Może nie wiem, niech zacznie do kin wchodzić więcej dobrych filmów? Wystarczy porównać ilość ciekawych rzeczy wchodzących na ekrany w 2018 czy 2019 a tym co mamy od 3-4 lat
Do tego jak od kilku lat dodają pewne tematy do filmów to mi się odechciewa oglądać takich produkcji. Wolę już wracać do starszych produkcji.
Kobita kinomaniaczka namówiła mnie na cinema unlimited . Chodziliśmy zawsze kiedy było najmniej ludzi. Ilość bydła siorbiącego, chrupiącego kopiącego w fotele przerosła moje wszystkie wyobrażenia .
Byłem na 22 filmach,po 3 miesiącach zrezygnowalem. Nigdy więcej.
Filmy oglada sie fantastycznie,ale kogo wkur*ją odgłosy żarcia, to niestety nie ma tam czego szukać.
Obraz w kinach (przynajmniej w tych, które są w mojej okolicy) to jest dziś taka niedoświetlona padaka, że nie dziwię się, że mało kto chce tam chodzić. Szkoda, bo kiedyś bardzo lubiłem, ale dziś to się trochę mija z celem.
U mnie CC to już średnia jakość. Ale zależy od lokalizacji i sali. Raz się trafia dobry obraz(albo w zasadzie projektor,albo brudny ekran, nie wiem od czego to zależy) I jest po prostu słaby obraz. Czasami zdarza się dobra jakość. Ale coś z oświetleniem jest nie tak. Mam wrażenie, że kiedyś sale były mega ciemne, i ekran nie oświetlał całej sali. Teraz mam wrażenie że jest tak jasno na sali, że widzę dosłownie wszystko wokół. No i zależnie od sali, nagłośnienie kuleje. Na ostatnim filmie, miałem wrażenie jakby połowa głośników była wyłączona.
Pomijam już niewygodne siedzenia, i czasami mało miejsca na nogi. Na avatarze 3 ledwo wysiedziałem, tak mnie nogi bolały.