Nintendo to jest chyba najbardziej " Anty-fanowska" korporacja. Ludzie kochają ich gry, za darmo tworzą ciekawe projekty... ale nie... " to nasze, usuń albo idziemy do sądu"...
Nintendo to jest chyba najbardziej " Anty-fanowska" korporacja. Ludzie kochają ich gry, za darmo tworzą ciekawe projekty... ale nie... " to nasze, usuń albo idziemy do sądu"...
Mnie dalej zastanawia czemu ludzie wspieraja ta firme jak potrafi nie jednego fana zbanowac.
Ich polityka nie rozni sie niczym od OF, mozesz podziwiac i placic ale jak dotkniesz to widzimy sie w sadzie.
Jedynym wyjściem jest nie kupowanie od nich niczego ale i tak znajdą się fajni i obrońcy wielkich korporacji więc pewnie będzie tylko gorzej.
Ciekawe czy i kiedy ludzie się obudzą. Po takich akcjach (bo nie jedna i nie pierwsza przecież), nomen omen akcje Nintendo i tej marki powinny od dawna szorować po dnie, dla przykładu, ale nie, jest dokładnie odwrotnie. W związku z czym robią co chcą. Gdyby społeczeństwo było normalne, to nastąpiłby natychmiastowy odzew w postaci lawinowego spadku przychodów i "akcje odwetowe" w internecie nawołujące do bojkotu samego Nintendo jak i ich marek w każdej formie i wydaniu. Momentalnie zmiękłaby im rura. Zamiast tego czytam o zachwytach nad Switchem 2, będącym zoptymalizowanym odgrzewanym kotletem (w końcu pomiędzy SW1 a SW2 jest 8 lat różnicy). Zatem mamy to co mamy i nie zapowiada się na żadną zmianę - rozpychają się łokciami, bo mogą.
Ludzie wspierają Nintendo i ich marki oraz produkty, bo im się to podoba, nie dlatego, że każdy fan ich broni. Bronią ich tylko ci, co i tak nie potrafią myśleć samodzielnie, natomiast cała reszta, wie, że ta korporacja jest do niczego, natomiast chcą jednak aby to, co tworzą oficjalnie dalej istniało i było popularne. Jak dla mnie, nie ma w tym nic więcej, bo jedno się z drugim nawzajem nie wyklucza, natomiast jak zawsze z resztą, wszyscy doszukują się tu obrońców wielkich korporacji oraz problemów ze społeczeństwem. Pokémony są świetne i na przykład ja akurat może nie kupuję od nich rzeczy bo mi na nich po nie zależy, ale i tak mogę ich wspierać. Poza tym, bronić można też z różnych powodów, a i tak nie popierać działań danej firmy, choć zapewne ludzie tutaj nie rozumieją takich koncepcji.
Wielu ludzi podchodzi zbyt emocjonalnie do pewnych spraw, normalny człowiek co lubi Nintendo wie o ich komunistycznych zapędach. Tyle że większość klientów nie obchodzą jakieś nazwijmy to fanfiki ziomków z internetu tylko sprzęt od Nintendo na którym mogą pograć w swoje ulubione edycje gier jak Mario, Zelda czy Pokemony. I tak naprawdę poza Pokemonami które niestety od czasu kiedy przestały być naprawdę kieszonkowe są coraz gorsze tak pozostałe produkcje od Nintendo to naprawdę świetne produkcje dla których właśnie kupuje się konsolki od Nintendo.
No niby tak, ale poza grami i sprzętem są też zabawki, gadżety czy inne kubki albo koszulki. Jest też dalej aktywne anime i inne rzeczy związane z tymi na przykład poksami, a akurat na to bez problemu znajdzie się klient i widownia. Sprowadzanie roli fanów Nintendo do głównie konsol i gier jest tu średnio trafione czy też jakkolwiek przydatne, a kwestia tego, czy te gry są faktycznie gorsze, to na serio kwestia subiektywna, z resztą jak wszystko co dotyczy gier i ich tworzenia. Przy czym, no tak, umówmy się, anime Pokémon to już od lat zupełnie co innego niż w latach 90-tych, ale i tak dalej ma sporo fanów. Nie wiem, ja tam osobiście jakoś widzę w tym wszystkim szerszą perspektywę, a konsole to głównie ci co chcą grać w gry, a że jest ich akurat spora część to tak się po prostu złożyło i tyle.
Debile
Te filmy byly swietne i robily duzo wiecej dobrego dla lore Pokemonow, niz ostatnie 34 gry z serii