda naprawdę dobrze, bo to w końcu Capcom. Kiedyś zagram, choć nie na na premierę lecz nie ukrywam że po recenzjach które widziałem kilka system walki wydaje się trochę męczący. Cała reszta świetna, ale ocenię ostatecznie jak kiedyś zagram. Skojarzyło mi się też trochę z Halo gdzie u większości przeciwników trzeba było najpierw wyeliminować ich osłonę aby ubić.
Dobrze że Pan nie pracował przy oryginalnych częściach Resident Evil bo zszedłby na zawał.
Podziwiam że z mojego jednego zdania które skierowałem do Ciebie raczej z chęci rozwinięcia tematu bo skąd mam niby wiedzieć o budżetowym ekranie skoro korzystali także bracia? To nie jest żaden warunek że nie można mieć czegoś lepszego z czego korzysta cała rodzina. Łatwiej kupić coś jednego lepszego niż trzy drogie monitory.
Ale spoko Panie oczywisty, nie odpisuj więcej pod moimi postami skoro tak mają wyglądać Twoje odpowiedzi w kierunku mojej osoby, bo nie było ani grama złośliwości z mojej strony w Twoim kierunku.
Wrzucanie wszystkich do jednego wora zawsze jest złe, ale ja mam inny wniosek że niektórzy gracze cofają się w rozwoju bo kiedyś zaślinieni grali w Gothic czy inne stare gry nie mogąc się oderwać od monitora. Natomiast dzisiaj przecież to jest niegrywalne, drewno i tak dalej. O ile bym to jeszcze rozumiał gdy młodzi gracze wychowani w epoce PS4 to taka gra może ich przerastać, tak nie rozumiem problemu u osób co grały w tamtych latach w tego typu gry. Bo ja odpalam Gothic czy Morrowind albo Fallout i bawię się tak samo świetnie jak w dniu premiery.
Zmień leki, bo nigdzie nie obrażam kościoła ale za to wiem gdzie to Twoje UK się faktycznie znajduje.
Widocznie potrafią w marketing, bo jeśli lud faktycznie się tego domagał to wykorzystali sytuację. I kto wie żeby połączyć promocję i sprzedawać podwójną dawkę to i może do filmu zostanie zatrudniona.
Natomiast co do tacek to te które osobiście posiadałem plus te z którymi miałem styczność w różnych okolicznościach zawsze miały adekwatną klapkę do modelu.
No skoro mało siedziałeś to może tego nie odczułeś, a także może i miałeś znacznie droższy kineskop który miał bardzo wysokie odświeżanie przez co też mniej męczyły oczy niż te podstawowe. Ja mimo nostalgii i świadomości że CRT naprawdę sporo potrafią jednak zostanę przy moich kiepskich IPS dzięki którym mogę godzinami się bawić i pracować.
Natomiast jak kiedyś najdzie mnie chęć na jakieś PS2 to wtedy jakiś 21" kineskop może i wleci, ale różnica jest taka że siedzi się od niego przeważnie znacznie dalej więc się mniej odczuwa jego działanie.
Lepiej Timmy pochwal się jak tam idzie konkurowanie ze Steamem, bo na razie wszystko dookoła komentujesz tylko nie to co powinno. Gdyby inwestował fundusze w rozwój platformy oraz Unreala i być może jeszcze jakieś nowe gry, to jedyne co widzimy to pozwy sądowe, masowe zwolnienia i przepalanie kasy na darmowe gierki myśląc że tak pozyskuje się klientów. Oczywiście ich zdobywa, ale większość to pasożyty co biorą tylko co darmowe, a resztę kupują na Steam.
Mam najlepszy komputer w Polsce i co łyso wam?
Nie, ale już wiemy pod którym kontem się Alex ukrywasz!
Jedyne minusy CRT to tak naprawdę waga, rozmiar i pobór prądu
Największą wadą to wypalanie gałek ocznych i po godzinie już się nie raz miało dość monitora CRT. Telewizor to trochę co innego bo przeważnie od niego siedziało się daleko i mimo dobrze mi znanych zalet kineskopów nie zamieniłbym współczesnych technologii na tego wypalacza. Przy cienkich ekranach mogę się dobre kilka godzin cieszyć rozrywką czy pracując bez odczuwania zmęczenia ekranem czego nie można powiedzieć o kineskopach.
Pamiętam pierwsze płaskie ekrany, to one faktycznie były kiepskie i na dodatek bardzo drogie. Ale kiedy technologia stała się przystępna cenowo, a zarazem poprawiła mankamenty przez co obraz stał się bardziej niż akceptowalny to z otwartymi rękoma wpuściłem je do swojego świata. Teraz jakbym miał się skusić to tylko na telewizor CRT do starszych konsol pokroju PS2-Xbox-GCN, ale monitor do komputera nie ma opcji.
Nawet jeśli ta Pani nie jest internetowa to może mieć koleżankę która buszuje w sieci. I przyjdzie do niej z informacją Wiesz że jesteś sławna i piszą o tobie w internecie? I że masz wirtualnego syna z którym rozmawiasz przez telefon?
Ja widziałem obrzydliwsze rzeczy niż jakieś sztuczki filmowe, ale każdy ma inną skalę.
Teraz w dobie chorych cen czuję się normalnie jak burżuj mając dwa dyski M2 Nvme z czego jeden ma 4TB, a drugi 8TB.
Mogą mnie cmoknąć, mam kupione na GOG te dwie gry z serii Star Wars i zarchiwizowane. Więc nawet jak Disney wymusi na GOG skasowanie gry z kont, to dalej będą mogli mnie cmoknąć.
Dokładnie tak, przycisk na samej górze przenosi mnie do ostatniego wątku gdzie zostawiłem swój post. Jest to o tyle ciekawe że nawet jak mam otwarte kilka wiadomości w zakładkach i zrobię to dopiero na ostatniej to też jest 90% szans że tak się stanie.
Nie żeby mi to bardzo przeszkadzało, ale skoro zauważyłem to o tym piszę.
Świetnych Zmienników czy Alternatywy 4 obejrzysz bez problemu na TVP VOD i to nawet za darmo bez zakładania konta, jedyna ściana obejrzenie kilku reklam na początku. Lub jak masz wykupiony dostęp, to wtedy reklam brak.
Pamiętam i chętnie zapoluję żeby sprawdzić czy to nadal tak dobrze smakuje, ja najbardziej byłem fanem tego czarnego to chyba porzeczkowe było.
I teraz Sony wjeżdża - żartowaliśmy z podwyżkami, ale excel nam się nie zgadzał ostatnio.
Trochę źle się wyraziłem, znam działanie dolnego przycisku. Ale ja mam na myśli ten na górze na górnej belce. On działa prawie zawsze u mnie tak samo jak ten dolny, nawet jeśli kliknę z innej karty to i tak przenosi mnie do mojego ostatniego postu we wątku w którym się wpisałem.
Przeglądarka to Chrome.
Mimo że teren nie jest zmyślony, to przy projektowaniu jego widać sporą inspirację San Andreas. Natomiast twórca modyfikacji niebawem ->
Na forum zawsze mam dość ciekawy błąd, którym chciałbym się podzielić. Bo przeważnie najpierw przeglądam wiadomości i czasem jak bezpośrednio dodam komentarz od razu pod artykułem oraz następnie kliknę na zakładkę forum to nie przenosi mnie do listy forumowej. Tylko do wątku gdzie wstawiłem komentarz i w sumie za każdym razem tak mam.
Już tak nie strasz, to akurat najtańsza wersja w pewnym okresie na rynku o nazwie Arcade. Była sprzedawana bez dysku i zamiast chromowanej plastikowej tacki miała białą z tego samego materiału co przedni panel, co mi akurat osobiście bardziej się podobało niż ta odpustowa chromowana. No i kolejna zaleta była to już któraś z rewizji gdzie RRoD zdarzał się bardzo rzadko, a do tego była już wyposażona dodatkowo w HDMI zamiast tylko własnego wyjścia AV z premierowych wersji. Oczywiście napęd i wentylatory dalej chodziły jak traktor, ale największe wady zostały wyeliminowane. No i przez brak dysku miała wbudowaną pamięć flash (niestety nie pamiętam ile, ale było to coś 50-150Mb) na zapisywanie gier.
Sam takową miałem dość długo bo wyrwałem nową w Empiku prawie za bezcen, że z dokupieniem dysku wychodziło taniej niż pełnowartościowa wersja. I po dziś dzień ta maszynka służy dzieciakom w rodzinie i się zepsuć nie chce.
X360 to bardzo ciekawa konsola z punktu technicznego, bo przebyła bardzo podobną drogę co PS2 które również miało swoje lepsze i gorsze modele przechodząc masę zmian konkstrukcyjnych będąc na rynku.
Coś w tym, co prawda trzeba mieć wtedy więcej sprzętów ale za to była jakość oraz dobre gierki na każdej platformie. Wystarczy spojrzeć na epoki PS2-Xbox-GCN czy PS3-X360-Wii. Teraz to nawet już Nintendo leci w kulki ze Switchem 2 i wielkie zdziwienie że rynek się nasycił i sprzedaż wyhamowała...
Dobra, widzę że nie ma więcej śmiałków więc czas na mnie. Największego fanatyka z Polski który z Mario 64 jest od premiery, idę po moje jedenaście kafli w dolarach! Czas pokazać temu leszczowi gdzie jego miejsce!
Nie zaaplikowali patentu z Morrowinda na pierwszym Xboxie że konsola co jakiś czas się restartuje podczas ładowania kolejnego etapu.
Oczywiście, możesz pójść do salonu i sobie wybrać wariant bez klimatyzacji i z szybami na korbę.
Po co marnować siłę roboczą na edukację skoro mogą pracować w fabrykach, a z dzieciaczkami AI sobie poradzi.
MS chce sprawdzić jaki jest prawdziwy popyt na COD i czy warto inwestować w niego na abonament.
Ciekawe czy COD też spał z Bruk Logan?
Przyczyną jest to że jest to zabytek, wymień na coś co ma 5GHz i najlepiej wpinane w płytę główną na PCIe.