
Świat Xboxa #163
Historia wydanych konsol Xbox przez Microsoft:
- Xbox (XBX) [15.11.2001]
https://pl.wikipedia.org/wiki/Xbox
- Xbox 360 (X360) [22.11.2005]
https://pl.wikipedia.org/wiki/Xbox_360
- Xbox One (XO) [22.11.2013]
https://pl.wikipedia.org/wiki/Xbox_One
- Xbox Series X|S [10.11.2020]
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Xbox_Series_X/S
Sprzedaż konsol Xbox:
1. Xbox - 24 mln
2. Xbox 360 - 84 mln
3. Xbox One - 58 mln
4. Xbox Series X|S - 28 mln
------------------------------------------------------------------------
Serwisy Informacyjne poświęcone Xboxowi:
https://x.com/Xbox
https://www.youtube.com/c/xbox/featured
https://www.xbox.com/pl-PL
Lista achievementów:
https://www.trueachievements.com/
Przydatne linki:
Biblioteka Game Pass - https://www.xbox.com/pl-PL/xbox-game-pass/games
Microsoft Store - https://www.xbox.com/pl-PL/games/all-games
Support - https://support.xbox.com/pl-pl
Lista naszych gamertagów:
1. cswthomas93pl
2. adam11i13
3. Xfarben87 (Mutant z Krainy OZ)
PSN: Farben87
4. The PaGur (PatriciusG)
5. DarthTusken9767
6. Highl4nder666 (JohnDoe666)
7. raziel88ck
8. dziadek09 (Maverick0069)
9. eucliwood10 (konewko01)
10. Jakkobz (Mr. JaQb)
11. Bartekdmx (dmx) mail: [email protected]
12. Dosq8881 (Crod4312)
PSN: Dosq_X_
13. Jackov15
14. matmafan
15. Trubadurant (zielele)
16. malaycpt (barnej7)
17. truskolodz (Truskolodzix)
18. EnixPL (EnX)
19. captainpabloo (A's)
20. Bartoz1722 (Ognisty Cieniostwór)
PSN: Bartoz_Maestro
21. RavSmolen (Smoleń)
22. adamosis (cycu2003)
23. RainingSinger67 (mk1976)
24. HautamekiPL (Marcinkiewiczius)
25. PiterXoneX (Pitplayer)
26. barth89PL (Barthez x)
27. xanat0s PL (xanat0s)
28. Panini#9200 (MarkcusFetysz)
Nie zdążyłem odpowiedzieć pod swoim postem. Dobrze wiedzieć, że Widmo Wolności jest jeszcze lepsze :D
Początkowo planowałem na trochę zrobić przerwę od Cybera, bo grałem w niego calkiem sporo w ostatnim czasie i sam finał był dosyć intensywny, ale wpadł do mnie kumpel na piwko, który nie znał Cybera i siłą rzeczy zacząłem Widmo Wolności.
No i tak dobrze się grało, że nie zauważyliśmy nawet, jak minęły całe 3 godziny. Póki co początek jest świetny, a cała intryga wydaje się dosyć tajemnicza.
Skończyłem sobie dzisiaj Terminator: Resistance i widać, że w wielu momentach budżet nie domagał ale udało im się świetnie uchwycić klimat uniwersum. W ostatnich misjach to już w ogóle wjechał świetny fanservice i fajne nawiązania do filmów. Zeszło mi 12h i teraz sobie dodatek ogarnę.
Nie, no chyba, że masz kompletną edycje. Darmowy jest jedynie upgrade do PS5 i XSX.
Hmm.. rękę dałbym sobie uciąć, że grając w pudełkową wersję miałem w menu też zawarte phantom liberty. Może mam kompletną edycję?
Poza tym co za różnica, tak czy siak mówiłeś że cp to nie Twoje klimaty :D
Zwykła masz. Różnica taka że mówiłem ze nie moje klimaty jak i również mówiłem że do ogrania i kiedyś ogram. Łoszut xd.
Wziąłem się w końcu za ogrywanie gier kupek wstydu.
Sunset Overdrive kupiłem w 2014 roku, grałem chwilę, przestałem, teraz wróciłem i postaram się skończyć.
Just Cause 3 kupiłem na premierę, zagrałem godzinę, odpuściłem bo fatalnie działała na moim fat Xbox One.
Teraz na Xbox Series X jest ok, pograłem z 10h, ale już mam nudę, ciągle to samo i to samo. Odblokowałem trochę
osiągnięć, ale tę grę trzeba dawkować bo szybko się znudzi niestety. Klimat super wakacyjny co uwielbiam.
Skończyłem As Dusk Falls i o super mnie się ta gra spodobała!.
Ogrywam teraz Call of Duty WW2 (grałem na PC kiedyś) tylko po to by wleciały osiągnięcia :P
Od niechcenia odpaliłem Ghostwire Toyko i kurcze nawet mnie wciągnęło (po oglądaniu serialu Tokyo Vice, polecam!)
klimat duchów to co lubię, świetna grafika, ale dotrwam dalej nie wiem bo znowu się zaczyna ten otwarty świat gdzie zadań jest za dużo...
Skoczyłem do starszych tytułów i dzisiaj dobre 5h grałem w Split/Second. Jak ta gra wciąga...
Ogrywałem 16 lat temu na PC. Wciąga klimatem, muzyką, taka podróba Burnouta. A odnośnie Burnout to wyrwałem w promocji w sklepie Burnout Revenge i mogę ograć we wstecznej kompatybilności.
Kilka dni temu ukończyłem mojego ulubionego chyba NFS'a czy NFS Hot Pursuit (Remastered) i bawiłem się tak samo jak w 2010 roku :). Czas uruchomić Burnout Paradise Remastered i w końcu go ukończyć. Grałem na PC i się gdzieś zatrzymałem i nie ukończyłem...
Bardzo podoba mnie się te nowe logo Xboxa. Niech przywrócą ten zielony kolor, biały styl konsoli, jasne kolory jak w X360.
Tak swoją drogą, przecież mogli następne Xboxy nazywać tak: Xbox 460, Xbox 560... proste, a nie głupie nazwy Xbox One (dobra tu rozumiem all in one), ale Xbox Series X (jak to usłyszałem to myślałem, ze to jakaś nowa wersja Xbox One X xD)
Split Second to była jedna z moich pierwszych oryginalnych gier jakie kupiłem za własne kieszonkowe te 15 lat temu. Świetna gra i fantastyczna rozwałka choć ten lekko ociężały model jazdy sprawiał, że zamiast skupić się na ściganiu człowiek wolał obczajać coraz to nowsze sposoby na rozwalanie całej trasy :D Szkoda, że samo studio jak i w sumie gatunek umarł już wtedy - Blur się nie sprzedał, Split Second się nie sprzedało, Burnout zdechł na rzecz NFSa, Midnight Cluba i Motorstorma już wtedy pochowano...
A sequele S/S i Blura już powstawały...
https://www.youtube.com/watch?v=-Z3Poojs_4w
https://www.youtube.com/watch?v=bWrZmlFQ2DQ

Sony właśnie wprowadzilo system w którym co 30 dni musisz być podłączony do internetu inaczej stracisz dostęp do gier kupionych cyfrowo. Fajnie się w tej branży dzieje, obstawiam że Zieloni pójdą za ciosem
A jest powod bycia stale offline? Po zalogowaniu dostep do gry odzyskasz, na szczescie trwale ci jej nie zabiora.
[9.1] -> jak wyjezdzalem na projekty na statkach to niektóre trwały 44+ dni i niektórzy zabierali ze sobą konsole, bo albo w kabinach są TV, albo organizowali sobie monitor na miejscu. tylko wiadomo, czesto nie ma zadnego dostepu do neta.
to jest ekstremalny przypadek oczywiscie, ale ogolnie to zadna tego typu "nowosc" nie powinna byc usprawiedliwiana. jezeli juz za cos zaplaciles, i nie ma realnego powodu zeby gra wymagala bycia online, to powinienes moc w to grac bez zadnych dodatkowych warunkow.
EDIT: ofc jestem swiadomy, ze licencja sie odnawia jak znowu sie podlaczysz do neta, ale nie o to chodzi.
Ale clickbait już w eter poszedł, że "łolaboga gry zabierajo" :D Gdyby tak faktycznie było to Sony miało by fajny przypalik w Brukseli.
Zielele usprawiedliwiac ich nie mam zamiaru, zdziwiony jestem ogolna reakcja, wszystko jest teraz w necie, nawet zdalnie uruchamiasz sobie pralke, zmywarke czy odkurzacz. Ale akurat konsoli, sprzetu do grania, nie podpinam do neta, gry sciagniete z neta, ale nie bede sie podlaczal.
Twoj przypadek jest totalnie marginalny. Rozumiem, ze dla zasady, ze zaplaciles to wymagasz grac na swoich warunkach, ale nie widze powodu nie podłączać konsoli do neta przez x miesięcy.
ale to nie jest X miesiecy, to jest dokladnie 1 miesiac. :D
Mi bardziej chodzi o to że jeżeli możesz stracić dostęp do czegoś co kupiłeś to finalnie nie powinno się nazywać kupnem.
Jestem zaskoczony, wszyscy siedzicie offline na konsolach? Tylko ja jestem wiecznie zalogowany?
Od zawsze i na zawsze tylko wydania fizyczne na konsoli, a cyfra to tylko po dużej obniżce. Szkoda tylko, że developerzy się na tyle wycwanili, że niektórzy na płycie dają tylko skrawek danych, a reszta z sieci.
Mutant offline to chyba siedzą Ci co kombinują jeszcze z tymi profilami. Jak kupiłem Xboxa to były gry po 20zl tylko trzeba było jakieś cuda z logowaniami odprawiać i być właśnie offline.
Co do manewru Sony, jeśli to prawda, to cwane i właściwie dlaczego niespodziewane? Od dawna idzie to w tym kierunku. Na szczęście nie przywiązuje się do gier bo zazwyczaj przechodzę raz i płytę sprzedaje. Chyba że tak jak pisze Crod, cena cyfry jest śmieszna
Myślisz Mutant krótkodystansowo. Tu i teraz. Można być fanem cyfry ale bronienie anty-konsumenckich praktyk jest słabe. Kiedyś dawno temu w czasie PS3 pamiętam, że mieli (Sony) włam na serwery i wyłączyli PSN na miesiąc albo ponad miesiąc. I co jakby to się stało teraz czego wykluczyć nie można? Cyfrowe kopie leżą. Przykład zielele może jest ekstremalny ale dalej istnieje i jest pewnie takich klientów trochę, którzy wyjeżdżają i nie mają dostępu do sieci bo siedzą na pełnym morzu/oceanie czy w środku lasu czy gdziekolwiek, gdzie złapanie zasięgu jest trudne. W Polsce może nie mamy z tym aż takiego problemu ale pojedź do takich Włoch i jakby 3-ci świat w pewnych rejonach.
Licencja powinna być zapisywana na dysku podczas pobierania gry i tyle.
Moze i mam swoje rozumowanie i punkt widzenia wąskie, ale ja serio nie rozumiem, ze ktos gra na konsoli offline przez caly czas. A jezeli mieszkasz w miejscu, gdzie nie ma w ogole internetu, czyli de facto nie ma tez zasiegu telefonicznego, to nie masz konsoli z biblioteka cyfrowa, bo jakim cudem mialbys ja miec.
Owszem, kazda proba ograniczenia jest zla, ale wg mnie to zadne ograniczenie.
Piszemy na forum internetowym, wszyscy mamy wszystko wpiete do neta. Ale na konsoli bede gral w gry cyfrowe offline, bo tak, i nie moga mi tego ograniczyc, bo mi sie nalezy.
Sa biale plamy na mapie, ale to jest margines i jezeli godzisz sie na zamieszkanie w miejscu zupelnie bez neta, to godzisz sie na zycie z niedogodnosciami. I znowu, w takim miejscu nie budujesz cyfrowej kolekcji gier wiec to ograniczenie i tak cie nie dotyczy.
Awaria psn jak rozumiem miala miejsce raz tak dluga?
A podejrzewam, ze przypadkow przepadniecia kolekcji fizycznych w wyniku zalania czy pozaru byly tysiace. To przypadek i nie masz na to wplywu.
Lepiej juz bylo, ostatecznie pewnie i tak za nascie lat stanie na tym, ze offline nie zagrasz w nic, a gry w pudelku nie kupisz.
Narzekanie na to jest dla mnie jałowe, gadanie ktore nic nie zmieni.
Dla kazdego z nas tutaj (no, poza Zielele w pracy na morzu) to jest nieistotne bo internet mamy przez 99.99% czasu zycia i bycie offline na konsoli to twoj wybor. Tak samo mozes nie oddychac i umrzeć, pretensje tylko do siebie kiedy sam sie ograniczasz.
Czy takie ograniczenie jest czy go nie ma, nie ma znaczenia dla kazdego piszacego w internecie.
Zrozumialbym jeszcze oburzenie, gdyby gry zabierali a nie tylko blokowali do nich dostęp do nastepnego zalogowania.
Licencja powinna być zapisywana na dysku podczas pobierania gry i tyle.
Dokładnie na tym polegał wał o którym pisał wyżej cycu. Gość kupował grę potem sprzedawał do niej dostęp 200 razy za ułamek jej ceny z zastrzeżeniem że nie można grać online żeby Sony nie wykryło tej samej licencji na kilku sprzętach. Podejrzewam że ten sposób piracenia może być powodem decyzji Sony.
W dzisiejszych czasach, dla ludzi grających na bibliotekach cyfrowych to naprawdę minimalna niedogodność a grających na pudełkach to nie dotyczy więc nie wiem w czym problem.
Z technicznego punktu widzenia to może nie być problemem, bo i tak praktycznie każdy z nas ma stałe łącze z internetem, ale tu nie chodzi tylko o to. Sęk w tym, że takie działania Sony są ograniczaniem wolności konsumentów oraz wstępem do wprowadzenia w przyszłości takiego wymogu również dla wydań fizycznych.
No i jak pójdą dalej w tym kierunku, to potem zostanie już tylko całkowite zaoranie dystrybucji pudełkowej, co dla mnie będzie równoznaczne ze zmianą głównej platformy na PC, bo nie wyobrażam sobie pozostania na łasce Sony, który łaskawie obniży cenę 5-cio letniej gry z 400 na 200 zł.
Jeszcze przed premierą Switcha 2 powiedziałbym, że to może być ostatni bastion normalności na konsolach, ale po wprowadzeniu tych żałosnych game key cardów, które są jedynie instalatorem online na kartridżu sytuacja dystrybucji pudełkowej na tej platformie wcale nie wygląda lepiej.
Rynek pudełkowy i tak jest już praktycznie zaorany od jakiegoś czasu i przez wydawców oraz samych graczy, którzy w większości już korzystają z cyfrowej dystrybucji bo jest wygodniej, szybciej i często taniej. Do tego dochodzi brak gier na nośnikach, coraz częstsza konieczność dociągania z serwera prawie całej zawartości oraz stopniowe likwidowanie sekcji z grami pudełkowymi w elektro-marketach. Lubię fizyczne nośniki czy to z grami, muzyką itp. i sam je zbieram, ale jednak jednocześnie jako klient korzystający z dobrodziejstw cyfrowej dystrybucji i streamingu już dawno przestałem nawinie myśleć, że ta cyfrowa tendencja jakkolwiek się odwróci.
A jeśli chodzi o samo PSN to ograniczenia nie są dobre, ale jeżeli ktoś faktycznie gra na konsoli i używa jej zgodnie z przeznaczeniem (tj. jest wpisany do PSN, nie ma jailbreak'a, albo nie zabiera jej na otwarte morze idk) to prawdopodobnie nawet tego nie zauważy.

Niestety całe te DRM najpewniej jest mocno związane z Jailbreakiem poprzez cyfrowe gry takie jak Star Wars Racer Revenge, Don't Starve i paroma innymi. Niemniej dalej są inne metody jak wersje pudełkowe, aplikacje Youtube, Netflix oraz JB nagrany na płytę Blue-Ray.
Sony wizerunkowo obrywa, a niedługo oberwie bardziej bo już jest Linux na Ps5, modder Zecoxao na RPCS3 odpalił Ratchet and Clank z Ps3 w 50-60fps w 4k. Zaraz będzie więcej testów i więcej gier i się roznieniesie że się da tylko Sony zwyczajnie nie chce się emulatora ogarnąć.
Dla rozweselenia oficjalne logo Linuxa na Ps5.
Muszę przyznać, że znowu mamy rok szalony.
Dopiero co ucichło po Pragmacie to maj za rogiem w którym nowa FORZA i 007
Czerwiec Gothic
Lipiec Najlepszy zabójca.
A wrzesień Rosomak Wampir i jeszcze ten chyba kandydat do GOTY Phantom Blade Zero.
Listopad GTA a zaraz potem Metro I TOMB RAIDER.
Ciekawi mnie gdzie Xbox wciśnie swoje perełki bo Fable GEARSY i może clocwork revolution powinno pojawić się w gorącym jesienno-zimowym okresie.
Control pisano że w 1 połowie 2026
Judas i Star Wars Zero Company do końca 2026
Marvel Hydra do końca 2026
Są jeszcze ciekawe projekty Tides of anihilation czy Nakwon
Sporo wczesnych dostępów celuję w premierę 1.0 w 2026 np project mist,titan quest czy no rest of the wicked.
Plotkują, że JEDI 3 ma być niespodzianką w tym roku.
DLC do Wiesława ...
A jesteśmy przed czerwcowymi prezentacjami gdzie z reguły jest kilka nowych gier z datą premiery.
Via Tenor
jeszcze ten chyba kandydat do GOTY Phantom Blade Zero.
Proste że tak.
09.09.2026.
Ja tam w tym roku bardziej sztampowo patrzę. Gta, Black flag i może Fable jeśli w końcu będzie. Szczerze średnio wierzę żeby wyszedł Jedi 3 a Wiesiek to już w ogóle że istnieje (choć pewnie się mylę)
w maju jeszcze Batman! czuje, ze bedzie bdb, wyglada jak seria Arkham, ale w LEGO.
Ja to czekam na pierwszą promocję na Pragmatę, a tu jeszcze jakieś nowe gry mają wyjść? :P Trzeba czekać na nie-E3 na początku lata bo nawet jeśli pokazy to nudy, których nie warto oglądać to przynajmniej zawsze można się tam spodziewać ciekawych zapowiedzi.
Dokupiłem teraz jeszcze Ghost of Yotei i Cronosa: The New Dawn, po czym podliczyłem że mam 30 gier na moich pudłach do ogrania, obiecałem sobie że niczego poza PB0 już w tym roku nie kupię... no chyba że E-Day też będzie w tym roku.
Judas w tym roku?|
Myślisz, że marzenie ściętej głowy ?
Przebąkiwali gdzieś, że z początkiem maja z okazji światowego dnia star wars ma być zapowiedź.
Pitplayer
Te Twoje mam na liście życzeń a gier do ogrania, które kupiłem zalega u mnie podoba ilość.

Mam Crimson Desert w domu :P może nie widać ale całkiem ładna ta Zelda BoTW. Dobrze że jest na switchu to w każdej chwili można sobie włączyć skoro fabuła podobno bardzo otwarta. Grał tu ktoś?
grałem i pomijając oczywiście grafikę to raczej Crimson Desert to taka Zelda z Wisha. :D
ale jest tak jak mówisz, to jest gra, którą można sobie włączyć na chwilę, zrobić kapliczkę albo dwie i wyłączyć.
Moja pierwsza gra na Switcha jaką przeszedłem te 7 lat temu i jednocześnie moje Top 3 wszechczasów, przy którym ten Krymzon wygląda jak toporny, nijaki szmelc. Jak wyszło BotW to byłem w szoku, że tak genialne można projektować gry. Muszę w końcu wrócić do Tears of the Kingdom bo jakoś pograłem na premierę, ale nie miałem wtedy weny i byłem trochę w życiowej dupie więc muszę wrócić na świeżo.

Myśleliście, że Sony jest antykonsumerskie? Bethesda chce żeby potrzymać jej piwo.

65% ukończenia na liczniku. Staram zbierać się wszystko co zauważę, ale nie zawsze się udaje. Po te ważniejsze elementy zdarza mi się cofać, a krypty i grobowce robię co do jednego. Mniej więcej od połowy gry (akropol) lokacje w końcu zaczęły dawać radę, czego nie mogłem powiedzieć o początku, średnio mi siadły radzieckie rejony. W tym roku ma wyjść nowy tr i dopiero teraz widzę, że to będzie remake pierwszej odsłony? Dopiero catalyst będzie czymś całkowicie nowym?
To jest jedyna część która przeszedłem tylko raz. Strasznie irytował mnie backtracking, a zazwyczaj lubię tego typu rozwiązania
Akurat nadrabiam dodatki, właśnie ukończyłem Babę Yagę i jeszcze gram w posiadłości Croftów. Chyba potem polecę horrorek Routine i dwa dodatki do Metro a potem Przede mną Dragon's Dogma 2.
Dla mnie Rise był super. Nawet w posiadlości Croftów z dodatku starałem się wszystko odkryć. Jednak i tak minimalnie wyżej stawiam TR 2013, którego ukończyłem 2 razy na 2 różnych platformach.
W tym roku ma wyjść nowy tr i dopiero teraz widzę, że to będzie remake pierwszej odsłony? Dopiero catalyst będzie czymś całkowicie nowym?
Dokładnie tak będzie. Na Catalyst jeszcze trochę poczekamy.
W gamepassie jest chyba goła wersja bez dodatku, może to i lepiej. Po ukończeniu od razu wjeżdżam w batmany :)
Ja tak samo ukończyłem część z 2013 roku dwa razy na dwóch platformach i tak samo uważam, że jednak była lepsza mimo wszystko. Nie zmienia to jednak faktu że rise też jest okej, z przyjemnością przemierzam kolejne etapy, ale shadow sobie na razie odpuszczę, może kiedyś
Shadow jest zupełnie inny. Kładzie bardzo duży nacisk na eksploracje i przez to jest bardzo mało akcji. Jak dla mnie aż za mało i po ok. połowie gry przerwałem granie.
Ogólnie lubie eksplorować te grobowce i ruiny, ale trochę akcji też jest potrzebne, bo bez niej gra staje się monotonna.
Nawet w posiadlości Croftów z dodatku starałem się wszystko odkryć.
Właśnie skończyłem, spoko dodatek.
A teraz biorę się za Routine czekałem na tą grę 14 lat xD
Też mi się podobał. Niby to bardziej symulator chodzenia, ale jest w nim sporo informacji o rodzinie Croftów.
Ano zgadza się, same łażenie, czytanie notatek, odsłuchiwanie nagrań ale całkiem spoko, plus główne zagadaki nawet dobre.

Ogólnie na Twitterze był dość duży ruch w kwestii dishonored, gracze sobie polecali nawzajem, jarali się i finalnie ktoś to zauważył. Może coś z tego będzie
Jak dla mnie to zwykły przypadek chociaż chciałbym, aby Dishonored 3 kiedyś powstało.

MGS3 wczoraj wieczorem skonczony
Kurde fabuła naprawdę dobra.. Gameplay sie mocno postarzał, ale idzie sie przyzwyczaic, szczegolnie poczatek gry jest mało ciekawy..
Wychodzi na to, ze najlepsze gry 2025 to te od Kojimy..
Ogórki, koper, rzodkiewka potem fasola a nie jeszcze buraczki dwa rzędy...

Majówka udana w 100 %, nie czuje tylka od tego sztywnego zawieszenia w moto ale było super.
Piękne widoki. A bateryjki raczej rozładowane, trzeba dochodzić do siebie.

Tak to wygląda po tych pozarach co mówiłeś że były parę lat temu. Co najdziwniejsze w sobotę policja nas zawracała gdyż okolo 100 hektarów się palio. Kleby dymu z hotelu widzieliśmy. Straż pożarna jeździła cały czas.
Otóż to. Wygląda i działa zacnie, szkoda że arkham knight na xboxie działa w 900p i 30 klatkach :(
WolfDale - ile można biegać w tych zimowych ciuchach itp.. mała odmiana nie zaszkodzi :p
Zawsze jak ktoś wrzuca te zdjęcia z batmanów to się pytam gdzie są kur.. kolejne części.
. lecimy dalej :)
Prawidłowo:]
Robienie gier z silnymi hetero postaciami męskimi jest już passe, Pan nie na bieżąco?
A tak już bardziej poważnie coś tam niby chcą wrócić do Batka po tym SS scamie ale łatwo nie będzie, starej gwardii to tam chyba już od około dekady nie ma w Rocksteady, część z nich założyła Hundred Star Games i chyba coś z DC po cichu robią.
Chciałem sobie kupić tego steam Pada ale poszło jak świeże bułeczki.
Wyprzedane.
Teraz czytam, że po 30 minutach w wielu krajach już był OUT of Stock.
To tylko pokazuje jak potężną konkurencją dla dwóch gigantów będzie Valve ze swoją konsolą i ekosystemem.
https://www.ppe.pl/news/409838/steam-controller-jest-za-drogi-sprzet-zostal-wyprzedany-w-polsce.html
Cena pewnie będzie zbliżona do ceny nowych konsol od Sony i Microsoftu.
Wiadomo, że ta konsola ma konkurować z nimi a nie z PC więc cena wyższa niż ceny nowej generacji od starych wyjadaczy była by strzałem w kolano i wtedy zgodzę się z Tobą, że nie będzie.
Szczerze nawet nie wiem czy w cenie nowych konsol SM będzie dla nich aż taką dużą konkurencją. Sprzeda się pewnie dobrze sure, ale szczerze mam wrażenie, że to będzie jak ze Steam Deckiem - na swojej arenie niepodważalny sukces, ale w ogólnym rozrachunku raczej mało mejstrimowy sukces.
Cena pewnie będzie zbliżona do ceny nowych konsol od Sony i Microsoftu.
Jeśli ceną będzie zbliżony do nowych konsol to krzyżyk na drogę. Nawet jeśli będzie zbliżony ceną do PS5 Pro, a pewnie będzie to też krzyżyk na drogę. Procek w SM jest jeszcze ok ale 16gb ram i beznadziejna karta graficzna jaką jest RX7600 z 8gb vram (chyba w wersji mobilnej) ustawia tego quaziPCta bardzo nisko w hierarchii. Toć to będzie słabsze niż bazowe PS5. Aby to było jakkolwiek atrakcyjne to nie mogłoby wyjść poza 2000-2500zł. Wtedy ten sprzęt miałby jakiś sens patrząc na obecne realia rynku komputerowego. Wersja 512gb pamięci to nie wiem dla kogo przy dzisiejszej wadze gier. No chyba, że sprzęt do indyków ale znowu. Przy dużej wycenie to nie ma sensu. 2Tb dysk jest za to w pieruny drogi i go za półdarmo sprzedawać nie będą. Kiedyś powiedziałem, że będzie to kosztować 4799zł. Teraz się zastanawiam czy nie więcej.
Nowe konsole będą o wiele mocniejsze i bardziej zaawansowane niż ten zacofany sprzęt od Volvo. Jeśli Xbox Helix okaże się tym czym wszyscy przewidują to jaki sens pakować (w domyśle) podobny hajs w DUŻO słabszego Steam Machine? Pomijam fanboyów Volvo bo oni kupią nawet wyprzedany SC za 800zł od skalpera aby tylko mieć.
No dokładnie, ze steam machine będzie jak ze steam deckiem. Sprzedadzą tego przy dobrych wiatrach 5 mln w ciągu kilku lat, odtrąbią sukces, a w rzeczywistości udział w rynku pecetowym tego sprzętu będzie marginalny.
Jeśli nie zawalczą ceną sprzedając steam machine poniżej ceny rynkowej użytych podzespołów, to nawet fanboye valve tego nie kupią, bo w zdecydowanej większości będzie to dla nich nieopłacalne.
Nowa transza gier wpadających do Game Pass oczywiście przyćmiona przez jedną produkcję na którą całe giereczkowo czeka z zapartym tchem... ale ja rzucę też okiem na Mixtape :).
https://x.com/i/status/2051651880325931448
Dziękuję, dobranoc.
Killzone 3 na RPCS3 na Linuxie na Playstation 5.
https://x.com/RedGamingTech/status/2049818212334813633
A tu nasz rodzimy Retropierdolnik z Pacific Rift
https://x.com/retropierdolnik/status/2050636209899098369
I tu na koniec nie wiem co prawda na ile legitnie Killzone 2 w niemal stabilnych 60fps (choć lokacja korytarzowa i niewiele się dzieje).
Killzone 2 który na RPCS3 chodzi znacznie gorzej od Killzone 3.
od 2:20
https://www.youtube.com/watch?v=5AIpV4GRoEU
Dzięki Sony^^
Niestety robienie portów wielu gier z PS3 jest niezbyt opłacalne dla Sony. No a ze wsteczną mają niezłą wymówkę w postaci innej architektury.
Teoretycznie oferują ogrywanie starych gier poprzez streaming więc wg. Sony nie ma co się babrać w portowanie tych gier. Szkoda bo dużo fajnych marek od PlayStation powstało właśnie za czasów trójki.
Streaming jest niestety beznadziejny. Kumpel porównywał go u siebie z grą odpaloną na PS3 w natywnym 720p i ten natywny obraz z PS3 był o wiele lepszy, niż streamowany obraz w podobno 4k.
Zaraz że beznadziejny. Nie jest tak źle. Gry wyglądają znośnie. Ostatnio przeleciałem cała trylogię GoW(choć przez streaming tylko 2 pierwsze odsłony) i jak początkowo nie byłem do tego przekonany, tak z czasem można się przyzwyczaić i działa to naprawdę przyzwoicie (tylko nie ma tego quick resume w wersji Sony). Przy stabilnym połączeniu nie ma większych problemów.
Jeśli jest to jedyna opcja do zagrania w gry z PS3, to może być, ale w porównaniu do gry uruchamianej natywnie na PS3 niestety wygląda to o wiele gorzej.
Bardzo bym chciał potestować osobiście ale jak mówiłem jestem na sofcie 7.00, a Linux póki co jest do 4.51, zobaczymy, może za ileś tygodni albo miesięcy Pingwin trafi na wyższe firmware'y.
Najsłynniejszy haker The Flow ma Linuxa na slimce a te wychodziły od właśnie softu 7.xx.
Jak Sony odkryje jak to zrobił i załatają, wtedy jest szansa że Flow ponownie udostępni Linucha.
7:30
https://m.youtube.com/watch?v=ch_bHP-dbGk&pp=ygUJcHM1IGxpbnV4

Kurde bele miałeś rację z tym Gran Turismo 7. Dawno się tak nie wciągnąłem w jakąkolwiek grę - gram od czwartku i już mam prawie 40 godzin nabite :D Wiem, że ta część miała swoje za uszami na premierę i w sumie dalej trochę ma, ale kurde bele czuć tutaj tego ducha starego smooth-jazzującego Gran Turismo. W absolutnie każdym aspekcie słychać, widać i czuć tę ogromną pasję do samochodów jako mają ludzie z Polyphony oraz sam twórca serii czyli Kazunori Yamauchi i jest to coś czego zdecydowanie brakuje mi w Forzie oraz aktualnym (czy już byłym?) Turn 10. Ok nie powinienem tak też tego oceniać bo na pewno są tam osoby, które jarają się motoryzacją, ale ostatecznie te parę ostatnich części (a zwłaszcza ostatnia) sprawiają poczucie obcowania z produktem, nad którym pracowała grupa stażystów na kontrakcie, a ci nie mieli za bardzo zainteresowania tematyką gry.
Fajnie, że tak się wciągnąłeś. Na premierę ludzie krytykowali GT7 za always online, które nadal jest, ale jak sie weźmie pod uwagę to, że cały czas dodają nowy darmowy content (nie licząc tego jednego DLC), to można im to wybaczyć.
Ja też w krótkim czasie nabiłem kklkadziesiąt godzin, a teraz mam ich spokojnie ponad 100, a i tak zostało mi jeszcze jakieś 30% podstawowej zawartości. Ta gra jest ogromna :D
Gran Turismo to prawdziwa sztuka jeśli chodzi o wirtualną motoryzację, można wytykać tej serii wady bo ma je jak każda inna tego typu gra. Ale mimo wszystko nikt tego nie robi tak jak Polifonia, pierwsze odsłony Forzy Motorsport próbowały się do tego zbliżyć ale w pewnym momencie całkowicie zmienili kierunek. I szkoda, bo gdyby GT miało konkurencję w swojej lidzie to gracze obydwu konsol by jeszcze bardziej na tym zyskiwali.
Mam pełno swoich faworytów w wirtualnej motoryzacji, ale Gran Turismo nieprzerwanie od pierwszej części nadal jest dla mnie królem wyścigów.
Imho chyba Forza 3 i 4 były najbliżej, ale jakoś w okolicach szóstki zaczęło się to już wszystko sypać.
Jak poleciało w intrze odświeżone Moon Over the Castle to łezka się w oku zakręciła :')
https://www.youtube.com/watch?v=ULfjoCqEo6I
FM 1-4 były naprawdę niezłe, ale w serii Forza zawsze odrzucała mnie kariera i sypaniem samochodami jak kartoflami z wora. W GT kiedy dostajesz wóz to wiesz że naprawdę na niego zasłużyłeś i że włożyłeś masę wysiłku za zdobyte złoto. Pamiętam jak grałem trochę w FM4 po GT6 i po prostu ta odsłona była tak nudna że nie chciało mi się w ogóle w nią grać. Włączałem żeby pojeździć po torze ulubioną furą dla relaksu i wyłączałem, natomiast od GT nigdy nie mogę się odkleić.
Akurat GT7 przez swoją strukturę kariery oraz regularne losy na ruletkę w sumie też sypie samochodami z rękawa, ale każdy z nich ma jakąś wartość w kolekcji. Zresztą kolekcjonowanie samochodów jest w tej grze równie ważne jak nawet nie ważniejsze niż samo sciganie się. W sumie już od pierwszej części ta seria zawsze nagradzała gracza nowymi furami na prawie każdym kroku choć na pewno nie w taki chamski i nachalny sposób jak chociażby robiła to Forza Horizon 5.
Wam się po...mieszały Forzy chyba. W jakiejkolwiek części Motorsport nie było sytuacji, aby gra nam za byle pierdnięcie rozdawała pierdyliard samochodów. Sam ograłem prawie wszystkie i jedynie w Forzie Motorsport 4 dostawaliśmy co poziom (który się grindowało mistrzostwami i wyścigami) samochody do wyboru, ale to i tak było chyba do 50-ego poziomu, potem dostaje się po prostu hajs. Druga taka Forza to siódma część Motorsportu, gdzie co poziom dostawało się do wyboru pakiet kart, hajs lub samochód, za który i tak należało wybulić horrendalną kwotę, bo stety niestety, ale w FM-ach są bardzo małe stawki za wyścigi, nawet jak się wykorzysta karty dające np. bonus +300% do wygranej. Co innego w Forzie Horizon, a dokładniej w części czwartej (która ten trend zapoczątkowała) oraz piątej, gdzie co krok dostajemy losowania, a rzadziej superlosowania - za wykonanie mistrzostw sezonowych, za logowanie czy jakieś trudniejsze wyzwania. Ale nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że obie gry nam rzucają cały czas bryki i to najlepsze - nawet w FH4 po 200 godzinach grania nie mam dużo superduperhipermegaultra samochodów, a najczęściej jakieś graty i to zdublowane. Podobnie jest w meksykańskim Horizonie. Ale tam przynajmniej mogę się pozbyć dubli poprzez oddanie ich w prezencie innym graczom.
Nie będę tutaj kitował, bo pierwsze trzy Forze już dość słabo pamiętam. Ale Czwórka była dla mnie ogromnym szokiem po GT6 jak po każdym wyścigu dostawałem po dwie lub trzy fury i na dodatek jeśli dobrze pamiętam to jedyne co było można zrobić to wyrzucić je do śmietnika. Bo kasy za to nie było, a wozy często śmieciowe. Mnie osobiście to wkurzało że zaśmiecają mi garaż, bo wolę styl dostawania w większości wypadków wyjątkowych fur a te które mi nie pasowały to zawsze jakiś grosz wpadł za sprzedaż.
Mnie tam nigdy nie rajcowało zbieractwo, miałem tylko te wozy które naprawdę chciałem. I to mi idealnie dawało GT6, bo ta odsłona miała świetną karierę.
https://forums.forza.net/t/driver-level-reward-car-list/154
https://www.youtube.com/watch?v=4LYPEnC1880
Zgadzam się z Tuskenem - pierwsze Forzy nie były akurat zbyt hojne jeśli chodzi o rozdawnictwo aut i tak naprawdę dopiero Forza Horizon 4 w swojej podserii to zmieniła. Od tego momentu samochody sypały się z rękawa praktycznie za nic (czytaj stawały się bezwartościowe) podczas gdy w Motorsportach i starych Horizon na autko naprawdę trzeba było zapracować.
Oczywiście że piszę o Forzy Motorsport, Horizona trudno porównywać do Gran Turismo bo to różne gry. Mimo że z Forzą jestem od początku, to nie ukrywam że jedynkę i dwójkę bardzo słabo pamiętam. Ale Czwórka wyjątkowo utkwiła mi w głowie przez rozczarowanie i niezależnie jak tam dawali śmieciowe fury było tego za dużo, gdyby chociaż jakiś grosz było można za nie brać to byłoby spoko.
No i nie zmienia to faktu że kariera mimo wszystko była taka nijaka, nie było tych emocji i klimatu jak w GT. We Piątkę jeszcze trochę grałem, ale tam też mało co pamiętam niestety. Wiem że technikaliami w pewnym momencie Forza gniotła GT i tym głównie jarali się fanatycy Xboxa, ale zawsze czegoś mi brakowało w tej serii. Pamiętam jak wyszła pierwsza Forza na Xbox to kumpel prawie orgazmów dostawał przy okazji jadąc po GT4.
Cichaczem wjechało to to do Game Pass.
Średnia ocen na Opencritic 94/100.
Na Metacritic w zależności od platformy od 86 do 93/100. Chyba kolejna mała perełka w bibliotece usługi.
https://x.com/i/status/2052391400172355586
Ale misja "komu bije dzwon" w kcd2 jest popieprzona. Żadnych wskazowek co zrobic, skad wziac hajs i jak gdziekolwiek sie dostac w tym spieprzonym zamku, a do tego ograniczona czasowo. Nerwy mialem na granicy. Ale sie udalo :P
Tyle, ze tu sie nie da pojsc na skróty, w klasztorze od razu zabilem podejrzanego, bo mu sie wygadalem ze go szukam i mnie chcial sprzatnac, pobilem ksiedza i mnie wywalili na ulice, zajela mi ta misja kilka minut. A tu trzeba kombinowac i zrobic wszystko czego wymagaja. Mordega dla mnie, do tego jak sie spoznisz to game over, i nawet jak juz dobrze ci idzie, to ci może braknac czasu, bo zamek to labirynt a trzeba lazic z jednego konca na drugi.
Ja misję w zakonie zrobiłem "po bożemu" z przestrzeganiem rygoru, porządku dnia i mozolnym szukaniem wskazówek po nocach. Było to z jednej strony ciekawe, ale też dość upierdliwe. Nie dziwię się, że ponoć sporo ludzi odpadło od tej gry właśnie przy tej misji.
Ja ogolnie nie lubie być w grze stawiany w sytuacji, ze wszystko mi zabierają i trzeba grac od nowa i to innym sposobem niz do tej pory. W kcd2 jest to staly zabieg jak na razie i mnie to troche deprymuje. Ale gram dalej, bo to wciaz dobra zabawa. Chociaz na razie jedynke stawiam wyzej.
Jedna z fajniejszych misji. Od razu mniej więcej wiedziałem co chce zrobić po szybkim ogarnięciu sytuacji i udało mi się w zasadzie ogarnąć temat perfekcyjnie :)

Ciekawe rzeczy się dzieją.
Sam się przyznam że ostatnio sprzedałem ps5 pro i gram tylko i wyłącznie na xsx.
A co to się stało, że Pro poszło na sprzedaż? Jakaś zmiana typu "widzi mi się" czy po prostu wygodniej na Xboxie?
Poprostu sony juz mnie wkurwia. Wszystko drogie, zaczynając od abonamentu kończąc na promocjach które i tak są drogie. Wahałem się ze sprzedażą ale jak gp staniało do normalnej kwoty to juz przechyliło szale. No i Xboxowy pad do fpsow jest o niebo lepszy, jakby jeszcze miał haptyke to byłby padem idealnym.
Z ciekawości - za ile pogoniłeś pro i co miałeś w ofercie? Sama konsola z padem?
Konsola i 2 pady poszły za 3000. Napęd za 300 a słuchawki jeszcze sprzedaje. Mam Blackshark v3 pro w fajnej cenie jakby ktoś chciał xd.
Ogólnie sprzedałbym to drożej ale zaczęła mi psycha siadać przez tych negocjatorów z olx
Sprzedałeś drożej niż ja kupiłem swoje Pro xD W sumie jakbym miał teraz to sprzedawać to jeszcze bym na tym zarobił :D No ale nie. Za dobra jest ta konsola pod względem tego co mi oferuje w formie grafiki i płynności.
Ale widzę, że też trafiasz na "negocjatorów" z olx :D Jak sprzedawałem Series S bratu to matko boska jaki rynsztok. Ten daje 100zł, tamtemu by trzeba było przywieźć, jeszcze inny chce wymiany.....
Zazwyczaj jak coś sprzedaje to na allegro lokalnie. No ale przy większych kwotach to prowizja tam jest zabójcza więc z takich sprzętów średnio opłaca się tam to wystawiać. No ale gry to tylko na allegro. Tam przynajmniej nie trafiam na takich tylko od razu kupują.

Ja bylem mlodemu po kompa w Bratyslawie, bo gosc z vinted sie bal go kurierem wyslac. Ale warto bylo i tak, a przy okazji spedzilismy fajny dzien w Bratysławie, chociaz samo miasto turystycznie jest slabe i ogolnie bym nie polecil.
Swiatelka dla mlodego ważniejsze niz osiagi, ale forze horizon 5 na ultra sobie gra.
Fajnie wygląda, to na pewno. Mojemu dzieciakowi też by się podobało xD a jak się dogadywałes?
Wszystko zona zalatwila, pisala se z nim po angielsku, dalej maja kontakt, chlop tez ma trojke dzieci i zajarany akcja byl jak nastolatek. Bylem pewny, że jak tam zajedziemy, to albo bedzie jakis dzieciak, albo ze nas wyslal w pizdu byle gdzie, a tu sie okazalo, ze starszy chlop z rodziną se handluje na boku skladakami. Na iksboksie gra, ale zapomnialem go o gamertaga zapytac :/
Ale ze se dalej z moja kobita pisze to juz podejrzane:D
Ale ze se dalej z moja kobita pisze to juz podejrzane
To niech żona wypyta o gamertag przy okazji. Spójrz na to z pozytywnej strony - przynajmniej wam nie będzie przeszkadzać w graniu z bomblami albo z nami w BF6.
https://youtu.be/rvmarK1QXW0?is=TwhviR-CJDd633tW
Forze ktoś już kupował? Jak to sprawa wygląda teraz? Lepiej kupić upgrade do wersji z gp, czy lepiej cały zestaw? Klucze już po 300 parę zl widziałem za wersję z premium.

W Empiku z aplikacją można kupić Switcha 2 za około 1800 zł... A w obliczu podwyżek ceny i zbliżających się urodzin jest to aż nazbyt kuszące :(
Dzisiaj przed południem skończyłem Mixtape i zgadzam się z Sulikiem, jest cudowne. To jedno z odkryć tego roku. Po ukończeniu rzuciłem okiem na reakcje dwóch streamerów których czasem oglądam i widziałem bardzo pozytywną reakcję Rocka i dosłownie eksplozję emocji u Filipa z "Bez Schematu".
Wspaniała gra a "Yesterday's Hero" to kawałek który zostanie ze mną do końca życia.
Sam chętnie zagram bo lubię samograje, ale jeżeli tak jest jak się czyta iż to interaktywna historyjka gdzie pad leży odłogiem to trochę przesadzają z tymi ocenami.
Kompletnie się nie zgadzam z takim stwierdzeniem. Są gry które bazują na skillu w gameplayu i są gry gdzie gameplay jest wykorzystywany do budowania narracji. Wykonujesz proste czynności które same w sobie nie stanowią wyzwania dla refleksu natomiast mają wartość dla budowania narracji.
Kompletnie nie zgadzam się ze stwierdzeniem że jeśli gra jest narracyjna to z automatu powinna mieć niższą ocenę. To może należy też obniżać oceny tetrisowi za brak warstwy narracyjnej? Albo grom z serii FIFA za brak głębokich dialogów?
To zwyczajnie absurd.
Zbyt daleko poleciałeś z oceną moich słów.
Chodzi mi o samo granie jako część kluczową gier video, która ma miejsce zarówno w Tetrisie i Fifie.
Natomiast tutaj z tego co czytam bo jeszcze nie miałem przyjemności spróbować nie ma grania prawie wcale.
Więc gra bez grania nie powinna być moim zdaniem grą z ocenami bliską arcydziełu a taką ocenę średnią ma i to jest zwyczajny absurd.
Albo grom z serii FIFA za brak głębokich dialogów?
Nikt zdrowo myślący chyba nie oczekuje dialogów w fifie, ale grania w grze to chyba oczekuje każdy.
Poza tym gra ma ocenę taką samą i wyższą niż największe dzieła branży takie jak ZELDA, TLOU,RED DEAD REDEMPTION 2,CYBERPUNK w których poza świetnymi historiami jak w MIXTAPE jest jeszcze cała masa świetnie zrealizowanych innych rzeczy więc ocena dla Mixtape wydaje się sporo zawyżona.
Aczkolwiek to moje wnioski.
grania w grze to chyba oczekuje każdy
zależy co rozumiesz jako granie.
nie możesz w tej grze odłożyć pada i oglądać tego całkowicie biernie, bo wtedy nic się stanie, utkniesz na samym początku, bo musisz kontrolować swoją postać.
tak, nie ma tutaj wyzwania i nie da się przegrać QTE, ale tu już zaczyna się dyskusja o gatunkach i oczekiwaniach - nie zmienia to jednak faktu, że nadal wchodzisz z grą w interakcje, a gry to interaktywne medium, więc warunek spełniony.
i nie rozumiem takiego porównywania ocen. każda gra, tak jak każdy film, oceniane są głównie w swojej kategorii, w porównaniu do innych utworów W SWOIM GATUNKU.
swojego czasu GRID dostał w CDA chyba 10/10 i, zwłaszcza na tamte czasy, była to zupełnie zasłużona ocena w gatunku wyścigów, ale to przeciez nie znaczy, że gra jest lepsza od GTA IV, MGS4 czy nawet Fallouta 3.
to Ty jako czytelnik musisz przefiltrować czy dany gatunek jest dla Ciebie, ocena końcowa daje Ci tylko informacje jak wedlug recenzenta gra wypada na tle innych tytułów z tego samego gatunku, nie ogółu gier w ogóle.
Stary jakie ty możesz wyciągać wnioski nie znając gry? To po pierwsze.
Po drugie, gry wideo nie są oderwane od warstwy audiowizualnej czy narracyjnej i rozliczane wyłącznie z gameplayu. Interaktywność i gameplay to integralna część tego medium która jest mniej lub bardziej ważna w zależności od gatunku i założeń produkcji. I tak jak nie rozliczasz FIFY z braku głębokich dialogów tak nie rozliczasz Detroit: Become Human czy Heavy Rain, czy The Wolf Among Us z tego że gameplay nie wymaga skilla. To są oczywistości.
EDIT: Widzę że zielele obszerniej wyjaśnił o co w zasadzie mi chodzi.
zależy co rozumiesz jako granie.
i nie rozumiem takiego porównywania ocen. każda gra, tak jak każdy film, oceniane są głównie w swojej kategorii, w porównaniu do innych utworów W SWOIM GATUNKU.
Chodzi mi o jakiejś rozsądne pułapy punktowe by nie okazywało się, że nagle tegoroczny RE ma niższą ocenę niźli MIXTAPE.
W sensie świetna komedia romantyczna jak już wspomniałeś o filmach raczej nie będzie pretendować do Oskarów.
swojego czasu GRID dostał w CDA chyba 10/10 i, zwłaszcza na tamte czasy, była to zupełnie zasłużona ocena w gatunku wyścigów, ale to przeciez nie znaczy, że gra jest lepsza od GTA IV, MGS4 czy nawet Fallouta 3.
Jasne,że nie jest lepsza i to widać po jej średniej ocenie krytyków która wynosi 75.
Wymienione przez Johnego tytuły również są dobrymi grami ale średnią mają około 80.
Czyli to są gry bardzo dobre w swoich kategoriach tak jak świetne w swojej kategorii jest zapewne MIXTAPE ,ale tylko ta gra w nomenklaturze ociera się o arcydzieło.
I tylko o to mi chodzi.
Stary jakie ty możesz wyciągać wnioski nie znając gry? To po pierwsze.
Wystarczy poczytać recenzję choćby golową i wiadomo jaką strukturę ma gra, sprawdzić czas grania i można wysnuć jakieś tam wnioski.
Jasne,że nie jest lepsza i to widać po jej średniej ocenie krytyków która wynosi 75.
?
https://www.metacritic.com/game/grid-2008/
Wymienione przez Johnego tytuły również są dobrymi grami ale średnią mają około 80.
Heavy Rain ma na MC 87, czyli wyżej niż Mixtape, a The Wolf Among Us ciezko powiedzieć przez to jak rozbite sa recenzje, ale na przyklad odcinek pierwszy ma 85, czyli tyle co Mixtape.
https://opencritic.com/game/8365/grid
Ja tutaj inna odsłona.
Nie wiedziałem, że chodzi CI o stare dzieje:)
Ale mimo wszystko i tak nie przekracza magicznej bariery 90.
Mixtape tez nie.
https://www.metacritic.com/game/mixtape/
porównujmy wewnątrz jednego agregatora.
+ edit z poprzedniego posta.
Wymienione przez Johnego tytuły również są dobrymi grami ale średnią mają około 80.
Heavy Rain ma na MC 87, czyli wyżej niż Mixtape, a The Wolf Among Us ciezko powiedzieć przez to jak rozbite sa recenzje, ale na przyklad odcinek pierwszy ma 85, czyli tyle co Mixtape.
Stąd te rozbieżności bo ja korzystam z open a tam MIX TAPE ma 92:)
85 na metacritic to już całkiem rozsądna ocena jeżeli gra jest tak dobra:)
I tylko dlatego wspomniałem o tym , wychodzi na to, że META jest bardziej obiektywna pode mnie i dla mnie.
opencritic jest przewaznie duzo szybszy niz MC i latwiejszy w obsludze (chociaz teraz na przyklad nie mam pojecia jak zobaczyc tam ocene tego Grida z 2008 roku albo ocene oryginalnego Heavy Rain, nie remastera, ktory zostal oceniony duzo nizej), ale ma te wade, ze duzo latwiej dodac tam swoja ocene, wiec masz mase dziwnych serwisow, ktore zawyzaja oceny albo przeciwnie, dziwnie zanizaja w porownaniu do "mainstreamu".
Wszystko super tylko że ta dyskusja odbiega w tej chwili kompletnie od meritum czyli od błędnego stwierdzenia Mavericka że tego typu gra, czyli gra narracyjna, jak dobra by nie była w swoim gatunku nie ma prawa do najwyższych ocen. To tutaj jest zgrzyt. Przerzucanie się tutaj ocenami innych gier nie ma znaczenia ponieważ po prostu nie można odgórnie zakładać że taki Mixtape nie zasługuje na to 92/100 z samej proporcji gameplayu do narracji.
jaką całość Ci to zaburza? na koniec dnia to tylko liczba.
oceny visual novelek też Cię bolą?
https://www.metacritic.com/game/1000xresist/
https://www.metacritic.com/game/the-house-in-fata-morgana-dreams-of-the-revenants/
https://www.metacritic.com/game/doki-doki-literature-club-plus/
itd.
Poza tym czytam, że gra ma dużo wysokich ocen z racji sentymentu recenzentów do okresu muzycznego który towarzyszy samej grze.
nie wiem stary, to może przestań czytać i zagraj? ja czytałem też, ze gra zawiera wątki LGBT, a nie ma ANI JEDNEGO.
po drugie, nawet jeżeli to prawda to... czemu miałoby to być wadą? gra jest historią coming of age zamkniętą w 3 godzinnym doświadczeniu, jeżeli muzyka dobrana przez twórców zadziałała tak jak chcieli, żeby zadziałała to gdzie wady? cały gatunek coming of age, w filmach i grach, opiera się na odwoływaniu do nostalgii.
Wlaczylem sobie w weekend, ale czasu nie bylo, zjechalem z gorki na deskorolce i wylaczylem na etapie dotarcia do domu. Gameplay do czego sie tu ogranicza? Warto lizac sciany itd czy isc po prostu z pradem historii, bo niczego i tak nie znajde ukrytego?
Ciekawy jestem muzyki, ta z Road 96 jest ze mna do dzis i czesto ja sobie puszczam.
jaką całość Ci to zaburza? na koniec dnia to tylko liczba.
Całość podziału ogólnego na podstawie obiektywnych recenzji ludzi co się znają - tego co w ogólnym rozrachunku i pod określony klucz jest świetne, co dobre a co średnie.
Dla przykładu dla mnie top of the top jest This War of mine i dla mnie to 10, ale jak bym miał oceniać grę jako fachowiec to jest max 7.5 bo przymykam oko nie wiele niedoróbek z racji nostalgii właśnie czy settingu, który uwielbiam.
Widzę, że mix tape właśnie oceniono taśmowo przez recenzentów tak jak ja prywatnie oceniam sobie THIS WAR OF MINE.
Być może i dla mnie MIXTAPE będzie na 10 kto wie.
Moje czasy i moja muzyka, poza tym tak jak pisałem lubię interaktywne przygody.
po drugie, nawet jeżeli to prawda to... czemu miałoby to być wadą?
To świadczy o braku profesjonalizmu recenzentów przede wszystkim.
Na rotten jest to bardzo często widoczne w filmach gdzie krytycy wytykają sporo filmowi i oceniają nisko a dla popcornowców film spełnia swoją rolę i ich ocena jest często dwa razy wyższa.
Innymi słowy w moim odczuciu jak ktoś ocena produkt i taka recenzja idzie w świat to powinna być ona chłodna, wykalkulowana i osadzona w jakimś ogólnym kluczu oceniana produktu, bez nostalgii itp.
https://www.ppe.pl/news/410294/przepis-na-gre-z-ocenami-10-10-samograj-tragiczna-wydajnosc-w-ue5-3-godziny-rozgrywki.html
Jak graliście to odnieście się proszę to tego artykułu, facet punktuje słusznie czy się czepia?
Jak czytam o recenzjach "pod klucz" to nawet nie chce mi się czytać dalej. A któż miałby decydować o tym kluczu? Niby na jakiej podstawie?
Myślałem też że dyskusja o "obiektywnych recenzjach" też już dawno zakończona. Recenzja zawsze jest jakimś stopniu subiektywna.
"ale jeżeli tak jest jak się czyta iż to interaktywna historyjka gdzie pad leży odłogiem" to zdanie jest prawdziwe tylko pod jednym warunkiem: grę oglądasz na Youtubie/twitchu, a nie grasz w nią, wtedy rzeczywiście pad leży obok i sobie oglądasz ;)
Czyli prawdopodobnie jest to opinia kogoś kto w taki sposób przeszedł ta grę, lub próbuje się wybić na kontrowersji.
"Chodzi mi o jakiejś rozsądne pułapy punktowe by nie okazywało się, że nagle tegoroczny RE ma niższą ocenę niźli MIXTAPE."
no ale czemu chcesz porównywać ocenę liczbową między survival horrorem a indykiem z elementami walking sima ?
To trochę jakbyś porównywał ocenę 10/10 dla np. Porsche 911 z 10/10 dla Boeinga 747 - oba maja przecież koła więc należy je oceniać w ten sam sposób i oceny porównywać między sobą ? a przede wszystkim porównać należy np. spalanie paliwa na 100km ?
Przecież jeśli jakaś gra przygodowa ma ocenę 9/10, to oczywistym jest, że ta ocena odnosi się głównie do tego gatunku gier, a nie do FPSow typu Call of Duty.
To co napisałeś nie ma w ogóle sensu. Nie da się wrzucić wszystkich gier do jednego worka i ocenić według jednego standardu.
Jak czytam o recenzjach "pod klucz" to nawet nie chce mi się czytać dalej. A któż miałby decydować o tym kluczu? Niby na jakiej podstawie?
Bardzo prosto w skali do dwóch punktów powinno się oceniać tak ogólnie.
1.Fabułe, opowieść czy historie jak zwał tak zwał.
2.Grafikę.
3.Muzykę i udźwiękowienie.
4 Optymalizację.
5 Gameplay.
W każdej kategorii gra może dostać od 0 co pół punktu aż do dwóch.
Chodzi mi o profesjonalizm a nie wpływ pogody, sentymentu czy innych rzeczy na ocenę.
Chciałem właśnie by ktoś potwierdził bądź zaprzeczył więc thx.
no ale czemu chcesz porównywać ocenę liczbową między survival horrorem a indykiem z elementami walking sima ?
Nie chce ale widzę je w jednym zestawieniu top gier z tego roku więc siłą rzeczy widzę niesprawiedliwość w przydzielaniu ocen punktowych.
Przecież jeśli jakaś gra przygodowa ma ocenę 9/10, to oczywistym jest, że ta ocena odnosi się głównie do tego gatunku gier
Ocena odnosi się do gry a nie do gatunku.

Chciałem pierwszy raz od prawie roku odnowić sobie Gejpasa żeby zagrać w Mixtape i Replaced tylko po to aby kolokwialnie pocałować obesraną klamkę. Może i nie jestem na bieżąco, ale nie wiedziałem, że wywalono PC Gejpasa na rzecz jakichś tierów i okazało się, że gry, które mnie interesują są oczywiście pod tym najdroższym Ultimatem za 85 zyla :D To ja już naprawdę wolę sobie kupić te gry na Steamowej promce i mieć do nich dostęp kiedy mi pasuje. Taka cena na rynku pecetowym pełnym steam-sale'ów, cyfrowych sklepów, keyshopów, bundli itp. to absolutny strzał w kolano... Pani Sharma nie mówiła przypadkiem, że ma być taniej? >:(
Rant over

W sklepie Microsoftu wisi osobna subskrypcja PC Game Pass za 54 zł. Nie wiem czy są jakieś problemy z jej wykupieniem bo korzystam z GPU więc mam to w pakiecie, ale w sklepie jest.
https://www.xbox.com/pl-PL/xbox-game-pass

Oki doki masz rację. Chujki nieźle to ukryli bo domyślnie nigdzie nie pokazuje się plan pecetowy od razu tylko na powitanie są te 3 nieopłacalne tiery. Trzeba zejść trochę niżej na stronie Xboxa albo aplikacji i tam faktycznie jest plan na PC. Niestety praktycznie jest tak zmarginalizowany, że nie wiadomo co tak naprawdę się w nim znajduje. Nie mam pojęcia czy zawiera tak jak dotychczas to co było w Ultimate tylko, że na PC czy ewentualnie został jakoś okrojony...
Kiedy aplikacja i strona rzuca mi na ryj wielke oczojebne banery, ale w pokazywanych planach nie ma akurat tego, który bym chciał to oczywiście, że dam się złapać na korpo-wędkę.

może to zaskoczyć, ale MS chyba jako jedyna firma która oferuje coś w abonamencie dla stałych klientów ma lepsze ceny niż dla nowych/powracających. Inna sprawa, że nie wiem po co dostęp stały do dwóch gier które przechodzi się łącznie może w 15h, a jeszcze inna sprawa że nie wiem w jakiej rozdziałce przeglądasz apkę GP, ale tam jest jak byk: "Wyświetl plan tylko dla PC".
No to jak nie jesteś na bieżąco, to skąd wiesz o obietnicach nowej Pani Prezes ?
I tak jest taniej niżeli było w trakcie podwyżek, a ciut drożej niż przed podwyżkami, no że chyba jesteś stałym subskrybującym to masz wywalone na zmiany, bo ciągle płacisz to samo.

a obrażanie się na "złe korpo" bo samemu się nie przewinie pół obrotu myszki w dół jest durne, tym bardziej że chyba każda firma robi w podobny sposób pod względem ofert - czyli na pierwszym planie są te które chcą sprzedać w pierwszej kolejności
A co do "opłacalności" nawet przy cenie 85 zł/mc i zainteresowaniu tylko Mixtape oraz Replaced, to na steamie zapłaciłbyś:
- Mixtape: 54 zł
- Replaced: 79 zł
suma: 133 zł
133 zł > 85 zł = opłaca się
no że chyba grę na 3-4h oraz grę na 10-12 h będziesz przechodził 2 miechy, to wtedy lepiej poczekać jak za pół roku będą na promce minus 70% ;)
Cześć Panowie,
szybkie pytanko - od jakiegoś czasu (od kiedy cena poszła do góry i zrobiło się ponad 100PLN/miesiąc) przestałem opłacać Game Pass'a bo jakoś mnie odstraszyły te podwyżki. Od czasu do czasu natknę się w sieci na takie oferty:
Wygląda spoko - próbował ktoś z was może? Zastanawiam się też czy to jest w ogóle legitne i na jakiej zasadzie działa, skoro ofijalna cena jest dużo droższa.
Ta strona nie wzbudza mojego zaufania, opinie na google w większości też są negatywne
Przecież masz w opisie, że nie dostajesz kodu na GP Ultimate, tylko dostęp do konta z aktywnym GP. Do piachu.
DO AKTYWACJI NIE POTRZEBUJESZ KARTY ANI VPN. Otrzymasz szczegółową instrukcję, w jaki sposób dodać dodatkowy profil na swoją konsolę i udostępnić subskrypcję na swoje główne konto.
Po zakupie będziesz mógł korzystać z Game Pass Ultimate na swoim WŁASNYM KONCIE! :)
Z tego co wygooglowałem to tak, udostępnienie Game Pass Ultimate na główne konto jest możliwe i działa na zasadzie funkcji „Domowa konsola Xbox”. Pozwala to na dzielenie subskrypcji z innymi użytkownikami na tej samej konsoli, a także na korzystanie z gier na PC. Wystarczy zalogować się kontem z subskrypcją i ustawić konsolę jako domową.
Więc o co ci chodzi?
A jak lubisz kombinować to masz legitną stronę: https://tanigamepass.pl
(sam nie używałem, ale wiele osób sobie chwali)