Ile dać na komunie?

Forum Pytania i Ogłoszenia
Odpowiedz
11.05.2026 21:38
1
odpowiedz
WujekChrzestny
1
Junior

Ile dać na komunie?

Dawno nie byłem i nie mam pojęcia. Jestem chrzestnym. Ile pieniędzy trzeba przygotować?

11.05.2026 21:41
Xinjin
📄
1.1
1
odpowiedz
Xinjin
202
MYTH DEEP SPACE 9

minimalnie 1,50 a maksymalnie 5zł, chyba, że jesteś z Krakowa to zaniż o połowe.

11.05.2026 22:19
2
odpowiedz
akinary
2
Junior

Ja dałem 1000 ale krzywo patrzyli

11.05.2026 22:30
Soulcatcher
3
odpowiedz
3 odpowiedzi
Soulcatcher
293
Crimson Desert

Premium VIP

Jak jesteś chrzestnym to powinieneś wiedzieć wszystko o tej rodzinie. O tym jak są zamożni, jakie mają zwyczaje i ile się spodziewają.
Jako chrzestny mniej niż 1000 zł nie wypada, jak są zamożniejsi to możesz dać nawet 5000 zł. Jak nie masz pieniędzy to zamów pamiątkowy obrazek z dedykacją i nie dawaj kasy.
Możesz też zapytać się wprost ile się spodziewają. Część pieniędzy idzie na imprezę.
Jako normalny gość opędził byś się kwotą od 200 do 500 zł, ale po chrzestnym spodziewają się więcej.

Jak masz kasę daj 5000 zł, jak jesteście znany w rodzinie z zamożności daj 10000 zł, jak jesteś normalnym ziomkiem daj 2000 zł.
Takie jest moje zdanie, to jednak jest najważniejsza dla chrześniaka okazja w życiu.

post wyedytowany przez Soulcatcher 2026-05-11 22:32:12
12.05.2026 05:49
Kompo
3.1
1
odpowiedz
Kompo
225
Legend

Premium VIP

Jako chrzestny mniej niż 1000 zł nie wypada, jak są zamożniejsi to możesz dać nawet 5000 zł.

Chwila, jaka logika tu działa? :) Jak są zamożniejsi to potrzebują więcej czy oczekują?

12.05.2026 08:25
Soulcatcher
3.2
odpowiedz
Soulcatcher
293
Crimson Desert

Premium VIP

Kompo to zawsze tak działa, dla kogoś ubogiego 1000 zł to bardzo wartościowy prezent bo porównuje kwotę do swoich możliwości a dla niego darowanie takiej kwoty to duży wysiłek. Wśród ludzi zamożnych 1000 zł to np. jeden dzień na wakacjach, więc prezent jest raczej na odwal się.

To nie chodzi o potrzeby czy oczekiwania. Zakładający wątek, z charakterystyczną dla tego forum logiką zadał pytanie pozbawiając nasz wszystkich dodatkowych informacji.

Jak on biedny a oni bogaci, wystarczy obrazek z dedykacją.
Jak on biedni i oni biedni 1000 zł będzie ok, to więcej niż trzeba ale jest chrzestnym.
Jak on normalny a oni biedni, 5000 będzie miłe i docenione.
Jak on bogaty a oni biedni to może np. zaproponować że zapłaci za imprezę lub zafunduje stypendium dla dziecka.

Ja się wypowiadam na ten temat bo akurat jestem po chrzcinach. Dałem namalowany obrazek religijny z dedykacją, kasy nie dawałem bo wiem że nie potrzebują. Tak też można wszystko zależy od sytuacji.

12.05.2026 09:41
3.3
odpowiedz
Asmodeus
56
Senator

Dałem namalowany obrazek religijny z dedykacją
Jak on biedny a oni bogaci, wystarczy obrazek z dedykacją

Wait, wait, wait... final boss GOLa "biedny"? Czy "biedny" w stylu Alexa: "zawsze mam za malo"? Ew opcja 3: chrzciny dziecka billa gatesa. Wtedy dysproporcje finansowe maja znaczenie.

post wyedytowany przez Asmodeus 2026-05-12 09:42:02
11.05.2026 22:34
WolfDale
4
4
odpowiedz
1 odpowiedź
WolfDale
98
~sv_cheats 1

To forum prezesów największych korpo na świecie, mniej niż milion to nie wypada.

11.05.2026 22:37
DexteR_66
4.1
2
odpowiedz
DexteR_66
20
Dawnwalker

Premium VIP

Oczywiście euro, bo w złotówkach to siara trochę.

11.05.2026 22:45
Felipe
👍
5
4
odpowiedz
Felipe
27
Messiah

Imo daje się tyle ile jest się w stanie. To co jak ktoś zarabia przykładowo 2 tyś to ma wywalić połowę wypłaty tylko dlatego, że jest chrzestnym i niby tyle "się daje"? Raczej logiczne, że daje się tyle na ile można sobie pozwolić samemu finansowo. A jak się ktoś "obrazi", bo dałeś za mało to walić takich materialistów.

11.05.2026 22:57
ojtamojtam
6
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
ojtamojtam
10
Centurion

Z ciekawości, bo pamiętam że lata temu Kościół piętnował dawanie pieniędzy i prezentów. Czy jego stanowisko się zmieniło?

12.05.2026 05:33
Soulcatcher
6.1
odpowiedz
Soulcatcher
293
Crimson Desert

Premium VIP

ojtamojtam a ja słyszałem że cała religia chrześcijańska opiera się na dawaniu a nie braniu i miłości bliźniego, więc dawanie prezentów z miłości chrześniakowi chyba się dosyć dobrze wpisuje w kanon.

12.05.2026 05:56
Kompo
6.2
odpowiedz
Kompo
225
Legend

Premium VIP

ojtamojtam - > mówisz o symonii, czyli o ciężkim (śmiertelnym) grzechu polegającym na pobieraniu opłat za udzielaniu sakramentów i innych łask duchowych. Jak dobrze wiemy, grzech ten jest nagminnie popełniany przez wielu księży, gdyż mają gdzieś zasady własnej wiary. Oj tam, oj tam.

Prezent dla chrześniaka to dobrowolny upominek rodzinny i nie jest symonią.

post wyedytowany przez Kompo 2026-05-12 06:09:39
12.05.2026 07:43
6.3
odpowiedz
damianyk
163
Nośnik Treblinek

.
Tak swoją drogą, kiedy Gol wprowadzi możliwość usuwania postów?

post wyedytowany przez damianyk 2026-05-12 07:44:29
11.05.2026 23:20
papież Flo IV
7
odpowiedz
papież Flo IV
109
Kardynał

Zależy od pojemności kościoła, bliska rodzina zazwyczaj siedzi gdzieś w ławkach za strefą Gold przeznaczoną dla komunistów. Pula biletów na takie eventy zawsze jest ograniczona, także 2 dychy na tacę to minimum.

11.05.2026 23:29
claudespeed18
8
3
odpowiedz
6 odpowiedzi
claudespeed18
227
Call me Snake

Via Tenor

Jak najmniej. Nie ma co rozbestwiać dzieciaka oraz na przyszłość reszta rodziny nie będzie zapraszać na takie imprezy :D

Tak serio to beka z tego, że bycie chrzestnym sprowadza się głównie do ogromnych wydatków pieniężnych. Najlepiej być niewierzącym bo drogo wychodzi ten katolicyzm dzisiaj.

11.05.2026 23:33
Felipe
8.1
odpowiedz
Felipe
27
Messiah

claudespeed18
Albo po prostu odmówić bycia chrzestnym lol. Jak ktoś jest popieprzony to się obrazi, ale pewnie z czasem mu przejdzie, a inny oleje i znajdzie kogoś innego na chrzestnego.

11.05.2026 23:58
8.2
1
odpowiedz
Malaga
171
ma laga

dobry pomysł, zwłaszcza jak na chrzestnego prosi Cie brat albo siostra :)
jedyna opcja odmowy tylko wtedy gdy już jesteś ojcem chrzestnym dla kogoś innego

12.05.2026 07:23
Megera_
8.3
1
odpowiedz
Megera_
162
Furia

jedyna opcja odmowy tylko wtedy gdy już jesteś ojcem chrzestnym dla kogoś innego
Wait, what? :D Można być tylko raz chrzestnym rodzicem? Gdzie to takie zwyczaje panują? To jakaś polityka jednego dziecka zaczerpnięta z ustroju chińskiego? ;)

12.05.2026 10:13
8.4
odpowiedz
Malaga
171
ma laga

nie :) ale łatwiej wtedy odmówić nawet najbliższej rodzinie, bo nie jesteś bankomatem żeby mieć kilkoro chrześniaków i wypluwać kase co okazje :)

12.05.2026 11:36
Megera_
8.5
odpowiedz
Megera_
162
Furia

Malażka
rozumiem twój pojnt of wiu ;) ale powiedz mi bardziej, czy w najbliższej rodzinie (mówimy o rodzeństwie) raczej z natury postrzega się tak, że nikt nie jest "bankomatem"?
Tzn. nie wiem, jakie ludzie rodziny mają, ja jestem rozwydrzoną jedynaczką (uff i niczyją matką chrzestną), ale teoretycznie to mi się wydaje, że nie powinno myśleć się w kategoriach typu "wujek, tera będziesz ojciec chrzestny, DEJ NA QUADA" Innymi słowy, jeśli ma się rozbijać o sponsorowanie, to bzdurne jest proszenie tego samego wujka o bycie chrzestnym ojcem 5 razy, tylko dlatego, że wujek ma kasę - i kto jak kto ale rodzeństwo to chyba powinno wiedzieć :P

12.05.2026 19:39
Lilus
8.6
1
odpowiedz
Lilus
139
Redberry Belle

Najlepiej być niewierzącym bo drogo wychodzi ten katolicyzm dzisiaj.

Odmówiłam w najbliższej rodzinie z powodów antyreligijnych i widzę po wątku, że to był interes życia :D rodzina się nie obraziła, bo jest spoko.

11.05.2026 23:42
Narmo
9
odpowiedz
10 odpowiedzi
Narmo
44
nikt

Ja zapytałem po prostu rodziców chrześniaka - czy mają jakiś prezent na oku, czego mam nie kupować itp. Wyszło, że chłopaki (jestem chrzestnym jednego z bliźniaków) mają już upatrzone motory crossowe i mam po prostu się dołożyć. Chrześniak dostaje 2000, jego brat 1500 bo jego chrzestna niestety zmarła kilka lat temu, wiec z moją współchrzestną postanowiliśmy pokryć tę lukę.
Zwróć też uwagę, gdzie będzie impreza i w ile osób idziesz. Jeżeli zostałeś zaproszony jako głowa wieloosobowej rodziny, to dla rodziców chrześniaka będzie to dodatkowy koszt (250-350 od osoby dorosłej i jakieś 100 zł mniej za dziecko). No bo nie oszukujmy się, część tych pieniędzy które zostaną przekazane dzieciom dziwnym trafem "wyparuje" jak będą je chcieli wydać za kilka lat.

12.05.2026 00:02
😂
9.1
2
odpowiedz
Malaga
171
ma laga

"mają już upatrzone motory crossowe"

holy fuck... nieźle te dzisiejsze dzieciaki są rozpieszczane. Kiedyś to się cieszyło jak się rower górski dostało. Za pare lat będą u notariusza podpisywane odpisy w księdze wieczystej bo sobie młody coś "upatrzył" :D

12.05.2026 07:36
Megera_
9.2
odpowiedz
Megera_
162
Furia

Ja wiem, że taka moda od paru (parunastu?) lat, że jak "komunia", to trzeba dać "od talerzyka" - niezmiernie mnie to dziwi. Prawdopodobnie dlatego, że jestem starym zgredem, do pierwszej komunii przystępowałam w latach 90 i przyjęcie komunijne odbywało się w domu, gdzie największym problemem było jak zmieścić 30 osób na 50m2 (dało się!) i czy bigosu dla wszystkich wystarczy. W dziwną stronę zmierza ten konsumpcjonizm. Choć komunia to akurat mały pikuś, ludzie ponoć urządzają podobnie grube imprezy jako "bociankowe" tudzież "rozwodowe".

Ale pocieszę niepocieszonych - na moim prywatnym ślubie/weselu, chrzestny mego męża przybył z pięcioosobową rodziną i do koperty włożył.. no nie powiem ile, ale nie starczyło na talerzyki :P (o motorze crossowym nie wspominając)
Czy coś się z tego powodu stało? Zupełnie nie, poza pewną dozą niegrzecznościowego niesmaku, każdy po latach ma to w dupie.

12.05.2026 07:48
9.3
1
odpowiedz
damianyk
163
Nośnik Treblinek

Kiedyś to się cieszyło jak się rower górski dostało

A twój ojciec się cieszył jak czekoladę i pomarańcze dostał, a jego dziadek z worka mąki. Po prostu postęp, rosnąca zamożność społeczeństwa. Nic nadzwyczajnego. Mi się tam raczej gryzie to, że komunia w ogóle oznacza drogie prezenty, i jakoś tak oczywistością jest, że dzieciak (i jego rodzice) od razu muszą się wzbogacić na tej uroczystości. Skąd to się wzięło?

12.05.2026 08:25
Herr Pietrus
😈
9.4
odpowiedz
Herr Pietrus
244
Jestę Grifterę

Skąd to się wzięło?
Po prostu postęp, rosnąca zamożność społeczeństwa. Nic nadzwyczajnego.

12.05.2026 09:34
Narmo
9.5
odpowiedz
Narmo
44
nikt

Malaga Rowery już mają, bo to też była moja propozycja. Ogólnie dziś to nie to samo, co kiedyś, wiele dzieciaków już ma prezenty, które normalnie bym zaproponował, albo mają zakaz ich używania :)
Cross to jakiś sposób na spędzanie czasu na zewnątrz z ich tatą, bo on też jeździ. Chłopaki podłapali bakcyla od niego, a ja nie będę sponsorował całego, tylko dokładam swoją cegiełkę. Chciałem dołożyć im klocki Lego ale jak popatrzyłem na cena vs co jest w pudełku, to mi się odechciało. Większość fajnych zestawów to 1000 zł +, a te "tańsze" (w okolicach 500-700 zł) to nie służą do zabawy, tylko do stawiania w gablotach po złożeniu, lub w zestawie jest mniej niż 200 klocków.

12.05.2026 10:17
9.6
1
odpowiedz
Malaga
171
ma laga

damianyk

ile dzieciak ma jak przystępuje do komunii? 8-9 lat? i kupować takiemu motor crossowy jak to się na hulajnodze potrafi wywalić?
ostatnio dzieciak sąsiada miał komunie i tradycyjnie na rampie mu przywieźli quada i co? i nic... dzieciak wsiadł, pare razy manetką przygazował, ale rodzicie go na tym nigdzie nie puścili. Takie to teraz głupkowate prezenty robią smarkom, które jeszcze dobrze się podetrzeć nie potrafią :)

12.05.2026 10:25
Wrzesień
9.7
odpowiedz
Wrzesień
81
Idiot Doom Spiral

Choć komunia to akurat mały pikuś, ludzie ponoć urządzają podobnie grube imprezy jako "bociankowe" tudzież "rozwodowe".
No ale rozwodowe to faktycznie jest mega radosna okazja, więc nie dziwota, że ludzie chcą się wybawić na bogato.

12.05.2026 13:15
9.8
odpowiedz
damianyk
163
Nośnik Treblinek

Po prostu postęp, rosnąca zamożność społeczeństwa. Nic nadzwyczajnego.
Pietrus
W tym przypadku nie, bo i worek pomarańczy dla pradziadka, i motor dla współczesnego gówniarza to takie samo obciążenie budżetu i ostentacyjna rozrzutność. A odkąd pamiętam księża mówią że "nie liczą się prezenty tylko sakrament, to zmartwychwstały Jezus przyjmuje cię do swojego grona" bla bla bla, mam wrażenie że to jednak rodzice napędzają cały ten cyrk. Inne uroczystości, poza ślubem, nie są aż tak barokowo wystawne.

12.05.2026 16:35
QrKo
9.9
odpowiedz
QrKo
173
Yarr!

ile dzieciak ma jak przystępuje do komunii? 8-9 lat? i kupować takiemu motor crossowy jak to się na hulajnodze potrafi wywalić?
Sport jak każdy inny - jak chcesz być dobry to trzeba zacząć jak najwcześniej. A jak mają inspirację to nie dziwota że ich ciągnie. Skoro są dzieci które w wieku 4-5 lat śmigają na snowboardzie to nie rozumiem czemu ktoś trochę większy nie może jeździć na mini crossie. Syn znajomego ma 7 lat i jeździ już z dobry rok albo półtorej, a gdzie tam do komunii...

post wyedytowany przez QrKo 2026-05-12 16:36:54
12.05.2026 16:47
Narmo
9.10
odpowiedz
Narmo
44
nikt

QrKo Dokładnie. Dzieciaki jeżdżą od jakiegoś czasu, tor jest względnie blisko, a do tej pory korzystali z wypożyczonego sprzętu. Teraz będą mieli własny.

12.05.2026 07:42
Racja
10
odpowiedz
Racja
14
Generał

Ja dałem 1500, książkę i taka większą pamiątkę.

12.05.2026 08:02
Rumcykcyk
11
odpowiedz
Rumcykcyk
137
Ojciec Zarazy

Od siebie dałem jednej 7 500 000 vietnamskich dongów, a druga bo chrzestni dostała 15 000 000.

12.05.2026 08:23
Herr Pietrus
12
odpowiedz
Herr Pietrus
244
Jestę Grifterę

Jak od chrzesnego, to wypadałoby ze 32 GB. DDR5 oczywiście.

A tak serio to nie wiem, kwoty już dawno wystrzeliły w kosmos, więc chyba 1k zł to absolutne minimum.

post wyedytowany przez Herr Pietrus 2026-05-12 08:27:35
12.05.2026 10:20
13
odpowiedz
szatan
69
Generał

piec lat temu jako chrzestny dalem dwojke.

12.05.2026 10:23
Wrzesień
14
1
odpowiedz
Wrzesień
81
Idiot Doom Spiral

Jestem chrzestnym
Ło panie, ale się dałeś wrobić.

12.05.2026 11:33
adam11$13
15
odpowiedz
adam11$13
142
EDGElord

Tyle na ile możesz sobie pozwolić/na ile uważasz za słuszne. Zawsze jak ktoś się pyta o takie twarde kwoty to przekręcam oczami bo dla jednego danie tych nawet 500 zł to ogromne uszczuplenie budżetu, a dla drugiego 5000 zł to tyle co splunąć. Zawsze trzeba działać w miarę racjonalnie.

12.05.2026 11:47
elathir
16
odpowiedz
elathir
124
Czymże jest nuda?

A to zależy od rodziny.

U mnie np. przyjęło się dawać kwoty nie przesadzone, nawet jak ktoś dobrze zarabia to 2k to absolutny sufit, powyżej którego jest niezręcznie (zakres od 1k do 2k to taki powszechny).

A są takie gdzie kupują qady po 8k.

Też są tutaj pewne trendy zależne od regionu z tego co zauważyłem, są miejsca w Polsce gdzie ludziom odbiło z i komunii urządzają cyrk na miarę wesela, a są takie gdzie takie zachowania uchodzi za wieśniackie i większość (bo zawsze ktoś się wyłamie) ma umiar i wygląda to raczej tradycyjnie.

post wyedytowany przez elathir 2026-05-12 11:50:08
Forum Forum Pytania i Ogłoszenia
Odpowiedz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl