Martwi dodanie przez nich tyle poziomów trudności, dodali by ze dwa i by starczyło, a oni chcą zrobić w sumie 12 ? będzie podobny problem jak w Diablo 3, gdzie na niskich nikogo do wspólnej gry nie było.
A Diablo juz dodali?
Nie, nie staje sie. Gralem w D4 zaraz po wydaniu, w sezon z wampirami i teraz sezon z Butcherem. Jets to ciagle ten sam szrot, z tym samym nudnym i nieciekawym gameplayem. To, ze dodaja wiecej itemkow czy wiecej craftingu nie zmienia faktu, ze podstawa gry lezy i kwiczy. Ciagle klepanie helltides albo pit i ew dungeonow aby wyrollowac po raz 50ty ten sam unikat liczac, ze moze TYM RAZEM bedzie mial pasujace nam statsy to rzeczywiscie "fun". Ta "lepsza grafika" (poza techiczna strona ktora oczywiscie jest nowsza) to gowno-filtr szarosci nalozony na wszystko. Dodatkowo dzieki efektom atakow/zaklec i posoce latajacej w te i nazad na dluzsza mete nie wiemy nawet CO atakujemy, bo wszystkie moby zlewaja sie w bezksztaltna mase. Zreszta nie ma to i tak znaczenia bo czy to klepiemy falleny, szkielety czy cokolwiek innego to i tak nawalamy w chodzace paski zycia: nie ma zadnej roznicy miedzy poszczegolnymi typami mobow (poza duchami, ktore uciekaja po trafieniu, so much fun!). I musze powiedziec jedno: Diablo 3, mimo ze bylo chlamowate, to nadal jest lepsza gra niz D4 w tej chwili.
Zostalo mi tylko dociagnac postac na HC do lvl50 (mam 31 czy cos, wiec jeden dzien grania), zboostowac 5 killi w PvP i gra wylatuje z dysku na amen.