Co by zrobili z "jedynką" jeśli wyszłaby "dwójka"? Utrzymywaliby 2 gry, które same sobie robiłyby konkurencję? Czy w ogóle rozwijaliby dalej jedynkę? Przenieśliby content z jedynki do dwójki? Ale czym by to się różniło od jedynki z DLC? Skończyłoby się jak z Overwatch 2. W skrócie, bez sensu.
Zresztą wow i tak już jest fabularnie ciągnięty na siłę. Pokonasz jedno zagrożenie, a zaraz z kapelusza wyskoczy kompletnie nowe.
Dwójka na dzień dobry musiałaby mieć to, co już ma jedynka, przecież brak chociazby Pand od razu by wkurzył graczy WoWa.
Nie ma szans na nową część.