Twoja publiczność jest dobra w rozpoznawaniu problemów i słaba w ich rozwiązywaniu.
No z tym się nie do końca zgodzę. Czasem jak się patrzy jak deweloperzy "rozwiązują" problemy na które gracze narzekają to się za głowę łapie. Choćby przykład Arc Raiders gdzie totalnie skopaną ekonomie chcą poprawić tym, że bronie szubciej się psują...
No i ma rację.
Jeszcze w trakcie studiów zapadł mi w głowę jeden cytat z analizy systemowej:
Danie klientowi czego chce praktycznie zawsze skutkuje niezadowolonym klientem. Trzeba dać mu to czego potrzebuje a nie to czego chce.
Tak samo i tutaj, pomysły graczy na rozwiązanie pewnych problemów mogą być czasami trafione, ale dużo częściej nie będą, z racji na fakt, że patrzą oni z pewnej wąskiej perspektywy. Temu często sami gracze są podzieleni względem konkretnych zmian, bo zależnie od perspektywy mogą im pasować lub nie.
Najprostszym przykładem są zmiany w balansie, gdzie jakby posłuchać jednej części graczy to dana broń jest skrajnie OP i trzeba ją wręcz wywalić albo znacznie znerfić, zdaniem innych wymaga lekkiej korekcji, a zdaniem jeszcze innych w ogóle nie jest OP, bo choć skuteczna wymaga dużego skilla do poprawnego użycia.
Akurat op broń, ale mająca odrzut trudny do kontroli to bardzo dobry balans, choć pewnie jakichś korekt będzie wymagać na wyższym poziomie rozgrywek.
Dobrym przykładem jest chociażby Diablo 4 gdzie casuale się zachwycali fabułą i całą grą. Ludzie którzy zjedli żeby na gatunku h&s i spędzili w D4 masę godzin odrazu zauważyli głupie rozwiązania i problemy. Do dzisiaj deweloperzy poprawiają D4, w większości są to rzeczy o których wspominali hardcorowi gracze.
Dzisiaj deweloperzy podejmują naprawdę debilne decyzję. No, ale to też zależy od gry i tego dla kogo ona ma być, bo to drastycznie zmienia sposób rozwiązania danego problemu. Choć ja jestem zdania, że projekt gry pod graczy hardcore zawsze się sprawdza, gry easy to play hard to master zawsze zadowalają obie strony.