
Świat Xboxa #165
Historia wydanych konsol Xbox przez Microsoft:
- Xbox (XBX) [15.11.2001]
https://pl.wikipedia.org/wiki/Xbox
- Xbox 360 (X360) [22.11.2005]
https://pl.wikipedia.org/wiki/Xbox_360
- Xbox One (XO) [22.11.2013]
https://pl.wikipedia.org/wiki/Xbox_One
- Xbox Series X|S [10.11.2020]
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Xbox_Series_X/S
Sprzedaż konsol Xbox:
1. Xbox - 24 mln
2. Xbox 360 - 84 mln
3. Xbox One - 58 mln
4. Xbox Series X|S - 28 mln
------------------------------------------------------------------------
Serwisy Informacyjne poświęcone Xboxowi:
https://x.com/Xbox
https://www.youtube.com/c/xbox/featured
https://www.xbox.com/pl-PL
Lista achievementów:
https://www.trueachievements.com/
Przydatne linki:
Biblioteka Game Pass - https://www.xbox.com/pl-PL/xbox-game-pass/games
Microsoft Store - https://www.xbox.com/pl-PL/games/all-games
Support - https://support.xbox.com/pl-pl
Lista naszych gamertagów:
1. cswthomas93pl
2. adam11i13
3. Xfarben87 (Mutant z Krainy OZ)
PSN: Farben87
4. The PaGur (PatriciusG)
5. DarthTusken9767
6. Highl4nder666 (JohnDoe666)
7. raziel88ck
8. dziadek09 (Maverick0069)
9. eucliwood10 (konewko01)
10. Jakkobz (Mr. JaQb)
11. Bartekdmx (dmx) mail: [email protected]
12. Dosq8881 (Crod4312)
PSN: Dosq_X_
13. Jackov15
14. matmafan
15. Trubadurant (zielele)
16. malaycpt (barnej7)
17. truskolodz (Truskolodzix)
18. EnixPL (EnX)
19. captainpabloo (A's)
20. Bartoz1722 (Ognisty Cieniostwór)
PSN: Bartoz_Maestro
21. RavSmolen (Smoleń)
22. adamosis (cycu2003)
23. RainingSinger67 (mk1976)
24. HautamekiPL (Marcinkiewiczius)
25. PiterXoneX (Pitplayer)
26. barth89PL (Barthez x)
27. xanat0s PL (xanat0s)
28. Panini#9200 (MarkcusFetysz)
W nawiązaniu do dyskusji powyżej powiem, że mam nadzieję, że Xbox dostanie dużo exów i że Playstation też dostanie dużo exów i że znowu nastaną czasy konsolowych wojen i że firmy ponownie będą znowu walczyć między sobą o klienta i że wszyscy na tym skorzystamy i w konsolowie znowu będzie pięknie. Tego sobie i wszystkim życzę.

Ufff normalny wątek. Poziom stulejarstwa w sumie i tak już wystrzelił poza skalę więc myślę, że raczej lepiej się nie wychylać na jakiś czas z podobnymi akcjami.
Ale dobra nawiązując...

W poprzednim wątku nie było sensu bo i tak by to zginęło w stosie cycków ;)
Serdecznie polecam Aphelion do pogrania między innymi tytułami. Jeśli ktoś z was lubi walking-sima to polubi się z tą grą. Do tego gra jest mocno wymieszana ze wspinaczkami rodem z nowych Tomb Raiderów oraz oblana kilkoma kroplami horroru jak się przemierza te ciemne lodowe jaskinie.
Fabularnie mi się gra podobała i nie mogłem się od niej oderwać przez 10h. 10h mi minęło jakby to była 1h. Kapitalnie mi się to przechodziło. W grze nie ma żadnej walki więc można na chilku sobie do piwka po ciężkim dniu odpalić.
O lubię takie gry, ale teraz poza Forza Horizon 6 byłoby mi ciężko cokolwiek innego odpalić. Niemniej dodam do listy życzeń.
Między wyścigami w FH6 przełączasz się dzięki Quick Resume na Aphelion, robisz rozdział i wracasz :D
Dziesiąty rozdział w Aphelion mnie trochę wymęczył, ale historia jest ciekawa.

Dalej uważam, że Life is Strange i jego sukces wyszło temu studiu zupełnie przypadkiem.
Via Tenor
Ej co to za przedwczesne zamykanie wątków? Przecież to kwalifikuje się do zgłoszenia administracji, to że niektórzy mieli przedwcześnie to jeszcze nie powód…
Via Tenor
Dwie strony wątku i nowa część to tutaj święta zasada. Świętszej nie ma :P
Nie trzeba nazywać wątku światem cyców, żeby od czasu do czasu coś wrzucić. Pamiętam, jak w jakieś części ktoś tradycyjnie (choć nie zawsze ta tradycja jest podtrzymywana) wrzucił cycuchy w pierwszym poście i zaraz potem kolejne parę osób wrzuciło coś od siebie. Na oko było chyba z 10 fotek xD
O kurczaki, faktycznie zrobiły się dwie strony. Wątek nie miał nawet tygodnia i uzbierał tyle postów, jednak cycki to potęga.

Skonczyłem dzisiaj Residenciaka najnowszego i po tych wszystkich ohah ahah to jestem troche rozczarowany
Pierwsza połowa gry bardzo klimatyczna, ALE nie ma tak dobrze budowanego napięcia jak chocby RE7, na dodatek zagadki tym razem są nawet jak na standardy tej serii strasznie proste i mało klimatyczne. Historia nie wciagnela mnie tak jak w 7 czy 8 (nie zeby to byly jakies oscarowe historie, ale mialy to cos co pchało do przodu bardziej niz w 9).
Druga połowa? Jak dla mnie gorsza i to zdecydowanie (szczegolnie ostatni akt), ale wciaz nadal dobra. Bylo parę mocnych momentow, ale czy był to akcyjniak na poziomie RE4? A no nie, daleka droga do tamtej czesci. Bardziej to przypominało RE3 (ktore uwazam całosciowo za bardzo fajna gre, ale zbyt krotka, natomiast najlepszy Resident to nie byl)
A no i na koniec grafika.. Kurde, otwarte przestrzenie IMO bardzo srednio wygladają. Wioska w Village do dzisiaj robi piorunajce wrazenie, a tutaj sporo gorzej. Lokacje wewnatrz w wiekszosci mega, ale tez nie wszystkie. Ogolnie to graficznie od 4 czesci nie zmieniło sie zbytnio nic. Dziwi mnie nadal to, ze Village ma najlepsza grafę
No i muzyka.. Jakos nie trafiła do mnie, ale w sumie nie wiem tez jaka bym tam dał
ja ogólnie mam tak:
- granie Leonem podobało mi się dużo bardziej niż granie Grace, ale to dlatego, że ja po prostu nie lubię skradania się w grach, a jeszcze mniej lubię powolne postacie (przy drugim przejściu nawet zainstalowałem jakiegoś cheata który miał m.in. zwiększać prędkość postaci - no cóż... w przypadku Grace nic to nie zmienia poza prędkością machania rączkami :P)\
- nie znoszę też motywy nieśmiertelnego stalkera - tutaj na szczęście nie był tak upierdoliwy jak w RE2R, ani tak banalny jak w RE3
- najładniejszą częścią gry jest prolog i ulica w deszczu, potem nie ma nic chociaż na podobnym poziomie. W otwartych przestrzeniach jest klimatycznie, ale nie ma efektu wow, wewnątrz budynków jest spoko, ale mając w pamięci prolog to już też nie ma efektu wow.
- podobały mi się też niektóre zabiegi fabularne jak
spoiler start
koniec ucieczki windą zakończony pewną scenką - super emocje
spoiler stop
spoiler start
jazda motorem po ścianie wieżowca - Japońskie do bólu, ale dawało radość
spoiler stop
Co do graficznych i klimatycznych i fabularnych efektów to mi chyba 7 część najbardziej siedziała, 8 część spoko, ale za dużo otwartej przestrzeni jak dla mnie, a tym samym za dużo backtrackingu.
9 miała o tyle fajnie, że jak już Grace mnie zmęczyła, to pojawiał się Leon, jak mnie Leon zmęczył hollywoodowością, to wracała Grace. Spoko balans.
Najwięszy natomiast zawód to zagadka ostateczna z (ten kto przeszedł grę może czytać spokojnie)
spoiler start
skanowaniem uciętej dłoni stalkera - liczyłem że rozwiązanie tej zagadki doda np. dodatkowe zakończenie, lub jakieś scenki fabularne, cokolwiek wartego czasu graczy na kombinowanie - a tu tylko 20k CP w nagrodę - wielki L O L
spoiler stop
Motor i Winda tez u mnie na plus, rodem z jakichs tandetnych filmow akcji, ale i tak robia robote
Moze gdyby lokacje w drugiej czesci gry byly ciekawsze to graloby sie w to lepiej, dostalismy etap troche na modle tego z TLOU2 z (prawie) poczatku gry.. Tyle ze znacznie nudniejszy
Remake Most Wanted najpewniej powstawał.
Jak mam zgadywać dlaczego nie doszło do skutku, to kwestie licencyjne. Przez pewien czas były problemy na linii Mercedes - McLaren, co się odbiło chociażby na tym, że w remasterze Hot Pursuita usunięto wozy będące owocem współpracy obu firm, a w wielu grach wyścigowych się zwyczajnie nie pojawiły.
Ehh durne licencje wszystko psują. Pewnie masz rację, bo sam pamiętam z różnych recenzji, czy newsów o markach, które mają umowe tylko z określonym producentem. Jedne były tylko w Gran Turismo, a inne tylko w Forzy. I tak to się ciągnie praktycznie od zawsze.
Via Tenor
Widzę Miśki giercujecie i bardzo dobrze. Ja też trochę cioram, za marny grosz (bo promki mocne teraz) prztuliłem całą serię Devil May Cry i w ten weekend ograłem jedynkę, którą wieki temu coś tam próbowałem na PCSX2 ale komp był wtedy padaka to się nie nacieszyłem, ograłem w życiu tylko ten zupełnie inny od serii reboot DMC i czwórkę.
Gra niezła ale naleciałości i drewno już niestety jest no ale bądźmy poważni -> 2001 to już ćwierć wieku. Najlepiej wypada mroczny, gotycki klimacik podbity niezłą muzą.
Dziś w nocy skończę najpewniej Routine i już się rozkręciłem w Dragons Dogma 2 ale niestety głupio skasowałem sobie postępy wczytując save'a z karczmy/gospody i jadę niemal od nowa... ja pierd... ;[
Najlepszy DMC to nadal DMC3 special edition. DMC5 też dobry, ale trochę monotonne lokacje, no i wymuszone granie innymi postaciami czego nienawidzę.
Oj tak, MS ostatnio daje popis z tymi promocjami. Mam wrażenie, że tymi promkami chcą chyba walczyć z kluczykami bo ostatnio to lepiej kupić w oficjalnym sklepie grę niż w kluczykowni.
Via Tenor
W swojej topliscie gier potrzebujących remake'u wskazałem pierwsze DMC w czołówce. Ta gra jest dzisiaj niegrywalna pod kątem ganeplayu, ale stylówa, podejście do historii i postaci i klimat cały czas robią mega robotę. To w sumie bardzo podobny case co Soul Reavery.
Dalej czekam na DMC 6.
Devil May Cry 1-3 zdecydowanie ma potencjał zażreć, do tego taktyka remake + nowa odsłona DMC jak Requiem, miałoby to wszystko jak najbardziej sens.
Pierwszy DMC jest bardzo specyficzny. Dawno temu, jak jeszcze bawiłem się emulacją PS2 pograłem chwilę i niestety już wtedy jego mechaniki mnie odrzuciły.
Natomiast remaster Soul Reavera mechanicznie jest na poziomie typowej platformówki z PS2. Akurat gram sobie pierwszy raz w jedynkę i jestem już bardzo blisko końca. Dla mnie jest w sam raz. Chociaż w remake też bym sobie zagrał, jednak jeszcze bardziej liczę na remake Blood Omen. Po tym, jak ograłem go parę miesięcy temu potencjalny remake wylądował u mnie w topce gier, które nie mają go ogłoszonego.
Ano jest parę serii ery Ps1-Ps2 które zasługują na pełne remaki że aż serducho boli że ich nie ma i nie wiadomo czy będą, pocieszam się że ukochany Max Payne w drodze i że może właśnie Devil May Cry też powróci.
Soul Reaver'ów nie będzie w dającej się przewidzieć przyszłości, trylogia Piasków Czasu dalej się przewraca w piachu.
Dla Soul Reaver to by się przydał remake w stylu RE4. Ten remaster mi się nie podoba, jest strasznie kolorowy, kłóci mi się to z mrocznym klimatem tej gry. Ta stara grafika na psx robiła robotę.
W remasterze Soul Reaver można jednym kliknięciem przywrócić stare tekstury. Nie wiem jak z ich rozdziałką, ale np. sam Raziel wygląda zupełnie inaczej.
Grałem w tym roku w remastery Soul Reaverów i w ogóle nie są bardziej kolorowe, atmosfera i mroczny klimat są zachowane. Główną różnicą są lepszej jakości tekstury, poza drobnymi, pewnie dwoma-trzema, gdzie za bardzo wygładzono powierzchnie.

Mi się nie podoba ten remaster. Raziel wygląda jak jakiś smerf, a nałożenie ostrzejszych tekstur zabija dla mnie klimat tej gry, nie czuć tego "brudu", że tak powiem.
Dlatego tej grze przydałby się porządny remake który zreinterpretuje pewne rzeczy, a nie tylko nałoży płaskie i świecące się jak psu jajca tekstury które wyglądają paskudnie jak dla mnie.
Szczerze to żeby nie robili głupot pod wpływem garstki najbardziej toksycznych fanów bo to może się skończyć faktycznym zaoraniem marki Xbox.
Ciężko powiedzieć. Xbox aktualnie jest w czarnej d... Żeby iść całkowicie w exy to trzeba mieć dużą bazę graczy, jak Sony czy Nintendo. A oni nie dość, że zrazili ludzi do marki, to mają jeszcze game passa gdzie wrzucają gry day one. Do tego dochodzi nowa generacja która raczej będzie miała zaporową cenę w okolicach 4-5k.
Tak że zostanie przy tym co robili w tej generacji, ale mniej agresywnie, jest chyba najlepszym wyjściem. Mam tu na myśli wydawanie gier na ps i inne platformy, ale jednak z jakimś czasowym opóźnieniem, no i konsekwentnie znowu budować markę, tak aby odzyskać starych fanów i przyciągnąć nowych. Innej drogi nie widzę.
No i w nowej generacji muszą zaoferować coś ekstra, jak dla mnie to jeśli Helix będzie odpalał gry ze steama to powinni odejść całkowicie od płatnego multi. Jeśli tego nie zrobią to nie widzę za bardzo sensu zakupu ich nowej konsoli, chyba jedynie dla tańszych gier, i mocy?
Bez exow nowy gracz nie ma powodu kupic xboxa. Jezeli na playstation ogra gry z xbox to po co ma kupic dwie konsole.
Byla tu o tym rozmowa niejedna. Jezeli xbox ma istniec jako konsola a nie tylko jako logo na starcie gry odpalonej na konsoli sony, to musza wrocic exy. I to exy dobre.
Wiadomo, exy to podstawa konsol, ale moim zdanie chyba jest już za późno. No i exy kłócą się trochę z game passem, bo nie oszukujmy się, sprzedaż gier na Xbox mocno spadła po tym jak zaczęli wrzucać gry day one.
Tak że nie wiem, życzę im jak najlepiej i oby nadal byli konkurencją dla Sony, ale jakoś ciężko mi sobie wyobrazić jakiś większy sukces xboxa w kolejnej generacji. Już samo to, że ta konsola ma być droga może być barierą nie do przeskoczenia.
po tym jak zaczęli wrzucać gry day one.
wydaje mi się, że w pewnym momencie się z tego wycofają i obniżą jeszcze mocniej cenę GP.
gry zaczną wpadać nie day one, ale powiedzmy 6 miesięcy po premierze, rok lub nieokreślony termin - podobnie jak robi Sony.
ale ogólnie gdzieś czytałem, że na niektóre zmiany, które chciałaby wprowadzić Asha jest już za późno, bo kłóciłyby się one z wizją Helixa, a on był już w "produkcji" przed jej przyjściem.
Jak juz cod wypadl z premier w gp, to inne gry poleca predzej czy pozniej z kalendarza.
Nie wiem jsk gp bedzie wtedy wygladal. W obecnej formie dla mnie jest idealny, ale dla msu moze niekoniecznie.
Sam gp konsol nie sprzeda, bo na pc tez jest. Bez gp na komputery bedzie juz calkiem nieoplacalny dla microsoftu. Błędne koło.
Bez exow nowy gracz nie ma powodu kupic xboxa.
To stwierdzenie nie ma przełożenia na rzeczywistość już co najmniej drugą generację. Wystarczy spojrzeć na konsole Nintendo. Ich exy zawsze są świetne, zawsze trzymają poziom i mają stałe grono fanów a jednak dwie "sąsiednie" konsole, Wii U i Switch to kolejno gigantyczna porażka i ogromny sukces. Switch sprzedawał się genialnie bo był Switchem, exy odpowiadają tylko za pewien odsetek użytkowników tego sprzętu.
Podobnie Sony, ile by peanów na cześć ich exów nie wyśpiewać to najczęściej ogrywane na tym sprzęcie gry to CoD, Madden i FIFA.
Tak wygląda rzeczywistość.
ale ogólnie gdzieś czytałem, że na niektóre zmiany, które chciałaby wprowadzić Asha jest już za późno, bo kłóciłyby się one z wizją Helixa, a on był już w "produkcji" przed jej przyjściem.
Nigdzie nie jest powiedziane że wprowadzane przez nią zmiany będą zmianami na lepsze. Równie dobrze mogą sprawić że za rok ona straci stanowisko a Xbox się zwinie przed kolejną generacją. Powrót do exów byłby w mojej opinii tego typu decyzją.
Szczerze, to dla mnie cała wizja tego Helixa jest bez sensu. Skoro będzie to pecet z nakładką Xboxa, to nie będzie nawet exów konsolowych, bo każda ich gra i tak zadziała na windowsie. Zresztą już chyba nawet sami wspominali o tym, że będą teraz tworzyć tylko gry na PC (nie licząc konsol konkurencji), bo nie będą mieli potrzeby tworzyć konsolowego portu na Xboxa, który nie będzie istniał jako konsola.
Przez to, że będzie to pecet będzie też dużo droższy od PS6, bo części PC są o wiele droższe, nawet jeśli finalnie ich wydajność byłaby zbliżona z konsolami. Nie będzie tu też możliwości sprzedania Helixa znacznie poniżej ceny produkcji, bo na samych grach będą zarabiać grosze. Jak ludzie kupią sobie Helixa po to, aby grać na steamie, to MS nic na takich graczach nie zarobi.
Ogólnie to nie wróżę temu sprzętowi sukcesu i zdziwię się, jak sprzedaż przekroczy 10 mln sztuk. To się nie ma prawa udać, jak Sony wprew przewidywaniom nie dowali ceny z kosmosu. Już są plotki, że Sony rozważa zmniejszenie VRAM w PS6 z 32 do 24GB, aby jeszcze bardziej obniżyć koszty produkcji, a to powinno przełożyć się na niższą cenę w sklepach.
Wiadomo, że switcha głównie kupuje się pod granie w terenie, ale nie można powiedzieć, że exy mają marginalne znaczenie. Gdzie indziej zagrasz w pokemony? Zelde? i wiele innych swietnych gier jak chociażby Xenoblade?
Konsola musi mieć gry ekskluzywne bo bez nich jest tylko zwykłym pudełkiem, więc jeśli ktoś ma wybrać pomiędzy tym zwykłym pudełkiem, a pudełkiem z grami, to weźmie to drugie. Myślisz, że dlaczego Sony ma tak duża bazę graczy? Właśnie ze względu na gry ekskluzywne.
Podajesz przykład gier takich jak Fifa, CoD w które najwięcej się gra. No tak, bo w te gry gra się dużo na każdej platformie, to molochy. I nieważny tu jest czas spędzony w grze, liczy się po prostu gra. Chcesz God nie f Wara? Kup ps. Chcesz Nioh, kup ps. Chcesz Tlou, kup ps. Chcesz spidermana? Kup ps. Można tak wymieniać i wymieniać.
.........................
Ognisty cieniostwór.
Obejrzyj sobie na czym polega ta PCtowosc Xboxa. Idąc tym tokiem myślenia to Xbox jest pctem już od x360.
https://youtu.be/eR7BYqhxqBc?is=4Kg8u_UskSSPRJ6L

Podobnie Sony, ile by peanów na cześć ich exów nie wyśpiewać to najczęściej ogrywane na tym sprzęcie gry to CoD, Madden i FIFA.
fajnie, ale to nie jest prawda. :D
6 z 10 najlepiej sprzedających się gier na PS4 to exy.
ale nawet pomijając to - przecież nie chodzi o to, że exy mają się sprzedawać na danym sprzęcie najlepiej, bo inaczej nie mają sensu. chodzi o to, że wybierając sprzęt exy są jednym z najważniejszych czynników.
Sony widocznie doszło do podobnych wniosków, skoro wycofuje się z PC - dodatkowa (niezbyt imponująca) sprzedaż na zewnętrznej platformie nie jest dla nich ostatecznie warta niszczenia swojej marki.
EDIT: w ogóle sprzedaż exów na PS buja się cały czas w okolicy 10% sprzedaży wszystkich gier (w 2022 bylo to 11%, w 2024 9,5%), co jest wynikiem bardzo dobrym biorąc pod uwagę, że tych exów jest może 3 lub 4 na rok (jak dobrze pójdzie) + dodatkowa sprzedaż kilku starszych tytułów.

podobna lista dla PS5.
5/10 gier to exy, dodatkowo 2 gry to były exy konsolowe.
Ladnie sie forza na playstation sprzedala. Sa jakies dane sprzedazy tej gry na xbox?
Obejrzyj sobie na czym polega ta PCtowosc Xboxa. Idąc tym tokiem myślenia to Xbox jest pctem już od x360.
No nie bardzo, bo system z X360 nie ma pod sobą zwykłego windowsa.
Helix to będzie dokładnie to samo, co Asus Rog Xbox Ally, czy jak to się nazywa, tylko z mocniejszymi bebechami i bez przenośnego ekraniku. Czyli w skrócie odpalając Helixa zobaczysz nakładkę Xboxa, ale w każdej chwili będziesz mógł z niej wyjść i korzystać jak z typowego windowsa. To pewnie też przez to Sony zrezygnowało z wydawania swoich gier singlowych na PC.
Ladnie sie forza na playstation sprzedala. Sa jakies dane sprzedazy tej gry na xbox?
To nie są dane sprzedażowe, odnośnik prowadzi do Alinea Analytics, a dane są jedynie szacowane. Microsoft chyba od wielu lat nie podaje wyników sprzedażowych swoich gier.
Nawet jezeli szacowane i sie machneli o np. pol miliona, to wciaz konkretny wynik.
Ja mam wrażenie, że pójście w całkowitą pecetowość to chyba jedynie racjonalne wyjście z sytuacji nawet jeśli (jako pecetowiec) zdecydowanie bym wolał aby Xbox skupił się na aspekcie hardware'owym i faktycznego przywrócenia wagi swojej konsoli zamiast oddelegowywać ją jako kolejne z wielu pudełek, na którym można grać w gry (ta beznadziejna kampania "This is an Xbox" powinna być studiowana jako jeden z najgorszych marketingowych chwytów w tej branży). Czas pokaże :P
Podobnie Sony, ile by peanów na cześć ich exów nie wyśpiewać to najczęściej ogrywane na tym sprzęcie gry to CoD, Madden i FIFA.
Zawsze mnie trochę bawi jak ten argument jest przytaczany w jakiekolwiek growej dyskusji bo idąc jego tropem to na cholerę my tu siedzimy i się właściwie produkujemy.
Gdzie indziej zagrasz w pokemony? Zelde? i wiele innych swietnych gier jak chociażby Xenoblade?
Wiesz, ja nie dyskutuję z tym czy te gry są dobre czy nie, poza Pokemonami w które nie gram sam bardzo je lubię, ale pytanie brzmi czy to one sprzedały konsolę czy ktoś w nie zagrał bo już ją miał. Pierwsza z nowych Zeld była też na WiiU i nie pomogła jak widać.
Fajnie, tylko nie na temat :D.
Ja znam wyniki sprzedaży tych gier, tylko my nie o tym rozmawiamy.
Rozmawiamy o tym w co się najczęściej gra. Wyniki GoWa czy Spidermana są rozłożone w czasie na cały cykl życia konsoli, sporo kopii sprzedało się pewnie jeszcze po premierze PS5.
Z tych kilkunastu milionów CoDa ogromna część sprzedała się w rok i tylu też graczy w tym roku grę ogrywało, bo w kolejnym roku pojawił się kolejny CoD i znowu kilkanaście milionów graczy w niego zagrało i tak rok w rok.

A jak wszyscy dobrze wiemy exy nie sprzedają konsol. Nie i już >:(
Rozmawiamy o tym w co się najczęściej gra.
ale tego typu porównanie nie ma sensu, bo wow, niespodzianka, w gry usługi gra się czasowo więcej niż w gry single player. :O
mowisz, ze exy nie maja znaczenia i próbujesz marginalizowac znaczenie exow Sony porównując je do FIFY, CoDa, etc. ale jak popatrzysz na wyniki sprzedaży to na pierwszy rzut oka widac, ze bajdurzysz.
tak samo patrząc na to, ze exy Sony na ich konsolach maja duzo większy procent ukończenia gry niz multiplatformy gdziekolwiek.
Pierwsza z nowych Zeld była też na WiiU i nie pomogła jak widać.
w ogóle nie rozumiesz historii WiiU i nie rozumiesz tez różnicy między "tylko exy maja znaczenie", "exy maja ogromne znaczenie", a tym co Ty powtarzasz do znudzenia, ze exy nie maja znaczenia.
A jak wszyscy dobrze wiemy exy nie sprzedają konsol. Nie i już.
Najlepiej sprzedający się eks z tego zestawienia sprzedał się ponad 2x gorzej niż sama konsola a ekstremalnie zawyża statystyki bo numer 2 na liście to już poniżej 25%. Należy wspomnieć że piszemy o konsoli w przypadku której mamy bardzo ograniczoną dostępność dużych gier multiplatformowych, a porty często są kulawe i niegrywalne. Jeśli w takich warunkach ex dorzucamy dodatkowo w bundle z konsolą nie dociąga do 50% sprzedaży sprzętu to chyba mówi samo za siebie.
mowisz, ze exy nie maja znaczenia i próbujesz marginalizowac znaczenie exow Sony porównując je do FIFY, CoDa, etc. ale jak popatrzysz na wyniki sprzedaży to na pierwszy rzut oka widac, ze bajdurzysz.
Na pierwszy rzut oka widać że najlepiej sprzedający się ex nie dociągnął do 20% sprzedaży konsoli.
po pierwsze, i do Adama i do mnie Twoj argument to argument na który jedyna rozsadna reakcja to tylko XD. (a nawet XD ma wiecej sensu)
po drugie, słyszałeś kiedyś o grach używanych? może coś się obiło o uszy.
po trzecie, teraz mowisz, ze porty/multiplatformy na Switchu chujowe, ale jednocześnie nie kupuje sie Switcha dla exow. to po co, jako przycisk do papieru?
po czwarte, mowisz, ze obecnie exy sie nie licza, wiec pytanie - na PS2 sie jeszcze liczyły czy tez juz nie? bo tam najlepiej sie sprzedający ex nie dobija nawet do 10%. :O
po piate, XD.
Od x360 ta konsola jest na okrojonym windowsie, tak też będzie z Helix.
Nawet jeśli system od X360 jest okrojonym Windowsem, to w Helix i tak będzie o niebo inaczej. Zobacz sobie, jak wygląda system w Asus Rog Xbox Ally. To będzie wyglądało dokładnie tak samo, jak tam.
X360 był typową konsolą, na którą trzeba było tworzyć oddzielne porty. Nawet jeśli dzięki zbliżonej architekturze do PC było to ułatwione, to nadal gier stworzonej na PC nie odpalisz na X360 i na odwrót. Natomiast grę stworzoną na Helixa odpalisz bez problemu na każdym Windowsie od 11 wzwyż.
To będzie wyglądało dokładnie tak samo, jak tam.
nie, nie bedzie wyglądało dokładnie tak samo, chociażby dlatego, że do premiery jeszcze (conajmniej) rok, a sam UI ROGa tez sie zdążył zmienić od premiery w październiku.
raczej nie może tez wyglądać tak samo, jezeli ma miec kompatybilność wsteczna. żeby emulowac gry z X360 albo XO potrzeba by bylo potężnego PCta, wiec to nie moze byc tylko miniPC z nakładka Xboxa.
raczej nie może tez wyglądać tak samo, jezeli ma miec kompatybilność wsteczna. żeby emulowac gry z X360 albo XO potrzeba by bylo potężnego PCta, wiec to nie moze byc tylko miniPC z nakładka Xboxa.
Kompatybilność wsteczna to zupełnie inna sprawa. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby wydać peceta z funkcją emulacji starszych konsol. Przecież raczej nie wrzucą tam bebechów z XSX, bo wystrzeliłoby to jeszcze bardziej i tak już ogromne koszty produkcji tego sprzętu.
Obejrzyj sobie ten materiał o systemie Xboxa który wyżej wrzuciłem.
Obejrzałem fragment o X360 i faktycznie ma on okrojonego Windowsa. Nie zmienia to jednak faktu, że od tamtej pory minęło już ponad 20 lat, a MS zdążył w tym czasie skręcić w stronę pecetów i usług. Od startu poprzedniej generacji każda gra MS wyszła również na PC. Mało tego, sami ogłaszali, że będą teraz tworzyć wyłącznie gry na PC, bo Helix technicznie będzie pecetem. Może nie pełnoprawnym, bo pewnie wymiana komponentów poza dyskiem będzie bardzo utrudniona, jak nie niemożliwa, ale to nadal będzie PC z Win 11 po modyfikacjach.
Na dodatek dochodzi też konkurencja w postaci Steam Machine, który będzie dokładnie tym samym, tylko zamiast Windowsa z nakładką Xboxa będzie miał opartego na Linuxie SteamOS ze zintegrowanym Steamem. Gdyby w takim wypadku MS wydał sprzęt z zamkniętym systemem bez możliwości korzystania z niego, jak ze zwykłego peceta, to wróżę Helixowi jeszcze większą porażkę, niż parę postów temu.

Jak dla mnie nie ma absolutnie różnicy pomiędzy FH6 na XSX w trybie 60 klatek, a wersją na PC odpaloną na Ultra w 1440p. Myślałem, że będzie jakiś szok graficzny, a tutaj w sumie nic się nie zmieniło. Na ustawieniach ekstremalnych w zasadzie wygląda podobnie + może ma lepsze odbicia.

Trochę inne światło bo nie chciało mi się czekać do podobnego ale mniej więcej widać, że różnica duża nie jest.
Ten sam monitor?
BTW - wygląda to świetnie.
Wg mnie grafika w 60 klatkach na series x jest taka sobie, w 30 jest znaczna roznica.

Ja może potestuję w weekend jak to będzie chodziło i wyglądało. Pamiętam, że FH5 to była moja pierwsza gra jaką odpaliłem w rozdziałce 2K te parę lat temu jeszcze na starym kompie :D
Przy zrzucie ekranu nie ma to chyba kompletnie znaczenia na czym była gra odpalana. Na Xboxie mam co prawda HDR, ale ss są z SDR bo te z HDR przy wysyłaniu są prześwietlone. Jeden ss jest z Oleda, a drugi z monitora bo nie chce mi się przełączać X360, gdzie mam podpięty 5m HDMI pod PC.
A zgadniesz który jest który? Tzn który ss jest z Xboxa?
Ja za jakąś godzinkę odpalę to cudo i sprawdzę. Co do grafiki to granie w 30 klatkach w tak dynamiczne gry mija się z celem, przynajmniej dla mnie.
A tu fajny smaczek jeśli ktoś oglądał anime Initial D. :)
https://youtu.be/EPM9g0hsDqc?is=UI4FVj2D5E-1ZYED
Ogladam gola na telefonie, nie widzę roznicy w tych obrazkach.
Ergo kwestia przyzwyczajenia. Zreszta to nie fps, klatkarz nie ma az takiego znaczenia.
Zreszta to nie fps, klatkarz nie ma az takiego znaczenia.
Nie zgadzam się w opór. Akurat wyścigówki to właśnie gry, w których FPSy liczą się tak samo jak nie bardziej. Dlaczego Burnouty wydawały się takie szybkie i responsywne? Bo Criterion zawsze wolał poświęcić nieco efektów graficznych na rzecz osiągnięcia 60 klatek na oryginalnych konsolach - czy to na PS2 czy na X360. Jak kiedyś zobaczyłem obok siebie gameplay z Burnouta Paradise działającego w 60 klatkach, a Need For Speedem Payback działającym w 30 to miałem wrażenie, że w tym drugim te samochody stały :D
tbh, po tym jak pograłem w ścigalki w 120 FPSach to nawet 60 jest dla mnie trochę dziwne momentami, zwłaszcza jak jest duzo obiektów po bokach.
ale Japonia zbyt ladna, żebym zmniejszał ustawienia, wiec mam lock na 60.
No widzisz, a dla mnie te 30 klatek to nie problem, mam dobre wrazenia z gry.
Japonia zbyt ladna, żebym zmniejszał ustawienia, wiec mam lock na 60
Dlatego wole te 30 na xboxie, dla mnie roznica w jakosci jest na tyle duza, ze warto przecierpieć
30 klatek potrafi działać różnie na różnych sprzętach i w różnych grach. W pierwszej Forzy Horizon na X360 optymalizacja jest tak dobra, że te 30 klatek jest kompletnie nieodczuwalne. Z kolei 30 klatek w remasterze Hot Pursuit odpalanym na PS4 było dla mnie niegrywalne. Podobnie miałem z Wreckfestem. Dopiero po odpaleniu tych gier w 60 klatkach na PS5 da się komfortowo grać.
Z grami Redów też jest różnie, bo w Cyberpunku w samym klatkarzu nie czułem zbytniej różnicy pomiędzy oboma trybami, ale w grafice już była tak duża, że po przetestowaniu trybu jakości już nie wróciłem do trybu wydajności. Z kolei w Wieśku na PS5 jest zupełnie inaczej, bo w trybie wydajności działa on perfekcyjnie i wygląda super, a w trybie jakości jest pokaz slajdów. Niby są to gry od tego sanego studia, na dodatek stworzone na tym samym silniku, a ich działanie jest skrajnie różne.
W cybera na jakosci nie dalem rady grac na series x, zbyt duze rozmycie w ruchu. W fh6 tak zle nie jest.
po pierwsze, i do Adama i do mnie Twoj argument to argument na który jedyna rozsadna reakcja to tylko XD. (a nawet XD ma wiecej sensu
W ogóle mnie to nie dziwi, to standardowa reakcja przy braku argumentacji :).
po drugie, słyszałeś kiedyś o grach używanych? może coś się obiło o uszy.
Tak, tak obiło się. Jak wiadomo ludzie którzy kupują konsolę dla GoWa to grają w niego na używce za "pisiąt" złotych rok po premierze. Dodam że na PS4 sprzedaż cyfrowa stanowiła już ponad 80% sprzedaży.
po trzecie, teraz mowisz, ze porty/multiplatformy na Switchu chujowe, ale jednocześnie nie kupuje sie Switcha dla exow. to po co, jako przycisk do papieru?
Wyraźnie pisałem o dużych grach. Switch jest stworzony do do indyków, do gier jRPG które zazwyczaj technologicznie są mniej wymagające.
po czwarte, mowisz, ze obecnie exy sie nie licza, wiec pytanie - na PS2 sie jeszcze liczyły czy tez juz nie? bo tam najlepiej sie sprzedający ex nie dobija nawet do 10%. :O
I tak i nie. Pojedyńczy ex nie miał żadnego znaczenia, ale szósta i wcześniejsze generacje to były bardzo duże różnice w architekturze sprzętu więc tych exów PS2 miało od groma, to nie były 3 exy na rok (czy tam jeden jak to bywa ostatnio). W tamtym czasie kupując konsolę tak naprawdę kupowałeś dostęp do biblioteki gier niedostępnych nigdzie indziej, to miało znaczenie. Dzisiaj, te kilka wartościowych gier na całą generację to nieistotny szczegół.
EDIT: Szybkie pytanie do AI w celu weryfikacji tego co pisałem. PS2 miało ponad 500 gier ekskluzywnych. Ile będzie miało PS5 przez cały cykl życia? Dociągnie do 30?

ja bym chętnie cokolwiek argumentowal, ale najpierw musiałbyś sprawdzić o czym mówisz, bo
Dodam że na PS4 sprzedaż cyfrowa stanowiła już ponad 80% sprzedaży.
nie, nie stanowiła. znasz statystykę, ale nie wiesz czego dotyczy.
te 80% sprzedaży cyfrowej dotyczy przychodów ze sprzedaży cyfrowej, czyli zawarte sa w tym tez gry indie, których nigdy nie wydano w pudełkach. dodatkowo, przychody ze sprzedazy fizycznej byly podane tylko dla gier first party + "prowizja" dla Sony z third party, w przypadku sprzedazy cyfrowej to byla pelna sprzedaz third party i first party (2 i 3 punkt). to nie jest sprzedaż cyfrowa vs pudełka, bo ta statystyka dla exow wyglądała, jezeli dobrze pamiętam, 60% vs 40% dla wydan fizycznych - tak wynikało z danych, które wyciekły podczas procesów z MSem.
tutaj wspomniana tabelka:
https://www.reddit.com/r/PS5/comments/18n97ew/physical_games_make_up_60_of_1st_party_unit_sales/
Switch jest stworzony do do indyków, do gier jRPG które zazwyczaj technologicznie są mniej wymagające.
mowisz, ze ludzie nie kupują Switcha dla exow, bo żaden nie przekroczył 50% liczby sprzedanych sztuk za to kupują dla indykow i jRPGow, ktorych nawet nie ma na tej liście. przynajmniej bądź spojny w argumentach.
Ale po co Ci te statystyki sprzedaży? To nie działa tak, że ktoś kto kupuje konsolę Sony dla gier ekskluzywnych, to również kupuje każdą ich grę.
Gry ekskluzywne po prostu są bardzo mocnym argumentem za kupnem jakiejś konsoli. Może Ci się podobać tylko Zelda i kupisz Switcha, a resztę gier olejesz.
To naprawdę nie ma znaczenia jak dobrze się sprzedają te exy, wystarczy, że są.
Nawet jesli na playstation graja raczej w multiplatformy, to jednak baza exow jest składową decyzji wyboru.
Ja xboxa nowego kupie z sentymentu i konto ma juz historie, ale jakbym byl nowym graczem i bym widzial, ze na sony ogram spider mana i halo, a na xboxie tylko halo, to po co mam brac konsole zielonych?
Jak kupuje auto, to majac do wyboru w tej samej cenie takie z klima i bez to biorę z klima.
EDIT: Szybkie pytanie do AI w celu weryfikacji tego co pisałem. PS2 miało ponad 500 gier ekskluzywnych. Ile będzie miało PS5 przez cały cykl życia? Dociągnie do 30?
O czyli im więcej gier eks tym lepiej :)
Pragnę zauważyć, że polityka obu molochów jest bardzo podobna.
Jedna firma coś zmienia, a druga prędzej czy później w jakiejś formie się do tego dostosowuje.
Tak jest z podzespołami, padami, funkcjami konsol, abonamentami czy wypuszczaniem gier na konkurencyjną platformę.
Teraz Sony wraca do exów trochę pod kłamstwem słabej sprzedaży a chodzi o zupełnie coś innego bo dane na Steam nie pokazują wcale takich statystyk by nie opłacało się portować i to samo zadzieje się w jakiejś formie z Xboxem.
I tak jak ktoś tutaj pisał , rynek konsolowy jest zdominowany przez Sony pomijam tutaj nintendo.
I przyszła premiera PS6 z dostępem do gier od studiów Xboxa i wyłącznością mocno bądź co bądź rezonujących zapowiedzi od studiów SONEGO stawia Xboxa w fatalnej sytuacji.
Nie ma już w zasadzie żadnego powodu poza GP by kupować konsolę od Microsoftu.
Jeżeli jeszcze wypadną gry AAA day one a wszystkie inne pomniejsze dostępne tytuły z abonamentu jeszcze przez lata obsłuży series X sprzedaż Helixa nie będzie istnieć.
Dodatkowo Steam machine, który nie zależnie od tego czy się dobrze czy źle sprzeda to raczej zielonym nie pomaga.
Ja xboxa nowego kupie z sentymentu i konto ma juz historie, ale jakbym byl nowym graczem i bym widzial, ze na sony ogram spider mana i halo, a na xboxie tylko halo, to po co mam brac konsole zielonych?
Są też tacy gracze jak ja.
Bez sentymentu do konta zmieniam platformę.
Z nintendo 64 na PS2, potem X360,PS4 PRO, SERIES X i dzisiaj PC.
Ja sugeruje się tylko i wyłacznie tym w co zagram.
Dlatego też przeszedłem na PC i mnie sony teraz wydupcyło :)
mowisz, ze ludzie nie kupują Switcha dla exow, bo żaden nie przekroczył 50% liczby sprzedanych sztuk za to kupują dla indykow i jRPGow, ktorych nawet nie ma na tej liście
No i tu jest właśnie ten błąd w Twoim rozumowaniu. Nigdzie nie napisałem że ludzie kupują Switcha dla tych gier, w ogóle nie uważam że wielu ludzi kupuje konsolę dla jednej gry lub wąskiej grupy gier (w sensie exów bo dla FIFY czy CoDa kupują).
Po prostu do Ciebie nie dociera ta koncepcja że można kupić sprzęt po prostu do grania bez miłości do jakiegoś exa czy exów. Niemniej tak robi zdecydowana większość konsolowców. Switcha wybierają bo jest tani, mobilny, sprawdzi się jako stacjonarka i handheld, można pograć w dwie osoby bez dokupowania dodatkowych akcesoriów. Istotnym argumentem przy zakupie konsoli jest to na czym grają znajomi w otoczeniu gracza, jak popularny jest sprzęt w danym kraju. W Polsce długo słowa konsola i PlayStation to był w zasadzie synonim. Często decydującym argumentem jest cena lub dostępność. Bardzo prozaiczne rzeczy.
Gry ekskluzywne to argument dla wąskiego grona graczy którym w ogóle chcę się wgryzać w takie szczegóły. Po prostu trzeba zrozumieć że człowiek względnie świadomie wypowiadający się na forum o grach wideo to nie jest statystyczny konsolowiec.
Nie zalowalem ani chwili wyboru konsoli microsoftu. Potem kupilem ps5 i ogralem kilka exow, ale nie poczulem magii tych gier, normalne gry a nasluchalem się tyle, ze myslalem iz bede potem plakal grajac w te crapy od msu.
Start generacji i potem pierwsze decyzje byly kozackie ze strony ms, potem sie zesralo.💩
W ogóle nie uważam że wielu ludzi kupuje konsolę dla jednej gry lub wąskiej grupy gier (w sensie exów bo dla FIFY czy CoDa kupują).
Po prostu do Ciebie nie dociera ta koncepcja że można kupić sprzęt po prostu do grania bez miłości do jakiegoś exa czy exów.
Nikt nie mówi o miłości tylko chodzi o bardzo atrakcyjną korzyść z możliwości ogrania tych ekskluzywnych gier wyłącznie na tym a nie innym sprzęcie.
Chyba zdajesz sobie sprawę dlaczego reklamuje Sony swoje konsole ze swoim grami?
Lepszego skutecznego wabika nie ma.
Pełna zgoda co do przecenienia gier od Sony, które też ograłem prawie wszystkie.
Pełna zgoda co do Quick resume, ale nie ukrywam, że albo źle z niego korzystałem albo czasami jednak sprawiał mi problemy.
Do dzisiaj nie żałuje kupna Series X bo to dobry sprzęt ,ale kupiłem ją bo nawinie uwierzyłem zielonemu mesjaszowi.
Czyli znowu wracamy do argumentu, że ludzie i tak grają tylko w fife więc inne gry są kompletnie nikomu niepotrzebne i w ogóle na cholerę my się ty produkujemy xb
Po prostu trzeba zrozumieć że człowiek względnie świadomie wypowiadający się na forum o grach wideo to nie jest statystyczny konsolowiec.
podoba mi się jak ignorujesz 99% danych, które Ci wysyłam i wybierasz sobie jeden punkt do odpowiedzi.
więc zapytam Ciebie - jakie masz dane na poparcie swoich twierdzeń o "statystycznym konsolowcu"? bo probujesz robic z exow jakies niszowe indyki, ktorych odkrycie wymaga przesiadywania na forach, a to sa ultra mainstreamowe gry - co widac po wynikach sprzedaży. maja reklamy w TV, kinach, billboardy, a teraz nawet swoje seriale.
sam znam masę osób, które praktycznie nie grają, ale wiedzą co to TLoU, wiedzą co to God of War, Gran Turismo czy Horizon. i dlatego kupili PS5, nawet jak to sa jedyne cztery gry jakie zagrają + FIFA z kolegami, bo nie sa "graczami" w taki sposób jak my to rozumiemy.
No proszę na chwilę człowiek opóści forum i nagle się dowiaduje że wśród jego twierdzeń znajdują się takie jak:
- żadne gry poza fifą nie są potrzebne;
oraz
- gry od Sony to niszowe indyki
XD
Ja bardzo chętnie podejmę polemikę o ile będzie się ona odnosić do moich faktycznych tez, tutaj tego nie ma.
Przypominam też że to moje prywatne opinie i jeśli się mylę (jak zresztą sądzicie) to rynek nie nagnie się magicznie do mojej tezy, więc ta histeria naprawdę jest nie na miejscu :).
Chyba że gdzieś podświadomie czujecie że zwyczajnie mogę mieć rację ;).
Odnosiłem się do większości danych które podrzucałeś, pominąłem tylko zdjęcie niewiadomego pochodzenia tabelki wrzuconej na reddita przez jakiegoś anonima.
Do tego mozna grac na jednym abonamecie na kilku kontach rodziny, jedna oplata a graja wszyscy domownicy. Jeden abonament, konsola i dwa komputery korzystaja. Xbox Play Anywhere gdzie kupuje gre na konsoli a chlopaki sobie graja tez na pc. Quick resume tez kozacki ficzer.
I podjąłeś decyzję nie ważąc na exy? Ludzie tak nie robią ;).
Nie jestem dobrym papierkiem lakmusowym 🤷
No i wtedy te exy ms to byly exy :P teraz abonament jest drogi, konkurencja rowniez ma abonament, ma gry microsoftu u siebie. O ile w 2020 byly powody do kupna xbox, tak teraz wiele z nich uciekło.
Jak wam się podoba model jazdy w FH6? Dawno nie grałem w FH5, ale wydaje mi się, że tam nie było czegoś takiego jak tu, że lekko się skręci, a auto już się slizga.
Na tę chwilę dziwnie mi się jeździ.
Mówię tu o kontrolerze. No i oczywiście wszystkie asysty wyłączone + tryb symulacji.
Trochę pojeździłem, pogrzebałem w opcjach i jest lepiej, ale gra ma ten sam problem co najnowsza forza motosport, wszystkie auta sa podsterowne i skręcają jakby chciały, a nie mogły...
Na szczęście można to poprawić ustawiając odpowiednio stabilizatory, hamulce i mechanizm różnicowy.
Jest git, ale boty w tej grze to tragedia. Nie patrzą na nic, wjeżdżają w grzacza, taranuja, jak w jakims carmagedon. xD
W nawiązaniu do dyskusji powyżej powiem, że mam nadzieję, że Xbox dostanie dużo exów i że Playstation też dostanie dużo exów i że znowu nastaną czasy konsolowych wojen i że firmy ponownie będą znowu walczyć między sobą o klienta i że wszyscy na tym skorzystamy i w konsolowie znowu będzie pięknie. Tego sobie i wszystkim życzę.
Iksboks to gufno, a plejstejszon to szit! A tak serio to na rynku wojny konsolowe można toczyć tylko z Nintendo.

Nieironicznie czasy jak się firmy ze sobą napierniczały przynosiły dla graczy dużo dobra - Sega vs Nintendo, PlayStation vs Xbox. Wojenki fanbojów też potrafiły być zabawne :D
Raz nawet było tak że PS2 spuściło wszystkim taki sromotny łomot że same zgliszcza zostały. Sega stwierdziła że konsol już robić nie będzie, a reszta jakoś trzymała się krawędzi mimo deptania po paluchach.
Ale za to Sega miała rewelacyjne reklamy kiedy wojowała z Nintendo ->
https://www.youtube.com/watch?v=dwl6WDR1_8c
Firmy już nie robią takich rzeczy, a szkoda bo trochę krwi na ringu by nie zaszkodziło :D
https://youtu.be/mTi5EaocGaY?is=RcYUuMwzSlbb6uvF

O kurde, pierwsze Darskajdery z update'em. A ja w tamtym roku przeszedłem całą trylogię.
To jeszcze niech upgrade'ują trójkę bo jako jedyna była w 30fps na konsolach (jedynka już była 4k60 a może 1080p60 ale tekstury słabe) i niech wydają DS4.
https://www.gry-online.pl/newsroom/gracze-ps5-musza-zaplacic-choc-gracze-xbox-maja-to-za-darmo-uleps/z130e36
Ja pier... 28GB....

Podczas łączenia kont ea żeby zagrać w bf, przypadkowo znalazłem swoje stare konto. Chyba jakoś z 2007/2008. Muszę powiedzieć że dostałem nostalgicznego lepca na pysk. Fajne czasy to były, żadnych abonamentów, miałem tylko jedną grę, przeszedłem, sprzedałem, kupiłem nową. Znajomi jeszcze z awatarami z kinekta. Każda gra z tego okresu to klasyka i wielki hit.
Ale Warhorse wystrzelili petardę. Potwierdzili pracę nad Kingdome Come 3 i RPG w uniwersum Władcy Pierścieni.
Pewnie pierwsza z nich wyjdzie dopiero za kilka lat, ale przynajmniej zdążę przejść pierwsze Kingdom Come, bo to jedna z tych gier, które czekają u mnie od dawna na swoją kolej.
mam wrażenie, że jak na to ile czasu się spędza w tym świecie to liczba utworów na radio w FH6 jest trochę mała, ale kuuuuurde, to japońskie radio z muzyką z anime i spoza anime to jest kapitalna rzecz.
https://youtu.be/8pTejvbf5PM?is=ze0Mig05raxzhRUZ
no z całą moją sympatią do FH6 to mam wrażenie, że ogólnie soundtrack od kilku części idealnie pasuje do tych gier - bezpieczne i trochę mdłe. :D
ale ta japońska stacja TOP. (tylko mało)
Szkoda, że nie dali jakichś eurobeatow z Initial D, ale i tak jest kozak muzyka. No i mogli dać więcej piosenek Ado, a dali tylko jedną którą śpiewała w filmie one piece, a ma o wiele lepsze. Polecam ogólnie tę wokalistkę, to co ona robi ze swoim głosem jest niesamowite.
Nie z anime, ale ta nuta jest zajebista. :)
https://youtu.be/DaUN6eyJSJI?is=kUoR2ZNoeQcHqB2D
Jest znacznie lepiej niz w piatce jezeli idzie o dobor piosenek w radiach. Slaby jestem z tytulow, nawet wykonawcow nie kojarze zbytnio poza tymi co naprawde ich duzo slucham. W czworce muzyka mi bardzo siadla, zdaje sie ze horizon pulse gralo Odesze czy m83, a tych wykonawcow lubie.
W piatce nic mi nie podeszlo z muzyki, potem juz gralem z włączonym spotify w tle.
W szostce to co wspomina Darth mi siadlo, dobrze sie przy tym jezdzi. Natomiast japonskiej muzyki nie trawie 🤮
to japońskie radio z muzyką z anime
Kurde, mam nadzieję, że inne gry tego nie podłapią ;p
ja tam pograłbym w FH z akcją w Polsce i stacją radiową z tym bengerem.
https://youtu.be/LYdh7A-fOtY?is=lYLJ3I0sqNuMYraO
parostatkiem w piękny rejs, statkiem na parę w piękny rejs...
Od razu mi się przypomniał pewien wywiad..
https://youtu.be/1VslUOjZqoc?is=_Xjvgk3LjM3ZDlE8
jeden wyciera nos, drugi wysłowić się nie może, a na stole kreska 🤪
spoiler start
to zapewne odbijające się światło, ale śmiesznie wyszło 😀
spoiler stop

Właśnie ukończyłem remaster pierwszego Soul Reavera i bardzo mi się podobał. Klimacik jest super, a fabuła choć prosta (no a przynajmniej jeszcze w tej części według tego, co raziel88ck mówił), to moim zdaniem jest wystarczająca. No i pozostała też ta tajemniczość, która była w Blood Omen.
Jeśli chodzi o gameplay, to w remasterze jest to poziom typowej platformówki z PS2. Kiedyś odpaliłem sobie oryginał na emu PS1 i momentalnie odpadłem przez sterowanie. W remasterze jest dla mnie w sam raz.
Muszę też pochwalić zagadki, bo nie były ani zbyt skomplikowane, ani za proste. Tylko raz zawiesiłem się na jednej z zagadek na tak długo, że musiałem skorzystać z pomocy YT.
Podobało mi się też to, że w Soul Reaverze jest sporo poukrywanych sekretów, które nie są nigdzie oznaczone. Ich szukanie trochę mi zajęło, ale było na tyle przyjemne, że znalazłem prawie wszystkie bez podpowiedzi. A no i każdy z nich ma też realny wpływ na moc Raziela.
No i ostatni punkt, który dla jednych będzie wadą, a dla innych zaletą. Gra nie zawsze informuje wprost, gdzie należy się udać. Nawet jak można dostać wskazówkę od pani z obrazka, to czasami i tak ciężko się domyślić, o jakim kierunku mówiła. W remasterze niby dodali kompas i mapę, ale z kompasu niewiele dało się wyłapać, a mapa informuje po prostu o samych odwiedzonych lokacjach i możliwych do znalezienia sekretach, bo kierunku, w którym można się udać w ogóle nie pokazuje. Ja nie uznałbym tego za wadę, bo wychowałem się na grach, które nie ciągną gracza za rączkę, ale wiem, że wielu osobom może takie coś nie podpasować.
Wiadomo, że Deus Ex najpopularniejszy, ale w nowe Saints Row czy Red Faction też bym zagrał.

Arkham asylum ukończone. Z minusów jakie rzucały mi się w oczy, to mało zróżnicowani przeciwnicy, irytujące walki z bossami, backtracking i niezbyt wielka wyspa. Cała reszta jest kapitalna i świetnie odwzorowana, postacie i klimat to istny majstersztyk, mam nadzieję, że arkham city będzie na podobnym poziomie 🙂
Arkham City pomimo podobieństw jest zupełnie inny. Ciekaw jestem, który bardziej ci siądzie.
Jedynka to metroidvania, wiec backtracking właściwie musiał byc.
W dwójce jest otwarty świat, który jak dla mnie jest taki se
Via Tenor
Dla mnie City chyba najlepsze choć bardzo też lubię Arkham Origins z najlepszym zimowym klimacikiem.
Arkham City jakoś tak ma chyba najmniej wad. System walki rozwinięty i dopracowany, dużo solidnych fabularnych wątków, bossów nie brakuje jak w AK i będąc w tym Arkham City poczułem wibe Batman Returns z Pegasusa w którego tłukłem na potęgę za gówniaka.
Origins chyba nie dam rady ograć na series?
będąc w tym Arkham City poczułem wibe Batman Returns z Pegasusa w którego tłukłem na potęgę za gówniaka.
Soundtrack z pegasusowego batmana mam w głowie do teraz 🙃
Jest we wstecznej 720p30fps
Soundtrack z pegasusowego batmana mam w głowie do teraz 🙃
<3
Via Tenor
Miśki ktoś zainteresowany przerobioną Ps5? Za chwię najpewniej przerobię moją drugą Fatunię z softem 10.40.
Trochę mi drift nie wyszedł i taka sytuacja. 😅
Tak swoją drogą to wkręciłem się mocno w driftowanie, to akurat jest świetnie zrobione i sprawia niesamowitą frajdę. No i jest jakieś wyzwanie bo można walczyć o miejsce w rankingu. 😁
https://www.xbox.com/play/media/dyAsPLPLAc
Grubasie, jakbys tyle ramenow nie wpierdzielal i sushi, to by dupa siadla i bys wycofal :D

Udupili ponoc plany na familijna wersje abonamentu gamepass. Poki co swietnie dziala na zasadzie udostepniania dostepu na konta dzieci, to jest niby legalne, ale pytanie jak dlugo. Ciekawy jestem co poszlo nie tak, ze zrezygnowali z planow rodzinnego abonamentu.
Trzy sprzety na raz graja z jednego gp, dwie osoby w forze konsola-pc (magiczne play anywhere) i ja w nowe heroeski na lapku z najstarszym synem.
Pod tym wzgledem microsoft jest kozak.
Pewnie poszło o kasę. Na Netflixie chyba było kiedyś coś podobnego i też to ubili, bo po 5 osób korzystało z jednego konta.
Skonczylem Mixtape, kapitalnie opowiedziana historia, ktora kazdy z nas przezyl w swojej wersji. Do boomera jak ja jest to nostaligczny powrot do mlodosci. W dodatku moj najstarszy syn ma 14 lat i zaczyna sie bujac z ziomkami po okolicy, na szczescie ma bande kolegow i kolezanek, ktora woli wyjsc z chaty niz siedziec na tik toku. Nerwy z zazdrosci na gnojka biora :)
Gra nie ma dla mnie zadnego minusu, technicznie jest bezbledna, historia prosta, ale opowiedziana i pokazana w najlepszy mozliwy sposob.
Kto mowi, ze to film i nie ma tu gry, ten gupi.
Ja tylko skończę TAUMATURGA to biorę się za MIXTAPE.
Mam spore oczekiwania bo w wątku każdy mocno chwali.
Kingdoma pierwszego ukończyłem i podtrzymuje opinię, gra bardzo dobra i angażująca.

Trochę pocisnąłem w Forzę Horizon 6 i podoba mi się. Co prawda kariera w jedynce nadal niedościgniona, ale za to Japonia w zupełności to wynagradza.

Przyłączam się do zachwytów nad Mixtape. Było to jedno z najfajniejszych interaktywnych doznań jakich doświadczyłem w przeciągu ostatnich lat, z którym jednak nieco się utożsamiałem. Sam kiedyś byłem młodszy, robiłem głupie rzeczy z najlepszymi ziomeczkami, muzyka była dla nas całym życiem i tożsamością... nawet jeśli realia były inne niż te przedstawione w grze to jednak mocno widziałem w tym wszystkim siebie.
OST to absolutnie mistrzostwo - każdy kawałek elegancko wkomponowywał się w sceny i ukazywane przez nie emocje, a przez to, że sam jestem mocnym geekem muzycznym, który te kawałki znał już bardzo dobrze to jednak tym bardziej cieszyła mi się micha (niezależnie od kontekstu).
https://www.youtube.com/watch?v=1EdUjlawLJM
Okej jestem w stanie zrozumieć ten panujący w sieci dyskurs, że ta gra nie jest indie nawet jeśli chciałaby celować swoją stylistyką właśnie w tę niszę. Nie jest to indie i nawet nie można się z tym kłócić - sama licencja na kawałki pewnie kosztowała tyle co kilkanaście indyków okopujących steam chartsy, a duży wydawca jeszcze bardziej to podkreśla. Na pewno nie zgodzę się, że to nie gra bo interaktywne (zręcznościowe?) sekwencje świetnie uwydatniały aktualne punkty fabularne i po prostu dawały możliwość jeszcze większej wczujki.
Via Tenor
Podczas, gdy większość z was pewnie ciśnie sobie w Forzę Horizon ja ukończyłem Wreckfesta. Pomimo tego, że w pewnym momencie odczułem wtórność i na jakiś czas przerwałem granie, to przez większość czasu grało mi się w niego bardzo dobrze.
Model jazdy jest przyjemny i można go też sobie dostosować włączając lub wyłączając wszystkie asysty. Ja go sobie zbalansowałem tak, żeby był gdzieś pomiędzy. Nie chciałem, aby samochody były przeczepione magnesem do podłoża ale jednocześnie chciałem uniknąć tego, aby każdy zakręt był walką z samochodem.
Ogólnie czuć, że to gra twórców oryginalnych Flatoutów. Model zniszczeń pojazdów też został nieźle dopracowany, a w momencie zderzenia z innym samochodem słychać dźwięk gniecącej się blachy. Z kolei sam tryb destruction derby jest jeszcze lepszy, niż we Flatoutach. Duża w tym zasługa tego, że liczba uczestników demolki wzrosła do 24.
Dla mnie Wreckfest wszedł do TOP 3 gier typu destruction derby. Jest zaraz za Flatoutem 2 i Ultimate Carnage.
gdy większość z was pewnie ciśnie sobie w Forzę
jesteśmy w mniejszości, ja nawet nowej forzy nie pobrałem 😎
z kolei we wreckfest brakowało mi tego flatoutowego "pierdolnięcia", poczucia prędkości i sterowanie oraz prowadzenie też jednak wolałem te flatoutowe. Dla mnie tego typu gry kojarzą się z gazem do dechy do oporu, sterowaniem bardziej arcade. We wreckfest każde wejście w zakręt było walką z samochodem, co trochę kłóci mi się z ogólnym zamysłem tego typu gier. Gdyby twórcy pozostawili aspekty z flatoutów, to gra byłaby miodzio, ale rozumiem że gra może się podobać.
Mi się bardzo podobało takie świeże połączenie bardziej realistycznych wyścigów z nastawieniem na destrukcję. Poza tym jazda niektórymi pojeździkami jest niezapomniana, sam bym pojeździł sobie na takim czterocylindrowym tapczanie.
Mi też podoba się to świeże podejście do tego typu rozgrywki. Bardzo lubię stare Flatouty, ale cieszę się, że nie zrobili z Wreckfesta ich zwykłego klona z nową nazwą.
No a model jazdy zawsze można sobie ułatwić na tyle, żeby samochody zachowywały się bardzo podobnie do Flatouta. Trzeba po prostu włączyć wszystkie asysty prowadzenia pojazdu. Dla mnie trochę kłóciło się to z bardziej realistyczną stylistyką, dlatego nieco go sobie utrudniłem, ale nie na tyle, abym walczył z samochodami. Miałem coś w rodzaju simcade.
PS. A Forzę Horizon 6 szczerze polecam!
ja model jazdy z Wreckfesta bardzo lubię, idealny balans między arcade i symulacja, pasuje mi też do klimatu i aut, ktorymi jezdzimy.
natomiast zgadzam sie, ze gra w porownania do Flatouta jest dosc... sterylna? mapy tez sa nudne. czasem czuc jakby to byl bardziej jakis prototyp.
liczylem trochę na to, ze Wreckfest 2 poprawi te "bledy", ale nie zapowiada sie. chcialbym jakas trase w miescie albo na wsi z roznymi elementami otoczenia...

OMG Panowie tak! Udało się! Półtora roku czekania! Moja 10.40 ubita.

Powstał niedawno nowy darmowy Hack trwający 2 godziny (po ulepszeniu 50 minut).
Za 4 razem (czyli po 4h xD )udało się. Poszedł Jailbreak ale co ważniejsze udało się odblokować napęd Blue-Ray bo dzięki niemu można robić JB z plyty trwający może minutę.
Kupuję płytę z Jailbreakiem i mogę sprzedawać:D
Zostawiam sobie moją drugą z sofem 7.00 z nadzieją na Linuxa:D
Owszem można piracić, zwłaszcza teraz gdy udało się stworzyć "backporty" tzn gdy gra wymaga wysokiego softu dajmy na to 13.00 albo 13.20 a ty siedzisz na niskim 6.50, 7.00 itp. udało się jakoś pół roku temu zwalczyć ten wymóg.
Ale mnie akurat to nie interesuje, nowości gram na PRO albo na XsX, mi zależało na 60fps i innych ulepszeniach jak wyłączenie abberacji chromatycznej, blura a nawet podbicie rozdzielczości w "zapomnianych" grach i mam je w:
Batman Arkham Knight, Bloodborne, The Evil Within 1, The Order 1886, Dishonored 2, DriveClub, Red Dead Redemption 2.
Niestety nie pykło mi z Detroit Become Human ale tu może ściągne amerykańskiego pirata bo w oryginale europejskim nie mogę znaleźć odpowiednich cyferek do podmiany w patchu gry.
Teraz czekam jeszcze może uda się przenieść Linuxa na soft 7.00 (na razie jest do 6.02) to będę miał gry z Ps3 na RPCS3.
Co prawda mam go na kompie ale może byłaby lepsza wydajność a i miałbył już wtedy Złote Ps5, ze wsteczną od Ps1 do Ps4 ale w gry z Ps2 i 1 raczej grać nie będą.
Tutaj DF celowali w rozdzielczość ale myślę że da się 50-60fps uzyskać grzebiąc ustawieniach CPU, SPU, V-sync V-blank, już tak robiłem na PC.
https://m.youtube.com/watch?v=4508nGHx-0E&pp=ygUPZGlnaXRhbCBmb3VuZHJ50gcJCQQLAYcqIYzv
Powtórzę się trochę i powiem że wcześniej mnie ten Bond średnio interesował ale wygląda jak Uncharted 4 wiec super bo brakuje dziś takich liniowych akcyjniaków chętnie przytulę na jakieś promce. Na minus za to te animacje i przejścia między nimi, no drewnem mi to zalatuje.
kurwa, nawet nie zdajecie sobie sprawy jak mnie to cieszy.
https://www.metacritic.com/game/007-first-light/
https://opencritic.com/game/19224/007-first-light
jak tylko wrócę z urlopu to będzie grane.
dla Ciebie wszystko wygląda średnio/źle. :D
Mega się cieszę, że dowieźli. Oby kurier też dowiózł na jutro :D