Czy po roku 2000/2010/2015 gry są gorsze?
Przeglądając dyskusje, toplisty odnoszę wrażenie, że to takie zdanie ma wielu z Was. Ja tutaj nie jestem wyjątkiem i mam podobnie. Nie tylko wobec gier, ale wobec całej popkultury: książek, filmów, muzyki.
Ale mam wrażenie, że w moim przypadku to będzie starzenie i za bardzo marudzę :P
Zapraszam do dyskusji! ;)
Nie, skąd, Mechanicznie i graficznie gry nowsze prezentują się o niebo lepiej
Fabularnie wydają się gorsze bo teraz ciężko coś wymyślić nowego i świeżego
Choć prawda jest ze dobrych, nowszych gier wychodzi zdecydowanie mniej niż w starszych latach
No właśnie problemem jest to że nawet jak graficznie gry są ładniejsze i mechanicznie lepsze to ciężko wymyślić jest jakąś fajną fabułę. Dzisiejsza technologia daje o wiele lepsze możliwości budowania światów ale nikt nie wymyślił sposobu na samą fabułą. Od lat w grach otrzymuje się w zasadzie w każdej grze to samo.
Np. taka gra jak The Crew Motorfest. Fabularnie jest oklepana do bólu ale jedno co mnie zaskoczyło w tej grze to pogoda. Jak np. jest ulewa połączona z burzą to można sobie samolotem wylecieć nad chmury i mam piękną pogodę co w dawnych grach nie było spotykane. Co prawda deszcz czy burza tak ale w zasadzie tylko to się widziało.
Tak są gorsze zwłaszcza od czasów Xbox 360/PS3.
Jednym z niewielu elementów który jest dzisiaj lepszy niż kiedyś to udźwiękowienie gier pod względem technologicznym.
Zależy pod jakim względem, bo pewne aspekty są lepsze natomiast inne gorsze.
Na pewno są gorsze pod względem chciwości, bo niektóre praktyki na wyciąganie kasy przechodzą wszelkie granice dobrego smaku.
I tak, i nie - zależy pod jakim względem. Na ten temat można by pewnie napisać co najmniej esej, jak nie książkę, rozkładając na części poszczególne aspekty tego zagadnienia.
W związku z powyższym ograniczę się do czysto subiektywnego spostrzeżenia, że choć po 2015 r. wyszło trochę gier, które autentycznie mi się podobają i wśród których są nawet takie, które zaliczam do moich ulubionych gier w ogóle, to summa summarum najwięcej frajdy dostarczyły mi gry mniej więcej z lat 2000-2010, gdy gry "przestały już być uważane za rozrywkę tylko dla dzieci, ale jeszcze nie zaczęły być uważane za rozrywkę głównie dla dorosłych".