Warto też nadmienić że Owlcat nadal ma w dupie polską lokalizację mimo licznych prośb fanów, którzy muszą polegać na charytatywnym tłumaczeniu
Bardzo fajnie ogrywa się to na telefonie w pociągu.
Jeżeli stworzyło to jakieś zewnętrzne studio, które miało na taki projekt czas to nie mam z tym problemu.
Jeżeli chodzi o tego typu gry to bardzo polecam:
Lapse: A Forgotten Future
https://play.google.com/store/apps/details?id=com.cornago.stefano.lapse
i Lapse 2: Before Zero
https://play.google.com/store/apps/details?id=com.cornago.stefano.lapse2
Gry nagradzają ciekawym plot twistem w późniejszym etapie rozgrywki
Wchodzisz na mapę, zbierasz różne graty a potem tworzysz z nich coś co pomoże ci w następnych rozgrywkach. To uzależnia.
No i oczywiście dochodzi też czynnik natury ludzkiej i interakcji między graczami. Możesz próbować się dogadać z innymi żeby mieć łatwiejsze życie na mapie, ale w każdej chwili możesz być zdradzony przez tzw. "Szczura".
To daje dreszczyk emocji.
Jest też rozwój postaci. Zbierasz expa, ulepszasz cechy i zdobywasz nowe umiejętności które pomagają podczas wyprawy.
Moim marzeniem byłaby właśnie taka gra w uniwersum Terminatora, gdzie zamiast dronów ARC walczysz z maszynami Skynetu
Weź też pod uwagę że większość społeczności nie idzie ostro w endgame.
Powiem więcej: nie widziałem gry która nadążyła kiedykolwiek z zapotrzebowaniem na content.
Tak to już jest i lepiej pograć sobie w inne gry a wrócić do ARCa za parę miesięcy np.
Nie da się w nieskończoność wymyślać nowych produkcji z angażującą, świeżą fabułą i mechanikami. Czasami warto się cofnąć i odświeżyć jakiś klasyk.
Nie chodzi o to czy cena jest dość niska czy też nnie. To bardziej walka o sprawiedliwość i trzymanie zapędów korporacji w ryzach (ale to tak dużym ogółem). Chodzi o to że dzisiaj dana cena może nie robi wrażenia ale jak dzisiaj odpuścisz to za 5-10 lat się obsrasz bo znowu przepchną granicę na swoją korzyść. Zobacz jak ochoczo pchają wszystkich w stronę subskrybcji. Dlaczego? Bo mają wtedy kontrolę nad ceną
Ja patrzę czasami na bibliotekę Steam i nie wiem co następne odpalić.
A jak widzę jakieś kolejne generyczne tytuły które próbują zaistnieć swoim nowym IP to wolę spoglądać na te już istniejące, które są rozwijane z różnym skutkiem.
Ludzie mnie czasami naprawdę rozbrajają xD.
Jak kochasz to uniwersum i lubisz strategie to kupisz obie gry jeśli będą dobre.
W każdym sezonie rankingowym można zaobserwować, jak gracze przechodzą z D4 z powrotem do D3 i grają przez pierwszy weekend lub tydzień, a potem wracają do D4
Nie dziwi mnie to xD.
D4 jest sklecone dla entuzjastów dopaminki z D3.
Fajnie że zdecydowali się kontynuować rozwój D2, bo już nie mogłem wytrzymać gdy co chwilę wypadało mi po 15 lśniących legend w D4. Co za młotek to wymyślił...
Jeżeli fabuła będzie spójna, a gameplay i mechaniki będą okej to czemu nie?
Przecież to tylko taka poboczna produkcja dopełniająca fabułę a wy żeście się zesrali jakby główne części zmieniły grafikę na 2D xD
Ciekawy feature.
Jeżeli to ma usprawnić weryfikację jakości danej recki to jestem za.
To po co w ogóle szata graficzna? Wróćmy do pierwszych systemów z interfejsem tekstowym a co xD.
Przecież liczą się tylko gierki wydawane na platformie...
Właśnie przez takie mało wymagające osobniki jak ten pan powyżej będziemy mieli brzydko, ale wydajnie. Świetnie robociku!
Nie oczekuję od każdego człowieka artystycznej duszy, ale zmiłuj się i nie pisz takich ignoranckich wysrywów pls.
To raz, a dwa oni nawet nie potrafią dobrze maskować faktu że stworzyli grafikę przez AI, bo to jest tak brzydkie i generyczne na dzień dzisiejszy, że wstydziłbym się tego używać w obecnym stanie.
Komentarz typu:
-w sumie to nie jestem targetem tego problemu ale się wypowiem xD
Stary skoro interesują cię jedynie wydawane klasyki i nie patrzysz na jakość interfejsu/grafik platformy, to po co piszesz komentarz niezwiązany z tematem posta?
Tak długo jak będę widział mętne oczy, powyginane paznokcie, nienaturalne artefakty na obrazach, tak będę jeb@ł AI wykorzystywane przez firmy.
Nie obchodzi mnie czy wykorzystują ją do kodowania, programowania, bo tego nie widzę na pierwszy rzut oka.
Natomiast grafiki w Anno przedstawiające senatora bez głowy w płatnej grze to jakiś nieśmieszny żart.
Nie wiem jaka będzie przyszłości AI ale w jej obecnej graficzno/muzycznej kategorii jest kompletna tragedia i chamsko widać że to jest tworzone przez AI.
AI nie powinno być używane do całkowitego wyręczania człowieka, a niestety patrząc chociażby na niektóre reklamy w TV czy sieci tak właśnie jest.
Problemy zaczynają się w momencie gdy firmy próbują używać AI do grafik i muzyki.
To akurat powinno być na dzień dzisiejszy zabronione.
Ciekawe czy w WoW2 będzie to lepiej wyglądać. Nwm jakieś uniki, kulanie coś. To już nawet Metin miał bardziej action combat.
Jak na razie nie udało się człowiekowi wymyślić lepszego systemu combatu niż ten soulsowy.
Jest trudno, jest dość dynamicznie i widowiskowo.
Jak ja widzę tą walkę rodem z Neverwinter czy Wiedźmina 1 to mnie dosłownie skręca.
Kompletnie nie czuję satysfakcji z tłuczenia przeciwnika
Straszny cringe...
To jak to w końcu było? Poprzednie odsłony remake'ów opłacały im się a kultowy RE4 już nie? Sorry nie łykam tego
Myślę że gdyby ceny gier były bardziej odpowiadające polskim realiom finansowym to by nie było takiego piractwa.
A napisy wcale tak dużo nie kosztują, ba nawet twórcy gier indie często mają spolszczenia w grach np. typu RPG gdzie tekstu jest masa.
Nie kręć mi tutaj.
Gnidy mają takie doświadczenie w tym gatunku a wykładają się na oczywistych problemach, a, wszystko to przez chciwość.
Ja akurat dość często kupuję prezenty na Steam przyjaciołom więc dla mnie takie funkcje są zbawienne, ale liczę że jeszcze je ulepszą.
Wymęczyłem jedynkę, bo znajomi polecali ze względu na świetną rpgowość, ale dwójki nie dałem niestety rady. Może uda mi się wrócić, chociaż realizm historyczny jest niezwykle przeciętny i nużący. Czuję się trochę jak na lekcjach historii.
Design Królowej Meve u CDP bije na głowę tą netflixową abominację...
Szkoda że Sapek to taki śmieć łakomy na kasę
Jak najwięcej powinno być takich indie gierek na zlecenie, na licencjach znanych marek.
Osoby LGBTQ+ w gamedevie potrafią być bardzo pomysłowe co pokazało wiele kiepsko przyjętych gier
Do dzisiaj pamiętam Dragon Ball Rap puszczany ze znajomymi albo kawałek o Minecrafcie z JJayJokerem ??
Ja z kolei chciałbym żeby w Minecrafcie było więcej RPGowych aspektów, typu questy, znacznie więcej generowanych ciekawych budowli (może miasta?), jakieś drzewko rozwoju postaci.
Przecież ta gra od lat stoi gameplayowo w miejscu, brakuje jej jakiejkolwiek ekonomii żeby te zebrane klocki jakoś sensownie użytkować.
Jak długo jeszcze każą nam budować chatkę i ubijać smoka?
Typuś chciał sobie zarobić i stwierdził że wykorzysta do tego zmodyfikowane cudze gry...
Mam po dziurki w nosie tych współczesnych modderów.
ADMIN: Bez bluzgów, proszę.
Jeśli kiedyś Epic odpicuje swoją platformę i doda więcej ficzerów które dorównają tym ze Steama to pomyślę.
Ten launcher Epica od lat się prawie nie zmienia. Niech spierd@lają razem z EAapp, UbiConnect i Battle.netem.
Biedne launchery do uruchamiania gierek, nic więcej
Twórców kosztuje to dodatkową pracę, muszą obniżać grafikę żeby konsola dźwignęła dwóch graczy na jednym TV.
O wiele lepszym rozwiązaniem jest rozgrywka online w hack'n'slashach (również idealna do gry ze znajomymi)
Mogę dalej wymieniać czy już ci wystarczy?
Moim zdaniem problemem Diablo 4 nie są oldschoolowe, czy też powielane mechaniki, tylko okropna itemizacja (gdzie loot legendarny wypada jak poj@bany) i archaiczny gameplay względem PoE2 (mówię głównie o animacjach i ruchu postaci na WSAD).
Diablo IV bazuje też na D3 co moim zdaniem też jest nietrafioną decyzją bo D2R jest o niebo lepsze pod kątem klimatu, mechanik i gameplayu.
A jako rzecz poboczną dodam że scenariusz i dialogi w dodatku były trochę dziecinne.
To wszystko jest całkiem zabawne biorąc pod uwagę ile pieniędzy i jak ogromne możliwości rozwoju gry ma Blizzard.
Grałem i gram w Total Wary i nie wiem o czym mówisz .
Przecież w TW jednostki po przybliżeniu walą na oślep i bugują się co chwilę przy starciach.
One tylko wykorzystywały historię w tle do opisywania swojej fabuły o pragmatycznej rasie Isu i ludzkich niewolnikach.
Właśnie w tym problem że ludzie obrażeni na nowe Assassyny wkręcili sobie na głowę że to były historyczne produkcje a to bzdura kompletna.
Ja darzę szacunkiem pierwsze AC, ale to właśnie od Origins mam wrażenie że w końcu coś ciekawego się dzieje w tym uniwersum i trochę bardziej poruszają tematy sci-fi/fantasy (oczywiście pomijając wiele innych wad produkcji Ubikacji)
Trochę się odkleił z tym Nowym Jorkiem. Ja bardzo chętnie bym zobaczyl jego Falloutową postapo wersję.
Z kwestią dodatków się zgadzam.
imo zamiast marnować czas i zasoby na TPP mogliby dopieścić chociażby animacje bo są cholernie drewniane
Chodzi o RPGowość gry.
Gry z dobrze zrobionym rozwojem postaci, kryjówki i endgamem są w stanie o wiele dłużej przetrwać niż prosta strzelanka w której jedyne co możesz długoterminowo zdobywać to skiny do broni i żołnierzy.
BF6 daje trochę frajdy, ale to właśnie z meczu w ARC Raiders wracam z poczuciem postępu, co o wiele bardziej trzyma mnie przy tej produkcji.
To czekanie ma czasami dwie strony medalu, to zależy od gry.
Dla graczy multiplayer często początek i środek żywota gry jest najfajniejszy bo sporo osób się bawi i jest dużo noobków więc i poziom nie jest taki wysoki.
Akurat co do hack'n'slashy to raczej nie ma znaczenia kiedy dołączysz do zabawy bo sezony zmieniają się co chwilę de facto.
Język angielski jest ubogi w słownictwo.
Nie chciałbym żeby każda gra była tylko w tej lokalizacji.
Często bywa że polskie tłumaczenia dodają grze charakteru i klimatu.
Próbowałem oglądać Wiedźmina 3 z angielskim dubbingiem i jest po prostu biednie xD.
Tutaj nie ma wymówek i kompromisów.
Napisy nie są aż takim drogim wydatkiem i my też powinniśmy mieć do nich dostęp bezwarunkowo.
To powinien być wymóg tak jak polskie instrukcje produktów
Co się wydarzyło że kiedyś postacie w cinematicach były znacznie piękniejsze i bardziej szczegółowe niż w grach a teraz jest na odwrót? xD
To zależy.
Jeżeli podniosą poprzeczkę i odejdą od przeruchanej już formuły starć to może to być game changer.
Potrzeba tutaj otwartej głowy
To tylko nazwa studia.
Liczą się talenty, które w niej pracują.
Zamkną studio, to powstanie nowe albo ludzie zasilą szeregi innych studiów.
Ciężko mi się utożsamić z tym co mówi ten gość (no chyba że źle go zrozumiałem).
Ja z kolei jestem typem gracza który lubi grać postaciami mało znaczącymi, które ewentualnie progresują w trakcie gry.
Kompletnie nie czuję potrzeby żeby świat w grze kręcił się wokół mojej postaci.
Strasznie nie lubię gier gdzie deweloperzy liżą dupska graczom na każdym kroku.
Klasyczne jednostki serii TW są zbyt powolne i ociężałe dla Kosmicznych Marines w power armorach. Taka prawda.
Grałem prawie we wszystkie TW i jedyną częścią która sprawiała wrażenie wyróżniającej się to był dla mnie Napoleon bo tam faktycznie jednostki walczyły na nieco innej zasadzie i potrzebowały czasu na przygotowanie się do strzału i odpowiednie ustawienie w rządku.
Powiedzmy sobie szczerze:
Współczesne wojny i wojny przyszłości polegają raczej na walce pozycyjnej z rozbudowaną taktyką.
A Total Wary to po prostu rzeźnia na otwartym polu która pasuje raczej do realiów średniowiecznych/fantasy.
Głupio wyglądaliby Marines kropiący do siebie bez żadnych osłon czy manewrów taktycznych.
To samo Gwiezdne Wojny.
CA musiałoby kompletnie przebudować gry pod te marki
Ale faktycznie Total War raczej kojarzy się z bitwami na otwartym polu co wyglądałoby komicznie w 40K gdzie liczy się taktyka i tak jak mówisz osłony.
Kassandra była kimś w rodzaju nadczłowieka więc byle wojak nie dałby jej rady.
Widać twoje braki w lore
Kassandra to moja ulubiona postać w całej serii.
Fajnie że dali jej lore związane z podróżami w czasie
No mi brakuje wątków Isu.
Prawdę mówiąc tylko dlatego gram w Assassyny bo jest w nich ten motyw fantastyki.
Strasznie nudzą mnie realistyczne gry bez nutki sci-fi/fantasy.
A z tego co widzę w necie to sporo ludzi chce właśnie nudnych, realistycznych gier. Szkoda szkoda.
Jak chcę realizmu to oglądam film historyczny albo dokumentalny...
Zgodzę się że dla większości graczy endgame wcale nie jest jakimś opus magnum.
Problem w tym że Diablo IV jak na razie ma bardzo łatwy early game i dość płytki mid-game.
Więc tak czy siak w swoim obecnym stanie nie jest najlepszym wyborem.
Chociaż podobno mają wiele rzeczy poprawić w 2026 roku. Po wywaleniu Roda
Światełko w tunelu.
Jeżeli rozbudują skill tree i utrudnią early game to być może wrócę.
Żal tylko tetrisowego EQ, ale na to chyba nie ma szans
Szkoda że nie zrobili MMO z Władcy Pierścieni.
ten New World totalnie mnie nie przyciągał klimatem i estetyką...
Moim zdaniem jeszcze nie przekroczyli granicy dobrego gustu.
Te skórki są akceptowalne.
Spójrzcie na to co się dzieje w CoDzie
Ja bardzo lubię system progresji.
Próbowałem zagrać w grę która nic nie odblokowuje np. Ready or Not i momentalnie mi się znudziła.
Bez RPGowości gry są po prostu nudne.
Musi być jakaś marchewka do której dążysz.
No nie wiem.
Trochę jak strzał w kolano i rozwadnianie społeczności.
Abstrahując od tego że to Blizzard to ja osobiście nie chciałbym aby moje uniwersum było modyfikowane na lewo i prawo przez modderów.
Zdaję sobie sprawę że to buduje jakąś społeczność, ale mimo wszystko wolałbym mieć lore pod kontrolą.
Miałem to samo z Forzą Horizon.
Niby model jazdy fajny, ale cała ta otoczka fabularna i aktywności strasznie mnie wynudziły.
No i to wciskanie aut na potęgę. Dramat...
Nie ma tam żadnej marchewki.
Wystarczą napisy.
Często nawet i tego brakuje...
Nie sądzę.
Gracze którzy się wkurzyli na ostatnią odsłonę raczej postawili kreskę na tym uniwersum na dłuższy czas.
O kontynuację płaczą raczej fani tych średnich, generycznych produktów.
Ja właśnie się mega jaram settingiem bo kompletnie mi nie podszedł ten z 1800.
A starożytność ma ten klimacik.
Ta tylko że serial ma w nazwie Obcy a porusza głównie wątki dzieci i niespodzianka:
-Disney znowu próbuje nas nauczać o podłych zachowaniach ludzkości...
Ja już chyba wolę patrzeć jak się Predator leje z Obcym. Tęsknię za zwyczajnym kinem akcji.
Tutaj Obcego jest jak kot napłakał a pewnie zaserwują nam z 3 sezony.
Zaczynają mnie męczyć te formuły serialowe bo rozwlekają wątki do potęgi.
Założyłem wątek AMA na głównym Discordzie DoW4 odnośnie głosów Kosmicznych Marines w hełmach.
Te próbki z trailera brzmią bardzo słabo, zbyt "grzecznie" i nie mają robotyczno-metalicznego filtra jak w DoW1 czy 2.
Tutaj link do ich dc:
https://discord.gg/dawnofwar4
A tu link do mojego wątku (żeby działał musisz być członkiem serwera):
https://discord.com/channels/1397281796730917015/1422506282673504286
Będę wdzięczny za polajkowanie wątku co zwiększy szansę na dostrzeżenie problemu przez twórców.
Rozumiem sens twojej wypowiedzi ale powinieneś bardziej rozwinąć myśl, bo wyszedłeś na strasznie nietolerancyjnego dupka.
Wychowywanie swoich dzieci w nienawiści do jakiejkolwiek społeczności jest z natury złe.
Należy dziecku wytłumaczyć na spokojnie wszelkie niuanse.
Mam paru znajomych homo którzy wręcz wstydzą się za obecny stan społeczności LGBTQ+ i uważają że działa ona wręcz na nich niekorzyść.
I ja naprawdę im się nie dziwię xD
Wgl co za bałwan wpadł na to żeby łączyć sci-fi ze średniowiecznym, mrocznym klimatem xD
Jest tyle fajnych opcji na dobry crossover.
To już o wiele lepiej Warhammer 40.000 by pasował mimo że też rozgrywa się w przyszłości, ale jednak ma dużo gotyckich, średniowiecznych motywów.
Leniwe bałwany...
Taki 6,5/10
za dużo pieska i głupawych momentów
No nie wiem dla mnie on za bardzo wygląda jak pretty boy a nie jak zabójczy blady mutant
No właśnie mnie najbardziej ta stylistyka odrzuciła. Gdyby był tam mroczniejszy, poważniejszy klimat to pewnie ciut lepiej by się przyjęła.
Nie słyszałem nigdy żeby krew i przemoc w grach komuś (z graczy) przeszkadzała. Wręcz przeciwnie.
A wiele firm tak bardzo od tego stroni licząc na większe zyski
W sierpniu zapowiedziano zmiany w systemie wypadania przedmiotów podczas gry na poziomach Udręki. Od sezonu 10. nie znajdziemy tam niczego rzadkiego lub magicznego. W ten sposób dostaniemy mniej sprzętu, ale będzie on za to lepszej jakości.
Czyli na ziemi będą leżeć tylko pomarańczowe itemki? Trochę smutne jeśli dobrze zrozumiałem.
Też uważam że ludzie męczą o te konflikty Hordy z Aluchami, ale z drugiej strony ile można to tłuc.
Nie jestem fanem zbyt wielkich marvelowych zagrożeń ale powrót do oklepanego bicia się orka z człowiekiem też jest absurdalny.
Nie da się tego uzasadnić lore'owo aktualnie.
Wiecie no kiedyś musi być jakiś punkt kulminacyjny który definitywnie zakończy jakiś rozdział w tej grze.
Chciałbym za swojego życia zobaczyć jeszcze WoWa 2 z nową mechaniką dynamicznej walki i ładniejszą grafiką.
Deweloperzy też święci nie są.
Coraz bardziej polegają na pomocniczych technologiach do zwiększania FPSów traktując je jako główne źródło optymalizacji
Moją uwagę przykuł Dawn of War IV
Co do RE to jakoś nie podchodzą mi te części z pierwszej osoby.
Tęsknię za bohaterami z poprzednich części.
Oby nie skopali ikonicznych głosów Kosmicznych Marines rodem z DoW1 i DoW2.
Bardzo uwierały mnie te eksperymenty przy DoW3,
a o Space Marine 1 już nawet nie wspomnę xD. Jakieś walkie talkie syntezatory mowy. Obrzydliwe.
Rozumiem. Hmm no to też mogłoby być ciekawe w sumie.
Ja tam jestem fanem DoW2 i cholernie podobało mi się to rozwiązanie taktyczne.
Ale brakowało mi z kolei większej swobody przy wystawianiu jednostek, regulowania wielkości mojej armii, czy dostosowywaniem ekonomii, co można było uzyskać jedynie rozbudową bazy z DoW1.
Ciężki temat generalnie. Powinni rozwijać obie mechaniki równolegle w dwóch różnych tytułach imo.
Autorze mam pytanie odnośnie głosów Kosmicznych Marines.
Czy brzmią tak dobrze jak w DoW1 i DoW2, czy raczej tak tragicznie jak w DoW3?
A przecież w uniwersum jakim jest Warhammer 40000 przegięte machiny wojenne to standard (choć obecność imperialnego rycerza na materiałach promocyjnych daje nadzieję, że po prostu nie pokazano jeszcze najciekawszych okazów).
Chyba mamy inne spojrzenie na to uniwersum bo ja po Herezji Horusa nie widziałem zbyt wielu wielkich machin. Imperialni Rycerze to nadal rzadkość i nie każdy Zakon ma do nich dostęp.
Przemku gdybym chciał
Total War: Warhammer 40.000
to zgłosiłbym się do Creative Assembly :-)
Ja z kolei nie szukam wielkich bitew.
Mi zawsze bardziej pasowały taktyczne starcia Kosmicznych Marines i oglądanie jak jednostki ze sobą walczą.
Wydaje mi się nawet że jak dodadzą ogromne maszyny wojenne to mniejsze jednostki stracą przy tym na wartości a tego bym nie chciał.
Bo zwróćcie uwagę na bitwy w Total War.
Z daleka rozmach jak diabli ale jak przybliżymy kamerę to pokaz kukiełek z miernym AI.
Nie dzięki. Wolę oglądać pojedynczy oddział Marines.
No i mam nadzieję że nie spie@dolą głosów bo to co było w SM1 i DoW3 to jakaś padaka.
Mi pierwsze 2 odcinki się trochę dłużyły.
Nie jestem też przekonany do pomysłu z dziećmi. Pluszak/zawieszka przy pasie walecznej bohaterki ech no nwm.. :-/
Mam nadzieję że się trochę rozkręci i skupi przede wszystkim na rozbudowie uniwersum, nie na losach dzieci androidów.
Dla mnie Starkiller brzmi zbyt sithowo i nie pasuje mi do dobrej postaci.
Skywalker jest w sam raz, neutralny.
George może nie był idealnym reżyserem ale miał w wielu kwestiach dobre wyczucie i traktował Star Warsy jak swoje dziecko.
Obecne generyczne projekty Disneya nudzą mnie niemiłosiernie.
Brak im tych kluczowych scen jak:
- Gniewne słowa Anakina (kobiety i dzieci też) po śmierci matki podczas rozmowy z Padmé,
- Anakin ratujący swojego syna przed śmiercią,
- Poruszająca scena gdy Anakin płonie na Mustafar a potem staje się Vaderem.
No mnie też martwi wybór studia.
Uwielbiam RTSy ale przez Iron Harvest nie byłem w stanie przebrnąć tak mnie znużyło
Bardzo miło wspominam Quake III Arena, ale w sumie skoro jest już inny Quake multi który nie jest zły to jaki sens jest robić sobie sztuczną konkurencję?
Pytam z perspektywy wydawcy
xandon odkleiło cię?
Miałem konsolę i w sumie to ją sprzedałem bo na PC nie dosyć że mam myszkę do FPS to jeszcze lepsze bebechy.
Myślę że prędzej to konsole zdechną bo tylko niską ceną przyciągają
(i mówię to jako wieloletni fan PlayStation od dziecka)
Uwielbiam to uczucie, kiedy po dniu pracy (najczęściej zwieńczonym treningiem biegowym lub rowerowym) wreszcie mogę usiąść wygodnie na kanapie z padem w dłoniach i zanurzyć się na godzinkę lub maksymalnie dwie w otwartym świecie ogrywanej właśnie produkcji.
Wszystko już wiem. Opinia dad gamera.
Odwieczna walka ludzi którzy pragną się zanurzyć w świat gier i czuć jakieś intelektualne wyzwanie z tymi co mają 1-2 h dziennie na poklikanie na padzie.
No oczywiście że wyjdzie.
Diablo 5 długo nie zobaczysz bo oni mówili że D4 chcą wspierać długofalowo trochę jak grę usługę.
A czy w X-COM 2 ktoś pyta o wątki miłosne między żołnierzami w bazie? No nie i tu uważam mamy podobną sytuację.
Twórcy i tak łagodnie i dyplomatycznie podeszli do sprawy mówiąc że to nie jest filmowy Mass Effect.
Te wytyczne testu Millera też są śmieszne.
Gra musi mieć jakąś wartość kulturową, bo już nie może być czystą rozrywką w przerwie od pracy i płacenia podatków xD
Wpi@rd@lanie się w nasze życia prywatne to elity mają obcykane...
Podtrzymuję tezę że część graczy ma po prostu niskie oczekiwania i zadowalają się produktami wątpliwej jakości
Powinniśmy mieć prawo które wymusza napisy PL (oczywiście z zakazem napisów AI).
Mnie to zawsze śmieszy jak ktoś pisze że się nie opłaca xD.
Powodem jest raczej maksymalizacja zysków i tyle.
Jeśli gra byłaby dobra to masa Polaków by kupiła bo my lubimy zagrywać się w takie gierki, wystarczy spojrzeć na staty.
Ludzie o tak niskich wymaganiach szkodzą tylko branży.
Oby jak najmniej było tych podpisów
Heniek powiedz nam lepiej kiedy Warhammer 40k
Dokładnie. Zbyt wcześnie się podniecasz. Moim zdaniem woke skórki to już rzecz nieunikniona w dzisiejszych czasach
No dokładnie. Typek brzmi jakby miał problem z ego, a patrząc na jego filmografię to nie ma się czym chwalić zbytnio.
Jeżeli faktycznie jest wieloletnim fanem marki to NIE WIERZĘ, że kompletnie nie zainteresował się filmami.
To jest po prostu nierealne tymbardziej że oprócz animacji nie ma nic innego z tego uniwersum. Tego woke gówna serialu od Netflixa nawet nie wliczam.
Najprawdopodobniej leci w ch@ja i znowu dostaniemy przeciętny film na podstawie tak wspaniałego uniwersum
Ja z kolei mam inne odczucia, bo z jednej strony fakt IW i Endgame wyznaczyły pewien pułap rozmachu na ekranie i miały naprawdę fajny scenariusz, ale mimo to ostatnio obejrzałem ponownie Spider-Mana od Raimiego i naprawdę zajebiście się oglądało.
Te sceny walk, emocje, przesłanie, to się nie zestarzało. I to wszystko z jednym bohaterem.
Moim zdaniem winę ponoszą takie rzeczy jak: -prostacki woke przekaz, oszczędzanie na efektach, masówka produkcyjna głównie za sprawą seriali, skupienie się tylko na młodszych odbiorcach, zbyt dużo komedii na ekranie i można by tak wymieniać.
A najgorsze w tym wszystkim jest to że my tu sobie od lat wymieniamy oczywiste powody porażek Disneya, a ci "specjaliści" przy władzy i pieniądzach nadal popełniają te same błędy xD
Jeżeli Secret Wars i reset nie wypalą to ja już nie wiem co może uratować ten stan rzeczy...
Jest jeszcze szansa dla tej gry?
Chciałem spróbować ze znajomymi na PC ale słyszę zewsząd dużo narzekań
Kolega wyżej dobrze prawi.
Plusem tego filmu jest fakt że porusza on ważną kwestię problemu depresji który jest obecnie na czasie.
Niestety sam scenariusz znów w sposób chamski kręci się wokół aktualnie popularnych aktorów, czyli tutaj akurat pani Florence.
Uważam że o wiele więcej czasu ekranowego powinien dostać np. Pullman (Sentry).
I wciąż mam takie poczucie że New Avengers po prostu nie dowiozą, bo jak sobie przypomnimy w jakich akcjach brali udział Avengersi to jest to niebo a ziemia.
Jeżeli do ich składu nie dołączą jakieś "grube ryby" to nie ma szans imo żeby powtórzyć sukces poprzedniej ekipy.
Tęsknię za dawną formułą wyszkolonych do walki agentów i zaradnych bohaterów.
Kompletnie do mnie nie przemawiają te nowe części z piz@eczkami w roli głównej.
Zrobiliby oddzielną podserię dla fanów tych pierwszoosobowych gierek i każdy byłby zadowolony.
Zamiast tego mamy tylko bajzel fabularny i gameplayowy
I tak losy jedynki są policzone. Kwestia lat.
PoE2 też dostanie zapewne najemników i ma większy potencjał techniczny na dalszy rozwój.
Osobiście dawno nie widziałem tak wiele zawartości w grze i to jeszcze w early
Świetnie że dodadzą kampanię do Battlesectora.
Ta gra bardzo mnie zaskoczyła grafiką klimatem, gameplayem i przede wszystkim soundtrackiem.
A myślałem że to będzie kolejna drobna turóweczka. Tymczasem gra ma taki potencjał na opowiadanie historii że szok.
Nie wiem ale ja tak się wynudziłem na pierwszych 4. odcinkach 2. sezonu że szok.
Kompletnie nie rozumiem jak kogoś mogą kręcić dłużące się wątki zwykłych obywateli.
Były tam też różne dziwne decyzje:
-banda gangusów kłócąca się w dżungli jak dzieci
-ruch oporu mówiący po "francusku"
-pola ziemskiej pszenicy
-masa rekwizytów przypominających ziemskie
Niby taki wysoki budżet a ja nadal mam wrażenie że oglądam jakąś podróbę świata George'a Lucasa.
Spróbuję dociągnąć do końca bo widać po ocenach że im dalej tym lepiej ale początek to jakaś padaka...
Najlepszy film z mrocznych czasów Disneya.
Jedyna dobra produkcja którą udało im się jakimś cudem wyprodukować.
Taki Mandalorian z tym małym stworkiem się chowa.
Scena w której Anakin masakruje rebeliantów na statku powoduje za każdym razem ciary.
No cóż zachodnie firmy trochę na własne życzenie się zaorały.
Przecież te nowe gry są często technicznie upośledzone, mają sporo postępowej zawartości która wkurza graczy, no i sama chęć zysku jest już tak ogromna, że te firmy zapominają że jakościowe produkcje zapewnią im długofalowy przychód.
No i sami gracze też dołożyli swoje 3 grosze do pogorszenia jakości gier.
Ja sam jeszcze parę lat temu preorderowałem kilka miernych tytułów czego dzisiaj mocno żałuję, ale czegoś mnie to nauczyło.
Życzę każdemu z was rozważnych zakupów, wysokich wymagań co do jakości gier i dogłębnego researchu przed zakupem.
- usunięcie Yasuke z gry i poprawienie wątków Naoe
- usunięcie wątków woke
W dobie internetu mamy dostęp do gameplayów i rzetelnych recenzji więc po co mam tracić pieniądze w ciemno widząc jakie problemy trawią tą część?
Co za prostackie podejście do problemu...
Faktem jest to, że gdyby Ubisoft robił jakościowe produkcje to dzisiaj nie musiałby się mierzyć z groźbą upadku.
Takich insektów niszczących branżę jest znacznie więcej. No ale nic z tym nie zrobimy, można jedynie obserwować zjawisko.
Jedni mają jakiekolwiek wymagania co do produktu, a inni po prostu konsumują twierdząc że ich prostackie podejście do sprawy jest ok.