Kocham tę serię.
W zeszłym roku ograłem wreszcie czwórkę i Siberian Mayhem i to są dla mnie shootery doskonałe.
Oldschool w stanie czystym - All You Need Is Kill!
Czekam na piątkę!
Nie wiem w jaki sposób SS jest rywalem dla Duke'a, chyba że mowa o postaci przerysowanego gigachada, a nie o grze. Same gry jednak mają (czy tam miały) zupełnie inny styl rozgrywki, gdzie SS stawiał na ogromne przestrzenie i dziesiątki przeciwników jednocześnie.
Co do serii to "Drugie Starcie" top i genialny poziom "Wielka Katedra" ze spadającymi meteorytami i muzyką.
Ale to i tak zawsze była półka, a nawet dwie niżej względem Doom, Quake, Wolfenstein, Half-Life, Duke Nukem.