
Równe 30!
Kurde bele, ale że już nawet urodzinowego baneru GOL nie pokazuje w urodziny? :(
Tak czy siak - dzisiaj wpadłem w sidła przedśredniego wieku. Dwójka z przodu już wypadła i niestety nigdy już w to miejsce nie wróci. Nie powiem boję się tego wieku bo to jednak już czas stabilizacji społecznej, finansowej może nawet rodzinnej... tym czasem pomimo czynienia kroków w dobrą stronę czuję, że jeszcze zdecydowanie nie jestem gotów :P Cóż - przynajmniej od dzisiaj mogę już oficjalnie mówić, że coś chrupie mnie w krzyżu albo wypadł mi dysk. Jakoś to będzie! Musi być :P Teraz sobie uświadomiłem, że spędziłem na tym forum ponad połowę życia :D
A dla wszystkich zbliżających się trzydziestolatków (nawet duchem ;)) - wszystkie najlepszego!
Proszę przyjąć moje najszczersze kondolencje. Jako, że sam jakiś czas temu przekroczyłem już czwórkę z przodu, to mogę powiedzieć, że prawdziwe rodeo dopiero przed tobą.
Wiadomo, ale bardziej chodziło mi o to, że następna dekada pierdyknie mu tak, że nawet nie będzie wiedział kiedy.

Teraz to już z górki. Ja nie tak dawno skończyłem 30, a już do 40 niewiele mi brakuje...
Młody człowiek jeszcze, chciałbym mieć te 10 lat mniej. Najlepszego!
Piosenka, która kiedyś zapisała mi się specyficznie przez tę datę, także łap:
https://www.youtube.com/watch?v=Ihffc8LX2KU&list=RDIhffc8LX2KU
No to już bliżej na tamten świat, zaczną boleć plecy i nogi, nic się nie będzie chciało, classic.

Mam nadzieje, ze znajdziesz siły na co najmniej kolejne 30.
Trzymaj Triss w ramach kartki od Golowicza.
[*]
Młodość mija zdecydowanie zbyt szybko i bardzo łatwo głupio ją zmarnować.
Najlepszego! Przy 40 przestałem liczyć, a lata 3x to w sumie najbardziej ustabilizowany tryb życia prowadziłem. Wszystko w życiu jest tylko na chwilę, dlatego baw się dobrze!
U mnie za nie tak długo 32 wybije na liczniku i nawet nie wiem kiedy to zleciało. Wszystkiego dobrego - zdrówka, bo to najaważniejsze!
Wszystkiego najlepszego, u mnie 30+ to zdecydowanie najlepsza dekada w życiu, chociaż jednocześnie bardzo taka... wymagająca, dużo pracy, dużo obowiązków, dużo odpowiedzialności, mało czasu na radość (choć zdroworozsądkowo staram się mieć jakieś hobby, w którym pośrednio uczestniczycie).
Moim zdaniem 30 to nie jest tak do końca cezura - do 35. jest ok, ale potem zaczyna się lekki zjazd fizyczny, plecy potrafią boleć bo źle spałeś itd., może jeszcze nie ma tragedii, w każdym razie biologicznie imho nadal jesteś jeszcze młody i szalej. Po piłkarzach zresztą widać dość odbrze, że 30-34 to jeszcze wiek na wielkie granie.
Jestem w Twoim wieku i po prawie roku treningu siłowego powiem tak - 40s się zapowiada lepiej fizycznie, niż 30s :)
Via Tenor
Hej dziękuję za życzenia choć teraz sam nie wiem czy mam się cieszyć i uspokoić czy jednak jeszcze bardziej powinienem się martwić :P
Wszystkiego najlepszego stary byku. Ja dołączyłem do klubu 30latków na początku maja. Dziwne uczucie.
U mnie za kilka miesięcy 33.. mam wrażenie że czas leci coraz szybciej i za cholerę nie chce zwolnić :/
Tak czy siak wszystkiego co najlepsze, zdrówka przede wszystkim!
Via Tenor
Nie ma się czym martwić, bo w zależności jakim jesteś starterem to jeszcze dwa lata lub sześć i będzie najlepsza ewolucja - najlepszego!
Ja pierdziele mówiąc łagodnie. Raptem 30 lat i już narzekanie. A co ja mam powiedzieć 43 lata na karku, za chwilę 50 stuknie. 30, a 40 lat to jest najlepszy czas jaki może być i trzeba go do maksa wykorzystać, a nie biadolić że w krzyżu mnie łomie.
Ja tam uważam, że najlepszy wiek to 25 góra 28 później jak już jest 30 to już pod kilkoma aspektami życia można się poczuć jak stary dziad i tej dynamiki już człowiek nie ma jak nastolatek, że aż chce się za każdym razem wbiegać po schodach, skakać czy coś w tym stylu.
Wow ale z Ciebie młoda siksa. Byłem przekonany, że masz wincy. Tyś jeszcze dziecko
Niby forum starych prezesów, a tu co drugi mógłby jeszcze dostać powołanie do reprezentacji.
30-39 to chyba najdziwniejszy wiek życia, za młodo żeby narzekać na starość, za staro żeby narzekać, że skończyła się młodość.
To polece żartem i klasykiem:
A trzyma Pan jeszcze mocz ?
A tak serio dużo zdrowia :D ja 35 więc też coraz bliżej, ale podobno dopiero po 45 czas leci jak z armaty, więc jeszcze 5 lat.
Wszystkiego najlepszego :) 30+ jest spoko, jest już jakaś świadomość i stabilizacja, ale nadal moc na robienie rzeczy i dużo perspektyw. Enjoy! :)
Dużo zdrowia i zadowolenia z życia. Pamiętam, że w swoje 30 miałem lekki kryzys, ale szybko minęło. Dla pocieszenia dodam, że zostało Ci więcej lat pracy niż posiadasz aktuaknie. Także nie jest źle.
30? Chciałbym tyle miec.. W czerwcu juz 31 :F
Rok temu gdzies tam sie bylo nafuranym, wiec sie nawet nie myslalo o tym i tak jakos minelo bez efektu "WOW"
Ale niestety to juz starosc, wlosy coraz gorsze, coraz bardziej siwe.. Na szczescie tutaj mozna sie odmlodzic odsiwiaczem, ale trzeba to co 2 tygodnie robic.. To jest chyba taka najwieksza zmiana jaką obserwuje o siebie jezeli chodzi o starzenie sie